Dodaj do ulubionych

Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił karę

20.02.07, 07:09
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • caroluss Niech żyje IV R.P. Wiwat !!! 20.02.07, 07:16
      • pantanal Mam IV RP glebko w dupie, ale tu akurat 20.02.07, 07:17
        ona nie ma nic do rzeczy
        • zuzur Dzieci mają staruszka w dupie. 20.02.07, 07:45
          Żona ma go w dupie, nowi właściciele mają go w dupie, tylko jedyny komornik ma
          w dupie prawo, a nie staruszka. Staruszek w dupie ma dokładnie wszystkich.
          Żonę, nowych właścicieli, komornika, wyrok sądu, prawo. I jak w tym kraju ma
          być dobrze, skoro prawo nie jest respektowane? Za błędy trzeba płacić.
          Pierwszy, to wzięcie baby do spółki na dom. Drugi, to nie załatwienie sprzedaży
          domu we własnym zakresie po rozwodzie. Jak jest rozwód, to wszystko dzieli się
          na pół, czy się chce, czy się nie chce. Trzeba było myśleć wcześniej. A ten
          cwaniaczek chce, żeby za jego błędy zapłacili inni. Typowo roszczeniowy
          pasożyt.
          • lucky81 A komornik 20.02.07, 08:42
            Komornik bierze cudze mieszkanie i je wynajmuje komu mu się podoba.
            • zezowaty_cyklop Re: A komornik 20.02.07, 08:46
              Nie wynajmuje, tylko sprzedaje i nie komu się podoba tylko kto da więcej i nie
              komornik cudze tylko żona swoje i męża.
              • lucky81 Re: A komornik 20.02.07, 09:13
                Sprzedaż to się odbyła dawno. Teraz załatwia, żeby stary właściciel dalej tam
                sobie mieszkał, czyli mu wynajmuje.
                • dawid_madian Re: A komornik 20.02.07, 13:39
                  wynajem - oddanie komuś lub wzięcie od kogoś do czasowego użytkowania pewnej
                  własności za zapłatą.

                  Komornik nie oddaje nikomu własności do użytkowania, ponieważ nie jest
                  właścicielem. Nie bierze również z tego tytułu żadnego wynagrodzenia.
                  Właścicielem jest osoba, która kupiła dom. Niech wezwie policję, albo jeszcze
                  lepiej niech zastrzeli byłego mieszkańca. W końcu zapłaciła pieniądze, a
                  wiadomo, pieniądze są najważniejsze.
                  • tekameka Jednak nie wszyscy komornicy to świnie bezduszne 20.02.07, 13:42
                    jednak traktuję to jako ciekawostkę obyczajowo-przyrodniczą
                  • galopujaca.zyrafa Re: A komornik 20.02.07, 13:45
                    Gdybys to Ty kupil dom, z ktorego byly wlasciciel nie chcial sie przez 9 lat
                    wyprowadzic, to tez bys uwazal, ze wszytsko jest w porzadku?
                    • zwierzatko_mojej_mamy Re: A komornik 20.02.07, 14:24
                      nigdy w zyciu bym nie kupila domu z zamieszkujaca go osoba ;)
                      to tylko strup na glowe ;)
                      • zezowaty_cyklop dom z lokatorem 20.02.07, 16:44
                        Znajoma kupiła kiedyś dom z lokatorem. Wynajmuje mu pokój po dziś dzień.
                        Spokojny jest, czynsz płaci regularnie. Wrósł w ten dom. Jest jego integralną
                        częścią jak instalacja elektryczna czy kominek. Nie wadzi nikomu. Może tu też by
                        się tak dało?
                    • aga999929 Re: A komornik 20.02.07, 16:45
                      To sie takiego obciązonego domu nie kupuje po prostu
                      • paulinakk Re: A komornik 20.02.07, 16:49
                        I to jest wyjaśnienie łamania prawa przez komornika?
                        • wdakra Re: A komornik 21.02.07, 10:38
                          paulinakk napisała:

                          > I to jest wyjaśnienie łamania prawa przez komornika?

                          Złamałby je niezależnie od tego, co by zrobił. Chwała mu za to, że przedłożył
                          prawa człowieka nad prawo materialne.
          • uzaz Re: Dzieci mają staruszka w dupie. 20.02.07, 08:56
            Brawo! Nareszcie rzeczowe podejście do sprawy, roszczeniowego pasożyta i
            cwaniaczka musi ktoś wywalić na bruk! Urząd komornika z tzw. sumieniem nie ma
            racji bytu a Genosse Eichmann nie takie problemy rozwiązywał pomyślnie.
            Być może, dalej idąc, w przyszłości załatwi się takie sprawy w sposób
            ostateczny, na mocy np. ustawy o eliminacji pasożytów roszczeniowych. Ostateczna
            definicja pasożyta to zadanie urzędu. Trochę to potrwa, zanim projekt ustawy
            przebije się przez instancje, ale może pod koniec życia doczekasz się dla siebie
            rozwiązania, o które pośrednio zabiegasz. Ja się nie boję, mieszkam daleko.
            • mulla_komar Oj dziecko, nudzi ci sie? Nie umiesz czytac 20.02.07, 09:37
              ze zrozumieniem? Po co dorabiasz sobie glupawe histryjki i teoryjki?
              Gosciu na chlodno przeanalizowac sprawe a ty zaraz o faszystach? Fobie jakies
              masz?
            • zuzur Re: Dzieci mają staruszka w dupie. 20.02.07, 09:48
              Oj gościu, nie dorabiaj ideologii. Dlaczego mam przejmować się losem faceta,
              którego ignorują nawet własne dzieci? Dlaczego przy rozwodzie potrzebny jest
              komornik? Nie można tego załatwić we własnym zakresie? Jak jest rozwód, to
              trzeba myśleć co będzie dalej. Wszystko, czym się dysponowało zmniejsza się o
              połowę. Widziałem niejedną taką sytuację. Mnie, na szczęście, to jakoś nie
              dotknęło i mam nadzieję, że tak zostanie. Dorabianie ideologii do rozwodu,
              powoływanie się na sumienie, Eichmana, brakuje jeszcze miłosiedzia i Jana Pawła
              II. Śmieszny jesteś z tym ideologizowaniem zwykłego rozstania.
      • olias Re: Niech żyje IV R.P. Wiwat !!! 20.02.07, 07:31
        błaźnie .. czytaj ze zrozumieniem. Co ma wspolnego licytacja z maja 1998 r z IV
        RP. Chyba tylko tyle że IV obala liberano-libertyńskie "elyty"
        • s-k-i-n Re: Niech żyje IV R.P. Wiwat !!! 20.02.07, 10:59
          licytacja była w 1998 a więc w czasach III RP
    • ksks3 To jest gość 20.02.07, 07:16
      Bezduszni ludzie, bezduszne prawo!
      Pan komornik zachował się w myśl zasady "jak nie wiesz jak się zachować to
      zachowuj się przyzwoicie" GRATULACJE PANIE KOMONIKU !!! W tej sprawie tylko
      Pan się zachował jak człowiek
      • lucky81 Re: To jest gość 20.02.07, 08:43
        Zachował się jak człowiek, ale nie przyzwoity. Równie to jest przyzwoite jak
        rabowanie sklepów i przekazywanie łupów na domy dziecka.
        • prababka44 Re: To jest gość 20.02.07, 11:58
          Lucky81 - Absolutnie własciwe porównanie.Pozdro
          • lolyta Re: To jest gość 20.02.07, 14:01
            > Lucky81 - Absolutnie własciwe porównanie.Pozdro

            A bynajmniej, porownanie jest do dupy.
            Mozesz NEI rabowac sklepu i zostawic sprawy samym sobie.
            Komornik NIE MOGL sprawy olac, mial do wyboru miedzy dwoma sytuacjami, kazda zla
            (jedna grozaca smiercia goscia) i musial jakas decyzje podjac.
      • zezowaty_cyklop Re: To jest gość 20.02.07, 08:48
        Ciekawe ile nowi właściciele oszczędzali na ten dom, za który zapłacili 9 lat
        temu 100 tys i ciągle nie mogą w nim zamieszkać?
      • jazg1 Komornik ma wykonywać wyrok sądu 20.02.07, 10:22
        a nie zastępować sąd. Jeżeli chce się użalać nad czyimś losem, to niech to robi
        za swoje prywatne pieniądze. Jeżeli nie odpowiada mu praca komornika, to niech
        zrezygnuje z niej. Ale jak długo jest komornikiem, ma psi obowiązek porządnie
        wykonywać swoją pracę. W tym przypadku, eksmitować rzekomo biednego staruszka,
        który zapewne potrafił się materialnie odwdzięczyć swojemu opiekunowi-
        komornikowi.
      • aga999929 Re: To jest gość 20.02.07, 16:48
        Jasne że komornik zachował sie w porządku. Nie chciał miec na sumieniu
        starszego pana. A jakby ten człowik zmarł to komornik tez byłby w oczach
        wszystkich kanalią. Eksmitował człowiek a ten zamrł. Juz widzę te artykuły.
        • niedoszla Re: To jest gość 20.02.07, 17:11
          aga999929 napisała:

          > Jasne że komornik zachował sie w porządku. Nie chciał miec na sumieniu
          > starszego pana. A jakby ten człowik zmarł to komornik tez byłby w oczach
          > wszystkich kanalią. Eksmitował człowiek a ten zamrł. Juz widzę te artykuły.


          A dlaczego nie ma artykułu : Małżeństwo od 9 lat nie może zamieszkać w swoim
          domu, bo komornik nie dopełnił swoich obowiązków?
          Czasem warto spojrzeć na coś z drugiej strony
    • fresno11 +++++++++++ Ot i kaczyzm w calej okazalosci 20.02.07, 07:24
      Kogo oni jeszcze oszukaja? Czy kaczki maja jakies ludzkie uczucia?
      • lambert77 Re: +++++++++++ Ot i kaczyzm w calej okaza 20.02.07, 07:25
        Nie przepadam za drobiem ale co drób ma wspólnego z tą sprawą ??? 98 rok
        przypominam
        • fresno11 Masz racje - zagalopowalem sie :) 20.02.07, 07:47
          Jest to jednak wyraz bardzo brzydkiej twarzy polskiego kapitalizmu - paradoks
          chce ze fakt jest umiejscowiony w latach gdy wladze sprawowala 'lewica' SDL.
          Obrona kapitalizmu i ataki na socjalizm sa poprawnie politycznie, same slowo
          kapitalizm znalazlo sie poza zasiegiem krytyki. Czas moze na ponowne
          przemyslenie podzialu na lewice/prawice, moze czas zaczac mowic o zdrowym
          rozsadku, czlowieczenstwie, solidarnosci obywatelskiej, szacunku dla rodaka i
          zwyklej ludzkiej przyzwoitosci w zyciu publicznym, spojnosci w prawie, kontroli
          spoleczenstwa nad politykami itd... odroznienie ziarno od plew, kaczyzmu od
          polskosci.
          • janspruce W 1998r.rzadzil AWS i miedzy in. bracia K. 20.02.07, 07:58
          • lucky81 Może konkretnie? 20.02.07, 08:47
            Co konkretnie jest tu niesłuszne fresno? Który punkt?
            1. Podział majątku po rozwodzie?
            2. Egzekukcja wydanej decyzji o podziale poprzez licytację?
            3. Kupno mieszkania na licytacji?
            4. Żądanie opuszczenia prywatnego mieszkania (przez lata), które się nabyło?
            5. Pomoc urzędnika w okupowaniu prywatnego mieszkania przez poprzedniego
            właściciela?
            • ylemai Re: Może konkretnie? 20.02.07, 09:02
              może spekulowanie nieruchomościami jest niewłaściwe i na dłuższą metę
              niekorzystne dla społeczeństwa?

              na pewno kupowanie domu ze starym lokatorem w środku jest głęboko moralnie
              niewłaściwe.
              • iggu2 Re: Może konkretnie? 20.02.07, 09:19
                Oni nie kupowali domu z lokatorem, ten pan był właścicielem tego domu. A że
                jest wrednym dziadem który nic nie robi sobie z innych to inna sprawa. Wg
                twojej teorii kupowanie czegokolwiek na licytacji komorniczej jest moralnie
                niewłaściwe bo pozbawia się np. kogoś ulubionych książek itp.
            • fresno11 ======== Konkretnie? prosze bardzo ======== 20.02.07, 09:58
              Dobre pytanie... Sadze ze sejm powinien sie nad tym pochylic bo rozwiazanie ze
              dom zostaje sprzedany bez zgody wspolwlasciciela jest nie do przyjecia.
              To sa wlasnie cechy kapitalizmu - pulapki prawne tego typu sa wszedzie a sejm
              zamiast debatowac nad uaktualnianiem prawa zajmuje sie soba samym.
              W tym przypadku: kto powiedzial ze dom musial zostac sprzedany w calosci? Czy
              wspolmalzonek nie ma prawa do decydowania swoja polowa? A co jesli on sie nie
              zgadza na wycene licytatorow? - przeciez to jest jego wlasnosc!!! W tym
              przypadku wyglada na to ze narzucono mu nie tylko fakt sprzedazy ale i
              cene... Czy to jest kapitalizm ze czlowieka sie wywlaszcza z posiadlosci?
              przeciez wlasnosc prywatna jest w kapitalizmie swietoscia.
              Drugi punkt to przepis ze nie moze dostac lokalu zastepczego - jesli sprzedane
              zostalo bez jego wiedzy i woli to byl tam raczej lokatorem niz wlascicielem ...
              tak czy owak te przepisy sa niespojne i wzajemnie kolidujace. Nie mowiac o
              komorniku karanym za wlasciwe podejscie do problemu (to juz kaczyzm w czystej
              postaci) i o ludzkim aspekcie poszanowania dla czlowieka jako najwyzszej
              wartosci.
            • wdakra Re: Może konkretnie? 20.02.07, 10:30
              ucky81 napisał:

              > Co konkretnie jest tu niesłuszne fresno? Który punkt?

              Niesłuszna jest decyzja o podziale majątku przez licytację domu pozbawiająca
              starego chorego człowieka materialnej podstawy bytu, jakim jest mieszkanie. Nie
              widzę żadnego powodu, dla którego nie można było podzielić domu na pół. Zwracam
              Ci uwagę, że połowa tego domu należała do tego człowieka i widocznie nie zgadzał
              się na sprzedaż, skoro potrzebny był do tego wyrok sądu.
              • r_mol Połowa domu nie należała do tego człowieka 20.02.07, 12:49
                Należało do niego 1/2 udziału w majątku wspólnym, to nie to samo. Notabene 9
                lat temu, skoro teraz ma 80 lat, był żwawym dojrzałym panem u szczytu kariery
                zawodowej (albo zaraz po jej zakończeniu). Cwaniaczek i tyle.
                • brent_brent Widze ze jestes pryncypialnym ... 20.02.07, 13:26
                  towarzyszem kaczystanu, kaczyzm to twoj zywiol i racja bytu. Bedziesz inaczej
                  spiewal gdy jarkowi sie lapka powinie
                • wdakra Re: Połowa domu nie należała do tego człowieka 21.02.07, 10:46
                  r_mol napisał:

                  > Należało do niego 1/2 udziału w majątku wspólnym, to nie to samo. Notabene 9
                  > lat temu, skoro teraz ma 80 lat, był żwawym dojrzałym panem u szczytu kariery
                  > zawodowej (albo zaraz po jej zakończeniu). Cwaniaczek i tyle.

                  W wieku 70 lat kondycja fizyczna i psychiczna jest sprawa indywidualną, ale z
                  całą pewnością nie jest to wiek, kiedy jest się u szczytu kariery zawodowej. A
                  on widocznie nie był w najlepszej formie jeśli nie zdołał obronić swego domu
                  przed sprzedażą na licytacji.
      • olias Re: +++++++++++ Ot i kaczyzm w calej okaza 20.02.07, 07:32
        w 1998 r rządziły nie kaczki tylko elyty. To ja już wolę kaczki. Oprócz
        Donalda; wredny bywa.
        • topewnieja Re: +++++++++++ Ot i kaczyzm w calej okaza 20.02.07, 07:44
          ja też ...ale martwe pieczone z jabłuszkiem.
    • cynozura Mądry sąd powinien zwrócić się po radę do ... 20.02.07, 07:25
      Salpmona,bo jak widać problem przerasta jego możliwości.
    • hetman_a I jak w tym kraju mna być dobrze jak nie można... 20.02.07, 07:27
      ... wyegzekwować prawa do własności?
    • valdimatrix Dla mnie sprawczynią problemu jest eks-żona 20.02.07, 07:32
      Co prawda wspomina się o niej raz, ale to ona jest przyczyną tej sytuacji. Ja
      się nie dziwię się temu panu, że nie chce obuścić domu, na który ciężko
      pracował. Zasada "starych drzew się nie przesadza" jest tu jak najbardziej na
      miejscu. A do eks-żony kieruję słowa: zachłanność, droga pani, zachłanność...
      Jak pani poczułaby się na miejscu swojego eks-męża? Ale raczej nie pomyślała o
      tym...
      • zezowaty_cyklop Re: Dla mnie sprawczynią problemu jest eks-żona 20.02.07, 08:51
        Napisali relację męża ile to się napracował na ten dom. Ciekawe co robiła w tym
        czasie żona? Puszczała sie? A może też ciężko pracowała i chciałaby coś z tego
        mieć na starość?
        Staruszek wzrusza, ale prawdopodobnie nie jest jedynym poszkodowanym.
    • haritka Czegos nie rozumiem? 20.02.07, 07:34
      Dla kogo sa pieniadze z licytacji domu? W sumie rozumiem komornika bo to lekka
      przesada w ten sposob zalatwiac sprawy rozwodowe ludziw tym wieku. Moj ojciec
      tez by wykitowal gdyby mial isc na bruk.
      • lucky81 Re: Czegos nie rozumiem? 20.02.07, 08:50
        Podejrzewam, że po połowie dla byłych właścicieli - faceta i jego żony.
    • konto.forumowe Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił karę 20.02.07, 07:35
      Czemu wy sie tak uzalacie nad tym staruszkiem? Postawil dom, owszem, ale go
      sprzedal! Moze nie chcial, moze go zona zmusila, ale faktem jest, ze sprzedal i
      wzial za to pieniadze! Pieniadze tych drugich ludzi. I czesc tych pieniedzy
      wiela zona, a czesc mu zostala. Wiec jak to, sprzedal dom i chce w nim
      mieszkac? Przeciez to on okrada tamtych ludzi i robi ich w balona! Ma
      pieniadze, moze kupic albo wynajac jakies mieszkanie, nie musi isc na bruk. A
      to, co jest opisane, to jest po prostu kpina z prawa.
      • chp1955 wreszcie ktoś myśli 20.02.07, 07:38
        popieram
      • altintop6 Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 08:35
        Ja też popieram! Co staruszek zrobił z 50 tysiącami złotych? W 1998 roku
        kupiłby za to kawalerkę w małym miasteczku! A dzisiaj za te pieniądze może
        sobie kupić co najwyżej samochód i to ze średniej półki. Staruszek sam sobie
        zaszkodził i nie ma się co nad nim litować. Żona sobie jakoś poradziła a on nie
        potrafi? Po prostu skandaliczny artykuł.
        • lucky81 Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 08:58
          Już stracił 22 tysiaki na odszkodowanie - przynajmniej o tyle dobrze.

          Szkoda mi Weroniki i Andrzeja, tych złych, bogatych spekulantów (ironizuję) -
          zainwestowali kupe forsy w mieszkanie, a tu były właściciel sobie w najlepsze w
          nim dalej latami mieszka, i jeszcze mu komornik pomaga. Podejrzewam, że mają
          przez to zatrute trochę lat z życia, ciągają się po urzędach i sądach, próbują
          wyciągnąć jakieś odszkodowania...

          A ten artykuł to jak zwykle - próbuje grać na emocjach nadinterpretowując fakty.
          Jeszcze jakieś statystyki śmiertelności - no sorry bardzo, ale jeśli komornik
          chce go od śmierci ratować, to niech nie używa do tego cudzego mieszkania tylko
          swojego.
          • lucky81 Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 09:01
            Najbardziej mi się (nie) podoba subtelne przedstawianie tej pary w negatywnym
            świetle przez autorkę. "Wiedziałem, że wciąż tam mieszka poprzedni właściciel,
            ale zgodnie z prawem miał budynek opuścić - opowiada." Jaki bezwzględny, prawda?
          • niedoszla Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 12:21
            Moim zdaniem to małżeństwo jest najbardziej poszkodowne w tej sprawie.
            Wyobraźcie sobie, że kupujecie mieszkanie w którym chcecie zamieszkać, macie
            jakieś tam plany na przyszłość, a tu się okazuje, że nie możecie się wprowadzić,
            bo ktoś tam mieszka. I tak przez 9 lat. To małżeństwo od 9 lat nie może
            zamieszkać w swoim domu. Współczuję staruszkowi, ale coś tu jednak jest nie tak
            • wdakra Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 21.02.07, 10:49
              niedoszla napisała:

              Zgadzam się, że cos jest nie tak. Według mnie najbardziej nie tak jest to, że
              ten dom zlicytowano. Mnie na cwaniaczków wyglądają własnie ci młodzi ludzie.
      • cynik9 sonda 20.02.07, 13:27
        konto.forumowe napisała:

        > Czemu wy sie tak uzalacie nad tym staruszkiem? Postawil dom, owszem, ale go
        > sprzedal! Moze nie chcial, moze go zona zmusila, ale faktem jest, ze sprzedal i
        >
        > wzial za to pieniadze! Pieniadze tych drugich ludzi. I czesc tych pieniedzy
        > wiela zona, a czesc mu zostala. Wiec jak to, sprzedal dom i chce w nim
        > mieszkac? Przeciez to on okrada tamtych ludzi i robi ich w balona! Ma
        > pieniadze, moze kupic albo wynajac jakies mieszkanie, nie musi isc na bruk. A
        > to, co jest opisane, to jest po prostu kpina z prawa.
        • wdakra Re: sonda 21.02.07, 10:55
          cynik9 napisał:

          > konto.forumowe napisała:
          >
          > > Czemu wy sie tak uzalacie nad tym staruszkiem? Postawil dom, owszem, ale
          > go
          > > sprzedal!

          > powyższy rzeczowy post jest dopiero bodaj 36 z rzędu!!

          Rzeczowe jest coś, co nie jest zgodne z prawdą? Gratuluję logiki.
          STARUSZEK NIE SPRZEDAŁ DOMU.
      • macgyverxxx Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 21.02.07, 12:17
        Przynajmniej jeden normalny komornik w Polsce !(ma sumienie !)
    • el_bigos jak widać w tym chorym kraju tylko sku..ele mają 20.02.07, 07:37
      rację bytu
    • jerry0369 Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 07:40
      Chociaż ten komornik jest w porządku, nie wyrzucił na bruk ciżęko schorowanego
      człowieka. A ci nowi właściciele mogliby dogadać się i przez jakiś czas
      pozwolić mieszkac u siebie temu staruszkowi...przeciez i tak wiecznie tego domu
      nie będzie miał...odchodząc z tego świata będzie im wdzieczny za to, że
      pozwolili mu pomieszkać do końca jego dni...
      Jednak mamy do czynienia z ludżmi bez serca...taka juz nasza Polska...
      • zezowaty_cyklop Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 08:54
        > A ci nowi właściciele mogliby dogadać się i przez jakiś czas
        > pozwolić mieszkac u siebie temu staruszkowi...przeciez i tak wiecznie tego domu

        Chciałbyś mieć obcego staruszka na karku? Nie daje ci do myślenia, że własne
        dzieci nie chcą z nim mieszkać? A skąd wiesz, że ten dom to nie dwa pokoje z
        kuchnią?
      • lucky81 Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 09:03
        Hmm jerry, to może Ty go do siebie zaproś? Nie będzie biedaczek w swoim domu,
        ale przynajmniej na bruk nie wyleci, to zawału od razu nie dostanie.
        • niedoszla Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 12:23
          nie sądzę żeby to zaproszenie coś dało ;) wszak w artykule wyraźnie napisali, że
          on z tego domu nie chce się wyprowadzić
      • iggu2 Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 09:24
        jerry0369 ty współczujący, litościwy człowieku, weź tego starca pod swój dach,
        będzie ci wdzięczny do końca swych lat i zapewne zrobi z tej wdzięczności
        piekło z twojego życia. Bardzo łatwo jest rozdawać cudze. Gdybś miał sam dać to
        pewnie 5 zł byłoby już za dużo.
      • prababka44 Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 12:23
        jerry0369... jak wiemy punkt widzenia jest zalezny od punktu siedzenia.
        Powiadasz....do końca swoich dni... Wiesz ile dni jest w plus minus dziewięciu
        latach ? Zgaduje ,że to nie ty i twoja zona kupiliscie ten dom ?
    • pancamel Komornik ma wykonuwac swoja prace 20.02.07, 08:13
      i ma sie operac na wyrokach sadu, a nie na swoim widzimisie.
      Powinni mu zabrac uprawnienia za taka samowolke.
      • ylemai podobnie jak pracownik Totenkommando? 20.02.07, 09:00
        jeśli obowiązek prawny staje na drodze moralności lub logiki, człowiek
        szlachetny odrzuca prawo, i nie obawia się konsekwencji.
        • r_mol Dziwna ta twoja moralność 20.02.07, 09:02
          Jak komornik chciał pomóc staruszkowi, to powinien mu pomóc znaleźć inne lokum,
          a nie uprawiać filantropię za cudze pieniądze. Za pieniądze z połowy willi na
          pewno było to możliwe.
          • resztka Re: Dziwna ta twoja moralność 20.02.07, 09:25
            denerwuja mnie wypowiedzi takie jak twoja - wiecej sobie dopowiedziales o
            sprawie niz o niej wiesz - ale sądzić innych chcesz. przeczytaj jeszcze raz
            artykul (komornik szukal lokum dla dziadka). jesli dla ciebie oczywistym jest ze
            komornik powinien wystawic dziadka za plot to uwazam ze brakuje ci elementarnej
            wrazliwosci. rozumiem ze dla ciebie sytuacja w ktorej dziadek stoi za plotem i
            nie ma gdzie isc jest normalna? a komornik zachowal sie "normalnie" i wystawil
            dziadka za plot? analogia do "ja tylko wykonywalem rozkazy" jest dla mnie
            oczywista. zastanawiam sie jakie bylo orzeczenie sadu w sprawie podzialu majatku
            - czyzby sad nie wzial pod uwage tego ze dziadek nie bedzie mial gdzie mieszkac?
            • r_mol Sytuacja jest taka: dziadek UKRADŁ lokum 20.02.07, 09:32
              (bo jak inaczej nazwać przywłaszczenie i bezprawne korzystanie z CUDZEJ
              wlasności)? Dom już nie jest jego. Można zrozumieć przyczyny tego faktu (wiek,
              zapewne skleroza itp.) i pomóc dziadkowi, ale komornik przez 9 lat nie zrobił
              NIC, aby umożliwić ludziom korzystanie z BEZPRAWNIE zajmowanego przez dziadkla
              domu. Wyobraź sobie policjanta, do którego zgłaszasz, że jakiś gowniarz ukradł
              ci radio z samochodu, a policjant ci mówi: "to biedna rodzina, nie mają z czego
              żyć, jak zalatwię im jakąś pracę to poproszę żeby panu oddali pieniądze za to
              radio". Sytuacja jest analogiczna.
              • wdakra Re: Sytuacja jest taka: dziadek UKRADŁ lokum 20.02.07, 10:47
                r_mol napisał:

                > (bo jak inaczej nazwać przywłaszczenie i bezprawne korzystanie z CUDZEJ
                > wlasności)? Dom już nie jest jego.

                Jak ktoś Ci ukradnie i sprzeda samochód, a Ty natknąwszy sie na tenże samochód
                skorzystasz z niego, to też będzie bezprawne korzystanie z cudzej własności? Ten
                dom, którego był właścicielem, sprzedano wbrew jego woli. To jest rabunek w
                biały dzień w majestacie prawa. A kupujący mlodzi ludzie powinni mieć tego
                świadomość kupując go na licytacji komorniczej. Kupując łup z rabunku zasłużyli
                sobie na to, co ich spotkało. A komornik zachował się w tej sprawie, jak
                człowiek i chwała mu za to. Natomiast jest skandalem, że sie go za to szykanuje.
                • r_mol Dziadek podzielił z żoną majątek, dom sprzedano 20.02.07, 11:18
                  więc nie jest jego właścicielem. Myśl trochę. Co dziadek zrobił z pieniędzmi za
                  dom?
                  Bronisz złodzieja.
                  • wdakra Re: Dziadek podzielił z żoną majątek, dom sprzeda 20.02.07, 11:23
                    r_mol napisał:

                    > więc nie jest jego właścicielem. Myśl trochę. Co dziadek zrobił z pieniędzmi za
                    >
                    > dom?
                    > Bronisz złodzieja.

                    Jest rzeczą dyskusyjną, kto tu faktycznie jest złodziejem. Moim zdaniem to Ty
                    optujesz za dobiciem człowieka okradzionego i stajesz po stronie rabusiów.
                    • r_mol Ale kto go okradł? Wyjaśnij. 20.02.07, 12:39
                      Rozwiódł się z żoną. Żonie należy się połowa majątku, co wymagało sprzedaży
                      domu. Ponieważ dziadek się wzbraniał, to sprzedaż nakazał sąd. Dom sprzedano.
                      Dziadek dostał swoje 50%. Zamiast kupić za to kawalerkę, to bezprawnie zajmuje
                      NIE SWOJĄ nieruchomość. Co tu jeszcze budzi Twoje wątpliwości?
                      • wdakra Re: Ale kto go okradł? Wyjaśnij. 22.02.07, 13:32
                        Oprócz prawa własności istnieje cos takiego, jak prawo do mieszkania, które z
                        jego własnością nie jest tożsame. Dziadek nie zamieszkał w tym domu jako dziki
                        lokator, tylko legalnie. Jest niedopuszczalne pozbawienie kogoś prawa do
                        mieszkania tylko dlatego, że nie ma pieniędzy na spłacenie współwłaścicieli
                        podobnie jak w przypadku mieszkania kwaterunkowego nie mozna lokatora wyrzucić z
                        mieszkania (ktore nie jest jego własnoscią) na bruk tylko dlatego, że nie może
                        czy nie chce go wykupić. Sąd wprawdzie miał prawo nakazać sprzedaż domu w celu
                        podziału majątku, ale odebranie prawa do mieszkania jest dopuszczalne tylko w
                        ściśle określonych przypadkach, a konieczność podziału majątku do nich nie należy.
        • kij_w_mrowisko1 Re: podobnie jak pracownik Totenkommando? 20.02.07, 09:32
          ylemai napisał:
          > jeśli obowiązek prawny staje na drodze moralności lub logiki, człowiek
          > szlachetny odrzuca prawo, i nie obawia się konsekwencji.
          >

          pancamel ma dobre predyspozycje na kogoś, kto mógłby odłączyć pacjenta od
          aparatury podtrzymującej zycie. Gdyby była taka konieczność (decyzja), ręka by
          mu nie drgęła. Sumienie ma czyste - nieużywane.
          • pancamel :-) 20.02.07, 10:36
            Jak kupisz dom za zaoszczedzone pieniadze(lub kredyt ktory musisz splacac), do
            ktorego nie bedziesz sie mogl przez lata wprowadzic,
            to bedziesz marzyl o tym, zeby staruszek, ktory go bezprawnie zamieszkuje umarl
            z przyczyn naturalnych ;-)

            Jak zwykle na wielkodusznosc stac tych, ktorzy nie musza za to placic :-).
            Czy dales jakiemus bezdomnemu 100 pln?
            A 100 000?
    • ryssio Zwykly urzędas "wolnej Polski", filantrop za cudze 20.02.07, 08:21
      pieniądze.
    • lucky81 Za własne pieniądze niech go utrzymuje 20.02.07, 08:40
      Niech ten komornik tego pana utrzymuje za własne pieniądze, jeśli taki jest
      szczodry, a nie rozporządza cudzym mieniem.
      • emeryt21 Re: Za własne pieniądze niech go utrzymuje 20.02.07, 08:53
        Wzruszylem sie czytajac ten artykul.Jaki szlachetny komornik?Dlaczego tak
        niewiele wspominaja o bylej zonie,ktora urzadzila swego ex.Jestem tez starym
        czlowiekiem,ale ja sie zabezpieczylem przed takimi wypadkami.Moja ex tez
        napewno zrobilaby to z satysfakcja.Starzy ludzie,mozna przezyc z nia ponad 20
        lat a potem ta suka zrobi wszystko zeby cie zniszczyc.
        • jagoo Re: Za własne pieniądze niech go utrzymuje 20.02.07, 09:37
          Dlaczego tak
          > niewiele wspominaja o bylej zonie,ktora urzadzila swego ex.


          Jak niby go "urządziła"? Dlatego że po rozwodzie zażądała tego co jej się
          zgodnie z prawem i przyzwoitością należy, czyli połowy wspólnie uciułanego
          majątku?


          Jestem tez starym
          > czlowiekiem,ale ja sie zabezpieczylem przed takimi wypadkami.


          Nie ma sie czym chwalić. Okradanie kogokolwiek, chocby i starej żony, nie jest
          powodem do dumy.
          • wdakra Re: Za własne pieniądze niech go utrzymuje 20.02.07, 11:02
            jagoo napisał:

            > Dlaczego tak
            > > niewiele wspominaja o bylej zonie,ktora urzadzila swego ex.
            >
            >
            > Jak niby go "urządziła"? Dlatego że po rozwodzie zażądała tego co jej się
            > zgodnie z prawem i przyzwoitością należy, czyli połowy wspólnie uciułanego
            > majątku?
            >
            >
            A co z tą połową, która się należała byłemu mężowi? Czemuż to nie zażądała
            podziału domu i nie sprzedała swojej połowy pozostawiając mu drugą?
            Nazywasz przyzwoitością wykorzystanie sądu do przejęcia kontroli nad całością
            wspólnie zgromadzonego majątku i skazanie exa na bezdomność? Na dobrą sprawę, to
            sąd powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za wydanie takiego orzeczenia,
            bo narusza ono podstawowe prawa człowieka. Tylko to pojęcie jest Ci chyba obce,
            jak zwykle entuzjastom prawa dżungli.
            • jagoo Re: Za własne pieniądze niech go utrzymuje 20.02.07, 13:12
              > A co z tą połową, która się należała byłemu mężowi?


              Jak to co? Dostał ją po zlicytowaniu domu - kwotę uzyskaną z licytacji dzieli
              się róno pomiędzy oboje uprawnionych.



              Czemuż to nie zażądała
              > podziału domu i nie sprzedała swojej połowy pozostawiając mu drugą?


              A dlaczego to on tego nie zrobił? Przecież też mógł dążyć do ugody zamiast iść
              w zaparte i zmuszac komornika do wystawienia domu na licytację.


              > Nazywasz przyzwoitością wykorzystanie sądu do przejęcia kontroli nad całością
              > wspólnie zgromadzonego majątku i skazanie exa na bezdomność?


              A gdzież to to wyczytałeś że ona przejeła cały majątek?????


              Na dobrą sprawę, t
              > o
              > sąd powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za wydanie takiego
              orzeczenia
              > ,
              > bo narusza ono podstawowe prawa człowieka. Tylko to pojęcie jest Ci chyba
              obce,
              > jak zwykle entuzjastom prawa dżungli.


              Ludzie, nauczcie się czytać ze zrozumieniem to nie będziecie potem wypisywali
              głupot...
      • asmok6 Re: Za własne pieniądze niech go utrzymuje 20.02.07, 09:30
        lucky81 napisał:

        > Niech ten komornik tego pana utrzymuje za własne pieniądze, jeśli taki jest
        > szczodry, a nie rozporządza cudzym mieniem.

        Życie ma wyższą wartość niż jakieś mienie. A jeśli prawo stanowi inaczej to to
        prawo jest do dupy.
        • mulla_komar Znalazl sie milosierny jak z koziej d... trabka! 20.02.07, 09:59
          Sam mam taka sytuacje ze nie moge czlonka rodzziny wprowadzic do mojej
          kamienicy bo musz utrzymywac staruszke, ktora ma czworke dobrze sytuowanych
          dzieci, ktore nie chca jej za nic na swiecie pomoc.

          Na jakiej zasadzie twierdzisz ze obcy maja pomagac obcemu czlowiekowi? Ten
          staruszek ma dzieci to niech go wezma do siebie albo oddadza do domu starcow.
          Ewentualnie jak maja ojca gdzies to niech go ulokuja w lokalu socjalnym i
          przydziela pracownika socjalnego, a nie utrzymuja go kosztem bogu ducha winnych
          wlascicieli.
          • adrianekk1 Re: Znalazl sie milosierny jak z koziej d... trab 20.02.07, 10:41
            Zobaczymy jak bedziesz spiewal jak twoje dzieci cie osraja, bedziesz gnil w domu starcow... zaplaczesz
            jeszcze baranim glosem. udlaw sie pieniedzmi, eksmituj staruszke, jestes taki cwany bo poszczescilo ci
            sie, ale jakbys stracil swa kamieniczke i caly dobytek zyciowy to ciekawe czy bylbys taki madry???
            • mulla_komar No pozyjemy zobaczymy. 22.02.07, 15:10
              Ale co twoja wypowiedz ma wspolnego z tematem? Nieszczescia chodza po ludziach,
              jak sobie zle wychowam dzieci to moj problem a nie powod zebys ty mnie po
              przymusem wzial do swojego domu i utrzymywal.
          • aurita Re: Znalazl sie milosierny jak z koziej d... trab 20.02.07, 10:55
            > staruszek ma dzieci to niech go wezma do siebie albo oddadza do domu starcow.

            dziwia takie teksty w katolickim kraju :(
            Stary, niepotrzebny to do smieci, czy swoje dzieci tez w tym duchu wychowujesz?
            Bedziesz mial swietlana przyszlosc..........
            • wanelte Re: Znalazl sie milosierny jak z koziej d... trab 20.02.07, 15:39
              Najwyraźniej ten staruszek swoich dzieci wychować nie potrafił- bo to właśnie
              własne dzieci trzeba wychować na odpowiedzialnych także za starych rodziców a
              nie żerować na majątku obcych ludzi.
              • wdakra Re: Znalazl sie milosierny jak z koziej d... trab 21.02.07, 10:58
                wanelte napisała:

                > Najwyraźniej ten staruszek swoich dzieci wychować nie potrafił- bo to właśnie
                > własne dzieci trzeba wychować na odpowiedzialnych także za starych rodziców a
                > nie żerować na majątku obcych ludzi.

                Wytłumacz to exżonie, sądowi, który nakazał sprzedac dom i jego nabywcom.
            • mulla_komar Re: Znalazl sie milosierny jak z koziej d... trab 22.02.07, 15:14
              > > staruszek ma dzieci to niech go wezma do siebie albo oddadza do domu star
              > cow.

              Co cie dziwi? Ze rodzina powinna sie opiekowac rodzina?

              > Stary, niepotrzebny to do smieci,

              No to juz wytwor twojej wyobrazni. Dzieci czy dom starcow to nie smietnik.

              > czy swoje dzieci tez w tym duchu wychowujesz?

              Nie twoja sprawa.

              > Bedziesz mial swietlana przyszlosc..........

              Czyli jak mi nie wyjdzie mam cie zmusic do oplacania mi mieszkania?
    • camel_3d pogratulowac zony... 20.02.07, 08:52
      fajna zone mial.
      • mulla_komar A skad wiesz jak ja traktowal? 20.02.07, 10:07
        Skad wiesz jakie byly powody rozstania? Nie masz tutaj przedstawionego
        stanowiska drugiej strony. Artykul tendencyjny, pod publiczke, jak to w
        koszernej.
    • infundibulum nie 2 komornik ale pan Andrzej to kawal mendy 20.02.07, 08:57
      Pan Andrzej to w sumie nie glupi koles ale bezduszny dorobkiewicz. Pomyslal,ze
      jak na chama sciagnie od komornika 70 tys za chate do ktorej i tak by sie nie
      wprowadzil przez najblizsze lata to w sumie zaplaci za nia 30 tys zł. Za
      wynajem przez rok chata mu sie zwraca!!! i Zysuje nieruchomosc warta o wiele
      wiecej! Wykorzystal sytuacje jak zydek! Bez serca.... bo jak tu miec serce jak
      tyle kasy przez rece sie przelewa. Ale pan Andrzej bedzie skonczony w srod
      okolicznych sasiadow a wspolzycie sasiedzkie na osiedlu domkow jest wazne. Ten
      czyn nie zostanie mu nigdy zapomniany... chyba ze sprzeda dom komu innemu za
      wieksza kase!! Jednym slowem koles gra o kase i ma w d... co kto mysli ma tez w
      d... zasady moralne bo w koncu pieniadz nie smierdzi !!!
      • lucky81 Re: nie 2 komornik ale pan Andrzej to kawal mendy 20.02.07, 09:07
        Hmm zauważ że jakby pan Andrzej z żoną nie kupili, to ktoś inny kupiłby taniej.
      • konto.forumowe Re: nie 2 komornik ale pan Andrzej to kawal mendy 20.02.07, 09:27
        o czym Ty piszesz? Jaki wynajem? Staruszek nie wynajmuje, on po prostu nie chce
        wywiazac sie ze swojej strony umowy. I tu powinno wkroczyc prawo.
        • wdakra Re: nie 2 komornik ale pan Andrzej to kawal mendy 20.02.07, 11:06
          konto.forumowe napisała:

          > o czym Ty piszesz? Jaki wynajem? Staruszek nie wynajmuje, on po prostu nie chce
          >
          > wywiazac sie ze swojej strony umowy. I tu powinno wkroczyc prawo.

          Czy on zawierał jakąś umowę? Z artykułu wynika, że nie on sprzedał dom, tylko
          komornik.
      • niedoszla Re: nie 2 komornik ale pan Andrzej to kawal mendy 20.02.07, 12:37
        Faktycznie Pan Andrzej to kawał chama. Co z niego za człowiek że chce zamieszkać
        we własnym mieszkaniu! Przecież nie z tego powodu pewnie je kupił. Powinien
        siedzieć cicho i nie czepiać się dzikiego lokatora (bo nie sądzę żeby płacono mu
        czynsz za wynajem). A najlepiej niech w ogóle odda to mieszkanie staruszkowi.

        Ludzie puknijcie się czasem w czoło. Ciekawe co wy byście mówili w sytuacji, gdy
        do kupionego mieszkania nie moglibyście się wprowadzić przez prawie 9 lat
        • wdakra Re: nie 2 komornik ale pan Andrzej to kawal mendy 21.02.07, 11:03
          Przede wszystkim nie kupowałabym domu sprzedawanego wbrew woli zamieszkującego
          go dotychczasowego właściciela w ogóle, a w wieku poprodukcyjnym w szczególności.
    • kij_w_mrowisko1 komornik też człowiek (ale baaaardzo rzadko) 20.02.07, 09:27
      powyzsza sytuacja pokazuje, że mozna być komornikiem-człowiekiem i komornikiem-
      skurw...

      Ale żeby komornik z komornika kasę ściągał?! Zero solidarności zawodowej, nie
      to co łapiduchów. Lekarz źle zoperuje pacjenta, pacjent do piachu, a kolega
      lekarza powie, ze to był tylko "błąd w sztuce medycznej". :P
    • asmok6 Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 09:28
      werbus napisał:

      > Cu,uj bo ch,uj ale swój a ten porżadny ma sumienie spokojne.

      Szkoda tylko że pomiędzy spokojem sumienia a prawem jest taka duża rozbieżność.
      Jeśli prawo jest złe to się je zmienia, a nie łamie. W końcu powstało po to
      żeby chornić zasady danej społeczności przed jednostkami amoralnymi.
      I jakoś tak się porobiło że coraz częściej jest na odwrót. Uczciwość wymaga
      łamania prawa.
      • selmun Re: Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił 20.02.07, 09:33
        Mam w sumie jeden komentarz - INTERCYZA
    • yrzyk Ludzie to sku..syny... 20.02.07, 10:05
      ...co tu więcej dodać. Niestety w gąszczu pozornie słusznych paragrafów ginie
      człowieczeństwo. Dranska jest rodzina staruszka, draniem jest nabywca (za
      grosze) domu, drugi komornik, sędzia który wydał wyrok. Oczywiście wszyscy
      zasłaniają się prawem. W Norymberdze też tak było. Prawo nie może wyłączać
      zwykłej przyzwoitości, a wszyscy ci ludzie ją właśnie złamali.
      • astygmatyk Ludzie to sku..syny...- Dlaczego?? 20.02.07, 10:20
        > ...co tu więcej dodać. Niestety w gąszczu pozornie słusznych paragrafów ginie
        > człowieczeństwo. Dranska jest rodzina staruszka, draniem jest nabywca (za
        > grosze) domu, drugi komornik, sędzia który wydał wyrok. Oczywiście wszyscy
        > zasłaniają się prawem. W Norymberdze też tak było. Prawo nie może wyłączać
        > zwykłej przyzwoitości, a wszyscy ci ludzie ją właśnie złamali.

        Oczywiscie prawo nie moze wylaczac zwyklej przyzwoitosci! Ale czy to znaczy, ze
        tylko na zasadzie "zalu" ludzie maja byc zwolnieni z odpowiedzialnosci za swoje
        dlugi. Zwlaszcza ludzie, ktorzy MAJA PIENIADZE??

        W przyzwoitych krajach "staruszkiem" zajelo by sie panstwo, gmina etc. W Polsce
        nie bo to kosztuje pieniadze, ktorych panstwo, gmina etc. nie ma.... Dlatego
        wlasnie w przyzwoitych krajach, lacznie z najbardziej kapitalistycznymi jak
        USA, wlasciciele posesji placa slone podatki od posiadanej nieruchomosci. Taki
        podatek to mniej wiecej 1%-2% wartosci domu, w Polsce niemozliwy zeby nie
        dobijac kury, ktora zniosla zlote jajko... Innymi slowy, "biedny staruszek"
        jest ofiara wlasnego skapstwa.. bo gdyby on i inni taki podatek placili, to nie
        byloby teraz sprawy "wyrzucenia za plot". Ciekawe, ze nikt z forumowiczow nie
        zastanowil sie, ze przeciez jego byla zona ma prawo do podzialu majatku. Gdyby
        staruszek chcial zalatwic sprawwe sprawiedliwie, to moglby sam sprzedac swoj
        dom na poczet podzialu majatku i ze swojej czesci kupic mniejsze mieszkanie...
        Ale przeciez nie w ciemie bity...
        • grzegorzlubomirski No qu.. mac, prawo zony do podzilu majatku 20.02.07, 12:27
          nie jest zadnym prawem stojacym ponad prawem do wlasnosci. Jezeli zona chce
          swoje czesci majatku to niech ja bierze albo sobie wydziela, jezeli nie jest to
          mozliwe to sprzedaz moze sie odbyc tylko za obopolna zgoda przeciez nikt jej
          nie broni urzytkowac domu w polowie. Dlaczego wola sprzedazy ma byc stawina nad
          wola niesprzedazy? Jak mozna kogos zmusic do sprzedazy i jeszcze nie pytac czy
          cena mu sie podoba toz to komuna totalna.
        • janptak Re: Ludzie to sku..syny...- Dlaczego?? 20.02.07, 15:31
          astygmatyk napisał:

          > nie bo to kosztuje pieniadze, ktorych panstwo, gmina etc. nie ma.... Dlatego
          > wlasnie w przyzwoitych krajach, lacznie z najbardziej kapitalistycznymi jak
          > USA, wlasciciele posesji placa slone podatki od posiadanej nieruchomosci. Taki
          > podatek to mniej wiecej 1%-2% wartosci domu, w Polsce niemozliwy zeby nie
          > dobijac kury, ktora zniosla zlote jajko... Innymi slowy, "biedny staruszek"
          > jest ofiara wlasnego skapstwa.. bo gdyby on i inni taki podatek placili, to nie
          >
          > byloby teraz sprawy "wyrzucenia za plot". Ciekawe, ze nikt z forumowiczow nie
          > zastanowil sie, ze przeciez jego byla zona ma prawo do podzialu majatku. Gdyby
          > staruszek chcial zalatwic sprawwe sprawiedliwie, to moglby sam sprzedac swoj
          > dom na poczet podzialu majatku i ze swojej czesci kupic mniejsze mieszkanie...
          > Ale przeciez nie w ciemie bity...


          Tak k..wa, jeszcze Ci malo podatkow? 2% rocznie dodatkowo placic za nic? Ile
          teraz zdziera z nas tzw 4RP? Podatek od wynagrodzen, akcyza, ZUS ktory jest
          inaczej nazwanym podatkiem, malo tego? Jeszcze mi dop.. na przyglad 10 tysiecy
          rocznie od 50 metrowego mieszkania w Krakowie, bo przyjdzie jakis ciul i powie
          ze warte jest 500 tysiecy? Czys ty sie chlopie z baranem na glowy zamienil?

    • adrianekk1 Nie wyeksmitował staruszka na bruk, zapłacił karę 20.02.07, 10:36
      Wedlug mnie ten komornik ma ludzkie podejscie do sprawy. Wykonuje ciezki zawod i dobrze ze nie
      zatracil sie do konca w tym. Ludzie, ktorzy kupili ten dom, to wg mnie hieny. Zeruja na czyims
      nieszczesciu, mysleli, ze kupia dom za grosze, to niech teraz sie bujaja. Brawa dla tego komornika!!! To
      bardzo wazne, ze sa jeszcze tacy ludzie, ktorzy sa gotowi poswiecic sie dla kogos innego
      bezinteresownie. Takich ludzi niestety nie ma juz za duzo. Goruja nad nimi zadufani i zagonieni za
      kasa buce.
      • astygmatyk Dlaczego?? 20.02.07, 10:44
        Adrianekk1, ale dlaczego zupelnie pomijasz argumenty i sytuacje drugiej strony??
        Czy gdyby staruszek nie mial domu, tylko 100.000 na koncie w banku, tez
        twierdzilbys, ze nie ma dlugu wobec swojej zony? Ze nie stosuje sie do niej
        prawo o porozwodowym podziale majatku??
        Masz golebie serce, ale tylko dla pokrzywdzonych z kasa...
        • juzek_sz Re: Dlaczego?? 20.02.07, 10:53
          bardzo jestem ciekawa, czy tak samo bylibyście za eksmisją lokatora z kamienicy
          czynszowej, który mieszka i nie płaci. Wyeksmitować takiego nie sposob, ale
          nikt o tym artykułów nie pisze i nikt nie użala sie nad biednym właśccielem
          budynku. A też za niego zapłacił - albo ona albo jego rodzice.
    • mirena58 komornicy... 20.02.07, 10:46
      A inni komornicy w żaden sposób "nie mogą" znaleźć dłużników alimentacyjnych.
      Cholera z tym polskim prawem! Mamy chore przepisy prawne, a ich ofiarami zawsze
      są ci uczciwi, wyrozumiali, słabsi psychicznie. Tym draniom komornikom, którzy
      bezwzględnie wyrzucali ludzi na bruk, albo nie ściągali długów od swoich kolegów
      wymierzano karę tylko 50 zł !!! Kpiny z całego narodu.
      • aurita Czlowiek 20.02.07, 10:53
        Panie komorniku przywrocil mi PAn wiare w CZLOWIEKA.
        • s-k-i-n znalazł się jeden wrażliwy w tym zawodzie 20.02.07, 11:00
          to istny cud!!!!!
    • jurwal Co z twego wynika 20.02.07, 11:03
      Mlodzi chętnie wyrzucają starych ze swojego otoczenia. Nie uświadamiają sobie w
      swej niebywałej bystrości, że spotka ich to samo za kilkadziesiąt lat. Dzieci
      patrzą i się uczą jak należy postępować. Nawet IV RP nie ma zamiaru pomagać
      rodzinom w opiece nad swymi bliskimi.
      Świat jest coraz bardziej dziki w swym postępowaniu. Czym bogatsze
      społeczeństwo, tym dziksze zachowanie aprobowane przez władze. A winnę ponosi
      dzika chęć zdobycia, jak największej ilości pieniędzy. Jak już się je
      zdobędzie, to dochodzi sie dow niosku, że straciło się morale i prawdziwe
      przyjaźnie. Te istniejące są podparte posiadaną forsą.
      Gratuluję postawy komornika. Nowy właściciel jest dzikim osobnikiem bez
      moralności.
    • intel-e-gent Odważny człowiek z tego komornika 20.02.07, 11:11
      a Ci którzy kupili dom widzieli co brali i pretensje powinni mieć tylko do siebie.

      Z drugiej strony można było spróbować przekonać obie strony do jakiegoś kompromisu.
      • r_mol Chyba ci lewactwo na mózg padło 20.02.07, 11:19
        Dom sprzedano, pieniądze w ramach podziału majątku dziadek wziął. Tak? To do
        kogo pretensje?
        • intel-e-gent A Tobie leseferyzm ;p 20.02.07, 11:21
          Do żony, przede wszystkim ;p
          • r_mol Prawo = leseferyzm? 20.02.07, 12:34
            Przecież dziadka nikt nie okradł. Dostał połowę pieniędzy za dom. Notabene jako
            lewicowiec nie powinieneś zamykać oczu na fakt, która płeć NAJCZĘSCIEJ jest
            winowajcą rozpadu małżenstwa.
            Myślisz że w peerelu nie było czy np. w krajach skandynawskich nie ma pojęcia
            wspólności majątkowej, i po rozwodzie majątku się nie dzieli?
            • intel-e-gent Re: Prawo = leseferyzm? 20.02.07, 14:33
              Mnie tylko chodziło o to, że komornik zachował się po ludzku, to raz.
              Skąd wiemy czy starszy pan nie musiał wydać tych pieniędzy na prawników, to dwa.
              Kupujący widzieli co brali, to trzy.
              Nie rozumiem czemu kupujący nie dogadali się ze starszym panem - może im płacić czynsz póki żyje, to cztery
              No i wiem, że dla starszych ludzi przeprowadzka to często zabójcze przeżycie, to pięć.
              Pragnę zwrócić uwagę, że nie mam żadnych uwag do faktu, że komornik ponosi odpowiedzialność za swój czyn, to sześć.

              Prawo to nie tylko litera, to także duch. Choć nie ukrywajmy - dura lex, sed lex :)
    • exxon Co staruszek zrobil z pieniedzmi za dom? 20.02.07, 11:15
      W koncu po to licytowali zeby sie podzielic z ex-zona. Czyli sprzedal dom ale
      nadal w nim mieszka. Od 9 lat. To ja tak tez zrobie. Sprzeda moja chate. Wezme
      forse ale bede sobie nadal mieszkal.

      To jest groteska.
      • wdakra Re: Co staruszek zrobil z pieniedzmi za dom? 20.02.07, 11:28
        exxon napisał:

        > W koncu po to licytowali zeby sie podzielic z ex-zona. Czyli sprzedal dom ale
        > nadal w nim mieszka. Od 9 lat. To ja tak tez zrobie. Sprzeda moja chate. Wezme
        > forse ale bede sobie nadal mieszkal.
        >
        > To jest groteska.

        ON SPRZEDAŁ DOM? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
        • exxon Re: Co staruszek zrobil z pieniedzmi za dom? 20.02.07, 11:56
          wdakra napisała:

          > exxon napisał:
          >
          > > W koncu po to licytowali zeby sie podzielic z ex-zona. Czyli sprzedal dom
          > ale
          > > nadal w nim mieszka. Od 9 lat. To ja tak tez zrobie. Sprzeda moja chate.
          > Wezme
          > > forse ale bede sobie nadal mieszkal.
          > >
          > > To jest groteska.
          >
          > ON SPRZEDAŁ DOM? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

          "Rozstała się z nim żona, więc trzeba było podzielić majątek. Pan Eugeniusz nie
          miał nic poza domem, dlatego żona wystąpiła o licytację posesji. "

          Znaczy sie chate zlicytowali i forsa sie podzielili z zona. Co tu jest trudnego
          do zrozumienia?
          • grzegorzlubomirski To ze sprzedaz musi byc zawsze dobrowalna 20.02.07, 12:32
            podstawowa zasada liberlaizmu w innym wypadku kontrakt nie jest wazny. Dziadek
            nie chcial sprzedac, wtedy sad powinien dac zonie 50% udzailu w nieruchomosci i
            tyle i niech sie miedzy soba dochodza a nie mieszaja pol miasta a te sprawe.
            Czy to tak trudno zrozumiec?
            • r_mol Skoro strony nie doszły do porozumienia, 20.02.07, 12:45
              rozstrzygnął sprawę sąd. W twoim wydumanym liberaliźmie sporów majątkowych nie
              rozstrzygają sądy?
            • jagoo Re: To ze sprzedaz musi byc zawsze dobrowalna 20.02.07, 13:19
              Sąd moze tak zrobić tylko w przypadku, gdy mozliwy jest taki podział
              nieruchomosci w wyniku którego powstają dwa odrębne mieszkania (z kuchnią,
              łazienką, licznikiem itd). Tutaj zapewne tak nie było, więc jedyne co mógł
              zrobic sąd to licytacja.
        • niedoszla Re: Co staruszek zrobil z pieniedzmi za dom? 20.02.07, 12:49
          wdakra napisała:

          > exxon napisał:
          >
          > > W koncu po to licytowali zeby sie podzielic z ex-zona. Czyli sprzedal dom
          > ale
          > > nadal w nim mieszka. Od 9 lat. To ja tak tez zrobie. Sprzeda moja chate.
          > Wezme
          > > forse ale bede sobie nadal mieszkal.
          > >
          > > To jest groteska.
          >
          > ON SPRZEDAŁ DOM? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?


          Może nie on sprzedał, ale faktem jest że dom sprzedany został i pieniądze
          podzielone też zostały. A staruszek od 9 lat bezprawnie zajmuje dom niepłacąc
          czynszu właścicielom. Trochę to nieuczciwe jednak. Wiekszość broni staruszka i
          nie dziwi mnie to, ale co z prawnymi właścicielami, którzy nie mogą zamieszkać
          we własnym domu. Przecież można by dziadkowi zaoferować miejsce do mieszkania
          gdzie indziej. Problem w tym, że on i tak nie chce się wyprowadzić, co
          zaznaczono w artykule. Podejrzewam że ta sytuacja jest dla niego po prostu za
          wygodna
          • yrzyk Dom poszedł za bezcen... 20.02.07, 13:02
            ... facet spędził tam kupę życia,
            "
            Przecież można by dziadkowi zaoferować miejsce do mieszkania
            > gdzie indziej. "
            Dziadkowi oferować, jakby to k.... przedmiot był. Wiesz co ... jeśli nawet
            komornik odstąpił od wykonania wyroku... wrażliwość niektórych internautów jest
            porażająca. Oby na starość znaleźli się w podobnej sytuacji.
            • jagoo Re: Dom poszedł za bezcen... 20.02.07, 13:22
              A tobie bardziej by pasiło gdyby to jego była zona została pozbwiona dorobku
              całego zycia i wylądowała pod mostem? A nie przyszło ci czasem do głowy, że ona
              tez zapewne jest schorowaną 80-letnią staruszką której te pieniądze mogły być
              niezbędne np do wykupienia sobie miejsca w przyzwoitym domu opieki?
            • jorn Jaki bezcen? 20.02.07, 14:17
              100.000 zł za dom w podopolskiej wsi w 1998 r., to bezcen? Nie mówimy tu o
              willi w centrum Warszawy, te sto tysięcy prawdopodobnie było wówczas ceną
              zbliżoną do rynkowej za dom w tamtej okolicy. Jak pan komornik taki
              dobroduszny, to może za własne pieniądze by działalność charytatywną
              prowadził...
              • wdakra Re: Jaki bezcen? 21.02.07, 10:31
                jorn napisał:

                > 100.000 zł za dom w podopolskiej wsi w 1998 r., to bezcen? Nie mówimy tu o
                > willi w centrum Warszawy, te sto tysięcy prawdopodobnie było wówczas ceną
                > zbliżoną do rynkowej za dom w tamtej okolicy. Jak pan komornik taki
                > dobroduszny, to może za własne pieniądze by działalność charytatywną
                > prowadził...

                Jesli tak było, to czemu nie kupili podobnego nie z licytacji, tylko
                sprzedawanego przez właściciela dobrowolnie?
                • niedoszla Re: Jaki bezcen? 21.02.07, 10:44
                  wdakra napisała:
                  > Jesli tak było, to czemu nie kupili podobnego nie z licytacji, tylko
                  > sprzedawanego przez właściciela dobrowolnie?

                  No to jest akurat nielogiczne. Kupili dom, bo mieli okazję go kupić. Jeśli nie
                  oni, wziąłby go ktoś inny. Na tym polegają licytacje
                  • wdakra Re: Jaki bezcen? 21.02.07, 11:06
                    niedoszla napisała:

                    > wdakra napisała:
                    > > Jesli tak było, to czemu nie kupili podobnego nie z licytacji, tylko
                    > > sprzedawanego przez właściciela dobrowolnie?
                    >
                    > No to jest akurat nielogiczne. Kupili dom, bo mieli okazję go kupić. Jeśli nie
                    > oni, wziąłby go ktoś inny. Na tym polegają licytacje.

                    Ale jeśli mogli kupić za tę samą cenę pusty dom, to po co kupowali zamieszkały?
                    • mam.login Re: Jaki bezcen? 21.02.07, 17:46
                      Wdakro, tu przesadzilas. Mnostwo jest takich sytuacji, ze w momencie sprzedazy
                      dom jest zamieszkaly, czy to przez wlasciciela, czy przez lokatora, a w umowie
                      przedwstepnej jest zapis, ze z chwila podpisania ostatecznej umowy dom staje
                      sie wlasnoscia nabywcy, a dotychczasowie lokatorzy lub wlasciciele musza go
                      opuscic...
    • scav Tak trzymać 20.02.07, 11:25
      Wyrazy szacunku dla uczciwego komrnika. W takich czasach jak te mało kto
      decyduje się na życie w zgodzie z kodeksem moralnym. A tutaj znalazł się
      właściwy człowiek na właściwym miejscu. szkoda, że sąd musiał postąpić w ten
      sposób i teraz komornik musi spłacać karę.
      • wdakra Re: Tak trzymać 20.02.07, 11:35
        scav napisał:

        > Wyrazy szacunku dla uczciwego komrnika. W takich czasach jak te mało kto
        > decyduje się na życie w zgodzie z kodeksem moralnym. A tutaj znalazł się
        > właściwy człowiek na właściwym miejscu. szkoda, że sąd musiał postąpić w ten
        > sposób i teraz komornik musi spłacać karę.

        Na pewno sąd musiał? Bardzo w to wątpię.
        • jagoo Re: Tak trzymać 20.02.07, 13:26
          > Na pewno sąd musiał? Bardzo w to wątpię.

          Tak, musiał. I będzie też musiał prędzej czy później doprowadzić do
          eksmisji "biednego staruszka" zaś my, podatnicy, zapłacimy zarówno za
          mieszkanie socjalne dla niego jak i za słuszne odszkodowanie dla własciieli
          domu. Może wtedy ktoś zapyta "biednego staruszka" co zrobił ze swoją częścią
          kasy ze sprzedaży domu.
      • phajdys Re: Tak trzymać 20.02.07, 14:12
        Kodeks moralny powiadasz...

        A czy staruszek postąpił zgodnie z kodeksem moralnym i:
        a) oddał 50 tys. nabywcy albo
        b) zachowując 50 tys. płaci nabywcy czynsz najmu??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka