Dodaj do ulubionych

Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka

24.03.07, 19:57
Kto to ścierwo wpuścił do Polski?Przyjechał na zaproszenie NOP?
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 24.03.07, 20:05
      Wstrętne. Pogarda dla cudzego życia, śmierci, pogarda dla cudzych poglądów -
      tylko mnie o nic nie pytajcie, bo pytania zadaję sobie sam. Jak ja nie znoszę
      takich nadętych, zakochanych w sobie bufonów.
    • jewropejczyk GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 24.03.07, 20:18
      prof. Irvinga ... one wyglądają na wyrwane z kontekstu ...

      A np: to o liczbie ofiar Oświęcimia kiedyś podawano faktycznie 5 - 6 mln ...
      teraz podaje się 1,2 - 1,5 więc rzeczywiście liczba podawana znacznie się
      obiżyła (moim zdaniem prawdziwa to 3 - 4 mln ludzi)

      Ta uwaga o stolarce itp. to fakt, niektóre elementy trzeba było wymienić (czas
      przecież to ponad 60 lat ... drewno butwieje !), ale większość to zakonserwowane
      autentyki ...

      Pomnik, kwestia gustu ... moja opinia jest taka pomnik ofiar ludobójstwa nie
      może być ładny i przyjemny ... ludobójstwo takie nie jest ... pomnik ma mówić o
      zdarzeniu ...
      • jewropejczyk I jeszcze, jedno liczba ofiar niewiele tu zmienia 24.03.07, 20:20
        ludobójstwo to ludobójstwo ... czy to 1,2 - 1,5 czy 5 - 6 mln to i tak masa
        niewinnych ludzi ofiar hitleryzmu ...

        Aha uwaga Irvinga co do "muzealnego" charakteru Auschwitz ... to owszem jest to
        muzeum swoiste muzeum mówiące o niemieckim ludobójstwie ... specjalnie w tym
        celu zachowane, jako przestroga !
        • perk Re: I jeszcze, jedno liczba ofiar niewiele tu zmi 25.03.07, 22:45
          68 tysiecy?
          Bardzo duzo zmienia, a szczegolnie jej przekroj narodowy/entniczny/religijny.

          In 1989, the Soviets released much of the German documentation, death
          certificates, roll-calls, cremation lists, etc, that they had found at
          Auschwitz, in January 1945. The Germans had simply left this documentation when
          they evacuated. The Soviets, came across it and conveniently "lost it" in their
          archives for some 45 years. In 1989, Gorbachev presented it to the Red Cross who
          then "lost it" in archives in Arolsen, Germany.

          (...)

          65,305 of the 68,864 names recorded on the death certificates can be found at
          these pages on houston.indymedia.org

          www.indymedia.no/newswire/display/20743/index.php



      • vanici Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 24.03.07, 20:23
        > GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi

        specyficzne podejscie do zagadnienia, pewnie wloaska gazeta tez cos
        zmanipulowala? Wiec mamy podwojna manipulacje ;-)
      • starybaca Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 24.03.07, 22:26
        Irving chce tylko jednego: aby sprawę Oświęcimia i innych obozów zbadali
        historycy posługując się takimi samymi standardami jak przy badaniu innych
        zdarzeń historycznych. Niestety, wciąż do tego bardzo daleko. Np sprawa
        stosowania Cyklonu B w obozach jest całkowicie oparta na opowieściach
        radzieckich wyzwolicieli - nie ma na to żadnych przekonywujących dowodów.
        Naukowa weryfikacja tego faktu (np. poprzez analizę chemiczną szczątków,
        pieców, komór gazowych, gleby, itd) jest w obecnym klimacie politycznym

        Irving w wielu rzeczach przesadza, ale proponuję poczytać trochę na temat jego
        sprawy sądowej, i w jaki sposób go potraktowano - dokładne zapisy przebiegu
        procesu są na internecie.

        I jeszcze jedno: wiekszośc obozu to faktycznie "rekonstrukcja". Np. komory
        gazowe i piece krematoryjne są 100% "rekonstrukcją". Myślę, że mało kto o tym wie.

        Można to podsumować tak: historycy mogą krytycznie podchodzić do dowolnego
        wydarzenia, badać je, weryfikować fakty, podważać tradycyjne interpretacje - pod
        warunkiem, że nie dotyczy to Holokaustu.
        • moon5 Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 24.03.07, 22:56
          Jeśli komory gazowe i piece krematoryjne są rekonstrukcja, to co pokazywały
          filmy z wyzwolenia obozu?
          • starybaca Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 24.03.07, 23:52
            moon5 napisała:

            > Jeśli komory gazowe i piece krematoryjne są rekonstrukcja, to co pokazywały
            > filmy z wyzwolenia obozu?

            Nie wiem o jakich fimach mówisz. Oficjalna wersja mówi, że komoru i piece
            zostały wysadzone w powietrze przez uciekających Niemców. Muzeum w Oświęcimiu
            otwarcie przyznaje, że Krematorium nr.1 i komora gazowa, które pokazuje się
            turystom, zostały zbudowane po wojnie. Możesz sobie zobaczyć, co zastała Armia
            Czerwona:
            www.auschwitz-muzeum.oswiecim.pl/html/eng/historia_KL/wyzwolenie_ok.html
            (zdjęcie na dole).
            Nijak się to ma do tego, co widzą turyści, prawda?
            • moon5 Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 25.03.07, 00:04
              Miałam na myśli film nakręcony prawdopodobnie przez Rosjan. Wydaje mi się, że
              były tam pokazane ludzkie szkielety wystające z pieców, ale może widziałam to na
              fotografiach robionych przez Niemców.
              Na tej fotografii są tylko ruiny. Nie byłam w Auschwitz i chyba nigdy tam nie
              pojadę.
              • starybaca Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 25.03.07, 00:33
                moon5 napisała:

                > Miałam na myśli film nakręcony prawdopodobnie przez Rosjan. Wydaje mi się, że
                > były tam pokazane ludzkie szkielety wystające z pieców, ale może widziałam to n
                > a
                > fotografiach robionych przez Niemców.
                > Na tej fotografii są tylko ruiny.

                Dokładnie - tylko ruiny. To co jest teraz, zostało zbudowane po wojnie.
                Tak więc Irving mówiąc "polska stolarka" ma całkowitą rację (choć
                nie przeczę, że mógłby się wyrazić taktowniej).

                Zresztę, jeżeli interesuje Cię historia, proponuję poszukać w Internecie
                i książkach informacji na temat komór gazowych. Zdziwisz się, jak mało
                znajdziesz konkretnych dowodów, i jak mało przekonywujące są te, które
                znajdziesz. Ale zawodowi historycy wolą sprawy nie ruszać - bo jeżeli
                wynik takich badań nie będzie wystarczająco entuzjastycznym potwierdzeniem
                obowiązującej wersji, można (w nietórych krajach) trafić za kratki, nie
                mówiąc o zrujnowanej karierze.

                Osobiście nie mam wątpliwości, że Niemcy mordowali Żydów w czasie II wojny,
                ale to, co zrobiono z Irvingiem jest zwyczajnym skandalem. Jeżeli
                prawda jest po stronie oficjalnej wersji historii Holokaustu, nie powinno być
                problemu z udowodnieniem tego. Zamykanie ust ludziom, którzy ośmielają się
                wątpić, wcale wyjaśnieniu prawdy nie służy.
                • moon5 Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 25.03.07, 00:48
                  Dla mnie jest to chore, że prawo dotyczące nierozpowszechniania tzw. kłamstwa
                  oświęcimskiego stoi na przeszkodzie przeprowadzeniu szczegółowych i wiarygodnych
                  badań nad Holokaustem. To nie służy prawdzie historycznej.
                  Też byłam bardzo zdziwiona faktem uwiezienia Irvinga, a jeszcze bardziej dziwi
                  mnie prawo nakazujące uwiezienie kogoś za głoszenie jakichś tam, nie
                  obrażających nikogo osobiście poglądów. Dość dziwny jest ten casus 'kłamstwa
                  oświęcimskiego'.
                • michujast Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 26.03.07, 03:37
                  > Jeżeli
                  > prawda jest po stronie oficjalnej wersji historii Holokaustu, nie powinno być
                  > problemu z udowodnieniem tego. Zamykanie ust ludziom, którzy ośmielają się
                  > wątpić, wcale wyjaśnieniu prawdy nie służy.

                  Udowodniono to juz wielokrotnie, rozni historycy na ten temat pisali. Irving to
                  nie zaden historyk to zwykly nieuk i propagandzista. W USA nie ma naprzyklad
                  prawa zabraniajacego faszystowskiej propagandy - i tam dla faszystow Irving to
                  taki pol Bog. Chory facet, jak tylko otworzy usta to widac jaki poziom
                  reprezentuje. Z historykami prosze go nie mylic.
      • grassoalvaro Re: GazWyb zapewne zmanipulował wypowiedzi 25.03.07, 01:42
        Liczba ofiar Oświęcimia oscyluje właśnie wokół 1,2mln. Faktyczna liczba ofiar w
        ludności żydowskiej to 6mln. Istniały przecież inne obozy, gdzie ginęły setki
        tysięcy Żydów: Sobibór, Majdanek, Treblinka, Bełżec, Chełmno...
    • monika_04 Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 24.03.07, 21:00
      No raz już Irwin został skazany za kłamstwo oświęcimskie, ale widać nic go to
      nie nauczyło.
      • folkatka Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 24.03.07, 21:11

        Cisnie mi się do głowy jedno słowo na określenie czegos takiego.
    • exces Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 24.03.07, 22:35
      Nie tylko Polska ma znanych durniów na pierwszych stronach gazet. A ten jest do
      tego dobrze wypasiony! Ciekawe kto płaci mu pensję za te jego rewelacje?
    • loozerowicz Kosmici 24.03.07, 23:07
      Nieprawdopodobne, byłem niemal pewien, że prędzej ktoś udowodni istnienie
      kosmitów niż zaprzeczy historii II wojny światowej.

      Ja tam nie chcę się czepiać, ale skoro nie było holokaustu to w takim razie może
      Polacy rozpoczęli II wojnę światową z naszym odwiecznym wrogiem Argentyną ?


      • starybaca Re: Kosmici 25.03.07, 00:04
        loozerowicz napisał:

        > Nieprawdopodobne, byłem niemal pewien, że prędzej ktoś udowodni istnienie
        > kosmitów niż zaprzeczy historii II wojny światowej.

        Smutne, Twój post ale to jest właśnie skutek złej prasy, jaką ma Irving
        (ze swojej zresztą winy, w dużej mierze).
        Irving nie zaprzecza historii II wojny - chce tylko wyjaśnić fakty, które
        nie zostały dotychczas wystarczająco zbadane. Trodno w to może uwierzyć, ale
        historia Holokaustu nie była poddana badaniom historycznym z taką samą
        skrupulatnością i obiektywnością, jak inne wydarzenia historyczne.
        W dużej mierze dlatego, że każdy, kto chciałby takie badania przeprowadzić,
        boi się losu Irvinga (sąd+wyrok).
        Historii zmienić nie sposób, ale można i trzeba weryfikować jej oficjalną
        wersję, którą, jak wiadomo, zawsze piszą zwycięzcy - a ci obiektywni
        bywają rzadko (zwłaszcza jeżeli chodzi o Armię Czerwoną).
        • macbookuser Re: Kosmici 25.03.07, 00:37
          Czym innym jest badanie, dostarczanie naukowych dowodów a czym innym jest kwestionowanie faktów.
          Pamiętam taką książkę Irvinga - "Kryptonim Virushaus" opisującą historię niemieckiego programu
          atomowego. Wtedy, kiedy ją czytałem wydawała mi się wiarygodna, natomiast od momentu, kiedy
          usłyszałem o jego poglądach, zwłaszcza, kiedy został skazany za "kłamstwo oświęcimskie" ufać w tą
          wiarygodność przestałem. Rozumiem - można podchodzić krytycznie do faktów, nie można natomiast -
          podług własnej opinii - tych faktów negować.
          • starybaca Re: Kosmici 25.03.07, 01:06
            macbookuser napisał:

            > kiedy
            > usłyszałem o jego poglądach, zwłaszcza, kiedy został skazany za "kłamstwo oświę
            > cimskie" ufać w tą wiarygodność przestałem.

            Ale pomyślałeś dlaczego? Dlatego, że uważasz (jak większość ludzi) oficjalną
            wersję historii Holokaustu za 100% potwierdzone fakty. Irving zwraca
            uwagę, że jest to bardzo dalekie od faktycznego stanu rzeczy, i za to trafił
            do więzienia.

            > Rozumiem - można podchodzić krytycznie do faktów, nie można natomiast -
            > podług własnej opinii - tych faktów negować.

            Zgadzam się w 100%. Ale pozwolę sobie dodać, że Irving w większości
            wypadków właśnie to czyni - podchodzi krytycznie do faktów. Kiedy ja
            byłem ze szkolną wycieczką w Oświęcimiu, mówiono mi, że przez komory
            gazowe przeszło 6mln ludzi, i nikt nie uznał za stosowne powiedzieć
            mi, że to co widzę, jest w dużej mierze produktem wyobraźni powojennego
            architekta. Takie były "fakty", ja w to w 100% wierzyłem, a teraz
            okazuje się, że były to tylko "półprawdy" - nie 6mln, ale kilka
            razy mniej, a piece i krematorium nie są autentyczne.
            Tak więc, jak widzisz, tzw. fakty historyczne nie zawsze są
            faktami. Może więc jest ziarno prawdy w tym, co mówi Irving, i zamiast
            zamykać mu usta, należy przyjrzeć się sprawie lepiej? Przecież
            prawda powinna się obronić sama.
    • theanswerisme Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 01:19
      o zesz kur..!! wszystkim "znawcom" historii polecam lekture wspomnien wiezniow.
      lekture czlonkow sonderkommanda, ktore wyjmowalo ciala z komor, transportowalo
      je do piecow, do nich wkladalo, z nich wysypywalo popiol, potem go zawozilo nad
      rzeka sole i tam wrzucalo. oni wszyscy sobie to ubzdurali tak?! jestescie.. nie
      ma takiego slowa, ktore was opisze.. nawet nie ma jak od was wymagac szacuku, bo
      was nie ma, nie jestescie ludzmi..
      • starybaca Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 01:32
        theanswerisme napisał:

        > o zesz kur..!! wszystkim "znawcom" historii polecam lekture wspomnien wiezniow.
        > lekture czlonkow sonderkommanda, ktore wyjmowalo ciala z komor, transportowalo
        > je do piecow, do nich wkladalo, z nich wysypywalo popiol,[...]

        Przykład proszę. Przykład nie z literatury pieknej, ale np. zeznania świadków
        w procesach hitlerowców, zeznania, które obroniły się w sądzie. Nie
        słyszałem o takowych.
        Czerwony Krzyż przesłuchiwał tysiące byłych więźniów obozów - ani jeden
        nie potwierdził, że widział komory (raport Czerwonego Krzyża No. 9925 z
        czerwca 1946r).
        Jeżeli masz jakieś inne informacje, podaj link, chętnie poczytam.

        • grassoalvaro Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 01:45
          Polecam przeczytać sobie Auschwitz. Ostateczne rozwiązanie. Tam masz
          wystarczająco dużo cytatów.
          • abmiros W jakim sensie historia jest podwazana? 25.03.07, 03:56
            Oficjalna wersja, podawana w encyklopediach i podrecznikach-w jakim sensie jest
            kwestionowana? Czy jako totalne klamstwo, czy tez jako totalna prawda, w ktorej
            sa bledne szczegoly? W opracowaniach historycznych zawsze bywaja bledne
            szczegoly.

            Czy poprawki i sprostowania sa konieczne? Chyba tak, bo np. nie wiedzialem, ze
            ok 1,5 mln a nie ok. 6 mln, skadsis tkwilem w przekonaniu, ze 3 mln, ale to i
            podobne sprawy chyba jest latwo ustalic i sprostowac.

            Nie wiedzialem rowniez, ze krematoria zostaly po wojnie odtworzone, ale to nie
            jest zasadniczy zarzut poza, ze nalezalo o tym od poczatku tego muzeum
            powiedziec, itd, itd.

            Ale to wszystko to chyba tylko poprawki i sprostowania do przerazajacej, ale
            niekwestionowalnej prawdy.

            Na ile ja pamietam, to rzad sowiecki po wojnie nie byl szczegolnie aktywny w
            wydobywaniu na swiatlo dzienne prawdy o masowych hitlerowskich morderstwach
            przed II Wojna i w czasie jej trwania. Sowieci jako ludobojcy dzialali osobno,
            na wlasna reke, i zaczeli chyba wczesniej niz hitlerowcy. Trzeba pamietac, ze
            przed II Wojna na calym swiecie panowala inna atmosfera moralna, niz panuje
            teraz i nie przenosic dzisiejszej w tamte czasy.

            Sowieci przez pewien okres byli wspolnikami hitlerowcow, a potem zostali przez
            Hitlera zaatakowani, co uratowala zachodnia cywilizacje.

            Wyobrazalem sobie, ze oficjalna historia morderstw hitlerowskich zostala
            opracowana raczej w oparciu o zrodla zachodnie, polskie, krajow neutralnych, i
            chyba jednak glownie wspomnienia, pamietniki Zydow i ofier roznych innych
            narodowosci, materialy z procesow przestepcow wojennych, itp. Historycy moga
            tutaj zawsze wnosic swoje poprawki, i od tej strony nie kwestionuje
            dzialalnosci Irwinga, o ktorej zreszta wiem prawie nic.

            Raczej niepokoi mnie rozkrecana wokol niego propaganda, twierdzenia ze nie bylo
            ludobojstwa, itp.





        • awo Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 04:42
          poczytaj sobie o planie ostatecznego rozwiazania kwestii zydowskiej, ale- pewnie
          ostatecznie irving jakies plany organizuje czy rozwiazuje jakies kwestie
        • michujast Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 26.03.07, 03:40

          > Przykład proszę. Przykład nie z literatury pieknej, ale np. zeznania świadków
          > w procesach hitlerowców, zeznania, które obroniły się w sądzie. Nie
          > słyszałem o takowych.

          Ile masz lat? Masz bardzo kiepska znajomosc historycznych faktow. Przeczytaj
          sobie zeznania z procesu w Norymbergii. Tam masz fakty, swiadkow, nie ma zadnej
          literatury pieknej.
    • sliwisd Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 20:39
      nie prapodopodnie na zaproszenie ojca directora albo ministra MEN albo jego tatusia.
    • te_rence Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 22:13
      Uczestniczyłem w życiu w setkach uroczystości regionalnych i międzynarodowych, ale sądzę, że takiej jak ta już nie będzie. Musimy sobie i światu postawić pytanie, ile prawdy o strasznych doświadczeniach totalitaryzmu udało nam się przekazać młodszym pokoleniom. Myślę, że dużo, ale nie dość. Tutaj i teraz podjąć musimy – jako testament odchodzących już więźniów – decyzję o działaniu Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście.
      Władysław Bartoszewski, 60. rocznica wyzwolenia Auschwitz, styczeń 2005 r.,Birkenau



      Jak można negować zeznania więźniów, jak można negować zeznania świadków?
      Takich obozów jak Auschwitz było znacznie więcej tylko mniejszych, nie tylko na terenach Polski, także w Niemczech. Koło mnie jest Stuthoff na przykład.
      Właśnie dlatego wyzwalający alianci sprowadzili ekipy filmowe bo to zobaczyli było niedouwierzenia!

      Postępuje niepokojąca erozja zbiorowej pamięci. Jednocześnie na naszych oczach wzbiera kolejna fala nacjonalizmu, antysemityzmu, nienawiści rasowej, etnicznej czy religijnej. Wraz z odejściem ostatnich świadków historii, byłych więźniów obozów zagłady zanika żywa pamięć o zbrodniach popełnionych w XX wieku, co stanowi przełomowy moment w pracy edukacyjnej, która podejmuje się roli kształtowania zbiorowej pamięci o popełnionych zbrodniach, aktywnie propagując wartości moralne, postawy i reakcje akceptowane etycznie.

      A spory o to czy zgineło w samym Auschwitz 1,5 miliona, 2 miliony czy 5 milionów są jakby sprawą drugorzędną...

      "Ziemio nie kryj krwi naszej aby nasz krzyk nie przestawał..."
    • br311 Mozgi dokladnie wyprane 25.03.07, 22:23
      Jak dla mnie moze sobie mowic ze Ziemia jest plaska, jezeli poda jakies
      przekonujace dowody, to sie zastanowie, jezeli nie, to uznam, ze nie ma racji.
      Tylko, ze za mowienie, ze Ziemia jest plaska nie idzie sie do wiezienia. Do
      wiezienia idzie sie TYLKO I WYLACZNIE za negowanie oficjalnej wersji holocaustu
      (o ile jest w ogole jakas jedna spojna oficjalna wersja). Kto jeszcze umie
      myslec, domysli sie dlaczego. Nie wiem, czy Irving ma racje ale dla mnie
      wolnosc slowa powinna byc nienaruszalnym fundamentem kazdego zdrowego
      spoleczenstwa. Wsadzac historyka do wiezienia za to, ze krytycznie podchodzi do
      oficjalnej wersji hitorii (nawet jezeli sie myli) i zadaje pytania (nawet jesli
      niepotrzebnie) to faszyzm w czystej postaci.
    • te_rence Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 22:26
      Nikt nie będzie w stanie powiedzieć o Oświęcimiu pełnej prawdy, kiedy odejdą jej ostatni świadkowie. Jest ona niewyobrażalna, przerasta granice percepcji każdego człowieka, jeśli sam tego nie przeżył. Dla ludzi, którzy mieli szczęście urodzić się już w czasie pokoju, i dla tych, którzy będą przychodzili na świat, KL Auschwitz będzie się stawał coraz bardziej odległym w czasie symbolem, tragicznym, ale przecież w jakimś sensie odhumanizowanym, martwym jak cmentarny nagrobek, mimo gigantycznych, straszliwych rozmiarów tego cmentarza. Bo nawet owe cztery miliony ludzi tam zamordowanych, zamienionych w dym i popiół, są dzisiaj dla większości współczesnych tylko martwą liczbą, umownym pojęciem. Nie budzi wyobraźni ani myśl o tym, że były to cztery miliony osobowości już ukształtowanych i tych, które dopiero miało uformować życie, że ta liczba oznacza cztery miliony pojedynczych losów ludzkich, indywidualnych radości i dramatów, planów i nadziei, uczuć i konfliktów, które zostały unicestwione jednocześnie z fizyczną zagładą.

      Polecam książkę "Anus mundi" WIesława Kielara (1966) Nie jest powieścią, choć czyta się ją jak pasjonującą powieść. Jest dokumentem. Wszystkie występujące w niej postacie są autentyczne, podobnie jak autentyczne są przeżycia autora: sytuacje, w których się znajdował i wydarzenia, w których uczestniczył. Miał niepełne 21 lat, kiedy 14 czerwca 1940 r. przybył z więzienia gestapo w Tarnowie w pierwszym transporcie więźniów politycznych do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Było ich 728. Tu nazwiska zamieniono im na numery. Odtąd mieli być tylko przedmiotami, własnością SS, zarejestrowaną w obozowej kartotece pod numerami od 31 do 758.

      Wiesław Kielar stał się numerem 290 i tak zaczął się blisko pięcioletni okres jego życia nierozerwalnie związany z nazwą KL Auschwitz i dziejami tego obozu.


      Trzeba pamiętać także o tym, że latach 1939-45 na terenie III Rzeszy i państw okupowanych znajdowało się ok. 9 tys. mniejszych i większych obozów i podobozów.
      Do największych obozów założonych po wybuchu wojny należały: Stutthof (1939), Auschwitz-Birkenau (1940), Neuengamme (1940), Natzweiler-Struthof (1940), Gross-Rosen (1940), Bergen-Belsen (1940), Majdanek (1941), Chełmno (1941), Treblinka II (1942), Bełżec (1942), Sobibór (1942), Płaszów (1942), `s-Hertogenbosch w Holandii (1942), Ryga-Kaiserwald (1943), Dora (1943), a ponadto: Amersfoort (Holandia), Breendonk (Belgia), Faldstadt (Norwegia), Horseroed (Dania), Szawle, Wilno i Smoleńsk (ZSRR), Theresienstadt (Czechy).
      • te_rence Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 22:36
        www.izrael.badacz.org/galeria/camp.html
      • te_rence Re: Irving w Auschwitz: To tylko polska stolarka 25.03.07, 22:39
        Obozy koncentracyje, tworzone początkowo na terenie Niemiec i Austrii miały charakter karnych obozów pracy. Taki charakter początkowo nosiły obozy w Dachau, Sachsenhausen, Mauthausen. Z chwilą wybuchu wojny, obozy te stały się miejscem zsyłania więźniów politycznych, homoseksualistów, świadków Jehowy, osób więzionych za przekonania, a także ludzi uwięzionych w czasie łapanek.

        W styczniu 1942 roku na konferencji w Wansee Hitlerowcy podjęli decyzję o wprowadzeniu w życie planu "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej w Europie" (Endlösung der Judenfrage in Europa), czyli fizycznego wyniszczenia wszystkich Żydów mieszkających w Europie. Realizując decyzję najwyższych władz III Rzeszy o wymordowaniu Żydów, SS utworzyły na okupowanych ziemiach polskich (to tutaj mieszkało najwięcej Żydów) nowy typ obozu - obozy zagłady.
        • abmiros Wyobrazmy sobie, ze ekolog dyskutuje z te_rence 26.03.07, 03:28
          Spojrzmy na to oczyma ekologow, a wiec w pewnym sensie hitlerowcow.

          Nie umiem pisac scenariuszy, ale wyobrazam sobie audycje, w której dyskutuja
          ekolog z jednej strony i jeden z piszacych do niniejszego watku na Forum, np.
          te_remce-z drugiej. Wyobrazam sobie, ze te_remce będzie argumentowal
          emocjonalnie, będzie przywolywal obrazy ludzi mordowanych, prezentowal ich jako
          dojrzale jednostki, osobowosci, synow, corki, wydobywal z nich wszstko, co
          dobrego emocjonalnie można, opisywal przerazajace cierpienia ludzi ginacych w
          komorach, dzieci mordowane, itd., itd. .

          Argumentacja ekologa będzie zimna, spokojna i elementarnie prosta: ludzkosc w
          pewnym momencie musi zahamowac przyrost naturalny i zbilansowac swoja liczbe do
          tej ilosci jednostek, które jest ziemia w stanie wyzywic na danym poziomie
          technologicznym, w tym szczególnie uporac się z wydzielinami tej liczby,
          smieciami, odpadkami, zatruciem atmosfery, zapotrzebowaniem na energie, itd.,
          itd.. Nie można tutaj kierowac się sentymentami z okresu romantyzmu, czy
          podejsciem Kosciola, dla którego kazde, nawet bardzo kalekie zycie ludzkie jest
          swiete. Te kalekie zycia ludzkie w koncu staja się pasozytami na zyciach
          zdrowych, a obrona tego kalekiego zycia ludzkiego to produkt krotkowzrocznej
          propagandy Kosciola.

          Czym się wiec kierowac wybierajac tych, którzy maja przezyc, jeżeli już
          jestesmy na tym poziomie technologicznym, ze wybor zaczyna być koniecznoscia?

          Jedna z propozycji, (wlasnie, moze przypadkowo hitlerowska: kierujmy się
          normalna ludzka rzecza, miloscia do syna, corki, najblizszych, bliskich z danej
          okolicy, kraju, narodu, ------i tak dojdziemy do hitlerowskiego nacjonalizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka