qavtan 06.06.07, 07:45 Dobry sąsiad już nie wystarcza, trzeba się odgrodzić od świata, zbudować twierdzę, żeby ludzi wkurzać i żeby ci słabsi ulegali pokusie 'jak się tak odgradzają to napewno coś mają'... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nuntaro Re: Piastowskie bez płotu 06.06.07, 09:32 Trudno liczyć i na 10 dobrych sąsiadów gdy po drugiej stronie pojawił się zły i to potężny... z tego wynika parę smutnych konkluzji: 1)O tempora! Zamiast cieszyć się z tłumów sąsiadów, na których możnaby zarobić ludzie się ich boja - to świadczy o sprawności państwa i upadku obyczajów. Wszak normalniejsze byłoby gdyby na skarju osiedla pojawiły się lokale kuszące wracające z imprez tłumy pizzą czy lodem, a nawet kuflrm piwa, co z kolei powinno spowodować wpływ dla spółdzielni i - oczywiście - obniżkę czynszów dla mieszkańców sąsiednich bloków, 2)Jeśli mieszkańcy gotowi są się odgradzać (i płacić za to) ich sprawa. Głupawe jest to porównanie do getta - raczej mogliby sie poczuć jak mieszkańcy wolnostojacych domów, których działki mają swoich właścicieli odgradzających się nie od świata ale dla zaznaczenia swojej strefy własności i prywatności. Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: Piastowskie bez płotu 10.06.07, 13:22 Jak ktoś uważa, że to głupii pomysł to niech sobie tam zamieszka, ja mieszkam więc wiem co mówię, nie mam gdzie samochodu postawić, to jeszcze nic, nie mogę wogóle dojechać bo policja nie wpuszcza jak jest jakaś większa impreza, może mam samochód na krakowskim zostawiać i na piechotę zachrzaniać do domu? Po drugie, fajnie jest wg was mieć zasikane osiedle przez imprezowiczów? Fajnie jest mieć wowyrywane lusterka, wycieraczki w samochodach? Mi nie jest fajnie....JESTEM ZA TYM BY POSTAWILI OGRODZENIE!! KONIEC KROPKA!! Odpowiedz Link Zgłoś