Dodaj do ulubionych

Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska...

04.07.07, 23:39
...i nietrudno tą tezę udowodnić,
a poznać to chociażby można po ilości zatrudnionych tam
Komunistycznych,Bolszewickich,PZPR-owskich,SB-ckich Agentów
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska... 04.07.07, 23:45
      WIESZ I NIE BIEGNIESZ DO PROKURATURY? JESTEś PRZESTęPCą!!!
      • postrzegane_inaczej Wystarczy aby Polakom się tylko otworzyły oczy,i.. 04.07.07, 23:51
        ...to Czerwone Szambo spuszczą w otchłań,
        z tą całą zawartością wstrętnych Czerwonych Robali
        • habitus Re: Wystarczy aby Polakom się tylko otworzyły ocz 04.07.07, 23:59
          Rozumiem, tu jest raczej potrzebny psychiatra....
          • moon5 Re: Wystarczy aby Polakom się tylko otworzyły ocz 05.07.07, 00:02
            Nie musisz go od razu wysyłać do psychiatry. Przecież do dziś pracuje Wyborczej
            były agent Lesław M.
            • onufry.zagloba TWOJA Agora? Twoja Wybiorcza? Nie, to sie w 05.07.07, 00:36
              cudzy business i cudza polityke zatrudnienia nie wtracaj. Jedno co mozesz, to
              puscic Agore i GW z torbami nie kupujac Wybiorczej i nie klikajac na tym forum:)
              • moon5 Re: TWOJA Agora? Twoja Wybiorcza? Nie, to sie w 05.07.07, 00:43
                Cała madrość trolla/agenta Onufrego.
                • onufry.zagloba Czy ty tak zawsze reagujesz na prawde w oczy? 05.07.07, 00:46
                  Coz, musisz sie zaczac leczyc skoro rzeczywistoci zniesc nie mozesz i uciekasz
                  w jakies komusze tesknoty o kontoli panstwa nad prywatnymi biznesami:)))
                  Kolejna @prawiczka@ rodem z bolszewii...
                  • moon5 Re: Czy ty tak zawsze reagujesz na prawde w oczy? 05.07.07, 00:57
                    Zastanów się, jakie głupoty Ty tu wypisujesz:

                    "Kolejna @prawiczka@ rodem z bolszewii..."

                    Wczoraj spytałeś:
                    "Kto cię rodził, moon, na szlachciankę mi nijak nie wyglądasz:)"

                    Nie do tej epoki trafiłeś.
                    • onufry.zagloba Epoke? Raczej trafilem do postkomuny:) 05.07.07, 03:45
                      Bo w bardziej normalnych krajach tytuly szlacheckie jakos nikomu nie
                      przeszkadzaja:)))
                      • moon5 Re: Epoke? Raczej trafilem do postkomuny:) 05.07.07, 14:50
                        Jaki jest twój tytuł szlachecki? I czy doceniono go w Anglii, gdzie mieszkasz?
                        • remekk Re: Epoke? Raczej trafilem do postkomuny:) 05.07.07, 14:54
                          Odradzam poważne traktowanie "Zagłoby" - znanego na forum kraj jako gabrycha ,
                          kropek i inne . To jeden z wyjatkowo wyrazistych przedstawicieli tamtej
                          cywilizacji . Jakakolwiek wymiana zdań z nim słuzyć może jedynie lepszemu
                          poznaniu tamtej cywilizacji .
                          Co do autoprojekcji opisywanej persony to były one tak bombastyczne a czasami
                          typowo chorobliwe , ze zadziwiały nawet tych co co nieco zdążyli ich juz poznać
                          • moon5 Re: Epoke? Raczej trafilem do postkomuny:) 05.07.07, 15:09
                            Może czuje sie samotny i umie tylko dokuczać ludziom?
                          • onufry.zagloba Jasne, bolszewiku; gdzie wam do Zachodu:) 05.07.07, 19:56
                            A siedzcie sobie w waszym prowincjonalnym chamskim grajdolku, od cywilizacji
                            europejskiej trymajcie sie z dala, a najlepiej do wypierniczac z Unii! Oby
                            szybko!
                            • remekk z bolszewizmem to wy zawsze mieliscie sporo wspóln 06.07.07, 16:55
                              ..ego . Znamy to z Polski przedwojennej , z Kresów 39 oarz z UBowni .
                              A co do Europy to za najwieksze zagrożenie dla światowego pokoju was uważaja
                              takze martw sie lepiej o was .Jak was tym razem znowu pogonia to nad Wisła nie
                              znajdziecie schronienia ... .
              • moon5 Re: TWOJA Agora? Twoja Wybiorcza? Nie, to sie w 05.07.07, 00:45
                Szlachcic Onufry, a retoryka jak u Kargula i Pawlaka.
                • onufry.zagloba A twoja argumentacja jak u Pawlika Morozowa:) 05.07.07, 00:47
                • wet3 Re: TWOJA Agora? Twoja Wybiorcza? Nie, to sie w 05.07.07, 16:45
                  moon5 napisała:

                  > Szlachcic Onufry, a retoryka jak u Kargula i Pawlaka.

                  Wydaje mi sie, ze obrazasz Kargula. On ma troche oleju w glowie.
                • remekk Re: TWOJA Agora? Twoja Wybiorcza? Nie, to sie w 08.07.07, 13:35
                  moon5 napisała:

                  > Szlachcic Onufry, a retoryka jak u Kargula i Pawlaka.
                  "szlachcic" - dobre ... .
        • onufry.zagloba Wystarczy, jesli golodupce Agore sobie na wlasnosc 05.07.07, 00:34
          kupia - bedziecie wowczas publikowac co sie wam podoba. Prawiczkowa BOLSZEWIA z
          PiSuaru najwyrazniej do cenzury prewencyjnej teskni:)))
        • genusf Re: Wystarczy aby Polakom się tylko otworzyły ocz 05.07.07, 00:56
          Wypowiedź o zamkniętych oczach Polaków jest
          wypowiedzią antypolską.
          • onufry.zagloba Zdecydowanie to anty-Polak: sugeruje, ze Polacy sa 05.07.07, 03:46
            slepi i glupi jak szczeniaki. Ohyda!
        • krociech Te postrzegane_inaczej, dlaczego tu przyłazisz 05.07.07, 15:32
          w takim razie? Może wypowiesz się na forum www.radiomaryja.pl albo www.naszdziennik.pl?

          COO? NIE ZNALAZŁEŚ? Niemożliwe! Takie polskie media, a nie pozwalają się wypowiedzieć prawdziwym patriotom, którzy muszą korzystać z tego rynsztoka - forum GW?
      • shithead Re: Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska... 05.07.07, 12:55
        habitus napisał:

        > WIESZ I NIE BIEGNIESZ DO PROKURATURY? JESTEś PRZESTęPCą!!!

        Zapomnial o masonach, cyklistach i takich wszystkich innych.
        Natomiast Wprost czy Rzepa sa wspaniale polskie takie katolickie i
        patryjotyczne.
    • mulla_ahmed Czesc Janek! Co tam slychac w Urugwaju??? 05.07.07, 00:10
      A na powaznie to lecz sie. Mowie powaznie.
    • onufry.zagloba Czys ty sie smierdzacej kielbasy dzis objadl? n/t 05.07.07, 00:33
    • guru133 Re: Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska... 05.07.07, 00:44
      postrzegane_inaczej napisał:

      > ...i nietrudno tą tezę udowodnić,
      > a poznać to chociażby można po ilości zatrudnionych tam
      > Komunistycznych,Bolszewickich,PZPR-owskich,SB-ckich Agentów
      Premier w swoim wystąpieniu mówił coś o knajakach. Czytając twój post napisany w
      iście knajackim języku, muślę żę mówił między innymi o tobie.
      • wet3 Re: Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska... 05.07.07, 02:30
        Tak bylo, jest i bedzie. Nie pamietam bym kiedykolwiek czytal w GW cos
        pozytywnego na temat Polski i Polakow.
        • onufry.zagloba Bo to dziennik, nie laurka. A prasa zywi sie KRWIA 05.07.07, 03:49
          Czy ty taki naiwny jestes, czy tylko glupiego udajesz?
          Nb. Sa i teksty pozytywne, jak np. ten nagrodzie dla Olbrychskiego na festiwalu
          w Moskwie.
          • amanasunta Sir czy ,,wysokobłagarodie'' :)))) 05.07.07, 05:47
            Test ,,pozytywny'' wg sir.Onufrego cyt:
            Nb. Sa i teksty pozytywne, jak np. ten nagrodzie dla Olbrychskiego na festiwalu
            w Moskwie.
            Dla kogo ten tekst ,,pozytywny''?
            Pokazuje ,,wyjątek z reguły Rosji Putki'',pozytywny dla wizerunku Polski w Rosji.
            Bo cała reszta z ruskich mediów to antypolski jazgot na zlecenie carPutki.A GW
            ,delikatnie,wspiera Rusów(oczywiście żeby pokazać ,,kaczą antyrosyjskość'')...co
            jest chore i paranoiczne.
            Olbrychski ma swoją pozycję w Polsce i nikt temu nie zaprzecza,chociaż są i byli
            lepsi o wiele aktorzy od p.Daniela.
            • remekk I Sir i ,,wysokobłagarodie'' z pejsami - udawać .. 05.07.07, 07:51
              ...będzie kogo popadnie byle tylko skryc swą przynaleznośc cywilizacyjna za
              plecami innych . Ale stali bywalcy forów (wcześniej "udzielał sie - pokazując
              dobitnie prawdziwe oblizce perfidnych na forum kraj) zauważyli juz jaka to
              cywilizacje reprezentuje "zagłoba" (wcześniej , gabrycha , kropek , nie trawie
              głupców i inne) ... .
              • onufry.zagloba Hej, Bolszewiku! Ja sie nie wstydze mego Zachodu i 05.07.07, 23:08
                jego cywilizacji, duszo postkomusza:)
        • kongreszydowski Re: Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska... 05.07.07, 13:42
          wet3 napisał:
          > Tak bylo, jest i bedzie.
          > Nie pamietam bym kiedykolwiek czytal w GW cos
          > pozytywnego na temat Polski i Polakow.

          Zgadza się: Tak bylo, jest i bedzie.
          Według naszej opini Gazeta Wyborcza pisze wyłącznie
          pozytywnie na temat Polski i Polaków.
        • strzelec51 He, he... czytasz GW... 06.07.07, 04:55
          ...bardzo wybiorczo.
          Albo domagasz sie samych cukierkow.
          ;-)

          wet3 napisał:

          > Nie pamietam bym kiedykolwiek czytal w GW cos
          > pozytywnego na temat Polski i Polakow.
    • remekk opluwanie powstańców , antypolskie nagonki ... 05.07.07, 07:43
      ...do których ochoczo przyłaczają się wybiórczy redaktorzy , lansowanie
      natypolksich paszkiwli (jak np "komiks" - "Mysz")
      I pomyslec, ze gazete te sprezentowali im polscy "antysemici" ... .
      • gentile1 Re: opluwanie powstańców , antypolskie nagonki .. 05.07.07, 11:35
        GazWyb realizuje konsekwentnie wyraźną linię ideologiczną majacą scisłe
        przełożenie na grupy interesów. Jest mocno ukąszona przez Hegla, alergicznie
        reaguje na takie pojęcia jak naród, patriotyzm. Histerycznie przekształca je w
        różne wygodne do atakowania izmy w rodzaju nacjonalizm, nazizm itp.
        Ta w gruncie rzeczy bardzo prosta, by nie powiedzieć prostacka taktyka
        połączona z natretnym pozowaniem na medium "inteligenckie" powoduje
        podczepianie się pod nią różnych pustych snobów o mentalnosci kołtuna.
        • remekk Re: opluwanie powstańców , antypolskie nagonki .. 05.07.07, 12:08
          nieźle ten mechanizm opisał Ziemkieiwcz w "michnikowszczyźnie" ... .
          • gentile1 Re: opluwanie powstańców , antypolskie nagonki .. 05.07.07, 12:37
            I w zwiazku z tym automatycznie został zaliczony do rosnącego grona wariatów
            chorych z nienawiści. Jednym słowem został przez obiekty swojej analizy
            potraktowany dokładnie wg. mechanizmu jaki opisał. W ten sposób
            michnikowszczyzna mimochodem udowodniła słusznosć jego diagnozy. :)
            • remekk Re: opluwanie powstańców , antypolskie nagonki .. 05.07.07, 13:49
              Przedstawiciele cywilizacji zydowskiej nie znaja umiaru . Często "spiskowe"
              teorie ich dotyczące w rzeczywistości okazują się bardziej "spiskowe" niz
              to najgorsi "faszyści-oszołomy" przewidzieli ... .
      • strzelec51 Jak w tytule... 05.07.07, 19:35
        OK remekk: a teraz pokaz przyklad tekstu w Gazecie, w ktorej ta "opluwa"
        powstancow... powstancow jakiego to powstania?

        Konkrety poprosze. NIe bedziesz sobie geby wycieral pusta gadanina.
        • remekk o p l u w a n i e p o w s t a ń c ó w 05.07.07, 20:47



          * * *

          "Gazeta Wyborcza" z 15.XII.1993 roku, w artykule kierownika działu
          kulturalnego "GW" - Michała Cichego, w recenzji z pamiętników żydowskiego
          policjanta z getta warszawskiego:

          "Przetrwał nawet Powstanie Wraszawskie, kiedy AK i NSZ wytłukły mnóstwo
          niedobitków z getta."

          * * *

          "Gazeta Wyborcza": słynny, oszczerczy artykuł-rzeka Michała Cichego: "Polacy -
          Żydzi: czarne karty Powstania" (29-30.I,1994 r.), który doczekał się,
          specjalnie temu stekowi oszczerstw poświeconej, książki Leszka Żebrowskiego
          pt.: "Paszkwil Wyborczej".

          Może teraz dotrze nawet do strzelca ... .



          • strzelec51 Re: o p l u w a n i e p o w s t a ń c ó w 05.07.07, 21:22
            O artykule Gazety z 1993 roku mozna powiedziec tyle tylko, ze byl...
            kontrowersyjny i, ze artykulu tego prawdziwosc usilowal podwazyc Leszek
            Zebrowski w ksiazce "Paszkwil Wyborczej".

            A teraz, remmek: co w swej ksiazce twierdzil Leszek Zebrowski? Ze zaden czlonek
            AK ani NSZ nie doposcil sie zabojstw na "niedobitkach z getta"?

            Skad ty wiesz jaka jest prawda?

            ***
            Przy okazji... w 1943 roku jedynymi powstancami w Warszawie byli... powstancy
            zydowskiego getta. Czlonkowie AK, NSZ stali sie powstancami dopiero rok
            pozniej. Nie wiem zatem nadal ktorych to powstancow GW rzekomo "oplula".

            • remekk Re: o p l u w a n i e p o w s t a ń c ó w 05.07.07, 21:43
              A jednak nie dotarło .
              M n ó s t w o "wytłuczonych " niedobitków z getta .

              >
              > Skad ty wiesz jaka jest prawda?

              Wiem co jest kłamstwem w pzreciwieństwie do takich jak ty przedstawicieli
              cywilizacji ,która parade jako taka wogóle neguje .
              Ale cóz propagandyści z gazwyb chyba jednak wiedza co robia - co prawda sporo
              Polaków kiedy zorientowało się iz gazeta sprezentowana polskojezycznym przez
              patriotów słuzy do perfidnego opluwania tych ,którym opluwający nie sięgaja
              nawet do piet - ale aktywistów antypolskich mobilizuje do działania - co
              widzimy na twoim żenującym przykładzie .
              Owszem w 43 r jedynymi powstańcami było kilkuset powstańców w getcie .
              Oprócz nich było jeszcze wiele tysięcy Polaków działających na różnych
              płaszczyznach przeciw okupantowi (skoro chcesz porównań to porównajmy to z
              postawa tych co równie masowo uczestniczyli w eksterminacji nawet własnych
              rodzin)
              Powstanie w getcie zostało zorganizowane i pzrygotowane przez żołnierzy z ZZW
              ,którzy dzieki kolegom - Polakom zza muru przygotowali broń jeszcze w czasach
              gdy żadna forma oporu poza nimi nie funkcjonowała w getcie .Dzięki temu udało
              sie nie tylko wybrac rodzaj smierci powstańcom ale równiez zabic - w/g róznych
              szacunków do 10 do kilkunastu Niemców . Rok później wybuchło powstanie
              warszawskie ,w którym pomimo tego iż dotkliwie brakowało broni (która w 43
              podzielono sie z powstańcami z getta) w którym to zginęło 10 tys Niemców -
              dalszych kilka tys zaginonych najprawdopodobniej takze zginęło ... .
              • remekk lansowanie komiksu kalającemu pamięc o ofiarach 05.07.07, 22:02
                ...pewnego dnia całą szpaltę (byc może jeszcze w innych wydaniach - sam raz
                widziałem wzmiankę- z tym że może nie tak namolnie ) poswięcono promocji
                komiksu , w którym to poleki ofiary Ii wojny wystepuja jako świnie w pasiakach
                iw ogóle obraz Polaków jest tam typowy dla szamba jaki jest ulubionym stylem
                antypolskich perfidnych ... .
              • strzelec51 Wiara w cnote 05.07.07, 22:06
                Obawiam sie, remmek, ze nie uda ci sie zaprzeczyc, iz mialy faktycznie miejsce
                przypadki zabojstw popelnionych na zydowskich powstancach warszawskiego getta
                przez zolnierzy NSZ, a byc moze nawet i AK.

                Ja nie wiem jaka jest prawda ale tylko dlatego, ze twierdzenie to "niemile moim
                uszom" nie upowaznia mnie to do jego negowania. Ty, remekk, tez NIE WIESZ jak
                bylo naprawde wiec lepiej siedz cicho, nie feruj wyrokow.
                • remekk jeszcze raz - m n ó s t w o "wytłuczonych" .... 05.07.07, 22:15
                  ...niedobitków z getta .
                  Jest to mało parwdopodobne aby żołnierze AK czy NSZ "wytłukli" kogokolwiek bez
                  konkretnego powodu (co innego bandy rabunkowe - zarówno te złozone z Zydów jak
                  i te żerujące na Zydach) -ale rzeczywiscie wykluczyc pojedynczych wypadkó nie
                  mozna . Ale w antypolskiej gazecie mowa jest o m n ó s t w i e takowych
                  przypadków . To juz anwet nie jest perfidna sugestia (jak bardzo wiele takowych
                  dotyczących "współodopwoiedzialnosci") ale wręcz twierzdenie dot masowosci tego
                  zjawiska . Nawet co coznają waszą perfidię byli zaksoczeni . Gdybys miał
                  odorbine umiaru a przy okajzi odrobine rozumu to nie próbowałbys pzry oakzji
                  tak ewidentnego pzrykładziku rżnąc głupa ... .
                  • strzelec51 Cichy, Gazeta i troche faktow na ten temat 05.07.07, 22:35
                    www.niniwa2.cba.pl/CICHY.HTM
                    Michał Cichy recenzując wspomnienia Calela Perechodnika ("Gazeta o książkach"
                    nr 11/93) napisał: "[Perechodnik] przetrwał nawet Powstanie Warszawskie, kiedy
                    AK i NSZ wytłukły mnóstwo niedobitków z getta". Zdaniem redakcji było to
                    niedopuszczalne uogólnienie. Są liczne dokumenty świadczące o pomocy udzielanej
                    Żydom przez władze powstańcze. Nie istnieje żaden dokument świadczący o złym
                    stosunku do nich tych władz. Jednocześnie jednak miały miejsce przypadki mordów
                    na Żydach przez ludzi w powstańczych mundurach - i o tym mówi zamieszczony
                    niżej tekst Michała Cichego.

                    1.
                    Sformułowanie o AK, NSZ, Żydach i powstaniu warszawskim było złe, za co
                    przepraszam. Przede wszystkim pisząc, że AK i NSZ mordowały, nie miałem na
                    myśli organizacji, ale niektórych należących do nich ludzi.
                    (...)
                    ****
                    Jak sie mozesz zatem remekku przekonac:
                    1) Redakcja GW odciela sie od owej wypowiedzi Michala Cichego (choc ja
                    opublikowala);
                    2) Sam Michal Cichy wycofal sie, uznal wlasna wypowiedz za falszywa i...
                    przeprosil.

                    Sprawa zatem daleka jest od jednoznacznosci, a zarzut antypolskosci Gazety
                    raczej nie wytrzymuje krytyki.

                    • remekk no i co - twoja obrona antypolskich kalumni ... 05.07.07, 22:54
                      ...okazała się ...
                      Na kogo teraz wyszedłeś ?
                      Co do gazety - to ,ze pod naciskiem oburzonej opinii publicznej odcięła się
                      od antypolonizmów to niewątoliwie nalezy uznac za nieco bardziej pzremyslaną
                      postawę niż twoja .
                      Gdyby tak przeprosili za swój zmasowany współudział w akcji przypisywania
                      nam "współodpowiedzialnosci" za II wojne oraz za lansowanie antypolskich
                      paszkwili jak wspomniamy wyzej "komisk" czy "dzieło" zboka-Lewinkopfa-
                      Kosińskiego oraz naprawili krzywdy jakie wyrządzili tym ,kórym do pięt nawet
                      nie dorastają - należało by im wybaczyc ... .
                      • strzelec51 Tyle o jednej "antypolskiej kalumni" 05.07.07, 23:04
                        Jak sie okazuje autor wycofal sie ze sformulowania, przeprosil a nawet gesto i
                        dlugo tlumaczyl. Gazeta zas sie odciela.

                        Twoja interpretacja mocno naciagana i tendencyjna. Idziesz "w zaparte" aby
                        dowodzic rzekomej antypolskosci Gazety. Prozny trud. Chcesz kontynuowac - podaj
                        inny przyklad.
                        • remekk cudzysłów - ciagle jeszcze nie dociera ... 05.07.07, 23:10
                          ...ze broniąc owej kalmuni wyszedłes na durnia ?
                          A inne przytoczyłem wczesniej -ale jako , ze nie dałes sie poznac jako
                          rozumiejący cokolwiek - spróbuje jeszcze raz .
                          Zmasowany współudzaił w akcji przypisywania Polakom "współodpowiedzialnosci" .
                          Lansowanie paszkwili typu "dzieło" zboka-Lewinkpfa -Kosińkiego oraz "komiksu"
                          opluwającego polskie ofiary II wojny ... .
                          • strzelec51 Kto wyszedl na durnia? 06.07.07, 04:15
                            Decyzje w tej sprawie pozostawilbym innym do podjecia.

                            Zadnych "antypolskich kalumni", jak dotad nie przytoczyles remekku. Jedno
                            niefortunne sformulowanie w duzym artykule sprzed ponad 10 lat, sformulowanie do
                            tego ODWOLANE, odszczekane i to z przeprosinami i z tlumaczeniami, w dodatku w
                            sprawie skadinad merytorycznie NIE BEZPODSTAWNIE zarzuconej (niektorzy
                            czlonkowie NSZ popelniali mordy na Zydach, etc., etc.) to ZA MALO!

                            Na domiar zlego - KLAMIESZ i manipulujesz faktami! Bo skoro tak szczegolowo
                            studiowales temat to powinienes byl i musiales znac, a przeto i odnotowac FAKT
                            wycofania sie autora "kalumni" z oszczerczego zarzutu. Przestawiajac sprawe
                            jednostronnie, tendencyjnie zafalszowales cala kwestia, a to nie jest li tylko
                            "naduzycie semantyczne". To jest KLAMSTWO!
                            • remekk wyszedłeś na durnia - i jeszcze to do ciebie nie 06.07.07, 05:40
                              ..dociera . Ale cóż taki juz z ciebie "bystrzacha" . Twoja obrona ohydnych
                              pomówień , z ktorych nawet autor - pod anciskiem opinii publicznej wycofał się
                              (ciekawe czy nie metoda wybiórczej - gdzieś w środku - małym drukiem )
                              I jeszcze to twierdzenie iż jakobym nie słyszawszy o odszczekaniu - to nie jest
                              wina tych co - byc może pólgębkiem odszczekali - tylko wina - ...
                              "moja" - nie tylko "wina" ale i - ...
                              "kłamstwo" - istny kabarecik .
                              Rzucenie najbardziej ohydnych potwarzy na bohaterów - to rzecz godna zapiekłej
                              obrony oraz przyłączenia sie do obrzydlwiej akcji sączenia jadu do
                              podświadomości . Brak zgody na takie ohydne akcje to - ...
                              "kłamstwo" .
                              Chyba jeszcze długo nie będę mógł powiedzieć iz meandry "logiki"
                              przedstawicieli patologicznej cywilizacji nie zaskoczą mnie - gdyz pokazali juz
                              dno zupełne - zawsze jeszcze kilka metrów mułu znajdzie sie pod dnem ... .
                              Ale przynajmniej konsekwencji a raczej zapiekłego uporu nie mozna ci odmówić -
                              dalej wtierdzisz iz pluagwe kłamstwo o "wytłuczeniu" MNÓSTWA (a może
                              drukowanymi - dotrze) niedobitków z getta przez zołnierzy NSZi AK uważasz za
                              NIE BEZ PODSTAWNE (swoja zapiekła głupotę akcentujesz drukowanymi literami żeby
                              było paradniej)
                              I jeszcze to twoje pzrekonanie iz przytoczyłe jeden przykład pomimo tego iz
                              kilkukrotnie pisałem juz o (moze drukowanymi dotrze) :
                              -ZMASOWANE PZRYŁĄCZANIE SIĘ DO ANTYPOLSKICH NAGONEK - PRZYPISYWANIE
                              NAM "WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚCI"
                              - LANSOWANIE KOMIKSU PLUGAWIĄCEGO PAMIĘC O POLSKICH OFIARACH CZY "DZIEŁA" ZBOKA-
                              LEWINKOPFA-KOSIŃKSIEGO
                              A przy okakzji to cichy jak to juz pisałem - nie raz - tylko co najmniej
                              dwukrotnie - nie tylko w słynnym oszczerczym artykule ale równeiż w "recenzji"
                              wspomnień Perechodnika wywietrzył swój plugawy antypolonizm - ale oczywiscie
                              ty - "bystzracho" noie zauważyłeś tego co napisałem juz wcześniej na
                              twoje "zyczenie" .
                              Nic dziwnego iz ie dociera do ciebie także to co napisał założyciel watku .
                              Uparta -wprawiajacy w zdumienie tych co nieopatzrnie sprezentowlai szechterowi
                              największa OPOZYCYJNA gazetę - obrona chorych układzików wynegocjowanych z SB
                              jeszcze przed okragłym stołem przez Kuronia a poetm pod okragłym
                              stołem "przyklepane" przez reszte frakcji -
                              a) po pierwsze odsuwamy niewygodne frakcje (dopuszczamy co najwyżej kilku dla
                              uwiarygodnienia)
                              b)dzielimy sie - chamy - kasa , żydy - media
                              W imie tego chorego układziku opluwanie wszelkich odruchów -żądania miniumu
                              chocby sprawiedliwosci oraz parasol ochronny nad kradnący na skale niebywała
                              mafiami to takze jakby nie za bardzo pro-polska działaność ... .
                              • remekk jeszcze jedna "mądrość" cichego 06.07.07, 08:04
                                A nadworny “historyk” “GW” Michał Cichy dalej “tworzy”, zaskakując czytelników
                                rozmiarami swych zmyśleń. W “Magazynie” nr 21 z 1995 Cichy opublikował obszerny
                                tekst 1945: koniec i początek, stanowiący zgodnie z intencjami Michnika wielkie
                                propagandowe łgarstwo, wybielające początki PRL-u i rolę
                                sowieckich “wyzwolicieli”.
                                • strzelec51 Lgarstwa Cichego 06.07.07, 14:36
                                  W ramach wybielania poczatkow PRL Michal Cichy tak pisze o AK w rzeczonym
                                  artykule:

                                  > "AK - opluty "karzeł"

                                  > Była jedna wielka grupa Polaków, dla której lata 1944-45 na pewno nie miały
                                  > nic wspólnego z wyzwoleniem: żołnierze podziemia. Jeśli przypomni się to, co
                                  > o konspiracyjnym braterstwie pisał Strzelecki, nie będzie wydawało się
                                  > dziwne, że dla niektórych akowców nowy czas był nawet gorszy od niemieckiej
                                  > okupacji: "Te pięć lat odcisnęło na mnie niewymazalne piętno - wspominał
                                  > Stanisław Likiernik, powstaniec warszawski. - Odkryłem niejedno: przyjaźń,
                                  > solidarność, moc zgranej ekipy. (...) Paradoksalnie, ów czas [niemieckiej]
                                  > niewoli, który nam narzucono, dla wielu z nas był czasem wolności, względnej
                                  > wprawdzie, ale odczuwalnej bardzo mocno w pewnych chwilach".

                                  > NKWD, a wkrótce i UB, urządzały od 1944 roku prawdziwe polowanie na AK. Było
                                  > tak, jak pisał Kołakowski: akowcy rzeczywiście zostali wepchnięci w
                                  > beznadziejną walkę przez stalinowską politykę.

                                  > Stalin nie chciał z AK rozmawiać. Nie dał też żadnej szansy na negocjacje
                                  > powołanemu przez siebie PKWN-owi. Na kilka dni przed jego utworzeniem, 14
                                  > lipca 1944 roku, Stalin zakazał swoim oddziałom jakichkolwiek rozmów z
                                  > AK: "Rozbrajać, internować". Do pierwszej wielkiej akcji, która odbyła się w
                                  > Wilnie, rzucono prócz oddziałów kontrwywiadu (SMIERSZ) całą dywizję NKWD.

                                  ***
                                  Pelny tekst w:
                                  <http://niniwa2.cba.pl/cichy_1945_koniec_i_poczatek.htm>
                                  ***

                                  Najwyzszy juz czas aby zostawic remekka w spokoju sam na sam z jego urojeniami.

                                  • remekk w porównaniu z perfidnymi kłamstwami- manipulacja 06.07.07, 16:21
                                    ...zaledwie "rozmywająca" sowiecka okupacje .
                                    Pominął "zaledwie" zdziczenie UBoli ,w kórym prym wiedli jego rodacy (dzis
                                    skwapliwie chronieni przez innych przedstawicieli patologicznej cywilizacji .
                                    To W PORÓWNANIU z ohydnymi kalmuniami - skwapliwie bronionymi pzrez strzelca
                                    itp polskojezycznych (skąd my to znamy - ten "rys" ich cywilizaacji)
                                    zaledwie manipulacja ... .
                                    • strzelec51 Zęby Bermana, lgarstw Cichego dalszy ciag 06.07.07, 16:30
                                      Tako pisze Cichy:

                                      > Zęby Bermana
                                      >
                                      > Grabież nie ustała z przejściem frontu. Rosjanie wywozili całe fabryki, nie
                                      > tylko zresztą z ziem należących przed wojną do Niemiec, ale i np. z Łodzi i
                                      > Poznania; jak opowiadał mi ojciec, u Cegielskiego doszło nawet do strzelaniny
                                      > z polską milicją.
                                      >
                                      > Aleksander Jackowski, obecnie redaktor naczelny kwartalnika "Polska Sztuka
                                      > Ludowa - Konteksty", w roku 1945 urzędnik MSZ, opisuje w nie opublikowanych
                                      > jeszcze wspomnieniach co się działo, kiedy wysłał protest w sprawie tych
                                      > rekwizycji do radzieckiego ambasadora. Wezwał go Jakub Berman, wiceminister
                                      > spraw zagranicznych i szara eminencja PPR, i powiedział tylko: "Coś ty
                                      > narobił...". Ambasador już do Bermana dzwonił, kazał list "w zębach zabrać z
                                      > powrotem". "Berman wrócił, sponiewierany, ze spuszczoną głową. Nie mógł nam
                                      > spojrzeć w oczy. - Wiecie - powiedział - on mi to naprawdę kazał zabrać w
                                      > zębach".


                                      remekk twierdzi, ze to lgarstwa.
                                      • remekk ohydna kalumnia to ta broniona pzrez perfidnych .. 06.07.07, 16:38
                                        ...teza dot wytłuczenia mnóstwa niedobitków .
                                        W tym artykule mamay do czynienia "jedynie" z rozmywaniem sowieckiej okupacji.
                                        Dlatego przytoczyłem ten tekścik jako ciekawostkę a nie jako główny argument
                                        potwierzdający tez e o antypoloniźmie tej perfidnie pzrejetej gaezty .
                                        Sposórd przytoczonych wcześniej na potwierdzenie tezy dot antypolonizmu oprócz
                                        obrony ohydnej tezy - kolezko poslkojęzyczny nie doniósł się do żadnej z nich .
                                        Uczepił sie tego teksciku ,kóry w porównaniu z typowo antypolskimi zagraniami
                                        wybiórczej jest o wiele mniej wyrazisty .
                                        Tani chwyt erystyczny - kolejna odsłona wicia sie i wykręcania ... .
                                        • strzelec51 remeczku 06.07.07, 17:03
                                          Ja tu tylko czytam te teksty ktore ty sam polecasz.

                                          Z mojego czytania wynika, ze tekst ten antyradziecki raczej jest, nie
                                          antypolski. No, chyba, ze posluzymy sie logika starego Giertycha o potrzebie
                                          sojuszu polsko-rosyjskiego.
                                          • remekk strzelczyku nie strzelaj sobie w stopę 06.07.07, 17:09
                                            Powtórze jeszcze raz - ten tekst (w/g ciebie "antyradziecki") "zaledwie rozmywa
                                            sowiecka okupacje i był przytoczony jako ciekaowstka a nie jako dowód na
                                            natypolonizm .
                                            Do dowodów nie odniosłes się poza oczywiscie plugawa teza , której to broniłes
                                            nawet wtedy kiedy sm zorientowałeś sie iz nawet oszczerca "odszczekał" ... .
                • beatrix17 Re: Wiara w cnote 05.07.07, 22:22
                  Drogi Strzelcu51

                  remekk nie potrzebuje zaprzeczac. remekk wie. i koniec. chocbys mu
                  przyprowadzil pod nos zolnierza NZS,ktory powie, ze w czasie Powstania
                  Warszawskiego uczestniczyl w likwidowaniu Zydow - powie, ze to manipulacja i
                  propaganda. Obraz swiat remekka jest ustalony. Nie wplynie na ten obraz Twoja
                  argumentacja, chocby najbardziej konkretna.
                  Nie pytaj o fakty. Jak zapewne wiesz, kazdy fakt mozna ubrac w odpowiedni
                  kontekst i odpowiednio go wykorzystac. Faktem przeciez jest, ze powstanie w
                  gettcie mialo niewielki efekt militarny, a byc moze nawet zaden. Ale co z
                  tego? Remekk jako rownowage i kontrast dla tego faktu podaje liczby dotyczace
                  powstania w Warszawie. I nadaje faktowi kontekst. Jak dla mnie nie do
                  przyjecia. Ale oczywiscie ma prawo. A ja mam prawo uznac to za obrzydliwe. Nie
                  jako Polak, Zyd czy Ukrainiec. Jako czlowiek.
                  Ale byc moze zbyt wiele oczekuje od remekka i jemu podobnych. Czesto mysle, ze
                  to co oni tu uprawiaja to jest zwykly belkot. Nie poparty wiedza, nie skazony
                  sladem mysli. Niech sobie belkoca.

                  Pozdrawiam :-)
                  • remekk "Argumenatcja" polskojezycznych zadziwia ... . 05.07.07, 22:45
                    Chyba kolejna polskojęzyczna .
                    Aż tak niski poziom zrozumienia chyba nie jest możliwy wśród ludzi potrafiacych
                    wystukac cokolwiek na klawiaturze ... .
                    Jest mało prawdopodobne aby członkowie tak dobrze zorganizowanych struktur
                    wojskowych jak NSZ czy AK uczestniczyli w mordach na niewinnej ludnosci .
                    Jest całkowicie niemożliwe aby "wytłókli" - m n ó s t w o (specjalnie
                    dla "rozumiejących" inaczej)niewinnych ludzi .
                    W odpowiedzi na tłumaczenie tak proste , zę juz chyba prościej nie mozna -
                    - "wyjatkowe" wizje dot zołnierzy NSZ "likwidujacych" Zydów (dla co bardziej
                    tępych polskojezycznych nie do pojęcia jest to iż wielu Zydów służyło w NSZ)
                    przywłane oczywiscie tylko i wyłącznie w kontekscie mojej skromnej ososby -
                    przekaz do podswiadomości jest "przypadkowy"(w tym dobrzy sa nawet najbardziej
                    tepi perfidni)
                    I jeszcze to
                    "wyjątkowe" założenie iz na "mój obraz swiata nie wpłynie najbardziej konkrtena
                    argumenatcja" . "Argumentacja" stronników antypolskich tez jest tak "konkretna"
                    jak i ich patologiczna - negująca prawde cywilizacja .
                    tak mnie oceniono . Moze ta ich beznadziejnie głupawa obrona antypolskich tez
                    - to ma byc ta "konkretna" argumentacja a mój brak zachwytu nad
                    tymi "mądrościami" to wystarczajacy dowód potwierdzajacych zakładana teze .
                    Doprawdy analizując meandry tej "wyjątkowej" cywilizacji czasem dziwie się co
                    nieco - pomimo tego iz troche juz ich poznałem ... .
                    I jescze ta podówjna "etyka" jakze typowa dla nich .
                    kiedy fakt iz w 43 jedynym powstaniem było powstanie w getcie zostaje
                    przywołany bez zadnego konkretnego powodu - to moja odpowiedź na ten fakt
                    kolejnym faktem jest ...
                    "obrzydliwa" .
                    Moi drozdy polskojezyczni - opluwacie Polaków na rózne sposoby - pamiętajcie ,
                    ze prędzej czy później zmusicie nas do nakreslenia całego kontekstu stosunków
                    polsko-żydowskich - i zaopewniam nie poprawi to waszego i tak mocno
                    nadwątlonego wizreunku ... .
                    • beatrix17 Re: "Argumenatcja" polskojezycznych zadziwia ... 05.07.07, 22:51
                      jak byc moze zauwazysz przywolalam inny fakt i jakos on ci umknal. Tak remmek,
                      dyskusja tym sie rozni od belkotu, ze dyskutujacy odpowiadaja sobie na wzajem
                      na temat. Dlatego twierdze,ze belkocesz. I moje prawo.
                      • remekk Re: "Argumenatcja" polskojezycznych zadziwia ... 05.07.07, 22:57
                        Tak to już jest - kiedy podstawi sie wam pod nos lustereczko - uciekacie z
                        podkulonym ogonkiem próbując rżnąc głupa ... .
                  • strzelec51 Re: Wiara w cnote 05.07.07, 23:31
                    My wiemy, czego remmek nie widzi, bo nie chce... bo to, bo tamto..., ze
                    Powstanie w Gettcie w ogole nie mialo zadnych celow militarnych. Ci Zydzi (a
                    moze Polacy tyle, ze zydowskiego pochodzenia), ktorzy podjeli walke przeciwko
                    hitlerowcom postanowili poniesc smierc jako zolnierze a nie jak bydlo wyslane
                    na rzez. Walczyli o wlasna godnosc jako ludzie. Chwala im za to, bo to wymagalo
                    niebywalej odwagi i determinacji.

                    Prawda o polskim stosunku do powstania w Gettcie jest zapewne niejednoznaczna i
                    skomplikowana: jedni probowali, z narazeniem zycia, pomoc, choc jedna osobe
                    ocalic; inni, na odwrot, jeszcze sie dokladali zas wiekszosc zapewne milczala.
                    Ot, chocby ze strachu o wlasna skore.

                    Szowinistom zas wydaje sie, ze Polacy wylacznie nadstawiali karku, ci zas co
                    sypali i sami mordowali to nie byli Polacy a jesli ktos zachowywal sie
                    obojetnie to tylko dlatego, ze sam widocznie nie wiedzial.

                    Nie bardzo rozumiem dlaczego i skad to zaklamanie. Te reakcje, zachowania w
                    sytuacjach ekstremalnych, sa takie wszak... "ludzkie", tak reaguja ludzie
                    wszedzie: niewielu stac na heroizm, po przeciwnej stronie zawsze znajda sie
                    jakies szuje a wiekszosc... a wiekszosc sie po prostu boi i woli nie wychylac.
                    Polakow uwazam za taki sam narod jak wszystkie inne. Ani lepszy ani gorszy i
                    mierzi mnie ta tendencja do moralnego wynoszenia ponad innych. Mieszanina
                    arogancji i masochizmu u podloza ktorego najwyrazniej tli sie jakies narodowe
                    niedowartosciowanie.

                    *
                    ;-)
                    Serdeczne pozdrowienia.
                    • remekk Re: Wiara w cnote 06.07.07, 05:55
                      Nikt nigdy nie twierdził iz w jakims narodzie są sami swieci -ale na uzytek
                      prostackiej manipulacji - takie założenie w wykonaniu tych co bronia plugawych
                      antypolskich tez - opluwajacych tych ,którym do pięt nawet nie sięgają -
                      - właściwie dziwic nie powinno .
                      Postawa Polaków i Zydów podczas wojny rózni sie natomiast co do skali pewnych
                      zjawisk . Skala Kolaboracji po stronie Polaków była nieporównywalnie mniejsza
                      niz po stronie waszych przodków .
                      jednak wazniejsze jest podejscie do tego zjawiska .
                      Polacy rozliczali swych zdrajców począwszy już od czasów wojny .
                      Wy nie tylko nie potraficie przyznac iz uczetsniczyliscie w eksterminacji
                      Poalków - ale jeszzce nie pozwalacie na osądzenie drastycznych przypadków
                      takich jak morel i jeszcze ...
                      ośmielacie się "oskrażać" tak jak cichy (patologia waszej cywilizacji powoduje
                      to iz potem takie persony jak ty - bronia plugawych kłamstw)
                      Pzry okajzi warto takze zwtrócić uwage na skalę pomocy udzielanej Zydom .
                      W/g róznych szacunków od kilkudziesięciu do kilkuset tys Zydów uratowano pomimo
                      kary śmierci grożącej całej rodzinie ratującego (wielokrotnie tak to sie
                      kończyło) .
                      Kiedy Polacy potzrebowali takiej pomocy na Kresach w 39 - pomimo tego iż nie
                      groziły za to tak drastyczne kary uratowano niewielu Polaków (nie znany jest
                      ani jeden taki w pełni udokumentowany przypadek) ... .
                      • beatrix17 Re: Wiara w cnote 06.07.07, 10:37
                        remekk - zmieniam zdanie na twoj temat. ty nie jestes nienawistny, ani
                        szowinistyczny, ani antysemicki, ani patriotyczny .
                        ty jestes po prostu bezmyslny i jak katarynka powtarzasz zdania z filmu ktory
                        wkreciles sobie w glowe , albo ktos ci wkrecil. bez znaczenia.
                        komunaly ktore sadzisz tu bez zenady nie nadaja sie do tego, zeby z nimi
                        dyskutowac, nie potrafisz poprzez konkretem zadnego ze swych twierdzen.
                        zal mi ciebie , bo to okropnie musi byc frustrujace. mnie np frustruje sam
                        fakt, ze zdarzaja sie jednostki takie jak ty.
                        nie potrafisz tez zamilknac w odpowiednim momencie. i byc moze to jest
                        najbardziej smutne.
                        zegnam
                        • formalistyk Re: Wiara w cnote 06.07.07, 11:24
                          beatrix17 napisała:
                          > remekk - zmieniam zdanie na twoj temat. ty nie jestes nienawistny, ani
                          > szowinistyczny, ani antysemicki, ani patriotyczny .
                          > ty jestes po prostu bezmyslny

                          Jedno nie wyklucza drugiego.
                          • beatrix17 Re: Wiara w cnote 06.07.07, 12:24
                            chyba wyklucza ;-) Zeby byc szowinista trzeba troche jednak myslec. Belkot
                            remekka nie wskazuje na slady myslenia.
                        • remekk "poziom" -"argumentacji" polskojęzycznych świadczy 06.07.07, 16:25
                          ...o tym do jakiej to zadętej głupoty doprowadzic może cywilizacja negująca
                          prawdę .
                          Te ich próby rżnięcia głupa kiedy tylko podstawi im sie pod nos lustereczko
                          sa doprawdy żenujące ale dla badaczy patologii związanej z ta cywilizqacja - w
                          sumie interesujące ... .
    • strzelec51 Wybitnie antypolska! 05.07.07, 15:13
      ...ta gazeta jest.

      Naturalnie wymaga to odpowiedniego zdefiniowania
      terminu "propolska", "antypolska", "patriotyczna", etc.

      Jak juz sam nick inicjatora niniejszego watku jednoznacznie wskazuje postrzega
      on antyposkosc - osobliwie. Balwochwalczo, jak mniemam.
      • remekk uderzyc w stół a nozyce się odezwą 05.07.07, 16:55
        dlaczego wy nie potraficie przyznac iż ten czy ów z waszych owszem lansuje
        antypolonzim tylko wijecie sie i wykręcacie jak przycisniete robaczki ... .
        • strzelec51 Odezwaly sie nozyce n/t 05.07.07, 17:12
        • moon5 Re: uderzyc w stół a nozyce się odezwą 05.07.07, 17:13
          Myślę, że wielu z nich do końca nie wie, że uprawia "antypolonizm". Ich
          działania są zaprogramowane pewnymi działaniami wychowawczymi i propagandowymi,
          coś w rodzaju osławionego "antysemityzmu wyssanego z mlekiem matki", po prostu
          wydaje się im, że postępują właściwie. Niewielu z nich postępuje źle z
          premedytacją. Część się wywyższa, bo ma zakodowane przekonanie o wyższości ich
          narodowości/religii.
          A Ty chyba zakładasz, że wszyscy są perfidni.
          • strzelec51 Wracajac do tematu... 05.07.07, 17:22
            ...moze od Ciebie dowiem sie na czym polega rzekoma antypolskosc Gazety
            Wyborczej. Bo w przypadku autora watku, nie wspominajac o szanownym remekku,
            trudno na konkrety liczyc.
            • remekk Re: Wracajac do tematu... 05.07.07, 17:28
              nie umiesz czytać ?
              A moze po prostu uważasz iz w/w pzrykładziki to objawy waszej przyjaźni wobec
              Polaków , wasz wkład etc ... .
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65375613&a=65380762
              • sebwie22 Re: Wracajac do tematu... 05.07.07, 21:58
                a kto Tobie dał monopol na polskość? Na tworzenie podziałów na ich i nas? Na
                Polaków i nie-Polaków?
                To, że wycierasz gębe powstańcam warszawskimi, polskich i nie polskich żydów
                traktujesz jak 5tą kolumnę (szczególnie obraźliwe w kontekście roku 39),
                stawiasz znak równości miedzy NSZ a AK, a jako guru hitorycznego Nowaka lub
                nieszczęsnego doktora z Radomia.... jak najmniej upoważnia do wydawania takich
                osądów.
                • remekk Re: Wracajac do tematu... 05.07.07, 23:01
                  To oszczercy plując na tych ,kórym do piet nawet nie dorastają tworzą podział
                  - i nie jest to podział etniczny tylko po pierwsze jest to podział na tych co
                  nie godzą się na plugawe plucie na bohaterów oraz na tych co na wszelkie
                  sposoby - wijąc się i wykręcajac próbuja bronic plugawych tez ... .
                  > To, że wycierasz gębe powstańcam warszawskimi, polskich i nie polskich żydów
                  > traktujesz jak 5tą kolumnę (szczególnie obraźliwe w kontekście roku 39),
                  Chodzi ci o MASOWY wspóludział w eksterminacji Polaków na Kresach -
                  NIEROZLICZONY po dzis dzień ?
            • moon5 Re: Wracajac do tematu... 05.07.07, 17:54
              Wiele już napisano o tej antypolskości, rozeszły sie nawet książki w wysokich
              nakładach. Trudno mi uwierzyć, że nie wiesz.
              Według mnie:

              - Ciągłe wykpiwanie Polaka jako takiego, z jego wadami przywarami itp., tak
              jakby inni Europejczycy i Żydzi nie posiadali wad wspólnych całemu rodzajowi
              ludzkiemu.

              - To właśnie "Polak mądry po szkodzie", a Anglik np. ma dar jasnowidzenia i nie
              potrzebuje żadnych doświadczeń życiowych, aby umieć jakoś funkcjonować w tym
              świecie.

              - Mało tego, "Polak wiecznie głupi" i nie umie uczyć się nawet na błędach, raz
              za razem podejmuje złe decyzje, czyli ma jakiś stopień niedorozwoju umysłowego.

              - A więc za Polaka trzeba myśleć, Polakiem trzeba kierować, Polacy nie nadają
              się na stanowiska rządzących. Polacy nie poradzą sobie z lustracją, więc nie
              róbmy jej wcale, bo sie jeszcze "polaczki" wymordują z chęci odwetu.

              - Polacy nie poradzą sobie z transformacją gospodarczą, więc starzy esbecy i
              nomenklatura będą tworzyć biznes w IIIRP, bo już umieją trochę, wszak tworzyli
              pierwsze spółki polonijne.

              - Po co ten głupi Polak rwał się do Powstań, miał w końcu, jakie takie warunki
              życiowe w zaborach. Nie umiał kolaborować z najeźdźcą, tylko padło mu na mózg,
              aby organizować zrywy narodowowyzwoleńcze.

              - I tak dalej według Wieszcza Adama, ale już mi się nie chce pisać.
              • strzelec51 Droga moon5 05.07.07, 19:18
                Twoje uwagi zdaja sie odnosic do antypolskosci w ogole ale nie widze zwiazku z
                trescia, tematyka, charakterem, etc. publikacji samej Gazety Wyborczej. Tu beda
                potrzebne jakies konretne przyklady. Jesli ta Gazeta taka antypolska jak tu
                ktos "twierdzi" to cos antypolskiego powinno sie rowniez znalezc w dzisiejszym
                wydaniu. Albo przynajmniej wczorajszym...
                • moon5 Re: Droga moon5 05.07.07, 19:42
                  To wszystko (i jeszcze więcej), co tu wypisałam, było prezentowane w wywodach
                  redaktorzy naczelnego, i realizowane bezpośrednio lub pośrednio w artykułach
                  podległych mu dziennikarzy przez kilkanaście lat. Dziś pewnie też znalazłoby się
                  kilka przykładów. To strasznie męczące i nie zawsze śledzę te teksty, ale choćby
                  dzisiejszy artykuł redaktora Z., głupkowato-chamowaty, kłamliwy, poniżający
                  ludzi chcących zapewnić większe bezpieczeństwo Polski. To Polsce i Polakom nie
                  służy.
                  • moon5 Re: Droga moon5 05.07.07, 19:44
                    korekta: redaktora naczelnego
                    • moon5 Re: Droga moon5 05.07.07, 19:47
                      Nie rozumiem, dlaczego słowo "twierdzi" umieściłeś w cudzysłowie?

                      (jak tu ktoś "twierdzi")-cytat z Ciebie
                      • moon5 Re: Droga moon5 05.07.07, 19:52
                        Czyżby to nieładna sugestia, że przepisuję skądś teksty, które tu umieszczam, że
                        mam jakieś dyrektywy, co pisać?

                        Nie spodziewałam sie tego po Tobie.
                        A może chodzi o co innego?
                        • moon5 Re: Droga moon5 05.07.07, 20:03
                          To chyba było pod adresem Pana, który założył watek.
                          Pomyliłam się, ale trafiam tu na ludzi, którzy sugerują, że należę do
                          "zawodowców" na forum.

                          Link do artykułu redaktora Z.
                          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4291587.html
                          • strzelec51 Re: Droga moon5 05.07.07, 20:13
                            Tak, moje zarzuty sa skierowane pod adresem zalozyciela niniejszego watku, no i
                            oczywiscie pod adresem remekka. O tym drugim moge jedynie powiedziec, ze jego
                            arogancja zdaje sie przewyzszac jego ignorancje; obie cechy zreszta chodza ze
                            soba czesto w parze.

                            Artykul, do ktorego podalas link, jest Twoim zdaniem artykulem "antypolskim"?
                            • moon5 Re: Droga moon5 05.07.07, 20:37
                              Jest w jakimś sensie antypolski, bo zaprzecza oczywistym faktom z dziejów IIIRP
                              (omówione jest to przez jednego z komentujących), ale jeszcze bardziej
                              antypolskie bywały niektóre reportaże np. z "Dużego formatu", przedstawiające
                              ludzi jak "robactwo", zniekształcające polska rzeczywistość, charaktery i
                              osobowości ludzi, tworzone przez specjalistów od "brudów".
                              No i oczywiście przemyślenia samego Adama, choćby ostatnio wywiad dla Niemców,
                              że gdyby w Polsce zrobiono lustrację na samym początku, niemożliwe byłoby
                              wejście do Unii ani NATO, i reformy gospodarcze. A jakie dowody, skoro w innych
                              krajach to sie udało? Pewnie takie, jak nie raz sugerował, ze Polacy nie
                              dorośli... A zahamowanie lustracji wtedy, miało szereg bardzo niekorzystnych
                              konsekwencji, nic dobrego dla kraju.
                              Jest tego więcej, temat szeroki, nie mam teraz ochoty sumować tego wszystkiego.
                              Ziemkiewicz też to opisał. Wkrótce przeczytam jego książkę. A Łysiaka natomiast
                              było oryginalne ujęcie tego tematu, w nawiązaniu do dziejów Europy i Świata.
                              • strzelec51 Po kolei 05.07.07, 21:02
                                Jakim to oczywistym faktom z dziejow IIIRP zaprzecza redaktor Zakrzewski?

                                Czy takim "oczywistym faktem" ma byc twierdzenie Zybertowicza jakoby po 1989
                                roku w Polsce powstal "czworokąt", czyli "skrytobójczy twor złożony z
                                przestępców, służb specjalnych, polityków i biznesmenów, którzy potajemnie
                                władali Rzecząpospolitą"?

                                Jezeli o to chodzi to pozwole sobie zauwazyc, ze jeszcze nikomu nie udalo sie
                                dowiesc - ponad wszelka watpliwosc - 1) ISTNIENIA takiego tworu, tym bardziej
                                jakoby twor ten 2) WLADAL Polska.

                                Poglady prof. Zybertowicza nalezy zatem umiescic, poki co, w szufladce HIPOTEZ.

                                *
                                Krytyka zas podjeta przez red. Zakrzewskiego jest sluszna albo niesluszna,
                                uzasadniona albo nieuzasadniona, moze nawet glupia - niczego tu nie przesadzam -
                                ale "antypolskosci" to ja tu zadnej nie dostrzegam.

                                Za antypolskie mozna natomiast uznac dzialania braci Kaczynskich pod haslem
                                OBALANIA III Rzeczpospolitej i budowy od podstaw tzw. IV Rzplitej. Przypomne,
                                ze III Rzeczpospolita byla tworem powstalym w wyniku okreslonych rezultatow
                                wyborow do Sejmu jak i na prezydenta; wybory te odbywaja sie co kilka lat i nie
                                widze powodu aby za kazdym razem kiedy inna orientacja polityczna (partia)
                                wygrywa wybory nazywac to koncem jednej albo poczatkiem innej ery politycznaj.
                                Kaczynscy uzurpuja tu sobie jakies nadzwyczajne cechy polityczne albo jakis
                                specjalny mandat. Nic podobnego.

                                ***
                                Przy okazji:
                                <http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2274&Itemid=50>
                                • moon5 Re: Po kolei 05.07.07, 21:23
                                  Jako "skrytobójczy twór" zostało to określone przez autora artykułu, a nie
                                  Zybertowicza. Prostacka ironia redaktora.
                                  Manipulujesz, nie porozumiem się z Tobą.

                                  Nie ma potrzeby udowadniania istnienia takiego tworu jak "Czworokąt" czy
                                  "trójkąt", udowodniły to już rozliczne afery.

                                  A ta IV RP to głównie przenośnia, odnosząca się do systemu moralnego
                                  obowiązującego w państwie. Nie można uważać tego za budowanie państwa polskiego
                                  od nowa.
                                  • strzelec51 Trywializacja "Czworokata" 05.07.07, 21:51
                                    Wskazalem na dwie rzeczy: 1) samo porozumienie "przestępców, służb specjalnych,
                                    polityków i biznesmenów" oraz 2) zakres ich wplywow.

                                    To, ze przestepcy usiluja korumpowac politykow to rzecz znana od stuleci;
                                    podobnie rzecz sie ma z "porozumieniami" biznesmenow i politykow. A skoro juz
                                    politycy (panstwo) angazuje sie w sprawy (interesy) biznesmenow albo i nawet
                                    przestepcow to dlaczego nie sluzby specjalne? Sluzby specjalne to szczegolna
                                    agencja aparatu panstwa kierowanego, jak wiadomo przez... politykow. Trudno
                                    zatem sie dziwic, ze sluzby specjalne "kumaja" sie z politykami. Skoro zas bywa
                                    tak, ze politycy zadaja sie z... przestepcami (domniemanymi, bo to tez nie
                                    zawsze udowodnione, a nawet na ogol nie dowiedzione) no to sluzby specjalne i
                                    przestepcy... etc. etc.

                                    A teraz racz zauwazyc, ze wsrod przestepcow wcale nie ma... jednosci dzialania.
                                    Ani nawet jednosci celow. Przeciwnie: gangi mafiosow rywalizuja miedzy soba o
                                    wplywy, podzial terenow... (skad te wszystkie zabojstwa?). Podobnie politycy -
                                    tez miedzy soba rywalizuja.

                                    Idiotyzm "twierdzen" lansowanych przez braci Kaczynskich wraz z ich nowym
                                    doradca d/s bezpieczenstwa polega na przedstawianiu owego "ukladu" jako
                                    monolitu. Co wiecej, jako czegos z czym akurat ich partia PiS nie jest w zaden
                                    sposob powiazana.

                                    Aha, wolne zarty: to jest dosc prymitywna propagandowa papka aby zdyskredytowac
                                    konkurencyjne partie polityczne i nie poddana kontroli PiS czesc aparatu
                                    panstwa. Tamci sa be: przestepcy i "komuchy" a my jestesmy tymi rycerzami nie
                                    skalanymi.

                                    Rycerz Lepper, rycerz Giertych, rycerz Wierzejski i Jacek Kurski, rycerska pani
                                    Beger... dzentelman Lyzwinski...
                                    • moon5 Re: Trywializacja "Czworokata" 05.07.07, 22:25
                                      Jest oczywiste dla mnie, i pewnie dla wielu innych ludzi, że "układ" nie był
                                      monolitem. Nie był nim z wielu względów, prostych i oczywistych.
                                      Wątpię, aby Kaczyński miał takie wyobrażenie układu, to urągałoby zdrowemu
                                      rozsądkowi, a to człowiek inteligentny.
                                      Prawdopodobnie również Zybertowicz nie miał na myśli układu w sensie organizmu
                                      zgranego w jedna całość. To wyborcza i inne media przyprawiły "gębę"
                                      Kaczyńskiemu, twierdząc, że ten uważa układ za jednorodny spisek pewnych grup.
                                      Zrobiono z niego paranoika. To jest kolejne manipulacyjne i antypolskie
                                      działanie tej gazety.
                                      • strzelec51 Re: Trywializacja "Czworokata" 05.07.07, 22:59
                                        To wcale nie Wyborcza przyprawia Kaczynskim "gebe". Manipulacje uprawiaja, moim
                                        zdaniem, wlasnie bracia Kaczynscy demonizujac "uklad" i usilujac przedstawic
                                        siebie samych (PiS) jaka jedyna sile zdolna ten uklad obalic. Kaczynscy sa
                                        oczywiscie na tyle inteligentni, ze sami sobie z tego zdaja swietnie sprawe
                                        ale, dosc cynicznie, uprawiaja polit-agitke aby oslabic opozycje a samych
                                        siebie, na odwrot, wzmocnic czyli dostosowuja informacje o faktach do wlasnych
                                        celow politycznych.
                                        • moon5 Re: Trywializacja "Czworokata" 05.07.07, 23:17
                                          Może i "odrobinkę" demonizują ten układ, ale takie są prawa tego politycznego
                                          rynku. Przemówienie na wiecu partyjnym musi być skuteczne, aby mobilizować ludzi
                                          do działania. Przypomnij sobie 100 mln Wałęsy i inne puste obietnice polityków
                                          np. SLD. A ich kłamstwa były nieporównanie większe niż ta minimalna przesada z
                                          układem. Kłamstwami próbowali uniemożliwić prawdziwą lustrację ("Nocna zmiana" i
                                          inne). PIS nie ma gigantycznych afer gospodarczych i politycznych.

                                          A widziałes kiedyś polityka, który nie chciałby wzmocnić swojej pozycji?
                                          Polityk musi być silny i skuteczny.
                                          • strzelec51 Odrobinke wiecej niz odrobinke 06.07.07, 04:04
                                            Przesada z ukladem wcale nie jest minimalna.

                                            1. "Uklad" nie jest zadna nowoscia charakterystyczna li tylko dla III
                                            Rzeczpospolitej (klamstwo polityczne #1). Wprost przeciwnie: znacznie bardziej
                                            rozwiniety, schierarchizowany, skodyfikowany, ba - oficjalny, "uklad" istnial za
                                            czasow PRL. Nazywal sie "nomenklatura". Tyle, ze wowczas nie istniala odrebna
                                            grupa biznesmenow (nomenklatura partyjna to byla jednoczesnie klasa
                                            "biznesmenow"), ani tez tzw. przestepcy nie istnieli (naduzycia gospodarcze -
                                            dzisiejsze afery - popelniane byly na porzadku dziennym w ramach samej istoty
                                            gospodarki nakazowo-rozdzielczej, zarazem tzw. "planowej").

                                            2. W porownaniu do tamtego ukladu ow "czworokat" III Rzeczpospolitej to
                                            przyslowiowy pryszcz. Klasa politykow nie ogranicza sie juz tylko i wylacznie do
                                            towarzyszy partyjnych - sa to jednak odrebne, rzeczywiscie konkurujace miedzy
                                            soba, partie polityczne o roznych ideologiach, ktore tez w duzej mierze
                                            reprezentuja odrebne, rozne grupy spoleczne; w przeciwienstwie do czasow PRL
                                            tzw. "biznesmeni" to jednak nie ta sama grupa osob co dawna nomenklatura
                                            partyjna - nastapilo bowiem rozdzielenie funkcji gospodarczej od funkcji
                                            politycznej. Zgoda, klase dzisiejszych przedsiebiorcow stanowia w duzej czesci
                                            dawni funkcjonariusze partyjni - ale nie tylko i nie wylacznie.

                                            Innymi slowy - zasadnicza roznica miedzy dzisiejszym "ukladem" a tym z czasow
                                            PRL polega na tym, ze kiedys owe cztery czesci skladowe stanowily organiczna
                                            JEDNOSC osobowa: polityk byl zarzadca gospodarczym, naduzycia gospodarcze,
                                            niegospodarnosc byly legalne w ramach doktryny gospodarki "uspolecznionej",
                                            sluzby specjalne byly wyraznie podporzadkowane najwyzszemu kierownictwu
                                            partyjnemu. Teraz te role sa ODREBNE. Proby tworzenia "ukladu" moga byc i z
                                            pewnoscia sa podejmowane ale nie ma juz mowy o pelnej monopolizacji w drodze
                                            fuzji personalnej.

                                            3. I rzecz najwazniejsza: starania PiS zmierzajace do obalenia tzw "ukladu"
                                            polegaja na... probie przywrocenia dawnej monopolistyvcznej pozycji partii w
                                            zyciu spolecznym, gospodarczym, politycznym oraz ideologicznym. Jest to calkiem
                                            wyraznie widoczne: A) proces prywatyzacji gospodarki ulegl zachamowaniu, zas na
                                            kierownicze stanowiska w spolkach Skarbu Panstwa powolywani sa funkcjonariusze
                                            PiS lub partii "sojuszniczych" bez wzgledu na swoje kompetencje merytoryczne
                                            (zasada klucza partyjnego); B) w dzialalnosci ustawodawczej wyraznie zaznacza
                                            sie trend do wzmacniania wladzy wykonawczej kosztem cial przedstawicielskich jak
                                            i wladzy sadowniczej, a takze podejmowane sa proby majsterkowania przy ordynacji
                                            wyborczej w celu, niewatpliwie, stworzenia korzystniejszej sytuacji wyborczej
                                            dla rzadzacej koalicji; C) ograniczana sa takze niezaleznosc mediow publicznych
                                            od wladzy wykonawczej.

                                            Skadinad marksistowski socjolog, Wlodzimierz Wesolowski, jeszcze w latach
                                            siedemdziesiatych omawiajac teorie panowania klasowego pisal o trzech sferach
                                            tego panowania: wladzy ekonomicznej (kontrola gospodarki), wladzy politycznej
                                            (kontrola aparatu panstwa) oraz wladzy ideologicznej (kontrola mediow, w drodze
                                            wlasnosci lub cenzury). Bracia Kaczynscy chyba uwaznie studiowali te ksiazeczke:
                                            ich dazenie do poddania kontroli PiSD zarowno gospodarki (jak dotad zachamowanie
                                            procesu prywatyzacji), panstwa (forowanie uprawnien egzekutywy kosztem cial
                                            przedstawicielskich), oraz mediow (podporzadkowywanie mediow publicznych wladzy
                                            partyjnej) jest bardzo wyraznie widoczne.

                                            Bracia Kaczynscy moga odniesc w tej dzialalnosci sukces. To kwestia otwarta.
                                            Wowczas rzeczywiscie rozbija dotychczasowy uklad. I zastapia go nowym, WLASNYM,
                                            zmonopolizowanym, ujednoliconym na modle dawnej nomenklatury PZPR. Co do mnie,
                                            wole dotychczasowe afery w warunkach postkomunistycznego haosu od sprawnej
                                            organizacji spoleczno-politycznej pod przewodnictwem Polskiej Zjednoczonej
                                            Partii... "Prawa i Sprawiedliwosci".


                                            moon5 napisała:

                                            > Może i "odrobinkę" demonizują ten układ....
                                            • moon5 Re: Odrobinke wiecej niz odrobinke 06.07.07, 15:17
                                              Aby brudne, patologiczne układy z IIIRP przedstawić w lepszym świetle,
                                              zestawiłeś je z PRL-owską komuną...
                                              Porównaj lepiej 3RP z krajami zachodu, bo oficjalne media mówiły, że "mamy teraz
                                              demokracje i gospodarkę taka, jak na Zachodzie", a Michnik udowadniał, że lepsza
                                              jest taka forma "bezkrwawej rewolucji", bez lustracji. Ale za kulisami działy
                                              się przerażajace rzeczy: zabójstwo Papały, "samobójstwa" Baraniny i innych,
                                              zabójstwa osób związanych z FOZZem, NIKiem, śledztwem w sprawie Popiełuszki,
                                              rola Mazura... Kto zliczy te wszystkie ofiary "Polski Michnika i Kiszczaka" ?
                                              Natomiast Wyborcza bezczelnie próbowała wykreować samobójczynię Blidę na
                                              pierwsza ofiarę 3RP. Afery szpiegowskie wokół Ałganowa, Kwaśniewski znał
                                              Ałganowa, K...lczyk znał Ałganowa...
                                              Wolę jakikolwiek układ, który stworzy PIS niż postsowieckie szambo, jakie A.M. i
                                              środowisko zrobili z Polski.
                                              Przeczytaj "Michnikowszczyznę" Ziemkiewicza może, dowiesz się więcej, chyba że
                                              już czytałeś, ale tego nie przyjmujesz do świadomości. Przeczytam za parę dni i
                                              zobaczę, jak inni to widzą.
                                              • strzelec51 Recepta Kaczynskich 06.07.07, 16:02
                                                Problem z pomyslami Kaczynskich na uzdrowienie sytuacji polega na tym, ze
                                                przepisuja te sama dokladnie medycyne jaka ongis przepisali komunisci na
                                                zniesienie (kapitalistycznego) wyzysku: przejecie w jedne rece calkowitej
                                                kontroli gospodarki, aparatu panstwa i na dodatek jeszcze kontroli mediow.

                                                Ale kiedy ta sama jedna grupa ludzi przejmuje calkowita kontrole wszystkiego -
                                                narowi sie i miast reprezentowac interes spoleczenstwa (co juz jest pojeciem
                                                dostatecznie mglistym) konstytuuje sie w odrebna kaste reprezentujaca wylacznie
                                                interes wlasny.

                                                Monteskiusz nie mial zludzen co do ludzkiej natury: jednostka nie podlegla
                                                zadnej kontroli zewnetrznej wyradza sie nieuchronnie w samowolnego satrape.
                                                Stad idea podzialu wladzy na kilka odrebnych i wzajemnie od siebie niezaleznych
                                                branz. Niekoniecznie rozwiazanie idealne ale nikt nic lepszego jeszcze nie
                                                wymyslil.

                                                Kaczynscy odrzucaja stare, sprawdzone pomysly Monteskiusza. Podejrzliwosc,
                                                wrogosc wobec innych prowadzi ich do przekonania, ze tylko oni sami poprzez
                                                swoich zaufanych i sobie w pelni podleglych ludzi moga realizowac pomysly
                                                uzdrawiania Polski. Nieprawda. Ich metoda podporzadkowania swojej kontroli
                                                calego panstwa doprowadzi jedynie do wyrodzenia mlodej i cherlawej demokracji w
                                                neo-komunistyczny rezim autorytarny, w ktorym ich wlasni ludzie beda realizowac
                                                wlasne partykularne interesy.

                                                • moon5 Re: Recepta Kaczynskich 06.07.07, 19:18
                                                  Dlaczego napisałeś, że PIS chce przejąć całkowitą kontrolę nad gospodarką?
                                                  Przecież nie chce.
                                                  Mamy system gospodarki rynkowej, tak jak w całej Unii. PIS nie dąży do masowej
                                                  renacjonalizacji.

                                                  Demokracji też nie zniosą, bo należymy do Unii i Kaczyński dobrze postrzega fakt
                                                  przynależności.
                                                  • strzelec51 Re: Recepta Kaczynskich 06.07.07, 22:22
                                                    Kaczynscy mowia, ze nie chca ale... musza. No, niekoniecznie przejac calkowita
                                                    kontrole, ale kontrole w stopniu wystarczajacym dla realizacji celow reformy
                                                    panstwa (owa IV Rzeczpospolita).

                                                    1. Nacjonalizacja wcale nie jest potrzebna dla sprawowania kontroli nad
                                                    gospodarka. Do tego celu wystarcza narzedzia posrednie: podatki, rejestracje,
                                                    licencje, zezwolenia, standarty, etc., etc.

                                                    2. Zwroc uwage na to co dzieje sie dalsza prywatyzacja gospodarki. Jak czytam,
                                                    wyglada na to, ze ten proces stanal w miejscu.

                                                    3. W jaki sposob obecnie powoluje sie ludzi na stanowiska kierownicze w
                                                    spolkach Skarbu Panstwa? Jak czytam, czesciej tych ludzi mianuje sie, powoluje
                                                    niz wybiera w drodze konkursu. Liczy sie fachowosc czy tez przynaleznosc
                                                    partyjna?

                                                    *
                                                    Kaczynscy sporo mowia o owym "ukladzie", "czworokacie". Jednym z czterech
                                                    elementow tego ukladu sa... biznesmeni. Ot, skad sie bierze koniecznosc
                                                    poddania rowniez gospodarki (daleko posunietej) kontroli panstwa.


                                                    moon5 napisała:

                                                    > Dlaczego napisałeś, że PIS chce przejąć całkowitą kontrolę nad gospodarką?
                                                    > Przecież nie chce.
                                                  • moon5 Re: Recepta Kaczynskich 07.07.07, 16:23
                                                    Ty musisz, drogi Strzelec51, żyć daleko od Polski, i to od dawna. Wszystko to, o
                                                    czym piszesz w ostatnim poście to właśnie wynik kłamliwej propagandy
                                                    antypolskiej. Gospodarka rozwija się doskonale, czołówka europejska w tempie
                                                    wzrostu.

                                                    Wczorajszy kłamliwy tekst o Ziobro jest dobitnym przykładem kłamstw,
                                                    antypolskości i działań przeciw Polakom tu mieszkającym.
                                                  • strzelec51 Re: Recepta Kaczynskich 08.07.07, 17:05
                                                    Gospodarka faktycznie rozwija sie dobrze ale jest to rezultat wejscia Polski do
                                                    Unii oraz decyzji gospodarczych podjetych jeszcze za czasow administracji Marka
                                                    Belki. Tu Kaczynscy jeszcze nie moga sie pochwalic zadnymi sukcesami (ale usiluja).

                                                    Co do "klamliwej propagandy antypolskiej" masz na mysli publikacje GW czy tez
                                                    rowniez publkikacje prasy zagranicznej? Czy uwazasz, ze nastepca Leszka
                                                    Balcerowicza na stanowisku szefa NBP to rzeczywiscie wysokokwalifikowany
                                                    fachowiec? Twierdzisz, ze to nieprawda kogo powoluje sie na szefow spolek Skarbu
                                                    Panstwa?
                                                  • moon5 Re: Recepta Kaczynskich 08.07.07, 17:34
                                                    Gospodarka weszła od jakiegoś czasu w fazę wzrostu. Prędzej dzięki Belce niż
                                                    panu L.B.. Mówimy o kłamliwej propagandzie Gazety. Publikacje zachodnie
                                                    niejednokrotnie są inspirowane przez europejską "lewicę", która teraz psuje
                                                    Europę (głównie Włochy i Hiszpania).
                                                    Pan L.B. jest bardzo źle oceniany i przeze mnie, i przez wielu ekonomistów
                                                    zachodnich i polskich. Z forum Kraj wyrzucono na O.Ł. krytyczna ocenę dokonań
                                                    tej osoby. Cytat:

                                                    "Balcerowicz zelżony
                                                    redPor2001-10-25, ostatnia aktualizacja 2001-10-25 16:45 Prof.Józef Jagas,
                                                    były wykładowca UO, powiedział o Balcerowiczu, że jest największym złodziejem
                                                    w historii Polski.
                                                    - Na swoich wykładach mówiłem studentom, że większego złodzieja niż
                                                    Balcerowicz historia Polski nie znała. Za to, co mówiłem, nie odwołano mnie z
                                                    uczelni. Nikt też nie założył mi sprawy w sądzie. Znaczy, że mówiłem prawdę -
                                                    te słowa prof. Jagas wypowiedział w środę w trakcie spotkania z Mieczysławem
                                                    Rakowskim, zaproszonym przez uniwersytet. Jagas powiedział również,
                                                    że "wyprowadzenie sztandaru w 1990 r. było błędem" i że "Polska jest krajem
                                                    kolonialnym pozbawionym środków produkcji".

                                                    Studenci, którzy mieli zajęcia z prof. Jagasem, potwierdzili nam, że na
                                                    wykładach wypowiadał się negatywnie o Balcerowiczu. - Zdarzało się, że dużo
                                                    czasu poświęcał wicepremierowi. Mówił, że Balcerowicz rozkradł Polskę -
                                                    powiedział nam jeden ze studentów.

                                                    - Prof. Jagas miał takie wypowiedzi. Ale nie jesteśmy w stanie za nie
                                                    odpowiadać. Zdarzało się to dosyć często - tłumaczyła prof. Urszula Łangowska-
                                                    Szczęśniak, dziekan Wydziału Ekonomicznego UO.

                                                    Co na to prokuratura? - Prezes NBP nie jest organem konstytucyjnym i nie
                                                    podlega ochronie z oskarżenia publicznego. Nie będziemy ścigali z urzędu
                                                    prof. Jagasa. Pan Balcerowicz może domagać się sprawiedliwości w trybie
                                                    cywilnym - powiedział nam prokurator Roman Wawrzynek, rzecznik Prokuratury
                                                    Okręgowej w Opolu. - Myślę, że jest on ponad tą wypowiedź i nie będzie
                                                    zaskarżał autora, a takie wypowiedzi są metodą na uzyskanie taniego poklasku -
                                                    dodał.

                                                    Kazimierzowi Szczygielskiemu, szefowi Unii Wolności na Opolszczyźnie, nie
                                                    podoba się ta wypowiedź. - Wolałbym, żeby naukowiec brał odpowiedzialność za
                                                    słowa. Prof. Jagas powinien, korzystając ze swojej erudycji i wiedzy
                                                    ekonomicznej, zmierzyć się z byłym wicepremierem. Balcerowicz nie jest
                                                    jedynym, który promuje taki model gospodarki, a prof. Jagas jest w
                                                    zdecydowanej mniejszości. Może by prof. Jagas zaproponował alternatywny model
                                                    gospodarki i wówczas będzie można podyskutować - skomentował Szczygielski. -
                                                    Gdyby polityk miał się sądzić o każdą negatywną wypowiedź, nie starczyłoby
                                                    sądów - dodał.

                                                    Prof. Jagas już nie jest pracownikiem Uniwersytetu Opolskiego. Wcześniej był
                                                    kierownikiem katedry ekonomiki i organizacji pracy na Wydziale Ekonomicznym.
                                                    Wykładał makroekonomię. Na emeryturę przeszedł w roku 2000, gdy ukończył 70
                                                    lat. Przez ostatni rok pracował jeszcze na pół etatu."
                                                  • strzelec51 Zlodziej Balcerowicz 08.07.07, 19:03
                                                    Wybacz, moon5, lecz zarzucanie Balcerowiczowi zlodziejstwa jest ordynarna
                                                    obelga. Zlodziej? To co robi w tej sprawie minister Ziobro? Mozna sie w wielu
                                                    sprawach nie zgadzac z Balcerowiczem, twierdzic, ze przyczynil sie do
                                                    zahamowania wzrostu gospodarczego; zarzut zlodziejstwa to wulgarny kretynizm.
                                                    Gdzie dowody?

                                                    Argument, ze Jagasa nie sciga prokuratura niczego nie dowodzi, ani prawdziwosci
                                                    jego zarzutow pod adresem Balcerowicza ani, tym bardziej, winy tego ostatniego.

                                                    Widze, moon5, ze latwo dajesz sie nabrac na demagogie.
                                                  • remekk czy Balcerek stanął przed komisja bankową ? 08.07.07, 19:11
                                                  • strzelec51 A co w tej sprawie.... 08.07.07, 19:13
                                                    orzekl Trybunal Konstytucyjny?
                                                  • remekk jesli miał czyste sumienie to dlaczego bał sie kom 08.07.07, 22:16
                                                    ...isji ?
                                                  • moon5 Re: Zlodziej Balcerowicz 08.07.07, 19:21
                                                    Nie daje się nabrać na demagogię.
                                                    Półtora roku temu ktoś zamieścił link do publikacji w jakimś poważnym zachodnim
                                                    magazynie ekonomicznym z roku 2003, gdzie ekonomista/ekonomiści oceniali, że
                                                    rodzaj reform ekonomicznych zastosowanych w Polsce był błędem, bo nie przyniósł
                                                    w określonym czasie spodziewanego rozwoju gospodarki, natomiast przyczynił się
                                                    do poważnego zubożenia znacznych warstw społeczeństwa.
                                                  • strzelec51 Re: Zlodziej Balcerowicz 08.07.07, 19:24
                                                    Sama przyznasz, jak mniemam, ze zarzut zastosowania blednej teorii reformy to
                                                    nie to samo co oskarzanie o zlodziejstwo (tym bardziej o popelnienie
                                                    najwiekszego "szwindla" w historii Polski).
                                                  • moon5 Re: Zlodziej Balcerowicz 08.07.07, 19:37
                                                    Tak, oczywiście. Błędne reformy, to nie złodziejstwo.

                                                    Jednak zawsze znajdziesz takich, którzy zapytają: "A jeśli te reformy były
                                                    celowo błędne?" "A jeśli były po to, aby światowi spekulanci mogli zarobić na
                                                    polskiej gospodarce i systemie walutowym?" Podobno zarobili.
                                                  • strzelec51 Re: Zlodziej Balcerowicz 08.07.07, 19:46
                                                    Wpierw jednak nalezy wykazac, ze reformy Balcerowicza byly w ogole bledne.
                                                    Zasadniczo bledne. Oraz czy byly i jakie byly alternatywy.
                                                  • moon5 Re: Zlodziej Balcerowicz 14.07.07, 23:48
                                                    Tzw. reformy Balcerowicza musiały zawierać sporo błędów, skoro w Polsce przez
                                                    wiele lat było najwyższe bezrobocie wśród wszystkich krajów postsowieckich.
                                                    Dopiero wstąpienie do Unii i otwarcie tamtejszych rynków pracy dla Polaków
                                                    uchroniło nasz kraj przed katastrofą społeczną czy rewolucją.
                                                    Ponadto, gdy zaczęły się reformy gospodarcze przebywał w Polsce przez dość długi
                                                    okres pan J.Sachs. Duże sumy wydane na jego honoraria, efekt średni.
                                                  • strzelec51 Bledy Balcerowicza 17.07.07, 04:09
                                                    1. W reforamch Balcerowicza byly bledy. Czy ktos wczesniej zmienial gospodarke
                                                    systemu "nakazowo-rozdzielczego" oparta na panstwowej wlasnosci tzw. "srodkow
                                                    produkcji" na rynkowa? Bylo to zatem przedsiewziecie bez precedensu w skali
                                                    swiatowej.

                                                    2. Wysokie bezrobocie nie zostalo stworzone na skutek reform "Balcerowicza".
                                                    Bezrobocie - ukryte, zakamuflowane - istnialo w Polsce od dawna. Wprowadzenie
                                                    mechanizmow gospodarki rynkowej jedynie obnazylo juz istniejace bezrobocie.

                                                    3. Balcerowiczowi nigdy nie udalo sie wprowadzic w zycie wszystkich (przez
                                                    niego) postulowanych reform. Mozna zatem, z duza doza prawdopodobienstwa racji,
                                                    twierdzic, ze negatywne zjawiska jakie pojawily sie (lub nie ustapily) w latach
                                                    90-tych to byl rezultat niedoboru reform Balcerowicza anizeli ich nadmiaru.

                                                    4. Jak dlugo - konkretnie - przebywal w Polsce pan Sachs i co konkretnie zrobil?
                                                    Jego honoraria? Wiesz ile dostal? 10 tysiecy, sto tysiecy, milion? Nawet jesli
                                                    "zgarnal" dziesiec milionow (i nie w starej zlotowce, w dularach) to co z tego w
                                                    kwestii reform, zadluzenia budzetu etc?
                                                  • moon5 Re: Bledy Balcerowicza 19.07.07, 19:13
                                                    Zadawałeś mi te pytania o Sachsa. Był on oficjalnym doradcą ekonomicznym rządu,
                                                    co podaje wiele źródeł. O ile pamiętam, był u nas przez półtora roku (możliwe,
                                                    że tu się trochę mylę, w jedna lub druga stronę). Na pewno jego łączne
                                                    honorarium było niebagatelną sumą. Wcześniej Sachs przeprowadzał "terapię
                                                    szokową" między innymi w Boliwii, ale złośliwi mówi, że ludność przeżyła tę
                                                    terapię tylko dzięki uprawie koki

                                                    A jeśli chodzi o samego Balcerowicza, jego plan nie był dobry, był średni, do
                                                    dziś pozostały jego nieodwracalne złe skutki, obok dobrych. Sam L.B. to
                                                    nieciekawa osoba. Oto jak podsumował Balcerowicza człowiek, który nie tylko
                                                    dobrze zna teorie ekonomii, ale zajmuje się nią też praktycznie. Nie jest to
                                                    bynajmniej odosobniona opinia na temat L.B.
                                                    subiektywnie.salon24.pl/15276,index.html
                                                  • moon5 Re: Bledy Balcerowicza 19.07.07, 19:27
                                                    "Nie mogę jednak przejść do porządku dziennego nad faktem ze Pan LB tkwi po uszy
                                                    w SBeckich bankowych klimatach. To musi być wyjaśnione."

                                                    Cytat z innej wypowiedzi autora tekstu, który podałam w linku.
                                                  • strzelec51 Re: Bledy Balcerowicza 20.07.07, 17:01
                                                    Droga moon5. Coz to za bzdety polecasz mi do czytania. I kto to w ogole
                                                    napisal? Tam nie ma nazwiska owego "znawcy ekonomii" a mnie ani w glowie
                                                    przeprowadzac w tej sprawie sledztwo.

                                                    Zaczne od konca:

                                                    > "Alternatywa IV – Hipokryta i Święta krowa
                                                    > Na szefa NBP (nota bene wybrano go bez jakiegokolwiek doświadczenia
                                                    > bankowego – a pierwszy krytykował dzisiejszego prezesa za BRAK DOŚWIADCZENIA).

                                                    To nawet nie jest pelne zdanie.

                                                    > Ponadto pan Profesor zamiast stanąć przed komisja bankową, postawił się ponad
                                                    > prawem. W imię obrony własnej osoby i politycznych interesów użył tego co
                                                    > zawsze uważał za najważniejsze – niezależność polityki monetarnej.

                                                    Ta sprawa jest rozstrzygnieta i zamknieta. Trybunal Konstytucyjny orzekl, ze
                                                    komisja bankowa dzialala w sprzecznosci z Konstytucja i, ze nie miala prawnego
                                                    mandatu aby wezwac na przesluchanie Prezesa NB. Koniec.
                                                  • moon5 Re: Bledy Balcerowicza 20.07.07, 17:30
                                                    Z komentarzy pod poleconym Ci artykułem z Salonu24 wynika, że wiele osób
                                                    wykształconych ekonomicznie, co wynika z ich wypowiedzi, ma nie najlepsze zdanie
                                                    o osobie L.B.

                                                    Bzdety to wciskała ludziom Wyborcza, robiąc z Balcerowicza geniusza ekonomii.
                                                    Opisuje to również Ziemkiewicz w "Michnikowszczyźnie", którą teraz czytam (nie
                                                    on jeden zresztą, w zakończeniu swej książki poleca kilka pozycji, również
                                                    naukowych, z których również skorzystał przy pisaniu książki).

                                                    Niestety nie jesteś patriotycznie nastawiony do Polski.
                                                  • moon5 Re: Bledy Balcerowicza 20.07.07, 17:38
                                                    Jeszcze raz tekst do którego się odnosiłam:

                                                    subiektywnie.salon24.pl/15276,index.html
                                                    Nie pamiętasz tragedii wielu ludzi z powodu Balcerowiczowskich procentów od
                                                    kredytów? Były również samobójstwa. Nie było Cię wtedy w Polsce?
                                                  • moon5 Re: Bledy Balcerowicza 20.07.07, 17:41
                                                    W tym wszystkim, co poleciłam Ci do przeczytania zauważyłeś głównie jedno
                                                    niepełne, nieudane zdanie. Żadnych faktów, oprócz wyroku niesławnego już, od
                                                    kilku dni, Trybunału Konstytucyjnego.
                                                  • strzelec51 Demon Balcerowicz i spekulanci 20.07.07, 22:33
                                                    Miast zaczytywac sie w ewidentnie tendencyjnej i demagogicznej literaturze
                                                    antybalcerowiczow sugeruje bardziej neutralnie nastawione zrodla.

                                                    Na przyklad: <www.sciaga.pl/tekst/33917-34-
                                                    kryzys_lat_90_i_reformy_leszka_balcerowicza>



                                                    W kwestii inflacji i oprocentowania pozyczek... "Ustawa o kredytowaniu (jedna z
                                                    ustaw pakietu reform Balcerowicza) znosiła preferencje kredytowe dla
                                                    przedsiębiorstw państwowych i wiązała stopę oprocentowania kredytów ze stopą
                                                    inflacji."

                                                    Przed wprowadzeniem w zycie pakietu reform zwanych "Planem Balcerowicza"
                                                    oprocentowanie kredytow nie bylo skorelowane ze stopa inflacji. Co to oznacza,
                                                    moon5? Ze mozna bylo otrzymac kredyt np. na 10% rocznie ze splata rozlozona na,
                                                    powiedzmy 5 lat w warunkach kiedy stopa inflacji wynosila, dajmy na to, 50%. W
                                                    takich warunkach dlug tracil realna wartosc w tempie zblizonym, jesli sie nie
                                                    myle, do 40% procent rocznie. Po pieciu latach takiej inflacji, bez
                                                    rownoczesnej rewaloryzacji pozyczki, realna wartosc pozyczki w wysokosci 1
                                                    miliona zlotych spadala do wysokosci gdzies w okolicy chyba 100 tysiecy.

                                                    Sama sobie, droga moon5, przeprowadz taki maly eksperyment arytmetyczny.

                                                    Otoz, to co wypisuje ten Twoj guru ekonomiczny to nic innego jak obrona
                                                    spekulantow, ktorzy w latach osiemdziesiatych zerowali na roznicy miedzy
                                                    wartoscia realna a nominalna pieniedzy - proceder zreszta stary jak sam
                                                    pieniadz i inflacja.

                                                    Co Balcerowicz zrobil to narzucil dyscypline fiskalna: pozyczyles 100 tysiecy -
                                                    musisz oddac realne sto tysiecy. Jezeli stopa inflacji wynosila, powiedzmy,
                                                    25%, to i odsetki wynosily okolo 25%.

                                                    W 1989 roku stopa inflacji osiagnela 340%. Wyobraz sobie milionowa pozyczke na
                                                    10% rozlozona na 5 lat splat.
                                                  • moon5 Re: Demon Balcerowicz i spekulanci 20.07.07, 22:50
                                                    Ale nie powiedziałeś mi czy mieszkasz w Polsce, i od kiedy za granicą.
                                                    Matematyką zajmę się później, uczyłam się w klasie matematyczno-fizycznej w
                                                    liceum, więc jakoś sobie poradzę.
                                                    Czy plan Sachsa-Balcerowicza, nie przewidział, co będą robić byli pracownicy
                                                    zlikwidowanych PGR-ów? Czy liczyli, że tak rozwiną się inwestycje i
                                                    zatrudnienie, że ci ludzie znajda pracę, gdzie indziej? Przeliczyli się albo w
                                                    ogóle nie brali tych ludzi pod uwagę! Z tego właśnie środowiska wyszedł Lepper.
                                                    To oni stworzyli Leppera i rozkwit populizmu w Polsce. To ich kolejna wina. O
                                                    nędzy ludzi nie muszę już wspominać.
                                                  • strzelec51 Re: Demon Balcerowicz i spekulanci 27.07.07, 23:12
                                                    Decyzje gospodarcze rzadko sa podejmowane w warunkach pelnej swobody wyboru
                                                    opcji. Przy tym, czym sytuacja gorsza tym zazwyczaj mniej tej swobody. Po
                                                    drugie, podejmujac jakakolwiek decyzje (nie dotyczy to tylko gospodarki), nigdy
                                                    nie ma pelnej gwarancji, ze rzeczywiste rezultaty beda w pelni zgodne z tymi
                                                    oczekiwanymi. I po trzecie, wszelkim decyzjom zawsze towarzysza rowniez skutki
                                                    uboczne niepozadane, a nawet nieoczekiwane i niespodziewane.

                                                    W 1989 roku gospodarka polska znajdowala sie juz nie w stanie kryzysu - kryzys
                                                    zaczal sie nie pozniej niz w 1976 – lecz w stanie katastrofy: inflacja rzedu
                                                    300%, spadek produkcji, zadluzenie zagraniczne na poziomie niewyplacalnosci...
                                                    pole manewru dla reform bylo ograniczone.

                                                    Kierunki reform, to znaczy co i jak z grubsza nalezalo zmienic, byly wlasciwie
                                                    znane od lat: mechanizm nakazowo-rozdzielczy operowania gospodarka zastapic
                                                    mechanizmem rynkowym, w miejsce dyrektywnego planowania gospodarczego swobodna
                                                    gra sil popytu i podazy, konkurencja, swoboda inicjatywy gospodarczej no i -
                                                    naturalnie - prawo wlasnosci prywatnej. Oraz pieniadz, ktory bylby rzeczywistym
                                                    miernikiem wartosci wymiennej produkowanych towarow.

                                                    > Czy plan Sachsa-Balcerowicza, nie przewidział, co będą robić byli pracownicy
                                                    > zlikwidowanych PGR-ów?

                                                    Tworcy reformy gospodarczej od samego poczatku przewidywali i liczyli sie z
                                                    mozliwoscia upadku wielu przedsiebiorstw panstwowych, nie tylko PGR-ow, po
                                                    wprowadzeniu zasady samodzielnosci przedsiebiorstw i zniesieniu gwarancji ich
                                                    istnienia. Ale PGR-y, ani zadne inne przedsiebiorstwa, nie byly z gory
                                                    przeznaczone do likwidacji. Mogly dalej funkcjonowac pod warunkiem, ze beda
                                                    sobie same radzic z organizacja produkcji i zbytu... „well”, wiele
                                                    przedsiebiorstw nie potrafilo sobie poradzic, a powody tego byly rozmaite: brak
                                                    popytu na produkowane wyroby, brak sprzetu i narzedzi do produkcji towarow,
                                                    brak funduszy... brak kompetencji kadry kierowniczej albo lenistwo i
                                                    demoralizacja pracownikow.

                                                    W wymiarze globalnym wiadome bylo Z GORY, ze wiele przedsiebiorstw nie
                                                    przetrwa. Ale w wymiarze jednostkowym nic niegdzie nie bylo definityywnie
                                                    przesadzone.

                                                    Liczac sie z ryzykiem upadku wielu firm tworcy reformy wprowadzili w zycie
                                                    pewne rozwiazania socjalne zabezpieczajace przed nastepstwami likwidacji
                                                    przedsiebiorstw i utraty pracy („Ustawa o szczególnych warunkach zwalniania
                                                    pracowników. Stwarzała nowe przepisy chroniące ludzi zwalnianych z pracy
                                                    (zwłaszcza w drodze zwolnień grupowych), zapewniała odprawę finansową przy
                                                    zwolnieniu i wprowadzała okresowe zasiłki dla bezrobotnych).

                                                    Pierwotne srodki zabezpieczajace okazaly sie ewidentnie niewystarczajace ale
                                                    czy to wina wylacznie samego Balcerowicza? Przeciez ten odszedl z rzadu jeszcze
                                                    w 1991 a powrocil dopiero w pazdzierniku 1997 (koalicja z AWS). Co robili inni?
                                                    Chociazby slawny Grzegorz Kolodko (tez byl ministrem finansow dwukrotnie, kto
                                                    wie czy nie dluzej w sumie niz sam Balcerowicz). Gdzie byli i co robili
                                                    rozmaici ministrowie rolnictwa, gospodarki?

                                                    Reasumujac, uwazam ze: 1) nie bylo pelnej mozliwosci zapewnienia "bezbolesnego",
                                                    lagodnego przejscia od systemu gospodarki "nakazowo-rozdzielczej" do gospodarki
                                                    rynkowej, 2) nieprzeprowadzenie reform wywolaloby jeszcze gorsze nastepstwa, 3)
                                                    odpowiedzialnosc za bledy i zaniechania w sferze ochrony socjalnej oraz
                                                    polityki gospodarczej panstwa obciazja wszystkie rzady Polski i te "lewicowe" i
                                                    te "prawicowe" i wszelkie inne - a po czesci obciazaja rowniez niektorych
                                                    samych zainteresowanych (o czym tez moznaby "dlugo a pikantnie").

                                                    ***
                                                    Mieszkam w USA od 1983, w Polsce bywam srednio raz na dwa lata.
                                                  • remekk Re: Zlodziej Balcerowicz 08.07.07, 22:15
                                                    Zarobili krocie .
                                                    To szwindel jakich mało w historii nie tylko Polski ... .
                                • loza_szydercza Re: Po kolei 05.07.07, 21:56
                                  Moon podala Ci tylko strzepki artykulow, a w rzeczywistosci sa one tylko czescia
                                  krajobrazu- ukladanki. Wpisuja sie w koncept, ktory GW rozpoczela promujac
                                  polityke grubej kreski, a ktory w koncu doprowadzil do obrzydzenia Polski wielu
                                  Polakom. Taki jest cel istnienia GW. Bezinteresownie tego nie robia. Dzieki GW
                                  Kwasniewski wygral wybory, co najwieksza podloscia bylo wzgledem Polski.
                                  Godzinami moglbym pisac...
                                  • strzelec51 Re: Po kolei 05.07.07, 22:18
                                    loza_szydercza napisał:

                                    > Dzieki GW Kwasniewski wygral wybory...

                                    Ktore: te pierwsze w 95 czy te drugie w 2000?
                                    GW byla bardziej anty-walesowska, bardziej anty-olechowska czy raczej anty-
                                    krzaklewska?
                                    • loza_szydercza Re: Po kolei 05.07.07, 22:29
                                      W ciagu ostatnich miesiecy przerabialismy temat stronniczosci wyborczej w chyba
                                      ze 30-stu watkach. Niemal w kazdym powtarzane sa wszystkie argumenty obu stron,
                                      ale Ty jestes pierwszy, ktory prosi, aby wyjasniac mu o co wlasciwie chodzi w
                                      "antypolskosci wyborczej".

                                      Miedzy szefostwem GW a Polska wystepuje zwyczajny konflikt interesow. GW
                                      reprezentuje interesy mniejszosci narodowej w Polsce, oraz wielu innych
                                      wiazacych sie z tym faktorow.
                                      Sam naczelny Michnik wielokrotnie oczernial Polske za granica, a w swoich
                                      felietonach obrazal i ponizal Polakow z punktu widzenia swojego pochodzenia. To
                                      samo dotyczy Kwasniewskiego czy Geremka, oraz ich polityki.

                                      Moza znajde ktorys bardziej rozwiniety watek, bo 31-wszy raz powtarzac nikomu by
                                      sie nie chcialo :)
                                      • loza_szydercza Re: Po kolei 05.07.07, 22:36
                                        Prosze, tu bylo o tendencji GW

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=61764155&a=61764155
                                        ...i ten pierwszy z gory z dluzsza dyskusja

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65291605

                                        Nie pamietam wiecej tytulow niestety.

                                        Dobranoc.
                                      • strzelec51 Nie odpowiedziales na pytanie 08.07.07, 19:06
                                        GW popierajac Kwasniewskiego w wyborach na prezydenta musialaby wystepowac
                                        przeciwko Andrzejowi Olechowskiemu. Pierwsze slysze, ze cos takiego mialo miejsce.

                                        Ustosunkuj sie do tego a nie zawracaj glowa gadanina o stronniczosci GW.
                      • strzelec51 Re: Droga moon5 05.07.07, 20:07
                        Ciezar dowodu spoczywa na osobie promujacej dana teze. Ani inicjator
                        niniejszego watku ani czempion obrony dobrego imienia polski, remmek, nie
                        zadali sobie trudu poparcia wlasnych opinii zadnymi przykladami. Sa goloslowni.
                        Stad cudzyslow przy slowie "twierdzenie".

                        Przy okazji - dostep do Wyborczej mam wylacznie internetowy. Podaj, prosze,
                        link do artykulu jaki masz na mysli (dla takiej czy innej przyczyny nie
                        znajduje go) - podyskutujmy konkretnie.
                        • onufry.zagloba Ja tak samo, na angielskie prowincji wydanie 05.07.07, 23:07
                          papierowe nie bywa; watpie nawet by mozna ja bylo kupic gdzies w Londynie. Na
                          portalu NIC antypolskiego dotad nie zauwazylem poza wypowiedziami takich
                          osobnikow jak remekk czy moon, za ktorych gdyby - nie daj Bog - mnie odwiedzili
                          musialbym sie przed sasiadmi wstydzic;)
                          • moon5 Re: Ja tak samo, na angielskie prowincji wydanie 05.07.07, 23:30
                            Onufry określił mnie jako "osobnika". Dobrze, że nie jako "jednostkę".
          • remekk Re: uderzyc w stół a nozyce się odezwą 05.07.07, 17:26
            gdyby mieli nieco mniej "wyjatkowy" stosunek do prawdy - byc moze udział w
            forach dyskusyjnych wspólnie z Polakami wpłynąłby na nieco bardziej krytyczna
            ocene cywilizacji ,kórej to wyrózniki determinuja potem - byc może iż często
            bezwrunkowe odruchy ... .
            Co do perfidii to uważam - na podstawie moich obserwacji iz wielu z nich jest
            świadoma swego obciążonego domniemaną "wyższością" nad innymi cywilizacjami
            czy -w przypadku opetanych biologizmem nad tymi co maja inne bądź niepełne
            pochodzenie - jednak pomimo tego udają "przyjaznych " , "zatroskanych" - czasem
            przybiera to groteskowe formy - udaja nawet polskich patriotów .
            Wyżej opisane zjawisko odbieram jako klasyczna perfidie .
            A moze jednoznaczna ocena zmobilizuje ich do głębszej refleksji nad swym
            zachowaniem ... .
            Natomiast uważam iz Twoja sugestia trafna jest w przypadku tych co nie do końca
            zdają sobie sprawe jak dalece ta cywilkizacja determinuje ich zachownia .
            Jednak uważam iz ci sa w mniejszosci ... .
    • wujcio44 Re: Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska... 05.07.07, 16:58
      postrzegane_inaczej

      Ty nie jesteś postrzegane_inaczej. Ty jesteś sprawne_inaczej.
    • euro.pa Gazeta Wyborcza zawsze plula na Polske 05.07.07, 17:32
      i dazyla do jej zguby.
      • genusf zapotrzebowanie na antypolskość 05.07.07, 19:31
        W Polsce istnieje duże zapotrzebowanie na antypolskość.

        "Piątkowy nakład Gazety Wyborczej wydawanej przez Agorę wyniesie jeden milion egzemplarzy..."
        www.mediarun.pl/news/id/19178
        • onufry.zagloba Milion "antypolakow" w samej Polsce:) Ciekawe, ILU 05.07.07, 23:11
          Watazka Rydzyk doliczyl sie "polskich patriotow i katolikow"? I czy tylko tylu
          jest PISMIENNYCH w kregu tej prawdziwej polskiej elity?
          • remekk skutek sprezentowania polskojezycznym największej 05.07.07, 23:16
            ...opozycyjnej gazety .
            A co do radyja to jego rzesza słuchaczy jest większa . Kiedy zbierano podpisy w
            obronie radyja - zebrano ok 7 mln ... .
            • moon5 Re: skutek sprezentowania polskojezycznym najwięk 05.07.07, 23:34
              Przecież w artykule, do którego prowadzi link wyjaśniono, że tak wysoka sprzedaż
              Wyborczej to efekt dodatków: nowej formy programu telewizyjnego i "Kolekcji Gazety".
    • charybdis Re: "GW" antypolska? Tego samego zdania były... 05.07.07, 21:13
      ...władze PRL w 1989 r.
      Na tym przykładzie widać zbieżność poglądów niektórych miłośników PiS i
      komunistów...
    • tetsujin Re: Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska... 05.07.07, 21:43
      ALE JAJA!!!
      Chcecie trafić do ICBO w JoeMonster, tak?
      A może walczycie o nowy dział: ZWGW?
      Dawno się tak nie uśmiałem :).
      Działacie razem, czy to taki sponton?
      W każdym razie super :DDDDDDDD
    • kazik_b4 im wiekszy prymityw, tym wiekszy Polak-patriota?! 05.07.07, 22:55
      Interesujace ... coooo?

      postrzegane_inaczej napisał:

      > ...i nietrudno tą tezę udowodnić,
      > a poznać to chociażby można po ilości zatrudnionych tam
      > Komunistycznych,Bolszewickich,PZPR-owskich,SB-ckich Agentów
      • remekk ciekawa "argumentacja" - warto porównać 05.07.07, 23:05
        ...argumentami tych ,kórym nie bardzo podobają sie antypolskie teksty w
        wybiórczej ... .
    • primum_non Re: Gazeta Wyborcza Gazeta kryptopolska... 06.07.07, 12:33
      Gazeta wyborcza to gazeta policyjna kryptopolska.Oczywiście z uśmieszkiem,bo jak
      może być kryptopolska,chyba dlatego,ze prowadzi Polskę do krypty.Jest za to
      antysemicka,w znaczeniu,że to straszne badziewie.
    • cygan37 Re: Gazeta Wyborcza to jest Gazeta Antypolska... 08.07.07, 19:12
      To fakt niemedialny.
    • remekk dlaczego promowanie ich cywilizacji z antypolonizm 15.07.07, 07:58
      ..em wiąże się tak często .
      To pytanie pozostaje bez odpowiedzi - a moze warto na nie odpowiedzieć ... .
      • paralela1 Michnik w 68 na znak protestu śpiewał 17.07.07, 08:22
        Międzynarodówkę, jako lewak i syn zażartych komuchów internacjonałów, którzy
        weszli w konflikt ideologiczny z komuchami patriotami. Ale był to konflikt
        wewnętrzny komuchów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka