Dodaj do ulubionych

Szyszko przeciw Rospudzie i sasance

26.06.07, 07:20
Boże! Za jakie grzechy skazałeś ten kraj na głupich rządzących!
Obserwuj wątek
    • realista1000 Zieloni mają zielono w łepkachSasanka czy obwodnic 26.06.07, 07:58
      sasanka czy ludzkie życie? Oto pytanie, nad którym lewactwo filozoficznie duma
      (udaje tylko oczywiście)
      • rybka9915 a ty jak pis: smierc albo zycie? 26.06.07, 09:44
        facet, gadasz jak kaczory: to co ja chce, to kompromis, a inni mnie nie
        interesuja. Smierc albo zycie - tylko bron Boze jakiekolwiek ustepstwa z mojej
        strony. Pomysl - ty zyjesz 70-80 lat na tym swiecie, czyli w historii swiata
        moment. Nie uzurpuj sobie wiec praw imperatorskich do decydowania o tym, do
        czego twoje nieprzemyslane decyzje doprowadza za lat 50 czy 100. Przeciez tu
        nie chodzi o rozwiazanie problemu w interesie mieszkancow Augustowa, lecz o to,
        by to co chce Kaczor bylo na wierzchu. Ale Polska - to nie jego prywatny
        folwark, lecz panstwo, ktore jest czescia Europy. I w tej Europie obowiazuje
        prawo (nie mylic z pis), ktore obowiazuje rowniez Kaczynskich, Ziobrow i
        Szyszkow.
        • r.siwy Re: a ty jak pis: smierc albo zycie? 26.06.07, 12:33
          On wygrał wybory i dopuki nie łamie prawa to ma prawo robić tak by jego było na
          wierzchu
          • karatakus Re: a ty jak pis: smierc albo zycie? 26.06.07, 18:11
            Ależ łamie, łamie i to jeszcze z jakim rozmachem...
            • tetlian Re: a ty jak pis: smierc albo zycie? 26.06.07, 20:00
              Nie takim znowuż wielkim.
    • dziabdzik Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 08:05
      Następny mądry. Typowa jasność sądu nieskażona znajomością sprawy.
      1. Sejny nie leżą w puszczy Augustowskiej tylko na Pojezierzu Suwalskim.
      Tamtejsi pewnie by powiedzieli, że mieszkaja na ziemi sejneńskiej.
      2. To teraz ekolodzy będą protestować przeciwko sadzeniu lasów? Myślicie, że w
      dolinie Rospudy to las sam się zasiał?
      3. Sasanek w Puszczy augustowskiej jest pełno i nie ma o nie obawy. Wcześniej
      mieszkałem na obrzeżu Augustowa i dziwiłem się, jakim cudem tak pospolity
      kwiatek jest pod ochroną. (Żeby się nikt nie rozdarł - tyle tych sasanek było i
      jest, a nie że nie powinny byc pod ochroną).
      • drk_z Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 10:53
        > 3. Sasanek w Puszczy augustowskiej jest pełno i nie ma o nie obawy. Wcześniej
        > mieszkałem na obrzeżu Augustowa i dziwiłem się, jakim cudem tak pospolity
        > kwiatek jest pod ochroną. (Żeby się nikt nie rozdarł - tyle tych sasanek było
        > i jest, a nie że nie powinny byc pod ochroną).

        Ale wyraźnie pisze, że one rosną _tylko_ tam.

        Jeśli pokrzywa wyginie na całej Ziemi a zostanie w Twoim ogródku też będzie
        podlegać ochronie, mimo tego że Ty sam z chęcią byś się jej pozbył.
        • dziabdzik no i co z tego że Wajrak tak napisał? 26.06.07, 15:03
          W telewizji mówiac o Rospudzie pokazywali żubry i Czarną Hańczę (rzeka na
          suwalszczyźnie). Mówię ci, że u nas sasanek jest dużo bo sam widziałem. Jak się
          zasadzi kilka hektarów lasu to też nie powedziane, że poginą. W całej naszej
          puszczy jakoś rosną. Wajraka nie słuchaj, bo on napisze wszystko co przemawia
          przeciw obwodnicy, argumentów przeciwnych nie przedstawi, albo je przekręci. A
          potem studenci, artyści i inni inteligenci od siedmiu boleści usłyszą tylko
          hasło i już mają wyrobione zdanie na temat.

          > Jeśli pokrzywa wyginie na całej Ziemi a zostanie w Twoim ogródku też będzie
          > podlegać ochronie, mimo tego że Ty sam z chęcią byś się jej pozbył.

          Nie pozbyłbym się tylko chuchał i dmuchał, i sprzedawał bilety takim jak ty
          żeby mogli ja sobie obejrzeć, a za dodatkową opłatą i się poparzyć :-)
          • eptesicus to nie napisał Wajrak, tylko stwierdzili naukowcy 26.06.07, 18:43
            i specjaliści-przyrodnicy których opinie odrzuca minister Sz., wbrew sobie
            samemu (też jest przyrodnikiem), bo mu tak każe jego pan - Bonzo Kurduplo
          • drk_z Re: no i co z tego że Wajrak tak napisał? 27.06.07, 11:27
            >>> Mówię ci, że u nas sasanek jest dużo bo sam widziałem. Jak się
            >>> zasadzi kilka hektarów lasu to też nie powedziane, że poginą. W całej naszej
            >>> puszczy jakoś rosną...
            >> Jeśli pokrzywa wyginie na całej Ziemi a zostanie w Twoim ogródku też
            >> będzie podlegać ochronie, mimo tego że Ty sam z chęcią byś się jej pozbył.
            > Nie pozbyłbym się tylko chuchał i dmuchał, i sprzedawał bilety takim jak ty
            > żeby mogli ja sobie obejrzeć, a za dodatkową opłatą i się poparzyć :-)

            OK, w skali kilkuset metrów kwadratowych już czaisz temat, to teraz zastanów się
            czy kilkaset kilometrów kwadratowych robi jakąkolwiek różnicę? Ta cała "puszcza"
            to jest w sumie niezbyt wielki las a od lasów przemysłowych różni go _wyłącznie_
            obecność roślin i zwierząt w innych miejscach już dawno wytępionych.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 08:58
      I na to idą moje podatki? Na rozważania czy ważniejsza jest sasanka czy jakieś
      pierzaste coś.
    • andrzej-ciupinski Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 09:00
      Ja się tam p.Szyszce nie dziwię,że nie widział sasanek nad Rospudą.Sasanka
      kwiatuszek maleńki,trudno go dostrzec latając na Rospudą helikopterem z
      zagranicznymi dziennikarzami!

      AC
    • remik.bz "A słowo stało się ciałem" 26.06.07, 09:02
      Wielokrotnie na tym forum twierdziłem ,ze na Podlasiu (na Suwalszczyźnie) to
      należałoby chronic wszystko.Że dyskusja o nowym wariancie obwodnicy jest bez
      sensu.
      "Sasanka" to pośrednio potwierdziła. Jak wytniemy las - zginą orliki , jak
      posadzimy las - zginie sasanka. Czyli najlepiej nic nie robić.

      Twierdzę ,że jakikolwiek wariant obwodnicy nie zosłałby wybrany ,to i tak
      jakaś ważna "wartość" srodowiskowa bedzie naruszona.
      W wariancie "na północ" (np Raczki) też przechodzimy przez łąki i pola. Pewnie
      tam nie bedzie sasanki ale za to będą ptaki polne , które są bardziej zagrożone
      od leśnych. Będą kolejne protesty i skargi do UE.
      Pewnie znowu jakaś dyrektywa bedzie naruszona.
      Trzeba sobie wprost powiedzieć : każdy wariant obwodnicy bedzie w kolizji ze
      środowiskiem.
      I trzeba odpowiedzieć na pytanie : czy chcemy aby Podlasie było skansenem
      cywilizacyjnym ,czy jednak coś tam zrobimy - niestety kosztem przyrody. Nie ma
      mozliwości aby "wilk był syty i owca cała".
      • remik.bz nie orliki tylko jarzabki - sorry 26.06.07, 09:03
      • tingri Re: "A słowo stało się ciałem" 26.06.07, 20:33
        jest taka mozliwosc-tylko trzeba chciec ja zobaczyc:) premier kaczynski mowil ze
        nie ma takiej mozliwosci by rozmawiac z pielegniarkami. i co sie okazalo- ze
        mozna:) chciec to moc. Tylko trzeba chciec. A nie uprawiac propagande
        "gdziekolwiek zbudujemy drog-to beda straty dla przyrody". Jedne wariany sa
        b.szkodliwe dla przyrody, a inne mniej lub zdecydowanie mniej. I trzeba wybierac
        mniejsze, a nie wieksze zlo. Wariant rzadowy budowy trasy przez rospude-to
        najgorsze z mozliwych wariantow. I nie dlatego ze jest on rzadowy, gdyz cala
        parlamentarna opozycja tez go popiera.(PSL - kluczy, i nie wiem jakie ma
        wlasciwie stanowisko) Przeciwne budowie w obecnym wariancie jest tylko PD i
        zieloni2004, ale ich w parlamencie nie ma
      • ani-hili Re: "A słowo stało się ciałem" 27.06.07, 01:45
        W wariancie "na północ" (np Raczki) też przechodzimy przez łąki i pola. Pewnie
        > tam nie bedzie sasanki ale za to będą ptaki polne , które są bardziej zagrożone
        >
        > od leśnych. Będą kolejne protesty i skargi do UE.

        Tam też mieszkają ludzie. Tak samo ważni jak agustowianie. I tak samo nie mają
        ochoty przeciskac sie między TIR-ami, żeby przejść na drugą stronę, w
        jakimkolwiek celu. Dziwi mnie jedno..jak transport pcha się przez Białystok,
        przez Wysockiego to jest ok? Nikt nie protestuje i niczego nie blokuje? Czyżby
        "kasta rządząca" nie miała tu żadnego biznesu?
    • kazik.k Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 12:02
      ci rzadzacy to "dar od chrystusa krola" dla tego kraju!tym darem jest rowniez
      ten szyszko -wyjatkowy tuman niczego nie rozumiejacy!nadmiar tych "darow" troche
      zaczyna smierdziec!lepiej byloby zeby dostac kilku madrzejszych ambasadorow
      ktorych nam brakuje 25!!!
    • balrog008 Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 13:09
      Jak to czytam to nie wiem czy śmiać się czy płakać, Boże w jakich to czasach żyć
      mi przyszło, dwóch "ekspertów" spiera się czy jest na tamtych terenach jakiś
      kwiatek czy go nie ma a ludzie giną i obwodnicy nie widać.
      • anka1 Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 15:10
        w normalnym kraju ktos taki jak Szyszko dawno polecialby ze stolka i to z
        hukiem. u nas za wszelka cene stara sie udowodnic jakim jest idiota i nadal na
        stolku siedzi. jesli Trybunal nalozy na Polske kary za lamanie prawa to nich
        Szyszko placi, bo mnie jako podatnika na to nie stac.
      • kris3456 Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 15:17
        Ludzie giną wszędzie i będa ginąć też na obwodnicy - nawet w większej ilości bo
        gdzie nie ma korków, tam jedzie się większą prędkością i sa cięższe wypadki.

        Augustów na trasie Tirów ma bardzo słabo oznaczone przejścia i brak wysepek.
        Burmistrza to nie interesuje. Odrzucił ofertę pomocy od Unii a i sam nic nie
        zrobił. Podaje tylko bardzo zawyżone satystyki o tym ilu ludzi ginie. (nie z
        Augustowa - a z całych okolic), bo mu wygodnie mówić - a nic nie robić.

        Bonzo Kurduplo i jego paczka chcą pokazać że są ponad prawem i mają w dupie
        prawo Unii Europejskiej i Polski. Dlatego forsują obwodnicę przez bardzo cenne
        tereny przyrodnicze, bo niby krócej i taniej ??! Porównanie typu co ważniejsze
        żabki - czy ludzie to demagogia. Od tego mamy rozumy, żeby zrobić drogę i
        ochronić przyrodę - a nie rozwalać wszystko dookoła - bo mamy takie widzimisię.
        • remik.bz niestety "mijasz się z prawdą" 26.06.07, 16:27
          kris3456 napisał:

          > Ludzie giną wszędzie i będa ginąć też na obwodnicy - nawet w większej ilości bo
          >
          > gdzie nie ma korków, tam jedzie się większą prędkością i sa cięższe wypadki.

          Nieprawda.
          Wypadki sa tam gdzie jest kolizja ruchu kolowego z ruchem pieszym. Na obwodnicy
          z definicji nie ma takiej kolizji.
          No i jeszcze dochodzi czynnik natezenia ruchu. Masz rację, na obwodnicy bedzie
          duze natężenie ruchu kolowego (przeniesie sie z Augustowa), ale natezenie ruchu
          pieszego- znikome (nie przeniesie sie z Augustowa)

          Tirów ma bardzo słabo oznaczone przejścia i brak wysepek.
          > Burmistrza to nie interesuje. Odrzucił ofertę pomocy od Unii a i sam nic nie
          > zrobił.

          Bo to nie była oferta pomocy.
          Juz o tym pisałem. Wysepki , małe ronda , dodatkowe przejścia dla pieszych ,
          sygnalizacja -na "moment" pomogą. W dalszej perspektywie zaszkodzą. Ilośc
          wypadków się zwiekszy (że nie wspomne o spalinach i hałasie)
          Ta "unijna pomoc" spowoduje powstanie wąskiego gardła w Augustowie, zakorkuje
          miasto. W tej sytuacji kierowcy zaczną szukać alternatywnych objazdów . Szybkie
          pojazdy (sam. osobowe , motocykle) przeniosa się na sasiednie , dziś spokojne
          uliczki (uczą o tym studentów na zajeciach z inzynierii ruchu na dowolnej
          Politechnice).Uliczki nieprzygotowane na duzy ruch kolowy a z duzym ruchem
          pieszym. Zwiększenie ilości wypadków murowane.
          No i w przypadku waskiego gardła dochodzi jeszcze problem łamania prawa.
          Kierowcy zniecierpliwieni długimi kolejkami zaczna "przeskakiwac" na żółtym ( a
          pewnie i czerwonym).
          Nie powinno tek być - ale jest, takie sa realia.
          W Augustowie zadne półśrodki nie pomogą. potrzebna jest obwodnica.
          • marek_kacz Re: niestety "mijasz się z prawdą" 26.06.07, 16:58
            Remik, może u Was takie rozwiązania są nieznane, ale na świecie a i w innych
            miastach Polski kompetentni urzędnicy uszczęśliwiają mieszkańców kładkami i
            podziemnymi przejściami.
            Wasz burmistrz, gdyby nie miał interesu w utrzymywaniu aktualnego stanu i
            mając - dzięki ekologom! - w garści europejski cycek powinien wydoić kasę na
            kilka przejść podziemnych i kładek.
            Nie zakorkowałby miasta!!!
            • remik.bz kładki tez sa dyskusyjne 26.06.07, 18:24
              marek_kacz napisał:

              > Remik, może u Was takie rozwiązania są nieznane, ale na świecie a i w innych
              > miastach Polski kompetentni urzędnicy uszczęśliwiają mieszkańców kładkami i
              > podziemnymi przejściami.

              Przykro ,że drwisz (mieszkańcy Augustowa to pitekantropy-prawda), bo problem nie
              jest groteskowy.
              Kladki i podziemne przejścia sprawdzają sie doskonale w przedziale wiekowym , no
              powiedzmy od 20- 70 roku zycia.
              Poza tym przedziałem jest problem.
              Ludzie starsi, niedołęzni po prostu nie radza sobie z nimi. zamiast "wspinać sie
              po schodach" po prostu czekaja (nawet bardzo długo) na luke w strumieniu pjazdów.
              I przechodzą (powiedzmy-próbują). Kierowca , ktory jest pewien ,ze "przeciez
              jest kladka" grzeje 120 zamiast oznakowanych , no powiedzmy 70 km/h.( w końcu to
              unijna droga tranzytowa Helsinki- Madryt prawie)
              Wypadków jest bardzo mało , to prawda. ale te które są .....
              A dzieciom i mlodziezy zwyczajnie się nie chce wspinać.
              Mozna się na to zżymac , ale tak jest.
              Powtarzam. Jedynym rozwiazaniem jest zlikwidowanie kolizyjnosci ruchu kołowego z
              ruchem pieszym - czyli obwodnica.
              Pomijam juz fakt ,ze po wybudowaniu tak ze dwóch małych rond i sygnalizacji , to
              obwodnica nigdy nie powstanie. Przeciez od tego momentu w Augustowie juz będzie
              oficjalnie "bezpiecznie" a kazda obwodnica to konflikt z ekologią.
              • titta Re: kładki tez sa dyskusyjne 26.06.07, 21:13
                Ja proponuje sie polozyc na tej jezdni, w tedy obwodnica na pewno powstanie.
                Ps. Rozumiem ze do 20 roku zycia, czlowiek chodzi na czworakach, skoro kladka
                jest problemem? O pochylaniach slyszales?
                • remik.bz Re: kładki tez sa dyskusyjne 27.06.07, 08:23
                  titta napisała:

                  > Ja proponuje sie polozyc na tej jezdni, w tedy obwodnica na pewno powstanie.
                  > Ps. Rozumiem ze do 20 roku zycia, czlowiek chodzi na czworakach, skoro kladka
                  > jest problemem? O pochylaniach slyszales?

                  Kladka nie jest problemem "technicznym" tylko "mentalnym".
                  Dzieciakom zwyczajnie się "nie chce". A niestety brakuje im doświadczenia a
                  często i wyobraźni.
                  Pochylnie nic tu nie zmienią ,poza tym ,ze pomagaja niepełnosprawnym na wózkach.
              • marek_kacz Re: kładki tez sa dyskusyjne 27.06.07, 20:19
                A dlaczego jakoś tak wstydliwie omijasz możliwość pobudowania przejść
                podziemnych?
                Nie pasuje do wizji niedołężnej staruszki drapiącej się "na czterech" po
                oślizłych schodach?
                • remik.bz Re: kładki tez sa dyskusyjne 27.06.07, 21:08
                  marek_kacz napisał:

                  > A dlaczego jakoś tak wstydliwie omijasz możliwość pobudowania przejść
                  > podziemnych?
                  > Nie pasuje do wizji niedołężnej staruszki drapiącej się "na czterech" po
                  > oślizłych schodach?

                  Miałem nie odpowiadac z uwagi na poziom kultury ,ale co mi zalezy ?
                  Jak wiesz w aspekcie inzynierii ruchu przejscia podziemne jak i kladki zawieraja
                  te same elementy . Nazwijmu je: "wchodzenie po schodach" i "schodzenie ze
                  schodów". Jednakowe trudne dla wydrwionych przez Ciebie "staruszek". Róznica
                  jest tylko w kolejnosci.
                  Przejscia podziemne sa poza tym:
                  -droższe (zarówno projektowanie jak i wykonawstwo)
                  - stwarzaja dodatkowe kolizje z infrastrukyura (np konieczność przekładki
                  podziemnych linni energetycznych , sieci wod-kan, sieci gazowej )
                  - bardzo często wystepują poważne problemy z odwodnieniem ( nie zawsze jest
                  gdzie odprowadzić wody opadowe z uwagi na róznice poziomów)
                  Kładki tez maja wady , ale juz nie chce mi się o tym pisac. Zapytaj o to
                  ekspertów od inzynierii ruchu i budownictwa drogowego np ekologów ( sorry za
                  złosliwość)
          • eptesicus proponowana unijna pomoc miała być po to... 26.06.07, 18:45
            ...żeby wytrzymać w Augustowie do czasu kiedy powstanie obwodnica w wariancie
            przez Chodorki, bo nieroby z GDDKiA zaklinają się że powstawałaby do 2013
            (jeśli tak, to trzeba ich zwolnić). A nawet gdyby rząd przeforsował swoje - to
            co, burmistrz odmawia przyjęcia pomocy żeby przez te dwa lata ulżyć mieszkańcom
            doraźnie?
            • remik.bz Re: proponowana unijna pomoc miała być po to... 26.06.07, 19:32
              eptesicus napisał:

              > ...żeby wytrzymać w Augustowie do czasu kiedy powstanie obwodnica w wariancie
              > przez Chodorki, bo nieroby z GDDKiA zaklinają się że powstawałaby do 2013
              > (jeśli tak, to trzeba ich zwolnić)

              I co da zwolnienie?
              Na ich miejsce przyjdą inni tak samo marnie opłacani urzednicy i tak samo słabi
              fachmani.
              A przeciez nikt nagle nie zmusi "orłów" z prywatnych firm do pracy za państwowe
              grosze.
              W naszych realich realizacja tego typu inwestycji do 2013 r (nowy wariant) to
              utopia.
              Ja zakladam (znajac zycie i realia) jakies 10-12 lat czyli 2017 -2019.
              • koordyna_tor Re: proponowana unijna pomoc miała być po to... 06.07.07, 23:43
                > > nieroby z GDDKiA zaklinają się że powstawałaby do 2013
                > > (jeśli tak, to trzeba ich zwolnić)
                >
                > I co da zwolnienie?
                > Na ich miejsce przyjdą inni tak samo marnie opłacani urzednicy i tak samo słab
                > i fachmani. A przeciez nikt nagle nie zmusi "orłów" z prywatnych firm do
                pracy za państwowe grosze.

                Nie sądzę, by urzednicy zarabali tak małe pieniadze. W Polsce urzędnik mimo
                słabego przygotowania i niekompetencji zarabia wiecej niz ludzie z dyplomami i
                wykształceniem np. lekarze. A pensje mogą być mimo to dużo wyższe, tylko
                trzeba wywalić stary beton i utworzyć struktury z mała liczbą eprosnelu (3 razy
                mniej ludzi ale za to komptentnych, którzy mają praktyki w krajach tzw.
                Zachodu) i których wynagrodzenie zależy do efektów pracy, a nie od puszczania
                kłamstw w mediach, usprawiedliwiających własne nieróbstwo.

                W GDKKIA w Białymstoku to taki typowy przykład - mnóstwo ludzi, którzy
                najlepiej potrafią robić sobie kawusię i tylko szkoda, że ich wszystkich nie
                można odesłać na zasłużoną emeryturę. Tylko takie zmiany to wysadziłyby z
                siodła politycznych opiekunów.

          • koordyna_tor Re: niestety "mijasz się z prawdą" 06.07.07, 23:26
            > Nieprawda.
            > Wypadki sa tam gdzie jest kolizja ruchu kolowego z ruchem pieszym. Na
            obwodnicy
            > z definicji nie ma takiej kolizji.

            Nieprawda, że nieprawda. Sa Politechniki i politechniki i politryki. Twoja
            wiedza pochodzi z tej ostatniej. Wypadki są wszędzie, kolizje z pieszymi to
            tylko część wszystkich wypadków. Ale jak na inżyniera argumenty masz bardzo
            pelbejskie
            > gdzie nie ma korków, tam jedzie się większą prędkością
            co za bzdura, wszytko zalezy od egzekucji przepisów. Jeśli u Was przepisy nie
            obowiązują ani prawo, jak wynika z wątku i poprzednich, to rzeczywiście,
            najlepiej nic nie robić.

            > na obwodnicy bedzie
            > duze natężenie ruchu kolowego (przeniesie sie z Augustowa)

            znowu nieprawda, jak na inzyniera wiedza piętnastolatka lub świadome kłamstwa.
            Wystarczy sprawdzić badania kordonowe GDDKIA, zeby wiedzieć, że obwodnica
            wylieminuje tylko część ruchu i to mniejszą niż połowa. I to jest ta różnica
            między kompetencją rzetelnego inżyniera i politruka. Problem bezpieczeństwa
            ruchu w Augustowie będzie narastał, z obwodnicą i bez niej i brak działań w tej
            sprawie jest typowym przykładem chowania głowy w piasek.
            A propos tego czego na Twojej politryce nie uczyli, to gdy się buduje ronda na
            krajówce, to na drogach lokalnych w celu eliminacji ruchu ponadloklanego,
            tworzy sie strefy uspokojonego ruchu. Mnóstwo wiedzy można uzyskać z takich
            pism branzowych jak Bezpieczeństwo ruchu drogowego. Widać wiedza remika jest
            sprzeczna z wiedzą na ten temat w UE.

            > No i w przypadku waskiego gardła dochodzi jeszcze problem łamania prawa.

            Przede wszystkim dochodzi problem kłamstw remika. W Warszawie wytyczeniu
            busway'u i tramway'u towarzyszy stały monitoring przestrzegania przepisów prawa
            o ruchu drogowym. W efekcie nie ma łamania prawa, bo jest ono egzekwowane,
            kierowcy karnie jadą swoim pasem czesto w korku, mimo,że obok jest "pusty".
            Wniosek per analogiam jest prosty - w Augustowie rządzi klika, która pozwala
            łamać prawa, tak więc nikt nie stoi na strazy porzadku np. dotyczacego łamania
            przepisów.






    • konserwa7 Czerowno -zielona chołota przeciw postępowi 26.06.07, 17:26
      Tu właśnie na bagnach podlasia, na tej pustyni gospodarczej chce czerwono -
      zielona chołota uwić sobie gniazdo, ostoję i bosko żyć z naszej pracy popijając
      piwko z komisarzami dziwując się ptaszkom i łosiom, które to wcześniej
      komisarze w swoich krajach skutecznie powybijali. Oczywiście też dla dobra ludu
      pracującego miast i wsi.
      Gonić czerwono -zielonego, niech spieprza do kraju swego...
      • marek_kacz Re: Czerowno -zielona chołota przeciw postępowi 26.06.07, 18:19
        Może jako właściciel agroturystycznego gospodarstwa więcej wtedy byś zarobił
        podając takiej "czerwono-zielonej hołocie" to właśnie schłodzone piwko niż
        hodując i nanizując na druty tytoń?
        • remik.bz a to oznacza "infrastrukture" 26.06.07, 18:36
          marek_kacz napisał:

          > Może jako właściciel agroturystycznego gospodarstwa więcej wtedy byś zarobił
          > podając takiej "czerwono-zielonej hołocie" to właśnie schłodzone piwko niż
          > hodując i nanizując na druty tytoń?

          Masz całkowicie racje.
          Tylko , aby prowadzić tego typu działalnośc gosp. potrzebna jest infrastruktura.
          Np kanalizacja , wodociąg , łącza teletechniczne no i.... drogi drogi, drogi...
          (pomijam takie drobiazgi jak sklepy , knajpy , warsztaty naprawcze , punkty
          usługowe, parkingi).
          A to zoznacza jak wiesz ingerencją w srodowisko.
          Nad dzika Rospude to przyjedzie przygarść naukowców i kilku nawiedzonych
          studentów. A z nich to nawet na ZUS nie starczy.
          A turysta z kasą potrzebuje ... sam wiesz czego.
      • remik.bz trzeba znaleźć kompromis 26.06.07, 18:30
        Konieczny jest kompromis.
        A to niestety oznacza ingerencje w srodowisko. Nie da sie zbudowac żadnej
        obwodnicy bez takiej ingerencji.
        Wyzwiska tez nie załatwią problemu.
        Trzeba na spokojnie przekonać ekologów (przy założeniu ,ze myslą) , iż "zyją w
        błędzie"
        A trzeba to zrobic dlatego ,że UE po prostu w du.ie ma ludzi , a podnieca sie
        "srodowiskiem". No a my jesteśmy i bedziemy czescią UE.
        • eptesicus oczywiście! kompromis to Chodorki właśnie 26.06.07, 18:41
          A więc obwodnica nie przez środek unikalnych torfowisk przepływowych z rzadkimi
          storczykami, orlikiem krzykliwym, jarzębatką, głuszcem i jarząbkiem, ale przez
          ZWYKŁE POLE KARTOFLI, wzdłuż linii wysokiego napięcia, z czterema świergotkami
          polnymi i jednym błotniakiem

          > A to niestety oznacza ingerencje w srodowisko. Nie da sie zbudowac żadnej
          > obwodnicy bez takiej ingerencji.

          dlatego nikt nie jest przeciwko budowie obwodnicy Augustowa (nie slyszalem ani
          o jednej takiej osobie). Chodzi o to KTORĘDY!



          • remik.bz A Chodorki nie zostaną oprotestowane? 26.06.07, 19:27
            A na jakiej podstwie sadzisz ,że wszyscy ekolodzy zgodza się na Chodorki?
            Skąd wiesz ,że nie znajdzie się grupa "prawdziwych ekologów" , którzy stwierdza
            ,że "Chodorki to barbarzynstwo" , a UE jak zwykle ich poprze bez analizy sprawy ?
            • tingri Re: A Chodorki nie zostaną oprotestowane? 26.06.07, 20:22
              Chodorki nie zostana oprotestowan, na BANK! Ekolodzy -profesorowie z Panstwowej
              Rady Ochrony Przyrody stwierdzili ze wariant rzadowy jest "zabojstwem" dla
              uniklanych torfowisk rospudy, a wykonane ekspertyzy stwierdzajace cos
              przeciwnego sa nierzetelne i zle zrobione. innymi slowy student za tak wykonana
              prace nie dostalby od profesorow zaliczenia. Przekonaj najlepszych w polsce prof
              - biologow, ze nie maja racji:)) rob to spokojnie i rzeczow:). beda grzeczi jak
              ci powiedza: "Nie ma pan racji", jak beda zli to ci poiedza: "jest pan
              ignorantem: prosze nie zabierac glosu na temat ekosystemow-jak sie pan na tym
              nie zna". A tak apropo: prof. jakiej specjalnosc jestes, ze chcesz prowadzic
              rzeczowa dyskusje z ekologami-profesorami nt. rospudy? Szuszko nie zawracalby
              sobie glowy PROP i nie chcialby "odzyskac" tej instytucji, gdyby Ci profesorowie
              nie mieli racji. teraz wstawia tam jakis "docentow marcowych", ktorzy im
              napisza, co rzad chce.
              • remik.bz Re: A Chodorki nie zostaną oprotestowane? 27.06.07, 09:08
                tingri napisał:

                > Chodorki nie zostana oprotestowan, na BANK!

                Nie podzielam Twego zdania.
                Dzisiejszy wariant ma przecież wszelkie wymagane prawem uzgodnienia - i co z
                tego ?
                Wariant "przez Chodorki" mogłby być wykonany powiedzmy (optymistycznie) za 8
                lat , realnie za 12.
                Mozna by było poczekac ,zrobic w międzyczasie jakieś "ćwierćśrodki" dla poprawy
                bezpieczeństwa, jakoś tam "przeżyc"ten okres.
                Gdyby była pewność ,że wariant przejdzie i bedzie realizowany.
                Ale właśnie takiej pewności nie ma. Co z tego ,że jedne autorytety będą "za",
                jak inne będą "przeciw". Tak zwykle bywa wśród specjalistów w kazdej branzy.
                Chodorki tak jak i dzisiejszy wariant mogą mieć wszystkie uzgodnienia , a i tak
                zjawi się ktoś , kto stwierdzi ,że środowisko jest zagrożone i nie wolno
                budować.
                Powtórzy się "Rospuda" (dzisiejszy wariant)
                Po prostu ekologom nie mozna ufać i nie ma szans na zawarcie czegoś w
                rodzju "oficjalnego porozumienia". No bo z kim, z jakim oficjalnym organem?
                • kris3456 Re: A Chodorki nie zostaną oprotestowane? 27.06.07, 09:25
                  Protestować może każdy i zawsze - od tego jest demokracja. I słusznie !!

                  Same protesty niewiele moga zmoenić, jeśli prawo nie stoi po stronie
                  protestujących, ani nie mają oni duzej siły nacisku.

                  W tym wypadku, gdyby nie Unia - to protesty zostałyby olane.

                  Więc, jeśli droga zostanie zaprojektowana zgodnie z normami Unii dotyczącymi
                  ochrony Natura2000, to kto ją zatrzyma ? Straszenie protestującymi ekologami to
                  bujda. Zauważmy, że myśląc w ten sposób nie powinnismy się na nic oglądać. Ja
                  proponuję więc wyciąć całą Puszczę Augustowską.

                  1. Będzie praca i kasa.
                  2. Drzewa mogą spowodowac wypadki kierowców.
                  3. Będzie dużo miejsca pod nowe inwestycje - nowe fabryki, kurorty itp.
                  etc. etc.

                  Reasumując - Augustów nie jest pępkiem Polski. Panowie Władza co nie licza się
                  z Prawem też z tego zostaną rozliczeni w swoim czasie.
            • titta Re: A Chodorki nie zostaną oprotestowane? 26.06.07, 21:08
              A skad wiesz, ze Marsjanie nie zainterweniuja? Idiotyczne argumenty. Chyba
              liczy sie co mowia autorytety naukowe w tym rada ochrony przyrody, prawda?
              Czy wy w ogole chcecie kompromisu? Czy nie jest to raczej "Sad sadem ale
              sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie"?
            • eptesicus nie zostaną, bo nie ma podstaw naukowych 26.06.07, 21:44
              > A na jakiej podstwie sadzisz ,że wszyscy ekolodzy zgodza się na Chodorki?
              > Skąd wiesz ,że nie znajdzie się grupa "prawdziwych ekologów" , którzy
              stwierdza
              > ,że "Chodorki to barbarzynstwo" , a UE jak zwykle ich poprze bez analizy
              sprawy
              > ?

              UE wysle swoich ekspertow, ktorzy potwierdza to co kazdy rozsądny człowiek
              widzi - na wariancie rządowym ekstra torfowisko z kompletem rzadkich gatunkow,
              w Chodorkach zwykle pole kartofli. Oba miejsca oglądali już eurodeputowani,
              m.in. Hammerstein i niezle sie usmiali, kiedy zobaczyli jakie to w Chodorkach
              cenne przyrodniczo miejsca, co probowali im wmowic burmistrz Cieślik et
              consortes.
              • remik.bz Re: nie zostaną, bo nie ma podstaw naukowych 27.06.07, 09:16
                eptesicus napisał:
                > UE wysle swoich ekspertow, ktorzy potwierdza to co kazdy rozsądny człowiek
                > widzi - na wariancie rządowym ekstra torfowisko z kompletem rzadkich
                gatunkow,
                > w Chodorkach zwykle pole kartofli.

                To dzisiaj tak jest.
                Za kilka lat powiedzmy ,że wszlkie uzgodnienia beda dla wariantu Chodorki , ale
                ktos tam znowy coś "wynajdzie". Nie wiem jakiś "mak polny" ,który zyje w
                symbiozie z kartoflami , czy jakiegos owada , który zywi się pędami kartofli.
                No i sytuacja się powtórzy.
                Oczywiście troche ironizuje , ale problem polega na tym ,ze ekologom nie mozna
                ufać i nie ma szans na oficjalne uzgodnienie . Bo i tak wszelkie oficjalne
                uzgodnienie są przez nich podważane - i jest to uważane w tym środowisku
                za "normalne".
            • koordyna_tor Moze zostaną ale bez konsekwencji 06.07.07, 23:56
              > A na jakiej podstwie sadzisz ,że wszyscy ekolodzy zgodza się na Chodorki?
              > Skąd wiesz ,że nie znajdzie się grupa "prawdziwych ekologów" , którzy
              stwierdza
              > ,że "Chodorki to barbarzynstwo" , a UE jak zwykle ich poprze bez analizy
              sprawy
              > ?
              O rety, niby taki inzynier a tu niewinna panna biadoląca nad lusterkiem nad
              swoją niedoskonałością. Po to jest przyjęta w UE metodologia planowania
              inwestycji i ekonomika transportu, by rozpatrując kilka wariantów, dojść w
              sposób spójny i jawny, który jest najmniej kolizyjny dla ludzi i środowiska i
              korzystny dla podatnika czyli budżetu państwa. I wtedy jak znajdzie się kilku
              prawdziwych ekologów, można w zgodzie z prawem wybudowac obwodnicę, która po
              prostu najmniej inwazyjna, będzie problemem dla najmniejszej liczby ludzi, dla
              najmniejszej liczby najmniej cennych zwierząt i roslin, będzie kosztowała tyle
              co inne obwodnice, a nie 10 razy więcej jak wariant obecny.
              , czego nie można piowedziec o obecnym wariancie.
    • gdsta Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 26.06.07, 18:41
      ludzie zacznijcie uczyć filozofii, etyki, biologii - po prostu rozum dajcie
      młodym moze coś się zmieni; krzyczy takie coś człekokształtne nie widząc nic
      poza swoim nosem, najdalsza perspektywa to rok i do tego zamiast wiedzy w
      głowie gąbeczka chłonąca obietnice. Chęć szczera wystarcza do bycia królem,
      dyrektorem, lekarzem - decydentem. Staje cudo na środku tupie nóżką i sru wytnie
      drzewko albo cały las, powie, że Wajrak jest głupi, że do podejmowania decyzji
      nie trzeba wiedzy i myślenia tylko wiara, ze będzie dobrze jak my porządzimy. A
      jak się nie uda? a no to skąd mogliśmy wiedzieć! Im kto głupszy tym głośniej
      krzyczy. A pochyl się człowieku choćby nad muchą - kiedy będziesz wiedział jak
      to działa to będziesz mógł decydować o czymś. Puki co nawet muchy nie zabijaj
      - pocztaj co się dzieje od masowego trucia komarów i ucz się ucz zanim
      wykończysz planetę. Zacznij może od tego co może motyl machając skrzydłami ...
      • remik.bz Przenieś się do Augustowa i wtedy "mów" 26.06.07, 19:16
        gdsta napisała:

        > ludzie zacznijcie uczyć filozofii, etyki, biologii - po prostu rozum dajcie
        > młodym moze coś się zmieni; krzyczy takie coś człekokształtne nie widząc nic
        > poza swoim nosem, najdalsza perspektywa to rok i do tego zamiast wiedzy w
        > głowie gąbeczka chłonąca obietnice. Chęć szczera wystarcza do bycia królem,
        > dyrektorem, lekarzem - decydentem. Staje cudo na środku tupie nóżką i sru wytni

        Masz prawie 100 % racji.
        A będziesz miała bez "prawie" wtedy, gdy zamieszkasz w Augustowie i Twoje
        10-letnie dziecko bedzie pomiedzy TIR-ami usiłowało dojść do szkoły.
        • kris3456 Re: Przenieś się do Augustowa i wtedy "mów" 26.06.07, 20:56
          Tak może powiedzieć każdy kto mieszka w mieście ... Bez świateł nie przejdzie
          się praktycznie większości dróg i wszędzie są swiatła. nik nie jest przeciwny
          obwodnicy. Tylko czemu kosztem przyrody ?

          Fakty są takie - Polska wstapiłą do Unii i podpisała traktat, że bedzie chronić
          obszary Natura2000. Inwestor tylko wtedy może budowac na takim obszarze, gdy
          nie ma innego wyjścia. Musi przedstawić dokladne analizy i na 100 % wykazać, ze
          proponowany wariant jest najbardziej optymalny dla środowiska. Droga prosto
          przez obszar chroniony w jego najbardziej cennym miejscu na pewno optymalną nie
          jest.

          Obszary chronione nie są własnościa lokalną, a wspólną - czyli nas Polaków. I
          dlatego protestujemy. Tak jak prostestowalismy przeciwko zniszczeniu Tatr przez
          górali, bo wymarzyła im sieolimiada zimowa z Zakopanem i większa kolejka na
          Kasprowy, który i tak jest zadeptywany. Jak komuś ochrona środowiska jest
          zupełnie obca - to faktycznie nie ma oczym rozmawiac. Na szczęście jest
          ewidentnie łamane prawo i jest to walka pomiędzy bezprawiem proponowanym przez
          Rząd i Prawem, którego on nie chce przestrzegać .....
        • titta Re: Przenieś się do Augustowa i wtedy "mów" 26.06.07, 21:02
          Jakby w Augustowie ludzia na dzieciach zalezalo, to dawno byly by tam kladki
          dla pieszych. To raz. Po drugie siec drug mozna tak (bylo) zaplanowac aby w
          ogole omijaly ten region. Ale to nie w smak Bialemu Stokowi, oj nie... Ale na
          turystach to sie chce zarabiac?
    • guru133 No i wyszło szydło z worka 27.06.07, 00:40
      że minister d/s ochrony środowiska nie ma zielonego pojęcia o jej ochronie, choć
      nazwisko Szyszko (coś od szyszki) winno świadczyć o czymś wręcz przeciwnym. Ale
      tak na prawdę to nic dziwnego bo w tym rządzie wszyscy ministrowie z premierem
      na czele tylko udają że znają sie na swojej robocie.
    • framp Rospuda jest zajeżdżana prze turystów 27.06.07, 05:45
      Ta spokojna, bezludna dotąd rzeczka zmieniła się ostatnio w najwiekszą atrakcję
      krajobrazową w Polsce, w związku z czym w Augustowie kto żyw wozi tam turystów!
      Wszystko, co się utrzymuje na wodzie, płynie na Rozpudę, statki żeglugi
      augustowskiej, gondole, motorówki, żaglówki, kajaki, rowery wodne ... w porywach
      trudno się minąć w wąskich meandrach rzeczki taki tłok! Motory wyją, ludzie
      krzyczą, błyskają flesze ... W ten sposób obwodnica przestanie już wkrótce być
      problemem bo żadne ptactwo w takich warunkach się tam nie utrzyma, roślinność i
      okoliczne bagna zatrują wyziewy spalin, huk wysokoprężnych silników zniszczy
      młode w gniazdach ... Obwodnica przy tym to pikuś! Ale przeciwko temu zieloni
      nie protestują, bo to nie jest nośne polityczie!
      • gottee To prawda! 27.06.07, 05:57
        Byłam niedawno w Augustowie i przejechałam się na Rozpudę, byłam zaszokowana
        ilością łodzi i ludzi pływających w tym ponoć unikalnym zakątku, ostoi ptactwa i
        rzadkiej roślinności, gdzie przecież chyba powinna być jakaś strefa ciszy?
        Miejscowi zrobili sobie z tego świetnie prosperujący biznes a obwodnica ponoć i
        tak bedzie, jak mówią. Pan który wozi turystów motorówką po tym miejscu z
        lekceważeniem mówił o rzece, że nie ma tu nic ciekawego ale skoro są chętni to
        się jeździ, wszyscy tak robią i ruch tam jest ogromny! Ja rzeczywiście nic
        ciekawego tam nie widziałam, rzeczka jak rzeczka, ładniejsze miejsca w Polsce
        nie wywołują takiej awantury, możnaby pomyśleć, że to Augustów specjalnie ją
        wywołał, aby zwiększyć zainteresowanie tym terenem!
      • chubba Re: Rospuda jest zajeżdżana prze turystów 27.06.07, 06:07
        Ja też się przepłynęłem tam motorówką i nie wiem o co właściwie ta draka, ot,
        zwykła rzeczka, kręta, zarośnięta, mętna woda, trawiaste brzegi, wiele jest
        ładniejszych miejsc wokół Augustowa. A ludzi rzeczywiście mnóstwo, łodzie
        szusują na pełnym biegu, stateczki puszczają dyskotekowe przeboje, rzeczką już
        pływają odpadki po turystach ... normalna, wakacyjna Polska! O jakiej ochronie
        przyrody w tym miejscu była mowa?
        • kris3456 Re: Rospuda jest zajeżdżana prze turystów 27.06.07, 09:40
          Czyli lekarstwem na zajeżdzanie jest jest zniszczenie ??? Obszar Natura2000 nie
          jest od razu zaliczony jako rezerwat. Ale skoro tak wam zalezy to protestujcie
          i żadajcie wprowadzenia ścisłego rezerwatu. Augustów z tego nie bedzie miał,
          ani złotówki.

          To czy komuś się podoba Rospuda, czy nie - nie ma tu nic do rzeczy. Wartość
          tego miejsca nie zalezy się od "podobania" od faktycznych jego walorów
          przyrodniczych. Ja w takim razie proponuję rejsy po Neccie. Tam i disco mozna
          usłyszeć i pifkow sobie wypić obok w barze.

          Znam Rospudę dobrze. W obszarze gdzie ma być prowadzona obwodnica, nie
          uświadczysz żadnych odgłosów cywilizacji - typu szum samochodów. Fakt - można
          wprowadzić zakaz poruszania się silnikami spalinowymi w jej dolnym biegu.

          Powiem Wam - piszecie strasznie tendencyjnie. Płynąłem w tym roku spływem
          kajakowym i jedno rzucało się w oczy w tym cudownym i cichym miejscu. Jednego
          czego tam brakuje to tylko Tirów.
        • marek_kacz Re: Rospuda jest zajeżdżana prze turystów 27.06.07, 19:59
          framp, gotte, chubba i jakie tam jeszcze masz nastepne, prowokatorze, byty...
          Przestań pieprzyć głupaty!!!
          Uważasz, że ktokolwiek załapie się na twoje fantazje?

          Szczególnie te o pływających po wąskiej i płytkiej rzeczce stateczkach z
          dyskotekowa muzyczką? I odpadkami po turystach...

          Byłeś tam chociaż?
          Jesteś d....poliżcem swej waaaadzy z Augustowa czy tylko małoletnim
          prowokatorem zaznajomionym ze sposobami zmieniania swego nicku?
        • fagusp Re: Rospuda jest zajeżdżana prze turystów 29.06.07, 15:36
          >A ludzi rzeczywiście mnóstwo, łodzie
          > szusują na pełnym biegu, stateczki puszczają dyskotekowe przeboje, rzeczką już
          > pływają odpadki po turystach ... normalna, wakacyjna Polska! O jakiej ochronie
          > przyrody w tym miejscu była mowa?

          I bardzo dobrze. Rzesze "miłośników" przyrody zadepczą co się da, czego nie
          zadepczą to wypłoszą. Po wakacjach przeprowadzi się inwentaryzację pustynii,
          raport prześle do Brukseli i budowa ruszy.
    • koniczynka121 Re: Szyszko przeciw Rospudzie i sasance 28.06.07, 12:14
      Poczynania Ministra Szyszki to juz kpina ze wszystkich i wszystkiego! Zmiana
      pracowników w Państwowej Radzie Ochrony Przyrody- ciekawe jaki będzie następny
      krok Ministra Zniszczeń Środowiska i Ochrony Zasobów Komunikacyjnych? Może
      nastąpią zmiany w samym Luksemburgu by Polska mogła wygrac proces? Miejmy
      nadzieje,że macki zniszczenia nie siegają az tak daleko!
    • tow_beton białostoczyzna to ma być skansen 29.06.07, 15:50
      Przyrody i ludzkiej biedy. Sansanki, rzeczki, storczyki i motylki. Ludzie mają
      siedzieć w chałupach na zasiłkach, w brudzie i smrodzie przy wąskich drogach
      tranzytowych. Wajrak i towarzysze zadbają o to. Raz do roku delegacja z
      Brukseli przyleci helikopterem popatrzeć na te dziwy, ostatnie takie w Europie
      dziedzictwo ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka