jerry.uk
25.04.07, 18:43
W żadnym cywilizowanym kraju Europy zatrzymany nie popełniłby samobójstwa. W
świat poszedł sygnał że kobieta była w skrajnej desperacji, że nie widziała
żadnych możliwości obrony, mimo że była świetnie sytuowana i na pewno adwokaci
(w cywilizowanym kraju) by ją wyciągneli. Straszne, pis-owskie bagno jest w
naszym kraju, że zatrzymany woli odebrać sobie życie niż walczyć o swoje
racje. Smutne to.