wielki_czarownik
27.04.07, 20:03
Bo jak to? Na oczach funkcjonariuszy, w łazience kobieta wyciąga broń (ciekawe skąd) ze specjalną, policyjną amunicją, strzela sobie w serce a potem cudownie teleportuje się do komórki i kładzie na plecach? Na dodatek film z akcji trwa ledwo 10 sekund?
A potem jeszcze funkcjonariusze wyganiają lekarzy i zostają sam na sam ze zwłokami?
Śmierdzi to niczym onuce czerwonoarmisty!