Dodaj do ulubionych

Łap złodzieja

09.06.07, 02:59
Szenderowicz, tępy satyryku, powiedz nam: dlaczego Litwinienko nie oskarżył Putina
o swoje otrucie, jak jeszcze żył? Zdychał 3 tygodnie – czas więc był.
O otruciu polonem powiadomiono też tylko po jego śmierci!
I po co Rosjanie mieliby napromieniować Litwinienkę polonem tak, by świecił jak zjawa? I w ogóle po co Rosjanom polon? Jeśliby już chcieli sprzątnąć agenta w obcym kraju, znaleźliby sposób, by to zrobić z pewną dyskretną elegancją.
Przekonały cię twoje słowa?

Wsadź sobie te twoje kukły, wiesz gdzie?
Jak nie wejdą zrób tak, jak Marlon Brando i Maria Schneider.
Obserwuj wątek
    • kpix Re: Łap złodzieja 10.06.07, 23:38
      > Szenderowicz, tępy satyryku, powiedz nam: dlaczego Litwinienko nie oskarżył
      > Putina o swoje otrucie, jak jeszcze żył?
      Ostatni artykul Litwinienki "Why I believe Putin wanted me dead..." ,
      opublikowany juz 2 dni po jego smierci.
      www.mailonsunday.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=418652&in_page_id=1770
      > O otruciu polonem powiadomiono też tylko po jego śmierci!
      Jaka to roznica, ze ustali sie pierwiastek? Pozostaje fakt, ze zostal
      otruty, post-factum ustalono ze byl to polon. A Kommersant podejrzewal
      otrucie juz 13 listopada:
      www.kommersant.com/p721065/Litvienko_poisoning_Politkovskaya/

      > Wsadź sobie te twoje kukły, wiesz gdzie?
      > Jak nie wejdą zrób tak, jak Marlon Brando i Maria Schneider.
      Wiesz co maly chuliganku, moze wsrod twoich kompanow to jest poziom
      adekwatny. Ale tutaj powiedziales duzo o sobie.
      • pimpus18 Re: Hi kpix, 11.06.07, 15:37
        a już myślałem, że tego nikt nie czyta.
        Przedstawiłeś swoje argumenty, dlatego zasługujesz na odpowiedź.
        Ten obszerny artykuł Litwinienki "Why I believe Putin wanted me dead...", jak rozumiem,
        był napisany zawczasu i nie ma nic wpólnego z jego śmiertelnym (późniejszym) otruciem,
        a opublikowany był i tak, jak piszesz, 2 dni po jego śmierci.
        Wyobraź sobie, w SPIEGEL-ONLINE można było przeczytać, że w szpitalu oskarżył on
        o swoje otrucie tego Włocha Scaramellę. Czytałem to wiele razy, bo nie mogłem w to
        uwierzyć. Wprowadziło mnie to w osłupienie i nikt na to nie zwrócił uwagi, artykuł szybko
        zniknął i już więcej o tym nie słyszałem. Nie jest to ciekawe? Normalnie Spiegel tak się
        nie wyróżnia i trzyma się wersji ogólnie przyjętych za słuszne.

        Że podano faktyczną przyczynę jego zatrucia tak późno – i że był to właśnie polon –
        ma istotne znaczenie.
        Polon jest metalem ciężkim i nijak nie mogę sobie wytłumaczyć, dlaczego to trwało
        przeszło 3 tygodnie! I prawda wyszła dopiero po jego śmierci.
        Ja jak go tylko zobaczyłem (tą łysą głowę) zaraz przyszła mi na myśl choroba
        popromienna – do tego nie trzeba czytać Kommiersanta, żeby zgadnąć, że było to
        silne zatrucie organizmu.
        Ponadto Kommiersant nie jest gazetą Putina.

        Dlaczego nie przedstawiono (zrobiono) żadnego nagrania (nawet dźwiękowego) ze
        szpitala? Czy tylko dano mu tylko jakąś kartkę do podpisania, jak już się czuł bardzo źle?
        Z tego wynika, sam Litwinienko nie wiedział, że był to właśnie polon i nie miał możliwości się to tego odnieść

        Tak, faktem jest, że ktoś to jednak zrobił i pozostaje pytanie: kto to był?
        Do tej części się nie odniosłeś. Pan satyryk jest za to przekonany: Anglicy nie mogli
        tego zrobić, bo nie jest im potrzebne, żeby świecił jak zjawa i w ogóle po co im polon...
        a gdyby nawet - to na pewno zrobiliby to z właściwym dla nich wdziękiem - „z pewną dyskretną elegancją”.
        Ja odpowiadam: być może, ale dlaczego sugeruje on już na KGB?
        Czy oni, gdyby chcieli, też nie mogli tego zrobić „bardziej elegancko”?
        I komu właściwie potrzebny był cały ten zgiełk? Im? na pewno nie!
        Takiego piramidalnego kretyństwa nie mógł zrobić normalnie myślący człowiek
        - w końcu nie zatrudniają w służbach specjalnych idiotów, którym dają do ręki polon,
        zostawiający wszystkie niepotrzebne (czy potrzebne) ślady.

        Wiesz co, nie jestem małym chuligankiem. Poniosło mnie, przyznaję, ale ten satyryk
        z jego prymitywnymi argumentami jest dla mnie dużym rozczarowaniem.
        Mam wielki respekt dla wszelkich prześmiewców, satyryków, cyników i ludzi myślących
        zdroworozsądkowo – a propagandystów nie mogę znieść!
        Czy powiedziałem dużo o sobie? Możliwe – ale ten satyryk też.
    • kolargolo Re: Łap złodzieja 11.06.07, 00:46
      Litwinienko oskarzyl Putina jak jeszcze zyl tepy mlotku.
      • pimpus18 Re: Łap złodzieja 11.06.07, 15:39
        Masz więcej chęci, niż kompetencji zaczadzony tępaku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka