Dodaj do ulubionych

Madryt w obronie dąbrowszczaków

19.04.07, 07:06
w Polsce to pewnie by przyznano uprawnienia kombatanckie rozmaitym "brunatnym
koszulom" z ONR itd. W koncu walczyli z "żydokomuną".
Obserwuj wątek
    • remekk Madryt nie zna komuny tak jak my 19.04.07, 07:07
      Hiszpania dzieki Franco nie zazanała dorbodziejstw komuny jak i równiez II
      wojny (poza otumanionymi ochotnikami z dywizji "błekitnej") .
      Gdyby poznali komune tak jka my - byc może mileiby inne zdanie w tej kwestii.
      • euqigart Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 07:36
        Dąbrowszczakiem był m. in. Grzegorz Korczyński,po wojnie wiceminister
        bezpieczeństwa publicznego. W latach 60. jeden z najważniejszych tzw.
        partyzantów,przyjaciel Mieczysława Moczara.
        Dąbrowszczak Korczyński,jako wiceszef MON,pacyfikowął Wybrzeże w Grudniu 1970r.
        • pe1 Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 07:39
          i dlatego należy zastosować odpowiedzialność zbiorową, a co
          • wojtek45-1 Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 08:31
            ja proponuję każdego kto zapisał sie kiedykolwiek do Pisu, wysmarowac smoła i
            wsadzic w pierze.
            a na czole ma nosic logo tej wielkiej partii.
            Zadnych innych konsekwencji nie przewiduję
            • pos3gacz Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 09:05
              wojtek45-1 napisał:

              > ja proponuję każdego kto zapisał sie kiedykolwiek do Pisu, wysmarowac smoła i
              > wsadzic w pierze.
              > a na czole ma nosic logo tej wielkiej partii.
              > Zadnych innych konsekwencji nie przewiduję
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              Ale wpierw trzeba by było gorącym żelazem wypalić znak PiS-u na czole.Smołę
              można zmyć,a tego już nie daliby rady usunąć.
              • seroo1 [...] 19.04.07, 09:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • inzynier_skrzypek Łże-Hiszpanie. 19.04.07, 09:27
                  • antyprawak Hiszpania musi bronić polskich bohaterów przed ich 19.04.07, 10:02
                    własnym krajem oto do czego dążymy w tej niby "IV eRPe" Nie ważne że walczyli przeciw ludobójcy a co z tym idzie uratowali nie tylko Hiszpanię ważne że byli w partii! Przecież w PISie są ludzie z PZPR o Samoobronie już nie wspomnę. To jest IV RP w której pluje się na narodowych bohaterów (Wałęsa, Kuroń, Michnik i wielu innych)
                    • adeinwan Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 10:12
                      Przeciw jakiemu ludobojcy? Liczba ofiar lewicy i Franco byla mniej wiecej
                      rowna. Nie bylo tam zadnego ludobojstwa. Ci ludzie nie sa bohaterami, tylko
                      najemnikami hiszpanskiego rządu. Niech Zapatero im oplaca dodatki kombatanckie.
                      • jb777 Do adeinwein 19.04.07, 10:26
                        Napisałeś
                        >Przeciw jakiemu ludobojcy? Liczba ofiar lewicy i Franco byla mniej wiecej
                        rowna. Nie bylo tam zadnego ludobojstwa. Ci ludzie nie sa bohaterami, tylko
                        najemnikami hiszpanskiego rządu. Niech Zapatero im oplaca dodatki kombatanckie<

                        Nie udawaj że nie wiesz o ludobójstwie. A oddawanie hołdu Pinochetowi przez
                        znaczące persony PiSu?
                        Skoro nasi PiSowcy za zbrodniczą chcą uznać pzpr, system, wszystkich
                        pracowników aparatu bezpieczeństwa i kogo tam jeszcze to licząc ofiary wojny
                        domowej i represji w Hiszpani był on bardziej zbordniczy niż nasz. Ale u nas
                        robi się to by politycznie wyciąć potencjalnych przeciwników - wbrew logice i
                        zdrowemu rozsądkowi. Igrzyska muszą trwać.
                        Każdy ma na swoim sumieniu wiele istnień. Czy więc każdy należy uznać za
                        zbrodniczy?
                        • adeinwan Re: Do adeinwein 19.04.07, 10:31
                          1. Pinochet nie byl ludobojca - poczytaj w slowniku definicję tego slowa.

                          2. System hiszpanski nie byl bardziej zbrodniczy od naszego. Tylko w latach 39-
                          41 komunisci zabili milion Polaków.

                          3. System sowiecki byl najbardziej zbrodniczym w historii. Nigdy w historii nie
                          stworzono bardziej brutalnej formy rządów jak wlasnie w ZSRR i maoistowskich
                          Chinach.
                          • almagus Re: Do adeinwein - Katotaliban. 19.04.07, 10:47
                            adeinwan napisał:

                            > 1. Pinochet nie byl ludobojca - poczytaj w slowniku definicję tego slowa.
                            >
                            > 2. System hiszpanski nie byl bardziej zbrodniczy od naszego. Tylko w latach
                            39-
                            > 41 komunisci zabili milion Polaków.
                            >
                            > 3. System sowiecki byl najbardziej zbrodniczym w historii. Nigdy w historii
                            nie
                            >
                            > stworzono bardziej brutalnej formy rządów jak wlasnie w ZSRR i maoistowskich
                            > Chinach.
                            Chodzi o ludzkie losy!

                            Katotaliban.

                            Katotaliban niszczy pomniki,
                            buduje świątynie, pomiot dziki?
                            Naród Polski tylko katolicki?
                            to nieprawda, prawosławny, laicki…
                            Poznikały żydowskie cmentarze,
                            poniemieckie, francuskie. Ołtarze.
                            Znikają pomniki uczciwych ludzi,
                            co za poglądy odrazę w nich budzi.
                            Czy my Polacy historii nie mamy?
                            Nic tylko papież , tylko Watykany?


                          • saniba Re: Do adeinwein 19.04.07, 11:12
                            Gdzieś ty to wyczytał - w propagandowych wydawnictwach popieranych przez papcia
                            Rydzolka???
                            • zetisdead To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 11:25
                              Rząd republikański w Hiszpanii tworzyła koalicja ugrupowań demokratycznych od
                              chreścijańskich demokratów po anarchistów. Republika nie posiadała swojej
                              stałej armii, poszczególne partie wystawiały swoje milicje, które
                              współpracowały ze sobą na froncie. Mimo tej dziwnej, jak na wojsko, organizacji
                              początkowo szło całkiem nieźle i milicje stawiały dość skuteczny opór
                              frankistom. Niestety, milicje były niedozbrojone. Wyjątek stanowiła partia
                              komunistyczna, która, mimo, że wchodziła w skład republikańskiej koalicji,
                              sterowana była bezpośrednio z Moskwy. Ramieniem zbrojnym komunistów były
                              Brygady Międzynarodowe i to jedynie one otrzymywały sowiecką pomoc militarną i
                              sowieckich instruktorów. Instruktaż okazał się skuteczny: komuniści zrobili
                              zamach stanu, zdelegalizowali pozostałe partie polityczne. Milicje zostały
                              rozbrojone a ich członkowie zostawali przymusowo wcielani do Brygad, opornych
                              rozstrzeliwano. Niektóre milicje nie zgodziły się na taki stan rzeczy (np.
                              milicja anarchistyczna) zostały więc zmasakrowane przez Brygady (George Orwell
                              służył właśnie w milicji anarchistycznej i ledwo uszedł z życiem). Po
                              zdławieniu opozycji wewnętrznej komuniści wraz ze swoimji Brygadami dostali w
                              dupę od Franco. Niewiele to zmieniło, ponieważ terror, jaki wprowadzili
                              komuniści wobec pozostałych sił republikańskich nie był ani odrobinę mniejszy
                              od terroru frankistowskiej dyktatury. To komuniści zabili Rpublikę, Franco
                              tylko dokończył.
                              P.S. Po przejęciu władzy komuniści wywieźli do Związku Sowieckiego całą rezerwę
                              finansową Republiki Hiszpańskiej, kilkanaście ton złota. Stalin pozbył się
                              konkurencji na Zachodzie i jeszcze na tym zarobił.
                              • gonio52 Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 12:16
                                Brawo dla autora tego artykułu! Rzeczowo i poparte obiektywną historyczną
                                wiedzą. Nie widzę powodu żeby nasz kraj honorował ludzi którzy "przyłożyli
                                rękę" do budowy komunistycznego piekła na płw. Iberyjskim. Może lewica socjal-
                                komunisyczna fałszować sobie historię, gloryfikować rózne zbrodnicze reżimy
                                wyrosłe z lewicowo-marksistowskiej ideologii (proponuję by hiszpański Senat
                                specjalną uchwałą nagrodził walkę Kim Ir Sena i jego bojowników o demokrację w
                                Korei) a tak naprawdę życzę im aby przejżeli na oczy tak jak George Orwell
                                który pojechał tam jako obrońca republiki a wrócił jako wróg totalitaryzmu i
                                tyranii.
                                • zetisdead Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 13:48
                                  Stosunek samych Hiszpanów do Wojny Domowej oraz frankistowskiej dyktatury jest
                                  zarazem skomplikowany i naiwny. Doświadczenie to położyło się głębokim cieniem
                                  na ich świadomości. Problem w tym, że dyktatura Franco trwała kilkadziesiąt
                                  lat, władza komunistów w Republice - kilkanaście miesięcy (niestety, nie
                                  pamiętam ile zajęło im doprowadzenie do upadku tego, co stanowiło wyraz rzadko
                                  spotykanej samoświadomości i obywatelskiej postawy w tym wieloetnicznym i
                                  zróżnicowanym społeczeństwie). Dlatego też Hiszpanie skłonni są wybaczać
                                  komunistom - jak sądzę po to, aby nie naruszać heroicznego mitu o walce o
                                  wolność we własnym kraju. Wolność nie narodową, nie klasową, nie społeczną, ale
                                  o wolność obywatela w wolnym państwie. Rolę potwora utrzymał Franco, który
                                  wprowadził dyktaturę w imię niezbyt dla mnie jasnych wartości. Nie bronił
                                  króla, bo nie przywrócił mu władzy. Resturacja roli króla jako głowy państwa
                                  nastąpiła po odstąpieniu dyktatora od władzy na początku lat siedemdziesiątych.
                                  Zatrzymał za to proces rozdziału Kościoła od państwa, ale też nie za bardzo
                                  skutecznie. Powstrzymał nacjonalizację gospodarki, ale jego państwowy
                                  protekcjonizm też był jakąś formą ingerencji państwa w gospodarkę (efektem tego
                                  było, iż Hiszpania pod rządami Franco była krajem biednym i zacofanym). Moją
                                  prywatną teorią jest to, iż był po prostu pragnącym władzy sukinsynem i tyle.
                                  Komunistyczna Hiszpania wyglądała by podobnie jak Hiszpania frankistowska. Tyle
                                  że nikomu nie zależało na tym, by powstała jakaś komunistyczna Hiszpania. Takie
                                  scenariusza nie brał pod uwagę nawet Stalin. Za to Hiszpania jako nowoczesne
                                  demokratyczne państwo z jakiegoś powodu uwierało wszystkich: i komunistów i
                                  faszystów i, co zastanawiające, również demokracje zachodnie. Faktycznie
                                  program zmian ustrojowych Republiki był niezwykle, jak na owe czasy śmiały, ale
                                  od tego jest demokracja, żeby móc przedyskutować sporne kwestie. W XIX wieku w
                                  różnych krajach przeprowadzano niekiedy nie mniej śmiałe jak na owe czasy
                                  przemiany ustrojowe i gospodarcze, ale nie powodowało to od razu ingerencji
                                  państw ościennych czy wojen domowych.
                                  Hiszpanów komunizm nie zdążył dotknąć w całym swoim okrucieństwie. Sądzę, że na
                                  Kim Ir Sena i Płn. Koreę patrzą takim samym okiem jak my, jako kraj ucisku i
                                  dyktatury, za to naszych weteranów Wojny Domowej chcą po prostu traktować jak
                                  wszystkich weteranów. Wątpię, żeby weterani frankistowscy nie mieli w Hiszpanii
                                  uprawnień kombatanckich, tak samo weterani milicji. Stosunek do tych
                                  wszystkich, którzy przeszli przez tryby Historii jest tam po prostu jednaki.
                                  Np. w USA stowarzyszenia kombatanckie byłych żołnierzy Unii i byłych żołnierzy
                                  Konfederacji działały na takich samych prawach.
                                • kazek100 Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 13:53
                                  Orwell stał sie krytykiem komunizmu( i słusznie), ale również każdego innego
                                  totalitaryzmu ( w tym Franco).

                                  Po stronie republiki stanęli również socjaliści etc, fakt, że potem wyrzynani
                                  przez komunistów.

                                  Niemniej republikę to zarżnął uwielbiany przez pis faszysta Franco, bo w końcu
                                  to on rozpoczął wojnę domową organizując bunt wojskowych garnizonów przeciwko
                                  legalnym wyborom.
                                  • adeinwan Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 14:14
                                    Reżim Franco nie jest uznawany za totalitarny tylko autorytarny.

                                    Bunt wojska przeciw demokratycznie wybranej wladzy? Coś takiego planowali
                                    generalowie Wehrmachtu w 1938 roku (ale zabraklo im odwagi). Pewnie tez bylbys
                                    przeciw temu puczowi, bo wola ludu jest nadrzędna?

                                    Tak sie sklada, ze polityka frontu ludowego w Hiszpanii byla druzgocąca i mozna
                                    tylko domniemywac, do jakich tragicznych skutkow by doprowadzila.
                                    Nacjonalizacja fabryk to tylko jeden z licznych postulatow tych oszolomow. A
                                    chyba nie musze wspominac, co dla gospodarki oznacza przejecie nad nia pieczy
                                    przez państwo...

                                    p.s.

                                    Faszysci tez naszkodzili, ale w koncu Franco ich odsunal od wladzy stawiajac na
                                    bardziej rynkowe srodowisko konserwatywnych ekonomistow.
                                  • zetisdead Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 15:33
                                    kazek100 napisał:
                                    Niemniej republikę to zarżnął uwielbiany przez pis faszysta Franco, bo w końcu
                                    to on rozpoczął wojnę domową organizując bunt wojskowych garnizonów przeciwko
                                    legalnym wyborom.

                                    Oczywiście, że zaczął. Oczywiście, że był buntownikiem przeciw legalnej władzy.
                                    Nie twierdzę, że robił coś dobrego. Chodzi mi o to, że działanie komunistów
                                    było ciosem w plecy dla Republiki. Nie wiem, czy Republika wyszła by obronną
                                    ręką, ale kto wie? Odparcie Franco wspieranego przez Mussoliniego i Hitlera to
                                    byłaby trudna sprawa, ale Historia widziała nie takie przypadki. Komuniści
                                    bardzo skutecznie zniweczyli nawet najmniejszą szansę na pokonanie faszystów.
                                    • kazek100 Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 16:58
                                      Obaj koledzy wyżej mają sporo racji w niektórych fragmentach, ale zdecydowanie
                                      zbyt często posługują się myśleniem typu "co by było". Póki co zbrodnie Franco
                                      sa faktem historycznym, ot tyle.

                                      I to nie tylko podczas wojny, bo wtedy oczywiście rzeczy strasznych dopuszczały
                                      się obie strony konfliktu, ale nietstety także po wojnie. I dlatego reżim
                                      Franco uznajemy za totalitarny, a nie autorytarny. Faktem jest, że z biegiem
                                      lat ten totalitaryzm rozmiękczał się - podobnie jak komuna w Polsce, którą
                                      zresztą uznajemy za totalitarna, choc ofiar ma na koncie wielokrotnie mniej.

                                      Oczywiście mam nadzieję, że nie bierzesz mnie za obrońcę komunistów
                                      hiszpańskich z czasów Republiki. Ale jakoś potrafię zrozumieć Juana Carlosa
                                      osobiście działającego na rzecz ponownej legalizacji partii komunistycznej po
                                      śmierci Franco.
                              • jerryjak Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 13:09
                                Prawie zgadzam sie z opnia autora ("aetisdead") - z jednym wyjatkiem -
                                komunisci nie"rostrzeliwali" a MORDOWALI wszystkich niekomunistow,a
                                gen.F.Franco nie byl "rownorzednym partnerem" komunistow w mordowaniu,lecz
                                obronca wlasnej ojczyzny przed moskiewskim zniewoleniem
                                Stalin Ukradl caly skarb narodowy Hiszpanii i imperialistyczna Rosja nie oddala
                                tergo skrbu do dzis.
                                W 1936 r. Polska patrzyla bardzo z gory na Hiszpanie - s jak jest dzis ?
                                Viva Franco - Arriba Espana !!!
                                • kazek100 Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 13:59
                                  piszesz standardowe bzdury, jakie do znudzenia można czytać na prawicowych
                                  portalach, ale które niewiele mają wspólnego z prawdą.

                                  Gdy faszysta Franco rozpoczynał swój pucz, to w Hiszpanii stacjonowali Rosjanie?

                                  A może uznać, że zaangażowania Rosjan by nie było, gdyby faszysta Franco nie
                                  rozpoczął swojego puczu? Można mieć różne poglądy, ale to jest akurat nie do
                                  podważenia.

                                  Wojna domowa była tragedią dla obu stron. Ale pisanie Viva Franco, czyli viva
                                  bliski współpracownik Hitlera, to jakby jednak nie jest mądre... Pamiętajmy, że
                                  Hiszpania nie zaangażowała się w II wojnę tylko dlatego, że po wojnie domowej
                                  ten kraj był już wycieńczony. Gdyby wycieńczony nie był, stałby po stronie
                                  Hitlera. Czyn apiszesz Viva Hitler tylko dlatego, że ten walczył ze Stalinem?

                                  ina rzecz - roczula mnie ta odwaga bohaterskich antykomunistów z pisu walczących
                                  z kilkoma dziadkami...
                                  • adeinwan Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 14:28
                                    Franco nie stanal po stronie Hitlera bo zwyczajnie nie chcial tego. A z pomocy
                                    tego ostatniego chetnie skorzystal - bo niby czemu nie? Jesli z kims walczysz,
                                    to glupio byloby nie przyjac pomocy dobrze wyposazonej i wyszkolonej armii.

                                    Kaczynscy walcza z dziadkami. A wiesz dlaczego? Bo nikt nie chcial ich pozbawic
                                    nie naleznych przywilejów w ubieglych latach, gdy byli nieco mlodsi. Nie wiem
                                    jak ty, ale ja nie chce finansowac tych ludzi (podobnie jak Polakow walczacych
                                    dla Franco). To nie sa moi bohaterowie!!!
                                    • kazek100 Re: To komuniści zarżnęli Republikę 19.04.07, 17:15
                                      Franco nie stanął po stronie Hitlera, bo nie był w stanie. Zapewne też nie
                                      chciał, ale Anglicy za Gdańsk też nie chieli umierać.

                                      Wiesz, ad2007 ocena komunistów jest jednoznaczna. Ale ad 1936? Ja potrafie
                                      docenić ludzi, którzy ryzykując własnym życiem, zdrowiem, szczątkami majątku
                                      potrafili jechać na drugi koniec Europy by walczyc przeciwko totalitaryzmowi.
                                      Nie wszyscy w końcu walczyli w oddziałach komunistów. A pamiętaj, że nie byłoby
                                      takiego popracia dla komunizmu w Hiszpanii, gdyby nie odwieczny tamtejszy
                                      sojusz ołtarza i tronu, niechęć ówczesnej tamtejszej prawicy (każdej) do
                                      demokracji, bieda... W każdym razie zwalczanie komunizmu w roku 2007 wydaje mi
                                      sie dośc groteskowe i bez klasy.

                                      z Hiszpanią jesteśmy w jednej Unii - skoro Hiszpanie nie mają oporów, by
                                      nadawać im honorowe obywatelstwo i społeczeństwo hiszpańskie to w swej ogromnej
                                      większości akceptuje, to ja jestem za. Pozdrawiam.
                                      • adeinwan Re: To komuniści zarżnęli Republikę 21.04.07, 01:21
                                        > Wiesz, ad2007 ocena komunistów jest jednoznaczna. Ale ad 1936?

                                        1936 to 3 lata po Wielkim Głodzie i 15 lat po głodzie na Powołżu. Akurat w
                                        połowie lat trzydziestych szeroko rozumiani faszyści nie mieli praktycznie
                                        żadnych zbrodni na sumieniu - komuniści już liczyli swe dzieło w milionach.
                                        Dlatego powyższy argument można raczej użyć wobec osób walczących po stronie Franco.

                                        > Ja potrafie
                                        > docenić ludzi, którzy ryzykując własnym życiem, zdrowiem, szczątkami majątku
                                        > potrafili jechać na drugi koniec Europy by walczyc przeciwko totalitaryzmowi.

                                        Wtedy pojęcie totalitaryzmu nie było znane. Oni jechali tam walczyć o idee
                                        socjalistyczne i antyklerykalne.
                                    • 1utek Re: To komuniści zarżnęli Republikę 20.04.07, 22:47
                                      adeinwan napisał:
                                      > Kaczynscy walcza z dziadkami. A wiesz dlaczego? Bo nikt nie chcial ich pozbawic nie naleznych przywilejów w ubieglych latach, gdy byli nieco mlodsi. Nie wiem jak ty, ale ja nie chce finansowac tych ludzi (podobnie jak Polakow walczacych
                                      > dla Franco). To nie sa moi bohaterowie!!!

                                      I tu masz rację.Tej awantury, której w Polsce jesteśmy obecnie świadkami nie byłoby, gdyby na czele państwa nie stanęli małostkowi ludzie.
                                      • adeinwan Re: To komuniści zarżnęli Republikę 21.04.07, 01:23
                                        Niestety takie awantury są potrzebne - PRL pozostawił po sobie wiele tego typu
                                        spraw do załatwienia.
                            • adeinwan Re: Do adeinwein 19.04.07, 11:26
                              Nie wiem, co ateista mialby szukac w publikacjach Rydzyka. Ja po prostu - w
                              przeciwienstwie do ciebie - czytam setki ksiazek historycznych i wyciagam
                              wnioski. Poza tym jestem z wyksztalcenia ekonomista, co pozwala mi na ocene
                              roznych panstw i systemow pod katem ich wplywu na gospodarki. Komuna byla
                              najgorsza pod tym wzgledem.
                      • pszeszczep666 Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 10:28
                        adeinwan napisał:

                        > Przeciw jakiemu ludobojcy? Liczba ofiar lewicy i Franco byla mniej wiecej
                        > rowna. Nie bylo tam zadnego ludobojstwa. Ci ludzie nie sa bohaterami, tylko
                        > najemnikami hiszpanskiego rządu. Niech Zapatero im oplaca dodatki kombatanckie.

                        Amerykański historyk Gabriel Jackson w "The Spanish Republic and the Civil War 1931-39" (1965, 1972) podaje następujące liczby:
                        zabici na polu bitwy: 100 000, zabici w wyniku nalotów lotniczych: 10 000, zamordowani przez republikanów: 20 000, zamordowani przez nacjonalistów: 200 000
                        po zakończeniu działań wojennych w latach 1939-43 wg Gabriela Jacksona zostało rozstrzelanych lub zmarło we frankistowskich więzieniach 200 000 osób

                        Bardzo "mniej więcej równa". 1 do 20, ale nie o to przecież chodzi, każda śmierć jest tragedią. Do tego dochodzą setki tysięcy uwięzionych, torturowanych, pozbawionych szans na normalne życie, zmuszanych do emigracji.
                        Nasza komuna, przed która niby Franco ochronił Hiszpanów, w najgorszym stalinowskim okresie nie zbliżyła sie nawet do tego poziomu bestialstwa.
                        A co do najemników, to tak określa się ludzi,którzy walczą dla pieniędzy.
                        • adeinwan Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 10:33
                          Inne zrodla podaja bardziej zrownowazone dane. Te sa stanowczo zawyzone - nigdy
                          wczesniej nie slyszalem, zeby pol miliona ludzi stracilo zycie na skutek
                          dzialan Franco. Zycze bardziej krytycznego podejscia do statystyk.
                          • gulcia77 Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 10:44
                            Przerzucacie się statystykami, jakby to było ważne. A w gruncie rzeczy nie jest.
                            Oba te systemy, zarówno faszyzujący Franco (bo użyłabym tu takiego właśnie
                            określenia) jak i komuniści są odpowiedzialni za śmierć tysięcy ludzi.
                            Rozróżnienie, któzy są lepsi, a którzy gorsi jest po prostu bez sensu. Zresztą
                            Guernica to naprawdę była masakra i podpada pod zwykłe ludobójstwo. I ten jeden
                            fakt powoduje, że dla Franco nie ma obrony.
                            A co do rozsądnych dyktatur - to bzdura totalna, takich nie ma, czy to z prawa,
                            czy z lewa!
                            • pszeszczep666 Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 10:53
                              święta racja. jestem dokładnie tego samego zdania
                              • kazek100 Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 14:01
                                ja też.
                                w tym zaś wypadku o faszystowskiej dyktaturze mówimy w planie realnym, a o
                                komunistycznej w Hiszpanii tylko na zasadzie "co by było gdyby".
                                • adeinwan Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 14:31
                                  Wygodne, nie powiem.

                                  Tak czy inaczej, taka postawa nie jest zbyt mądra.
                                  • kazek100 Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 17:27
                                    wygodne?
                                    weź mnie głupiemu jakoś to wyjaśnij bardziej rzeczowo.

                                    Gdyby nie pucz Franco, komuniści byliby tylko jedną z sił w Hiszpanii, nie
                                    najbardziej licząca się. dzięki niemu, i dzięki temu, że szybko złamane zostały
                                    międzynarodowe umowy o nieangażowaniu się w wojnę hiszpańską (to Niemcy i Włosi
                                    pierwsi przysłali wojska do Hiszpanii) Stalin mial argument, by wesprzeć
                                    hiszpańską lewicę, a jak wiesz - w praktyce hiszpańskich komunistów.

                                    Co w tym niemądrego?

                                    Równie dobrze można by się zastaawiać, czy bez wojny rozpoczętej przez Franco w
                                    Hiszpanii nie rządziłaby socjaldemokracja - jak w sporej części powojennej,
                                    pokojowej i demokratycznej Europy. Ale to są też gdybamia, a ja tego niezbyt
                                    lubię. Pozdrawiam.
                            • adeinwan Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 11:00
                              Po pierwsze, nikt tutaj nie broni Franco. Osobiscie nigdy nie chcialbym zyc pod
                              jego rzadami, co nie znaczy, ze nie uwazam go za mniejsze zlo.

                              Po drugie to widzę, ze rowniez masz problem ze zrozumieniem definicji
                              ludobojstwa. Guernica byla pierwszym nalotem i dlatego wzbudzila takie emocje.
                              Jego efekty byly jednak dosc ograniczone jak na tak przesadne okreslenia.

                              Nie ma rozsadnych dyktatur - to prawda. Ale sa bardziej nierozsadne i mniej
                              nierozsadne. Poza tym demokracja to tez dyktatura - wiekszosci nad mniejszoscia.
                              • pszeszczep666 Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 11:09
                                tak rozumiesz demokrację? to źle ją rozumiesz. zdaje się, że w demokracji,i jest to jedna z jej najważniejszych cech, mniejszości mają zapewnione równe prawa
                                ile ty w ogóle masz lat? dorwałeś się do komputera rodziców? przemyśl sobie wszystko dokładnie zanim zaczniesz cos pisać. to jest życzliwa rada
                              • mayaka Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 19:27
                                adeinwan czy wiesz ze obraz PICCASSO guernica zostal namalowany wczesnie tylko
                                pozniej dorobion historie takie jest ZYCIE
                          • pszeszczep666 Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 10:45
                            Jak sobie życzysz to podaj te inne źródła. To że nigdy wcześniej o czymś nie słyszałeś świadczy tylko o twojej ignorancji. Ja podałem jednego z najbardziej szanowanych brytyjskich historyków. Pewnie szukasz teraz w necie, innch danych:)
                            • pszeszczep666 Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 10:46
                              ups "amerykańskich" nie "brytyjskich"
                            • adeinwan Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 11:11
                              Teraz nie mam czasu na grzebanie w ksiazkach, moze wieczorem. Ignorantem nie
                              jestem, od malego interesuje sie historią (co prawda nie hiszpanska wojna,
                              tylko dwś). W kazdym badz razie wiem, ze zachodni historycy maja tendencje do
                              faworyzowania republiki, brak tutaj obiektywizmu.
                    • jerryjak Re: Hiszpania musi bronić polskich bohaterów prze 19.04.07, 13:17
                      antyprawak napisał:

                      > własnym krajem oto do czego dążymy w tej niby "IV eRPe" Nie ważne że walczyli
                      p
                      > rzeciw ludobójcy a co z tym idzie uratowali nie tylko Hiszpanię ważne że byli
                      w
                      > partii! Przecież w PISie są ludzie z PZPR o Samoobronie już nie wspomnę. To
                      je
                      > st IV RP w której pluje się na narodowych bohaterów (Wałęsa, Kuroń, Michnik i
                      w
                      > ielu innych)
                      "Wane ze byli w partii" - tu cie boli,komuchu przeklety,a twoich zasranych
                      bohaterow historia napewno nie zaakceptuje (tych ...W.,K.,M.,) NIGDY.
                      Jesli sa jakies komuchy z PZPR w Prawie i Solidarnosci - nalezy ich natychmiast
                      wywalic na zbita morde - i napewno tak bedzie
                    • matrek "Dabrowszczacy" to Polscy bohaterowie? 20.04.07, 04:50
                      antyprawak napisał:

                      > własnym krajem oto do czego dążymy w tej niby "IV eRPe" Nie ważne że walczyli p
                      > rzeciw ludobójcy a co z tym idzie uratowali nie tylko Hiszpanię ważne że byli w
                      > partii! Przecież w PISie są ludzie z PZPR o Samoobronie już nie wspomnę. To je
                      > st IV RP w której pluje się na narodowych bohaterów (Wałęsa, Kuroń, Michnik i w
                      > ielu innych)

                      Czy Ci ludzie byli POLSKIMI bohaterami? Walczyli o Polske, o wolnosc Polski?

                      Byli obcymi interwentami w obcym panstwie, interwentami z ramienia organizacji o
                      nazwie Miedzynarodowka Komunistyczna, finansowanej przez Stalinowski Zwiazek
                      Radziecki.

                      Czy powinni miec uprawnienia kombatanckie razem z zolnierzami armii Andersa,
                      razem z Powstancami Warszawskimi i innymi, ktorzy naprawde oddawali krew za
                      wolna Polske?
              • adeinwan Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 09:50
                Widocznie niektorym nienawisc do PiS odbiera rozum. Nawet jesli (rzadko, bo
                rzadko...) zaproponuja cos dobrego, trzeba dac upust swoim frustracjom...
              • jerryjak Re: Dąbrowszczacy z UB 19.10.07, 15:04
                te "pos3gacz"-zasraniec - ja bym tobie,zbrodniarzy komunistyczny
                wypalil CCCP-PZPR na kretynskim lbie - a tych pozostalych debili
                "dabrowszczakow" utopilbym w jednym worku w szambie.
                Taka jest Polska (w czesci ??? - to jedna HANBA ).
                Smierc komunistom (wszystkim) !!!!!
                VIVA FRANCO - ARRIBA POLONIA Y ESPANA !!!
            • jerryjak Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 12:53
              do "wojtek45-1" - jestes wyjatkowy sku..syn
          • adeinwan Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 09:32
            Akurat większość z nich utrwalala wladze ludową... Poza tym kasa im sie nie
            nalezy, bo walczyli za hiszpanska lewice, a nie za Rzeczpospolita. Tak trudno
            to zrozumiec?
            • pszeszczep666 Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 10:31
              A słyszałeś o haśle "za naszą i waszą wolność"? Powinno ci się było obić o uszy jeśli skończyłeś przynajmniej podstawówkę.
              • adeinwan Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 10:37
                Pusty slogan propagandowy. Cos jak "cala wladza w rece rad".
                • pszeszczep666 Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 10:51
                  Wiesz, takie stwierdzenie wywraca do góry nogami interpretację całej historii Polskiz ostatnich dwóch wieków.Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę. np. Mazurek Dąbrowskiego staje się bardzo kontrowersyjny jako hymn skoro walczył on głównie w ziemi włoskiej pod hasłem "za naszą i waszą wolność". Pewnie myślałeś nieuku, że to hasło komunistyczne,skoro zestawiłeś je z "cała władza w ręce rad"
                  weź się tu więcej nie wypowiadaj,dobrze?
                  • adeinwan Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 11:02
                    Pomysl, zanim cos napiszesz. Haslo "za wolnosc..." odnosi sie nijak do wydarzen
                    hiszpanskich. Polski interes narodowy mial sie bowiem nijak do zwyciestwa
                    hiszpanskiej lewicy. Tak sie sklada, ze Franco byl przyjazny Polsce, w
                    przeciwienstwie do jego przeciwników.
                    • pszeszczep666 Re: Dąbrowszczacy z UB 19.04.07, 11:13
                      czyli wycofujesz się ze stwierdzenia że to pusty slogan propagandowy.

                      a co do tego, że franco był przyjazny polsce, może jakiś przykład. może jego przyjaźń objawiła sie w postaci sojuszu,w ramach tzw. paktu trzech, z innym wielkim przyjacielem polski- hitlerem?
                      • adeinwan Re: Dąbrowszczacy z UB 21.04.07, 01:25
                        > czyli wycofujesz się ze stwierdzenia że to pusty slogan propagandowy.

                        Jest to pusty slogan w ustach XX-wiecznej lewicy. Natomiast nie był to pusty
                        slogan w ustach XIX-wiecznych narodowowyzwoleńczych bojowników.

                        > a co do tego, że franco był przyjazny polsce, może jakiś przykład.

                        Jako jedyny po 1945 roku nie wycofał uznania dla rządu na uchodzstwie.
        • lebaim Zniszczyć pomniki Piłsudskiego! 19.04.07, 09:45
          Wymazać go z pamięci zbiorowej! Wszak też był socjalistą!

          Chciałbym wierzyć, że ta cała paranoja to tylko koszmarny sen, z którego wkrótce
          się obudzę... :(

      • trzeci_blizniak wg Ciebie faszyzm to taka odmiana demokracji 19.04.07, 07:48
        ?
        • remekk w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II wojny 19.04.07, 07:51
          • sceptyk40 Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 08:27
            Czyli jesteś w stanie zaakceptować faszyzm ale już nie komunizm, którego u nas
            nigdy z definicji nie było?
            • svetomir Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 08:29
              Jeśli u nas nie było komunizmu, to tym bardziej w Hiszpanii nie było faszyzmu.
              Była konserwatywna, rozs ądna dyktatura.
              • lupus76 Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 08:33
                Spytaj Hiszpan, czy ta dyktatura była aby na pewno taka rozsądna....
                • adeinwan Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 09:55
                  Byla srednio rozsadna, ale na pewno lepsza od PRL. A dabrowszczacy walnie
                  przyczynili sie do umocnienia wladzy ludowej w naszym kraju, za co nalezy ich
                  potepic. Taka prawda...
              • pos3gacz Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 09:09
                svetomir napisał:

                > Jeśli u nas nie było komunizmu, to tym bardziej w Hiszpanii nie było faszyzmu.
                > Była konserwatywna, rozs ądna dyktatura.
                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                Sam sobie synku przeczysz.Od kiedy to dyktatura jest rozsądna.
                • adeinwan Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 09:57
                  Czasem zdarzaly sie rozsadne dyktatury (Pinochet), tak jak czasem zdarzaja sie
                  rozsadne demokracje (brytyjska i amerykanska).
                  • pszeszczep666 Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 10:38
                    Rozsądny bo wymordował tylko sto tysięcy ludzi (twu,jakich ludzi, komuchów)
                    anglicy i amerykanie rozsądni
                    francuzi nierozsądni
                    franco średnio rozsądny
                    sorry, jakie jest kryterium rozsądku?
                    pytanie oczywiście retoryczne, jak każde pytanie do fanatyka
                    • adeinwan Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 10:43
                      Pinochet sto tysiecy? Myslalem, ze wszyscy wiedza o tym, ze ilosc ofiar
                      wyniosla 3 tysiace (20 razy mniej niz Fidel Castro). Francuzi nie sa rozsadni,
                      poniewaz nigdy nie potrafili stworzyc tak cywilizowanych rzadow jak anglosasi -
                      kontynentalna demokracja zawsze ciazyla bardziej ku biurokratyzacji i
                      egalitaryzmowi, niz wolności i samorządności.

                      Ciekawe skad stwierdzenie, ze jestem fanatykiem. Czy kazdy czlowiek o innych
                      pogladach jest fanatykiem i oszolomem?
                      • pszeszczep666 Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 10:58
                        Szanuję inne poglądy, ale nie mam szacunku dla ignorancji, głupoty i lekceważenia ludzkich tragedii z jakiś tam wydumanych ideologicznych pobudek. W moim systemie wartości dobrzy ludzie widzą najpierw człowieka, a dopiero przez jego pryzmat ideologię. Fanatykami nazywamtych,dla których ich wymysły są ważniejsze
                        • adeinwan Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 11:07
                          A kiedy okazalem brak szacunku dla czyichkolwiek ofiar? Ignorancja? Kiedy
                          okazałem brak wiedzy?

                          To ty jestes fanatykiem, skoro nie dostrzegasz prostego faktu: historia nie
                          jest czarno-biala. W Hiszpanii obie strony popelnialy zbrodnie - takze
                          dabrowszczacy. Walter Swierczewski slynal z okrucienstwa wobec
                          nacjonalistycznych jencow. Nie widze powodu, by lewicowych kombatantow
                          traktowac lepiej od prawicowych, ktorzy nigdy nie mieli takich przywilejow!
            • remekk Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 08:30
              jestem w stanie porównac to co zrobił Franco i to co zrobili komunisci .
              jestem w stanie ocenić mądrą polityke Franco podczas II wojny kiedy to pomimo
              niebywałych nacisków uchronił Hiszpanie od wojny .
              gdyby w Polsce zamiast komuny oraz wojny nastały rządy Franco to byłoby to
              lepsze niż to co nas spotkało ... .
              • lupus76 Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 08:35
                remekk napisał:

                > jestem w stanie porównac to co zrobił Franco i to co zrobili komunisci .
                > jestem w stanie ocenić mądrą polityke Franco podczas II wojny kiedy to pomimo
                > niebywałych nacisków uchronił Hiszpanie od wojny .
                > gdyby w Polsce zamiast komuny oraz wojny nastały rządy Franco to byłoby to
                > lepsze niż to co nas spotkało ... .
                Niestety wojna przetoczyła sięprzez nasz kraj. Spowodował ją kumpel gen.
                Franco , niejakie Adolf Hitler. Pamiętasz?
                • remekk Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 08:38
                  paamiętam , ze Franco uchronił sój kraj przez "kumplem" pomimo tego iz "kumpel"
                  nieźle naciskał .
                  Pamieatm tez co uczynił dla POlski i nie tylko kumpel czerwonych brygad -
                  Stalin ... .
                • adeinwan Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 10:10
                  I kumpel dąbrowszczaków Stalin, pamiętasz?

                  Nauczcie się chlopaki: bez Józka Adolf by nigdy nie rozpocząl wojny. Byl za
                  slaby na jednoczesna wojne z Polska, zachodem i ZSRS.
              • pos3gacz [...] 19.04.07, 09:14
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • mg2005 Frankistowska Hiszpania pomagała Polakom... 19.04.07, 09:25
                  ... w ucieczce przed Niemcami (podobnie jak faszystowskie Węgry)
            • adeinwan Re: w/g mnie Franco był lepszy od komuny i II woj 19.04.07, 09:52
              Komunizmu niby nie bylo, ale i tak przyniosl setkom tysiecy Polakow smierc.
              Hiszpanscy faszysci w zaden sposob nam nie zaszkodzili. W czasie wojny
              uratowali od Holokaustu ponad 100 tysiecy Żydów. Ale tego nie wiecie, bo dla
              was kazdy faszysta to hitlerowiec i antysemita...
      • iurisconsult PiS ma racje wszak tamci walczyli z faszyzmem 19.04.07, 08:48
        !
      • meff Re: Madryt nie zna komuny tak jak my 19.04.07, 09:43
        poczytaj sobie o legionie condor, Hiszpania w trakcie wojny domowej była
        poligonem doświadczalnym faszystowskich Niemiec, poczytaj sobie np. o nalocie
        dywanowym na Guernica... bo Franco było na ręke eliminacja Basków w czym z
        ochotą pomagał mu jego kumpel Adolf H. i jego armie, apropos nalot na Guernica
        propaganda Franco opisała jako atak Basków którzy celowo spalili miasto Guernica

        Między komuną a tym co się działo w Hiszpanii nie widzę większych róznić więc
        dla mnie gloryfikacja Franco to coś jakby gloryfikacja towarzysza Mao, albo Pol
        Pota.

        >Hiszpania dzieki Franco nie zazanała dorbodziejstw komuny jak i równiez II
        >wojny (poza otumanionymi ochotnikami z dywizji "błekitnej") .
        >Gdyby poznali komune tak jka my - byc może mileiby inne zdanie w tej kwestii.
        • adeinwan Re: Madryt nie zna komuny tak jak my 19.04.07, 10:28
          Nalot na Guernikę byl takze obiektem lewicowej propagandy. Choc niewielki i
          malo krwawy, zrobiono z niego cos na ksztalt Drezna czy Belgradu.

          Poza tym nikt nie uprawia kultu Franco, ktorego zreszta nie mozna porownywac do
          Pol Pota czy Mao, ktorzy zabijali miliony ludzi i aplikowali swym krajom
          zbrodniczy system. Franco byl tylko malo subtelną reakcją na hiszpańskich pol-
          pocików.
          • meff Re: Madryt nie zna komuny tak jak my 19.04.07, 11:17
            jak nie można porównywać Franco do Pol Pota lub Mao? jakby Franco miał rządzić
            w kraju o populacji Chin to jego ofiary były by porównywalne, a skoro zabijał
            przeciwników politycznych, tępił Basków i Katalończyków, dawał ludziom wilcze
            bilety dzieci podejrzanych/skazanych oddawał do adopcji wymazując ich
            przeszłość w papierach to aboslutnie mam racje porównywać go do zbrodniarzy
            takich jak Mao czy Pol Pot, zbrodnia jest zbrodnią nieważne w czyim imieniu i
            czy robisz to własnoręcznie czy też robią to twoi siepacze.
            Nie mówiłbym o Geurnica jako o mało krwawym nalocie - nie było to duże
            miasteczko i zniszczenie go prawie w całości przy liczbie mieszkańców ok 6000 i
            ofiarach około 1000 to i tak sporo szczególnie że ofiary to byli cywile -
            pacyfikacja tak małego miasteczka i osób cywilnych zawsze zasługuje na
            potępienie.
    • tancredix Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 07:16
      Za to poznała dobrodziejstwo Katolickiego pasterstwa ze strony Generala Franco.
      I do dzis trzymaja gebe na kłodke, aby nie jatrzyc w narodzie, który był czarno-
      czerwony. Ale co ty mozesz o tym wiedziec, Panie remek...................
      • remekk Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 07:21
        czy Pan - panie tancredix potrafi porównać owo pastrestwo Franco z
        dobrodziejstwami komuny jakich zaznała Polska oraz z dobrodziejstwami II wojny ,
        w którą Hitler chciał Franco wciagnąc parwie tak bardzo jak ZSRR w orbite
        swoich wpływów
        • pe1 Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 07:40
          Przejdź się na film "Labirynt Fauna" to zobaczysz skrawek tego "pasterstwa".
          • remekk Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 07:43
            Porównanie "pasterstwa" z "dobrodziejstwami" komuny (tudzież IIwojny)wolę
            opierać na własnych obserwacjach oraz źródłach historycznych ... .
            • pe1 Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 08:41
              w takim razie radzę jednak sprawdzić ile zbrodni ma na sumieniu ta kanalia

              pl.wikipedia.org/wiki/Francisco_Franco
              • remekk Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 08:44
                czy to zbrodnie większe od komunistycznych tudzież wojennych ?
                • pe1 Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 08:54
                  w skali kraju - owszem, tak
                • ffamousffatman Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 08:54
                  remekk napisał: czy to zbrodnie większe od komunistycznych tudzież wojennych ?

                  a co to ma za znaczenie czy wieksze?

                  Wy pisowcy macie wspanialy dar wiedziec lepiej, od ludzi, ktorzy zyli pod tyrania, jacy ci ludzie pod tyrania byli szczesliwi i jakiez to nieskonczone dobrodziejstwa przyniosla im ta tyrania (pod warunkiem, ze prawicowa). Wspominajac dwoch pomijacie zazwyczaj stada cale prawicowych kacykow, ktorzy kraj swoj doprowadzili do ruiny.
                  Macie tez ciekawy sposob rozrozniania tyranow prawicowych i lewicowych (ofiary prawicowych sa winne).
                  • remekk Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 09:00
                    czy ty wogóle nie zauważyłes co jest tematem przewodnim tej dyskusji ?
                    Nie dyskutujemy o tym jakoby Polska miała płacic byłym zołnierzom Franco tylko
                    byłym czonkom czerwonych brygad ... .
                    • ffamousffatman Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 09:06
                      wiem o czym jest artykul
                      ale ja pisze o twoich postach
                  • adeinwan Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 13:51
                    Lewica wszelakich odcieni morduje ludzi za to, że _istnieją_ (burżuje, kulaki,
                    kler, Zydzi, Cyganie etc.). Jeśli prawica mordowala, to za konkretna
                    dzialalnosc (zazwyczaj podburzanie spoleczenstwa do rewolucji, sluzba
                    wywiadowcza dla NKWD/KGB etc.). I tym sie rozni autorytarny zamordyzm od
                    totalitaryzmu. Nie zebym usprawiedliwial Franco czy Pinocheta, ale trzeba znac
                    proporcje.
            • ffamousffatman Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 08:45
              remekk napisał: Porównanie "pasterstwa" z "dobrodziejstwami" komuny (tudzież IIwojny)wolę opierać na własnych obserwacjach oraz źródłach historycznych ... .

              Drogi starcze, alc-hajmer czy wspomnienia pomieszal
          • reakcjonista1 ROTFL :-)))) 19.04.07, 07:52
            Labirynt Fauna to film właśnie dla takich, w ogóle nie zorientowanych ludzi jak
            ty...
            Ten film to zwyczajna propagitka antyfrankistowska. Dałeś się nabrać na
            propagandę pana del Toro, dude.
            • pe1 Re: ROTFL :-)))) 19.04.07, 08:38
              zagłada Żydów w Oświęcimiu to też propagitka przeciwko słusznej idei czystości rasy?


              idź się bujać, faszystowska gnido
              • adeinwan Re: ROTFL :-)))) 19.04.07, 14:37
                Zaglada Zydow to historyczny fakt, potwierdzony przez wszystkie wiarygodne
                zrodla i nie poddajacy sie jakimkolwiek probom negacji. Wiekszosc zbrodni
                Franco to wylacznie filmowa fabula, choc oczywiscie aniolkiem nie byl (te sto
                tysiecy wybil na bank)...
        • kwiecien45 Franko to faszysta i ludobójca remku 19.04.07, 09:02
          remekk napisał:

          > czy Pan - panie tancredix potrafi porównać owo pastrestwo Franco z
          > dobrodziejstwami komuny jakich zaznała Polska oraz z dobrodziejstwami II
          wojny

          Moasowe mordy na hiszpańskiej ludności cywilnej w wykonaniu marokańskich
          siepaczy Franko, ostrzeliwanie ciężką artylerią ludności cywilnej,
          bombardowania lotnicze hiszpańskich miast, sojusz z Hitlerem i Musolinim,
          masowe egzekucje przeciwników politycznych i ich rodzin po zwycięstwie Franko,
          obozy koncentracyjne dla opozycji, mordy i wieloletnia niewola oraz nieludzkie
          warunki pracy dla zołnierzy republiki, masowy terror, zastraszanie,
          wszechwładza tajnej policji, znikający ludzie...
          Setki tycięsy ofiar Franko.
          I ty śmiesz porównywać dyktaturę Franko i stawiać ją ponad PRL?
          Puknij się w głowę i ucz się, czytaj to będziesz znał prawdę i nie
          kompromitował się remek na tym forum a pewnie i gdzie indziej.
          • zigzaur Re: Franko to faszysta i ludobójca remku 19.04.07, 09:24
            Każdy wojskowy u władzy to zamordysta, wyjątków prawie nie ma.

            Generał Francisco Franco Bahamonde przedstawia się jednak bardzo korzystnie np.
            na tle komuchów panoszących się w Polsce, zwanej wtedy PRL.
            Jaki ten Franco był, taki był, ale nie konfiskował masowo mienia, nie okradał
            ludzi z oszczędności (tzw. "wymiana pieniędzy"), nie okradał ludzi pracy
            (płacenie pieniędzmi bez pokrycia w towarze), nie niszczył kultury, nie zmuszał
            do chodzenia na pochody pierwszomajowe, nie okradał kraju (tzw. RWPG).

            Co do więzień, prześladowań, obozów koncentracyjnych, skrytobójczych morderstw,
            zastraszania, wszechwładzy tajnej policji, nieludzkich warunków pracy, masowego
            terroru, znikania ludzi i setek tysięcy ofiar, to Franco prezentuje się przy
            komuchach zupełnie niewinnie.

            Porównanie stopy życiowej Hiszpanów pod rządami Franco z nędzą Polaków w komunie
            (kartki, kolejki, przydziały, talony, fatalna jakość towarów, brud) jest wręcz
            niemożliwe. To dwa różne światy.

            To właśnie Franco odtworzył hiszpańską demokrację i łagodnymi metodami
            przywrócił monarchię (jedyny tego typu przypadek w świecie!). Wkrótce po śmierci
            Franco Hiszpania weszła do NATO i UE.

            Najważniejsze jest jednak to, że Franco był suwerenny i dbał o interesy
            Hiszpanii. Odmówił prośbom Hitlera przyłączenia się do osi (Hitler namawiał go
            do ataku na Gibraltar a przynajmniej do przepuszczenia wojsk niemieckich).
            • akasaki Re: Franko to faszysta i ludobójca remku 19.04.07, 09:33
              czlowieku chyba z byka spadles, w hiszpani dobrobyt za rzadow franco????
              u nich bucie tylko wierna elita kasy miala jak lodu a ludzie szczegulnie na wsi biede dla polskich rolnikow nie do ogarniecia klepali...
              • remekk Re: Franko to faszysta i ludobójca remku 19.04.07, 12:06
                dziwnje ,ze z Hiszpanii nie uciekali do PRLu albo do raju czerwonych
                brygadzistów - do ZSRR
            • qweas14 Re: Franko to faszysta i ludobójca remku 19.04.07, 13:41
              @zigzaur
              W skrócie, bo nie mam czasu.
              Porównujesz nieporównywalne. Komunizm istniał (istnieje) od 1917 r. a więc
              dłużej i na cokolwiek większym obszarze, niż frankizm.
              A. Bachoud liczbę ofiar nacjonalistów + karlistów podczas wojny i po wojnie
              szacuje na ok. 180.000 - 230.000 ludzi. Ofiary lewicy to ok. 80.000 - 120.000
              ludzi, ale przez krótki czas.
              Liczbę ofiar PRL IPN ocenia na ok. 10.000 - 15.000 (w 99% do 1956 r.).
              Mylisz permanentnie państwo PRL-u z komunizmem światowym. Poczytaj może
              Walickiego, Łagowskiego, Mażewskiego, wczesnego Gabisia i Maśnicę. Może pomoże.
              Nie odbierajmy hurtem praw nabytych - to się zemści (zob. np. wypowiedzi J.
              Korwin-Mikke). Na wojnie totalnej zawsze i po każdej stronie zdarzają się
              bandyci. Nie ekstrapolujmy jednak tego na całą populację. Zresztą, wojna jako
              agon zakłada uznanie faktu, że strony są równe w swoim bohaterstwie bez względu
              na ideologię (vide: Ernst Juenger, Carl Schmitt). Inaczej diabolizujemy wroga,
              który jest naturalnym elementem naszej egzystencji, co prowadzi do
              demokratycznej wojny totalnej. Za tym idzie zaś bezzasadna angelizacja naszych
              przyjaciół...
              Co do Hossbacha - Irving ("Wojna Hitlera", "Norymberga"), minimalizuje jego
              znaczenie, podając argumenty - odsyłam do nich.
              • adeinwan Re: Franko to faszysta i ludobójca remku 19.04.07, 14:43
                Ogolnie madrze piszesz, ale z tymi prawami nabytymi to razem z Korwinem ostro
                przesadzacie. Dzieki temu wspanialemu wynalazkowi demokracji nie mozemy odebrac
                rent milionom nierobow... ale to tak na marginesie. Co do ofiar komunizmu w
                Polsce bylo ich stosunkowo malo, poniewaz nie mieli juz kogo wybijac po tym,
                jak swoja robote wykonali Jozef z Adolfem. Chyba nie musze wspominac o tym, ze
                AL i PPR mialy duzy wplyw na intensyfikacje nazistowskiego terroru, a potem
                pomogly Sowietom w likwidacji opozycji... Gdy sami wzieli sie za zabijanie,
                niewiele im juz pozostalo do zrobienia.
          • jebacpis Re: Franko to faszysta i ludobójca remku 19.04.07, 10:45
            Miłosierdzie Franko szczególnie widać po Valle de los Caídos.
            Nikt kto myśli nie stawia tego typu pomników na krwi.
    • galan12 ksenofobia,nacjonalizm,faszyzm-ko lonia watykanu 19.04.07, 07:16
      ksenofobia,nacjonalizm,faszyzm-kolonia watykanu
    • galan12 nieprane z syfu brunatne koszule 19.04.07, 07:17
      nieprane z syfu brunatne koszule
    • mrrek Te wasze "dąbrowszczaki" to po prostu 19.04.07, 07:21
      banda otumanionych komunistów, biernych-wiernych wykonawców woli Stalina i
      agentów Kominternu. Jeśli lewacki rząd Zapatero chce bronić ich rent i emerytur
      - to jego wolna wola, ale niech ten rząd im płaci, a nam NIC DO TEGO. Z ich
      strony, to była wojna ZA NIEWOLĘ NASZĄ i WASZĄ!
      A poza tym, nasz rząd chce ich pozbawić PRZYWILEJóW emerytalnych wynikajacych w
      służbie u naszych okupantów, tych od 1945 roku. Ale wy, kacapy i niedouki, o tym
      nie wiecie. A Wybiórcza wciska Wam kit.
      • galan12 [...] 19.04.07, 07:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ffamousffatman [...] 19.04.07, 10:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • brunschwick O co chodzi? 19.04.07, 07:22
      Przecież jak chcą, to mogą sobie nadać im prawa kombatanckie, ale u siebie. Ci
      ludzie nie służyli Polsce tylko Związkowi Radzieckiemu, więc nie widzę powodu by
      Polska miała okazywać im jakieś szczególne względy.
      • remekk Re: O co chodzi? 19.04.07, 07:25
        Ostatecznie -skoro Hiszpanie chcą to sprytnie przezucic na nasze barki - niech
        zrzucaja sie ci , którzy popieraja Hiszpanów w tym "zboznym" dziele ... .
        • sceptyk40 Re: O co chodzi? 19.04.07, 08:34
          Trochę opamiętania, to nie Hiszpania chce aby im dodać z naszego budżetu lecz
          Polska chce im zabrać, to co mieli. Widzisz różnicę ?
          • remekk Re: O co chodzi? 19.04.07, 08:40
            skoro Hiszpania jest tak dobra - to czemu nie będąc konsekwentna nie zapoda ze
            swojego budżetu ?
            • pe1 Re: O co chodzi? 19.04.07, 09:17
              remekk napisał:

              > skoro Hiszpania jest tak dobra - to czemu nie będąc konsekwentna nie zapoda ze
              > swojego budżetu ?


              umiesz czytać, debilu?

              właśnie to zapowiedziała
              • brunschwick Re: O co chodzi? 19.04.07, 09:31
                Ktoś tu rzeczywiście nie potrafi czytać. Apel senatu do rządu o niezbędną pomoc
                materialną i prawną to jednak nie to samo co zapowiedź sfinansowania uprawnień
                kombatanckich.
          • brunschwick Re: O co chodzi? 19.04.07, 08:41
            Polska chce im zabrać to co komuniści dali im jako wiernym sługom ZSRR. Oni nie
            powinni mieć nawet obywatelstwa polskiego (zostało im legalnie odebrane i
            nielegalnie przywrócone) a co dopiero uprawnień kombatanckich.
            • pe1 Re: O co chodzi? 19.04.07, 09:19
              Obywatelstwa polskiego nie można odebrać. To prawo zapisane w konstytucji.

              A teraz wracaj pod budkę z piwem
              • brunschwick Re: O co chodzi? 19.04.07, 09:25
                Może się o tym jeszcze nie uczyłeś, ale obecna Konstytucja obowiązuje od 1997
                roku. Przedtem mieliśmy kilka innych w tym takie które dopuszczały odebranie
                obywatelstwa. A teraz wracaj do szkoły.
                • zigzaur Re: O co chodzi? 19.04.07, 09:32
                  Walcząc po stronie zbrodniczego leninizmu, komuniści sami wyrzekli się Polski.
                  Mówiąc dokładniej, zdradzili Polskę.
          • adeinwan Re: O co chodzi? 19.04.07, 15:32
            Nie mieli, tylko dostawali od nas. Te pieniadze sa nasze, z naszych podatkow.
            Dabrowszczacy chyba raczej nie pracuja? :)
      • reakcjonista1 70% czytelników gazeta.pl ma inne zdanie 19.04.07, 07:49
        no cóż, twierdzić, że GW wychowała całą masę bezmyslnych potakiwaczy to
        zwyczajny truizm.
        • ryyys Skąd te 70%, to twoja tajemnica, ale 19.04.07, 08:14
          możliwe, bo inaczej nie taki mielibyśmy rząd i prezydenta.
          Waź pod uwagę to, ze w sprawach nieoczywistych rację ma raczej mniejszość niż
          większość.
          Jeśli nie rozumiesz kim jest Michnik i jakie ma dla Polski zasługi, to Twój
          problem.
          Nie namawiam cię do myślenia, bo to nie twoja specjalność.
          • reakcjonista1 Re: Skąd te 70%, to twoja tajemnica, ale 19.04.07, 10:58
            Michnik? Trockista przemieniony w eurosocjalistę. Jeden chłam.
          • adeinwan Re: Skąd te 70%, to twoja tajemnica, ale 19.04.07, 15:47
            Michnik jest nie tylko postacią historyczną, ale też przywodca duchowym pewnego
            srodowiska politycznego, które nie każdemu musi się podobać. Zaslugi Walesy sa
            jeszcze wieksze, a jakos nikt nie traktuje go jak świętego.
          • matrek Re: Skąd te 70%, to twoja tajemnica, ale 20.04.07, 23:31
            ryyys napisał:

            > możliwe, bo inaczej nie taki mielibyśmy rząd i prezydenta.
            > Waź pod uwagę to, ze w sprawach nieoczywistych rację ma raczej mniejszość niż
            > większość.
            > Jeśli nie rozumiesz kim jest Michnik i jakie ma dla Polski zasługi, to Twój
            > problem.
            > Nie namawiam cię do myślenia, bo to nie twoja specjalność.

            Za zaslugi to nawet pilkarze nie jada na turniej pilkarski, a coz dopiero miec
            zawsze racje, za zalugi.
          • matrek Re: Skąd te 70%, to twoja tajemnica, ale 20.04.07, 23:32
            ryyys napisał:

            > możliwe, bo inaczej nie taki mielibyśmy rząd i prezydenta.
            > Waź pod uwagę to, ze w sprawach nieoczywistych rację ma raczej mniejszość niż
            > większość.
            > Jeśli nie rozumiesz kim jest Michnik i jakie ma dla Polski zasługi, to Twój
            > problem.
            > Nie namawiam cię do myślenia, bo to nie twoja specjalność.

            Za zaslugi to nawet pilkarze nie jada na turniej pilkarski, a coz dopiero miec
            zawsze racje, za zaslugi.
    • sceptyk31 Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 07:38
      Ale się porobiło, Hiszpanie to też uklad ? I kto tu ma coś z głową ? Hiszpanie
      czy mędrcy z IPN ?
      • adeinwan Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 15:44
        W przeciwienstwie do rzadu hiszpanskiego, ktory trzyma z Fidelem Castro,
        historycy z IPN maja pojecie o tym, co dzialo sie w XX wieku w Europie. Skad ta
        nienawiść do historyków? Ipeenowiec to Żyd XXI wieku. Kiedys wszystkiemu winni
        byli semici, dzis za wszystko odpowiadają historycy.
        • 2560a Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 17:02
          adeinwan napisał:

          > W przeciwienstwie do rzadu hiszpanskiego, ktory trzyma z Fidelem Castro,

          -.............
          Co jest zlego w utrzymywaniu stosunkow z Castro?
          • adeinwan Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 20.04.07, 10:37
            Napisalem, ze z nim trzymaja, tzn. sprzyjaja jego rezimowi. To hańba.
    • reakcjonista1 "Dąbrowszczacy" - komuchy i bandyci 19.04.07, 07:47
      II RP pozbawiła tą hołotę obywatelstwa (i bardzo dobrze), im się NIC nie należy
      od Polski.

      Niech neobolszewicka Hiszpania pod rządami tego prymitywa Zapatero płaci
      pieniądze swoim towarzyszom.
      • trzeci_blizniak Guernicę sfabrykował Gomułka, a Hemingway komuszył 19.04.07, 07:51
        niczym Mao-Ze-Dong
        • reakcjonista1 Wróc do czytania wybiórczej 19.04.07, 07:53
          do tego jesteś zdolny komuszku.
          • lupus76 Re: Wróc do czytania wybiórczej 19.04.07, 08:17
            a najgorszy z tewj całej komunistycznej hołoty był Eric Arthur Blair. Bardziej
            znany jako George Orwell
            • reakcjonista1 Napisał nawet Hodł dla Katalonii 19.04.07, 10:53
              tam jest wszystko na temat "republikanów" :-)))

              poza tym Orwell był anarchistą, nieuku.
        • matrek Re: Guernicę sfabrykował Gomułka, a Hemingway kom 20.04.07, 23:35
          trzeci_blizniak napisała:

          > niczym Mao-Ze-Dong


          Wielka rzecz. Wtedy jedna polowa swiata byla faszystowska, druga komunistyczna.
          Nic dziwnego ze HemingwaY byl tez komunista, czego zreszta wstydzil sie pod
          koniec zycia.
      • ksks3 Re: "Dąbrowszczacy" - komuchy i bandyci 19.04.07, 08:03

        >
        > Niech neobolszewicka Hiszpania pod rządami tego prymitywa Zapatero płaci
        > pieniądze swoim towarzyszom.
        Rzady czarnych w polsce wykreują "polskiego Zapatero" i bardzo dobrze !
        Coraz więcej Polaków ma dość Rudzykowo - Gertychowskich rządów. Wahadło
        wychyli się w drugą stronę i drżyjcie moherki
        • reakcjonista1 Re: "Dąbrowszczacy" - komuchy i bandyci 19.04.07, 10:55
          > Rzady czarnych w polsce wykreują "polskiego Zapatero" i bardzo dobrze !
          > Coraz więcej Polaków ma dość Rudzykowo - Gertychowskich rządów. Wahadło
          > wychyli się w drugą stronę i drżyjcie moherki

          wychyli się na liberalizm konserwatywny, prędzej czy później.
      • sceptyk40 Re: "Dąbrowszczacy" - komuchy i bandyci 19.04.07, 08:36
        Dlaczego więc nazywacie się IV RP a nie II- gą, zgodnie z prawdą ?
        • reakcjonista1 Re: "Dąbrowszczacy" - komuchy i bandyci 19.04.07, 10:56
          > Dlaczego więc nazywacie się IV RP a nie II- gą, zgodnie z prawdą ?

          Jacy my?
          I skąd wiesz, że ja się nazywam "IV RP"...???

          masz wyprany móżdżek przez GW. Ja nie z PiS.
      • zigzaur Re: "Dąbrowszczacy" - komuchy i bandyci 19.04.07, 09:29
        Sami komuniści nigdy nie czuli się obywatelami Polski. Dla nich ojczyzną był
        CCCP. Walcząc po stronie komuny "dąbrowszczacy" sami zrzekli się obywatelstwa
        polskiego.
        • maktub Re: "Dąbrowszczacy" - komuchy i bandyci 19.04.07, 11:02
          zolnierze AL sformowani w ZSRR rozumiem winni zostac pozbawieni praw
          kombatanckich i obywatelstwa - idac tym tokiem myslenia. szkoda, ze moj
          dziadek wieszajac flage polska na bramie w berlinie nie wiedzial, ze jest
          zdrajca. brawo.
    • ksks3 Hiszpanie - ludzie z charakterem. 19.04.07, 07:53
      W małej hiszpańskiej mieścinie odbywa się festyn z okazji którejś rocznicy
      jakiejś potyczki z czasów wojny domowej. Razem na potęgę piją (czerwone wino)
      kombatanci, zarówno ci "rządowi" jak i ci od Franco. Kombatanci nawaleni jak
      słowianie. I nic. (Sam to widziałem pod koniec lat osiemdziesiątych .)
      Ale do tego trzeba mieć charakter - nie kaczy
      • pudel07 Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 08:02
        Obrońcy republiki w Hiszpanii stali po stronie demokratycznie wybranych władz.
        Generał Franco podniósł rebelie przy pomocy i współudziale nazistowskich Niemiec
        i faszystowskich Włoch (on był po prostu uzurpatorem). Wszyscy obrońcy republiki
        stali po stronie obywateli i legalnie wybranych władz w kraju, to co się stało w
        Hiszpanii; powstanie Brygad Międzynarodowych, udział tysięcy ochotników z całej
        Europy jest czymś niespotykanym na skale światową – ci ludzie walczyli po prostu
        w obronie demokracji. Po stronie Republiki opowiedział (i to nie tylko słowem
        tylko udziałem w obronie Hiszpanii) się Ernest Hemingway oraz George Orwell. W
        krajach europejskich traktowani są jak kombatanci wojenni.
        • remekk "demokraci" - zdziczali zbrodniarze na pasku ZSRR 19.04.07, 08:08
          Franco przynajmniej nie stroił sie w piórka "demokraty" ... .
          • ksks3 Re: "demokraci" - zdziczali zbrodniarze na pasku 19.04.07, 09:09
            Franco nie przeskadzali bandyci z faszystowskich Niemiec i Włoch
            • remekk Re: "demokraci" - zdziczali zbrodniarze na pasku 19.04.07, 12:01
              nie miał za bardzo wyboru jesli chodzi o sojuszników a aowym czasie zbrodnie
              faszystów oraz nazi-socjalistów były nieporównywalnie mniejsze niz zbrodnie
              komuchów ... .
        • svetomir Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 08:42
          > Obrońcy republiki w Hiszpanii stali po stronie demokratycznie wybranych władz.

          Nieprawda. W obronie władz wybranych w sfałszowanych wyborach. Sąd Najwyższy
          kazał wybory powtórzyć, ale czerwoni mieli Sąd Najwyższy w rzyci.
          Nic więc dziwnego, ze paru generałow sie zbuntowało. Tych paru generałów
          popierała zdecydowana wiekszość społeczeństwa. A tak zwane brygady
          miedzynarodowe to byli zwykli bandyci na żołdzie sowietów, ot choćby
          Świerczewski, sowiecki terrorysta, który od 1920 o niczym więcej nie marzył jak
          o wymazaniu Polski z mapy świata. I atcy ludzie mają być w Polsce uwazani za
          kombatantów?
          Oni w Hiszpanii walczyli de facto przeciwko Polsce. Idąc za tą logika
          należałoby dać uprawnienia kombatanckie mieszkającym w Polsce żołnierzom
          Wehrmachtu.
          • pudel07 Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 08:45
            proszę powiedz gdzie to przeczytałeś??
            • svetomir Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 08:52
              W poważnym artykule historycznym, w jednym z zeszłorocznych numerów "Opcji na
              Prawo"
              • pudel07 Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 08:59
                czy autorem tego artykułu był Marek chodakiewicz??
                • svetomir Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 09:30
                  Autorem był Marek Arpad Kowalski, fragment tutaj:
                  www.opcja.pop.pl/numer54/54arp.html
                  • pudel07 Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 09:47


                    >W poważnym artykule historycznym, w jednym z zeszłorocznych numerów "Opcji na
                    >Prawo"
                    >Autorem był Marek Arpad Kowalski, fragment tutaj:

                    Raczej daleki był bym od stwierdzenia, że to poważny artykuł historyczny - wszak
                    Marek Arpad Kowalski nie jest ani nawet nie był historykiem tylko jest publicystą.
                    • svetomir Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 09:51
                      > Raczej daleki był bym od stwierdzenia, że to poważny artykuł historyczny -
                      wsza
                      > k
                      > Marek Arpad Kowalski nie jest ani nawet nie był historykiem tylko jest
                      publicys
                      > tą.

                      Nie trzeba byc historykiem, zeby pisac rzetelne prace historyczne. Autor
                      najsłynniejszej ksiązki historycznej na swiecie, Johan Huizinga był filologiem
                      • pudel07 Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 10:07
                        Co innego książki a co innego artykuł. Pana Marka Arpada Kowalskiego nie brałbym
                        za autorytet w dziedzinie wojny domowej. W Polsce nie ma rzetelnej książki
                        opisującej wojnę domową w Hiszpanii żeby się czegoś dowiedzieć trzeba czytać
                        teksty obcojęzyczne ponieważ nasze są albo za bardzo przechylone w lewo (teksty
                        do 89 r.) lub na prawo (po 89 r.) choć tych tekstów jest naprawdę niewiele.
                        Jeśli chciałbyś przeczytać książkę "przechyloną" na prawo i wtedy powoływać się
                        na autorytety i historyków przeczytaj "Zagrabiona pamięć: wojna w Hiszpanii
                        1936-39" którą napisał Marek Jan Chodakiewicz
        • mg2005 Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 09:21
          pudel07 napisał:

          > Obrońcy republiki w Hiszpanii stali po stronie demokratycznie wybranych władz.

          Hitlera też wybrali demokratycznie...
          "Demokraci" rozpoczęli swoje rządy od terroru i morderstw...

          > Europy jest czymś niespotykanym na skale światową – ci ludzie walczyli po
          > prostu
          > w obronie demokracji.

          W rzeczywistości byli 'pożytecznymi idiotami' lub agentami Stalina...


          Po stronie Republiki opowiedział (i to nie tylko słowem
          > tylko udziałem w obronie Hiszpanii) się Ernest Hemingway oraz George Orwell. W
          > krajach europejskich traktowani są jak kombatanci wojenni.

          Orwell przejrzał na oczy, gdy zobaczył co robią "demokraci" i gdy dostał od
          nich karę śmierci (cudem przeżył)...
          • pudel07 Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 19.04.07, 09:39
            > W rzeczywistości byli 'pożytecznymi idiotami' lub agentami Stalina...

            Każdy "szarak" który walczy po stronie jakiejkolwiek ideologii lub pod wpływem
            patriotycznego uniesienia jest "pożytecznym idiotą".

            > Orwell przejrzał na oczy, gdy zobaczył co robią "demokraci" i gdy dostał od
            > nich karę śmierci (cudem przeżył)...

            Każdy kto walczył w POUM (Orwell służył w tej milicji) był ścigany przez Brygady
            Międzynarodowe opanowane przez instruktorów z ZSRR zajmujących się niszczeniem
            przeciwników politycznych. (POUM uważany był przez ZSRR za wrogą formację).
            • beatrix16 Re: tylko czekac ,az szalency z pisu- zabronia, 19.04.07, 09:48
              nam czytac,albo spala na stosie "Komu bije dzwon" a Hemingwey bedzie na
              cenzurowanym !
        • reakcjonista1 ha ha ha ha!! :-)) 19.04.07, 10:57
          niesamowite, skąd to ogłupienie tylu ludzi?
        • matrek Re: Oni walczyli w obronie demokracji. 20.04.07, 23:39
          pudel07 napisał:

          > Obrońcy republiki w Hiszpanii stali po stronie demokratycznie wybranych władz.
          > Generał Franco podniósł rebelie przy pomocy i współudziale nazistowskich Niemie
          > c
          > i faszystowskich Włoch (on był po prostu uzurpatorem). Wszyscy obrońcy republik
          > i
          > stali po stronie obywateli i legalnie wybranych władz w kraju, to co się stało
          > w
          > Hiszpanii; powstanie Brygad Międzynarodowych, udział tysięcy ochotników z całej
          > Europy jest czymś niespotykanym na skale światową – ci ludzie walczyli po
          > prostu
          > w obronie demokracji. Po stronie Republiki opowiedział (i to nie tylko słowem
          > tylko udziałem w obronie Hiszpanii) się Ernest Hemingway oraz George Orwell. W
          > krajach europejskich traktowani są jak kombatanci wojenni.

          Na Orwella to lepiej sie nie powoluj. Bo nie kto inny jak on byl wiekszym
          zwolennikiem komunizmu od samego Stalina. Dopiero gdy odbyl podroz po sowieckiej
          Rosji byl tak wstrzasniety tym co zobaczym, ze napisal "Folwark Zwierzecy" i
          "Rok 1984". Zalowal swojej sympati do komunizmu z wieksza gorliwoscia niz
          wczesniej komunizm promowal.
    • martha_black Nie Hiszpanie a komunisci hiszpanscy, To wiele 19.04.07, 08:06
      wyjasnia. Ta sama formacja wymordowala w tzw. wojnie domowej setki tys. cywili.
      Egzekucje na ulicach, bez sadow. Burzenie i palenie zabytkow kultury
      iberyjskiej. Polscy komunisci spod znaku dabrow-szcza-kow z niejakim morderca
      Swierczewskim i wsparciem NKWD niesli lepszy swiat z naganem i tego broni
      MIchnik, jak zwykle. Niczego chlop nie zrozumial ....
    • gotrek Proponuję uprawnienia dla... 19.04.07, 08:09

      - legii cudzoziemskiej,
      - najemników na wojnie na Bałkanach,
      - kilku zawodników, którzy wybrali się na wojnę w Czeczenii.

      Jeśli Hiszpania tak szanuje uczestników wojny domowej, dlaczego do tej pory nie
      ufundowali własnych emerytur dla ochotników z czerwonych brygad gen. Waltera
      (unikamy tej nazwy, he?)? Wypadałoby, prawda? Ale nie, lepiej ponarzekać na
      polskich nacjonalistów...

      Polscy uczestnicy wojny domowej byli ochotnikami wybierającymi się tam na
      własny rachunek. Dokładnie tak jak w latach 90-tych w Jugosławii czy w
      Czeczenii. Wojna domowa była brutalnym starciem skrajnych ideologii, komunizmu
      i faszyzmu. Naprawdę, trudno byłoby nazwać ją walką o demokrację - choć napewno
      była to walka z faszyzmem.
      • gotrek I jeszcze o Hemingway'u i Orwellu 19.04.07, 08:20
        Twierdzenie, że "oni też uczestniczyli", więc każdy uczestnik wojny domowej
        jest ok, to wielkie nieporozumienie. Nikt nie zabiera uprawnień
        Hemingway'owi. :)

        Orwella wojna w Hiszpanii wyleczyła ze złudzeń, czym jest komunizm i miłość do
        Związku Radzieckiego. W przypadku polskich uczestników wojny takiej ewolucji
        nie dało się zauważyć. A dzielny "generał Walter" niedługo będzie ciepło
        wspominany przez Ukrańców z okazji rocznicy Akcji Wisła...
        • pudel07 do gotreka 19.04.07, 08:30
          Słuchaj gotrek chodzi mi o to, że ci ludzie bronili legalnie wybranych władz
          przed puczystami. To tak jakby jakiś polityk bądź generał (dajmy na to teraz) w
          porozumieniu z obcymi państwami(np Rosją i Białorusią) chciał obalić polski
          legalnie wybrany rząd, ludzie którzy przyjechali wtedy do Hiszpanii (oprócz
          instruktorów z ZSRR) chcieli bronić Hiszpanię przed faszystowskim najazdem.
          • aberdeen Re: do pudel07 19.04.07, 08:36
            Moze i oni przyjechali "bronic Hiszpanii przed faszystowskim najazdem", tyle, ze
            republikanie nie byli niewiniatkami. Te wszystkie historie o "demokracji" i
            "antyfaszyzmie" to mydlenie oczu. Podobnie zreszta jak obrona kraju przed
            "czerwonymi". Kiedy obie strony zdecydowaly sie na uzycie sily, to racja
            przestala byc po ktorejkolwiek stronie.
            Nic nie powiesz o zbrodniach republikanskich "antyfaszystow"?
            Jakby co, ja nie zapominam rowniez i o zbrodniach faszystow.
            • pudel07 Re: do aberdeen 19.04.07, 08:41
              No pewnie, że nie byli ja nie chcę nikogo wybielać, tylko wskazuje kto i po co
              tam walczył. Z wojny nie da się wyjść w białych rękawiczkach a szczególnie z
              wojny tak nasączonej ideologią.
              • matrek Re: do aberdeen 20.04.07, 23:44
                Rzecz tylko w tym, z jakiej racji polscy komunisci ktorzy brali udzial w tej
                wojnie, miaja miec dzisiaj polskie uprawnienia kombatanckie i pobierac
                kombatanckie swiadczenia na rowni np. z zolnierzami spod Lenino, czy spod
                Arhnem, Monte Casino i spod Falaise? Oni walczyli o Polske?
          • brunschwick Re: do gotreka 19.04.07, 08:37
            Tylko zapomniałeś dodać, że wcześniej ten legalnie wybrany rząd wysłał swoją
            bojówkę, by zabiła przywódcę opozycji a w ciągu miesiąca poprzedzającego bunt,
            za namową legalnego rządu, spalono ok 200 kościołów zabijając przy tym
            kilkunastu księży.
          • gotrek Re: do gotreka 19.04.07, 08:44
            No dobra, pojechali. I bronili... umówmy się, że bronili swoich przekonań.

            Ale co do tego mają polskie dodatki do emerytur? Każdą prywatną inicjatywę
            militarną polskich obywateli tak wspieramy, czy tylko tą? I dlaczego dodatków
            nie wypłacają sami zainteresowani, czyli Hiszpanie?

            Dajmy dodatki tym, którzy pojechali do Czeczenii. Bronili legalnego (no, z
            grubsza) rządu przed zewnętrzną inwazją. Dajmy dodatki tym, którzy byli
            najemnikami w Jugosławi. Rozpad Jugosławi był legalny i powstałe w jego wyniku
            państwa też...
            • pudel07 Re: do gotreka 19.04.07, 08:55
              Może i masz racje z tymi dodatkami. :)
            • ffamousffatman Re: do gotreka 19.04.07, 09:04
              problem w tym, ze ochotnicy w hiszpanii nie byli najemnikakami ani, najczesciej, nawet komunistami nie byli
              • gotrek Re: do gotreka 19.04.07, 09:16
                Nie lubię takich generalizacji typu "najczęściej" czy "głównie". Konkrety
                proszę. Wymieniłem "Waltera". Masz w swoim podpisie tekst o Ukrainie... zapytaj
                Ukraińców, co sądzą o tym weteranie wojny domowej. Hemingway to to nie był. ;)

                Dodatkowo mówimy o utracie uprawnień jeśli ktoś był jedynie uczestnikiem wojny
                domowej, a nie uczestniczył w żadnej innej formacji zbrojnej walczącej o Polskę
                (bo wtedy uprawnień nie traci). W praktyce mówimy więc o ludziach, którzy
                najpierw walczyli w Hiszpanii, a potem NIE WALCZYLI ani w kampanii wrześniowej,
                ani w siłach zbrojnych na Zachodzie, ani w LWP, ani w formacjach partyzanckich
                (żadna z tych formacji nie traci uprawnień). W praktyce więc uprawnienia tracą
                Ci, którzy najpierw byli w Hiszpanii, a potem wylądowali od razu w Armii
                Czerwonej. To jak? Nadal to gnębieni demokraci?
                • ffamousffatman Re: do gotreka 19.04.07, 10:18
                  Pruszynski
                  • gotrek Re: do gotreka 19.04.07, 10:27
                    Wiesz, Pruszyński nie żyje od pół wieku... Wiec nikt mu żadnych uprawnień
                    kombatanckich nie odbierze.

                    Poza tym, jego śmierć w 1950 jest na tyle niejasna, że być może mógłby zostać
                    uznany za ofiarę UB/NKWD. Cóż, nigdy się nie dowiemy.
                    • ffamousffatman Re: do gotreka 19.04.07, 10:49
                      w swoim poscie udzielilem ci odpowiedzi na pytanie zawarte w twoim poscie a twoj komentarz o niezyjacym Pruszynskim jest w tym kontekscie bez sensu.
                      zatem, z braku wychwycenia przez ciebie kontekstu, wnioskuje, ze lubisz jak kazdy farbowany polski prawicowiec dyskutowac o czyms o czym nie masz zielonego pojecia.
                      pruszynski nie mialby zadnych uprawnien bo nie walczyl.
                      byl i pisal.
                      • gotrek Re: do gotreka 19.04.07, 11:07
                        Daj spokój, chyba nie przeczytałeś mojego postu.

                        Ok, Pruszyński nie walczył (przyznam, że nie jestem tego aż tak do końca
                        pewnien, w Hiszpanii był wtedy taki chaos że walczyć mógł nawet reporter, bo
                        akurat na ulicy zaczęły latac kule).

                        Sam jednak przynajesz, że Twoja odpowiedź była nie na temat. Pytanie dotyczyło
                        potwierdzonych weteranów brygad. :)
                  • gotrek I jeszcze jedno... 19.04.07, 10:35
                    pl.wikipedia.org/wiki/D%C4%85browszczacy
                    Tekst możesz zignorować, w końcu to tylko wikipedia, edytować może każdy... ale
                    polecam zdjęcie sztandaru. Walka o demokrację... i Polską Republikę Rad. Niech
                    żyją dąbrowszczacy...
              • brunschwick Re: do gotreka 19.04.07, 09:33
                To niby kim byli?
        • ffamousffatman Re: I jeszcze o Hemingway'u i Orwellu 19.04.07, 10:35
          Przeciwko Ukraincom z ochota ruszylo w ramach LWP wielu przybylych z Zachodu (nie tylko "francuzow"!) weteranow oraz akowcy. Potem sami podzielili los Ukraincow. Czesto sadzali ich "francuzi" (nie samymi brunetami bezpieka stala).
          Jak widzisz nie sam Walter.
          Hemingwayowi niczego zabrac nie mozecie agdybyscie mogli nie dalibyscie rady.
          Ukraina w sygnaturce jest nieapropo.
          • matrek Re: I jeszcze o Hemingway'u i Orwellu 20.04.07, 23:51
            Pierwszy pod koniec zycia, drugi znacznie wczesniej zaczal zalowac swoich
            sympatii do komunizmu oraz kraju robotnikow i chlopow...
    • uzman Żeby dopiec PiS zmienimy historię! 19.04.07, 08:13
      Może by GW troszku się postarała i napisała kto dokładnie
      powoływał "Dąbroszczaków", w jakim celu i z kim oraz o co tak naprawdę
      walczyli.

      Tylko, że informacja o obronie stalinowskich brygad przez komunistów z
      Hiszpanii nie wniosłaby nic cennego do walki o III RP.
    • renebenay FRANCO idealem PIS-owcow... 19.04.07, 08:20
      Kosciol tak uwielbiany przez PIS-owcow wystapil przeciwko demokracji
      hiszpanskiej stajac zbrojnie ramie w ramie ze zwolennikam Franco,Hitlera i
      Mussolini-PIS powinien uczcic z radoscia bestialstwo faszystow w miescie Guernica.
    • qwertyuiop7890 ### Rząd ludowy dostał wsparcie od ZSRR ### 19.04.07, 08:23
      Czyli jest juz jasne dla kogo i o co walczyli.

      A glupi i tak powiedza, ze Franco i Hitler to to samo.
      • emeryt21 Re: ### Rząd ludowy dostał wsparcie od ZSRR ### 19.04.07, 08:37
        Zycie nie jest czarno-biale.Ma wiele odmian posrednich.Oni walczyli za wasza i
        nasza wolnosc,wierzyli,ze tak bylo.Jak bylo naprawde sam Bog pewnie nie wie
        tego dokladnie.Wspolczesni Hiszpanie sa zdania,ze walczyli o ich
        wolnosc.Wspolczesni PiSowcy uwazaja,ze przeciwko,bo po stronie popieranej przez
        ZSRR.Wspolczesny,przecietny Polak,taki jak ja,uwaza,ze oni byli otumanieni idee
        fixe i nie zwracali uwagi na to w czyim interesie walcza.
        Wniosek stad taki,ze to sa starzy ludzie i trzeba dac im spokojnie dozyc swych
        dni.Ja mam 70 lat,urodzilem sie wtedy kiedy oni walczyli.Zatem ile wiosenek
        liczy najmlodszy z nich?Nie mniej niz 85 i wiecej.Zastanowcie sie!!!
        • brunschwick Re: ### Rząd ludowy dostał wsparcie od ZSRR ### 19.04.07, 08:48
          A niech sobie dożywają, Przecież nikt nie chce ich zabijać czy wsadzać do
          więzień, ale uprawnienia kombatanckie się im nie należą i tyle (przynajmniej nie
          od Polski).
        • matrek Re: ### Rząd ludowy dostał wsparcie od ZSRR ### 20.04.07, 23:53
          Niech sobie zyja w spokoju o ile nie korzystaja z tych samych uprawnien z
          ktorych korzystaja Ci ktorzy naprawde walczyli o Polske.
    • aberdeen Internauto! A co ty wiesz o tej wojnie? 19.04.07, 08:28
      Wiesz internauto tylko kilka sloganow: zli republikanie, cacy frankisci. Lub na
      odwrot.
      W tej wojnie nie bylo niewinnych, "dobrych", ktorych mozna popierac. Mordowano
      sie bez litosci, np.: za to ze ktos byl nieco bogatszy od innych, albo chodzil
      do kosciola; to znow, ze ktos 10 lat wczesniej glosowal na socjalistow.

      A Brygady nie byly komunistyczne (byli w nich komunisci, a poza tym: socjalisci,
      anarchosyndykalisci, anarchisci, czy inni antyfaszysci). Komunisci je
      zlikwidowali, jak tylko przestaly im byc do czegokolwiek potrzebne.
    • remekk argumantacja zwolenników czerwonych brygad 19.04.07, 08:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=61004292&a=61004588
      o czymś swiadczy ... .
    • wilk11 Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 08:34
      Jak czytam jaki to Franco był dobry dla Hiszpanów, to mnie aż trzęsie. Znane są
      ofiary 1936-44. Ale to, co się działo w latach od 40-60, zwłaszcza w Katalonii,
      to są sceny jak ze stanu wojennego w Polsce. Tyle, że częściej w białych
      rękawiczkach i po cichu.
      Wszystko co najlepsze dla obecnej Hiszpanii wydarzyło się po roku 1975.
    • leszek.sopot Gdańsk popiera faszystów 19.04.07, 08:36
      w gdańskim dodatku do GW dziennikarz zaś napisał, że Dąbrowszczacy to byli
      polscy komuniści, którzy walczyli w Hiszpanii na rozkaz Stalina:
      "Dąbrowszczacy byli polskimi komunistami walczącymi na rozkaz Stalina podczas
      wojny domowej w Hiszpanii w latach 1936-39"
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,4064499.html
      W gdańskiej redakcji popiera się hiszpańskich faszystów czy też same nieuki tam
      prracują?
      • svetomir Re: Gdańsk popiera faszystów 19.04.07, 08:50
        Przecież prawdę napisał. Żadna nmiedzynarodowa brygada nie powstałaby bez
        rozkazu Stalina. A kto dobrowolnie wykonuje rozkazy Stalina ten jest komunistą.
        • leszek.sopot następny nieuk 19.04.07, 09:01
          najpierw poczytaj o "dąbrowszczakach" i Brygadzie Międzynarodowej a później coś
          pisz.
          • svetomir Re: następny nieuk 19.04.07, 09:34
            Poczytałem niejedno, widac co innego niz Ty, a Ty poczytaj o całych sowieckich
            dywizjach walczących w Hiszpanii. To była probna wojna Stalina, taka jest
            prawda, hiszpańscy "republikanie" byli marionetkami w rękach sowietów
            • leszek.sopot Re: następny nieuk 20.04.07, 00:11
              pisanie o marionetkach w rękach stalina jest zupełnie nieodpowiedzialne.
              Wystarczy poczytać Orwella jak te marionetki były mordowane przez stalinowców w
              obronie republiki. Lorca nie został zamordowany z imieniem Stalina na ustach.
              Hemingway też nie opisywał stalinowskich marionetek. Uogólnianie na ogół
              walczących w obronie republiki faszystowskich insynuacji nie świadczy o
              posiadaniu wystarczającej wiedzy.
    • kazik.k Re: Madryt w obronie dąbrowszczaków 19.04.07, 08:37
      oczywiscie katooszolomy musz zabrac ostatnie grosze staruszkom ktorzy kiedys
      walczyly z faszyzmem.tylko ostatnia swinia moze cos takiego zrobic!ilu ich
      zostalo?oczywiscie roznego rodzaju zbirom i bandytom jak"ogien" czy mordercom z
      tzw nsz stawa sie pomniki i uznaje za kombatantow.nie slyszalem o jakichs
      operacjach wojskowych prowadzonych przez nsz przeciwko niemcom w czasie
      wojny.natomiast prawda jest i hanba tych zbirow wspolpraca z niemcami.to nikt
      inny tylko pulkownik gestapo wyprowadzal ta "brygade swietokrzyska"do
      czechoslowacji-w stycznosci z niemieckimi oddzialami!!!kombatanci brr rzygac sie
      chce!!!
    • remekk czy "antykomunistom"z waffen ss takze ... 19.04.07, 08:42
      ..należy płacić ?
      Czy powinni płacić ludzie szczególnie przez nazi-socjalizm poszkodowani ?
      • sceptyk40 Re: czy "antykomunistom"z waffen ss takze ... 19.04.07, 08:48
        Zapytaj tych poszkodowanych bo o swojej szkodzie z tego tytułu jakoś nie mówisz.
        • remekk Re: czy "antykomunistom"z waffen ss takze ... 19.04.07, 08:57
          moja szkoda to szkoda Polski - dorżnięcie elit narodu a anstępnie wepchnięcie
          kraju w otchłań zapaści cywilizacyjnej , gospodarczej etc ... .
    • kwiecien45 Dąbrowszczacy walczyli przeciwko faszystom 19.04.07, 08:43
      Niektórzy liderzy PiS wspierali Augusto Pinocheta.
      Młodzi wszechpolacy pozdrawiają się nazistowskim gestem.
      Narodowy socjalizm wygrywa?
      • matrek Ale nie o Polske /nt 20.04.07, 23:56

    • ja-polak ...to niech im zaplaca, zanim podniosa glos... 19.04.07, 08:50
      Skoro senatorom hiszpanskim ten temat lezy tak mocno na sercu, nalezy zapytac
      ich o to, aby sfinansowali zasilki kombatanckie dla dabrowszczaków. Jesli
      natomiast nie zechca wyplacic zasilków, to rzad polski powinien ostro
      zareagowac na wtracanie sie obcych panstw w wewnetrzne sprawy Polski.

      Polacy poniesli bowiem wiele krzywd ze strony band komunistycznych i dyktatury
      komunistycznej - wiec trudno wymagac od nas abysmy finansowali walczacych o
      komunizm w innych krajach... Wiemy bowiem, ze rząd ludowy dostał wsparcie od
      ZSRR (broń, doradcy wojskowi), zas ochotnicy byli z przekonania komunistami
      sowieckimi.
      Idealistom trzeba przypomniec, ze cos takiego jak "komunizm" nie sprawdzil sie
      nigdzie na swiecie - byly to raczej puste hasla, za ktorymi stala dyktatura i
      przesladowania...
    • darl bo gwałcili zakonnice 19.04.07, 08:52
      bo gwałcili zakonnice
    • ryssio No cóż, Hiszpanie to ludzie cywilizowani 19.04.07, 08:52
      w odróżnieniu od polactwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka