fawad
11.04.07, 07:14
"Indie obracają miliardami dolarów, mają centra usługowe, bez których nie
działałyby zachodnie firmy telekomunikacyjne czy szpitale w USA"
Działałyby. Gdyby zabrakło Indii to call-centres ulokowano by po prostu w
Alabamie albo innej Georgii. Miałoby to tą zaletę, że człowiek dzwoniąc do
banku nie miałby wrażenia, że zamawia taksówkę.
TomiK