darekxr 20.04.07, 09:54 nie z nadajnika GPS, tylko z odbiornika GPS! (w oryginale było po prostu GPS device - urządzenie GPS). Nadajnik GPS to jest na satelicie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
towarzysz.dyrektor Piraci ? [sa juz u wybrzezy Indochin]. Terrorysci? 20.04.07, 10:10 [cel propagandowy lub okup]. Odpowiedz Link Zgłoś
akami21 Najbardziej prawdopodobna hipoteza 20.04.07, 15:37 Jako najbardziej prawdopodobne jest to, że któryś z członków załogi wypadł za burtę. Pozostali ruszyli z pomocą. Przez myśl im nie przeszło, że nie będą w stanie dopłynąc do dryfujacego jachtu. I tak pewnie się bujają do dziś... mam nadzieję, że ich znajdą, aby nie powtórzył się koszmar "open water" Trzymajmy kciuki za powodzenie akcji ratowniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
akami21 Zapomniałem napisać, że to hipoteza, która... 20.04.07, 15:43 zakłada, że nie jest to sfingowane tajemnicze zniknięcie kogoś kto wcześniej wziął sobie 100 mln $ pożyczki z banku :-) Był samotnikiem, itd... Co za pech wtedy dla firmy ubezpieczeniowej! Ale w takim przypadku zawsze zostanie im jacht. Mogą się bujać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 ciekawe... 20.04.07, 11:53 hmmm.... dzwina sytuacja. A swoja droga spedzilem w Townsville troche czasu i nurkowalem na tamtejszej rafie. Jest niezly odjazd. KOCHAM AUSTRALIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
linke1 Re: ;) 20.04.07, 11:43 pizza napisał: > wzięci? ======= W butach do nieba? Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard Historia jak z Lema 20.04.07, 10:34 Zupełnie jakbym czytał początek opowiadania Lema. U Lema kadet Pirx stwierdził, że materialną przyczyną śmierci kilku astronautów, było uszkodzenie kondensatorka. Ciekawe, co spowodowało ucieczkę załogi jachtu. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Historia jak z Lema 20.04.07, 11:05 O ile pamietam to byl uszkodzony kineskop monitora radaru. Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard Re: Historia jak z Lema 20.04.07, 11:49 Kineskop był uszkodzony w opowiadaniu o patrolowaniu przestrzeni międzyplanetarnej - piloci dostawali plamkę, którą interpretowali jako obcy statek, i w pogoni za nim przyspieszali się na śmierć. Kondensatorek był w innym opowiadaniu - o bazie na Księżycu; pracownicy wychodzący poza bazę byli monitorowani, a praca ich serca i płuc była prezentowana graficznie na monitorze; awaria kondensatorka powodowała, że wykres zaczynał wyglądać tak, jakby pracownikowi coś się stało, wtedy partner wyruszał z bazy na ratunek i obaj ginęli (już nie pamiętam dlaczego); ważnym elementem scenerii był pozostawiony w trakcie przygotowywania, omlet. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 To oni !!! 21.04.07, 05:19 Jednego z nich spotkalem wczoraj wieczorem u siebie w ogrodku,spytalem go co tu robi i czego szuka .Odpowiedzial lamana polszczyzna :- S....J ! Nastepnie, troche speszony zapytalem:- Jest Pan Polakiem?...- Nie! - odpowiedzial i wszedl do mojego domu, by wyjsc na ulice.Nie zatrzymalem go , bo nie byl do mnie przyjaznie nastawiony. Odpowiedz Link Zgłoś
decent76 Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 10:41 Może zwiedzają Podwodne bazy i tunele a jak skończą i wypłyną to się zdziwiją że im ktoś jacht podpitolił ......... Odpowiedz Link Zgłoś
jacekszz poprawki do artykulu 20.04.07, 10:49 Jacht wyplynal w niedziele z Airlie Beach w polnocnym Queenslandzie i zostal spostrzezony 80 mil morskich na Pln-zach od Townsville na wodach Great Barrier Reef (Wielkiej Bariery Rafy Koralowej). Jacht nosi nazw Kaz II i wg zaplanowanej trasy zmierzal do Townsville. Reszta sie mniej wiecej zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika ci panowie maja anglosaskie nazwiska,nic z tego 21.04.07, 14:15 ffamousffatman napisał: > Kaz(imerz)? Odpowiedz Link Zgłoś
paltrawke Re: Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 10:49 a to z tylu to nie jest szalupa??? Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 11:07 Nie, to ponton. Roznica niewielka, ale.... jego pierwotna funkacja nie jest ratunkowa. Sluzy do "desantowania" zalogi na brzeg gdy jacht stoi na kotwicowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 11:03 Ten fok wyglada jakby w niego cos naprawde poteznie dmuchnelo. Jednoczesnie na pokladzie wydac nietkniety delikatny osprzet (chocby tent nad pontonem). I jeszcze te niesklarowane odijacze. Dziwna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
eo13303 Re: Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 11:29 > pontonem). I jeszcze te niesklarowane odbijacze. To akurat nic dziwnego. Po prostu warszawska szkoła żeglowania (popatrz na burty mazurskich żaglówek z warszawską rejestracją - od razu się rozjaśni). Odpowiedz Link Zgłoś
czyma123 Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 11:04 "Jacht został zauważony przez przypadkowy patrol straży przybrzeżnej" - kto redagował ten tekst? Ciekawe czy w jakiejkolwiek służbie (także przybrzeżnej) patrole są przypadkowe... Jak dotąd myślałem, że odnosi się to tylko do dzielnicowych w Warszawie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 11:05 Pewnie chodzilo o rutynowy lot patrolowy. Odpowiedz Link Zgłoś
tkuprian Czyli winno byc: 20.04.07, 12:41 Jacht został zauważony przypadkiem przez patrol staży... Odpowiedz Link Zgłoś
zorro_zx Re: Czyli winno byc: 20.04.07, 13:37 Najlepsze w artykule to "nadajnik GPS". Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Czyli winno byc: 20.04.07, 15:27 I pewnie talk bylo..... ale trzeba jeszcze to poprawnie z angielskiego przetlumaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
lexgm Załoga dowiedziała się, że Marszałek 20.04.07, 11:36 Jurek zakłada nowe ugrupowanie. Chyc do wody i delfinem do Polski. Może zdążą się zapisać i załapać na posadki. Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 Re: Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 11:41 darekxr napisał: > Nadajnik GPS to jest na satelicie. może buchnęli amerykanom satelitę :P jakie musiało być przerażenie gościa, jak się wynurzył i zobaczył, że ktoś mu za****ł jacht :] Odpowiedz Link Zgłoś
jola5033 Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 11:59 Przeciez szalupa jest na zdjęciu policyjnym!! Odpowiedz Link Zgłoś
tetsujin Re: Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 12:10 Luzik, juz poprawili. I kto mówi, że się ze zdaniem czytelników nie liczą ;) ? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 13:41 Pewnie usłyszeli przez radio o promocji w salonach Renault i natychmiast postanowili tam dotrzeć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_drwiacy_szyderca a załoga akurat sobie nurkowała i podziwiała rybki 20.04.07, 13:55 Odpowiedz Link Zgłoś
ram Re: Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 14:25 > nie z nadajnika GPS, tylko z odbiornika GPS! (w oryginale było po prostu GPS de > vice - urządzenie GPS). I tak właśnie jest w artykule - urządzenie GPS. Gdzie wyczytałeś, że pisze o odbiorniku? Odpowiedz Link Zgłoś
stalactite Nurkowie pewnie się zdziwili po wynurzeniu :) 20.04.07, 14:34 A może jeden z nich zamiast spuścić kotwicę, uruchomił silnik i rutynowo wyskoczył?.. Ciekawe jak się skończy ta opowieść. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Nurkowie pewnie się zdziwili po wynurzeniu :) 20.04.07, 15:29 Stali na kotwicy na wciagnietych zaglach? Odpowiedz Link Zgłoś
cadyk_z_sedesu Mosieksiad bez premii? 20.04.07, 15:02 darekxr napisał: > nie z nadajnika GPS, tylko z odbiornika GPS! (w oryginale było po prostu GPS de > vice - urządzenie GPS). > Nadajnik GPS to jest na satelicie No za taką pomyłkę powinien nie dostać premii dyżyrmy Mossieksiad z GW. Odpowiedz Link Zgłoś
halfliner Kolejny obrzydliwy mały antysemita?Kim jest typek? 20.04.07, 16:11 Jaki numer glanów nosisz? Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Śmieszni, niedouczeni tropiciele antysemityzmu... 20.04.07, 20:36 Zawsze śmieszą mnie tacy małostkowi, niedouczeni tropiciele antysemityzmu w każdym nawet najmniej prawdopodobnym miejscu i w najmniejszych nawet przejawach. Nie przeszkadzają im określenia typu "polskie obozy śmierci", stwierdzenia że Polacy winni są wymordowania 3 mln. Żydów, bajania o rzekomym "polskim antysemityzmie" jako najgorszym w Europie, faszyzm czują za każdym węgłem w mieście i w opłotkach na wsi. Ograniczę się do tych kilku ogólników wyjętych z oceanu kłamstw o Polakach, choć przykłady drastycznych łgarstw upowszechnianych przez niektóre kręgi filosemickie można mnożyć w nieskończoność. Ostatnio ich koncert dała dr A. Cała z ŻIH. Reakcja jest zerowa, woda po gęsi, albo udawanie że to deszcz, a nie plucie na Polskę. Może pora się opamiętać i nieco dokształcić, potem dopiero perorować i upominać. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Znalem takiego jednego... 21.04.07, 05:33 ktory dopatrywal sie antysemityzmu w uzyciu slowa 'ZYD'. Odpowiedz Link Zgłoś
uburama Na wieść o przyznaniu Polsce i Ukrainie EURO2012 20.04.07, 15:20 matrosi powskakiwali do oceanu. Odpowiedz Link Zgłoś
halfliner Zobaczyli Kaczora i wicepremierów w TV i uciekli. 20.04.07, 16:07 sprlprsaipis Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Może kraken ściągnął załogę z pokładu? 20.04.07, 16:53 Albo nagły atak zbiorowej psychozy? Trudno o inne wytłumaczenie. Trochę ściślejsze informacje na news.sky.com/skynews/article/0,,30200-1261639,00.html Na pewno nie była to nieudana próba ratowania kogoś za burtą. Za rufą kompletny rib z silnikiem, idealny do pomocy komuś, kto znalazł się przypadkiem w wodzie. Zresztą podchodząc do rozbitka na silniku raczej rzuciliby żagle. Tłumacz pochrzanił jak zwykle, na jachcie nie brakowało żadnej "szalupy", natomiast podano, że tratwa ratunkowa, kamizelki i bojka z nadajnikiem do wzywania pomocy (epirb) były na pokładzie, koło ratunkowe widać też. Piraci nie zostawiliby raczej jachtu pod żaglami, z pracującym silnikiem i bez obrabowania go, zresztą to nie pirackie okolice. Wiatr 22 węzły to 5B, dlaczego więc podarty fok? Załoga niemłoda 53-69 lat więc pewnie doświadczeni żeglarze. Schodząc z jakiekolwiek powodu z jachtu postawiliby go w dryf, pewnie uwiązaliby się do jachtu i zabrali przynajmniej koło jak nie kamizelki ratunkowe, w razie awarii albo nawet ataku piratów uruchomienie epirb to sekundy. Opuszczony jacht odkryto już w środę, tak więc szanse na znalezienie żywej załogi praktycznie równe zeru, bo nie zabrali żadnych środków ratunkowych. Chyba, że są na innym jachcie. Jeżeli załoga prowadziła starodawnym zwyczajem dziennik pokładowy, to będzie wiadomo, kiedy jeszcze ktoś był na pokładzie. Posiłek na stole wskazuje, że był to raczej dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Może kraken ściągnął załogę z pokładu? 21.04.07, 07:52 Stawiam na atak kałamarnicy olbrzymiej.Byly opisywane przypadki porywania przez nie ludzi z pokladow. Odpowiedz Link Zgłoś
kazoon27 Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 20.04.07, 20:14 Identyczne wręcz przypadki miały miejsce niejednokrotnie w tzw. Trójkącie Bermudzkim.Opuszczone, dryfujące statki, na pokładach których znajdowano pozostawione pozapalane światła, płonący w kuchni ogień, nienaruszone rzeczy osobiste załogi. Po samej załodze natomiast nie było śladu.Co ciekawe stwierdzano w tych przypadkach także brak szalup.Podobno na wschód od wybrzeży Australii znajduje się rejon słynący z podobych "właściwości", co Trójkąt Bermudzki. Odpowiedz Link Zgłoś
wdomanski Jacht widmo odkryty u wybrzeży Australii 21.04.07, 00:14 1.Wyszli na poklad sie wysikac.Przyszla fala i ich zmyla. 2.Ten jacht ma obciety dziob !!!Co to za typ lodzi ? 3.Co ten jacht ma jakis namiot z tylu na rufie ? I cos jakby solar - lapie slonce i daje energie. czy ktos sie zna na tych sprawach ? Odpowiedz Link Zgłoś