Dodaj do ulubionych

Wiara bez transparentów

24.03.07, 17:55
Wiara nie tylko bez transparentow, ale bez jej narzucania innym.
Prawdziwa wiara jest ukryta gleboko w nas i powinnismy ja wydobyc
z naszej glebi.
Niech kazdy zacznie od siebie i szukania wiary w sobie i mysle, ze bedzie
dobrze. Ludzie ida na skruty, nie szukaja sami, lecz chca aby szukali inni
i ci inni wskazywali "Prawde". Jest to wygoda i zarazem lenistwo.
Ale gdy inni wskaza cos nie po mysli to jest wielki bunt.
Istota czlowieka to z zalozenia hipokryta.
Dzisiaj ludzie wierza, ale wiary nie rozumieja, bo sa bardzo leniwi i wygodni.
Obserwuj wątek
    • dada29 Wiara bez transparentów 26.03.07, 11:47
      "Bóg bowiem jest głębią, a na mieliźnie żadnego Boga nie ma."

      Czy mielizna, to nie jest część głębi?
      • andrzej19552 Re: Wiara bez transparentów 26.03.07, 18:25
        dada29 napisała:

        > "Bóg bowiem jest głębią, a na mieliźnie żadnego Boga nie ma."
        >
        > Czy mielizna, to nie jest część głębi?

        Przeczytaj ze zrozumieniem, a bedziesz wiedziala o czym napisalem.
        • dada29 Re: Wiara bez transparentów 26.03.07, 19:21
          Andrzeju 19552
          >Dzisiaj ludzie wierza, ale wiary nie rozumieja, bo sa bardzo leniwi i wygodni.

          Ludzie zawsze tacy byli, jeśli już,
          ale są i tacy co wierzą i rozumieją wiarę, i tacy co wierzą i nie potrzebują
          rozumieć i tacy co rozumieją wiarę i nie wierzą oraz tacy co nie wierzą i nie
          rozumieją...

          Nie osądzaj braci pospiesznie Andrzeju 19552...


          • andrzej19552 Re: Wiara bez transparentów 26.03.07, 21:03
            dada29 napisała:

            > Andrzeju 19552
            > >Dzisiaj ludzie wierza, ale wiary nie rozumieja, bo sa bardzo leniwi i wygo
            > dni.
            >
            > Ludzie zawsze tacy byli, jeśli już,
            > ale są i tacy co wierzą i rozumieją wiarę, i tacy co wierzą i nie potrzebują
            > rozumieć i tacy co rozumieją wiarę i nie wierzą oraz tacy co nie wierzą i nie
            > rozumieją...
            >
            > Nie osądzaj braci pospiesznie Andrzeju 19552...

            Tu jest zgoda.
            Ja nigdy nie oceniam innych, ja tylko wyrazam swoje poglady o innych.
            I uwazam, ze jest to istotna roznica.
            Nie jestem sedzia i nigdy bym nim nie chcial byc.
            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka