Dodaj do ulubionych

Będzie jeden szef unijnej dyplomacji

22.06.07, 20:10
Może nim zostać tylko jedyny prawdziwy geniusz w historii światowej
dyplomacji, czyli pani miniiiisteeeeer Fotyyyyyyyga!!!!!
Obserwuj wątek
    • jjjupiter Będzie jeden szef unijnej dyplomacji 22.06.07, 20:17
      no i znowu jest powod do weta Kaczuszkow jezeli to nie bedzie Polak
      • tetlian Re: Będzie jeden szef unijnej dyplomacji 22.06.07, 20:19
        Przyda się ktoś taki.
        • konread Re: Będzie jeden szef unijnej dyplomacji 22.06.07, 21:36
          Tylko Fotyga może objąć to stanowisko - inaczej pojawią się kolejne deklaracje o
          umieraniu;)
        • p.o.box.77 Re: Będzie jeden szef unijnej dyplomacji 22.06.07, 22:40
          jest taki jeden. on zostanie wybranym. a kaczki sie posikaja ze zlosci... to
          będzie Aleksander Kwaśniewski
      • monnot Re: Będzie jeden szef unijnej dyplomacji 22.06.07, 20:20
        Nie boj sie, nawet stary francuski VGE(83 lata) czeka i nie odda tego
        dowodzctwa.Juz od tak dawna czeka starzec!
    • monnot Re: Będzie jeden szef unijnej dyplomacji 22.06.07, 20:18
      Dlaczego tylko wysoki, a nie bardzo, bardzo wysoki przedstawiciel unii eu?!

      Jak za cara w dawnej Rosji!
      Przegonic te cale towarzystwo , za lopate i do pracy!
    • uookasz polscy partyzanci 22.06.07, 22:02
      Witam. Jak widać na załączonym obrazku, jedyne co pan premier, po
      dyplomatycznych popisach tak pana prezydenta jak i pani Fotygi, ma Unii do
      zaproponowania to weto. Rządzący pewnie chcieliby wynegocjować dla nas jak
      najlepsze warunki i to im się chwali, tyle tylko, że po raz kolejny wychodzi mi
      na to, że dorwała się u nas do władzy ekipa partyzantów, której obce jest
      pojecie dyplomacji. Tak sobie myślę, że przydałby się w tej chwili pan Meller i
      szkoda tylko, że pan Kaczyński wolał od niego pana Leppera z jego kamandą. Tak
      na marginesie to pan Stefan musiał sobie zdawać sprawę, że jego obecność w tym
      rządzie jest tymczasowa, po tym jak nie zaproszono go do uczestnictwa w Radzie
      Bezpieczeństwa Narodowego. Nadmienię tylko, że znalazło się w niej miejsce dla
      prezydenta, premiera, marszałków sejmu i senatu a nawet dla pana J.
      Kaczyńskiego, który był wówczas tylko prezesem partii. Pan minister swojakiem
      nie był, więc nie dziwota, że został na boczny tor odstawiony. Po tym jak w
      rządzie znalazł się pan Lepper Meller, jak na człowieka honoru przystało złożył
      dymisję a pan premier niestety ją przyjął. Szkoda, ale widać uznał, że bez
      Samoobrony ta odnowa moralna w Polsce się nigdy nie uda.

      Odzyskane MSZ otrzymała więc pani Fotyga, no i dymisyjna kosa od razu poszła w
      ruch. Ambasadorów, co to swojakami nie byli od razu na pysk wyrzuciła, choć za
      chwilę okazać się miało, że następców trudno znaleźć a toteż wakaty miesiącami
      nie były obsadzone. Do tej pory nie mamy 25 ambasadorów min. we Francji czy w
      Portugali, która zaraz po Niemczech obejmie w Unii przewodnictwo. Pani minister
      panicznie boi się sama podjąć jakąkolwiek samodzielna decyzję, stąd nie dziwią
      jej częste wizyty u pana prezydenta. W ministerstwie zyskała w ten sposób nową
      ksywkę i mówią na nią `pani za godzinkę' W ministerstwie panuje więc paraliż
      decyzyjny a pani minister trafia się na forum międzynarodowym pomylić traktat
      graniczny z traktatem o dobrym sąsiedztwie.

      Nie dziwię się więc, że zwyczaje z ministerstwa zostały jako żywe przeniesione
      na unijny szczyt a pani Fotyga nie potrafi się z szerpami dogadać. Do tego nasi
      rozmówcy już stracili pojęcie, o co nam tak naprawdę chodzi, więc Szwedzi
      nazwali naszą delegację kosmiczną a pani Merkel ma nas po prostu dosyć. W kraju
      za to, pan premier grozi wetem i wspomina coś o krzywdach, jakich
      doświadczyliśmy od Niemców, szkoda, że nie wspomniał o Grunwaldzie i o tym, jak
      to niemieccy rycerze konie Krzywoustemu podbierali.
      • sburczymucha Re: polska racja stanu 22.06.07, 22:37
        Po raz pierwszy, od kilku dekad, polski
        rzad prezentuje dzis na arenie
        miedzynarodowej stanowisko, ktore jest zgodne
        z polska racja stanu. I chwala im za to!!!

        Przez ostatnie kilkanascie lat, zgodnie
        z tym co przez nieuwage wyplul z siebie
        Oleksy, rzadzila Polska mafia miedzynarodowa, sluzby specjalne
        polskie i zagraniczne, kanalie, kombinatorzy, zdrajcy, kosmopolici i lewacy,
        a takze interesy swiatowego kapitalu i wywierany szantaz.

        Z ludzmi ktorzy tego nie widza, nie nalezy polemizowac,
        to albo dewianci, lewacy, albo cynicy.
        • p.o.box.77 Re: polska racja stanu 22.06.07, 22:44
          a kolega chyba dziś za duzo przysmażył...
          • monnot Re: polska racja stanu 22.06.07, 22:45
            A Ty staraj sie zrozumiec, a dopiero potem wypowiadaj sie!
        • uookasz Re: polska racja stanu 22.06.07, 23:02
          a czy ja napisałem że to źle ze sa jakies negocjacje ? ja popieram ... ale nie
          popieram tych co pojechali negocjowac, bo to sa ludzie niekompetentni... i to
          wlasnie teraz widac bardziej niz kiedykolwiek.
    • monnot Re: Będzie jeden szef unijnej dyplomacji 22.06.07, 22:43
      UE : la Pologne tient bon
      "Nous avons rencontré un mur. On ne peut pas céder tout le temps" a déclaré le
      Premier ministre polonais, résumant parfaitement bien l'ambiance habituelle que
      les dirigeants européistes instaurent avec ceux des leurs qui n'adhèrent pas à
      leur vision et à leurs intérêts.
      Le président polonais s'en est expliqué :

      "Si vous me demandez maintenant, je dirais qu'elles [les négociations] vont se
      terminer par un veto (...) Ce qui nous a été proposé, ce n'est pas assez pour
      que l'on puisse l'accepter (...) Il n'y aura pas davantage de concessions de
      notre part (...)
      On ne peut pas faire marche arrière sans cesse (...)
      Je suis vraiment désolé, car nous avions un plan B, mais il s'est avéré qu'il y
      a des intérêts, des liens entre les Etats, qui font que la solution la
      meilleure pour l'Europe et la Pologne ne passe pas".

      Nicolas Sarkozy, quant à lui, a temporairement quitté le sommet déclarant : 'il
      faut attendre".

      Oui, attendre le plus longtemps possible pour que la Pologne ait le temps de
      convaincre que les intérêts des nations ne passe ni par leur disparition et ni
      par la dissolution de leur souveraineté dans un traité européen."

      Widzicie, ze sa media ktore podziwiaja Polske i Prezydenta Polski!



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka