Dodaj do ulubionych

PiS idzie na wojnę z palaczami

    • diplomatica raz w zyciu popieram PIS 05.06.07, 09:14
      nie pale i w moim najblizszym otoczeniu nikt nie pali, dlatego dym drażni mnie
      szczególnie

      wg mnie to najlepszy bylby calkowity zakaz palenia. takze w mieszkaniu.
      dlaczego? bo gdy żona sąsiada z dołu wygania go na balkon - to śmierdzi takze u
      nas (dymek idzie do góry a potem do naszego mieszkania) gdy go wygania do
      łazienki - śmierdzi w naszej łazience (przez wywietrzniki).

      kiedyś jechałam pociągiem, wyszłam na korytarz bo zaśmierdziało mi papierochami
      w przedziale. Babka sobie wyszła i zapaliła na korytarzu. gdy zwróciłam jej
      uwagę, ze na krytarzach nie wolno palic, odpowiedziała, że wykupiła bilet w
      przedziale dla palących i ma prawo. Na uwagę ze może palic, ale tylko w
      przedziale dla palących, stwierdziła, ze w jej przedziale jest tak napalone i
      tak śmierdzi ze juz nie mogła wytrzymać !!!! No durna baba!!!!
      • 52b1 Re: raz w zyciu popieram PIS 05.06.07, 09:19
        Nie jestes palaczem i nie chcesz byc biernym palaczem i ok.... ale chyba nie
        rozumiesz problemu- państwo zaczyna nam wchodzic coraz bardziej z buciorami do
        domow. Polska sie wali Pis i koalicjanci wynajduja tematy zastepcze. A moze
        wzieliby sie za robote. Za kilka dni dowiesz sie o ktorej mozesz jadać , o
        ktorej ogladac i co w tv, kiedy i czy w ogole uprawiać seks( bo nie rozwija jak
        twierdzi Sobecka) - radze przeczytac folwark zwierzęcy i rok 1984 orwela- w
        takiej rzeczywistosci zyjemy.
    • ponury_drwiacy_szyderca A ja chcę całkowitego zakazu PiSd!! 05.06.07, 09:16

    • mowika Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:19
      A może lepiej niech poseł Cymański i prof. Winczorek zajmą się następującymi
      kwestiami znacznie BARDZIEJ szkodliwymi społecznie:

      * alkoholizmem i wszelkimi patologiami z niego wynikającymi
      * prowadzeniem samochodu po alkoholu
      * kierowcami z kompleksem nieśmiertelnego boga

      No tak zapomniałam - z tym walczyć jest zdecydowanie trudniej niż z palaczami...
      Kolejne zawracanie dupy i odwracanie uwagi od reformy finansów publicznych,
      reformy służby zdrowia, reformy KRUSu i ZUSu, pakietu dla przedsiębiorców itd.
      Linia najmniejszego oporu jest dla tej ekipy niezwykle kusząca...
      • 52b1 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:22
        Niech oni zajma sie konkretna robota w sejmie , zaczna nam Polakom sluzyc
        wprowadzajac dobre prawa a nie jak dotad nas sklocac i wprowadzac aytorytaryzm
        i despotyzm- ich racja jest najracniejsza i jesyna. Boze co to za kraj.
    • jama314 Sugerowałbym jednak najpierw... 05.06.07, 09:24
      wyeliminowanie całkowite z naszego życia patologii jaką jest narkomania.
    • jazz72 PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:24
      Zakaz sprzedaży i dystrybucji narkotyków to również jawna dyskryminacja
      biorących dragi i palących narkotyki.

      To taka mała odpowiedz w sprawie dyskryminacji palacych. Z reszta w EU zakazali
      i nie krzycza ze to dyskryminacja.

      Jak najbardziej jestem za zakazem.

      A tak na marginesie bardzo chetnie otworzylbym lokal "Kawa i papierosy" z
      napisem "Tylko dla palacych" i 10 krotną wymianą powietrza na godzinę. Bez
      stref i podziałów. Jak tylko wprowadzą zakaz. W ustawie powinna być możliwość
      otwierania takich lokali. Na pewno na podstawie licencji (to takie modne).
    • pils1 zakaz palenia dla kierowcy jest dobry. 05.06.07, 09:29
      Kiedyś byłem palaczem nałogowym i dużo jeździłem (na trasie Wrocław-Gdańsk
      spokojnie wypalałem dwie paki) i kilkakrotnie zdażyło mi się, że rozpalony żar z
      papierosa upadł mi na siedzenie, reakcja jest taka, że od razu odwraca się uwagę
      od drogi i myśli tylko o tym, żeby zgasić ten żar (parzy). Nic z tym sie nie
      może równać, ani rozmowa przez telefon, ani jakaś fajna pupcia na ulicy -
      gaszenie żaru to odruch bezwarunkowy. Kto twierdzi inaczej to albo nie jest
      doświadczonym kierowcą albo palaczem.
    • alex1215 PiS realizuje program K.Kononowicza ! 05.06.07, 09:32
      "papierosy zniszczę, wódkę zniszczę.. wszystko zniszcze,
      żeby niczego juz nie bylo.."

      hahaha, zostanie "IV RP"
    • scibor3 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:35
      PiSdzielce koniecznie chcą się znaleźć poniżej progu wyborczego. Pomogę im w
      tym. Akurat termin wyborów jest zaraz przed końcem kontraktu i terminem wyjazdu
      z tego oszalałego kraju. Na mój głos może liczyć ugrupowanie które zachowa
      rozsądek. To będą moje pierwsze od 1989 r wybory i jak mi się wydaje,
      definitywnie ostatnie. Bye!
    • frankyy Dosyć smrodu i trucia niepalących, palcie w domu! 05.06.07, 09:37
      • drzejms-buond partia torskliwa 05.06.07, 09:39
        "Wie pani, ile jest wypadków drogowych przez żar z papierosa, który spadł w
        przeciągu podczas jazdy samochodem?!"

        ja bym zakazał jazdy samochodem- wiecie ile przez nie wypadków?

        mój sąsiad miał wypadek jedząc kanapkę .Zakazać jedzenia?
        • odaa Re: partia torskliwa 05.06.07, 09:53
          słuchania radia też - proponuje - przecież rozprasza
    • mulla_komar Wara komuchy od prywatnych knajp 05.06.07, 09:38
      i restauracji!!! Bolszewicy chcieliby tylko zakazywac, na modle faszystowskiej
      Unii. Zakazujcie na panstwowym terenie ale wara wam od tego co czlowiek robi na
      swojej wlasnosci. Jak se chce otwirzyc palarnie to nie wasza sprawa.
    • konrad1811 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:39
      no właśnie

      na razie jest dokładnie tak
      że to niepalący są dyskryminowani
      i zmuszani do biernego palenia w miejscach publicznych
      wbrew wolności: wolno mi przecież niepalić, mam do tego prawo
      tym bardziej że na papierosach jest ostrzeżenie że to trucizna
      przecież w konstytucji chyba jest zapis o ochronie zdrowia i wolności?!!!!

      tyle że jak do tej pory nikt nie egzekwuje obecnych przepisów
      więc jeśli wejdą bardziej restrykcyjne to czy coś się zmieni???

      chciałbym kiedyś żebym idąc do klubu potańczyć
      nie dusił się od dymu
      albo na przystanku....

      nam jakoś brakuje odwagi żeby zagwarantować prawa
      które się należą!!!!!!!!!

      w USA jest zakaz palenia w miejscach publicznych:
      1 kara 250$, druga 500$, 3 1000$, a potem "go to jail"

      i tak powinno być!!!!


      i niech jeszcze ktoś powie o prawach palaczy do palenia!
      - w domu ok i miejscach specjalnie wyznaczonych!

      stop dodatkowym przywilejom i dyskryminacji!!!

      czy tylko palacze mają prawo chodzić po ulicy
      • to_nie_my_toniemy Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:53
        w USA jest zakaz palenia w miejscach publicznych:
        > 1 kara 250$, druga 500$, 3 1000$, a potem "go to jail"
        >
        > i tak powinno być!!!!
        i niech jeszcze ktoś powie o prawach palaczy do palenia!
        > - w domu ok i miejscach specjalnie wyznaczonych!
        >
        > stop dodatkowym przywilejom i dyskryminacji!!!
        >
        > czy tylko palacze mają prawo chodzić po ulicy

        Ależ Waść chyba zapomniał , że w USA można palić na ulicy:)I tak ludzie robią -
        wychodzą z knajpy na ulicę i tam kopcą:)I w holtelach można palić i na
        przystankach i na lotnisku (oczywiscie na zewnątrz)więc to chyba niezbyt dobry
        przykład.
    • alex1215 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:39
      propozycja ustawy nie dotyczy oczywiscie
      "papierosów rolniczych", na ktore będą doplaty
      z budzetu.
    • nocny_brunet Hitler też nie palił i zakazal SS-manom palenia 05.06.07, 09:43
      był również wegetarianinem. Czy my również będziemy niedługo musieli
      zrezygnować z kaczki w buraczkach?
    • odaa Wyjeżdżam !!! 05.06.07, 09:49
      Wyjeżdżam z kraju, gdzie problemem są preferencje sexualne teletubisia, gdzie
      Gombrowicz
      i Kafka są wyrzucani z listy lektur, z kraju, którego stolica niebawem
      przeniesie sie do Włoszczowej, gdzie chcą zabraniac palenia i mierzyc odległość
      przepisową palaczy od zabudowań, gdzie wszystko kręci sie wokół teczek, premier
      udziela wywiadów w TV pokroju "Trwam" (myslę, że to ewenement na skalę
      europejską), gdzie posłanka jest przerażona, ze istnieją formy antykoncepcji,
      przy których zanika okres, gdzie czci się rząd nieudaczników z początku lat 90.
      i podaje za "jedyny, który usiłował bronic demokracji".

      To juz nie jest smieszne. To jest wstyd i do tego międzynarodowy!!!

      Podajcie mi choc 1 powód do dumy z obywatelstwa poza triumfami siatkarzy?
      • 333a3 Rząd PiS już podniósł ceny papierosów 05.06.07, 09:51
      • pizza no tak my też się zbieramy powoli do końca roku .. 05.06.07, 09:59
        co robić nasza ojczyzna nie chce takich obywateli jak ja bo tu teraz odbywa się
        profilowanie ideologiczne a ja jestem zwolennikiem zgniłego zachodu.
        • yeellow Re: no tak my też się zbieramy powoli do końca ro 05.06.07, 10:32
          > profilowanie ideologiczne a ja jestem zwolennikiem zgniłego zachodu.

          to mozesz sie bardzo rozczarowac, jak tam pojedziesz z paczka fajek ;-).
      • yeellow Re: Wyjeżdżam !!! 05.06.07, 10:20
        dokad jedziesz? Do Irlandii? ;-) Jezeli chcesz palic spokojnie, jedz na wschod.
    • zen0biusz Proroctwa Kononowicza sprawdzają się!!!!! 05.06.07, 09:51
      "Surowe karanie kierowców za alkohol, papierosy i wszystko...". Papierosy to dopiero początek
      • alex1215 Re: Proroctwa Kononowicza sprawdzają się!!!!! 05.06.07, 09:52
        zen0biusz napisał:

        > "Surowe karanie kierowców za alkohol, papierosy i wszystko...". Papierosy to do
        > piero początek

        ON moze byc nastepnym Premierem.
      • gadaczka Re: Proroctwa Kononowicza sprawdzają się!!!!! 05.06.07, 09:54
        A za wyrzucanie niedopalkow przez okno, zwlaszcza przez kierowcow TiRow powinno
        sie scigac jako zagrozenie spowodowania katastrofy w ruchu ladowym. Ostatnio
        taki burak w ten sposob wrzucil do mojego auta peta i mam wypalona dziure na
        tylnej kanapie. A gdyby iskry wpadly mi w oko??? Zastanowcie sie poslowie i
        poslanki PO. Wszak jeszcze chyba myslec potraficie?
    • grzechoo076 PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:54
      Zaraz, zaraz...Skoro wolno palić we własnym domu ale na świeżym powietrzu
      jest "strefa bez dymu" to znaczy nie mniej ni więcej, że PiSIURKI zabraniają
      nam otwierać okna...
    • andziaww PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:55
      "Restrykcyjna ustawa zakazująca palenia w zasadzie wszędzie poza własnym domem już wywołuje oskarżenia o dyskryminację i łamanie konstytucyjnych praw człowieka."
      A czy ktoś się zainteresował prawami obywatelskimi osób, które nie palą? Czy osobie niepalącej przeszkadza dym papierosowy? Otóż mi przeszkadza.
      Ja kiedyś paliłam i nie obchodziło mnie zdanie innych ludzi, że im śmierdzi. Teraz uważam, że nie miałam racji wolność wolnością ale szanować innych też trzeba! Wkurzam się gdy jestem z dzieckiem na spacerku w parku a przede mną maszeruje człowieczek z papierosem i dymi nam prosto w nos - czy on szanuje nasze prawa? Uważam, że nie! Chętnie wybrałabym się z dzieckiem do restauracji na obiad ale wiem, że nieprzyjemnie jest spożywać posiłek wdychając smrody!
      Taki zakaz będzie nie tylko gwarantował poszanowanie dorosłych osób niepalących ale przede wszystkim prawa dzieci.
      • gadaczka Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:58
        Malo tego. Powachajcie po pobycie w lokalu swoje ubrania w domu. Dlacxzego my
        niepalacy mamy przestrzegac swobody palaczy a oni naszej nie?
      • lily26 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:10
        ale mnie wk...ja tacy przewrazliwieni ludzie(chociaz sama nie pale).co ci sie
        stanie jak ktos ci dmuchnie dymem w twarz?opanuj sie.na codzien wdychasz
        spaliny,jesz zatruta zywnasc i z tym nie walczysz,jakos zyjesz.wez sie wynies na
        bezludna wyspe lepiej,przynajmniej bedziesz zyc zdrowo.nienawidze fanatyzmu.
        • andziaww Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 11:01
          "co ci się stanie jak ktoś ci dmuchnie dymem w twarz?" poczytaj a później się wypowiadaj, proponuje "Tajemnice grypserki" dr Macieja Szaszkiewicza. Czy wiesz co to jest palenie bierne? Ale przecież każdy ma prawo do wypowiedzi gwarantowane przez konstytucję i to toleruję niekoniecznie akceptuje
    • basia555 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 09:58
      a czy kierowca może się trzymać za własne kolano?
    • student_umcs Bardzo dobrze!! STOP tępym i egoistycznym palaczom 05.06.07, 10:00
      jak oni palą to wszyscy muszą ten smród wąchać,
    • sajm do posłanki Ewy Kopacz 05.06.07, 10:08
      Czy nie uwaza pani, że to niepalący są dyskryminowani, kiedy wychodza na świeże
      powietrze albo stoją pod wiatą przystankową w czasie deszczu, a jakiś
      debiol "puszcza mi dymka" prosto w nos? Jeśli chodzi o palenie w samochodzie:
      czy nikotyna nie działa na ośrodkowy układ nerwowy, powodując słabszą
      koncentrację? Jakoś picie alkoholu w samochodzie przez kierowców nie jest
      dyskryminacją alkoholików, zqakaz posiadania narkotyków nie jest dyskryminacją
      narkomanów, a nagle zakaz palenia tytoniu - które są produktem szkodliwym,
      mogącym powodowac nawet śmierć - w miejscach publicznych to dyskryminacja.
      Nie jestem wyborca ani partii koalicyjnych, ani opozycyjnych, ale tu popieram
      pomysłodawców. Wreszcie się zajęli czymś istotnym dla ludzi, namacalny, a nie
      pierdołami.
      Poszedłbym dalej: ustaliłbym cenę paczki papierosów na nie niższa niż 20zł -
      wtedy smarkacze nie zaczynaliby palić w wieku 16 lat, bo nie byłoby ich na to
      stać.
    • krzys00 pierwszy raz popieram w czymś PiS , brawo 05.06.07, 10:13
      • terranova3 spadac 05.06.07, 10:19
        ja pale, ale nie pije alkoholu.czy ktos tutaj zdaje sobie sprawe z tego, jak alkohol i ludzie go pijacy smierdza???
        tez moglabym zadac nagle,zeby w knajpach nie podawano alkoholu, bo to trutka i mnie przeszkadza.
        powinny byc knajpy dla palacych i dla niepalacych - osobno. Bo knajpa jest od tego, zeby moc oddawac sie przyjemnosciom niezdrowym, takim jak palenie i picie alkoholu. I odwalcie sie, niepalacy! Nie chcecie wdychac dymu - chodzcie do knajp dla niepalacych i juz! nikt wam ich nie probuje zamykac i ograniczac waszej wolnosci!
        • yeellow Re: spadac 05.06.07, 10:22
          powaznie, jestes w stanie wyczuc alkohol z odleglosci knajpianego stolika?
          Jakos nie sadze. Jednak dla dymu z papierosa to zadna odleglosc. Palac obok
          mnie ograniczasz moja wolnosc. Wywalajac mnie z knajpy tez. Czy jak siade kolo
          Ciebie i bede np. plul w Twoja strone, to pozwolisz mi na to w imie mojej
          wolnosci?
          • mulla_komar Re: spadac 05.06.07, 10:25
            Puszczajac muzyke w knajpie (czy w przejezdzajacym samochodzie) ograniczasz moja
            wolnosc do niesluchania jej.
            • yeellow Re: spadac 05.06.07, 10:27
              owszem, dlatego jak wejdziesz do knajpy z glosno grajacym radiem, pewnie szybko
              zostaniesz poproszony o jego wylaczenie. Podobnie jak w kazdym miejscu
              publicznym.
              • mulla_komar Re: spadac 05.06.07, 10:37
                Jak wjede do knajpy gdize wlasciciel puszcza muzyke to ograniczy mi to wolnosc
                do przebywania w niej bez sluchania wkurzajacej muzyczki.
                • yeellow Re: spadac 05.06.07, 10:42
                  to jest wiec cecha knajpy. Rownie dobrze moze Ci sie wystroj nie podobac. Wtedy
                  zmien knajpe. Ale jezeli mnie sie wszystko podoba, jest fajna muzyczka i ladny
                  wystroj, to czemu mam wyjsc tylko dlatego, ze przy sasiednim stoliku ktos
                  zaczyna smrodzic?

                  Chodnik po ktorym ide tez mam zmienic, bo przede mna idzie palacz i dmucha mi
                  dymem w twarz?
                  • 12x1 Re: spadac 05.06.07, 10:52
                    drodzy pisowcy i wszyscy przeciwnicy palenia
                    kierowca jadacy samochodem,rowerem,zabija kaleczy
                    pijak niszcy siebie,cuchnie ,maltretuje rodzine
                    bije dzieci,
                    zaczepiaja wulgarnie napotkane kobiet na ulicy,restauracji
                    leza na trwanikach
                    przy malych promilach izba wytrzezwien duza ilosc szpital koszt
                    choruja bardziej niz palacze
                    tu nie ma zadnych zakazow
                    bo wszyscy okolo 90% drinkuje,lubi piwko itd nawet politycy
                    no to nam nie przeszkadza tylko palacze
                    bo smierdza
                    a pijacy pachna
                    sadze ze wiecej panstwo zarabie na pijacych niz na palaczach
                    i stad taka nagodnka
                    chce normalnosci a nie zakazow i nakazow
                    chce juz normalnosci
                    5
                    • yeellow Re: spadac 05.06.07, 10:57
                      zakazy palenia sa tendencja europejska, nie maja z pisem wiele wspolnego.

                      Jezeli pijak maltretuje rodzine, to jest na niego paragraf. Jezeli pijak lezy
                      na ulicy, to trafia do izby wytrzezwien. Jak ktos jadac samochodem zabije
                      kogos, to idzie do wiezienia. Jak ktos smierdzi, to go wywala z knajpy.

                      Tak samo, jak ktos pali, tez zaplaci mandat. Proste?
                  • mulla_komar Re: spadac 05.06.07, 11:04
                    > to jest wiec cecha knajpy. Rownie dobrze moze Ci sie wystroj nie podobac. Wtedy
                    >
                    > zmien knajpe. Ale jezeli mnie sie wszystko podoba, jest fajna muzyczka i ladny
                    > wystroj, to czemu mam wyjsc tylko dlatego, ze przy sasiednim stoliku ktos
                    > zaczyna smrodzic?

                    Dogagdaj sie z wlascicielem, ale jak ten cie nie poslucha, to albo zmienisz
                    knajpe albo palenie az tak bardzo ci nie bedzie przeszkadzac zbey ja zmienic.

                    > Chodnik po ktorym ide tez mam zmienic, bo przede mna idzie palacz i dmucha mi
                    > dymem w twarz?

                    Chodnik nie jest wlasnoscia prywatna.
                    • yeellow Re: spadac 05.06.07, 11:09
                      > Dogagdaj sie z wlascicielem, ale jak ten cie nie poslucha, to albo zmienisz
                      > knajpe albo palenie az tak bardzo ci nie bedzie przeszkadzac zbey ja zmienic.

                      a dlaczego ja mam sie dogadywac z wlascicielem, skoro to nie on mi przeszkadza?
                      Skoro zalatwic sie idziesz do WC, to czemu z inna smrodliwa czynnoscia nie
                      oddalisz sie w ustronne miejsce?
                      Problemem jest brak dobrego wychowania. Skoro nie mozna inaczej, trzeba je
                      wyegzekwowac kodeksem.

                      > Chodnik nie jest wlasnoscia prywatna.

                      knajpa tez nie - w tym sensie, ze jest miejscem publicznym, do ktorego kazdy ma
                      prawo wejsc. Jak zrobisz sobie prywatna, zamknieta impreze, to co innego.
                      • mulla_komar Re: spadac 05.06.07, 11:21
                        > a dlaczego ja mam sie dogadywac z wlascicielem, skoro to nie on mi przeszkadza?

                        Ale przeszkadza ci ze pozwala palic na swojej wlasnosci. To tak jakbym cie
                        zaprosil do domu na impreze i inni goscie by palili bo pozwolilem palic w spoim
                        domu. To takie trudne do zrozumienia? I co? zakazesz palenia w domu, bo tobie to
                        przeszkadza? Czy moze juz wiecej do mnie nie przyjdziesz? Knajpa tez jest
                        wlasnoscia prywatna. Nie musiala byc kajpa, mogla byc sklepem. Wlasicicel
                        zdecysdowal ze bedzie knajpa i ze nie mozna palic. Jak chcesz zmian to
                        powiniennes z nim pogadac.

                        > Skoro zalatwic sie idziesz do WC, to czemu z inna smrodliwa czynnoscia nie
                        > oddalisz sie w ustronne miejsce?

                        Czasem ide w krzaki. A jak chcesz przebywac w WC i nie wdychac zapachu kalu i
                        uryny to tez wprowadzisz zakaz? Do knajpy sie czlowiek idzie napic i zapalic tak
                        samo jak do WC idzie sie zalatwic.

                        > knajpa tez nie - w tym sensie, ze jest miejscem publicznym, do ktorego kazdy ma
                        >
                        > prawo wejsc.

                        Ale nie musi wchodzic. Sex szop tez jest otwarty dla kazdego, ale jak nie chcesz
                        sie zgorszyc to nie wchodzisz.
                        • yeellow Re: spadac 05.06.07, 11:44
                          > Ale przeszkadza ci ze pozwala palic na swojej wlasnosci. To tak jakbym cie
                          > zaprosil do domu na impreze i inni goscie by palili bo pozwolilem palic w
                          spoim
                          > domu.

                          to nie jest analogia. Sklep tez jest czyjas wlasnoscia, a palic nie mozna.
                          Skoro knajpa jest otwarta dla wszystkich, to nie jest juz przestrzenia prywatna.

                          >Do knajpy sie czlowiek idzie napic i zapalic ta
                          > k
                          > samo jak do WC idzie sie zalatwic

                          chyba mylisz knajpe z palarnia. Restauracja to tez dla Ciebie knajpa? Ja tam
                          chodze zjesc.

                          Mam wrazenie, ze nie chcesz spojrzec na zagadnienie z tej drugiej strony. To
                          palacz jest agresorem odbierajacym wolnosc niepalacemu.

                          • mulla_komar Re: spadac 05.06.07, 12:12
                            > to nie jest analogia. Sklep tez jest czyjas wlasnoscia, a palic nie mozna.

                            Wlasnie ze jest. Jestem przeciwny panstwowoemu zakazowi palenia na prywatnej
                            wlasnosci. Chce wlasciciel sprzedawac smierdzace ubrania, ciekawe kto mu kupi.
                            Jesgo sprawa.

                            > Skoro knajpa jest otwarta dla wszystkich, to nie jest juz przestrzenia
                            > prywatna

                            Jest wlasnoscia prywatna. Nikt nie zmusza do wchodzenia, wiec nikt nie zmusza do
                            przeywania wsrod palaczy i pijaczy.

                            > chyba mylisz knajpe z palarnia. Restauracja to tez dla Ciebie knajpa? Ja tam
                            > chodze zjesc.

                            No to chodzisz. Jak chodze do knajpy sie napic, inni zapalic, a inni potanczyc.
                            Takie sa funckje knajpy. To samo z restauracja. Jedni ida zjesc i zapalic a inni
                            zjesc i pogadac. Jak ci nie pasuje ze ludzie pala to pogadaj z wlascicielem ze
                            Ci to przeszkadza. Podobnie jak masz prawo skrytykowac jedzenie, ale nie mozesz
                            przymusem narzucac menu.

                            > Mam wrazenie, ze nie chcesz spojrzec na zagadnienie z tej drugiej strony. To
                            > palacz jest agresorem odbierajacym wolnosc niepalacemu.

                            Nikomu nie odbiera wolnosci. To wlasciciel moze pozwolic mu palic u siebie lub
                            nie. A ty masz wolnosc chodzenia do prytatnego przybytku wlasciciela lub nie.
          • mulla_komar Re: spadac 05.06.07, 10:26
            Przeciez jesli nie poddoba ci sie knajpa, mozesz pojsc do innej. Nikt ci
            wolnosci nie ogranicza bo nie musisz chodzic tam gdzie wlasciciel pozwala palic.
            • yeellow Re: spadac 05.06.07, 10:28
              > Przeciez jesli nie poddoba ci sie knajpa, mozesz pojsc do innej. Nikt ci
              > wolnosci nie ogranicza bo nie musisz chodzic tam gdzie wlasciciel pozwala
              palic

              problem w tym, ze mnie sie knajpa podoba, ale nie podoba mi sie palacz przy
              sasiednim stoliku. Dlaczego ja mam sie wyniesc, a nie on? Czy jak ja bede plul
              w jego strone, to on grzecznie wyniesie sie gdzie indziej?
              • mulla_komar Re: spadac 05.06.07, 10:40
                No a jak wlasciciel pozwoli puszczac disco polo w knajpie albo pluc na klientow
                to bedziesz sie domagal panstwowoego zakazu?

                > Czy jak ja bede plul
                > w jego strone, to on grzecznie wyniesie sie gdzie indziej?

                Jesli w knajpie wlasciciel bedzie na to pozwalal to pewnie pojdzie gdzie idziej.
                Albo spusci ci lomot i wywala go ochroniarze (tak czy inaczej wyleci z knajpy).
                • yeellow Re: spadac 05.06.07, 10:43
                  >albo pluc na klientow
                  > to bedziesz sie domagal panstwowoego zakazu?

                  na to nie moze pozwolic, a zakaz jest. I co? Uwazasz, ze jak wlasciciel knajpy
                  pozwala, to ochrona moze obic Ci bezkarnie gebe bez powodu?
                  • mulla_komar Re: spadac 05.06.07, 11:07
                    > >albo pluc na klientow
                    > > to bedziesz sie domagal panstwowoego zakazu?
                    >
                    > na to nie moze pozwolic, a zakaz jest. I co? Uwazasz, ze jak wlasciciel knajpy
                    > pozwala, to ochrona moze obic Ci bezkarnie gebe bez powodu?

                    Czyli jest zakaz plucia? Przeciez w innym posice pisales ze NIE MA ZAKAZU.
                    • yeellow Re: spadac 05.06.07, 11:12
                      > Czyli jest zakaz plucia? Przeciez w innym posice pisales ze NIE MA ZAKAZU.

                      nie napisalem. Owszem, jest to naruszenie sfery fizycznej czlowieka
                      (nietykalnosci cielesnej). Palenie jest bardzo podobne, wiec penalizacja jest
                      dosc logiczna.
          • terranova3 Re: spadac 05.06.07, 10:29
            ty wywalajac mnie z knajpy tez ograniczasz moja wolnosc. I tyle. jeszcze raz powtarzam - powinny byc knajpy dla palcach i niepalacych. wtey nie byloby zadnego konfliktu interesow.
            A jesli pytasz o zapach alkoholu - tak, smierdzi strasznie.I wiedza to tylko ci, ktorzy wogole nie pija. pogadaj z niepijacymi i dowiesz sie,ze mam racje. ja tego tez nie wiedzialam, dopoki pilam. Najbardziej smierdzi piwo...
            • yeellow Re: spadac 05.06.07, 10:32
              ja pije malo, a czesto wcale. Smierdzi owszem, ale w bliskim kontakcie. Nie
              uwierze, ze czuc z sasiedniego stolika. Nie mowie oczywiscie o osobach w ciagu,
              ktore pija od tygodnia i spia w rowie. Ale takie nie sa wpuszczane do knajp.

              Nie da sie tego porownac. Rownie dobrze mozesz napisac, ze niektorzy sie nie
              myja i tez smierdza. Ale to zaden argument.
              • terranova3 Re: spadac 05.06.07, 10:37
                ja tylko tlumacze, ze rozne rzeczy smierdza...i tyle . i gdyby kazdy na tej podstawie staral sie dopasowac swiat do siebie, byloby nam trudno.
                Przypominam, ze byly juz proby zabraniania palenia w knajpach.Zabawnie sie skonczyly - po tygodniu na drzwiach knajp pojawily sie napisy "u nas wono palic".
                Wniosek jest prosty. W knajpach ludzie pala.Od tego sa knajpy.
                • yeellow Re: spadac 05.06.07, 10:39
                  > ja tylko tlumacze, ze rozne rzeczy smierdza...i tyle . i gdyby kazdy na tej
                  pod
                  > stawie staral sie dopasowac swiat do siebie, byloby nam trudno.

                  ale tak jest. Zgodzisz sie na spalarnie smieci pod swoim oknem? Na wysypisko
                  smieci na podworku? Ludzie uciekaja od smrodu i to jest najzupelniej naturalne.


                  > Przypominam, ze byly juz proby zabraniania palenia w knajpach.Zabawnie sie
                  skon
                  > czyly - po tygodniu na drzwiach knajp pojawily sie napisy "u nas wono palic".
                  > Wniosek jest prosty. W knajpach ludzie pala.Od tego sa knajpy.

                  dobra, dobra. W Irlandii tez tak mowili. A teraz jakos dziala. I w innych
                  krajach tez, nawet we Wloszech.
                  • terranova3 Re: spadac 05.06.07, 11:13
                    we wloszech nie dziala... Ludzie pala i niekt sie juz nie przejmuje.
                    W irlandii zmarznieci palacze przeklinaja prawo i pala przed wejsciem do pubu.I w ten sposob kazdy wchodzacy przechodzi przez chmure dymu.
                    Tyle merytoryka.
                    jesli chodzi o spalarnie smieci i tego rodzaju argumenty - polecam zastanowienie sie jednak nad drobna roznica.
                    Do pubu nie musisz chodzic, jesli ci tak bardzo przeszkadzaja palacze.Tak samo, jak mozesz nie odwiedzac palacych znajomych.
                    caly czas przypominam, ze proponuje rozwiazanie kompromisowe - osobne knajpy dla palacych i dla niepalacych.
                    Co jest w tym zlego?
                    Zyje w srodowisku palacych. Wielokrotnie probowalam rzucic i wiem, ze palacy zazwyczaj szanuja prawo innych do niepalenia biernego w pomieszczeniach.
                    nie jest tak zle.
                    Ja dostaje agresora, kiedy w miejcu, ktore do tego zostalo przeznaczone jakis pan badz pani instruuje mnie, ze to mu przeszkadza.nie pale w miejscach zakazujacych palenie. A tam , gdzie wolno - moje prawo. I chce,zeby ciagle byly takie miejsca.
                    • terranova3 Re: spadac 05.06.07, 11:17
                      i jeszcze jedno slowo na temat wolnego wyboru - przeciez wybierajac klub, knajpe - jak zwal tak zwal, wybierasz tez rodzajj muzyki np. jeli nie lubisz muzyki irlandzkiej, nie ma tkiego musu, zebys szedl do knajpy, w ktorej ja graja. jest wybor.
                      To samo proponuje zrobic z palacymi. To ze knajp dla niepalach bedzie z pewnoscia mniej - trudno. To sa prywatne firmy, ktore musza zarabiac. Ale z pewnoscia takie beda.
                      • yeellow Re: spadac 05.06.07, 11:37
                        Analogia z muzyka jest kiepska. Rowie dobrze ja moge Ci powiedziec, ze
                        analogicznie jak wychodzisz za potrzeba do toalety, tak bedziesz wychodzic do
                        palarni (jak wlasciciel knajpy taka przewidzi). Wiec o co chodzi?

                        > To samo proponuje zrobic z palacymi. To ze knajp dla niepalach bedzie z
                        pewnosc
                        > ia mniej - trudno. To sa prywatne firmy, ktore musza zarabiac. Ale z
                        pewnoscia
                        > takie beda.

                        to nie dziala. Malo jest knajp dla niepalacych, bo latwiej pozwolic palic - jak
                        ktos jest glodny albo chce sie napic piwa, to zniesie smrod. Ale jezeli dla
                        odmiany wszystkie knajpy beda dla niepalacych, to palacze i tak beda tam
                        chodzic, a na papieroska wyskakiwac na ustronne miejsce. Nawet jezeli bedzie to
                        przed knajpa, to i tak jest to lepsze, niz w srodku. Analogicznie, teraz czesto
                        palacze gromadza sie przed biurem i przez chwile trzeba wstrzymac oddech
                        wchodzac. Ale nie wyobrazam sobie, zeby mogli palic w srodku...
                        • terranova3 Re: spadac 05.06.07, 11:49
                          A ja cigle nie rozumiem, co chcesz powiedziec, oprocz prostego komunikatu "Zakazac!"..
                          knajp dla niepalacych jest malo, bo ludzie pala.
                          nadchodzi do polski moda na niepalenie - tych knajp bedzie wiecej. Chce, zebys zrozumial,ze ja rozumiem, ze komus przeszkadza.I dlatego uwazam, ze powinno sie stworzyc warunki dla obydwu grup, a nie tylko dla jednej. Nie mam ochoty wychodzic w ustronne miejsce, czy naprawde tak trudno ci zrozumiec, ze ja tez mam ochote na komfort? :)mam ochote wygodnie siedziec, a nie wylatywac co chwila na papierosa.
                          w biurze nie powinno sie palic,zgoda.
                          Ja po prostu nie widze tutaj problemu - w pociagach zrobmy osobny WAGON, a nie przedzial, bo to faktycznie fikcja.
                          Ja do knajpy gdzie palic nie mozna nie wchodze. I podbnie postepuje wiekszosc moich znajomych palaczy. powstana po prostu kolejne nielegalne knajpy, legalne beda zarabiac mniej i tyle. Po co?
                          • yeellow Re: spadac 05.06.07, 11:55
                            wiekszosc jednak nie pali. A w knajpie nawet jeden palacy moze zatruc
                            atmosfere.

                            >Nie mam ochoty wychodzic w ustronne miejsce, czy naprawde tak trudno ci
                            >zrozumiec, ze ja tez mam ochote na komfort? :)mam ochote wygodnie siedziec, a
                            >nie wylatywac co chwila na papierosa.

                            wiesz, tylko przez Twoj komfort ja Cierpie. A gdybym ja chcial miec komfort i
                            nosil ze soba nocnik, zeby nie wstawac do lazienki, tez uwazalabys, ze wszystko
                            jest ok?

                            > Ja do knajpy gdzie palic nie mozna nie wchodze. I podbnie postepuje wiekszosc
                            > moich znajomych palaczy. powstana po prostu kolejne nielegalne knajpy,
                            legalne
                            > beda zarabiac mniej i tyle. Po co?

                            jezeli w zadnej nie mozna bedzie palic, bedziecie wchodzic. W pracy nie mozna
                            palic i jakos nie zaobserwowalem masowych zwolnien.

                            >w pociagach zrobmy osobny WAGON, a nie
                            > przedzial, bo to faktycznie fikcja.

                            ok, tylko, ze to sie tez odbywa kosztem niepalacych. Czesto zdarzalo mi sie, ze
                            brakowalo miejsc dla niepalacych, a przedzialy dla palacych byly luzne. Tylko,
                            ze ja wole jechac na stojaco w korytarzu albo siedziec w Warsie. Ale jestem w
                            stanie przecierpiec, jezeli palacze beda mieli oddzielne wagony - najlepiej
                            ostatnie, zeby nie trzeba bylo przez nie przechodzic idac np. do Warsa. I
                            bezwzgledny zakaz palenia w pozostalej czesci pociagu.
                            • terranova3 Re: spadac 05.06.07, 12:06
                              No nie ma na Ciebie argumentu...
                              Nie czytasz uwaznie.
                              caly czas proponuje (moze teraz to przeczytasz) osobne knajpy dla niepalacych i palacych. Wtedy Ty nie bedziesz cierpial, a ja bede miala komfort.Nie sadzisz, ze to dobre rozwiazanie?
                              I naprawde ostatnie pytanie i NAPRAWDE chce uslyszec na nie odpowiedz : dlaczego moj komfort jest tak nieistotny,a Twoj tak bardzo. Wiem, ze to juz pytanie troche ponizej, ale caly czas slysze, ze moj komfort zupelnie sie nie liczy. I nie potrafie zrozumiec, dlaczego? Dlaczego twoj jest wazniejszy?
                              Caly czas ci pisze, ze rozumiem, ze ci przeszkadza, jak pala dookola ciebie,a ty odpowiadasz mi argumentami na poziomie liceum. Dlaczego?

                              oczywiscie, ze bedziemy wchodzic, jesli nie bedzie mozna palic. ale nie bedzie to dla nas przyjemne i raczej bedziemy sie umawiac w domach, gdzie nikt nam nie bedzie zakazywal. I tyle. przynajmniej ja tak bede robic.
    • sceptyk40 PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:14
      Kolejny dowód na twierdzenie, że to rząd i posłowie PiS najlepiej wiedzą, jak
      mamy wszyscy żyć i nauczą nas nakazami i zakazami. Niedługo ustawa o
      wyznaczeniu miejsc do puszczania bąków ( ochrona środwiska) a później następne
      instrukcje i zakazy. Gdzie uciekać przed państwem wrogim dla swoich obywateli ?
      W pewnym wieku zagranica nie wchodzi w rachubę.
      • yeellow Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:18
        >Gdzie uciekać przed państwem wrogim dla swoich obywateli ?

        akurat dla niepalacych robi sie przyjaznie.
        • sceptyk40 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:38
          Jeśli niepalenie jest jedyną wartością, którą trzeba chronić, to zgadzam się,
          niestety tak nie jest.
    • h.i.m Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:14
      Za przeproszeniem - niech pisiory wypie..ja z mojego samochodu czy mojej
      knajpy. To, co tam robie, to moja sprawa. I zaden zakaz nie ma nawet szans przejsc.
      • yeellow Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:17
        to co robisz w zaparkowanym samochodzie, to Twoja sprawa. Ale w knajpie juz
        nie, bo ja tez chce isc do knajpy, a nie chce smierdziec.
        • mulla_komar Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:20
          Ja chce isc do knajpy gdzie ludzie nie pija alkoholu. ZAKAZAC ALKOHOLU.
          A na powaznie, idz do knajpy dla niepalacych.
          • yeellow Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:25
            w czym przeszkadza Ci, ze ja przy sasiednim stoliku pije alkohol?

            Czy jezeli siade kolo Ciebie i bede plul w Twoja strone, to tez wstaniesz
            grzecznie i pojdziesz do innej knajpy? Gdzie nie pluja?

            Malo jest knajp dla niepalacych. Bardzo malo. Bo wlasciciele boja sie, ze
            straca czesc klienteli. A skoro wszedzie mozna palic, to niepalacy nie maja
            wyboru i cierpia. Co jest skandaliczne, bo to w koncu palacze zabieraja im
            wolnosc. Za potrzeba wychodzi sie do toalety, nie widze wiec powodu dla ktorego
            za inna smierdzaca potrzeba nie mozna wyjsc do innego ustronnego miejsca.
            • mulla_komar Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:33
              > w czym przeszkadza Ci, ze ja przy sasiednim stoliku pije alkohol?

              W tym ze pijesz. Nie lubie alkoholu i jak widze ze ktos pije dostaje mdlosci. A
              mam prawo zeby siedziec w knajpie i nie odczuwac mdlosci. Prawda?

              > Czy jezeli siade kolo Ciebie i bede plul w Twoja strone, to tez wstaniesz
              > grzecznie i pojdziesz do innej knajpy? Gdzie nie pluja?

              Poprosze ochrone, zeby Cie wyprosila, jesli powiedza ze u nich mozna pluc, pojde
              sobie.

              > Malo jest knajp dla niepalacych. Bardzo malo.

              Ale sa.
              • yeellow Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:36
                > W tym ze pijesz. Nie lubie alkoholu i jak widze ze ktos pije dostaje mdlosci.
                A
                > mam prawo zeby siedziec w knajpie i nie odczuwac mdlosci. Prawda?

                mozesz nie patrzec w moja strone. Poza tym jestes przypadkiem wyjatkowym. Smrod
                papierosa jest obiektywny. Ubranie nim przesiaka.
                Jak ja pije, to Ciebie nie zmuszam. Jak palisz przy mnie, to sila rzeczy ja tez
                pale.
                Sprowadzic do absurdu mozna wszystko.

                > Poprosze ochrone, zeby Cie wyprosila,

                a czemu ma mnie wyprosic? Czy gdzies jest napisane "zakaz plucia"?


                > > Malo jest knajp dla niepalacych. Bardzo malo.
                >
                > Ale sa.

                po pierwsze nie wszedzie. Po drugie, czemu palacze maja mi wybierac knajpy?
                • mulla_komar Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:59
                  > papierosa jest obiektywny. Ubranie nim przesiaka.
                  > Jak ja pije, to Ciebie nie zmuszam. Jak palisz przy mnie, to sila rzeczy ja tez
                  >
                  > pale.
                  > Sprowadzic do absurdu mozna wszystko.

                  Skoro poszedles do knajpy gdzie sie pali i tam przebywasz to znaczy ze sie na to
                  godzisz. Nikt cie tam sila nie sprowadzil i nie trzyma. Chcacemu nie dzieje sie
                  krzywda.

                  > a czemu ma mnie wyprosic? Czy gdzies jest napisane "zakaz plucia"?

                  Nie wiem czy nie ma odpowiedniego przepisu prawnego. Podobno policja zatryzmuje
                  nawet za rzucenie w kogos jajkiem.
                  W kazdym razie jesli ochrona zezwoli na to zebys plul na lientow to oni sobie pojda.

                  > po pierwsze nie wszedzie. Po drugie, czemu palacze maja mi wybierac knajpy?

                  Knajpy tez nie sa wszedzie.

                  > czemu palacze maja mi wybierac knajpy?

                  Wlasciciel wybiera jaka chce otworzyc knajpe a ty albo tam chodzisz albo nie.
                  • yeellow Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 11:05
                    > Skoro poszedles do knajpy gdzie sie pali i tam przebywasz to znaczy ze sie na
                    to godzisz. Nikt cie tam sila nie sprowadzil i nie trzyma. Chcacemu nie dzieje
                    >sie krzywda.

                    Dziwna logika. Jak ide chodnikiem i ktos dmucha mi dymem w twarz, a ja krzywie
                    sie, ale nic nie mowie, to tez sie godze i jest ok?

                    > W kazdym razie jesli ochrona zezwoli na to zebys plul na lientow to oni sobie
                    p
                    > ojda.

                    np. pojda po policje. Jak ochrona pozwoli, zeby ktos dal Ci w zeby, to tez
                    wszystko bedzie ok?

                    > Wlasciciel wybiera jaka chce otworzyc knajpe a ty albo tam chodzisz albo nie.

                    wlasnie, wlasciciel, a nie palacy klienci. Uwazasz, ze wlasciciel moze otworzyc
                    knajpe, gdzie kazdy bedzie mogl bezkarnie zadzgac drugiego nozem (skoro lubisz
                    sprowadzanie do absurdu)? Albo ukrasc mu portfel? Nie moze. I tak samo nie
                    bedzie mogl otworzyc takiej, gdzie bedzie mozna blizniemu smrodzic i truc go.

                    • mulla_komar Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 11:13
                      > Dziwna logika. Jak ide chodnikiem i ktos dmucha mi dymem w twarz, a ja krzywie
                      > sie, ale nic nie mowie, to tez sie godze i jest ok?

                      Chodnik jest wlasnoscia publiczna i nie mozna uniknac przebywania na nim. Knajpa
                      jest wlasnoscia prywatna i chodzi sie do niej dobrowolnie.

                      > np. pojda po policje. Jak ochrona pozwoli, zeby ktos dal Ci w zeby, to tez
                      > wszystko bedzie ok?

                      No ale to ty pisales ze mozna pluc.

                      > wlasnie, wlasciciel, a nie palacy klienci.

                      No i wlasnie. Wiec jesli wlasicicel pozwolil klientom palic to ani tobie ani
                      panstwo nic do tego.

                      Kradziez jest przestepstwem. Palenie nie.
                      • yeellow Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 11:47
                        > Chodnik jest wlasnoscia publiczna i nie mozna uniknac przebywania na nim.
                        Knajp
                        > a
                        > jest wlasnoscia prywatna i chodzi sie do niej dobrowolnie.

                        po chodniku tez sie chodzi dobrowolnie. Ale rozumiem, ze zakaz palenia na
                        chodniku popierasz?

                        Sklep tez jest wlasnoscia prywatna, a palic nie mozna. Knajpa jest otwarta dla
                        wszystkich i ja mam prawo skorzystac z niej bez koniecznosci wdychania dymu
                        wydychanego przez innych klientow.

                        > No ale to ty pisales ze mozna pluc.

                        nie pisalem.

                        > No i wlasnie. Wiec jesli wlasicicel pozwolil klientom palic to ani tobie ani
                        > panstwo nic do tego.

                        wlasciciel nie moze komus pozwolic na to, zeby mnie trul. Rownie dobrze moglby
                        pozwolic zadzgac mnie nozem.

                        > Kradziez jest przestepstwem. Palenie nie.

                        kwestia definicji. Jest takim samym naruszeniem nietykalnosci cielesnej, co
                        plucie (a nawet duzo wiekszym). Tylko na skutek zaszlosci historycznych i
                        powszechnosci bardziej akceptowanym. Ale to sie na szczescie zaczyna zmieniac.
                        • mulla_komar Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 12:21
                          > po chodniku tez sie chodzi dobrowolnie.

                          Zarujesz. To jak mam pojsc do pracy, na zakupy albo zalatwic obowiazkowe sprawy
                          urzedowe? Nie polece przeciez.

                          > Ale rozumiem, ze zakaz palenia na
                          > chodniku popierasz?

                          Nie popieram ale dopuszczam. Na wlasnosci panstwowej niech panstwo decyduje co
                          mozna a czego nie mozna robic. Ja jako podatnik jestem obojetny. Wiem ze innym
                          podatnikom palenie przeszkadza, wiec mozna zakazac na wspolnej wlasnosci.

                          > Sklep tez jest wlasnoscia prywatna, a palic nie mozna. Knajpa jest otwarta dla
                          > wszystkich i ja mam prawo skorzystac z niej bez koniecznosci wdychania dymu
                          > wydychanego przez innych klientow.

                          Odpowiedzialem juz powyzej na ten argument. Teraz ty mi odpowiedz - czy uwazasz
                          ze wlasciciel prywatnej wlasnosci powinien miec prawo decydowac o niej? Czy moze
                          zdecydowac o uzywaniu lub nie uzywaniu legalnych towarow na jego terenie?

                          > wlasciciel nie moze komus pozwolic na to, zeby mnie trul. Rownie dobrze moglby
                          > pozwolic zadzgac mnie nozem.

                          No co ty. A panstwo moze?

                          Jesli zaslaniasz sie zdrowiem to bierne palenie jest twoim ostatnim
                          zmartwieniem, a jesli komfortem, to coz, nikt cie do sykomfortu nie zmusza. Do
                          knajpy ludzie chodza sie napic i zapalic. Kazdy to wie i jak nie chce wchodzic z
                          tym w kontakt idzie sobie gdzie indziej. Albo idzie do knajpy dla niepalacych.
            • sceptyk40 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:41
              W poprzednim poście napisałeś, że mądry jest zakaz niszczenia sobie zdrowia
              (przez palenie) a niszczenie go przez picie to już Ci nie pszeszkadza.
              Relatywizm moralny, jic więcej.
              • yeellow Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:46
                > W poprzednim poście napisałeś, że mądry jest zakaz niszczenia sobie zdrowia
                > (przez palenie) a niszczenie go przez picie to już Ci nie pszeszkadza.
                > Relatywizm moralny, jic więcej.

                to do mnie? Nigdzie niczego takiego nie napisalem. Zdrowie palaczy malo mnie
                obchodzi (no, przesadzam - popieram leczenie alkoholikow, wiec i palaczy). Mnie
                przeszkadza smrod. Dodatkowo, owszem, dym jest trujacy dla MNIE (ale tym mniej
                sie przejmuje) - jezeli ktos bedzie mnie zmuszal do picia alkoholu, tez bede
                protestowal.

                Osobnym problemem jest np. palenie w domu, gdzie sa dzieci. Czym to sie rozni
                od podawania maloletnim alkoholu?
      • alex1215 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:26
        h.i.m napisał:

        > Za przeproszeniem - niech pisiory wypie..ja z mojego samochodu czy mojej
        > knajpy. To, co tam robie, to moja sprawa. I zaden zakaz nie ma nawet szans prze
        > jsc.

        to BYŁ Twój samochód :)
        "ustawa o zabezpieczaniu mienia osób podejrzanych o ..... "
    • yeellow swieto, pierwszy raz kibicuje pisuarom :) 05.06.07, 10:16
      • m15 o rany -to pocałunek śmierci 05.06.07, 10:22
        boję się gdy komuchy i lewacy zaczynają kibicować pisowi-to musi być jakiś
        podstęp:)))
        • yeellow Re: o rany -to pocałunek śmierci 05.06.07, 10:26
          po prostu jak slepej kurze i pisuraowi moze trafic sie jakis przeblysk ;-).
    • wioletta3329 PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:19
      Dlaczego :mądrzy:pisowcy nie zamkną fabryk tytoniu.Ilu pisowców pali i przyzna
      się do tego z ręką na sercu?dlaczego imporując papierosy inni mogą palić a MY
      NIE?czy rodziny pisowców nie palą i co oni na to?Pisssssssssssssssssssstolet
      sobie przyłożyć do głowy lub klatki piersiowej,ale to powinni zrobić
      Pisssssssssssssssssssssssowcy.
      • m15 Re: PiS idzie na wojnę z palaczami 05.06.07, 10:28
        wioletta3329 napisała:

        > Dlaczego :mądrzy:pisowcy nie zamkną fabryk tytoniu.Ilu pisowców pali i
        przyzna
        > się do tego z ręką na sercu?dlaczego imporując papierosy inni mogą palić a MY
        > NIE?czy rodziny pisowców nie palą i co oni na to?Pisssssssssssssssssssstolet
        > pal sobie -"na zdrowie",ale nie truj innych i nie smrodź ludziom nie
        znoszącym smrodu tytoniu,swój smród zostawiaj sobie,powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka