Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie chcę mieć dzieci?

    • kropka07 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 10:29
      Jestem kobietą. Jestem żoną od 8 miesięcy. A wcześniej przez ok. 16 lat
      partnerką życiową. Tego samego mężczyzny, który teraz jest moim mężem. Mamy po
      34 lata. Od pół roku jesteśmy rodzicami. Dobre stanowiska, wysokie dochody,
      egzotyczne wakacje, rzeczy dobrej jakości i takie tam. Ja na rok rezygnuję z
      pracy - już teraz wiem, że nie mam do czego wracać. Nie wiem czy kolejna praca,
      którą dostanę będzie równie dobra i płatna. Mój mąż pędzi po pracy do domu, żeby
      jak najwięcej czasu móc spędzić z dzieckiem, zanim nasz synek pójdzie spać.
      Świat się zatrzymał. A my siedzimy z mężem na podłodze z naszym półrocznym
      synkiem i bawimy się z nim wywrotką z klockami, a on jest tym pochłonięty
      bezgranicznie i każdy centymetr kwadratowy naszego dziecka emanuje szczęściem, i
      wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Tak po prostu. I ten pęd za pracą, kasą
      wydaje się tak bezdennie głupi. Jesteśmy szczęśliwi i to co nas teraz martwi to
      pytanie - jak wychować naszego syna na fajnego, szczęśliwego faceta. Nie martwi
      nas to, że być może już nigdy nie pojedziemy na egzotyczne wakacje jak dawniej.
      A ja nie kupię sobie kolejnej markowej torebki. Takich emocji i wzruszeń, jakich
      dostarcza nam nasz synek nie zaznaliśmy nigdy wcześniej. I naprawdę współczuję
      tym, którzy dobrowolnie z nich rezygnują. Ale to Wasz wybór.
      • my-name-is-vixen Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 10:43
        Dużo szczęścia i mądrych wyborów życzę;)
      • meg303 Czy każdy musi mieć dzieci? 05.07.07, 10:48
        Mam jedno 14 letnie dziecko. Przeżyłam i wciąż przeżywam cud macierzyństwa.
        Ale wiem, ze życie bez dziecka nie jest gorsze. Czasem zazdroszczę ludziom
        bezdzietnym. Czasu na samorealizację, czytanie książek, braku niepokoju o dziecko.
        Niech każdy żyje tak jak chce.
        Ludzie żyją wg własnych scenariuszy i na nic prorodzinne działania państwa.
        Świat się zmienił, społeczeństwo sie zmienilo. Kobiety nie chcą odgrywać roli
        matki-polki.
      • wrzosowe_wzgorze Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 10:53
        To chyba najpiękniejszy post tego wątku. :)
      • morqadir Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:05
        autor to typowy egoista jakich coraz więcej w europie która już niedługo będzie
        zamieszkana wyłącznie przez rozmnażających się "arabów i spółka". Ale cóż takie
        życie i historia , zdegenerowane społeczeństwa muszą odejśc ....
    • tomek693 My też nie chcemy i nie planujemy 05.07.07, 10:41
      mamy po 40 lat.Sytuacje materialną lepszą niż dobrą.Od początku założylismy
      brak dzieci.Ten balast nie jest nam do szczęscia potrzebny.O naszą starosć
      dbaja inwestycje.(swoja drogą dzieci na starosc to obrzydliwe nieco).
      mamy czas dla siebie, wolne chwile spędzamy w renomowanych kurortach.Dbamy o
      siebie.Dziecioróbstwo pozostawiamy PiSIOROM(nadmieniam,ze kosciól nas nie
      interesuje)
      • iwona161 Re: My też nie chcemy i nie planujemy 05.07.07, 10:55
        Mój mąż i ja mamy po 33 lata. Staż małżeński 11 lat. Od początku zakładaliśmy
        nie posiadanie dzieci. Po co? Oboje pracujemy, mamy czas dla siebie i dzięki
        temu nasze małżeństwo trwa i jesteśmy szczęśliwi. Znajomi, którzy mają dzieci
        są już dawno po rozwodach albo w trakcie. Ona nieszczęśliwa bo się nie
        realizuje zawodowo, nie rozwija, on- zmęczony odrzuceniem na drugi plan i jej
        wiecznym narzekaniem.Dzieci gdzieś zagubione, rozdarte między tatą, mamą i
        oczywiście dziadkami.Często słyszymy zarzut- kto się wami będzie opiekował na
        starość? pytam- czy dzieci są po to, żeby opiekowały się starymi ramolami?- bez
        odpowiedzi. Widzę tylko oburzenie na twarzach. I to podobno ja jestem
        egoistką???!!!. Dodam, że jestem pedagogiem i pracuje w zawodzie. I jeszcze cos-
        żal mi dzieci, bo wiem jaki los gotują im ich rodzice.
        • portishia Re: My też nie chcemy i nie planujemy 05.07.07, 11:37
          A ja mam też 33 lat i mam wspaniałe dziecko, które przynosi mi wiele miłości i
          ciepła. Moi znajomi, którzy nomen omen nnie mieli dzieci są już po rozwodach a
          ci którzy mają dzieci tworzą szcześliwe związki. Zresztą nie uważam że tu jest
          jakaś reguła w przeciwieństwie do Ciebie. Ale tak naprawdę zal mi tych osób
          które nie mają dzieci i nie usłuszą tych wspaniałych słów: Kocham cię mamo -
          tych kobiet któe nie czuły rozwijającą sie nich nową istotke i nie patrzyły jak
          się rozwija i jak wypowiada pierwsze słowa, jak uczy się raczkować i
          chodzić....... Nie poznają radości gdy dziecko wyciąga rączki na powitanie
          przytula się ufnie.
    • swinka-morska Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 10:42
      W pełni zgadzam się z autorem.

      Kto chce dzieci - niech sobie robi.
      Kto nie chce - niech się cała reszta odwali i przestanie nawracać.
    • new_machine Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 10:43
      Moje wspolczucia, autorowi i bohaterowi...
    • i.fugazi Do frajera - autora 05.07.07, 10:46
      Taaaa kupki, zupki i nieprzespane noce. Potem też nie lepiej; szkoła, po..i
      nauczyciele, problemy na podwórku, złamana noga, wybity ząb.
      Ale przychodzi kiedyś taki moment kiedy powiesz do dziecka: chodź synu,
      polatamy razem szybowcem albo wybierzecie się we dwójkę na narty.
      Kiedy idziecie razem do teatru, siadacie w pubie pogadać o sztuce albo o
      ostatniej książce, kiedy na szkolnym apelu wychodzicie razem po nagrodę, kiedy
      prosi o pomoc w zrobieniu zielnika zapominasz o tych zupkach i płaczących
      nocach i tylko czekasz i tylko odliczasz dni do sobotniego przyjazdu
      studiującego chłopaka.
      Ty frajerze nigdy tego nie doczekasz.
      Aż dziw bierze, że niby rozsądnie inwestujesz ale tak nie do końca.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • madziunia80 Re: Do frajera - autora 05.07.07, 11:20
        Być może cos traci, ale przecież nigdzie nie jest napisane, że nie chce mieć
        dzieci w ogóle, prawda?
        Ja też nie zamierzam na razie pakować sie w dodatkowe kłopoty, bo dla mnie
        dziecko ciągle oznacza kłopot i multum wyrzeczeń. Kiedyś tak nie myślałam,
        marzyło mi sie być matką, ale zmieniłam zdanie, nie wiem, być może przespałam
        alarm na zegarze biologicznym, być może zegar mi sie przestawił.
        Jasne, że kiedyś chcę mieć dziecko, jedno dziecko, nie więcej, ale jeszcze nie
        teraz.
    • nerwowa10 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 10:52

      • niagara8 doskonały artykuł 05.07.07, 11:00
        Mam wiele znajomych małzeństw, które też wybrały model bez dzieci.to ostatnio
        coraz pręzniejsza tendencja.Dzieci we wspólczesnych czasach to totalny
        przezytek.Mają je tylko albo ci co wpadli, albo margines.
    • mike-great Ze wschodnimi zarobkami dzieci na wschodzie... 05.07.07, 10:52
      Ze wschodnimi zarobkami dzieci na wschodzie...
    • framp Też tak żyłam i myślałam ... do czasu! aż wpadłam! 05.07.07, 10:53
      Też nie planowałam dzieci, zdecydowana byłam na bezdzietność. A potem ... no
      cóż, stało się i trzeba było jakoś to zaakceptować! Ale od czasu narodzin całe
      moje życie zupełnie się przewartościowało i wam wszystkim to polecam! Nie jestem
      rozhisteryzowaną matką oglądającą pod lupą kupki, z premedytacją zostawiam
      dziecko babciom, niankom i żlobkom, pracuję i realizuję się, choć napewno w
      mniejszym rozmiarze niż kiedyś, ale wcale nie żałuję! Mój mąż też się zupełnie
      zakochał w dzieciaku i nie rozumiemy jak mogliśmy kiedyś żyć bez niego? Nie
      planujemy więcej, jedno to dla nas i tak ponad plan, ale teraz widzę, że tego
      właśnie w naszej egzystencji brakowało, popadaliśmy już w rutynę naszego
      wygodnego życia pełnego wyjazdów, spełniania zachcianek, zakupów jako sposobu
      zapełniania czasu ... Teraz mam cel w życiu, mamy dziecko!
    • ameliaemilia1 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 10:54
      Dziecko to wyraz waszej prawdziwej miłości kochając drugiego człowieka
      naturalnym jest chcieć mieć jego cząstkę połączoną z twoją w jednej małej
      istotce uważam że jest to cud natury i coś niesamowitego magicznego dla mnie
      jeśli się kogoś naprawde szaleńczo kocha to pragnie się tego wierze że kiedyś
      poczujesz to i tego ci z całego serca życze
      • orlando Mam trójkę dzieci-to nie wstyd...? 05.07.07, 11:35
        Nie głosowaliśmy na wiadome ugrupowanie, na oko dobrze nam się powodzi, nie
        jesteśmy praktykującymi katolikami (choć czasem żałuję, bo mam wrażenie, że tym
        naprawdę wierzącym jest łatwiej) i "nie wyglądamy na 3 dzieci" (cokolwiek
        miałby oznaczać ten często przez nas słyszany cytat). Nie wpisujemy się zatemn
        w kanon dziecioroba, nie stworzyliśmy też biznes planu, z którego wynikałoby
        ile dzieci mieć możemy, ile musimy. Nie po to mamy dzieci, aby był ktoś, kto
        zajmie się nami na starość, myślimy o tym, aby wychować mądre dzieci i żyć we
        dwoje we względnym zdrowiu jak najdłużej. Martwimy się edukacją dzieci w naszym
        cudownym kraju, stabilnością finansową rodziny, poziomem opieki zdrowotnej. Nie
        widzimy wszystkiego przez różowe okulary, bywamy zmęczeni i zdenerwowani. Życie
        bez dzieci dla nas byłoby jednak pozbawione celu i nudne. Zwiedziliśmy już
        trochę świata i dalej zwiedzamy. Trochę trudniej wyjechać z dzieciakami, ale
        jest to nadal możliwe. Obserwowanie rozwoju dzieciaków jest jednym z
        najlepszych, o ile nie najlepszym doznaniem w życiu. Mimo wszelkich kryzysów
        roczniaka, 2-latka, 3-latka itd.
        Tragiczne, że są rodziny, które nie decydują się na dzieci z powodów
        finansowych. Trzymam kciki za tych, którzy są na nie, żeby trwali w swym
        przekonaniu do końca swoich dni, a nie żałowali w wieku postprodukcyjnym, że
        nie doświadczyli rodzicielstwa. Każdy dokonuje wyborów, więc głosy, które
        mówią, że "moje dzieci nie będą pracowały na obce emerytury", czy "kto się wami
        zajmie na starość", lub "dziecioroby" czy "PSiory" dają smutne świadectwo
        polskiego piekiełka. Moje dzieci to nie moja własność, mam nadzieję, że tak je
        wychowamy, że w przyszłości będą podejmowały suwerenne, mądre decyzje. I nie
        będą krytykowały tych, którzy dokonają odmiennych wyborów. Dzieciorobów i
        egoistycznych DINKSów. pozdrawiam :)
        • liwilla1 Re: podpisuje sie rekoma i nogami 05.07.07, 11:39
          bardzo madry post :) pozdrawiam
    • wlodek.piekut Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 10:56
      A ja mam tylko jedno pytanie.
      Czy to jest świadectwo kogoś spoza gazety, tzn. jakiś wywiad z kimś, czy to
      jest próba usprawiedliwienia własnego życia przez autora tekstu. Jeśli
      pierwsze, to należałoby powiedzieć, że tekst ten nie jest absolutnie
      reprezentatywny dla polskiego społeczeństwa. Jeśli drugie, to nie jest to
      profesjonalne dziennikarstwo tylko wylewanie na papier łez zgorzkniałej duszy.

      Ktoś kto jest na sto procent pewny swojej racji, przekonan, postawy zyciowej,
      nie czuje potrzeby usprawiedliwiania sie przed reszta. Autor tego tekstu
      wyraznie chcialby aby wiecej ludzi myslalo tak jak on i moze wtedy poczulby sie
      lepiej ze swoim egoizmem, ktoremu pozornie zaprzecza na poczatku... Niestety to
      TYLKO pozory, a poza tym wielka olbrzymia niedojrzalosc psychiczna, nizdolnosc
      do prawdziwej milosci, ktora wymaga wyrzeczen na rzecz druiej osoby...

      Pozdrawiam
      Włodek
      • niqaab Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 12:02
        Czytam tę dyskusję z zaciekawienie. Dlaczego? Pewnie dlatego, że sama jestem
        obecnie na rozdrożu w kwestii posiadania dzieci. Z perspektywy i czytelnika i
        osoby, która jeszcze nie podjęła ostatecznej decyzji uważam, że obie strony
        sporu nie mają racji.

        1.Osoby posiadające dzieci mogą się naprawdę ciężko zawieść na swojej nieomal
        idealistycznej wizji potomstwa. Posiadanie dziecka (jak pokazuje wiele
        przykładów) wcale nie gwarantuje bezpiecznej, spokojnej starości. Piszecie, że
        wszystko zależy od tego jak się to dziecko wychowa - otóż nieprawda. Dziecko
        może być wychowane naprawde super, ale zginie w młodym wieku, losy rzucą je do
        obcego kraju, skłóci się z rodziną... Z dwojga złego wolałabym samotnie umierać
        w domu starców ze świadomością, że sama jestem sobie winna niż z uczuciem
        rodzicielskiej porażki.

        2. "Korzystanie" z dzieci innych osób (przykład z pielęgniarkami w domu opieki)
        to duża przesada, w końcu pielęgniarka dostaje wynagrodzenie za pracę (kiepskie
        bo kiepskie,ale to już nie wina bezdzietnych.

        3. Osoby bezdzietne rzeczywiście mogą żałować swojej decyzji, bo chyba nie ma
        na świecie cenniejszej rzeczy niz miłość bliskiej osoby, wspólne z nia
        odkrywanie świata - nie mniej jednak i w tej i w w/w sytuacji zawsze są dwie
        możliwości.

        Dlaczego się waham? Nie narzekam na swoją sytuację materialną, na pracę, na
        rodzinę. Nie szkoda mi ani czasu ani pieniędzy.Waham się dlatego, że cała
        ciążowo - porodowa fizjologia jest dla mnie obrzydliwa. Kolejna sprawa: dziecko
        to nie piesek czy kotek, ale żywa istota, za którą trzeba wziąć pełną
        odpowiedzialność. Nie można być rodzicem na próbę, dziecko to nie nowy produkt
        do testowania. Co będzie, jeśli się nie sprawdzę i je zawiodę?

        Każda świadomie podjęta decyzja jest chyba tą właściwą. Jeżeli ktoś zdecydował
        się na dziecko to jego dobra wola a nie heroizm, za który pół świata winno być
        wdzięcznym. Jeśli ktoś dzieci nie chce to też nie egoizm a decyzja z całym
        dobrodziejstwem inwentarza.

        Nie wiem jeszcze, jaką drogę wybiore, ale nie ukrywam, że do posiadania dzieci
        zniechęca mnie właśnie społeczna presja i gadanie o egoizmie, tak, jakby
        rodzice dzieci z góry uznali siebie za lepszych poprzez swą rolę. Moim zdaniem
        lepiej nie być rodzicem niż być rodzicem do bani. Dziecko nie jest dla mnie
        inwestycją w przyszłość, lokatą kapitału, zabezpieczeniem na starość, kimś, kto
        zrealizuje to, co mi się nie udało. Jest indywidualnością, kims, kto czuje,
        myśli, ma prawo do swojego życia i własnej drogi, w której mam mu pomóc bez
        wymagania czegoś wzamian.

        Obecnie stoję przez decyzja wyjazdu za granicę na stałe. Co mnie powstrzymuje?
        Między innymi (bo to sprawa złożona) więź z rodzicami, ciężko mi tak po prostu
        zwinąć się i wyjechać, równie ciężko zostać bo za tą granicą mam kochanego
        męża - na tyle kochanego, że traktuje moja rodzinę jak własną i przez wzgląda
        na to zdecydował się żyć ze mną w Polsce mimo olbrzymich trudności związanych z
        biurokracją. Moim rodzicom nie przyszłoby do głowy wymagać, żebym została, to
        ja czuję, że powinnam.
    • justyna373 nas nic nie odstrasza, po prostu... 05.07.07, 10:56
      nie mamy takej potzreby :-)
      • p.s.j Uff, wreszcie ktoś bez zacietrzewienia... 05.07.07, 10:59
        ... myślący tak jak ja :) Co za ulga, myślałem, że ten wątek przerodzi się w
        jakąś wojnę religijną.
    • softbloom Co za niedojrzały człowieczek... 05.07.07, 10:58
      ..który potrafi jedynie obwiniać swoich rodziców i państwo i tłumaczyć tym swój
      egoizm...opamiętaj się Kolego - można nie mieć dzieci , ale zastanów się , czy
      fakt,że robisz z tego ideologię, nie oznacza, że podświadomie bardzo tego
      pragniesz (mieć szczęśliwą rodzinę i być ojcem "dawcą nadziei").
      Pozdrawiam
      • my-name-is-vixen Re: Co za niedojrzały człowieczek... 05.07.07, 10:59
        Zaczęło sie wprowadzanie elementów domorosłej psychologii
        • emiram Re: Co za niedojrzały człowieczek... 05.07.07, 11:09
          Ja też nie chcę mieć dzieci, a powodów jest kilka:
          *Przede wszystkim ich nie lubię
          *Nie chcę zminiać swojego życia, ponieważ lubię je takim jakie jest.

          Nie jestem pracoholiczką, ani osobą niedojrzałam (bo o główny epitet, którym
          obrzuca się osoby nie czujące potrzeby posiadania dzieci).
          W pewnym stopniu zgadzam się z autorem artykułu, a minowicie z tym, że dużo
          osób decyduje się na dzieci, ponieważ wg norm społecznych "tak powinno być".
          Wg mnie każdy powinine żyć tak jak chce dokunjąc świadomych wyborów o
          posiadaniu bądź nie dzieci. Ważne, żeby był szczęśliwy i pamiętał, że życie
          jest tylko jedno.
    • after_thirtieth Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:02
      Kiedy czytam ten artykuł mam wrażenie, że to ja go napisałem.
      Zgadzam się z autorem całkowicie !
    • mulla_komar A ja chce miec szczesliwa siodemke :P 05.07.07, 11:05
      Zaleznie of sytuacji finansowej od dwojki do optymalnej siodemki. Trzeba
      zapewnic przetrwanie rodu.
    • liwilla1 Re: do autora 05.07.07, 11:06
      jesli jestes szczesliwy zyjac tak, to chyba wszystko w porzadku. gdzies jednak
      wyczulam nutke hipokryzji. na poczatku piszesz, ze nie chcesz dzieci, bo nie
      chcesz i juz. czytajac jednak dalej odnosze wrazenie, ze w sumie to moze bys i
      chcial byc ojcem, ALE... coz - moze czas rozprawic sie raz na zawsze ze
      strachami z szafy dziecinstwa? moze warto stawic czolo slabosciom i lekom,
      wlasnemu egotyzmowi, wlasnej izolacji w swiecie rzeczy przewidywalnych,
      wygodnych i... plytkich.
      nie zrozum mnie zle, nie jest moim zamiarem krytyka. widzisz duzo, czujesz
      mocno, sprawnie analizujesz, ale zamiast robic krok naprzód - cofasz sie.
      dziecko ogranicza tylko juz ograniczonych.
      moze za kolejnych dwadziescia lat Wasz dorobek bedzie jeszcze bardziej
      imponujacy - willa w Konstancinie, trzy razy wiekszy dochod niz obecnie, caly
      swiat w zasiegu portfela. Czy bedziecie szczesliwi?
      • molle Re: do autora 05.07.07, 11:21
        czy tu naprawde chodzi o to czy miec dziecko czy nie? a moze o to czy potrafimy
        byc matkami i ojcami, dziecko może poczac kazdy idiota, wychowac juz nie, to
        chyba powszechnie znana prawda i nie ma o czym gadac
        • liwilla1 Re: molle 05.07.07, 11:36
          kazda, nawet pol-swiadoma jednostka, ma takie watpliwosci. poligonem
          doswiadczalnym jest praktyka, niestety :/ innej drogi nie ma.
          autor wydaje sie byc czlowiekiem inteligentnym, wie gdzie jego rodzice popelnili
          bledy, wiec nie wydaje mi sie by wieksza trudnosc sprawila mu ich eliminacja z
          wlasnego postepowania.
          napisze inaczej - jestem mama wspanialego roczniaka. moja rodzina z dziecinstwa
          - bardzo podobny obraz jaki przedstawil autor. a jednak jestem inna i mysle
          inaczej. NIE BOJE SIE. fakt, ze wielu rzeczy do ktorych bylam przyzwyczajona
          musialam sie wyrzec; prawda, ze w momencie pojawienia sie synka przestalam
          stanowic sama o sobie, przestalam byc jednostka niezalezna. nie czuje sie jednak
          jakbym cokolwiek "stracila", "poswiecila" - jest wrecz odwrotnie. nie straszne
          mi szklane sufity, nie straszne mi niskie zarobki, nie boje sie frustracji ani
          niespelnienia (czego?).
          najczesciej okazuje sie, ze warto sprobowac :)
          pozdrawiam
          • molle Re: molle 06.07.07, 12:23
            boli mnie świadomość, że może jednak nie wyjść, że człowiek jest słaby i
            skrzywdzi drugiego człowieka w tym przypadku swoje dziecko albo poprzez staranie
            się za wszelka ceną nie popełniać błędów swoich rodziców, albo popełniając nowe
            błędy, już swoje, czy naprawdę tak łatwo żyć świadomością że się kogoś tworzy,
            uczy i prowadzi? że można coś zepsuć, nawet nieświadomie? czy decydując się na
            dziecko zdajemy sobie sprawę z tego co to oznacza?
      • portishia Re: do autora 05.07.07, 11:50
        dokładnie zgadzam się z Tobą w całej długości - pozdrawiam mamę roczniaka -
        mama już prawie 3latki. A wcześniej zfrustrowana kobieta odgrzebująca brudy ze
        swojego dzieciństwa i bojąca się ciązy, dziecka i tych tak zwanych wyrzeczeń.
        Okazało się jednak, ze świat nie zamknął się przede mną, wręcz przeciwnie to co
        doświadczam będąc mama jest najwspanilasza rzeczą jak mnie w życiu spotkała.
        Ale cieżko to zrozumieć osobie która dzieci nie posiada - najczęściej jak już
        się je ma to świat przestakje się widzieć w kategoriach ja - tylko w
        kategoriach moje dziecko i to jest piękne :)
    • exxon List Jerzego jest przerazajacy 05.07.07, 11:12
      Mysle ze powinien sie zglosic do poradni, bo ma wielkie, nierozwiazane problemy
      z dziecinstwa i to nie, posiadanie dzieci jest problemem, ale on sam.
      Generalnie wspolczuje.

      Ciekawe tez ze w wielu krajach mowi sie "strzez sie bezdzietnych". Sporo w tym
      racji po 40-45 roku zycia nadchodzi frustracja, zlosc i zazdrosc.
      • molle Re: List Jerzego jest przerazajacy 05.07.07, 11:24

        >
        > Ciekawe tez ze w wielu krajach mowi sie "strzez sie bezdzietnych". Sporo w tym
        > racji po 40-45 roku zycia nadchodzi frustracja, zlosc i zazdrosc.

        ta frustracja objeci sa ludzie bezwzgledu na fakt bycia ojcem lub matka, nawet
        bezwzgledu na wiek ... pomysl o kim pisze teraz?
    • kompost444 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:15
      Człowieku przeczytaj uważnie coś napisał i wyjdzie z tego prawda. Jesteś
      skończonym egoistą, samolubem, wręcz hedonistą. Może to okrutne, ale taka jest
      prawda. Twoje motto : wszystko dla mnie, ja dla nikogo. Maluczko a odbije się
      to w sposób bardziej niż bolesny. Przerabiałem to.
    • hardy01 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:18
      Co za bzdura. To że akurat opisywany facet miał niemalże patologiczną rodzinę
      nie oznacza, że wszyscy Polacy tak mają i z takiego powodu nie chcą mieć
      dzieci. On jest DINKSem - nie chce zmierzyć się z problemem. I co będzie za lat
      kilka? Co z tego, że ma spory dochód, hobby i dom, samochód i pracę? Będzie
      pustka. A im bliżej śmierci tym bardziej będzie bał się świata.

      Wśród moich znajomych jest sporo osób, które mają dzieci. I powodzi im się.

      Po prostu niektórym praca, wyścig szczurów i kariera zamiast ułatwiać i
      otwierać horyzonty, łamać bariery, wbrew pozorom nasuwa klapki na oczach na
      pewne sprawy. Cieszą się życiem, choć nie zauważają, że to życie bez
      przyszłości - ot czysty hedonizm.
      • gocha1002 Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:24
        Niech sobie każdy ma lub nie ma dzieci, zgodnie z wyborem, co do autora
        artykułu, to rzeczywiście lepiej, że ich nie ma, bo rodzic-frustrat to porażka
        już na wstępie.
    • pasja13 masz racje... 05.07.07, 11:20
      podpisuje sie tekstem Jerzego.
      poza tym stara i madra prawda: im wiekszy nacisk tym wiekszy opór!
      wiec po co te polityczne i koscielne dyskusje o potomstwie???
      jak ktos chce to i tak zrobi to, co uwaza za sluszne.
      dzieci to nie zabawki a dorosli to nie robociki do ich produkowania.
      dzieci to zyciowa przygoda, jednak zeby ja przyjemnie przezyc trzeba nie tylko
      bardzo chciec, ale rowniez otoczenie musi ku temu sprzyjac.
      kobieta... jeszcze bez potomka i nadal szczesliwa.

      pozdrawiam
    • portishia Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:25
      Totalna bzdura - mam dziecko 30 lat, dobra pracę za dużo więcej rocznie niż
      wsponinał autor artykułu. Pieluchy i gotowanie zupek to wcale nie jakiś
      straszny wysiłek (tym bardziej, że zyjemy w erze papmersów i bardzo dobrych
      gotowych posiłków) w porówaniu z tym co dziecko daje - ciepła, miłości i
      bliskości. Nie wyobrażam sobie życia bez mojego kochanego maleństwa które
      wieczorem przytula się do mnie mówi: Kocham Cie mamo. Tak naprawdę dziecko
      wyzwoliło we mnie mnóstwo siły i chęci do życia. To dzięki mojej kochanje
      córeczce więcej się ruszamy i spędzamy aktywnie czas aby zapewnić jej jak
      najwięcej atrakcji. Hotele mają mnóstwo pomysłów by zapewnić dziecku zabawę i
      ciekawe spędzenie czasu więc nie ma problemu by wybrac się na fajną wycieczkę i
      rodzinnie cieszyć wakacjami. Autor powinień skorzystać z pomocy psychologa bo z
      tego co widzę to nie za ciekawe dzieciństwo odbija się na jego dorosłym życiu.
      Pozdarwiam wszytkich szczęśliwych tatusiów i mamusie.
      • portishia Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:26
        To ja mma 30 lat a nie moje dziecko :)
    • agnieszka_nowak7 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:26
      Strasznie dziwna ta dyskusja! Przykład zupełnie bezsensownej nietolerancji - w
      obie strony (dinksy vs. dziecioroby, pasożyty społeczne vs. pisiury, haha). Ja
      mam cudownego, szalonego synka (sześcioletniego), który jest moim największym
      szczęściem (dodam, że jestem samotną matką, dużo pracuję, nieźle zrabiam i nie
      narzekam na brak życia osobistego), ale nie przyszłoby mi do głowy potępiać
      kogokolwiek za to, że nie chce mieć dzieci. Zresztą, jak ktoś czuje, że nie
      chce, to chyba faktycznie nie powinien ich mieć, bo zrobiłby krzywdę i sobie, i
      swoim "bachorom". Pozdrawiam wszystkich - tych, którzy mają dzieci, tych,
      którzy nie mają, chociaż bardzo by chcieli, tych, którzy mają, chociaż wcale
      nie chcieli, i tych, którzy nie mają, bo nie chcą:)
    • procelew Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:27
      Oj Drogi Autorze tego artykulu,

      blad ortograficzny, ktory bardzo przeszkadza moim oczom. Naprawde pisze sie
      razem zgodnie z regula, iz "prawdy sie nigdy nie rozdziela" Pozd, Joanna
    • nougat12 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:30
      a ja powiem tylko tyle, ze w tym kraju nie chodzi tylko o kariere i o prace...
      to jest wazne, ale powiedzmy szczerze, w zadnym kraju matka z malym dzieckiem
      nie jest potencjalnie dobrym pracownikiem (patrz USA) ale powiem cos z mojego
      doswiadczenia, otoz jestem w ostatnim miesiacu ciazy, ciaza jest w sredniej
      formie a dziecko moze byc zagrozone... nie wnikajac w szczegoly dziecko z
      pewnoscia bedzie potrzebowalo opieki pediatrow i kompetentych lekarzy zaraz po
      narodzinach, wielki szpital pediatryczny w moim miescie wlasnie sobie
      strajkuje, rozumiem ich problem, ale nie rozumiem dlaczego w tym kraju nikt nie
      jest w stanie sie dogadac i znalezc jakies rozwiazanie w sytuacji gdy obywatele
      tego kraju placa chorendalne pieniadze na ta sluzbe zdrowia!!! jestem
      przerazona ze tu nikt nie moze mi pomoc, ze musze zaplacic poloznej, lekarzowi
      i pewnie pediatrze zeby uratowac moje dziecko... ja pracuje, jestem
      ubezpieczona, od wielu lat place skladki...to jest paranoja... na drugie
      dziecko w tym kraju na pewno sie nie zdecyduje....
    • joanekjoanek Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 11:32
      Ja natomiast uważam, że Jerzy jest całkowitą fikcją.

      Może i spiskowa teoria dziejów, ale średnio do mnie przemawia tak długi elaborat spłodzony jakoby przez mężczyznę, który tak kwieciście narzeka na swoje ciężkie dzieciństwo. Ja rozumiem, że ludzie mają sprane mózgi, ale żeby takie coś wypłodzić, to poza spranym mózgiem trzeba mieć za dużo czasu albo mieć z tego jakieś profity. Dlatego uważam, że albo cała postać jest tworem dziennikarsko-twórczej ambicji, albo postać jest prawdziwa, ale wyładowuje wyłącznie niespełnione ambicje literackie, plotąc trzy po trzy bez pokrycia w faktach.

      Gdyby postać istniała, uważam, że należałoby jej odpowiedzieć "Wal się na ryj i rób, jak uważasz - ale najpierw się dowiedz, co uważasz i czego chcesz, bo jak dotychczas z pewnością tego nie wiesz". Skoro zaś postać nie istnieje, gratuluję jej autorowi pomysłu (bo zgrabnie dość napisane) i zapraszam do napisania artykułu, do którego można by się jednak jakoś odnieść polemicznie. Póki co, nie bardzo się da.
      • klaranyc Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 22:23
        Widać za mało wiesz o życiu, jeśli nie znasz takich przypadków.
    • przemadrzaly Nie bede pisal opinii pod tym zalosnym artykulikie 05.07.07, 11:33
      Nie bede pisal opinii pod tym zalosnym artykulikiem - i tyle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka