Dodaj do ulubionych

Historia trudna i pasjonująca

03.06.07, 23:18
Przecież Gross kłamie jak najęty, jego książki aż roją się od nieścisłości i
półprawd, jak można podawac go za wiarygodny autorytet naukowy. To już
przesada droga pani. No ale jesli wzorcem dziennikarza jest Maleszka, księdza
- Czajkowski, a polityka - Kuron - to już nic nie może dziwić.
Obserwuj wątek
    • trist2 J. T. Gross jest socjologiem, 04.06.07, 01:15
      a nie historykiem.
      • no_war SD 04.06.07, 01:47
        było przed wojną partią nie lewicową,ale skrajnie lewicową. Po wojnie,od 1945r.
        do 1989r.,SD stało u boku PPR/PZPR. Nie można więc chyba powiedzieć,
        że podejrzenia wobec SD nie miały żadnych podstaw. Co nie znaczy,że należało
        zabijać działaczy Stronnictwa. Oczywiście,nie należało. Ludzi nie powinno się
        zabijać.
        • no_war Re: SD 04.06.07, 04:32
          no_war napisał:

          > Ludzi nie powinno się
          > zabijać.
          Powinno być: ludzi nie wolno zabijać.
    • abba15 Historia załgana przez stalinowski "fołksfront" 05.06.07, 22:22
      Przeciwnicy "teorii spiskowej" i w ogóle "Jasnogród" bardzo się zawsze zżymał
      na określenie "żydokomuna" - że to niby niczego takiego nie ma, podobnie jak
      masonów i spisków. Oczywiście bywały wyjątki; kiedy np. Adam Michnik wykrył
      straszliwy spisek przeciwko Agorze, ogłoszona została dyspensa i przynajmniej w
      ten spisek można było wierzyć. Tymczasem żydokomuna nie tylko istniała, ale ma
      się całkiem dobrze również dzisiaj, a najbardziej wymownym tego świadectwem jest
      "plan polityczny" ogłoszony przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Jest to nic innego,
      jak stary, poczciwy, stalinowski "fołksfront", jakie Ojciec Narodów nakazywał
      zawiązywać w latach 30., żeby "faszyzmowi" zrobić no pasaran. Nawiasem mówiąc,
      dzisiaj no pasaran odgraża się również Sławomir Sierakowski, o którym
      przeciwnicy kolportują fałszywe pogłoski, że pochodzi od samego Wawrzyńca Berii.
      Wprawdzie z okularów i wścieklizny jest nawet podobny, ale to chyba niemożliwe?
      Więc Aleksander Kwaśniewski, wespół z byłym konfidentem "wywiadu gospodarczego"
      i innymi konfidentami, którzy później porobili błyskotliwe kariery, będzie no
      pasaran robił własną, powiedzmy, piersią straszliwemu "faszyzmowi", który wylągł
      się w Polsce i "zagraża demokracji". Stręczy się nawet na przewodniczącego rady
      programowej Lewicy i Demokratów, więc jeśli fołksfront ma dostarczyć pretekstu,
      by Eurosojuz udzielił Polsce bratniej pomocy, to również "ludzie rozumni" będą
      musieli ukorzyć przed nim swoje rozumy. I w tym nie będzie niczego
      nadzwyczajnego, bo przecież i kiedyś Ojciec Narodów głupoty powagą
      najmądrzejszych wodził za łby.
      Stanisław Michalkiewicz
      • hefajstos-q Re: Historia załgana przez stalinowski "fołksfron 05.06.07, 22:48
        No, no, Pan Michałkiewicz, chciałem poznać, no i poznałem. Dziękuję, wystarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka