Dodaj do ulubionych

Izrael bojkotuje palestyński rząd jedności

19.03.07, 07:17
Rzad jednosci narodowej...... Smiechu warte. Arabowie nie potrafia sie nigdy
dogadac bo maja plemienna charakterystyke. Zgadzaja sie tylko w jednym zeby
druga polowe swiata zmienic w takie samo bagno w jakim sami zyja. W pelni za
Izraelem.
Obserwuj wątek
    • marian.kaluski Atom nie zbojkotuje Izraela! 19.03.07, 08:13
      Czy atom wymaże Izrael z mapy świata?

      Rząd Izraela chce aby świat, a przede wszystkim USA i Unia Europejska
      bojkotowały nowy rząd palestyński, gdyż nie chce on uznać istnienia państwa
      izraelskiego i nie chce zrezygnować z walki o wolność i suwerenność dla narodu
      palestyńskiego.
      Izrael jest sztucznym państwm, gdyż nie powstało ono w sposób naturalny, tak
      jak wszystkie inne państwa na świecie (powstały one na teretoriach
      zamieszkałych w zazwyczaj w całości przez dany historyczny i cywilizowany
      naród), a tylko drogą kolonizacji, wojny i podboju pozostałych terenów
      przewidzianych przez Żydów na państwo żydowskie. Państwo żydowskie zostało
      zbudowane na terenach zamieszkałych od 1900 lat przez Palestyńczyków. W 2. poł.
      XX wieku, a więc już po koszmarze hitlerowskim (po ich polityce Lebensraumu,
      masowego mordowania i czystek etnicznych) zastosowano również na wielką skalę
      zawłaszczenie terytorium innego narodu przez mordowanie ludzi oraz gigantyczną
      czystkę etniczną (o tak wielkiej skali czystki etnicznej nie dokonali nigdzie
      nawet hitlerowcy!) i równie wielki terror. W 1948 roku państwo żydowskie
      zagarnęło prawie 80% terytorium Palestyny, a w 1967 roku pozostały obszar,
      który wbrew prawu międzynarodowemu okupuje po dziś dzień; obecnie Izrael jest
      jedynym państwem na świecie okupującym ziemie zamieszkałe przez inny naród!
      Ten naród – naród palestyński (3 miliony ludzi) drogą strasznego terroru
      państwowego i głodu zmusza się nie tylko do uznania państwa żydowskiego, ale
      poprzez zawłaszczanie dalszych terytoriów palestyńskich do zgody na przebywanie
      chwilowo w kilku czy kilkunastu wielkich gettach w tak trudnych warunkach, aby
      któregoś dnia – możliwie jak najszybciej – Palestyńczycy doprowadzeni do
      całkowitej desperacji sami zaczęli te getta opuszczać (emigrować do innych
      państw).
      Tak Żydzi/Izrael widzą rozwiązanie kwestii palestyńskiej.
      Powstanie Izraela uznała Organizacja Narodów Zjednoczonych w 1948 roku.
      Był to w stu procentach akt bezprawny – sprzeczny z prawem boskim, natury i
      ludzkim, tak jak bezprawnym był pakt Ribbentrop-Mołotow z 1939 roku, dotyczący
      nowego rozbioru Polski, tym razem między Hitlerem i Stalinem, czy uzgodnienia
      konferencji jałtańskiej z 1945 roku, na której rządy USA i Wielkiej Brytanii
      oddały w sowiecką niewolę całą Europę Wschodnią, a tym równiż Polskę.
      Powstanie Izraela na ziemi zamieszkałej przez inny naród było czwartą
      największą zbrodnią przeciwko ludzkości popełnioną w XX wieku przez
      polityków: po I i II wojnie światowej oraz komunizmie.
      Poza tym Izrael w swym diabelskim zamiarze ma pełne poparcie rządu
      amerykańskiego przez przeogromne wpływy Żydów w USA; w ogóle można śmiało
      mówić, że Ameryką rządzą Zydzi.
      A że Zydzi są powszechnie znienawidzonym narodem (z ich własnych publikacji
      wynika, że antysemityzm występuje w 60 krajach; żaden inny naród nie jest
      nielubiany przez 60 innych narodów!), tym samym cały świat (poza politykami –
      nie narodami - niektórych państw oraz większą częścią Polaków!) nienawidzi
      dzisiaj również Ameryki, na co jest aż za dużo dowodów.
      To Izrael zniewala Biały Dom oraz zniewolone przez lokalnych Żydów rządy
      innych państw do tego, aby Palestyńczycy za wodę i chleb (tak, tylko za to!)
      uznali istnienie państwa Izrael w dowolnych granicach (!, gdyż Izrael nie ma w
      ogóle konstytucji, które określają granice państw!), a więc bez wątpienia prawo
      do całej Palestyny i zaprzestali walki o swoje boskie, naturalne i ludzkie
      prawa – o swoją wolność i swoje państwo.
      Czy Palestyńczycy moga na to się zgodzić?
      A jakby zachowali się Polacy w ich położeniu?
      Przyjmijmy, że rząd brytyjski widząc wojska hitlerowskie 60 km od Moskwy i
      przewidując rychły podbój Związku Sowieckiego przez Niemcy i wobec nie tylko
      neutralności rządu USA (Biały Dom przystąpił do wojny dopiero w grudniu 1941
      roku!), ale nawet ożywionej amerykańsko-niemieckiej współpracy gospodarczej
      (dla USA liczy się przede wszystkim pieniądz!), decydują się na pokój z
      Hitlerem: na zostawienie Wielkiej Brytanii i jej imperium w spokoju w zamian za
      oddanie Niemcom całej Europy.
      Biały Dom trochę przestraszony potęgą niemiecką idzie również na pełną
      współpracę polityczno-gospodarczą z Niemcami.
      Cała Polska jest okupowana przez Niemcy od października 1939 i lipca 1941
      roku. Naród polski jak wiemy od pierwszych dni okupacji walczy o swoją wolną
      ojczyznę. Hitler już wymordował kilka milionów Polaków, kilka innych
      deportował, ale ciągle 20 milionów Polaków ani myśli podporządkować się woli i
      planom okupanta. Polscy żołnierze wolności (w terminologii
      hitlerowskiej „polscy bandyci”, a amerykańskiej „polscy terroryści”) walczą z
      hitlerowcami w całej okupowanej przez nich Europie. Rządy USA i Wielkiej
      Brytanii coraz bardziej ulegają Berlinowi – ich planowi unicestwienia Polaków.
      Ale ten plan przedstawiają światu jako plan pokojowego rozwiązania konfliktu –
      wyciągnięcie ręki do polskich aspiracji narodowych. Za jakąś mglistą obietnicę
      stworzenia państwa polskiego z jakiś szczątkowych terenów Generalnego
      Gubernatorstwa (za getto!) żąda się od Polaków uznania dowolnie przez Hitlera
      ustalonej wschodniej granicy Niemiec i natychmiastowego zaprzestania walki z
      hitlerowcami o wolną i niepodległą Polskę w granicach sprzed września 1939 roku.
      Czy polscy patrioci poszli by na to?
      Na pewno nie!!!
      Tak samo na podłe żądanie rządu Izraela i jego sprzymierzeńców nie mogą
      zgodzić się Palestyńczycy. Bowiem zgoda oznaczałaby triumf planów Izraela,
      czyli nie tylko nie zrealizowania obietnicy postania nawet szczątkowego państwa
      palestyńskiego, ale również doprowadzenie do totalnego oczyszczenia Palestyny z
      Palestyńczyków.
      Liga Arabska pod koniec tego miesiąca ma ponownie przedłożyć swój jedynie
      słuszny plan rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego sprzed kilku lat:
      pełne uznanie Izraela przez wszystkie państwa arabskie za zaprzestanie okupacji
      Palestyny przez Izrael, czyli za powrót do granicy z 1967 roku.
      Niech Żydzi dziękują Bogu za tę propozycję. Bowiem jeśli ją odrzucą któregoś
      dnia, pomimo utrudnień ze strony Izraela i USA, świat arabski będzie miał
      własną broń atomową i Izrael i USA będą musiały inaczej, bardziej potulnie
      rozmawiać z Arabami. Inaczej rozwiązanie konfliktu żydowsko-palestyńskiego może
      być takie, że nie będzie ani Izraela, ani Palestyny.

      Marian Kałuski, Australia
      • zssyp Re: Atom nie zbojkotuje Izraela! 19.03.07, 10:22
        marian.kaluski napisał:

        > Czy atom wymaże Izrael z mapy świata?

        Czy marian.kaluski to dobry jasnowidz? Dowiem się o tym , gdy przeczytam jego
        tekst po latach, i porównam ze stanem faktycznym, gdzie albo "[...]nie będzie
        ani Izraela, ani Palestyny.", albo będzie wręcz przeciwnie, lub też jeszcze
        inaczej. do tej pory mogę jedynie zwrócić uwagę na udowadnianie tezy przez nią
        samą (tautologia):
        > Izrael jest sztucznym państwm, gdyż nie powstało ono w sposób naturalny,

        ...dalej jest kłamstwo, które myślałem, że przejść nie może przez usta
        internauty z Australii:

        > tak jak wszystkie inne państwa na świecie

        Lol. Panie Kaluski, wszak Czy i Australię miał pan na myśli, pisząc te słowa
        ("..w sposób naturalny[...] tak jak wszystkie państwa")?

        Dalej jest mniej śmiesznie:

        >W 2. poł.
        > XX wieku, a więc już po koszmarze hitlerowskim (po ich polityce Lebensraumu,
        > masowego mordowania i czystek etnicznych) zastosowano również na wielką skalę
        > zawłaszczenie terytorium innego narodu przez mordowanie ludzi oraz
        gigantyczną
        > czystkę etniczną (o tak wielkiej skali czystki etnicznej nie dokonali nigdzie
        > nawet hitlerowcy!) i równie wielki terror.

        I już. P. Kaluski wykonał badania porównawcze, zaszczycił mnie konkluzją „o tak
        wielkiej skali”, ale liczb na tej skali już pożałował zamieścić; przy czym
        chociaż jedną -liczbę ofiar hitleryzmu mógł bez trudu znaleźć.

        >Ten naród – naród palestyński (3 miliony ludzi) drogą strasznego terro
        > ru
        > państwowego i głodu zmusza się nie tylko do uznania państwa żydowskiego, ale
        > poprzez zawłaszczanie dalszych terytoriów palestyńskich do zgody na
        przebywanie
        > chwilowo w kilku czy kilkunastu wielkich gettach w tak trudnych warunkach,
        aby
        > któregoś dnia – możliwie jak najszybciej – Palestyńczycy doprowadze
        > ni do
        > całkowitej desperacji sami zaczęli te getta opuszczać (emigrować do innych
        > państw).
        > Tak Żydzi/Izrael widzą rozwiązanie kwestii palestyńskiej.

        Tak chciałby chyba p. Kaluski. Znam przynajmniej kilku żydów, a i również kilku
        Żydów/Izraelczyków, którym do życia wystarczy brak zagrożenia ze strony
        ekstremistów arabskich, że ich tak łagodnie określę; kwestia zamykania kogoś do
        gett, zagarniania przez kogoś czyjegoś terytorium, wyganiania kogokolwiek w
        ogóle nie jest im potrzebna do życia, wręcz im przeszkadza. Uważam, że tak jak
        oni myśli większość ludzi, w tym i na bliskim wschodzie, więc mam nadzieję, że
        straszna wizja p. Kaluskiego jednak się nie sprawdzi.

        Analogię „Polacy w II wojnie światowej=Palestyńczycy dziś” zostawię w spokoju,
        chociaż uważam ją za fałszywą, a więc i logiczne skutki takiego porównania mogą
        być dowolne; nie będę się w tym babrał bo jeszcze p. Kaluski poprosi mnie o
        udowodnienie, że Izrael w tym konflikcie nie jest analogiem II Rzeszy, czego
        robić nie lubię, bo irytuje mnie czyjaś ociężałość umysłowa w dyskusji. Za to
        nie daruję sobie i wkleję swoją analogię, nie na miejscu i z przymrużeniem oka:
        Jak Rabin chciał pchnąć proces pokojowy -dostał kulkę od swojego ziomka.
        Jak Izrael hamował swych jastrzębi i próbował gadać z Palestyńczykami –
        Palestyńczycy wznowili zamachy.
        Jak z kolei Palestyna się próbuje demokratyzować, Hamas idzie na rękę Fatahowi,
        próbują zakończyć wojnę domową – swój poemat nie na temat zamieszcza p.
        Kaluski.
        I jak, dobra analogia?

        zssyp
        • marian.kaluski Głupie i podłe wypociny 19.03.07, 10:46
          Wypociny "zssypa" są tak głupie i podłe w swej intencji. Dlatego nie myślę z
          nimi polemizować. Kupić je mogą jedynie ciemiacy!
          Aby nie być jednak gołosłowny (co zarzuca mi "zssyp") podam dwa przykłady (tyle
          dowodów jest wymaganych w sądzie).
          1. Gdzie jest w moim tekście, że Zydzi wymordowali więcej Palestyńczyków niż
          hitlerowcy ludzi w podbitych krajach?!
          2. Gdzie ja napisałem, że państwa: Australia, USA czy Kanada powstały w sposób
          naturalny? - Powstały one zupełnie tak samo jak Izrael: drogą podboju,
          mordowania autochtonicznej ludności i czystek etnicznych.
          Inteligentni czytelnicy wyłowią inne duperele "zssypa".

          Marian Kałuski, Australia
          • rispetto Re: Głupie i podłe wypociny 19.03.07, 11:02
            marian.kaluski napisał:

            > 2. Gdzie ja napisałem, że państwa: Australia, USA czy Kanada powstały w sposób
            > naturalny? - Powstały one zupełnie tak samo jak Izrael: drogą podboju,
            > mordowania autochtonicznej ludności i czystek etnicznych.

            Tutaj: "obecnie Izrael jest jedynym (!!!) państwem na świecie okupującym ziemie
            zamieszkałe przez inny naród!" (Australia - Aborygeni, USA i Kanada - Indianie)
          • zssyp Re: Głupie i podłe wypociny 19.03.07, 11:03
            marian.kaluski napisał:

            > 1. Gdzie jest w moim tekście, że Zydzi wymordowali więcej Palestyńczyków niż
            > hitlerowcy ludzi w podbitych krajach?!
            > 2. Gdzie ja napisałem, że państwa: Australia, USA czy Kanada powstały w
            sposób
            > naturalny? - Powstały one zupełnie tak samo jak Izrael: drogą podboju,
            > mordowania autochtonicznej ludności i czystek etnicznych.
            > Inteligentni czytelnicy wyłowią inne duperele "zssypa".

            Ad1. cyt.:
            „W 2. poł. XX wieku, a więc już po koszmarze hitlerowskim (po ich polityce
            Lebensraumu,
            masowego mordowania i czystek etnicznych) zastosowano również na wielką skalę
            zawłaszczenie terytorium innego narodu przez mordowanie ludzi oraz gigantyczną
            czystkę etniczną (o tak wielkiej skali czystki etnicznej nie dokonali nigdzie
            nawet hitlerowcy!)”

            "Gdzie jest w moim tekście, że Zydzi wymordowali więcej "

            -nigdzie.

            Ad2. cyt.:
            „nie powstało ono w sposób naturalny, tak
            jak wszystkie inne państwa na świecie”

            >Gdzie ja napisałem, że państwa: Australia, USA czy Kanada powstały w sposób
            > naturalny?

            -nigdzie.
          • grunwald11 Re: Głupie i podłe wypociny 19.03.07, 14:24
            Wypociny "zssypa" są tak głupie i podłe w swej intencji. Dlatego nie myślę z
            > nimi polemizować. Kupić je mogą jedynie ciemiacy!

            Drogi "Inteligencie"?
            Tylko Ty i jedynie Ty masz rację.
            Jak możesz żyć w kraju gdzie władze mają do dzisiaj krew na swych rękach?
            Zajmij się robieniem czystek w swim kraju i nie rób wody z mózgu "Ciemniakom".
            Twoje "wypociny" składające się z samych "dupereli" zasługują na włożenie w
            odowiednie miejsce i spuszczenie wody.
            Grunwals
      • zagranicznik Re: Atom nie zbojkotuje Izraela! 19.03.07, 20:38
        Inne wypowiedzi Mariana K.:
        "Im szybciej Iran wyprodukuje swoje bomby atomowe tym lepiej dla ludzkości."

        "Polska ciągle w szponach jej wroga
        Tym (drugim) wrogiem Polski i Polaków – i to groźniejszym od Rosji! – są Żydzi i
        Izrael.

        Z listu otwartego "patrioty" Kulaskiego
        „Gazeta Wyborcza” – dziecko antypolskich rodziców
        Adam Michnik – czlonek polakozerczej rodziny z.ydowskiej
        Przypatrzmy sie; teraz blizej redaktorowi naczelnemu antypolskiej „Gazety
        Wyborczej” - Adamowi Michnikowi. Zrozumiemy wtedy dlaczego „Gazeta Wyborcza”
        jest pismem antypolskim i walczy z tym „zeby Polska byla Polska;”.

        Koniec cytatow...

        A teraz pytanie z Chemna (miasta rodzinnego Mariana K):
        Kaluski! Czemu ty piszesz do gazety?
    • zydzinski2 Czas bojkotaować Israel! 19.03.07, 10:46
      Trockistowskich neosyjonistów
    • darthmaciek a co, ma uznac rzad, ktory prowadzi z nim wojne ? 19.03.07, 11:13
      Hamas nie zdecydowal sie na zakonczenie kampanii zamachow przeciw izraelskim
      cywilom - wiec raczej trudno wymagac, aby izraelscy ministrowie spotykali sie z
      liderami Hamasu na salonach i podawali im reke.......
      • marian.kaluski Zydzi to Goliat - Palestyńczycy to Dawid 19.03.07, 11:58
        Palestyńczycy mają święte prawo walczyć z okupantem żydowskim (a okupantem sa
        WSZYSCY Zydzi - nawet dzieci żydowskie; bo jak nie dzisiaj to jutro będą oni
        prześladować i gnębić Palestyńczyków!!!) o swoją wolność i państwo. My podczas
        okupacji niemieckiej mówiliśmy, że dobry Niemiec jest tylko Niemiec w ziemi.
        Tylko szowinista żydowski albo kretyn - kompletny ciemniak w tych sprawach może
        twierdzić, że Zydzi chcą pokoju z Palestyńczykami! Oni chcą ich wszystkich
        widzieć w zbiorowach mogiłach.
        Niestety, taka jest prawada. Tylko że zażydzona prasa w Polsce tego nigdy nie
        napisze. Przedstawia się Palestyńczyków jako bandytów-podludzi, podczas gdy
        bandytami na miarę hitlerowców są właśnie Zydzi!
        Szaron nie może zd... za swoje grzechy!!!!!!!!!!!!!!!
        I tylko dlatego jest to dzisiaj najbardziej znienawidzony naród na świecie.

        Marian Kałuski, Australia
        • zssyp Re: Zydzi to Goliat - Palestyńczycy to Dawid 19.03.07, 12:15
          marian.kaluski napisał:

          okupantem sa
          > WSZYSCY Zydzi - nawet dzieci żydowskie

          > Tylko szowinista żydowski albo kretyn - kompletny ciemniak w tych sprawach
          może
          >
          > twierdzić, że Zydzi chcą pokoju z Palestyńczykami!

          Tak. Może być i tak, że w dzisiejszych czasach o Pokóju myślą "kretyni"
          i "szowiniści", w odróżnieniu od "normalnych" - podżegaczy wojennych, lub
          pospolitych głupców. Wszystko kwestia definicji. Możesz swobodnie mówić na
          czarne białe, jeśli tylko potrzebne ci to do ukazania jedynie
          słusznej "niestety prawdy".
        • darthmaciek jak milo czytac wezwanie do zabijania dzieci 19.03.07, 12:16
          niezaleznie od ich narodowosci i wyznania. Zas co do meritum - Palestynczycy
          moga miec wlasne panstwo na Zachodnim Brzegu Jordanu i w strefie Gazy, gdy
          tylko zdecyduja sie podpisac pokoj z Izraelem. Taka jest nienawisc Zydow do
          Palestynczykow.....
          • marian.kaluski Palestyńczyk to też człowiek! 19.03.07, 13:02
            W Sydney mam znajomą H.R., która wyjechała z Polski do Izraela w 1958 roku, a
            wcześniej widziała tragizm getta warszawskiego. Bardzo porządny człowiek z tej
            kobiety (mąż już nie żyje - był Polakiem o poglądach lewicowych). Kiedy jej
            synek zaczął chodzić do szkoły żydowskiej pewnego dnia przyszedł do domu i
            powiedział jej: "Mamo jak dorosnę to będę zabijał Palestyńczyków". Matką tak to
            wstrząsnęło, że postanowili wyjechać z Izraela. Nie było to łatwe. Wpadli na
            pomysł czy ktoś im podpowiedział (już nie pamiętam), żeby przeszli na
            katolicyzm i wzięli ślub kościelny. Zrobili tak i od razu dostali pozwolenie na
            wyjazd do Australii (co dodatkowo jest dowodem na to, jak "demokrytycznym"
            i "tolerancyjnym" jest Izrael!).
            Jak Palestyńczycy zabiją dziecko żydowskie to jest to zbrodnia wołająca o
            pomstę do nieba. Jak Zydzi zamordują dziesięć razy więcej dzieci palestyńskich
            to wszystko jest O.K. (w porządku). No bo przecież zabili tylko podludzi (były
            prezydent USA Carter wydał w listopdzie ub.r. ksiażkę, w której pisze, że
            premier Izraela Begin w rozmowach z nim traktował Palestyńczyków jak podludzi).
            Nie popieram żadnej zbrodni, a tym bardziej zabijania dzieci. Ale rozumiem
            Palestyńczyków - ich straszną tragedię, bo nie uważam ich tak jak wy uważacie
            za podludzi!

            Marian Kałuski, Australia
            • darthmaciek ale dla Ciebie Zydzi to nie ludzie, ale "okupanci" 19.03.07, 13:11
              z ktorymi mozna i nalezy walczyc wszelkimi metodami. Moge zrozumiec, ze ktos
              wzywa do walki z zolnierzami i policjantami. Ale Ty poszedles dalej,
              precyzujac, ze okupanci to wszyscy Zydzi, nawet dzieci. Wiec nie wykrecja sie
              teraz mowiac, ze Cie zle zrozumiano. Rzygnales slepa nienawiscia i wezwales do
              mordowania dzieci - jest to skadinad cos, co Palestynczycy juz przerabiali w
              latach 70-tych biorac za cel izraelskie szkoly podstawowe - wiec teraz albo
              mpiej odwage swych pogladow, albo odwage przyznania sie, ze chlapnales cos bez
              sensu....
            • zssyp Re: Palestyńczyk to też człowiek! 19.03.07, 13:18
              marian.kaluski napisał:

              bo nie uważam ich tak jak wy uważacie
              > za podludzi!
              >
              > Marian Kałuski, Australia

              Do kogo to było? Nie ma w moim słowniku takiej kategori "podludzie". Skąd w
              ogóle wziąłeś ten idiotyzm. Kto to jest "podczłowiek" twoim zdaniem, definicja
              i przykłady. Chlapiesz jakimś zakiszonym sześćdziesiąt lat temu sosem i to
              jeszcze na oślep. Otrzeźwiej.
            • kpix Re: Palestyńczyk to też człowiek! 19.03.07, 13:22
              Generalizujesz zdanie jednego dziecka, ktory zreszta nie wiadomo
              od kogo sie nauczyl takich tekstow (kto powiedzial ze to nauczyciel
              mu wpoil? moglo mu to wpoic kilku innych gnojow tak, jak kazdy z
              Polakow latal kiedys w piaskownicy z plastikowym pistoletem
              i 'strzelal do Niemcow')

              A co Ty na to? 'Neve Shalom' - wspolne arabsko-zydowskie przedszkole
              w Izraelu, gdzie rozmawia sie z dziecmi w dwoch jezykach

              www.nswas.com/
            • andrzej19552 Re: Palestyńczyk to też człowiek! 19.03.07, 13:54
              W tej wypowiedzi sie troche poprawiles, ale poprzednia to byla tragedia.
              Nie lubisz zbrodni, a do nie nawolujesz przeciwko Narodowi zydowskiemu.
              W kazdym Narodzie sa hieny i przyzwoici ludzi.
              Twoja poprzednia wypowiedz swiadczy i dowodzi, ze niczym sie nie roznisz
              od tych, ktorzy sieja zlo.
    • jdrk Izreael to nacjonaliści 19.03.07, 16:17
      I czy Izreael nie jest państwem nacjonalistycznym? Pewnie znów będą zamykać
      palestyńczyków w gettach!
      • darthmaciek Pilsudski, Dmowski, Korfanty, Paderewski 19.03.07, 16:24
        sami nacjonalisci - bo chcieli, aby ich kraj, z takim trudem i po tak dlugim
        czasie odtworzony, przetrwal, zamiast ulec zagladzie.
        • andrzej19552 Re: Pilsudski, Dmowski, Korfanty, Paderewski 19.03.07, 16:56
          Logiczna odpowiedz, ale ....
    • 3m05 Izrael bojkotuje - Palestynczycy walcza o przetrwa 19.03.07, 20:15
      "...czy nowy rząd będzie rzeczywiście prowadził pojednawczą politykę wobec Izraela".

      Pojednawcza polityka wobec okupanta to kolaboracja. Walka z okupantem to
      obowiazek i nakaz moralny kazdego patrioty.
      • kpix Czyzby? 19.03.07, 20:35
        A odpowiedzialnosc wladz okupowanego narodu za jego losy?

        Czy czasem od slepej walki z okupantem nie lepsze jest usiasc do stolu
        i wynegocjowac wreszcie dla siebie panstwo ?
        • 3m05 Re: Czyzby? 19.03.07, 21:00
          Negocjacje? Zadania Palestynczykow sa powszechnie znane: granice sprzed 67,
          Jerozolima stolica dwoch narodow, prawo powrotu lub pelne odszkodowanie. Grasz
          dalej?
          • kpix Re: Czyzby? 19.03.07, 21:23
            Pomylka. To sa zadania Fatahu oraz umiarkowanej czesci spoleczenstwa
            palestynskiego (i swietnie ze takie sa). Niestety, Fatah oraz umiarkowana
            czesc spoleczenstwa palestynskiego nie ma teraz wladzy. Wladze ma Hamas
            i nawet w rzadzie jednosci wladze decydujaca ma Hamas. Btw. obawiam sie,
            ze z zamiana powrotu na pelne odszkodowanie bedzie najciezej.

            Problem jest gdzie indziej. Hamas sukcesywnie odmawia respektowania umow,
            ktore juz wczesniej zostaly zawiazane. Plus odmowil i odmawia uznania
            Izraela, co juz wczesniej zostalo ostalone. Jezeli dana strona tak robi,
            to powstaje uzasadnione przypuszczenie, ze dla tejze strony zawarte
            porozumienia mozna sobie zrywac kiedy sie chce, wystarczy do tego zmiana
            wladzy. No niestety 3m05: bardzo bym chcial widziec niepodlegla Palestyne
            na dokladnie takich warunkach jak piszesz, ale w sytuacji zrywania poprzednio
            podpisanych porozumien absolutnie nie dziwie sie Izraelowi, ze dzisiejszy
            rzad Palestynczykow bojkotuje.

            pozdr
            • 3m05 Re: Czyzby? 20.03.07, 19:10
              kpix napisal: "bardzo bym chcial widziec niepodlegla Palestyne na dokladnie
              takich warunkach jak piszesz",

              No to jest nas dwoje. A jak to widzi rzad Izraela?
              • kpix Re: Czyzby? 20.03.07, 22:06
                Rzad Izraela widzi to tak, ze rok temu, gdy Hamas rzadzil i odwolal
                umowy i uznanie, a Olmert doszedl do wladzy, to twierdzili, ze nawet
                jesli Hamas nie zasiadzie do rozmow, oni sami wycofaja sie z 90% ZB
                ale sami nakresla sobie te granice. Mowili tak przez 3 kilka miesiace.
                Pozniej przyszla akcja w Gazie i wojna libanska, i skonstatowali,
                ze oddanie stronie arabskiej terytorium nie oznacza uzyskania
                bezpieczenstwa od danej strony - i idee zawiesili na kolku.
                Ale praktycznie caly czas Olmert i Livni wypowiadaja sie publicznie,
                ze popieraja powstanie panstwa Palestynskiego. Chodzi im jednak o to,
                zeby Hamas zaczal uznawac Izrael (jak to od 1993 r. bylo ustalone)
                i dotychczasowe umowy miedzy Autonomia i Izraelem.

                pozdr
                • 3m05 Re: Czyzby? 21.03.07, 03:01
                  "...sami wycofaja sie z 90% ZB ale sami nakresla sobie te granice".

                  i co? wycofali sie? gdzie sa te granice co to sobie Izrael sam nakresli?
                  No bo jak dlugo granic nie wykresla to bedzie ich trudno uznac.
                  • kpix Re: Czyzby? 21.03.07, 15:58
                    > i co? wycofali sie?
                    Przeciez ci odpowiedzialem, 3m05. Uznali, ze skoro wycofanie sie z Gazy
                    nie powoduje zaprzestania strzelania qassamami czy jakiegos ruchu
                    propokojowego ze strony palestynskiej, zas wycofanie z poludniowego Libanu
                    nie powoduje zaprzestania zbrojen Hezbollahu, czy propokojowych ruchow
                    ze strony libanskiej, to taka taktyka nie dziala. Strona Arabska bierze
                    i strzela nadal, zamiast usiasc do stolu. Wiec Zydzi zmienili strategie.

                    > gdzie sa te granice co to sobie Izrael sam nakresli?
                    Jezeli strona palestynska nie chce usiasc do stolu i wspolnie nakreslic
                    tych granic, to strona izraelska stwierdzila, ze nakresli je sobie sama
                    zgodnie z tym, jak sama uwaza ze bedzie dla niej bezpiecznie. Sorry,
                    takie jest zycie.
                    • 3m05 Re: Czyzby? 21.03.07, 16:51
                      zeby "usiasc do stolu i negocjowac", trzeba miec plan tego co sie chce osiagnac.
                      Nazwijmy go planem pokojowym. Jaki jest plan "pokojowy" obecnego rzadu Izreala?

                      "strona izraelska stwierdzila, ze nakresli je sobie sama zgodnie z tym, jak sama
                      uwaza".
                      i ja o to pytam? gdzie beda te granice? gdzie jest izraelska "Odra i Nysa"?

                      PS. Bezpieczenstwo nie zalezy od tego gdzie biegna granice, tylko od ich uznania
                      przez sasiadow i spolecznosc miedzynarodowa.

                      pozdr.

                      • kpix Re: Czyzby? 21.03.07, 17:05
                        > Jaki jest plan "pokojowy" obecnego rzadu Izreala?
                        Nie pamietam, zeby obecny rzad Izraela definiowal 'plan pokojowy'
                        ze szczegolami. Poniewaz twierdzili wowczas, ze jezeli Hamas usiadzie
                        do stolu, to otrzyma wiecej niz 90%, to nalezy to rozumiec tak:
                        - calosc Gazy do Palestyny - juz zwrocone
                        - >90% ZB do Palestyny
                        - za uznanie Izraela i walke z terroryzmem
                        I to sa propozycje startowe.


                        > PS. Bezpieczenstwo nie zalezy od tego gdzie biegna granice, tylko
                        > od ich uznania przez sasiadow i spolecznosc miedzynarodowa.
                        Mylisz sie. W takich miejscach bezpieczenstwo rowniez zalezy od tego,
                        jak sie sam o siebie zatroszczysz. Jezeli strona palestynska nie chce
                        usiasc do rozmow, to nie mozna na razie liczyc na uznanie- z definicji.
                        Akurat jednostronne ruchy Izraela ewidentnie zwiekszyly bezpieczenstwo:
                        wytyczenie muru wzdluz grzbietow gor, a nie wzdluz zielonej linii
                        sprawilo, ze np. terrorysci nie moga bezposrednio stanac sobie na
                        wzgorzu i odpalic rakiete. Sam fakt wytyczenia (wszak jednostronnego!)
                        muru spowodowal dramatyczny spadek zamachow bombowych.

                        Natomiast jak bedzie wygladala granica miedzy tymi panstwami, to
                        bedzie tylko i wylacznie wynik negocjacji. W spalonych przez
                        Palestynczykow negocjacjach w Camp David i Tabie (tego nigdy nie
                        kapowalem, czemu oni w tej Tabie nie wzieli sobie niepodleglosci)
                        byl zwrot 93% ZB, wymiana 3% na inne ziemie oraz zachowanie pozostalych
                        3% dla Izraela, oraz autostrada eksterytorialna, i powrot niewielkiej
                        liczby uchodzcow do Izraela (wlasciwego) i otwarta sprawa rekompensat
                        innym. Poniewaz wtedy byli w stanie do tego etapu dosc, to jestem
                        optymista. Tylko musza wreszcie do tego stolu zasiasc...
                        • 3m05 Re: Czyzby? 21.03.07, 23:54
                          kpix: "nigdy nie kapowalem, czemu oni w tej Tabie nie wzieli sobie niepodleglosci"

                          Nie kapujesz? Taka hojna oferta (az 91%!) a ci glupi, uparci Palestynczycy na to
                          nie poszli. Czyzby?
                          W swoim poscie pominales jeden maly drobiazg - Jerozolime. Zarowno negocjacje w
                          Camp Dawid jak i w Tabie padly wlasnie na Jerozolimie.
                          Nie moze byc niepodleglej Palestyny bez stolicy w Jerozolimie (pardon al-Quds).
                          A w tej absolutnie najwazniejszej dla obu stron sprawie rzad Izraela woli
                          milczec. No i jak tu negocjowac?

                          Nie jest tak jak piszesz, ze osiagniecie porozumienia zalezy wylacznie od dobrej
                          woli Palestyczykow. Izrael rowniez bedzie musial ustapic. I nie moze to byc
                          decyzja jednostronna.

                          zegnam.

                          • kpix Re: Czyzby? 22.03.07, 00:41

                            > Nie kapujesz? Taka hojna oferta (az 91%!) a ci glupi, uparci Palestynczycy na
                            > to nie poszli. Czyzby?
                            3m05, przeczytaj prosze jeszcze raz to, co napisalem
                            100% Gazy
                            93 % ZB
                            3 % wymiana
                            3 % do Izraela

                            co daje:
                            100% Gazy
                            97% ZB. Nie 91, a 97.

                            Oczywiscie, ze Barak w Tabie oddawal Jerozolime Wschodnia!
                            Przypomnij sobie
                            en.wikipedia.org/wiki/Taba_summit#Jerusalem

                            Czy ja mowie, ze Izrael ma nie ustepowac? Oczywiscie, ze powinien!
                            Tylko Hamas musi sie zdecydowac, albo respektuje podpisane wczesniej
                            umowy, albo nie jest wiarygodny

                            czesc
                            • marian.kaluski Ile ziemi dla Palestańczyków? 22.03.07, 10:07
                              Kto dobrze orientuje się w sprawach żydowsko-palestyńskich ten wie, że Zydzi
                              nigdy nie myśleli poważnie o zwrocie Palestyńczykom 93% terytorium Zachodniego
                              Brzegu. Zydzi najchętniej zatrzymaliby dla siebie całą Palestynę. I taki mieli
                              zamiar do niedawna. Przestraszyli się wyjątkowo dużego przyrostu naturalnego
                              wśród Palestyńczyków. Trzymanie ich "za mordę" w jednym państwie stało się
                              nierealne bo niebezpieczne dla samego Izraela. Zajmując całą Palestynę musili
                              by dać Palestyńczykom prawa (a jak nie to musili by ponieć tego konsekwencje
                              międzynarodowe). I wówczas i z każdym rokiem Izrael coraz bardziej stawał by
                              się mniej żydowoski. Chcąc nie chcąc poszli z wielkim bólem na stworzenie
                              osobnego państwa palestyńskiego. Tym należy tłumaczyć wycofanie się z Gazy.
                              Natomiast jeśli chodzi o Zachodni Brzeg to Zydzi są gotowi dać Palestyńczykom
                              zaledwie 40-50% okupowanego od 1967 roku obszaru (starczy uważnie czytać prasę
                              żydowską, aby znaleźć na to potwierdzenie).
                              Kiedyś (może ciągle i dzisiaj) w Polsce mówiono: bujać to my ale nie nas.

                              Marian Kałuski, Australia
                              • kpix Re: Ile ziemi dla Palestańczyków? 22.03.07, 11:41
                                > Natomiast jeśli chodzi o Zachodni Brzeg to Zydzi są gotowi dać Palestyńczykom
                                > zaledwie 40-50% okupowanego od 1967 roku obszaru (starczy uważnie czytać prasę
                                > żydowską, aby znaleźć na to potwierdzenie).

                                To jest moze prasa zydowska sprzed 15 lat i to tylko jej prawicowa czesc.
                                Odswiez sobie wacpan wiadomosci, jesli sie pan wypowiadasz.

                                -------------
                                Last update - 06:24 14/06/2006
                                (...)
                                Speaking to lawmakers at Britain's Parliament, Olmert expanded on remarks he
                                made at a London news conference on Monday, in which he said Israel's planned
                                withdrawal from the West Bank would encompass 90 percent of the territory,
                                leaving the remaining 10 percent subject to negotiation.

                                www.haaretz.com/hasen/objects/pages/PrintArticleEn.jhtml?itemNo=726015-------------

                                # Territory and settlements: Israel reduced its demands to 6% with territorial
                                compensation that would offset about 3%, while the Palestinians proposed an
                                Israeli annexation of about 3% along with a territorial compensation of the same
                                amount. The Israeli proposal would have given the Palestinians some 97% of the
                                land area of the West Bank, but there was no final agreement.

                                en.wikipedia.org/wiki/Taba_summit#Territory
                                ---------------

                                > Tym należy tłumaczyć wycofanie się z Gazy.
                                A jak pan wytlumaczy to, ze wycofanie z Gazy nie spowodowalo zadnych
                                propozycji rozmow o pokoju ze strony palestynskiej?
                                • marian.kaluski Re: Ile ziemi dla Palestańczyków? 22.03.07, 12:45
                                  Prawda, tygodnik żydowski "The Australian Jewish News" prenumeruję już 16 lat.
                                  Jednak wiem na pewno, że o 40-50% ostatni raz czytałem niedawno temu. Zbieram
                                  ciekawsze artykuły. Jak znajdę to podam szczegóły. Ale bardziej mi zależy na
                                  znalezieniu artykułu, który bardzo dokładnie tłumaczył o oszustwie żydowskim
                                  związanym z tymi 93% ziemi mającej być rzekomo zwróconej Palestyńczykom. Nie
                                  chcę tu nic teraz zmyślać, bo szczegółów nie nie pamiętam. Wiem jednak na
                                  pewno, że demaskowano to oszustwo propagandowe przeznaczone dla ZACHODU!

                                  Marian Kałuski, Australia
                                  • kpix Re: Ile ziemi dla Palestańczyków? 22.03.07, 12:55
                                    Panie Marianie, jak w tygodniku X komentator Y napisze opinie, ze
                                    jest to oszustwo propagandowe, to jeszcze nie oznacza ze to prawda.

                                    Niech pan rozwazy prosta sprawe. Ehud Barak, proponujac Palestynczykom
                                    100% Gazy, 97% Z.B. wraz ze zwrotem Wschodniej Jerozolimy i nawet podzialem
                                    starego miasta, oferowal rzeczy na tyle uznane przez opinie w Izraelu za
                                    zbyt daleko idaca, ze miesiac potem przegral w wyborach i od tej pory
                                    nie uczestniczy w polityce. Czy jakikolwiek wysoko postawiony polityk
                                    w dowolnym kraju dokonywalby przez kilka miesiecy w swietle reflektorow
                                    oszustwa, o ktorym by wiedzial ze pograzy jego kariere i jego partie ?
                            • 3m05 Re: Czyzby? 22.03.07, 16:03
                              Wikipedia: "Both sides agreed that the question of Haram al-Sharif/Temple Mount
                              has not been resolved".

                              Piszac o Jerozolimie nie mozna pominac tych przekletych 35 akrow ziemi (holiest
                              of the Holy)na ktorych dzisiaj stoi meczet Al-Aksa. Jak dlugo Zydzi nie
                              zrezygnuja z roszczen do tej dzialki, do planow odbudowy swojej swiatyni na tym
                              najswietszym dla Judaizmu miejscu (dopiero po jej odbudowie mozliwe jest
                              przyjscie Mesjasza) tak dlugo nie bedzie pokoju miedzy Zydami a Muzulmanami.
                              Zadne z dotychczasowych porozumiem nie rozwiazaly tej kwesti. Nie rozwiazano jej
                              w Camp Dawid ani w Tabie. I to jest klucz do prawdziwego pokoju a nie gra
                              procentami na Zachodnim Brzegu.
                              • kpix Re: Czyzby? 22.03.07, 16:52
                                3m05, nie zgadzam sie. Plany odbudowy swiatyni snuje niewielka garstka
                                ze skrajnej prawicy. Nie slyszalem, zeby ktokolwiek u wladzy planowal
                                cos takiego.Wrecz przeciwnie:

                                1. przed 1967 r. Zydzi nie mieli zadnego dostepu do Sciany Placzu
                                (Jordanczycy sobie z tego zrobili publiczne latryny).
                                Po 1967 r. Izrael dal Muzulmanom pelne prawo stanowienia na tym
                                terenie (co zreszta spowodowalo dewastacje znalezisk i zanik
                                jakichkolwiek prac archeologicznych). Dzis ten teren jest pod
                                wspolna jurysdykcja islamskiego Waqfu i Jordanii, a nie Izraela.

                                2. Ostatnio komisja ONZ stwierdzila, ze odbudowa zburzonej kladki spelnia
                                wszelkie standardy fachu archeologicznego i nie zaburza tej sciany.
                                Nic nie sugeruje tego, co Zydom muzulmanie zarzucaja. Zreszta postawili
                                tam kamery internetowe, zeby kazdy mogl sobie ogladac co sie dzieje.

                                3. Zydzi religijni sami sobie zakazali wstepu na teren tej swiatyni,
                                twierdzac, ze skoro nie wiadomo gdzie bylo miejsce swiete swietych,
                                do ktorego wejsc zydowi nie wolno, to lepiej w ogole tam nie wchodzic:
                                en.wikipedia.org/wiki/Image:Hebrew_domeEntrance_sign.jpg
                                Odbudowa _oczywiscie_ oznaczalaby permanentne wchodzenie na to miejsce :)

                                4. Ale najwazniejsze jest to, co jest w tym linku dalej:

                                Jerusalem: Israeli negotiators presented to the Palestinians the idea of
                                creating a special international regime for the "Holy Basin"
                                • 3m05 Re: Czyzby? 22.03.07, 17:27
                                  "President Clinton calls Arafat to his cabin and presents him the deal. But one
                                  part of the package is totally rejected by Arafat. When it comes to Haram
                                  al-Sharif (Temple Mount), the holy place in the Old City that matters most to
                                  Arafat, Barak still insists that Israel retain sovereignty here. Arafat would
                                  get only custodianship. Now Arafat is under pressure. Clinton reprimands him for
                                  not moving an inch from his starting position. He tells him that if he turns
                                  down the offer, he would lose the relationship with the United States and
                                  everything would be off the table. Arafat has to be in defense. He takes the
                                  President's hand and says, 'You're my only friend, I can't afford to lose you.'
                                  He then returns to his cabin to consult with his team. Arafat is of the opinion
                                  that he cannot be flexible in regards to Arabic and Muslim issues, otherwise he
                                  would be assassinated, and stresses that the main issue is the Holy City
                                  places". (Camp Dawid)

                                  mam nadzieje ze czytasz po angielsku. i to juz naprawde koniec z mojej strony.
                                  • kpix Re: Czyzby? 22.03.07, 17:32
                                    To jest historia ze szczytu w Camp David, zdanie zostalo napisane
                                    11 lipca 2000 r. (zagooglowalem i pojawilo sie tylko 1 zrodlo
                                    cytujace Twoj cytat) - date wzialem wiec z tego zrodla.
                                    www.ariel-sharon-life-story.com/16-Ariel-Sharon-Biography-2000-Visit-to-the-Temple-Mount.shtml
                                    Od tego czasu do Taby minelo pol roku, w czasie ktorego odbywaly
                                    sie niezliczone negocjacje. Ostatecznie Izrael sie zrzekl tego
                                    tez.

                                    Tez koncze. Na razie.
    • marian.kaluski Tylko pokój z Palestyńczykami może uratować Izrael 19.03.07, 21:15
      Słusznie napisał "3m05" że: "Pojednawcza polityka wobec okupanta to
      kolaboracja. Walka z okupantem to obowiazek i nakaz moralny kazdego patrioty".

      Według relacji mojej znajomej, pani Haliny, to nauczyciele izraelscy wpajali w
      w jej dzieci nienawiść do Palestyńczyków!

      Prawo boskie i cywilne słusznie mówi: "Nie zabijaj". Tym bardziej nie powinno
      zabijać się dzieci, które na pewno nie odpowiadają za grzechy swoich rodziców.
      Jednak kiedy rozpatrujemy tę sprawę musimy wziąć pod uwagę to, że człowiek jest
      tylko człowiekiem i dlatego "nikt z nas nie jest bez winy" (Chrystus). Poza tym
      zbrodnia rodzi zbrodnię.
      Tak: zbrodnia rodzi zbrodnię.
      W kamienicy, w której mieszkaliśmy przed wyjazdem do Australii mieszkała
      kobieta o nazwisku Zajdler - wdowa z córką i synem (na pewno już dawno nie żyje
      ta kobieta). Do końca wojny mieszkała w okupowanej przez Niemców Łodzi. Miała
      męża i z nim tych dwoje dzieci; w 1944 roku była w ciąży z Bogdanem. W tymże
      1944 roku jej niemiecki sąsiad przyszedł z gestapowtami, którzy aresztowali jej
      męża za przynależność do polskiej konspiracji. Został zamordowany we więzieniu.
      Kobieta ta postanowiła się zemścić na tym szwabie. Mieli oni kilkuletnią
      córeczkę. Kiedy Niemcy uciekali z Łodzi przed zbliżającą się Armią Czerwoną tak
      wypatrywała odpowiedniego momentu aż go znalazła i dziewczynkę zabiła. Tak sama
      mówiła.
      W normalnych warunkach na pewno by tego nie zrobiła. To zbrodnia Niemców
      uczyniła z niej zbrodniarza.
      Tak samo jest w Palestynie. To zbrodnie państwa izraelskiego i jego armii wobec
      Palestyńczyków rodzą zbrodnie palestyńskie. A że ofiarami padają dzieci... mówi
      się trudno. Takie jest życie człowieka na tym łez padole.

      Jeśli ktoś z tutejszych forumowiczów myśli, że zbrodnie żydowskie ujdą
      Izraelowi/Zydom bezkarnie, to się grubo myli. - Według Biblii armagedon, czyli
      ostatni bój ze złem, ma być stoczony właśnie na terenie dzisiejszego Izraela.

      Czy można odwrócić to przeznaczenie. Można. Niech Zydzi dojdą do porozumienia z
      Palestyńczykami i światem arabskim póki nie jest za późno.

      Ja Zydom źle nie życzę, bo to też ludzie. Ale jako człowiek z sercem patrzący z
      boku na konflikt żydowsko-palestyński nie mogę tolerować i milczeć w obliczu
      horrendalnych zbrodni popełnianych przez Izrael/Zydów na Palestyńczykach.

      Marian Kałuski, Australia

    • marian.kaluski Za to idzie się do sądu! 20.03.07, 11:05
      Na Forum „Gazety Wyborczej” również osobno zamieściłem mój komentarz „Czy
      arabski atom wymaże Izrael z mapy świata?”. Oto jak na tekst zareagował
      forumowicz ukrywający się pod pseudonimem „stary.komuch81”:

      Na wypadek, gdyby twój post nie był prowokacją...
      Autor: stary.komuch81

      6. Aktywni oponenci Izraela źle kończą, gdziekolwiek się nie znajdują na świecie
      :))) Weź pod uwagę przypadek Gerarda Bulla, czy bardziej znany, A.
      Eichmanna :))).

      Jest to ordynarna pogróżka, za którą idzie się do sądu!

      A z drugiej strony widzimy czarno na białym jak wielu Zydów i ich
      szabasgoje „kochają” demokrację i wolność słowa”. Dla każdego krytyka Izraela
      mają „kulę w łeb”.

      Nie omieszkam o tej pogróżce poinformować stanową i australijską federalną
      policję.

      Marian Kałuski, Australia
      • grunwald11 Re: Za to idzie się do sądu! 20.03.07, 13:01
        To, co dzisiaj się stało, to był skandal. I nie nazywajmy tego inaczej, nie
        nazywajmy nigdy, że szambo jest perfumerią".

        Po przeczytaniu i przeanalizowaniu opini niejakiego p.Kałuskiego samo się
        ciśnie na usta że to, co On pisze to po prostu K A Ł.
        Gratuluję wyboru właściwego login'u.

        Grunwald
        • marian.kaluski Zamiast rzeczowej polemiki - chamstwo! 21.03.07, 06:23
          "grunwald11" zamiast polemizować z tym co napisałem, udowadniać, że nie mam
          racji, to w prostacki sposób drwi z mojego login'u.
          Udowodnił, że z niego to zacietrzewiony cham.
          A login mój jest na pewno lepszy od jego! Co ma oznaczać "grunwald11"? Ze już w
          swym życiu dostał 11 razy w d..., tak jak Krzyżacy dostali od Polaków pod
          Grunwaldem?
          Natomiast mój login nawiązuje do sławnego kaznodziei jezuickiego Stanisława
          Kałuskiego (zm. 1711), który oświecał ciemny ludek.
          Ja również próbuję oświecać Polaków otumanianych przez polskojęzyczne media:
          przez ich stronniczość i przemilczanie niewygodnych faktów oraz często
          antypolską postawę.

          Marian Kałuski, Australia
    • l.o.r.t.e.a Sprawdzona taktyka Izraela, byle tylko zerwac 22.03.07, 17:24
      rozmowy, byle tylko mieć pretekst do bombardowań i masakr - bo to podburza
      arabską ulicę, a bez tego Izrael żyć nie może. Dzieki masakrom, blokadom i
      niszczeniu palestyńskiej infrastruktury, Izrael z roku na rok pogłębia
      degradację biologiczna i ekonomiczną Palestyńczyków i to jest sedno izraelskiej
      polityki.


      Polska leży w Europie a nie w USA - polscy politycy o tym zapomnieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka