Dodaj do ulubionych

W Sajgonie nie da się żyć

05.06.07, 21:48
wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wyrzucenie tego motłochu na
bruk. Szkoda pieniędzy jak się im nie podoba to niech mieszkają pod mostem.40
zł czynszu, obiadki z opieki społecznej... byleby było ciepło i co wypić. I
wieczne narzekanie, że państwo złe a wszystkiemu pewnie winny Balcerowicz. To
żałosne że miasto traci pieniądze na te szumowiny. Eksmitować ich i tyle.
Obserwuj wątek
    • semper-fidelis Re: W Sajgonie nie da się żyć 05.06.07, 22:35
      heh wyrzucenie na bruk nic nie da ... na bruku będą siedzieć i ludzi zaczepiać
      (taki skrót myślowy), pomoc społeczna musi to daje, zapewnić podstawowe minimum
      ma obowiązek(tj. posiłek), co innego jest z formą pieniężną to można bardziej
      ich dyscyplinować, problem jest jeden ... agresja takich ludzi wzrasta
      proporcjonalnie do zmniejszania pomocy.
      Napisałbym jak powiedział kiedyś jeden ksiądz ... "pewien typ ludzi jest już
      skończony i do niczego się nie zdaje" ... ale nie na piszę, bo robię w branży i
      znam przypadki poradzenia sobie z pewną patologią ... ehhhh system ASBO w Anglii
      lub zero tolerancji w NY zdają egzamin .... trzeba człowieka aby zaczął
      koordynować pracę kilku służb aby sobie z problemem poradzić ... trzeba człowieka.
      • rraaddeekk Re: W Sajgonie nie da się żyć 06.06.07, 01:14
        Moim zdanie na te darmowe obiadki i pomoc społeczną powinni zapracować.
        Przynajmniej mogą ulice posprzątać.
        Chcesz obiadek, to popracuj na rzecz miast kilka godzin.
        Chcesz lokal socjalny, to popracuj dla miasta, które Ci go zapewnia
        kilkadziesiąt godzin.

        Nawet jak praca miałaby polegać na kopaniu i zakopywaniu rowu w jedny i tym
        samym miejscu, to przynajmniej mieliby zajęcie i nie kręciliby się bez celu
        oraz zaczepieli ludzi.
    • kot_behemoth Re: W Sajgonie nie da się żyć 06.06.07, 07:33
      Eksmisja nic nie da. Trzeba sterylizowac to bydło i zamykac w gettach.
    • jackie71 Wywalisz na bruk- to zatrują życie połowie miasta 06.06.07, 11:05
      tak sie nie da. Ale kompletnie nie rozumiem, jak można marnować pieniądze na
      codzienne naprawianie czegoś, co i tak jutro ze 100% pewnością będzie
      zdemolowane. To skandal! I tak nic nie robią oprócz chlania i burd, nigdzie sie
      nie spieszą, więc chodzenie po schodach w niczym im nie przeszkadza. Zamknęłabym
      windy i koniec! przecież za tą obsługę płacimy my wszyscy. Miasto zastanawia sie
      nad remontem małej alejki, nad każdą latarnią, a tu na meneli idą setki tysięcy
      złotych rocznie!A pewnie nawet miliony.
      A dzieci? Cóż, dzisiaj ludziom ich żal, a za 2 lata będą przed nimi uciekać...
      Ktoś tu napisał o sterylizacji - w odniesieniu do takich środowisk powinna być
      przymusowa dla wszystkich od 12 roku życia i nikt mnie nie przekona za pomocą
      argumentów w rodzaju "podstawowych praw człowieka", "prawa do miłości
      rodzicielskiej", "niezgodności z nauką KK", " prawdopodobieństwa, ze Zosia i
      Jasiu moga byc wspaniałymi ludźmi i rodzicami" itp naiwnych teoryjek. Dupa- Jaś,
      nic z nich nie będzie za wyjątkiem obciążenia budżetu państwa i utrapienia dla
      otoczenia do końca ich bezsensownych dni.
      • leszlong Re: Wywalisz na bruk- to zatrują życie połowie mi 06.06.07, 12:10
        Lepiej byłoby wybudować baraki pod miastem, takie co by w nich nie zamarznąć w
        zimie, ale też zbędnych wygód. Wygódka jedna na kilka mieszkań. I przymusowo ich
        tam umieszczać i to bez dzieci, bo co one winne, że mają taką rodzinę. Jakby
        pomieszkali tak parę lat, kilometrami do cywilizacji, to by sie odechciało
        bumelować. Aha, jedzenie dowożone na 5 km od baraków, niech się przejdą jak chcą
        co żreć (wersja dla zdrowych). Chorym donosić oddzielnie.
        • jjestal Re: Wywalisz na bruk- to zatrują życie połowie mi 06.06.07, 20:21
          Sterylizować biednych !!! Siłą odbierać dzieci i dawać na wychowanie w "dobrych
          domach" !!! Odizolować biedotę od normalnego społeczenstwa !!! Hm... gdzieś to
          czytałem ... Ale takie poglądy głosili XIX wieczni autorzy. Ale żeby dzisiaj ...
          • leszlong Re: Wywalisz na bruk- to zatrują życie połowie mi 07.06.07, 16:10
            Pohamuj, bywałem nieraz na Hanasiewicza w blokach i na Siemiradzkiego. Jak ktoś
            chce to mieszka normalnie mimo biedoty, jak się nie chce to śmierdzi w
            mieszkaniu jak w chlewni. I to takich chlewach pisałem, że powinni być
            izolowani. Biedny to nie znaczy śmierdzący i leniwy. Wiem jak to jest żyć za
            400-500zł na osobę (miałem taki okres w życiu). I wcale nie zaniedbywałem
            higieny i czystości. Osoby, które mieszkają w blokach socjalnych i nie sprawiają
            większych problemów typu śmiecenie, sikanie i sranie po klatkach, wyrzucanie
            mebli, dewastowanie wszystkiego wokół itp. zdziczałych zachowań, nie powinny być
            izolowane. Spotkałem 20 latka szukającego pracy, a który do 13-tej spał
            smacznie. Ciekawe, bo jeszcze miał płacić alimenty i tak szukał pracy że
            smacznie spał utrudzony. Nie wszystko co było w XIXw było złe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka