rydzyk_fizyk 03.07.07, 13:09 36% - to więcej niż za PiS. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rrj OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. przeciw 03.07.07, 13:11 >Zwolennicy wprowadzenia euro najczęściej uważają, że należy to zrobić, ponieważ >Polska jest członkiem Unii Europejskiej, a ta waluta obowiązuje w UE. No właśnie, racjonalnych argumentów za euro nie ma. Zyski są iluzoryczne a straty całkiem wymierne. Ale i tak nikt tego nie przyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu racjonalnych argumentow przeciwko przyjeciu Euro 03.07.07, 13:13 nie ma. Straty wynikajace z trwaniu przy złotwce są oczywiste (jak mawia genialny Premier pewnej wschodniej krainy) Odpowiedz Link Zgłoś
rrj Re: racjonalnych argumentow przeciwko przyjeciu E 03.07.07, 13:16 Wyjmij głowę z sedesu i coś poczytaj lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
rrj Re: Twoja argumentacja strąca z sedesu :-) 03.07.07, 13:23 Poczytaj sobie niedawny artykuł Christopha Rosenberga - szefa przedstawicielstwa MFW na Europę Środkową. Albo coś o gospodarce Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika on z tych Rozenbergow??? 03.07.07, 13:35 rrj napisał: > Poczytaj sobie niedawny artykuł Christopha Rosenberga - szefa przedstawicielstw > a > MFW na Europę Środkową. > > Albo coś o gospodarce Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh A Ty chwilę pomyśl. W następnych wyborach 03.07.07, 13:50 do władzy może dojść Lepper, ministrem zostaje pani Beger, wpada na genialny pomysł, że należy dodrukować więcej pieniędzy, bo przecież musi starczyć dla każdego. I co? I mamy powtórkę z Argentyny. Po co nam takie ryzyko? Gdyby Polska była normalnym krajem, można by dyskutować na sensownością euro. A póki polscy politycy są kompletnymi idiotami, nie ma nad czym się zastanawiać. Wolę zarabiać normalne pieniądze, a nie bilety narodowego banku polskiego pod nadzorem polskiego cyrku, zwanego sejmem. Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu po przyjeciu Euro wzrosna zarobki 03.07.07, 13:12 Głupie? Tak jest, rownie glupie jak opinia ze wzrosna ceny jako skutek przyjecia Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: po przyjeciu Euro wzrosna zarobki 03.07.07, 13:17 Gdybys tak kiedys ruszyl D.... ze swojej wioski , pojezdzil po europie i popytal sie ludzi co sie stalo z cenami po wprowadzeniu euro to bys nie pisal takich pie..po forach. Wszedzie ceny wzrosly i to znacznie ! Z wlasnego doswiadczenia wiem co sie dzialo w hiszpani i irlandii. I tak wystarczy ze w polsce mamy zarobki na poziomie trzeciego swiata , nie potrzeba jeszcze do tego kolejnych podwyzek. Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: po przyjeciu Euro wzrosna zarobki 03.07.07, 13:19 Moją wioską jest Europa :-) A co do pisania pierdoł, to Tobie Mistrzu nigdy nie dorownam :-) Zreszta nie interesuja mnie zabawy w pieriepluniem Odpowiedz Link Zgłoś
jardo-g Re: po przyjeciu Euro wzrosna zarobki 03.07.07, 14:18 "Gdybys tak kiedys ruszyl D.... ze swojej wioski , pojezdzil po europie i popyta > l > sie ludzi co sie stalo z cenami po wprowadzeniu euro to bys nie pisal takich > pie..po forach" a o ile w Polsce.... Mieszkania już trzykrotnie zdrożały od momentu wejścia do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu dziala prawo popytu i podazy 03.07.07, 14:27 jakby polska nie weszło do UE to ceny nieruchomosci i tak by wzrosły w podobny sposób. Jesli dzieje sie coś po, to wcale nie znaczy ze na skutek. A to elementarz logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: po przyjeciu Euro wzrosna zarobki 03.07.07, 14:53 Psiakrew! Jezdze troche po Europie, i jakos nie widze, zeby Francuzi, Niemcy czy caly Benelux zbiednieli po przyjeciu euro. Co to za demagogia? Popytaj ludzi w Polsce - tez zyje sie coraz gorzej, jest coraz drozej i tak dalej, pierdu, pierdu. I tylko, cholera, samochody coraz lepsze, a domow coraz wiecej. Ludzie ZAWSZE beda narzekac, jak im dac okazje. A obiektywnie wcale na euro nie stracili. Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. przeciw 03.07.07, 13:12 Oczywiscie ze ceny podskocza i to znacznie. Mam nadzieje ze ludzie nie dadza sie omamic propagandzie "korzysci" wynikajacych z wprowadzenia euro. Korzysci i to ogromne beda mialy jedynie wielkie firmy i rzad, a straci reszta spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Podskocza na jednej czy na dwoch nogach? 03.07.07, 13:15 jetes wyrazicielem tzw zbiorowej madrosci narodu? Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: Podskocza na jednej czy na dwoch nogach? 03.07.07, 13:23 Za to ty pewnie za wyborcza bedziesz twierdzil ze sprzeciw wobec wprowadzeniu euro to wyraz ciemnoty , strachu przed zachodem , checia powrotu do PRL a tak w ogole to jakis spisek blizniakow u wladzy . Czy pokolenie 1200 brutto bedzie stac na kolejne podwyzki? Pamietam hiszpanie przed wprowadzeniem euro - jak cos kosztowalo 100peset(wowczas jakies ~2zl) to potem tak ladnie zaokraglono do 1euro (wowczas jakies 4,50zl) Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: Podskocza na jednej czy na dwoch nogach? 03.07.07, 13:38 Sprzeciw wobec Euro to lek przed zmiana oparty na przesłankach irracjonalnych. Argumenty tpu cos kosztowało tyle a potem ponad dwa razy więcej sobie podaruj. Odpowiedz Link Zgłoś
vontrubka Re: Podskocza na jednej czy na dwoch nogach? 03.07.07, 15:34 Mieszkalem we Wloszech kilka lat przed i po wprowadzeniu euro i potwierdzam, ze po wprowadzeniu euro ceny znaczaco wzrosly. Zakupy, za ktore co tydzien placilem ok. 80 tys lirow zaczely kosztowac 80€. Jestem euroentuzjasta ale jestem za tym aby wprowadzic euro w Polsce najpozniej jak to mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Podskocza na jednej czy na dwoch nogach? 03.07.07, 14:54 Nieuczciwe zaokraglenia nie wna euro, tylko zlodziejskiego charakteru czlowieka. Nie zwalaj winy na walute - ktorej stabilnosc baaardzo by sie Polsce przydala. Odpowiedz Link Zgłoś
misznaiq Re: Podskocza na jednej czy na dwoch nogach? 03.07.07, 15:13 Czyli, według Ciebie, na Euro wszyscy stracą a niektórzy zyskają. Ceny pojdą w góre. No pewnie pójdą. Ale czy to źle?? Co to jest ta cena według zbiorowej mądrości narodu?? To chyba jakiś wyznacznik negatywnych cech nabywanego dobra?? A nie przyszło do głowy że to wzrost również płac ludzi, którzy stoją za wytworzeniem danego dobra, dystrybucją, sprzedażą. A także wzrost wpływów do budżetu państwa z tytułu podatków. Jak słyszę o różnicach w PKB pomiędzy Polską a Hiszpanią albo Luxemburgiem to niezbyt często słyszę że ceny też mają wyższe. Jakoś wolę zarabiac 5000 eur i wydawac z tego 3000 eur na życie niż zarabiac 5000 zł i wydawac 3000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
dublin24 Re: Podskocza na jednej czy na dwoch nogach? 04.07.07, 14:23 "A nie przyszło do głowy że to wzrost również płac ludzi, > którzy stoją za wytworzeniem danego dobra, dystrybucją, sprzedażą." Zapominasz ze to Polska - Wszelkie zyski i tak wyladuja w kieszeni producentow , pracownicy nadal beda pracowac za ta sama miske ryzku. Pracodawca nie zaplaci wiecej z tego prostego powodu ze NIE MUSI ! - niewolnikow jest w PL wystarczajaco duzo i zgodza sie na kazde warunki zeby tylko miec jakakolwek prace. "A także > wzrost wpływów do budżetu państwa z tytułu podatków." No i co z tego? Przeciez to Polska - i tak rozpieprza te pieniadze "Jak słyszę o różnicach w PKB pomiędzy Polską a Hiszpanią albo Luxemburgiem to > niezbyt często słyszę że ceny też mają wyższe." W hiszpani wiele rzeczy jest tanszych niz w polsce. Jako ze bywam tam teraz tylko na wakacjach to bynajmniej wiem tylko ze alkohol i dobre ciuchy sa tansze niz w PL i to czesto znacznie tansze. "Jakoś wolę zarabiac 5000 eur i wydawac z tego 3000 eur na życie niż zarabiac > 5000 zł i wydawac 3000 zł." Haha , to ja juz niewiem... Tobie sie wydaje ze po wprowadzeniu Euro twoja pensja to bedzie w przeliczeniu 1:1 z euro ?:) Dopiero beda jaja jak pokolenie 1200 brutto dostanie na lape 200euro za miesiac ciezkiej pracy , normalnie trzeci swiat, w irlandii zasilek dla bezrobotnych wynosi 1000euro + panstwo oplaca wynajem mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
towarzysz.dyrektor Czemu sedes nieodparcie kojarzy sie z szambem ? 03.07.07, 13:28 Odpowiedz Link Zgłoś
vidi12 Kto jest za odsunięciem PiS-u od władzy ??? 03.07.07, 13:33 Kaczyńskim nie powierzyłbym kierowania "zieleniakiem" !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. prze 03.07.07, 13:40 Jakie są plusy przyjęcia euro? Poza bzdetami o tym, ze będę mógł zakupy robić za granicą bez płacenia za wymianę gotówki. Proszę o poważne argumenty, bo bardzo mnie to ciekawi. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. prze 03.07.07, 13:46 Dla każdego skutki przyjęcia Euro są inne. Dla mnie ogromnym plusem byłaby pewność co do opłat (kontrahent jest zagraniczny, rozliczamy się w Euro: mój los, czy zarobię, czy stracę, zależy od wahania kursu waluty) i oczywiście brak opłat manipulacyjnych przy przeliczaniu waluty: słowem każdy, kto już teraz jest zmuszony liczyć "Eura" na tym zyska. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Brak ryzyka politycznego. 03.07.07, 13:55 Do władzy może dojść Lepper, ministrem zostaje pani Beger, wpada na genialny pomysł, że należy dodrukować więcej pieniędzy, bo przecież musi starczyć dla każdego. I co? I mamy powtórkę z Argentyny. Po co nam takie ryzyko? Kolejne zyski to brak prowizji, różnic kursowych itp przy wszelkich rozliczeniach eksport/import, na których krocie zyskują banki i państwo (nawet jak zyskasz na różnicach kursowych, bulisz podatek). Wiarygodność (państwo którego waluta jest stabilniejsza, jest wiarygodniejsze od państwa, którego waluta zależy od lokalnej zbieraniny w cyrku parlamentarnym) Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: Brak ryzyka politycznego. 03.07.07, 14:01 > Do władzy może dojść Lepper, ministrem zostaje pani Beger, wpada na genialny > pomysł, że należy dodrukować więcej pieniędzy, bo przecież musi starczyć dla > każdego. I co? I mamy powtórkę z Argentyny. Po co nam takie ryzyko? No to jest akurat plus i minus, bo jednocześnie oddajemy naszą suwerenność walutową, a tam też ichni Lepper może dojść do władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Mylisz się, i to w kilku punktach. 03.07.07, 14:34 Po pierwsze, w UE bank centralny jest o wiele bardziej niezależny od władzy ustawodawczo/wykonawczej niż u nas. To raz. Dwa, że prawdopodobieństwo dojścia do władzy takiego Leppera jest w UE o wiele mniejsze, niż w Polsce. I trzy - gdyby to naprawdę nastąpiło, Polska może natychmiast wyjść z UE. Z UE wyjść o wiele łatwiej - nikt tam na siłę nikogo nie trzyma - niż wejść. Więc bez demagogii proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
misznaiq Ichni Leper 03.07.07, 15:20 > No to jest akurat plus i minus, bo jednocześnie oddajemy naszą suwerenność > walutową, a tam też ichni Lepper może dojść do władzy. No typowe: Unia to ONI. Byli Hitlerowcy, potem przyszli Ruscy, a teraz Unia. I taki Ichni Leper będzie pluł nam w twarz i dzieci nam germanił. Niedoczekanie. Poza tym Nasz Leper jest dużo lepszy niż Ichni bo nasz. I wiadomo co mówi nawet, jak sam do końca nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: Ichni Leper 03.07.07, 15:45 Lecz się. Analiza wyrwanych z kontekstu wypowiedzi nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
rrj Re: Brak ryzyka politycznego. 03.07.07, 14:08 To jest rzeczywiście poważny argument za. Ale są i argumenty przeciw - na przykład obecnie w Hiszpanii gospodarka hamuje i przydałyby się obniżki stóp ale są podwyżki bo w innych krajach euro gospodarka się rozpędza. Po drugie struktura - jeśli liczysz się z realiami - struktura polskiego budżetu wpędzi nas w kłopoty po przystąpieniu do euro. Jak Włochy i Portugalię "Po pierwsze, kluczowe jest stworzenie elastycznej gospodarki. Płace, ceny i budżet muszą się adaptować do zmieniających warunków gospodarczych. W przeciwnym razie, przy braku możliwości dewaluacji lub obniżki stóp procentowych, narażamy się na bolesne wahania produkcji i zatrudnienia." "Po drugie, polityka fiskalna, szczególnie w okresie zbliżania się do strefy euro, musi unikać wysokich wydatków w czasach prosperity, a niskich w okresach dekoniunktury. [..] Portugalia postąpiła odwrotnie, prowadząc silnie procykliczną politykę fiskalną w okresie wstępowania do strefy euro. Boom gospodarczy szybko się zmienił w swoje przeciwieństwo, a tempo wzrostu w Portugalii jest jednym z najniższych w Unii Europejskiej." www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070629/ekonomia/ekonomia_a_12.html Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Owszem, to co piszesz to prawda, tylko co z tego? 03.07.07, 14:40 Wszystko to, o czym piszesz, to lokalne, chwilowe argumenty. Globalnie nie mają znaczenia. Gdyby opłacało się rozdrabniać na kawałki, to może podzielmy Polskę na województwa, dajmy każdemu autonomię, własny bank centralny, który będzie ustalał stopy na poziomie takim, jakie bardziej pasuje dla konkretnego województwa (np. wysokie w dolnośląskim i mazowiecki, bo się rozwijają, a niskie na ścianie wschodniej, bo tam jest stagnacja). Bzdura, prawda? No właśnie. Co do struktury polskiego budżetu, to oczywiście że jest ona beznadziejna, ale bardzo dobrze będzie, jeżeli wprowadzenie euro wymusi na naszych decydentach zmianę tej struktury... Odpowiedz Link Zgłoś
atibalo Re: euro po 1 , 35 zł 03.07.07, 16:23 Aby rozmawiać o euro , trzeba znać kurs po jakim będzie wymiana . Oczywiście dla tych co pracują w Angli - po 10 zł . Jeżeli euro zdecydowanie nie stanieje bieda będzie się pogłębiać . Pisałem o tym już dawno - SPRAWDZA SIĘ . Odpowiedz Link Zgłoś
morda11 OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. przeciw 03.07.07, 13:53 To by mnie ale mogło rozśmieszyć, jakby mi tu parę kilometrów dalej na Czechach chodziło euro, a ja jak ten dziad przy starej walucie i ciągle muszę tracić na wymianie pienędzy, bo w końcu co parę dni robię tam jakieś zakupy, bo się opłaca. I jeszcze nam wprowadzą Schengen. Śmichu warte! Oczywiście tym tam w głębi kraju to diabła na tym zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 na nic więc socjotechnika lewicowych mediów? 03.07.07, 14:01 Nie działa? Polacy zmądrzeli , czy lewicowe media zdziadziały? Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. prze 03.07.07, 14:04 'Polska straci suwerenność', 'Polska straci swoją tożsamość kulturalną', 'rozrośnie się skorumpowana biurokracja', 'poniesiemy koszty zbyt wczesnego wprowadzenia unijnych rozwiązań prawnych i administracyjnych', 'wykupią nam ziemię', 'zbankrutują polscy rolnicy', 'upadek przedsiębiorstw, które nie będą w stanie sprostać unijnym normom jakości oraz zaostrzonej konkurencji', 'wejście w obcą nam cywilizację nie-chrześcijańską'... pamiętacie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Można wprowadzić euro ale przy przeliczniku 03.07.07, 14:14 1PLN=1EURO. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia teraz ja cos powiem, od 26 lat jezdze do RFN do 03.07.07, 14:55 pracy, najpierw zarabialem w DM i rozmienialem do 1989 pod Pewexem, to byl dla mnie raj, w Polsce nie robilem nic, mialem kase na wszystko. Po 1989 juz bylo gorzej, zarabialem troche wiecej DM ale w Polsce juz dostawalem malo, ale wciaz jeszcze sporo, kupilem 70 m2 mieszkanie w Krakowie za 30 tys DM w 1995 roku, dzis warta 140 tys euro, czyli 280 tys DM. Potem przyszlo euro, w RFN pelno rzeczy podrozalo, ja majac moje euro dostawalem coraz mniej w Polsce, np. jeszcze w 2003 roku dostale po 4,80 zl za euro, teraz 3,72 zl, w tym czasie wszystko podrozalo, pomyslcie po ile kiedys bylo paliwo, zarcie, piwo, faje,mieszkania, dzialki pod budowe domu. Juz teraz przywozac te sama kwote w euro zyje w Polsce jak dziad, musze duzo pracowac, wszystko wydaje na zycie,mam 9 letnie Megane, ktorego nie moge od 3 lat wymienic na nowsza Astre, bo nie chce brac kredytow. Zaznaczam, ze wciaz co rok mam podobna ilosc euro z RFN i podobna ilosc zlotych, na ktore pracuje w Polsce, ok. 1800 zl na miesiac. Jest mi coraz gorzej. Jak wejdzie u nas euro to bedzie dla mnie krach, te euro z RFN juz nic nie beda warte, dzis sie jeszcze cos minimalnie odlozy na te bidna Astre, potem juz nic, zobaczycie to bedzie krach, chleb po 1 do 1,50 euro, i tak bedzie tanszy niz w RFN, zarcie , obiady, pizza, knajpy, uslugi podrozeja o min 20% lub wiecej, tu, w RFN po euro mowili dlugo euro, teuro- czyli euro,drogo. Do dzis wszyscy moi znajomi Niemcy mowia jak to stracili i czego sie dorobili za czasow DM i ze to se ne wrati, te stare dobre czasy jak mieli duzo DM w kieszeni i rzadzili w calej Europie, a ja w Polsce. Nie jestem zadnym PiS owcem ani ciemniakiem,mam dyplom mgr UJ, znam 3 jezyki, od 26 lat pracuje w Zach. Europie, mam oczy otwarte i nie mam nic przeciwko Europie ale wprowadzenia euro w Polsce boje sie jak ognia, jezeli to zrobia w 2012 roku to bede mial juz wtedy 50 lat i nie wiem co jeszcze zdaze zarobic, obawiam sie zebym nie zostal dziadem na koniec zywota w tej pieknej euro POlsce i obawiam sie, ze moje uczucia podziela wielu rodakow, nie oszolomow. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: teraz ja cos powiem, od 26 lat jezdze do RFN 03.07.07, 14:59 > to byl dla mnie raj, w Polsce nie robilem nic, mialem kase na wszystko. I to jest kluczowy fragment twojej wypowiedzi. Kazdy by tak chcial - ale to RZECZYWISCIE se ne vrati. Dzis trzeba pracowac, i to ciezko. Dalszy komentarz zbedny... Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Większych bzdur dawno nie czytałem. 03.07.07, 15:02 To prowokacja czy naprawdę jesteś taki tępy, człowieku? Cały Twój problem polega na tym, że kiedyś w Polsce ludzie zarabiali średnio 10 DEM, a prawie wszystko było dotowane (czyli o wiele tańsze niż cena rynkowa), a teraz się to zmieniło. Jeżeli tak bardzo tęsknisz za tymi czasami, jedź na Kubę. Tam nadal za kilka dolarów kupisz wszystko. Ale tu już nie Kuba... i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia trombozuh, ja wiem dlaczego tak bylo w PRL i 03.07.07, 15:22 mnie nie musisz uczyc, mam 46 lat, w 1987 roku proponowano mi w PRL prace nauczyciela jezykow za 30 dolarow miesiecznie,a tyle to mialem za pare godzin pracy w RFN. Taki tepy to ja nie jestem. Mowmy o euro w przyszlosci w Polsce i o skutkach cenowych dla zwyklych ludzi, takich jak ja, nauczycieli z 1800 zl dochodu, czyli ok. 450 euro. O tym mowmy a nie o wysylaniu mnie na Kube. Nie mam tam ochoty jechac, moj dziadek byl delegatem na miasto Krakow rzadu polskiego w Londynie i ma ulice w Krakowie, my nie jestesmy zadnymi czerwonymi ale swoja opinie o euro mamy i na tym polega problem w rozmowie, myslicie, ze jestem ciemny Komuch, nie, jestem oswiecony liberal z dobrego, profesorskiego domu z tradycjami, a euro nie lubie. No i co? Odpowiedz Link Zgłoś
rty99 Re: trombozuh, ja wiem dlaczego tak bylo w PRL i 03.07.07, 15:31 gugcia napisał: > jestem oswiecony liberal z dobrego, profesorskiego domu z > tradycjami, To juz tak sie trzeba tlumaczyc przed ta chamska tluszcza, obrzucajaca wyzwiskami kazdego kto sie z nimi nie zgadza? Kto tych ludzi uczyl rozmawiac z innymi? Odpowiedz Link Zgłoś
rty99 Re: teraz ja cos powiem, od 26 lat jezdze do RFN 03.07.07, 15:26 gugcia napisał: > pracy, najpierw zarabialem w DM i rozmienialem do 1989 pod Pewexem, to byl dla > mnie raj, Wbrew pozorom dotknales bardzo waznej rzeczy. Otoz w miare jak Polska gospodarka zbliza sie do swiata w Polsce maleje wartosc twardych walut. Ten proces bedzie trwal nadal, ale przy niezaleznej walucie pojdzie w umocnienie zlotego, czyli kurs euro w Polsce bedzie nadal spadal. Jesli zas wymienimy walute na euro, to ten efekt pojdzie w wieksza inflacje (bo ceny, np. uslug musza sie stopniowo zblizac do zachodnioeuropejskich, czyli musza rosnac szybciej niz tam). Tymczasem stopy procentowe beda ustalane we Frankfurcie dla calego obszaru euro, czyli beda zbyt niskie dla Polski. To spowoduje upadek oplacalnosci oszczedzania (dotknie to rowniez oszczednosci w funduszach emerytalnych). Ponadto zbyt niskie stopy rozkreca kredyty, np. budowlane, co zaowocuje gigantycznym wzrostem cen nieruchomosci (vide Irlandia, choc tam ten efekt jest slabszy). Na takich zmianach zwykli ludzie dobrze nie wychodza. Ciesze sie, ze Polacy to rozumieja. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. przeciw 03.07.07, 14:51 Alez mamy tepy narod: w jaki sposob sama wymiana pieniadza ma wplynac na wzrost cen?! Jezeli rzeczywiscie bedzie drozej, to tylko dlatego, ze zlodzieje wszelkiej masci (ktorych w Polsce jest mnostwo, to fakt, i z kazdym dniem rzadow PiS przybywa) wykorzystaja okazje do nieuczciwego "zaokraglenia" albo otwartej kradziezy! Ale to nie jest wina euro - tylko tej swoloczy, ktora Polske zamieszkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia funia, taka sama swolocz podnosila ceny w RFN jak 03.07.07, 14:57 tu weszlo euro, bylem i tu i wiem jak bylo. W Polsce bedzie to samo, czyli masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: funia, taka sama swolocz podnosila ceny w RFN 03.07.07, 15:01 Ale TO NIE JEST WINA EURO! Zrozumcie, wprowadzenie euro odsunie od Polski (i to solidnie) wciaz obecna grozbe, ze to wszystko pewnego dnia pierd.... tylko dlatego, ze pacan jeden z drugim zechche dodrukowac pieniedzy. Na przyklad.A podwyzki... Podziekujcie za nie zlodziejom, ktorych wszedzie - jak widac nie tylko w Polsce (to pocieszajace :-)) - pelno. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia funia, to nie jest wina euro, ale mechanizmu mysle 03.07.07, 15:09 nia jakie euro wprowadza w glowach ludzi. A jaki to mechanizm to Ci wytlumacze, sprzedaje tu w RFN od 26 lat bulki i chleb turystom, za czasow DM jedna bulka to bylo 30 do 40 Pf, po euro powinno byc od 15 do 20 centow, a nasz piekarz wola po 23 centy i moj szef doklada swoj zysk i wychodzi po ....30 centow za bulke a 4 euro 40 centow za 1 kg chleba zdrowego, 4 ziarna. Teraz pomnoz to przez 3,72 i mamy ceny w zlotych podstawowego pieczywa w RFN, w Polsce az tak drogie nie bedzie, bo tu inaczej placi sie piekarzowi, inne podatki, inne relacje, ale czy polski piekarz na D.Slasku, wiedzac ile kosztuje to pieczywo w RFN bedzie nadal sprzedawal chleb w Polsce po 1, 80 zl, czyli po 45 centow za bochenek? Nigdy w zyciu!!! Bedzie chcial min. 1 do 1,5 euro, wspomnicie moje slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
rty99 Re: OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. prze 03.07.07, 15:05 funia81 napisała: > Alez mamy tepy narod: Wlasnie ty jestes przykladem tepaka, ktory sam nie rozumiejac istoty rzeczy zaczyna od wyzwisk. > w jaki sposob sama wymiana pieniadza ma wplynac na wzrost > cen?! A czy zmiana stopy procentowej banku moze wplynac na ceny? Oczywiscie, ze tak i z taka sytuacja bedziemy mieli do czynienia w Polsce po wprowadzeniu euro. Wieksza inflacja, zbyt niskie stopy procentowe i stopniowy upadek oszczednosci, rowniez tych w funduszach emerytalnych. Z drugiej strony dalsza galopada np. cen nieruchomosci. Taka sytuacja bedzie przez bardzo wiele lat. > Jezeli rzeczywiscie bedzie drozej, to tylko dlatego, ze zlodzieje Tak, tak, czerwoni zawsze tak to tlumaczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Rydzykowa propaganda rzuca się na mózg... 03.07.07, 15:08 ale może nie jest za późno, radzę szybko głowę pod kran. Odpowiedz Link Zgłoś
rty99 Potrafisz coc innego 03.07.07, 15:12 Oprocz tropienia "rydzykowej propagandy" - zbzikowancu? Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Potrafię, poczytaj inne moje posty pod tym 03.07.07, 15:23 artykułem. Tylko czy ty potrafisz je zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
rty99 Re: Potrafię, poczytaj inne moje posty pod tym 03.07.07, 15:28 trombozuh napisał: > artykułem. Tylko czy ty potrafisz je zrozumieć? Tak, tak, potrafie je zrozumiec. Moze jeszcze tacy jak ty powiedza ludziom, ze jesli beda musieli opuscic swoj kraj z powodow ekonomicznych to przeciez bedzie to to samo co przeprowadzka z jednego wojewodztwa do drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh ponawiam propozycję - pod kran, i zimna woda.. 03.07.07, 15:50 czasami naprawdę pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
zapalony.strazak Re: OBOP: 36 proc. Polaków za euro, 47 proc. prze 03.07.07, 16:44 funia81 napisała: > Ale to nie jest wina euro - tylko tej swoloczy, ktora Polske zamiesz > kuje. pieprzysz funia jak potłuczona, co mnie to obchodzi czyja to będzie wina ? ważne, że mnie to uderzy po kieszeni Odpowiedz Link Zgłoś
gg1968 Ludzie opamiętajcie się 03.07.07, 16:08 Wreszcie jakiś temat na który można podyskutować (a nie ciągle jakaś lustracja czy inna WSI'a) a wy się opluwacie. To zrozumiałe, że ludziom żal złotówki bo wreszcie mamy jakąś porządną walutę, niskie stopy procentowe a dzięki umacnianiu się złotego wyższe pensje w przeliczeniu na $ czy € i to bez potrzeby proszenia szefa o podwyżkę. To oczywiste, że żal takiego pieniądza. Ale przecież może być odwrotnie, jak inflacja ruszy w górę to i stopy procentowe za nią, kiedyś skończą się dopłaty w € i złoty przestanie się umacniać. Wszystko może się ze złotówką stać bo Polska to mały kraj i bardzo zależny od tego co się dzieje na świecie. Gdyby złoty był lichym pieniądzem to pewnie wszyscy chcieliby Euro, tak jak w PRL na bazarach ceny podawano w $ bo te w złotówkach miały za dużo zer :-) Problem w tym, że nikt Polski do strefy euro nie przyjmie z lichym pieniądzem tylko z dobrym takim jaki mamy teraz... To fakt, że na zachodzie ludziska narzekają na € tylko jakoś nikt nie chce przywracać starej waluty. Szkoda bo jakby jakiś kraj np. Włochy przywróciły lira to wtedy każdy mógłby ocenić "warto czy nie warto"... Odpowiedz Link Zgłoś
gringo_w666 Buahaaaaahaaa, nareszcie judomatoły mądrzeją 03.07.07, 17:21 ...ja mogę zarabiać w rublach, rupiach, i czym tam jeszcze, byleby dużo i miało pokrycie. ...a euroentuzjaści myśleli, że Europa będzie wszystkim dawała, nikt nie daje za darmo! Wymiana złotówki na euro - da profity tylko bankom i spekulantom, a dlaczego Wiela Brytania nie chciała euro, a Norwegia olała Unię pomyślcie... Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia GB nie chciala euro, bo oni ogolnie nie czuja sie 03.07.07, 18:40 tak calkiem EU czlonkami a tradycja najwiekszego imperium kolonialnego i funta szterlinga jest silniejsza niz rozne pomysly francusko-niemieckie, do ktorych to krajow Brits nie palaja zbytnia miloscia. Norwegia to kraj wyjatkowy, mala ilosc ludnosci, chca ze swojej ropy i gazu utworzyc rezerwy dla dalszych pokolen Norwegow, boja sie waluty panstw, ktore notorycznie lamia reguly euro i maja za duze dlugi-vide RFN i Francja ze swoimi systemami wywalania kasy na rozne socjalne zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 36% Polakow za euro, 47% przeciw. 03.07.07, 18:52 Racje ma wiekszosc. Wlasna waluta gwarantuje nam wiekszy stopien niezaleznosci ekonomicznej. Na euro jest dla nas stanowczo za wczesnie. Jego wprowadzenie przyniesie nam wielki wzrost cen, poglebi biede i zahamuje rozwoj gospodarczy. Jak zblizymy sie do poziomu gospodarki Zachodu, to wtedy mozemy pomyslec o euro. Jednak zachowanie wlasnej waluty wydaje sie byc bardziej korzystne. Chodzi rowniez o to aby nie zawyzac wartosci zlotowki, co hamuje eksport. Obecnie sztucznie zawyzona zlotowka nie sprzyja prawdziwemu ozywieniu gospodarczemu. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia wet, dokladnie tak jak mowisz, euro mozna wtedy 03.07.07, 20:37 przyjac kiedy Polacy beda zarabiac 80% tego co Niemcy, odloza sobie co nieco na czarna "Euro-godzine", poziom rent, emerytur, malych wynagrodzen wystarczy na przezycie w epoce euro. Jakby to zrobic teraz to na moje oko 30 do 40% narodu spadloby do poziomu biedakow, ktorzy czesto chodziliby glodni. Wezmy takiego emeryta z 1000 zl emerytury - 260 euro na miesiac, na co to mialoby starczyc? Chyba na to aby nie placic rachunkow a kupowac tylko lekarstwa i jedzenie. Prawie polowa narodu nie nadaje sie dzis na przejscie na euro i oni to czuja, przeciez tych ludzi nie wybijemy gazem, jak im braknie w euro na zycie po 15 tym to bedzie ich musiala wziasc pod opieke jakas instytucja i placic im z naszych pieniedzy aby nie umarli z glodu i chlodu. To moze byc drozsze niz opieka spol. dzisiaj. W RFN sa miliony takich niedorajdow, ktorzy kasuja gigantyczne pieniadze w skali roku aby utrzymali sie "Nad woda" jak mowi niemieckie przyslowie. Na Zachodzie tez wielu ludzi nie dalo rady i miliony sa na utrzymaniu biura bracy i opieki spol. O tym sie w Polsce nie mowi, ludzie czesto o tym nie wiedza, mysla, ze tylko u nas i na wschodzie jest bieda. Bieda w RFN ma inne oblicze ale jest, tylko sie inaczej nazywa - socjalnie slabi, niedostosowani do wymagan rynkowych,spoznieni na globalizacje, itp, mile nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś