maruda.r
05.06.07, 23:26
Pani Ola wyszła z hali i dołączyła do kilku osób, które razem z dziećmi
przestępowały z nogi na nogę na sklepowym parkingu. Razem wygrażali na Makro,
snując domysły, skąd takie idiotyczne przepisy.
************************************
Powinni raczej mieć pretensje do osób, które pożyczyły im kartę i nie
ostrzegły przed zakazami stosowanymi przez Makro.