premon
06.06.07, 07:07
Ja wiem, że wyborcy Pisu może inteligencja nie grzeszą (przynajmniej , tak
najwyraźniej uważają sami Pisowcy), ale chyba przesadzili we wtłaczaniu im
absurdalnych tłumaczeń. Ciekekaw jestem, czy but Mirosława G. też miał swój
kryptonim - może "Gebels", a samochód ? "Hess?".
Sprawozdanie CBA : Miosław G.jedzie właśnie Hessem i rozmawia przez Mengele,
czubkiem Gebelsa dociskając gaz.
I pomysleć, że kiedyś przeszło mi przez myśl, czy nie zagłosować na PiS.
Przepraszam oficjalnie.