Dodaj do ulubionych

zamieszki w rostoku

02.06.07, 18:05
Dlaczego zawsze jest Gazeta tendencyjna?

"Około 500 chuliganów prowokowało starcia z policją obrzucając
funkcjonariuszy petardami i kamieniami."

Skąd macie pewność, że "chuligany" prowokało zamieszki? Od kilka dni policja
prowokuje antyglobalistów!

cia.bzzz.net/
Obserwuj wątek
    • moon5 Re: zamieszki w rostoku 03.06.07, 02:07
      Dobrze, że ktoś tam protestuje, ale takie protesty już nie odwrócą obecnego trendu.
      • darling221 dobra wiadomość, oby tak codziennie 03.06.07, 12:22
    • www.nasznocnik.pl Re: policja prowokuje antyglobalistów 03.06.07, 04:20
      Jasne. Ten koleżka np. wygląda na nieźle sprowokowanego... ;->



      bi.gazeta.pl/im/8/4197/z4197458X.jpg


      P.S. Wygląda na to, że auta niemieckie potrafią fajczyć się równie efektownie,
      co francuskie ;)
      • aron2004 Re: policja prowokuje antyglobalistów 03.06.07, 04:56
        a jak policja prowokuje antyglobalistów? Nie pozwala okradać sklepów?
    • wardog1 Re: zamieszki w rostoku 03.06.07, 08:08
      Czy te "wypowiedzi" powyżej to od oswieconych i wszystkowiedzących Polaków?
    • puuchatek Re: zamieszki w rostoku 03.06.07, 09:23
      No jasne, policja prowokuje alterglobalistów. Zawsze ta sama śpiewka. Tak samo, jak stadionowi bandyci, nie wiadomo czemu nazywani "kibicami" - oni też zawsze są "prowokowani" przez policję. Zawsze słyszymy, że "jakby nie było policji, to by było spokojnie".

      Pitu - pitu. Na czym mianowicie polega ta "porowokacja"? Na tym, że policja nie chce pozwolić na podpalania samochodów? Oj, biedni alterglobaliści, bo faktycznie, taka prowokacja...

      Przestańcie się kompromitować. To nie żadni "alterglobaliści", tylko zwykła banda huliganów - jak ktoś podpala auta i demoluje sklepy, to jego poglądy przestają mnie interesować.

      A swoją drogą - dobrana kompania: "alterglobaliści" i neofaszyści. Wbrew pozorom maja bardzo dużo wspólnego. Jedni i drudzy najchętniej zaprowadziliby siłą "jedyny słuszny porządek"...
      • durruti Re: zamieszki w rostoku 03.06.07, 11:11
        Od wielu tygodni policja najeżdża domy aktywistów, zamyka ich w aresztach
        "prewencyjnie", zakazuje demonstracji. Nie ma się co dziwić, że paru osobom
        puściły nerwy. Policja sprowokowała także zamieszki, bo od samego początku była
        ubrana w hełmy i zachowywała się agresywnie. Wbrew pozorom to najpierw policja
        zaatakowała. Oni chcieli konfrontacji. Niemiecka policja jest chyba najbardziej
        agresywna w Europie.

        Poza tym płaczecie nad kilkoma rozbitymi witrynami banków, a nie zauważacie co
        te banki, co te korporacje i rządy robią biednemu Południu, ile wojen sponsorują
        czy wywołują, ile setek tysięcy istnień pochłonęły wojenne wyprawy w Iraku,
        Czeczenii, itd. Typowa mieszczańska, kołtuńska mentalność. Płakać nad rozbitym
        serwisem do kawy.
        • rmstemero myslenie zyczeniowe 03.06.07, 12:20
          durruti napisał:

          > Od wielu tygodni policja najeżdża domy aktywistów, zamyka ich w aresztach
          > "prewencyjnie", zakazuje demonstracji.

          Istotnie. ZApomniales jedynie dodac ze dotyczy to nie aktywistow do ktorych
          zalicza sie szerokie spektrum organizacji od attac. przez zwiazki zawodowe do
          kolka babc rozancowych lecz jedynie tych, ktorzy okrelani sa jako "Autonome
          Szene" czyli zainteresowanych nie tyle protestem co konfrontacja i walka na
          barykadzie jak rowniez tym aby ta barykada koniecznie stanela.

          > Nie ma się co dziwić, że paru osobom
          > puściły nerwy.

          Ja tez sie nie dziwie. Zapomniales jednak dodac ze nerwy puscily jednoczesnie
          3000 osob ubranych na czarno, niosacych czerwone i czarne flagi i transparenty
          wzywajace do zbrojnen walki klas i zniszczenia systemu oraz uzbrojonych w palki,
          kamienie i kokteile molotowa.

          > Policja sprowokowała także zamieszki, bo od samego początku była
          > ubrana w hełmy i zachowywała się agresywnie.

          Jesli sadzisz ze gdeyby policja nie miala helmow to byloby spokojniej to bardzo
          sie mylisz. Rozumiem ze Cie tutaj nie bylo.

          > Wbrew pozorom to najpierw policja
          > zaatakowała. Oni chcieli konfrontacji.

          W tym punkcie twoja optyka odbiega niestety od oficjalnych wypowiedzi
          organizatorow demonstracji, ktorzy wyrazili zal ze nie udalo im sie powstrzymac
          porabanych wannabie rewolucjonistow w krotkich spodenkach przed tym na co mieli
          ochote: zrobieniem rozpierduchy za wszelka cene.

          > Niemiecka policja jest chyba najbardziej
          > agresywna w Europie.

          Sorry, mlody czlowieku ale po prostu nie wiesz co mowisz. Ja mam z nia kontakt
          (NIE ZAWSZE PRZYJEMNY) od ponad cwiercwiecza - i mozliwosci porownania np. z
          jednostkami specjalnymi w hiszpanii, we wloszech i w grecji. Wierz mi: w
          Niemczech sa baranki zainteresowane deeskalacja.

          > Poza tym płaczecie nad kilkoma rozbitymi witrynami banków(...)

          Mylisz sie. Zostal zniszczony dobytek tysiecy drobnych ciulaczy, bezrobotnych i
          szarych obywateli. A nawet gdyby nalezal do bankow: sadzisz ze od tego
          bohaterskiego czynu biednym w Afryce przybedzie? Jesli tak, to zapraszam Cie do
          Afryki, dobrze by bylo abys sobie obejrzal sytuacje na miejscu zanim zaczniesz
          szukac winnych tam gdzie Ci wygodnie. Albo przejedz sie do czeczenii i sprobuj
          wytlumaczyc idealy oswieceniowe facetowi z dynamitem na brzuchu i rzadza Twej
          czyli niewiernego krwi w oczach. Swiat jest skomplikowany i jego problemy rowniez.
          • durruti Re: myslenie zyczeniowe 03.06.07, 13:21
            > Istotnie. ZApomniales jedynie dodac ze dotyczy to nie aktywistow do ktorych
            > zalicza sie szerokie spektrum organizacji od attac. przez zwiazki zawodowe do
            > kolka babc rozancowych lecz jedynie tych, ktorzy okrelani sa jako "Autonome
            > Szene" czyli zainteresowanych nie tyle protestem co konfrontacja i walka na
            > barykadzie jak rowniez tym aby ta barykada koniecznie stanela.

            Z moich informacji wynika, że dotyczy to szerokiego spektrum aktywistów, choć
            nie zdziwiłbym się, że policja nie rusza kolaborantów z Attac.


            > Ja tez sie nie dziwie. Zapomniales jednak dodac ze nerwy puscily jednoczesnie
            > 3000 osob ubranych na czarno, niosacych czerwone i czarne flagi i transparenty
            > wzywajace do zbrojnen walki klas i zniszczenia systemu oraz uzbrojonych w >palki

            Widziałem już jak policja atakuje bezbronnych demonstrantów (nawet kobiety z
            dziećmi), więc nie nawijaj mi tu takich farmazonów. W Evian kilka lat temu
            policja ni z gruchy ni z pietruchy zaatakowała ludzi wracających z demonstracji,
            gazując ich itd. Gdyby pomiędzy nimi a policją nie stanęło 30 osób dobrze
            przygotowanych do walki by dać czas ludziom z dziećmi odejść na bezpieczną
            odległość od gazu, to te luje zagazowałyby dzieciaki. Widzę, że mało wiesz o
            demonstracjach. Ja wolę jak w demonstracji idzie dobrze przygotowany czarny blok
            niż ja - raczej słaby wojownik - jestem zdany na łaskę i niełaskę policji.

            Co do walki klas, to do niej się nie nawołuje, ona po prostu się toczy, raz
            silniej raz słabiej. Co nie znaczy, że te zadymy koniecznie musiały mieć z walką
            klas jakiś bezpośredni związek, bo to bardziej skomplikowana sprawa niż tylko
            pomachanie czarno-czerwoną flagą.

            > W tym punkcie twoja optyka odbiega niestety od oficjalnych wypowiedzi
            > organizatorow demonstracji, ktorzy wyrazili zal ze nie udalo im sie powstrzymac
            > porabanych wannabie rewolucjonistow w krotkich spodenkach przed tym na co mieli
            > ochote: zrobieniem rozpierduchy za wszelka cene.

            Trudno, to jest ich problem. Różnica jest taka, że oni chcą się dorwać do koryta
            i muszą dbać o dobry PR, a ci "rewolucjoniści" nie. Co nie znaczy, ze nie mam
            swojego zdania na temat tych rozrób. uważam że była to czysta prowokacja ze
            strony policji, która doskonale wiedziała, że wystarczy parę trików i puszczą
            komuś nerwy. Mnie na zadymach samych w sobie nie zależy, ale też nie potępiam
            ich histerycznie.


            > Mylisz sie. Zostal zniszczony dobytek tysiecy drobnych ciulaczy, bezrobotnych i
            > szarych obywateli. A nawet gdyby nalezal do bankow: sadzisz ze od tego
            > bohaterskiego czynu biednym w Afryce przybedzie? Jesli tak, to zapraszam Cie do
            > Afryki, dobrze by bylo abys sobie obejrzal sytuacje na miejscu zanim zaczniesz
            > szukac winnych tam gdzie Ci wygodnie. Albo przejedz sie do czeczenii i sprobuj
            > wytlumaczyc idealy oswieceniowe facetowi z dynamitem na brzuchu i rzadza Twej
            > czyli niewiernego krwi w oczach. Swiat jest skomplikowany i jego problemy rowni
            > ez.

            Zaatakowanie banku ma w zasadzie wymiar symboliczny, dlatego nie jestem pewien
            czy jest skuteczny, bo nie podważa podstaw globalnego kapitalistycznego wyzysku,
            ale zaledwie jej przejawy. Co do czeczenii, to teraz ty uprzaszczasz, wszyscy
            czeczeni to kolesie z dynamitem na brzuchu? Tym bardziej że trzeba widzieć jakiś
            kontekst tej sytuacji, to są ludzie zrozpaczeni, którzy nie mają nic do
            stracenia i mszczą się na ślepo. Można oczywiście też potępiać PPS-owców, w tym
            Piłsudskiego, którzy urządzali krwawe zamachy, tylko dziwi mnie dlaczego
            Piłsudski ma teraz pomnik w środku warszawy, a ci sami ludzie którzy go
            wychwalają potępiają przemoc?
            • durruti Re: myslenie zyczeniowe 03.06.07, 13:37
              Jeszcze tak na marginesie wiarygodności mediów korporacyjnych ws. oświadczeń:
              cia.bzzz.net/g8_manipulacja_medialna_wobec_demo_w_rostocku
            • maaac Re: myslenie zyczeniowe 03.06.07, 13:45
              > Gdyby pomiędzy nimi a policją nie stanęło 30 osób dobrze
              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
              > przygotowanych do walki by dać czas ludziom z dziećmi odejść na bezpieczną
              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
              > odległość od gazu, to te luje zagazowałyby dzieciaki. Widzę, że mało wiesz o
              > demonstracjach. Ja wolę jak w demonstracji idzie dobrze przygotowany czarny
              > blok niż ja - raczej słaby wojownik - jestem zdany na łaskę i niełaskę
              > policji.

              Ot pacyfista.....
        • onufry.zagloba To i rowerzysta w kasku tez prowakacja? 03.06.07, 17:42
          Macie we lbach poplatane, moze do jakiejs porzadnej roboty bractwo by sie
          wzielo, np. zakladania lokalnych sieci sklepow z lokalnymi produktami, ale
          takiej jakosci towaru i uslugi, by nawet wyzsza cena nie razila? To jest
          wlasciwa metoda walki z globalizmem, gluptaku. Nie zas sojusz z nazistami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka