jaro_ss
20.03.07, 07:09
I wzajemnie, też nie podoba mi się, że, skąd inąd ciekawy naród, ale ze zbyt
świeżą niezbyt chlubną przeszłością ma się za strażnika wartości w obecnej
Europie i za siłę przewodnią. Osobiście do Niemców - ludzi nic nie mam,
podziwiam niektóre postaci historyczne, myśl techniczną i osiągnięcia w
dziedzinie teorii sztuki wojennej (bo praktyka to im wyszła tak jak wyszła),
ale działania polityczne ich państwa nie budzą mojego aplauzu....
Inaczej: Stefen tak, a Merkel - do domu.....