Dodaj do ulubionych

Latający Kaspijski Potwór

26.02.07, 14:45
Jaruzel w takim chciał wjechać do Danii.
Obserwuj wątek
    • omikron22 Masło maślane 26.02.07, 14:55
      I znowu „ akwen wodny“. I jak tu wierzyć autorowi artykułu skoro takie byki
      sadzi.
      • hohlik3 panie Michale 26.02.07, 15:13
        robisz pan switna robote
        ine daj sie tylko "straznikom prawdy" i pozostan obiektywny
      • spark5719 Re: Masło maślane 26.02.07, 20:55
        Też myślałem, że spadnę z krzesła, jak to zobaczyłem. ;P
        Ciekawe, co robi redakcyjna korekta...
        ----
        PIS == Potwory I Spółka
    • hwojtek Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 14:57
      Dobrze widoczne z satelity tutaj:

      tools.wikimedia.de/~magnus/geo/geohack.php?params=42_52_54_N_47_39_24_E_type:landmark_scale:5000
      tools.wikimedia.de/~magnus/geo/geohack.php?params=42_52_50_N_47_39_57_E_type:landmark_scale:5000
    • misza36 Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 14:59
      swietny sprzet rosjanie to uzdolniony narod chccialbym czyms takim sobie kiedys
      polatac , mysle ze cos takiego dobrze uzbrojone w wyrzutnie rakietowe i dzialka
      szybkostrzelne byloby zabojcze
      • speedy13 Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 15:28
        Hej

        Właśnie to jest ciekawym zagadnieniem. Wszyscy chwalą ten pomysł i już 40 lat
        temu były niezłe wyniki prób i... jakoś nikt ekranoplanów nie buduje. Ciekawe
        czemu?

        Ja osobiście podejrzewam, że latanie 500 km/h takim kolosem tuż nad wodą jest
        po prostu niebezpieczne. Przy dobrej pogodzie powiedzmy OK, ale przy gorszej
        przypuszczam że jest niebezpieczeństwo uderzenia o fale, co przy tej prędkości
        może się skończyć bardzo smutno. Podejrzewam że nie można tym też gwałtownie
        skręcać, bo przy ostrzejszym przechyle można by zaczepić o wodę końcem
        skrzydła, z podobnie opłakanymi skutkami.

        • wildcatapollo Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 20:07
          Rozumiem Panskie (Twoje) obawy co do pogody, ale przy takiej predkosci i mowi
          soe o nieduzych akwenach (choc na filmie mowi sie o Morzu Srodziemnym, choc te
          pozostale, to tez nie byle kaluze) i czas transportu bedzie sie miescil w
          granicach 1,5 - 2,5h, wiec w miare mozna przewidziec pogode. Powiedzmy: ten
          potworek nie moglby byc zastosowany zawsze.
          A co do zwrotnosci: na pewno tym nie krecili piruetow przy takiej predkosci,
          poza tym zauwazyc mozna na koncach skrzydel plywaki (nie wiem jak sie to
          fachowo nazywa), wiec przy fali nizszej niz 2 metry, nie powininna stanac nagle
          jedna strona skrzydla w miejscu.
          Ale to tylko moje dywagacje.

          Pozdrowienia

          PS. Dla fanow radzieckiej/rosyjskiej mysli technicznej: sa dostepne gdzies
          filmy MIG-a 45(?). Z fizycznego punktu widzenia jest to dla mnie nie do konca
          pojete, ale podobno potrafi obrocic sie "w miejscu" przy predkosci
          ponaddzwiekowej i zaczac opadac lecac chwilowo tylem. Dla mnie niewyobrazalne,
          gdyz gazy wylotowe powinny spowodowac eksplozje turbin/silnikow. Testy odbyly
          sie pod koniec tamtego wieku. Wynik testu: ??? (czesc konstruktorow zostala
          zwolniona).
        • yah_42 Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 23:30
          ... no i ten desnat - przylatuje z nad morza nad lad z v=500 km/h i ..... bez
          lotniska to nie ma plazy tak dugiej by mogl bezpiecznie ladowac, a zrzucanie
          ladunku jak transporte z wyskosci kilunastu m przy tej szybkosci to kasacja
          sprzetu. Co do lotniskwcow zwalczania to tylko by sie nadawal na takie co sa
          akutrat blisko brzegu a jak go namierza samoloty obrony to jest bezradny bo nie
          ma manewrowosci = moze tylko robc uniki "kluczac" po wodzie jak po polu bez
          rozgrywania walki w pionie - sa techologoe ktore sa slepa uliczka - po prostu
          nie ma go do czego zastosowac. Troche jak z wodolotem - (wiem ze sa w uzyciu) -
          sa bardziej wrazliwe na falowanie niz statki wiec b. zalezne od pogody. to duzy
          minus dla wojska i dla regularnych kursow w zastosowaniu cywilnym tez.
          • yah_42 autokomentarz 26.02.07, 23:34
            a moze cos posredniego pomiedzy torpeda a rakieta - szykosc 500 km jest chyba
            wieksza od torpedy ale mniejsza od rakiety . ale moze wykrywalnosac nizsza.
    • misza36 Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 15:03
      www.youtube.com/watch?v=q6HQSNERadQ
      tutaj macie wiecej
    • misza36 Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 15:04
      www.youtube.com/watch?v=OeUe6aVib08
      • flyingjunior Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 21:21
        Nie bardzo rozumiem dlaczego gazeta zamieszcza cos takiego jako pierwszy news w
        dziale zagranica. Jak na wschodzie tesknia za dawnym ZSRR to nie potrzeba tego
        tu powtarzac. Mozna to tylko porownac do filmow z manewrow armii czerwonej
        gdzie sprawne czolgi i dzielni soldaty zdobywaja kolejny przyczolek. A tak
        naprawde kazdy wie jak bylo. Swoja droga tylko u nich mogla powstac taka
        durnota. Jescze idiota komentator mowi, ze amerykanie nie mogli sie doczekac by
        to cos zobaczyc. A swoja droga juz widze jak ten potworek spotka na swojej
        drodze statek. Nic tylko przypomina sie piosenka o Czapajewie. Ale widac, ze
        sporo czytelnikow to bajeruje i zaczynaja dyskutowac o jakichs migach-45 co
        zakrecaja w miejscu. W pisaninie lenina i stalina tez mialo byc pieknie i czesc
        naiwnych w to uwierzyla. Glupota ludzka jest niezbadana.
        • warsawvoice Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 22:00
          flyingjunior napisał:

          > Nie bardzo rozumiem dlaczego gazeta zamieszcza cos takiego jako pierwszy news
          w
          >
          > dziale zagranica. Jak na wschodzie tesknia za dawnym ZSRR to nie potrzeba
          tego
          > tu powtarzac. Mozna to tylko porownac do filmow z manewrow armii czerwonej
          > gdzie sprawne czolgi i dzielni soldaty zdobywaja kolejny przyczolek. A tak
          > naprawde kazdy wie jak bylo. Swoja droga tylko u nich mogla powstac taka
          > durnota. Jescze idiota komentator mowi, ze amerykanie nie mogli sie doczekac
          by
          >
          > to cos zobaczyc. A swoja droga juz widze jak ten potworek spotka na swojej
          > drodze statek. Nic tylko przypomina sie piosenka o Czapajewie. Ale widac, ze
          > sporo czytelnikow to bajeruje i zaczynaja dyskutowac o jakichs migach-45 co
          > zakrecaja w miejscu. W pisaninie lenina i stalina tez mialo byc pieknie i
          czesc
          >
          > naiwnych w to uwierzyla. Glupota ludzka jest niezbadana.
          a szybkie osadzanie bez ocenienia plusow i minusow symptomem tejze glupoty...
          plusy ekranoplanow to duze predkosci i ladunek uzyteczny ktory moze byc
          blyskawicznie dostarczony na miejsce , idealne rozwiazanie dla firm
          kurierskich , cargo itp.. jezeli koszty sa nizsze niz przy uzytkowaniu samolotu
          to dlaczego by tego pomyslu nie wykorzystac ? bo z ZSRR ? klapki na oczach czy
          co ? a co do kursu kolizyjnego ze statkiem ... radar istnial juz w czasie II
          wojny swiatowej , od tego zdarzenia minelo juz troche czasu a technika nie stoi
          w miejscu , plany wykorzystania ekranoplanow istnieja w roznych krajach (
          zarowno wojsko jak i cywilne wersje ) ostatnio widzialem nawet zdjecia z
          iranskich manewrow wojskowych, tam pokazali mala wersje ekranoplanu , zywcem
          wzieta z biur konstrukcyjnych ze Wschodu , duza predkosc , male echo albo i
          nawet jego brak przy tak niskim pulapie , moze byc sporym wyzwaniem na
          wspolczesnym polu walki
          co do samolotow to o ile nie slyszalem o zakrecaniu w miejscu przy predkosci
          naddzwiekowej ( raczej pilot by tego nie przezyl :-) ) to o tym ze moga
          wykonywac figury ktorych zaden zachodni samolot nie , to i owszem ...
          konstrukcje Suhoia czy Mikojana areodynamicznie sa baaardzo dopracowane , gdyby
          jeszcze mieli odpowiednia awionike toby ... moze i beda mieli
        • kroliklesny Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 22:57
          Sam rzekles w ostatnim swoim zdaniu, a ja sie tylko moge z toba zgodzic.
    • adamschodowy nie Ekranoplan tylko Ekranopław 26.02.07, 21:47
      czyzby odczytanie 10 litercyrylicą było tak trudne panie redaktur?
    • warsawvoice Re: Latający Kaspijski Potwór 26.02.07, 22:08
      www.se-technology.com/wig/html/main.php?open=listallcraft&code=0
      polecam , mnogosc konstrukcji pokazuje jak przyszlosciowy to moze byc projekt
    • lady_godziwa Latający Kaspijski Potwór -Ground Effect 27.02.07, 04:48
      "Dzięki pieniądzom wojska i wsparciu Partii projekt, kryjący się pod
      oznaczeniem KM, zrealizowano już w 1965 r. W rzeczy samej: potwór. Rozpiętość
      skrzydeł ekranoplanu wynosiła 37,6 m, długość 100m, maksymalny ciężar całkowity
      544 tony. Nigdy wcześniej w powietrze nie wzbił się większy samolot.

      Ekranoplan KM, szybko ochrzczony "Kaspijskim Potworem", rozpoczął testy w
      1966r. W latach siedemdziesiątych radzieckim konstruktorom udało się zbudować i
      rozpocząć produkcję ekranoplanów "Orzełek" (Orlionok) przeznaczonych do zadań
      desantowych. Maszyny mieściły dwa transportery opancerzone i były wymarzonym
      środkiem transportu, przewidywanym dla działań na strategicznie niewielkich
      akwenach wodnych - np. Morzu Czarnym, albo Bałtyku.

      Ekranoplany były niezwykle łakomym kąskiem dla generałów: niezwykle szybkie
      (nawet 500km/h), poruszające się tuż nad powierzchnią wody (a więc niemal
      niewykrywalne dla radarów), miały być wymarzoną bronią nowej generacji.
      Amerykanie, których satelita szpiegowski sfotografował ekranoplan w 1980r.,
      nazwali Kaspijskiego Potwora (w wersji 902R Łun) "zabójcą lotniskowców"."



      Po ANGIELSKU ten efect zostal nazwany "Ground Effect" (effect przyziemny) a
      nie ekranoplan!
    • mbishop Panie Autorze Bloga, co to jest "akwen wodny"? 27.02.07, 08:23
      Może jakaś korekta czasem, czy jednak niekoniecznie?
    • jk2007 inz.Aleksejew, "Rakieta", "Orlenok", "Lun" 27.02.07, 10:22
      sa pomysly uzywac ekranoloty (transportowe)w Artyce, ratunkowe w marynarce.
      27 lutego na TV Rosja film doc. o inz.Aleksejewie "Соженные крылья. Предать
      конструктора".
    • meerkat1 AN-22- Wodkoplaw 27.02.07, 13:19
      "Siedmioosobowa ekipa ukraińskiego samolotu transportowego An-22 została
      zatrzymana na lotnisku w norweskim Bergen. Policja zainteresowała się
      Ukraińcami po otrzymaniu sygnału, że wybierają się oni w rejs w stanie upojenia
      alkoholowego."
    • jk2007 wlasnie czas zmodernizowac ekranoplany! 27.02.07, 13:36
      wspolczesne technologii daja dobrym pomyslam nowe zycie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka