janek-007
10.03.07, 03:05
Odfiltrowując feministyczne zacietrzewienie i agitacje to można przyznać racje
pani Srodzie ze takie rzeczy maja bezspornie miejsce. Rzeczywiście,
popowstawały rożne zbiurokratyzowane instytucje i organizacje mające bronić
praw kobiet i nie tylko kobiet ale co z tego tak naprawdę wynika, wielkie nic.
Czym więcej zbiurokratyzowanych instytucji i organizacji tym gorsza sytuacja
tych dla których je powolano. Jakie są tego przyczyny, oprócz tego ze
wszystkiemu jest oczywiście winien mężczyzna w krawacie, tego już pani Sroda
nie pisze.
Bylem nie tak dawno w sytuacji gdzie moglem obserwować zachowania małych grup
ludzi z rożnych kultur mówiąc z grubsza. Przerażające dla mnie jest to ze u
tych ludzi także wywodzących się z kultury zachodniej czyli europejskiej
zanika jakakolwiek wiara w ideały czy wyższe wartości a za to coraz silniejsze
są przyzwolenia miedzy innymi na korupcje i nepotyzm pod przykryciem
politycznej poprawności i rożnych innych mambo-jambo nonsensów. Całkowite i
świadome i z premedytacja ignorowanie kultury europejskiej, za oczywistym
przyzwoleniem europejskich pożytecznych idiotów, przez tych nad którymi tak
się użala i roni łzy pani Sroda.
Kto za ten bałagan ponosi winę, na pewno takie panie jak p.Sroda i nie tylko.
Z tego co napisała pani Sroda wynika jedno; ze wolności nie można komuś dać
czy zalegalizować, wolność trzeba sobie samemu wziasc i bronić jej właśnie
przed takimi jak pani Sroda mącicielami. Zachowania w kulturach które pani
opisuje są integralne z tymi kulturami i tradycjami a powstały długo wcześniej
zanim mężczyźni zaczęli nosić krawaty, co jest oczywiste dla każdego kto
trochę mysli, i zmienić się nie dadzą poprzez legislacje czy pisanie
politycznych agitek w Gazecie Wyborczej. Taka jest kultura tych ludzi i ja ich
świadomości i mentalności nie jestem w stanie zmienić wbrew im samym, oni sami
muszą to zrobić dla siebie jeżeli tego naprawdę chca. Oni nawet tego nie chcą
zmieniać w nowych miejscach zamieszkania bo widocznie im ich kultura i
tradycja odpowiada czego p. Sroda nie chce zauwazyc. Moja kultura to kultura
judeo-chrześcijańska która to kulturę panie takie jak p. Sroda chcą zniszczyć
i systematycznie niszczą. Pani Sroda, wara od mojej kultury i niech pani przy
niej przestanie już w końcu majstrować.