Dodaj do ulubionych

Akcję "Wisła" nadal dzieli

27.04.07, 00:58
Jednym z radykałów po tamtej stronie granucy jest Juszczenko,niemądry
dziennikarzu Wojciechowski.
Tak,tak. Pan Juszczenko coraz częściej gra na ukraińskim nacjonalizmie - np.
byłym członkom skrajnie nacjonalistycznej (de facto nazistowskiej) UPA chce
przyznać prawa kombatanckie.
Obserwuj wątek
    • dux_silesiae Oby w Ukrainie wygrali Niebiescy, a nacjonaliści, 27.04.07, 01:19
      z Tymoszenko i Juszczenką na czele,poszli ... do biznesu (Tymoszenko miała
      w nim takie osiągnięcia,że,zdaje się, zdobyła tytuł oligarchy).
      • despair1 Na Ukrainie, 27.04.07, 03:05
        dokładniej na Wołyniu,stoją dwa pomniki dowódcy wołyńskiej UPA,człowieka,który
        wydał rozkaz mordowania Polaków.
        Zbrodniarz,odpowiedzialny za śmierć dziesiątek tysięcy ludzi,na zachodniej
        Ukrainie jest czczony jako bohater. Jak długo jeszcze ?
        Dlaczego władze RP nic w tej sprawie nie robią ?
        Nie jest najważniejsze to,że ofiary tego ludobójcy były w zdecydowanej
        większości Polakami. Gdyby wśród ofiar wołyńskiej UPA nie było ani jednego
        Polaka,też należałoby protestować przeciw tym pomnikom.
        • antytotalitarysta Jacek Kuroń i ukraiński nacjonalizm 27.04.07, 07:25
          Chyba mało kto pamięta,że J. Kuroń pod koniec życia publikował wspólne
          oświadczenia z byłym członkiem UPA.
          Kuroń tak bardzo nienawidził polskiego nacjonalizmu,tak chciał być od niego
          odległy,że w ocenie historii polsko - ukraińskiej było mu bliżej do poglądów
          byłego Upowca,niż do poglądów nie tylko polskich nacjonalistów,ale także do
          poglądów umiarkowanych Polaków.
          Tak to bywa z lewicowymi radykałami.
    • danuta49 Traktujmy Ukraińców jak oni nas!!!;-) 27.04.07, 07:05
      Zamiast nadstawiać lewy policzek po ciosie pięścią w prawy!!!
      • ar.co Re: Traktujmy Ukraińców jak oni nas!!!;-) 28.04.07, 16:18
        Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś katolikiem? O, przepraszam: polskim
        katolikiem.
        • danuta49 Niewierząca jestem,a w polityce zasada lewego 28.04.07, 20:26
          policzka nadstawianego po ciosie pięścią w prawy raczej się nie sprawdza.Na
          pochyłe drzewo...
    • l.o.r.t.e.a Akcja "Wisła" była koniecznością, i tyle. 27.04.07, 09:09
      Uratowano życie tysiącom Polaków, ugaszono lokalną wojnę domową, 100 tysięcy
      Ukraińców z dnia na dzień awansowało materialnie.

      Dziś mamy spokojną, ugodową mniejszość ukraińską która wie co jej można w
      granicach państwa prawa.

      Bez "Wisły" mielibyśmu po 1989 małe Bałkany na Podkarpaciu.
      • scibor3 Re: Akcja "Wisła" była koniecznością, i tyle. 27.04.07, 10:26
        Dokładnie. Na dodatek ten człowiek przykłada dzisiejszą miarkę do czasów
        przeszłych. To ja mu coś poradzę. Niech się rozgląda pod nogi aby przypadkiem
        nie zadeptać mrówki bo być może przyszłe pokolenia uznają to za niesłychaną
        zbrodnię i jakś następca szanownego redaktora będzie wzywał do przepraszania. No
        i trzeba się też rozejrzeć co ma pan na talerzu. Ciekawe też jak policzył owe
        "tysiące ofiar" przy przesiedleniu. Bo na przykład przy przesiedleniu 150 tys
        osób gdy akcja trwała rok powinno przy sredniej długości życia 60 lat umrzeć z
        przyczyn naturalnych 2500 osób. Czy te osoby też doliczono do ofiar przesiedlenia?
        • matrek Re: Akcja "Wisła" była koniecznością, i tyle. 27.04.07, 20:40
          Co starasz sie w ten sposob udowodnic/ Ze nie bylo ofiar smiertelnych samej
          wywozki bydlecymi wagonami iles set kilometrow, gdy ludzie mieli pol godziny na
          spakowanie sie? Ze nie bylo ofiar wsrod chodych, wsrod kobiet w ciazy i malych
          dzieci?

          Ze gdy przyjechali w koncu na "ziemie odzyskane" nie byli szykanowani? ze nie
          rzucano im w okana kamieniami z okrzykiem "Ukraincy, zabiliscie nam
          Swierczewskiego!!!", ze moj dziadek nie sluchal do lat 70-tych zachodnich stacji
          radiowych z uchem przy glosniku wieczorami, w obawie przedenuncjacja do SB ze
          strony tych samych zyczliwych sasiadow? Ze moja rodzina, ktorej nie mozna
          odmowic patryjotyzmu - bardziej polskiego, niz ukrainskiego - wiecej ucierpiala
          od polskich komunistow niz od hitlerowcow (Ci ostatni dotkneli ja tylko
          wywozkami na roboty do Niemiec), zmuszona byla zostawic w Bieszczadach po czesci
          swoja kopalnie nafty, okazaly dom i kilka hektarow lasu, zeby na ziemiach
          odzyskanych zamieszkac w starej ruderze po wypedzonych wczesniej Niemcach?
          • mat120 Re: Akcja "Wisła" była koniecznością, i tyle. 03.05.07, 12:25
            " Co starasz sie w ten sposob udowodnic/ Ze nie bylo ofiar smiertelnych samej
            > wywozki bydlecymi wagonami iles set kilometrow, gdy ludzie mieli pol godziny
            na "spakowanie sie? Ze nie bylo ofiar wsrod chodych, wsrod kobiet w ciazy i
            malych dzieci?"

            Podobny los spotkał Niemców. Ale czy ktoś dziś w Polsce nad tym ubolewa?
            Niemcy zapłacili cenę za swój nazizm a Ukraincy za swój faszyzm. Pretensje
            prosze kierować zatem do S. Bandery, Łebedia, Sawura i innych ukraińskich
            bańdzorów, ich kumpli oraz wspólczesnych pogrobowców ich zbrodniczych idei.

            "Ze gdy przyjechali w koncu na "ziemie odzyskane" nie byli szykanowani? ze nie
            > rzucano im w okna kamieniami z okrzykiem "Ukraincy, zabiliscie nam
            > Swierczewskiego!!!",

            Oj kłamczuszku! W okna to im może kamieniami rzucano, ale napewno nie z powodu
            Świerczewskiego. Krzyczano najczęściej: zamordowaliście moje dzieci, rodziców,
            matkę, ojca itp. Ja to pamietam. Proszę zatem nie pisać takich bzdur.
      • matrek czyzby? /nt 27.04.07, 20:28

    • maruda.r Akcję "Wisła" nadal dzieli 27.04.07, 12:17

      W imieniu Polski z Ukraińcami walczyły instytucje państwowe. UPA nie
      reprezentowała żadnego państwa.

      ****************************************

      A Wojciechowski znów swoje. W tej chwili do schedy po UPA przyznaje się
      Juszczenko i spora część pomarańczowej Ukrainy. Gdybyśmy przyjęli punkt widzenia
      Wojciechowskiego, to jego naturalną konsekwencją byłoby odrzucenie wszystkich
      roszczeń wobec AK i innych organizacji, który skrzywdziły stronę ukraińska. Bo
      państwo polskie wówczas formalnie nie istniało.

      • a12zzzz0 maruda.r,wiemy,że jesteś historycznym ignorantem 27.04.07, 13:14
    • fagay Nie przebaczac, nie zapominac !!! 27.04.07, 19:44
      Musimy wpajac naszym synom i corkom aby nigdy nie zapomniano o podlosciach
      wyrzadzanych Najswietszemu Naroddowi Polskiemu przez inne narody.
      Pamietajmy Ukraincom UPA, Wolyn, Chmielnickiego. Niech przekleta bedzie pamiec
      Jaroslawa Madrego, ktory dal nam w dupe pod Kijowem.
      Nie zapomnijmy Rosjanom rzezi Pragi. Litwinom najazdow na Mazowsze, Zydom
      ukrzyzowania Polaka - Chrystusa. Niemcom wiadomo czego plus meczu we
      Frankfurcie w 74.
      Nie zapominakmy Czechom najazdow Waclawow i imperialisty Luksemburga.
      Niezapominjmy Hiszpanom, Francuzom, Anglikom.
      Nie przebaczymy nigdy Irakijczykom mordujacych naszych dzielnych zolnierzy
      instalujacym demokracje.
      Dopiero wtedy Nasz Najswietszy Narod Polski bedzie respektowany przez innych.
      Niech pod chmury wzlata Orzel Bialy !
      • ar.co Re: Nie przebaczac, nie zapominac !!! 28.04.07, 16:24
        No i nie zapomnijmy jeszcze, jak w 1921 r. zdradziliśmy naszych sojuszników -
        Ukraińców i Białorusinów - z wojny 1920 r., jak sprzedaliśmy ich Sowietom, jak
        zrobiliśmy im coś znacznie gorszego niż tak hołubiona w polskiej pamięci Jałta -
        bo w Jałcie polskie państwo jednak ocalało, owszem, podległe Stalinowi, ale
        jednak istniejące - natomiast w Rydze Polska do spółki z Sowietami dokonała
        całkowitego rozbioru Ukrainy i Białorusi. Można wzruszać się nad "przepraszam"
        Piłsudskiego, skierowanym do ukraińskich oficerów w polskich obozach dla
        internowanych, ale tyle samo pożytku z tego "przepraszam", co z rzekomych łez
        Marii Teresy przy robiorze Polski.
    • matrek Moja rodzina zostala w ten sposob wywieziona. 27.04.07, 20:13
      Rodzice mojej babci mieli przed wojna udzialy w kopalni ropy naftowej w
      Bieszczadach, jej dziadek spedzil wiele lat na zeslaniu na Syberie - wrocil jako
      bogaty czlowiek. Jej brat walczyl w Wojsku Polskim zarowno we wrzesniu '39 jak i
      w armii komunistycznej idacej ze wschodu (nie zdazyl do armii Andersa). Kiedy po
      wojnie i demobilizaji wrocil do Polski, wyladowal w komunistycznym obozie
      koncentracyjnycm w Jaworzenie, skad juz nie wrocil.

      Rodzina mojej babci, miala wspolnego z UPA tyle, ze mieszkala w Bieszczadach, w
      poblizu Krosna. Pewnego dnia, moja babcia - mloda wowczas dziewczyna - poszla z
      kolezanka do lasu, gdy wracaly, sasiedzi zapytali ich "Co wy tu jeszcze robicie,
      cala wasza rodzina jest juz >> na wagonach<<?"
    • kontekst40 Akcję "Wisła" nadal dzieli 27.04.07, 23:16
      Zwracam uwagę szanownych forumowiczów na artykuł
      w "Przeglądzie":www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=historia&name=100
    • wielki_czarownik Mnie to już nie obchodzi 27.04.07, 23:17
      Było, minęło... Czas żyć w przyjaźni. Po co się gryźć? Ja tam nic do Ukraińców nie mam.
    • sam_sob Re: Akcję "Wisła" nadal dzieli 30.04.07, 07:59
      I nie powinno to dziwić, bo jest róznica między pamięcią, a interesem
      politycznym.
    • jazg1 Autor jest nieukiem 01.05.07, 14:51
      W tamtych czasach wszyscy przesiedleńcy jeździli wagonami bydlęcymi - bo niby
      jak mieli przewieźć zwierzęta, meble, odzież, pościel itp? Tak samo wysiedlano
      nas - Polaków z Ukrainy, Litwy i Białorusi.

      Akcja Wisła była jedyną słuszną rzeczą jaką zrobili komuniści w PRL-u.
    • mat120 Akcję "Wisła" nadal dzieli 03.05.07, 12:43
      "Polacy mścili się za rzezie ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Galicji,
      UPA próbowała przeszkodzić w tworzeniu administracji i instytucji powojennej
      Polski."

      Czyżby autor był odkrywcą jakiś nowych, nieznanych dotąd "banderowskich
      dokumentów", które uzasadniałyby jego twierdzenie o "mszczeniu" się Polaków
      w Bieszczadach za Wołyń? A może zamiast czytać jakieś "rewelacyjne" opracowania
      po prostu wsiąść w samochód i pojechać tam i porozmawiąć z ludźmi. Jeszcze żyją.

      Taak. Autora trzeba by odesłać po nauki do starego osła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka