misiogogoo lepper,kaczyńscy,giertych i cała reszta 27.06.07, 07:58 pożal sie Józek naszego rządu, to osoby, którzy używaja języka polskawego, mało mającego wspólnego z polszczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
lech66 do fanów i fanek Kaczyńskiego 27.06.07, 07:58 Czym różni się ta praca doktorska od pracy magisterskiej ? Co jest w tej pracy takiego, że nadano facetowi tytuł doktora nauk ? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: do fanów i fanek Kaczyńskiego 27.06.07, 08:02 lech66 napisał: > Czym różni się ta praca doktorska od pracy magisterskiej ? Co jest w tej pracy > takiego, że nadano facetowi tytuł doktora nauk ? Tragedia,żenada,porazka....... Ciekawe co napiszesz po opublikowaniu ,,smacznych ''fragmentów pracy doktorskiej Leszka Balcerowicza. Musi być ,,smaczna'' bo...L.Balcerowicz był wykładowcą w szkole ,,wyższej'' PZPR na ul.Rozbrat (obecnie siedziba SLD).:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lech66 Re: do fanów i fanek Kaczyńskiego 27.06.07, 08:05 a tak bez filozofii i serio: możesz odpowiedzieć na moje pytania ? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: do fanów i fanek Kaczyńskiego 27.06.07, 08:15 lech66 napisał: > a tak bez filozofii i serio: możesz odpowiedzieć na moje pytania ? To nie filozofia tylko pokaz jak to mozna wiele prac doktorskich krytykować. A co do pytania to nie odpowiem bo nie znam pracy w całości. Nawet gdybym znała to nie czuję sie upowazniona do ocen pracy z dziedziny mi obcej. Znam za to dwie prace doktorskie wybitnych naukowców z analizy jakosciowej, chemia organiczna, gdzie takie ,,byki'',że szok! I co z tego. Autorzy są dziś profesorami (jeden mianowany a drugi kontraktowy) i mnie uczą. Odpowiedz Link Zgłoś
lech66 Re: do fanów i fanek Kaczyńskiego 27.06.07, 08:03 nazywanie tego pracą doktorską: nadużycie semantyczne ? Czy zwykłe oszustwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoria40 Re: do fanów i fanek Kaczyńskiego 27.06.07, 08:05 www.ipiss.com.pl/konkursy/prace_wyniki.html tu masz przyklad nagrodzonych prac, szczegolnie ta moze byc interesujaca: "Demograficzne uwarunkowania przepływów międzypokoleniowych" a moze podasz mi temat pracy swojej pracy doktorskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Źdźbło a belka 27.06.07, 08:05 Charakterystyczną cechą pracy jest dość "swobodne" traktowanie zasad interpunkcji. Znajdujemy m.in. taki fragment, również dotyczący sytuacji uczelni po 1968 roku. "Natomiast nowym elementem wpływającym na ocenę charakteru szkoły jako całości jest dopuszczenie udziału studentów w kierowaniu zgodnie z powszechnie przyjętym w nauce socjalistycznej poglądem udział użytkowników zakładu w kierowaniu nim jest przejawem samorządności. Stąd uczelnie tracąc charakter samorządów akademickich nabrały pewnych cech samorządu w rozumieniu socjalistycznej doktryny prawa". Ten akapit chyba najlepiej podsumowuje rzetelność artykułu. Autor czepia się w nim interpunkcji. Jednocześnie nie zauważa, że sam popełnił w tej krótkiej części tekstu błąd interpunkcyjny. Żenada! Odpowiedz Link Zgłoś
lech66 Re: Źdźbło a belka 27.06.07, 08:08 > Opuszczam ten wątek na zawsze! Przemyśl to jeszcze, nie podejmuj tak dramatycznej decyzji ! Odpowiedz Link Zgłoś
souljazz Re: Źdźbło a belka 27.06.07, 08:19 Odpuszczenie jakiegokolwiek watku z J. Kaczynskim uwazam za jak najbardziej wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
alina66 Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 08:42 Błędy interpunkcyjne są żenujące ZWŁASZCZA w pracy prawnika. Trudno wyobrazić sobie wyrok, tudzież jego uzasadnienie, z błędami interpunkcyjnymi uniemożliwiającymi jego zrozumienie. To tak na marginesie.... Odpowiedz Link Zgłoś
daretto Diabeł was opętał ????? 27.06.07, 08:48 Im więcej plujecie na PiS tym bardziej rosnie dla niego poparcie. Byłem wiernym czytelnikiem GW, teraz przestałem ja kupować z jednego powodu - nie lubię skrajnych przypadków, a niestety w swojej krytyce WSZYSTKICH działań PiS i Kaczyńskich przekroczyliście wg mnie granice dziennikarskiej rzetelności i obiektywizmu. Co najlepiej było jak się Michnik z Millerem całował ??? A dawno temu tak mi się podobała książka Michnika "Listy z Białołęki" - świat do góry nogami stanął. Odpowiedz Link Zgłoś
lech66 baśka inaczej pracuje ? 27.06.07, 08:50 Jedna rzecz mnie interesuje jeśli dyskutujemy o Kaczyńskich. Co by nie zrobili złego, ciągle mają poparcie ok. 30%. Rozumiem, że to głównie berety i buraki w tej 30-tce odziedziczone po wspaniałych koalicjantach, ale pewnie i kilka procent wykształciuchów. Sądzę, że są to ludzie, którym się nie powiodło w procesie transformacji, którzy zazdroszczą innym statusu materialnego, słowem tacy, którzy czują się pokrzywdzeni przez… No przez kogo ? (Azor: szukaj ! Szukaj wroga !) Ale ciekawe, że członkowie partii Kaczyńskiego nie mają swojego zdania na żaden temat, tylko powtarzają w każdej sytuacji słowa wodza. Wódz mówi, że pielęgniarki są be, to i oni tak samo mówią, prawie o wszystkich. I tak w każdej sytuacji. I to samo widzę tu, w tej dyskusji. Doktorat jest ewidentnie do niczego, a ileś osób go broni, wbrew oczywistemu obrazowi sytuacji. I bronią nie ot tak sobie, tylko zajadle. Zmierzam do tego, że wśród tych 30% fanów wodza jest chyba pokaźny procent ludzi o jakiejś przedziwnej cesze psychicznej. Kompleks matki (tu: ojca) ? Czy jakiś psycholog mógłby się tutaj wypowiedzieć ? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta A pan profesor może oceniac bo zna cały tekst ? 27.06.07, 09:03 Demegog z waści ,że szok! Ja nie bronię doktoratu Kaczyńskiego .I nie bedę krytykować doktoratu Balcerowicza bo...nie będzie przecinków albo słowo Lenin pojawi sie wiele razy. Bo...nie jestem specjalistą z dziedzin których doktoraty dotycża. Wyżej odpowiedziałam na twoje pytanie p.Profesorze i co ?:)))) Jak sie kous PiS podoba to musi być ,,frustrat'' któremu sie w ,,transformacji''nie powiodło? lech66 napisał: > Jedna rzecz mnie interesuje jeśli dyskutujemy o Kaczyńskich. Co by nie zrobili > złego, ciągle mają poparcie ok. 30%. Rozumiem, że to głównie berety i buraki w > tej 30-tce odziedziczone po wspaniałych koalicjantach, ale pewnie i kilka > procent wykształciuchów. Sądzę, że są to ludzie, którym się nie powiodło w > procesie transformacji, którzy zazdroszczą innym statusu materialnego, słowem > tacy, którzy czują się pokrzywdzeni przez… No przez kogo ? (Azor: szukaj > ! > Szukaj wroga !) > Ale ciekawe, że członkowie partii Kaczyńskiego nie mają swojego zdania na żaden > > temat, tylko powtarzają w każdej sytuacji słowa wodza. Wódz mówi, że > pielęgniarki są be, to i oni tak samo mówią, prawie o wszystkich. I tak w > każdej sytuacji. I to samo widzę tu, w tej dyskusji. Doktorat jest ewidentnie > do niczego, a ileś osób go broni, wbrew oczywistemu obrazowi sytuacji. I > bronią nie ot tak sobie, tylko zajadle. Zmierzam do tego, że wśród tych 30% > fanów wodza jest chyba pokaźny procent ludzi o jakiejś przedziwnej cesze > psychicznej. Kompleks matki (tu: ojca) ? Czy jakiś psycholog mógłby się tutaj > wypowiedzieć ? Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: A pan profesor może oceniac bo zna cały tekst 27.06.07, 09:24 Blondina. nie chodzi o ocene doktoratu, lecz jego tresc, ktora mowi nam bardzo wiele o samym doktorze. ;-O Jak myslisz blondina, po przeczytaniu doktoratu pana Kaczynskiego, chcialabys go widziec na stanowisku soltysa Wachocka...? :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
lech66 Re: A pan profesor może oceniac bo zna cały tekst 27.06.07, 16:20 > A co do pytania to nie odpowiem bo nie znam pracy w całości. ale mimo to możesz jej bronić ? I kto tu jest demagogiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
czytelniko Praca nadawałaby się na scenariusz filmu Barei 27.06.07, 08:54 Swoją drogą ta praca to żenada i bardziej przypomina artykuł do Trybuny Ludu czy miesięcznika PZPR Nowe Drogi niż rozprawę naukową. I ten człowiek produkujący takie marne wypociny ma czelność krytykować i obrażać prawdziwych naukowców. Kaczyńscy chwalą się swoimi tytułami naukowymi a w rzeczywistości prace ich świadczą o daleko idącym konformiźmie w celu uzyskania stopni naukowych i zapewnienia sobie spokojnego życia na uczelniach. Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 08:58 crichton1 napisał: > A czy autor tego artykułu ukończył studia doktoranckie? Niewiele jest osób, > które to zrobiły, więc trudno Kaczyńskiego za jego pracę doktorancką > krytykować. Jakakolwiek by ona nie była. Artykuł jest w złym guście. > Zaznaczam, że nie przepadam za braćmi Kaczyńskimi, nie byłem i raczej nie będę > jednym z wyborców ich partii. Czyli byl komuchem pelnym kartoflanym ryjem, a pluje na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
toporowa Gazeta w krainie mgły i dreszczowców 27.06.07, 09:07 Autor artykułu, pan Michał Engelhardt chcial napisać recenzję pracy doktorskiej ale zadanie okazalo sie dla niego za trudne. Zamiast recenzji - wyszedł paszkwil. Paszkwil adresowany do amatorów tajemnic i dreszczowcow: "Owiany mgłą tajemnicy doktorat... itp" Niektorym czytelnikom spodobał się otwarty przez Gazetę dział szczegolnej publicystyki naukowej i postulują aby zająć się doktoratem profesora Gieremka. Nie polecam takiej zabawy. Nie polecam także pastwienia sie nad doktoratem gazetowej specjalistki od etyki, pani profesor Środy i innych Tytanów oraz Samsonów nauki polskiej. Jedynym bowiem wnioskiem z zabawy polegajacej na amatorskim recenzowaniu doktoratów (zwlaszcza na łamach gazety coraz mniej różniącej sie od "Faktu")może być stwierdzenie, że cała polska humanistyka jest pseudonaukową mistyfikacją. A to nie jest do końca prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelx5 bożesz ty mój to toż to wykształciuch 27.06.07, 09:14 jożem myśloł, że łon jest nosz robotnik ech ty w d - pe j b ana twoja mać:) Odpowiedz Link Zgłoś
realista100 Kaczyńscy zawszebyli pod wpływem Lenina ! 27.06.07, 09:38 to ich guru!..Jego nauki, tezy to dla Kczyńskich EWANGELIA ! Odpowiedz Link Zgłoś
nerhaa Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 09:40 Też dołączam do tego, że jest to już zwykłe czepialstwo, a pisuarów nie lubię. Przy czym , czy doktorów w kraju niewielu, to też bym polemizował :) Odpowiedz Link Zgłoś
tepetoja z niego dochtór jak z kaczej pupci parasol 27.06.07, 09:44 chyba jakimś psim swędem wyskrobał ten tekst - ale jakim cudem go obronił???? chyba wymamlał - i tak mu zostało do dziś... Odpowiedz Link Zgłoś
jantar15 Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 09:50 Autor artykułu może i nie ma doktoratu, ale autor nie jest premierem. A inne kryteria obowiązują wobec dziennikarza, inne wobec premiera. Czy więc Twoja uwaga jest na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
c.bolek Tamat godny magisterki ... :-( 27.06.07, 09:51 Nie czytałem, przyznaję - nie mam czasu poczytać ważne rzeczy więc nie będę nawet szukał tych wypocin. Zawsze myślałem, że "doktor nauk" to osoba o ogromnej wiedzy i autorytecie w świecie nauki. Zawsze też uważałem, że doktorat nie jest tylko ładnie wyglądającym dodatkiem do życiorysu tylko taki człowiek powinien prowadzić badania lub przynajmniej raz na jakiś czas coś publikować. Ale to "coś" powinno być zauważane w świecie naukowym. najlepszą formą "zauważania" jest cytowanie i powoływanie się innych naukowców na prace danego delikwenta. Co do możliwości powoływania się i cytowania pracy doktorskiej Kaczyńskiego nie ma wątpliwości - nie był dostępny dla nikogo ... :-) Co do tego czy Kaczyński napisał coś jeszcze i czy było to wogóle zauważone przez kogokolwiek - nie wiem, może ktoś wie i napisze o tym ... Przyznam tylko, że mam wątpliwości ... I jeszcze jedna uwaga - już wówczas tropił "układy" ... On ma chyba jakąś manię i to niewąską ... :-( I to nie jest dobra wiadomość, bo zaraża tą manią ludzi w Polsce ... Odpowiedz Link Zgłoś
nick51 Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz.. 27.06.07, 10:57 Musiał mieć niezłe poparcie egzekutywy wydziałowej POP, że dopuscili go do doktoratu. Pamiętajmy w tamtych czasach, zwłaszcza nie tak odległych od 1968 roku liczyło się jedynie zdanie egzekutywy a wzgledy merytoryczne i wiedza człowieka nie miały znaczenia. Stad też facet co nie umie zkładać poprawnych zdań po polsku mógł otworzyć i obronic doktorat. Ja wolałabym w tamtych czasach nie robic kariery naukowej - bo by mi było wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
konstantyn4 Polscy naukowcy robią kariery na zachodzie 27.06.07, 17:21 więc musieli pisać dobre prace aby ich zatrudniano w czołowych ośrodkach naukowych w tym w MIT (Massachusetts Institute of Technology). Znani sa też dobrzy ekonomiści jak Stanisław Gomułka, profesor London School of Economics oraz prawnicy działający na niwie międzynarodowej. Nie przeceniaj negatywnej roli towarzyszy, uczelniom też zależało na dobrej kadrze bo ta zapewniała wymianę międzynarodową (mam na mysli świat zachodni a nie RWPG). Odpowiedz Link Zgłoś
lukasztoczek Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz.. 27.06.07, 11:04 bardzo ładnie zbindowana rozprawa doktorska Odpowiedz Link Zgłoś
rolling_stone żenująca krytyka GazWybu 27.06.07, 11:27 pocieszna ta krytyka doktoratu kaczynskiego- juz widze, jak mlody dziennikarzyna leci z wywieszonym jezorem do prof. pietrzaka, ktory jest po prostu tak dobrym czlowiekiem, ze nie jest w stanie uwierzyc, ze dziennikarzyna moze miec zle intencje. wow, po prostu pulitzera dostaniesz za to dzieciaku. 80% kadry naukowej pisalo w tym okresie doktoraty na podobnym poziomie. kaczynski nie napisal tekstu specjalnie odstajacego od poziomu. nie byl wybitnym naukowcem, ale nie oczekujmy, ze kazdy doktor prawa to kolejny szpunar. nie wiadomo, czemu to zamieszanie wokol doktoratu ma sluzyc. zaden to news, co najwyzej quasiodkrycie historyczne. premier mazowiecki nie skonczyl zadnych studiow, a jakos GazWyb sie go nie czepia. Odpowiedz Link Zgłoś
krystin3 Re: żenująca krytyka GazWybu 27.06.07, 20:42 Powiem więcej - w porównaniu z dzisiejszymi doktoratami , to mu się Nobel należy. Nie wspomnę już o pracach magisterskich, spisywanych z internetu. A najwięcej do powiedzenia mają ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia, jaka jest różnica między poziomem edukacji dawnej i dzisiejszej. Odpowiedz Link Zgłoś
robertz68 Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz.. 27.06.07, 11:56 A wiecie ile trwa postarzanie dokumentow? Widac dopracowali juz technologie i tylko czekac na pojawienie sie teczek panow Kaczynskich. Doktorat napewno jest testem technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
edek_2007 Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz.. 27.06.07, 12:09 Muszę stwierdzić ,że smutek mam w oczach. Widziałem prace dyplomowe na lepszym poziomie a o magisterskich nie wspomnę. Cały zakres badań empirycznych o kant potłóc skoro nie są reprezentatywne. Nie są bo Lubln ze swiomi uczelniami też nie jest reprezentatywny. Mógł oprzeć się na uczelniach Wybrzeża. Jest ich kilka i byłyby reprezentatywne , bo róne profile i poziomy reprezentowały i reprezentują. Tradycję też mają i to bardzo długą. Generalnie lewus !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 12:23 crichton1 napisał: > A czy autor tego artykułu ukończył studia doktoranckie? Niewiele jest osób, > które to zrobiły, więc trudno Kaczyńskiego za jego pracę doktorancką > krytykować. Jakakolwiek by ona nie była. Artykuł jest w złym guście. > Zaznaczam, że nie przepadam za braćmi Kaczyńskimi, nie byłem i raczej nie będę > jednym z wyborców ich partii. xxxxxxxxxxxxxxxxxx A wg.Ciebie przyszły doktorant może pisać pomijając gramatykę?To świadczy o nim, jak również o Tobie jako jego zagorzałym obrońcy. Jest taka mądra zasada-=-Jeżeli coś robisz to rób to dobrze.Natomiast jeżeli masz coś robić zle-nie rób tego wcale,gdyż wyjdziesz na idiotę[nawet mając takie wykształcenie jak w/w] Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger NIE dla "humanistycznych" doktoratów! 27.06.07, 12:52 prace humanistów nie mają nic wspólnego z tym, co w zamierzeniu ma być reprezentowane przez doktorat! Odpowiedz Link Zgłoś
zbawieni Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz.. 27.06.07, 12:27 Krytyka w kiepskim stylu. Jak nie młotkiem, to łopatą. Nie jestem zwolennikiem Kaczyńskiego, wielu jego decyzji nie akceptuję, ale czepianie się błędów interpunkcyjnych stawia Gazetę na poziomie brukowca. zbawieni.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
amorphous Łowcy błędów ortograficznych 27.06.07, 12:40 Gazeta rozdmuchala sprawe doktoratu Kaczyńskiego,a teraz na siłe musi znaleźć jakieś przecinki... Praca jest słaba i nudna jak flaki z olejem ale taka jest połowa prac doktorskich również obecynych. Nie widze tu materiału do sensacji. Lepiej było potwierdzić, że doktorat się znalazł i dać sobie spokój z tym tematem. Gazeta zaczyna sie ośmieszac. Wiecej błędów znajduje w pojedynczym wydaniu Gazety. Niż prawdopodnibnie jest w całym tym doktoracie. Nie jestem sympatykiem Kaczyńskego ani obecnej opcji politycznej ale to już troche przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger "humanistyczny doktorat"? 27.06.07, 12:50 doktoraty w naukach humanistycznych są generalnie bezwartościowe. sama idea tyułu doktora nauk humanistycznych jest wielce kontrowersyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Doktorów jak psów 27.06.07, 13:35 i do tego 99% z lepszymi pracami niż ten gniot. Jak popatrzeć ile sie muszą naorać doktoranci eksperymentalni (chemia, fizyka, biotechnologia, biologia itd), aby zrobić pracę to tutaj pusty śmiech ogarnia. Większość magisterek, które widziałam było lepsze niż te wypociny. Szacunek należy sie nie za doktorat, tylko za wartość naukową, a jak ktoś we wstępie pisze, że ma próbę niereprezentatywną, to sam powinien dojść do w niosku, że pora iść do domu i nie udawać naukowca, bo to obraża tych, którzy naprawdę wykonali jakąś pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
walluk Re: Doktorów jak psów 28.06.07, 00:57 Wiesz co żal to czytać i prawdopodobnie szkoda mojego czasu na odpisywanie. Powiem Ci tyle, że doktorat to nie tylko praca doktorska ale także często praca na uczelni. Nie rzadko zdarza się, że temat jest "mało odkrywczy", wyniki takie, że nie da się sensownych wniosków wyciągnąć a czas na robienie doktoratu minął. Co wtedy? Dać gościowi kopa i powiedzieć "do widzenia"? Dlatego po kilku latach pracy pisze się to co się zrobiło i koniec. Wyobrażam sobie czasy kiedy Kaczyński pisał pracę - możliwości komunikacyjne były inne niż obecnie a i warunki do pisania pracy (komuna) też. Nie mógł przesłać maila z ankietą ani dzwonić z prośbą o zwrot. W związku z tym rozumiem, że mogły być trudności z ankietami. Opisał to wszystko i cześć. A wyborczej życzę aby tą "zaprzyjaźnioną" korektorkę poprosiła o pomoc przy poprawie tekstów zamieszczanych w gazecie. Tam też czasami ciężko się domyślić co "hack" miał na myśli. Różnica taka, że Kaczyński prac nie pisze zawodowo a gazeta artykuły już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: Doktorów jak psów 28.06.07, 06:59 walluk napisał: > Wiesz co żal to czytać i prawdopodobnie szkoda mojego czasu na odpisywanie. > Powiem Ci tyle, że doktorat to nie tylko praca doktorska ale także często praca > na uczelni. Nie rzadko zdarza się, że temat jest "mało odkrywczy", wyniki takie > , > że nie da się sensownych wniosków wyciągnąć a czas na robienie doktoratu minął. > Co wtedy? Mierny stan polskiej nauki wynika międzi innymi właśnie z lansowania takich postaw. Tak, dawajmy doktoraty z litości:))) Praca na uczelni to nie praca doktorska i postulowanie, żeby puszczać chłam, bo komuś czas mija jest śmieszny. I krzywdzący dla tych, którzy dołożyli pracy aby ich doktoraty coś sobą reprezentowały, a takich jest na szczęście dużo, pan Jarosław mocno odstaje w dół. > Wyobrażam sobie czasy kiedy Kaczyński pisał pracę - możliwości komunikacyjne > były inne niż obecnie a i warunki do pisania pracy (komuna) też. Nie mógł > przesłać maila z ankietą ani dzwonić z prośbą o zwrot. Błagam... W "tamtych" czasach też się dało pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
walluk Re: Doktorów jak psów 28.06.07, 14:15 Napisałaś kiedyś jakąś pracę? Co powiesz kiedy po 2,3,4 latach twojej pracy postawionego zadania nie da się zrealizować?? Z różnych względów? - np. teoria na której pracujesz podczas badań się "wysypała". Ja nie mówię tutaj o polskiej nauce ale o nauce ogólnie. Takie przypadki są były i będą. A jeśli mówisz że doktorat to tylko praca to zapoznaj się wreszcie z zasadami na jakich pracują doktoranci. Przyjrzyj się czego się wymaga od kandydata na doktora. A wtedy będziesz dyskutować. Są świetni naukowcy, którym nie dane było napisać dobrej pracy a są i tacy którzy pracę mieli świetną a sami wiele nie reprezentują . Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 14:18 No! Czytam te komentarze i cieszę się, że autorowi artykułu tak się oberwało. Ludzie mogą być antykaczyńscy, ale mysleć i należycie ocenić tekst jeszcze umieją. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hor1 Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz.. 27.06.07, 14:53 Ech ludzie!I co wy się czepiacie "wykształciucha"(za kolegą premiera,Ludwikiem Dornem,też zdaje się wy..coś tam).Chłopina się natrudził,a wy mu po latach wypominacie.Socjalistyczny inteligent i tyle.Rządzi.I to jak!Niedawno cała Europa,a może część świata,wstrzymała oddech w napięciu.Co ON zrobi?A właściwie jego zdalnie sterowany brat.Niestety nieobeszło się bez wpadki.Tak kombinował,aż w końcu musieli zadzwonić bezpośrednio do NIEGO DOKTORA NO i sprawa się wydała.I tak się okazało,że Doktor No boi się niemieckiej baby! Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz1965 GW po raz kolejny zrobiła bydło. Ale niech podąży 27.06.07, 14:55 tym tropem i zlustruje doktoraty Balcerowicza, Cimoszewicza, Belki et consortes. Znajdzie tam rewelacje n/t gospodarki socjalistycznej Odpowiedz Link Zgłoś