Dodaj do ulubionych

Grzyby lecznicze

31.08.06, 11:40
Ostatnio zainteresowałam się Cordycepsem, o którym była już mowa i który
poleca też dr Burrascano jako naturalne leczenie boreliozy i przypadkiem
trafiłam na ciekawe informacje dotyczące innych grzybów leczniczych. Ponieważ
polski dostawca Cordycepsu nie wzbudził we mnie zaufania (pani doktor może
była doktorem, ale za stosowanego słownictwa to nie wynikało, nie mówiąc już
o znajomości zagadnień medycznych. Poza tym na pytanie o zawartość kapsułek
usłyszałam, że są najlepsze w Polsce, ale czy to proszek, czy extrakt i ile
tego już nie wiedzieli), zaczęłam szukać na niemieckich stronkach. Trafiłam
na b.ciekawą i co ważne, nie jest to strona żadnego dystrybutora, tylko
stowarzyszenia prowadzonego przez lekarza. Można tam dodatkowo zasięgnąć
porad lekarskich i otrzymać wszelkie potrzbne informacje. Jest też forum, a
pani doktor prosi wszystkich , którzy używają grzybków o opinie. Część
grzybów jest przebadana klinicznie, wszystkie są dopuszczone do stosowania i
podlegają ścisłym kontrolom. Niektóre z nich w USA dopuszczone są do leczenia
HIV, a w Japonii ssuje się oficjalnie jako środki antynowotworowe. Badaniami
zajmują się różne kliniki uniwersytecke na całaym świecie. Spektrum działania
jest tak szerokie, że myślę, że jeśli to prawda to może być zbawienne dla nas
krętkowiczów. Działanie grzybów polega głównie na wzmacnianiu sił
odpornościowych organizmu, tak aby mógł sam sobie radzić z chorobami,głównie
oddziaływują (każdy na inny układ) na produkcję limfocytów i innych komórek
obronnych. (nie znam się za bardzo)
Ja zamówiłam sobie wczoraj ze sprawdzonej firmy w Niemczech Cordyceps (silny
extrakt) i Hercium (zalecili mi to dodatkowo).
Jesli kogoś to zinteresuje i jest niemieckojęzyczny lub ma
kogoś "niemieckiego" podaję adres www.vitalpilze.de
Instytucja nazywa się GfH - Stowarzyszenie d/s grzybów leczniczych (mniej
więcej).
Najciekawsze jest zestawienie chorób i objawów + odpowiednie zalecenia.
Większość preparatów nie sprzedawana jest w Polsce, więc może stąd brak
takich informacji i doswiadczeń. Jesli będziecie zainteresowani, mogę
przetłumaczyć w wolnej chwili.
Ja jestem pełna entuzjazmu i nadziei.
Obserwuj wątek
      • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 01.09.06, 11:41
        Pewnie, że zwróciłam uwagę na Reishi, tym bardziej, że one mają strasznie
        szerokie spektrum działania i wydawałoby się, że będą najlepsze. Dlatego
        zadzwoniłam do lekarza w Niemczech z tej strony o grzybach leczniczych i tam
        doradzili mi jednak Cordyceps na boreliozę. Myślę, że najpierw pojem Cordyceps
        (zamówiłam 240 tabletek extraktu) a potem może reishi.
        Cena jest okropna w Polsce, a tym bardziej, że jak już wcześniej pisałam nikt
        nie jest w stanie powiedzieć, co jest w kapsułkach. czy tylko sproszkowany
        grzyb, czy 20 krotnie silniejszy i oczyszczony z nierozpuszczalnych związków
        extrakt. Zauważyłam, że nawet kapsułki robione są z chemicznymi dodatkami, a te
        co zamówiłam są z czystej celulozy.
        Ja zapłaciłam za te 240 kapsułek extraktu 93 Euro (+przesyłka), Reishi jest w
        tej samej cenie, więc jest nieporównywalnie taniej niż u nas. Opakowanie
        extraktu 60 tabl. kosztuje 32 Euro i je się go mniej. A trzeba te grzyby
        kupować z certyfikowanego miejsca, żeby Cię nie oszukali.
        Wrotku, tymi grzybami nie mozna się zatruć, bo trzeba by straszną ilość zjeść.
        Niektóre z nich są poza tym jadalne np. shitake - można kupić w sklepie.
        Poczekajmy jak zacznę to jeść. Krentka pisała, że po pewnym czasie było jej
        gorzej, ale może to był herx?
        • krentka Re: Grzyby lecznicze 02.09.06, 11:23
          Dziubolku - chcę wierzyć, że to był herx i coraz częściej tak myślę. Minąl
          miesiąc odkiedy nie biorę Cordycepsu i moje obserwacje są następujące. Ustąpiły
          bóle głowy i karku ( za herxem przemawia to , ze miałam jej tylko podczas
          brania preparatu- były jak wynika z mojego kalendarza w miarę cykliczne), czuję,
          że zatracam ponownie sprężystość mięśni, wracają problemy z cerą. Chyba wrócę do
          cordycepsu.
          Preparat, który kupuję jest produkowany w Hiszpanii i Chinach.
          • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 02.09.06, 18:21
            Masz ten Cordyceps z firmy Tiens Tianshi lub coś takiego? To właśnie z nimi
            rozmawiałam i potem zdecydowałam się na niemiecki. Powinnam dostać w przyszłym
            tygodniu i zaraz zaczynam jedzenie.
            • dx771 Re: Grzyby lecznicze 09.09.06, 09:52
              Dziubolku dzisiaj nioczekiwanie spotykam się ze znajomym z Niemiec i mam
              możliwość poprosić go o tego grzybka i mam pytania na które potrzebuję szybką
              odpowiedź:
              1. Czy informacja że potrzebuje cordyceps 240 szt. za ok. 93 euro wystarczy
              ażeby mógł mi załatwić tego grzybka czy raczej możesz podać dokładniejsze
              informacje?
              2. Czy nadal polecasz ten preparat.
              3. Co to jest Hercium ile kosztuje i ile zamówić?
              Dzięki za pomoc.

              • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 11.09.06, 09:58
                Oj, przepraszam, ze dopiero dziś, ale wyjechałam zobaczyć czy w lesie czekają
                na mnie wszystkie kleszcze...smile
                Ja kupiłam to opakowanie 240 i biorę zgodnie z zaleceniami 3 razy po jednej.
                Jem to od tygodnia, więc nie podejrzewam, żeby cos juz się mogło wydarzyć w
                moim organiźmie. Dr Burascano to poleca, więc coś w tym jest.
                Hericium to też grzyb, który ma trochę inne działanie i mnie właściwie lekarka
                też to poleciła. Ale od razu nie zamówiłam, a potem szkoda było wydawać mi znów
                10 Euro na przesyłki. Ale gdybyś miał zamawiać, to może ja bym się podłączyła i
                zapłaciła Ci później. Ja to9 miałam brać na zaburzenia gastryczne - u mnie to
                chyba refluks (a właciwie gastrolog sam nie wie).
                Ja zamawiałam to w firmie Hawlik, namiary do znalezienia albo na stronie
                www.vitalpilze.de w zakładce Lieferanten
                albo u nich bezpośrednio www.hawlik-vitalpilze.de tel. z Niemiec 08170998940
                (z Polski dołóż 0049 i zabierz pierwsze zero).
                Ja kupiłam extrakt z Cordycepsu, bo jest jeszcze tańszy proszek, ale uznałam,
                że nie należy żałować.
                Hericium kazali mi brać 3 razy 2 dziennie, ale nie extrakt, tylko proszek w
                tabletakach. On kosztuje pewnie trochę taniej, trzeba by zobaczyć w cenniku na
                ich stronie.
                Pytaj jak coś jeszcze potrzebujesz.
                • dx771 Re: Grzyby lecznicze 11.09.06, 13:43
                  Dzięki za pomoc. Narazie stosuję swoje metody naturalne do tematu Cordyseptu
                  wróce niebawem i wtedy się odezwę jeżeli nie będzie dla Ciebie za późno to
                  pomogę. Wnioskuję że skoro chcesz się do mnie podłączyć to koszt przesyłki jest
                  spory.
                  Narazie nie będe stosował grzybka ponieważ stosuje inne naturalne metody i w
                  końcu nie wiedziałbym co mi pomaga a i organizm mógły tego nie wytrzymać.
                  Dotyczczasowe efekty są zadawalające - powoli zapominam o chorobie umysł wraca
                  do stanu przed chorobą, żona leczy trzymiesieczną chorobe 3 miesiac
                  antybiotykami (doxy-400 i amoxy-6g) i też wszystko idzie w dobrym kierunku. Ona
                  ma lepiej bo lekarza znalazła zaraz na początku choroby po moich różnych
                  doświadczeniach. Koniecznie zdawaj relacje z działania grzybka!!!!!!!
                  • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 11.09.06, 13:55
                    Koszty przesyłki na terenie Niemiec to niecałe 5 Euro a na terenie Unii 15. W
                    Niemczech i w Polsce powinno się najpierw zapłacić przelewem. Ja poprosiłam
                    znajomych Niemców, żeby zapłacili przy odbiorze, pani w firmie się na to
                    zgodziła, ale kosztowało mnie to 5 Euro dodatkowo. Reasumując interesuje mnie
                    ewentualny zakup , jesli przesyłk abędzie kosztować 5 Euro - i na pół
                    podzielone, to już całkiem lepiej...
                    masz rację, żeby nie mieszać za dużo metod naraz. Będę donosić, jesli coś się
                    zacznie ze mną dziać. Na forum brała to już Krentka i odstawiła, bo się zaczęła
                    gorzej czuć. Mam nadzieję, że to był herx. Niemcy też piszą, że może się
                    pogorszyć i żeby wtedy nie odstawiać.
                    Jak na razie wychodzi na to, że jestem tu jedyna, która to je?Może jeszcze
                    ktoś??
    • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 18.09.06, 10:18
      Na razie minęły 2 tygodnie, wydaje mi się, że się trochę gorzej czuję. Ale nie
      mam jakiegoś dramatycznego pogorszenia. Gorzej śpię, gorzej robi mi się "to
      coś" w głowie, gorszy gil w gardle, bóle ścięgien i miesiączka znów wczesniej
      (a zawsze jak w zegarku) i bóle piersi gorsze.
      Krentko, a Ty miałaś dramatyczne pogorszenie?
      Nie miałam też żadnych objawów przyzwyczajania się organizmu (biegunki,
      zmieniony zapach ciała, wzdęcia) poza 2-dniowym swędzeniem skóry na rece.
      Kolejna relacja za jakiś czas.
      • krentka Re: Grzyby lecznicze 18.09.06, 21:33
        U mnie pogorszenie nastąpiło w piatym tygodniu przyjmowania Cordycepsu.Miałam
        nasilenie wszystkich dolegliwości -bóle stawów, mięśni, zębów, ucha, karku i
        okropne bóle tyłu głowy. Potem te dolegliwości ustępowały lub łagodniały i
        pojawiały po jakimś czasie ponownie i tak przez 4 miesiące . Czasami trudno mi
        było wyodrebnić jakieś zdecydowane etapy, bo dolegliwości nakładały się na
        siebie. Najbardziej przykre były bóle głowy. Jeśli chodzi o tzw. skutki uboczne
        w innych sferach to raczej nie zanotowałam moze poza wzmozona potliwością ( ale
        to był środek upalnego lata). Ogólnie poza bólami głowy, których teraz nie mam ,
        byłam w lepszej kondycji.

        • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 19.09.06, 11:08
          Może to były jednak herxy, bo Cordyceps działa ponoć silnie bakteriobójczo.
          Niemiecka lekarka mówiła mi o pogorszeniu objawów jako właściwej reakcji
          organizmu. Może powinnaś znowu spróbować. Może teraz z Reishi (nie wiem czy
          ktoś to ma w Polsce), bo dr Burrascano też go włączył w swoje zalecenia. Reishi
          też ma za sobą najwięcej badań klinicznych i największe spektrum działania, aż
          się wierzyć nie chce... Śpiewa, tańczy, recytuje...smile. Ja po zjedzeniu swojego
          dużego pudełka Cordycepsu zamówię Reishi.
          Zdecydowanie będę szukać w naturalnych metodach, bo tez się zatrułam
          antybiotykami, co prawda nie miałam rzekomobłoniastego zapalenia jelit, ale
          było podejrzenie. Nie chciałabym tego przerabiać znowu, bo to masakra. A brałam
          antybiotyki w żyłę, a nie doustnie, jadłam Trilac, codziennie 2 jogurty... a mi
          uszami wychodziły.
          • krentka Re: Grzyby lecznicze 20.09.06, 17:03
            właśnieodebrałam wyniki kontrolne. IGg wysokododatni,Igm ujemny na granicy
            wątpliwego . Pozostałe wyniki ; OB w normie, pozim pierwaiastków typu wapń,
            magnez , żelazo bardzo dobry, Lekko podwyższony cholesterol(zupełnie nie
            rozumiem, jestem szczupła i zdrowo się odzywiam). W morfologii nieprawidłowe
            wskaźniki MCH i MCHC powyżej normy ( czyżby niedobór B12).
            Czekam na wizytę u lekarza. Niestety nasialją się objawy; kłócie w stawach i
            mięsniach, kurcze i drętwienia kończyn jak przed leczeniem. Obawiam się, ze
            wraca stara znajoma borelia w pierwotnej postaci.
            • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 21.09.06, 21:20
              Ja dziś właśnie sobie też robiłam badania, ale muszę poczekać na Elisę parę
              dni. Latem robiłam Western Blota w PZH, ale wyszło mi wg ich komentarza
              negatywnie a wg tego co piszą w literaturze moje pasma były charakterystyczne
              dla przewlekłej borelki. Dlatego postanowiłam tak dla kontroli zrobić Elisę
              (przedtem mi wyszła). Cholesterol ja mam zawsze podwyższony, a też jestem
              szczupła i zdrowo się odżywiam. Myślę, że to są skłonności organizmu. Aktualnie
              się ostro przeziębiłam, trochę się dziwię, że Cordyceps mnie nie uchronił przed
              infekcją (może za krótko go biorę) więc nie wiem jak efekty.
              Trzymam za Ciebie kciuki, żeby to nie nawrót. IgG mażna mieć długo wysokie.
              Napisz po wizycie, jeśli masz jakiegoś mądrego zakaźnika... Trzymaj się!
                • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 04.10.06, 11:22
                  Biorę już Cordyceps ponad 4 tygodnie. Nie było raptownego pogorszenia ale
                  generalnie czuję się gorzej. Wróciły silniejsze zawroty głowy. Zaczęły mnie
                  boleć ścięgna w kostkach i kolanach ( w kolanach może stawy),a do tej pory w
                  ogóle nie miałam formy stawowej tylko neuroboreliozę. No i mam kiepskie wyniki
                  morfologii, obniżoną ilość leukocytów, czerwonych krwinek i hematokrytu,
                  wygląda jakby na anemię. Po drodze byłam ostro przeziębiona. Nie wiem co
                  sądzić, może to zapowiadane przez "doktor od grzybków" pogorszenie, może herx?
                  Trochę się zaczęłam bać, ale myslę, że będę jeść to dalej. Krentka tak
                  odstawiła Cordyceps, bo było gorzej i nie chcę popełnić takiego samego błędu.
                  Wczoraj napisała do mnie lekarka z Niemiec (ta od grzybków) z zapytaniem jak
                  się czuję. Ale jeszcze nie dostałam odpowiedzi na moje wątpliwości.
                  Do grzybów od 2 tygodni dołączyłam Propolis, ale niewielkie dawki.
                  Będę meldować na bieżąco.
                      • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 14.10.06, 17:44
                        Eeh, zobiłam chyba głupotę, bo odstawiłam te grzyby. Miałam jakiś tydzień
                        biegunkę, bez powodu, niezależną od jedzenia i wymyśliłam, że to może od leków.
                        Najpierw odstawiłam Controloc, który biorę od gastrologa na tego strasznego
                        gila w gardle, ale nie pomogło. Nootropil na krążenie wewnątrzmózgowe
                        wykluczyłam, to samo Trittico na sen. Zostały tylko grzyby. No i je odtawiłam
                        jakiś tydzień temu. Biegunkę mam nadal, gastrolog nie wie dlaczego. Straszy
                        mnie kolonoskopią.
                        Poza tym strasznie źle się czuję od 3 dni, zawroty głowy mam paskudne i jestem
                        ciężko przstraszona, że wszystko co odrobiłam w samopoczuciu wróci. Może to
                        zbieg okoliczności, a może to te grzyby mi pomogały? Na razie mam 2 nowe leki
                        od gastrologa na gila, oba mają milion skutków ubocznych, więc chwilę poczekam
                        z grzybami, zeby za dużo nowych rzeczy nie wprowadzać na raz. Ale za chwilę
                        wrócę do grzybków. Zresztą mam ich jeszcze na jakieś 2 miesiace.
                        Radziłam się lekarki w Niemczech (tej od grzybów) i ona mi sugerowała, że
                        biegunkę powinnam mieć raczej na początku kuracji i że nie zdarza się później.
                        Poza tym mówiła, że borelioza wymaga przynajmniej 6 miesięcy brania tych
                        grzybów. Radziła też, żeby do Cordycepsu dołączyć Reishi (to ten cudowniejszy,
                        który też poleca Burrascano).
                        Tak że widzisz, Krentko, zrobiłam chyba głupotę!
                        Będę meldować jak wrócę do leczenia.
                        (Ja odbrałam ELISE i mam negatyw w obu klasach, tylko czy to prawda...)
                        A jak u Ciebie? Była już u lekarza?
    • michal056 Re: Grzyby lecznicze 14.10.06, 18:01
      Jak maszkłopoty z przewodem pokarmowym spróbuj mikstury Sloneckiego z forum
      Candida.To całkowicie nieinwazyjna kuracja.2lata temu dostałem refluksu i rok
      czasu musiałem brać Lanzul.Jak zaczałem kuracje to po miesiacu mogłem odstawic
      Lanzul i od prawie roku jest w miare dobrze.Moja tesciowa też ma problemy z
      zolądkiem i jej to pomaga.
      • krentka Re: Grzyby lecznicze 15.10.06, 18:14
        U mnie odwrotnie niz u Ciebie Dziubolku. Od tygodnia wróciłam do Cordycepsu, bo
        zaczęłam się czuć gorzej niż wczesniej. Do powrotu skłonił mnie fakt, że w
        przerwie wycofały się objawy, które były tylko przy leczniu rzybkami, a więc
        chyba to były herxy. Konsultację u lekarza mam dopiero w połowie tygodnia.
        jestem zdziwiona Twoimi kłopotami z przwodem pokarmowym, bo ja odnoszę wrażenie,
        że wyleczyłam swoje dolegliwości tego typu własnie Cordycepem. Przed kuracją
        było cężko, ale teraz w tej dziedzinie nie mam najmniejszych kłopotów.
        • stonefly Re: Grzyby lecznicze 15.10.06, 18:47
          Czy te grzybki można stosowac razem z abx?
          Bardzo też proszę o namiary jak można je zdobyć,mam znajomych w niemczech.
          Chodzi o pewny produkt bo słyszałem tu na forum o preparatach niekompletnych.
          • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 16.10.06, 11:41
            Krentko, ja zaraz po napisaniu posta poszłam i połknęłam grzybka. Postanowiłam
            wrócić do kuracji, może na razie w mniejszych dawkach, bo fatalnie się czuję i
            mam wrażenie, że to może z powodu odstawienia Cordycepsu. Może on rzeczywiście
            wybija krętki, a po zaprzestaniu podawania go zaczynają one szaleć. A może
            cysty rozwala i jak się go nie podaje dalej, to krętki mają raj. Kombinuję
            trochę jak koń pod górę..smile Ale może coś w tym jest. Melduj jak u Ciebie z
            samopoczuciem. Doktorka mówiła mi, że przynajmniej 6 miesięcy potrzeba.
            Michał dzieki za namiar. Muszę poczytać o tej miksturze. U mnie nie wiadomo,
            czy to refluks, bo nie mam żadnych innych objawów poza uczuciem duszącego gila.
            Ale spróbuję.
            Stonefly, ja znalazłam te grzyby na www.vitalpilze.de (kurczę nie umiem tak
            wpisać, żeby to był od razu gotowy link - jak to się robi?) To jest strona
            poświęcona mykoterapii. Tam można też zasięgnąć porady lekarza. Tamta pani
            doktor jest zdania, ze przewlekłe rzeczy powinno się leczyć extraktami z
            grzybów, które są 20 razy bardziej skoncentrowane a profilaktycznie powinno się
            brać sproszkowane grzyby. W Polsce Cordyceps tez można kupić, wpisz sobie w
            wyszukiwarkę. Jest też chyba u nas w Polsce Pharmanex (to jakaś sieć sprzedaży
            bezpośredniej), której preparaty poleca Burrascano. Ja w Niemczech kupiłam w
            firmie Hawlik, ale jest ich kilka.
              • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 23.10.06, 11:51
                Ta lekarka jest ze strony www.vitalpilze.de (kurcze, niech ktoś mi powie jak
                się wkleja gotowe linki???). Oni tam polecają kilku dostawców grzybków. Ja na
                razie zaczęłam brać z tydzień po przerwie, ale kiedy nie brałam i jeszcze teraz
                źle się czuję). Może Krence idzie lepiej?
                Mnie kazali dołozyć do Cordycepsu grzybek Reishi, ale zastanawiam się czy go
                nieściągnąć ze Stanów. Grzyby pomagają indywidualnie dopiero po 2-6 tygodniach.
                • kazik101 Re: Grzyby lecznicze 23.10.06, 13:07
                  " (kurcze, niech ktoś mi powie jak
                  się wkleja gotowe linki???). :

                  Poprzez schowek. Podświetlasz (zaznaczasz) adres,prawym klawiszem,
                  zaznaczasz kopiuj i masz to w "schowku" (pamięci), potem
                  tam gdzie chcesz wkleić w tekście, prawym klawiszem i dajesz > wklej.
                  Można jeszcze z klawiatury, Crtl+c = Kopiuj, Crtl+v = Wklej.
                  Gotowe.
                  • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 25.10.06, 11:49
                    Kaziku dzięki, ale tak to umiem, tylko, że nie robi mi się taki gotowy link, w
                    który można kliknąć i wejść od razu na stronę. A chodzi mi właśnie o to, żeby
                    nie musieli inni zapisywać sobie tylko od razu kliknąć.
                    Czy grzyby się bierze z antybiotykami? Nie wiem, ale wydaje mi się, że z
                    antybiotykami nie powinno się mieszać raczej innych preparatów, bo mogą
                    zaburzać wchłanianie. Nawet witaminy. Myślę, że trzeba jeść po.....
                    • krentka Re: Grzyby lecznicze 17.12.06, 00:31
                      Dziubolku, czym leczysz się aktualnie, jak samopoczuie. Ja jestem juz 5 tydzień
                      na lendacinie. Jakoś daje radę, ale miewam spore herxy . W planach jeszcze 3
                      tygodnie dawnia w żyłę, jeśli mój organizm to wytrzyma. Potem chyba w ramach
                      wzmacniania i dalszego leczenia wrócę do naszych grzybków. Teraz, kiedy mam
                      leczenie abx i porównuję reakcje organizmu, często myślę, że niektóre z objawów
                      podczs brania cordycepsu, były takimi mniejszymi herxami.
                      • dziubolek2 Re: Grzyby lecznicze 18.12.06, 12:09
                        Oj, fajnie, że się odezwałaś. Martwiłam się, że coś złego Ci się dzieje po tych
                        antybiotykach. A jak jelitka to wytrzymują? Masz widzę ambitny plan na tak
                        długie branie w żyłę, musisz mieć jakiegoś światłego lekarza.
                        Ja ostatnio czuję się do d..., w głowie mąci mi się jak szalone. Nie wiem co
                        to, bo nasiliło się jak zaczęłam leczyć grzybicę i jak odstawiłam Nootropil.
                        Czy to ma jakiś związek? Nie mogę się na razie przywrócić do stanu
                        poprzedniego, który choć czasem pozwalał mi normalnie żyć.
                        Cordyceps brałam 3 miesiące i nie widziałam żadnej poprawy (pogorszenia też
                        nie). Zamówiłam sobie nawet następną dawkę, ale nie zaczęłam brać ze względu na
                        tą grzybicę. Gdzieś wyczytałam, że nie powinno się przyjmować żadnego rodzaju
                        grzybów podczas grzybicy, nawet pieczarek. Nie wiem czy to prawda.
                        A ostatnio wpadłam na pomysł, że może spróbuję z grzybami Reishi, one uchodzą
                        za najcudowniejsze. Nawet Burrascano w najnowszym raporcie je poleca. Więc
                        wymieniłam w Niemczech pakę Cordycepsu na Reishi. Jak tylko zakończę grzybicę
                        (czekam jeszcze na opinię lekarza z Niemiec od tych grzybków) to zacznę je brać.
                        Póki co zakupiłam Chlorellę wg zaleceń dr. Klingharta i zacznę ją brać, piję
                        aloes, olej z oregano, flukonazol no i niestety nie widać poprawy.
                        Trzymaj się dzielnie wenflonków i daj znać jak Ci idzie.
    • michal.sawczuk Re: Grzyby lecznicze 23.08.18, 10:57
      Ja od dłuższego czasu zauważyłem sporą poprawę stanu zdrowia po spożywaniu grzybów Reishi. Wcześniej brałem je w formie tabletek w lokalnym sklepie z suplementami ale oczywiście jak ze wszystkim innym, w internecie wychodzi taniej i teraz kupuję je na grzybowysklep.pl. Porównałem sobie etykiety i mam dokładnie to samo za kilkanaście złotych mniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka