fraglesi67 13.06.07, 10:58 Zaścianek Europy z nas robi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drbob20 J.Kaczyński w "El Pais": nie chcemy się znaleźć... 13.06.07, 11:00 nie chcemy ale bendziemy musieli bo nie chcom nas sluchac Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Tylko J.Kaczyński walczy o polski interes narodowy 13.06.07, 11:04 Tylko J.Kaczyński walczy o polski interes narodowy, renegat Komorowski z PO juz dzis w Radio Publicznym (pozdrowienia dla Prezesa Targalskiego) zapowiedzial ze PO wycofuje sie z patriotycznej tezy "Nicea albo smierc", a o komunistach z SLD- PeDe nawet nie ma co mowic, ci Polske nie tyle by sprzedali co oddali za bezcen. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Re: Tylko J.Kaczyński walczy o polski interes nar 13.06.07, 11:24 nie wiesz o czym mowisz. Polski interes narodowy nie lezy w ulamku procenta glosu wiecej ale w przemyslanej dyplomacji i wspolpracy. Jak to sie dzieje, ze tyle panstw (znacznie mniejszych od Polski) nie protestuje? Kaczor alienuje do Polski wszystkich napotkanych politykow. A w izolacji, chocby miala i 2 razy tyle glosow co obecnie, Polska w Unii nic nie wskora. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Tylko J.Kaczyński walczy o polski interes nar 13.06.07, 11:35 Skoro sila glosu sie nie liczy to dlaczego tak zajadle walcza o to Niemcy, dlaczego bez zenady uruchamiaja cala polskojezyczna V kolumnę prasową? Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero wyluzuj kolego 13.06.07, 11:58 junkier napisał: > Skoro sila glosu sie nie liczy to dlaczego tak zajadle walcza o to Niemcy, > dlaczego bez zenady uruchamiaja cala polskojezyczna V kolumnę prasową? 1. Sila glosu sie liczy. Nikt nie twierdzi ze sie nie liczy. Zastrzezenia dotycza jedynie tego czy strategia obrana przez polskie wladze jest strategia dalekowzroczna. 2. Pomysl traktatu z aktualnym podzialem glosow i wplywow nie jest wylacznym wymyslem niemieckich politykow. I nie jest wylacznie przez nich popierany, jak probujesz zasugerowac. 3. Istotnym wydaje sie rozroznienie pomiedzy strategia oparta na obstrukcji a strategia oparta na szukaniu optymalnych rozwiazan polaczonej z umiejetnoscia budowania porozumien i sojuszy pomagajacych na ich wdrozenie. 4. Istota dyplomacji skutecznej jest umiejetnosc zasygnalizowania w sposob wiarygodny innym swej checi wspolnego szukania zadowalajacego wiekszosc rozwiazania. Nie zastanawia Cie przypadkiem ze sytuacja w ktorej Polska pozycja nie ma we wspolnocie ZADNEGO zwolennika i sojusznika jest sytuacja dziwna? 5. Mozna osobno zyskac, mozna wspolnie zyskac, mozna wspolnie stracic. Kaczynski wybiera opcje: osobno stracic. Gra w pokera nasza przyszloscia (prawdopodobnie uwazajac swiecie ze walczy o interesy naszego kraju) - stawka jest postep cywilizacyjny Polski i o ile dobrze rozumiem Twoja wypowiedz to nie widzisz przyszlosci Polsi w ramach UE. Pozwol jednak miec innym odmienny poglad bez denuncjowania oponenta jako lewaka, zdrajcy narodowego i 5 Kolumny. 6. Zdanie w sprawie 5 Kolumny jest dlatego niedobre i nieprzyzwoite. Jest obrazliwe, niedojrzale w swej wymowie i trudne ddo zaakceptowania przez czlowieka myslacego. Chyba ze przedstawisz dowody (dowody to nie sa domniemania wynikajace z osobistych lub politycznych awersji) ze osoby krytyczne wobec aktualnej polityki pana premiera dopuscily sie zdrady narodowej na rzecz obcego kraju. I jak dlugo tego nie uczynisz, bedziesz dla mnie potwarca, a Ci ktorych oskarzasz patriotami. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 12:32 Rmstemero, oto dowód na antypolską V kolumnę, sam Prezes J. Kaczyński w wywiadzie prasowym z 2 lutego zidentyfikował działalność wroga wewnętrznego, proniemieckiego i nielojalnego względem Polski "W polskiej polityce wobec Niemiec mamy do czynienia nie z jednym, ale dwoma silnymi partnerami: zewnętrznym i wewnętrznym. Mamy w Polsce potężny front ludzi reagujących z powodów, które należałoby wyjaśnić, gwałtowną agresją na każdą próbę obrony naszych interesów narodowych. To my (rząd i PiS) jesteśmy brutalnie oskarżani o psucie stosunków z Niemcami. Tymczasem one pogarszają się od końca lat 90. i Polska nie ma na to wpływu. Robienie monstrualnej histerii z udziałem wszystkich byłych ministrów spraw zagranicznych wokół ponownego odwołania spotkania Trójkąta Weimarskiego jest po prostu niebywałe. I skandalem nie jest techniczne przełożenie wizyty, co druga strona zrobiła wcześniej, ale brak lojalności dużej części wpływowych środowisk wobec własnego kraju. Polska byłaby w nieporównanie lepszej sytuacji wobec partnerów, gdyby elity jako całość broniły polskich interesów narodowych. To jest prawdziwy skandal." Odpowiedz Link Zgłoś
rpyzel Jak sam Prezes powiedział to musi być PRAWDA 13.06.07, 12:38 Taka sam jak inne wypowiedzi Prezesa Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 12:41 "Mamy w Polsce niemałą i wciąż żywą tradycję serwilizmu wobec silniejszych albo nawet narodowej apostazji. To jest właśnie anachroniczne podejście. I w odniesieniu do polityki zagranicznej całkowicie nieskuteczne". Wysiad prasowy z J. Kaczynskim www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061216/kraj/kraj_a_1.html Odpowiedz Link Zgłoś
lesbijka_wroclaw Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 16:11 belkot paranoicznego premiera nie jest dowodem. Poprosze nazwiska 'zdrajcow', i w jaki sposob oni 'zdradzili'. TO SA DOWODY, drogi junkrze. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 12:55 Ha! Dowód na podstawie słów paranoika! Zastąpmy w wypowiedzi Prezesa słowo Polska słowem "PiS" lub nawet "ja" i wypowiedź nabierze sensu: "W mojej polityce wobec Niemiec mam do czynienia nie z jednym, ale dwoma silnymi partnerami: zewnętrznym i wewnętrznym. Mamy w Polsce potężny front ludzi reagujących z powodów, które należałoby wyjaśnić, gwałtowną agresją na każdą próbę obrony moich poglądów. ... I skandalem nie jest techniczne przełożenie wizyty, co druga strona zrobiła wcześniej, ale brak lojalności dużej części wpływowych środowisk wobec mnie. Byłbym w nieporównanie lepszej sytuacji wobec partnerów, gdyby polskie elity jako całość broniły moich poglądów. To jest prawdziwy skandal." Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 12:59 Paranoicy? Sa w Polsce, owszem, siedza w roznych gazecinach i dotknieci sa ciezka paranoja maniakalno-depresyjna o genezie antykaczystowskiej. Od dwoch lat nei moga pogodzic sie z wynikiem wyborow, narod wybral nie tak jak chciala wybiorcza, Polityka i NIE, cos takiego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 18:30 junkier napisał: > ... narod wybral nie tak jak chciala > wybiorcza, Polityka i NIE, cos takiego!!! Naród? Cos jedna trzecia z tej polowy majacych prawa wyborcze co poszla do urn, moze jakies w sumie 5-6 milionów. Wystarczylo by rzadzic wspólnie z kryminalistami i narodowymi socjalistami, ale nie daje to prawa by uwazac sie za pomazanca bozego. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 13:14 junkier napisał: > Rmstemero, oto dowód na antypolską V kolumnę, sam Prezes J. Kaczyński w > wywiadzie prasowym z 2 lutego zidentyfikował działalność wroga wewnętrznego, > proniemieckiego i nielojalnego względem Polski 1. Czy znane ci jest znaczenie slowa "tautologia"? 2. Czy przekonanie, ze jest problem moze byc dowodem istnienia problemu? 3. Przeczytaj prosze moj post dokladnie i - o ile to mozliwe - zastanow sie nad sensem konczacego go akapitu. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 13:46 Rmstemero, czy Ty czytasz polska prase czy juz tylko zachodnia? Chcesz zebym jakas kwerende po archiwach Polityki, Wybiorczej, Newsweeka i Trybuny robil zeby wynajdowac wszystkie artykuly objezdzajace polska polityke narodowa i krytykujace dazenia Polski do zachowania wplywow w Radzie U.E., ergo nawolujace do dzialania na szkode Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 17:58 junkier napisał: > Rmstemero, czy Ty czytasz polska prase czy juz tylko zachodnia? Czytam ze wspomnianych na papierze: Polityke (kazda), Gazete WYBORCZA (tak z dwa wydania na tydzien), Newsweeka - Polska prawie nie lub nieczesto, bo to nie czasopismo lecz tabloid dla analfabetow wtornych, ktory przywlaszczyl sobie na drodze licencyjnej tytul amerykanskiego czasopisma, ktore lubie i szanuje. Trybuny nie czytam, bo mam uraz z przeszlosci i sie chyba juz nie przemoge. Chcesz zebym > jakas kwerende po archiwach Polityki, Wybiorczej, Newsweeka i Trybuny robil > zeby wynajdowac wszystkie artykuly objezdzajace polska polityke narodowa i > krytykujace dazenia Polski do zachowania wplywow w Radzie U.E., ergo nawolujace do dzialania na szkode Polski? Wybacz ale zmieniasz ton swojej wypowiedzi. Oskarzyles rodakow o zdrade, tak ze nie zmieniaj tego prosze teraz na "ergo". Tak ze pozostanmy przy Polityce aby nie musiec wertowac wszystkich archiwow. Bylbym Ci wdzieczny za wskazanie chociaz jednego artykulu noszacego znamiona pracy dla obcych z rzadzy zysku lub wladzy, zdrady narodowej i wystepowania w charakterze V-Kolumny. Porozmawiajmy o konkretach: Polityka ma dosyc dobre archiwum artykulow (Kraj-Komentarze). Wskaz mi prosze jeden, ktory spelnia przedstawione przez ciebie kryteria zdrady polskich interesow narodowych. I wskazuje na to ze autor jest zdrajca z V kolumny pracujacym dla Niemcow. I prosze nie mow mi, ze uzyles tylko takiej figury retorycznej. Od konserwatysty i patrioty oczekuje precyzyjnego jezyka, konsekwencji i rzeczowosci, a nie kopania sie z koniem i wymiany epitetow. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 18:13 Jesli mamy traktat nicejski, ktory daje nam duza sile glosu, to liczace sie media powinny co najmniej wzywac rzad do walki o zachowanie status quo. A my mamy w Polsce medialna V kolumne ktora wzywa: przyjmijmy niekorzystne rozwiazania, oddajmy nasz los w rece Niemcow, wyrzeknijmy sie znaczenia ktore mamy. Czy wyobrazasz sobie zeby np. w Wlk. Brytanii czolowe gazety pozwolily sobie na uprawianie tego typu kreciej roboty? Nie, opinia publiczna zmieszalaby je z blotem. A w Polsce takie gazeciny chca uchodzic za "opiniotworcze", ba, osmielaja sie udzielac nieproszonych rad Premierowi J. Kaczynskiemu! Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 20:59 junkier napisał: > Jesli mamy traktat nicejski, ktory daje nam duza sile glosu, to liczace sie > media powinny co najmniej wzywac rzad do walki o zachowanie status quo. Traktat Nicejski jest (a raczej byl) - co do czego zgodzily sie wszystkie kraje czlonkowskie UE prowizorium. Tego Konsensusu nie podwaza dzis juz nikt, nawet Ci ktorzy chcieli przed trzema laty za Nicee umierac. > A my mamy w Polsce medialna V kolumne ktora wzywa: przyjmijmy niekorzystne > rozwiazania, oddajmy nasz los w rece Niemcow, wyrzeknijmy sie znaczenia ktore > mamy. To jest Twoj poglad u ktorego podstaw lezy wylacznie przekonanie, ze jedynie arytmetyka wyborcza zapewnia w UE danemu krajowi pozycje. Poniewaz zyje (co prawda nie tylko ale rowniez) w kraju unijnym od 26 lat to zapewniam Cie ze pozycja malenkiego Luksemburga jest silniejsza niz duzo wiekszej Portugalii. I nie wynika ona bynajmniej z arytmetyki wyborczej. > Czy wyobrazasz sobie zeby np. w Wlk. Brytanii czolowe gazety pozwolily sobie na uprawianie tego typu kreciej roboty? Polecam Ci regularna lekture brytyjskiej prasy. Od trzech lat 2/3 tytulow ujezdza na rzadzie Blaira ale nikt nie wpadnie na pomysl aby krytyke nazwac zdrada interesow narodowych. Krytyczny stosunek jest po prostu wpisany w kulture polityczna. Jest oczekiwany i uznawany za rownie wazny skladnik patriotyzmu jak np. popieranie wlasnego rzadu w przypadku zbrojnych konfliktow zewnetrznych. A i tu nie ma raczej narodowej zgody. Nikt jednak nie wpadnie na pomysl aby ublizac krytykom od zdrajcow narodu. > Nie, opinia publiczna zmieszalaby je z blotem. Nie podzielam tego pogladu w obliczu zanych mi rozlicznych faktow swiadczacych o czyms zupelnie przeciwnym. Wybacz ale pomylila Ci sie najwidoczniej Wielka Brytania z Bialorusia Lukaszenki. > A w Polsce takie gazeciny chca uchodzic za "opiniotworcze", ba, > osmielaja sie udzielac nieproszonych rad Premierowi J. Kaczynskiemu! Byc moze Cie to zdziwi ale w dojrzalej demokracji Premier aktualnego rzadu nie jest wladca nieomylnym oraz nie podlegajacym krytyce. Wrecz przeciwnie, jego zadaniem i obowiazkiem jest zbudowanie ogolnospolecznego konsensusu wokol jasno sprecyzowanego programu. Zadaniem i obowiazkiem prasy jest patrzec mu uwaznie na rece, krytycznie oceniac jego polityke a nie zajac postawe pochwalna. Daletgo rowniez nie moge zrozumiec dlaczego rezerwujesz okreslenie "gazeciny" dla gazet krytycznych wobec rzadu. Moze nam sie ten rzad podobac (jak w Twoim przypadku) lub nie (jak w moim, ja dostrzegam wyrazne elementy populistyczne i narodowo-socjalistyczne w metodach dzialania i sposobie myslenia). Obaj jednak powinnismy cieszyc sie z tego ze istnieje krytyczna prasa. A nie wolac "zdrada" w przypadku kazdej odmiennej opinii. Bo w momencie gdy kazdy z nas nazwie inna gazete szmata to polaczone to bedzie z utrata szacunku do siebie jako ludzi i wspolobywateli. Czego nam obu nie zycze. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Re: Oto dowód na antypolską V kolumnę 13.06.07, 14:01 nad lojalnosc wobec wlasnego kraju nalezy zawsze przedkladac zdrowy rozsadek. A poza tym - czy bycie lojalnym wobec polityki kaczorow jest tozsame z lojalnoscia wobec wszystkich Polakow? Odpowiedz Link Zgłoś
przejrzysty Re: Tylko J.Kaczyński walczy o polski interes nar 13.06.07, 11:31 Junkier wychował się chyba w PRLu, i działał w jakichś strukturach, bo styl wypowiedzi jest typowo prl-owski: tylko ten walczy, tylko tamten broni, front walki o interesy Polski, sprzedawczyki, zdrajcy itd. Komunistyczna gadka. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Tylko J.Kaczyński walczy o polski interes nar 13.06.07, 13:33 Drogi Junkierze, Wyjaśnij mi, proszę, w przystępnych słowach, dlaczego system pierwiastkowy miałby być dla Polski lepszy od systemu podwójnej większości? Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Tylko J.Kaczyński walczy o polski interes nar 13.06.07, 17:30 @trzy.14 Panowi Junkierowi to się trochę pokiełbasiło. (1) "pojedyncze" i "podwójne" kryterium większości. Z "pojedynczego" kryterium zrezygnowano już chyba, powiedział to Pan Kaczyński niedawno wywiadzie cytowanym w GW, również nie było już tego w opisie 'notatek' do negocjowań publikowanych w GW. Zresztą, według autorów polskiej propozycji, jest to tylko uproszczenie które nie wprowadza jakościowych zmian. Jeżeli ktoś ma zamiar za ta cześć propozycji wyzionąć ducha to chyba nie warto. (2) zamiana rozkładu głosów. W konstytucji glosy są przydzielane proporcjonalnie do ludności a nowym systemie do jej pierwiastka kwadratowego. Daje to trochę mniej głosów Niemcom, (9.44% a nie 16.71%), i ciut mniej Polsce (6.39% zamiast 7.75%). Same procenty głosów tez nie dają pełnego obrazu, trzeba brać pod uwag dystrybucje głosów innych krajów. Lepiej wyraża to różnica wskaźnika siły głosu według Benzhafa-Penrose, ale tego nikt z nas śmiertelników nie bardzo rozumie. Pytanie można wiec zdać precyzyjnie, od jakiej różnicy wskaźnika siły glosy jest zdrada stanu, narodu i innych świętości? Za jaki procent warto skakać z okna ? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Tylko J.Kaczyński walczy o polski interes narodowy 13.06.07, 17:43 W Iraku i Afganistanie ??? To niech lepiej nie walczy. Odpowiedz Link Zgłoś
monnot Re: J.Kaczyński w "El Pais": nie chcemy się znale 13.06.07, 11:31 Brawo! Francuskie i holenderskie "NIE" liczy na Pana odwage. Urzedniczki eurokomuny nie moga nam dyktowac naszych praw, narody wiedza lepiej co jest dla nich dobre i konieczne. Jeszcze raz brawo i trzymac sie, nie poddawac! Odpowiedz Link Zgłoś
kazik.k Re: J.Kaczyński w "El Pais": nie chcemy się znale 13.06.07, 11:49 mannot jestes takim samym durniem jak ten koltun junkier!europa jest wam potrzebna tylko do dawania pieniedzy?szybko ty iwam podobni szybko sie przekonaja w sposobdobitny/bedzie wal !- a nie pieniadze!czesi oczywiscie sie wypna na polske!polska zostanie sama i nic nie wskora -sklocona z europa!potrzasajace szabelka kurduple budza tylko smiesznosc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monnot Re: J.Kaczyński w "El Pais": nie chcemy się znale 13.06.07, 13:33 lepiej dowodzic argumentami niz obelgami; nie rob z siebie choloty! Polska nie zostanie sama, bo nie wiem czy wiesz, ze Francuzi i Holendrzy powiedzieli Nie , a i Anglicy tez nie chca byc uzaleznieni od biurokratow z Brukseli. Wiec uspokuj sie, bo jestes blizki apopleksji Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Wolicie byc w mniejszosci sami? 13.06.07, 11:34 I te Czechy was oleja. Odpowiedz Link Zgłoś
monnot Re: Wolicie byc w mniejszosci sami? 13.06.07, 11:37 To samo mowil ZSRR kiedys... Odpowiedz Link Zgłoś
monnot Re: J.Kaczyński w "El Pais": nie chcemy się znale 13.06.07, 11:35 Zascianek bylby gdyby Polska zamykala swoja gebe i przyjmowala wszystko, co jej kaza Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd el pais czy le monde 13.06.07, 11:58 dziwne, ja tam ten wywiad przeczytalam wczoraj w .... le monde, czyzby francuzka dziennikarka nie przyznala sie do przedruku, czy komus w gw pomylil sie hiszpanski z francuskim? : www.lemonde.fr/web/article/0,1-0@2-3214,36-922244@51-866290,0.html Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: el pais czy le monde 13.06.07, 12:13 ingryd napisała: > dziwne, > ja tam ten wywiad przeczytalam wczoraj w .... le monde, > czyzby francuzka dziennikarka nie przyznala sie do przedruku, czy komus w gw po > mylil sie hiszpanski z > francuskim? Nie, niezupelnie. Wpierw byla wczorajsza publikacja w Le Monde. Wywiad byl istotnie przeprowadzony i podpisany imieniem Célia Chauffour. W El Pais ukazal sie dopiero dzisiaj: www.elpais.com/articulo/internacional/Polonia/lista/compromiso/Constitucion/capitulacion/elpepuint/20070613elpepiint_15/Tes Troche inny uklad pytan, skroty, jako zrodlo podany Le Monde. O wiele ciekawsze sa tytuly, zarowno "francuskiego" jak i "hiszpanskiego" wywiadu. Jak rowniez informacji o tychze wywiadach w prasie Polskiej. Boki mozna zrywac jak sie pomysli co by powiedzial niejeden tutejszy dyskutant waleczno-pszeniczno-patriotyczny gdyby uslyszal ze wywiad ukazal sie w oryginale pod tytulem "Kaczynski: Jestesmy gotowi do kompromisu" Odpowiedz Link Zgłoś
gamon0 Re: el pais czy le monde 13.06.07, 12:23 No bo rzeczywiście Kaczyński powiedział, że Polska jest gotowa do kompromisu... ale nie do kapitulacji. A więc tytuł jest OK :))) Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Tytuł ustala redakcja, nie przepytywany 13.06.07, 12:27 Rmstemero, tytuł ustala redakcja, nie przepytywany. Trudno więc sądzić żeby J. Kaczyński miał wpływ na to. Hiszpańskiego nie znam, angielskiego tłumaczenia nie widziałem natomiast z tego co kojarze po francusku to J. Kaczynski powiedzial jasno ze porzucenie Nicei dla podwójnej większości oznaczałoby kapitulację, a kapitulacja nie jest kompromisem. Ergo, na podwójną większość zgody nie ma. Jak to dobrze że Kwachu, Geremek i inni eurolokaje nic już nie mają do powiedzenia w realnej polityce, zrobiliby wszystko co Berlin zażąda i Polska z dnia na dzień stałaby się nieodwołalnie pariasem w UE. Kaczyńscy na to nie pozwolą. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Tytuł ustala redakcja, nie przepytywany 13.06.07, 13:11 junkier napisał: > Rmstemero, tytuł ustala redakcja, nie przepytywany. Trudno więc sądzić żeby J. > Kaczyński miał wpływ na to. Istotnie, nie ma. Nie spotkalem sie jednak z przeciwnym pogladem. Dla mnie interesujaca jest ewolucja tytulow. To samo wydarzenie a tytuly sugeruja raczej odrebna interpretacje. Przy zalozeniu, ze wiekszosc dyskutantow ogranicza sie w swej zapalczywosci do interpretacji tytulow notatek dotyczacych artykulow ktore ukazaly sie jako przedruki artykulow, ktore uklazaly sie jeszcze gdzie indziej, daje to interesujacy obraz stanu umyslowego uczestnikow debaty. (...) co kojarze po francusku to J. Kaczynski powiedzial jasno ze porzucenie Nicei > dla podwójnej większości oznaczałoby kapitulację, a kapitulacja nie jest > kompromisem. Ergo, na podwójną większość zgody nie ma. W jaki sposob zatem wygladalby kompromis? > Jak to dobrze że Kwachu, Geremek i inni eurolokaje nic już nie mają do > powiedzenia w realnej polityce, zrobiliby wszystko co Berlin zażąda i Polska z > dnia na dzień stałaby się nieodwołalnie pariasem w UE. Nazywanie tych ktorzy nas wprowadzili do UE eurolokajami jest problematyczne. Tym bardziej ze uczynili to wbrew tym, ktorzy ich eurolokajami nazywali a ktorych wizja przewidywala dla naszego kraju zamiast uczestnictwa w UE byt raczej zblizony do Serbii lub Bialorusi. Nie wydaje mi sie rowniez aby prawdziwy byl poglad jakoby Kwasniewski i Gieremek (co za zestawienie) realizowali w swoim czasie niemiecka polityke w interesie Niemiec. Bylby to pierwszy przypadek wykorzystania przez panstwo Unii dyplomatow panstwa sasiedniego w celu udzielenia temu panstwu pomocy w wejsciu do Unii w celu - jak sie mozna domyslac - stworzenia sobie mozliwosci wydania pieniedzy wlasnych obywateli na rozwoj nowoprzyjetego panstwa. W wysokosci 26,8 miliardow Euro o ile dobrze umiem liczyc a moja informacja ze 40% pieniedzy krtore otrzymamy od Unii plynie z Niemiec. Sa chyba jakies granice absurdu - nie sadzisz? Kaczyńscy na to nie > pozwolą. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd czyli jednak le monde 13.06.07, 14:49 to jednak le monde "popelnil" powyzszy wywiad, mniejsza o to, co jest bardziej ciekawe to znalazlam interesujaca notke na blogu francuskiego dziennikarza z liberation, specjalisty od spraw unijnych, jean quatremer, ktorego bardzo cenie, a ktory powiedzial rzeczy dosyc zaskakujace na temat stanowiska kaczynskich w sprawie traktatu unijnego, nie chce mi sie rozpisywac, wiec zapraszam francuskojezycznych do lektury : bruxelles.blogs.liberation.fr/coulisses/2007/06/et_si_la_pologn.html, w ogromnym skrocie : polska bedac bardzo upierdliwa i pieniacka, zmusza czasami ue do poruszenia problemow i odpowiedzenia na pytania dosyc istotne choc niewygodne, tak wiec moze jednak problem sposobu obliczania glosow w traktacie unijnym godny jest zastanowienia nawet jesli propozycje made in poland nie sa zbyt trafne, co oczywiscie nie zmienia "oczywiscie oczywistej i porazajacej prawdy" ze metody nam milosciwie panujacych sa "porazajaco" beznadziejne bo nikt nam nie wmowi ze warto jest umierac za cokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Re: czyli jednak le monde 13.06.07, 14:51 bruxelles.blogs.liberation.fr/coulisses/2007/06/et_si_la_pologn.html Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: czyli jednak le monde 13.06.07, 18:06 ingryd napisała: > bruxelles.blogs.liberation.fr/coulisses/2007/06/et_si_la_pologn.html Tekst jest istotnie interesujacy, dyskusja pod nim (komentarze) sa interesujace o wiele bardziej. Szkoda ze nie mozna calego przebiegu dyskusji przetlumaczyc i udostepnic niektorym tutaj, sadzacym na podstawie naszej jakze ubogiej prasy zasciankowej ze w Europie obowiazuje mentalnosc zagrodowa (za Jozwa albo przeciw Jozwie, tertium non datur. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd et encore une petite 13.06.07, 20:23 cher rmstemero, nie moge sie powstrzymac by nie podzielic sie jeszcze jedna notka, bruxelles.blogs.liberation.fr/coulisses/2007/06/arrogance_frana.html dyskusja tez ciekawa, saddze ze tego poziomu jeszcze dlugo w kraju nadwislanskim nie osiagniemy, coz, nie nalezy tracic nadzieji, podobno krakow nie od razu zbudowano, a wszystkie drogi wioda do rzymu, a plus Odpowiedz Link Zgłoś
human77 J.Kaczyński w "El Pais": nie chcemy się znaleźć.. 13.06.07, 12:13 Jarku K. Państwo nie myśli tak jak ty. Nie obrażaj nas. Poprzednia Eurokonstytucja została zawetowana z powodu tego że wyście z bratem wygrali wybory jak to ja wiem i wy wiecie . Jeżeli się znajdziemy w Europie drugiej prędkości tzw. drugiej lidze to wyłącznie wasza i waszych wasali "zasługa" i tego wam nikt nie przebaczy. Pozatym Mietku dyplomacja to nie jest mówienie tego co się myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
gamon0 Re: J.Kaczyński w "El Pais": nie chcemy się znale 13.06.07, 12:24 A to niby dlaczego? Co? Odpowiedz Link Zgłoś
grba Fakty fakty 13.06.07, 14:58 Jak wygląda sytuacja z ustalaniem sposobu głosowania? Otóż polska propozycja jest taka, by polski postulat "pierwiatka" został włączony do listy spraw do przedyskutowania na najbliższym spotkaniu, czyli porozmawiajmy o innym niż "podwójna większość". Porozmawiajmy, podyskutujmy, włączmy goo do agendy... ale jak widać "rząd europejski" nie chce na ten temat rozmawiać. Takie są standardy europejskiej demokracji. Problem nie jest abstrakcyjny, dotyczy bardzo konkretnej sprawy, która będzie miała wpływ na życie każdego obywatela UE. Rząd europejski wedle ustalonych parytetów głosów będzie decydował o naszych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
monnot Re: Fakty fakty 13.06.07, 16:27 Masz racje. Przez tyle lat rzadow czerwonych,biedna Polska nabawila sie takich kompleksow, ze dzisiaj Polacy boja sie wrecz przeciwstawic biurokratom unijnym. Cale szczescie, ze mamy odwaznego Prezydenta, ktory mysli o dobrze narodu! Odpowiedz Link Zgłoś