darling221 13.07.07, 18:20 podobnie jak Oluś Mały Kombibnator jest intelektualistą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
funny5 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 18:29 darling221 napisała: Kombibnator ---- Jestes totalna pissidiotka.A znajomosc jezyka polskiego tez na poziomie pissu Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 18:36 Nie obchodzi mnie jakie dyplomy ma swoim dorobku prof. W. Bartoszewski. Stefan Banach w ogole nie mial skonczonych studiow, a tez byl profesorem i uznany za jednego z najwiekszych matematykow swiata. Ale prof. Bartoszewski jest w dodatku wielkim autorytetem moralnym. Polglowki LPR'owskie probuja bronic Rydzyka poprzez osmieszanie prof. Bartoszewskiego. A osmieszaja wylacznie siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
orzeszko55 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 18:50 Autorytetem moralnym? Bez przesady! Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 22:11 A co mozesz mu zarzucic? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 22:16 Nie spodziewaj sie odpowiedzi. Nic nie mozna mu zarzucic. A ci co sie czepija jego profesury nie sa w stanie nawet sprawdzic jaki byl jego cursus naukowy, kto mu ja nadal i dlaczego. Zal d.pe sciska na takie lprudziska Odpowiedz Link Zgłoś
fotoamator13 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 15.07.07, 07:09 > Nie spodziewaj sie odpowiedzi. Nic nie mozna mu zarzucic. A ci co sie czepija > jego profesury nie sa w stanie nawet sprawdzic jaki byl jego cursus naukowy, > kto mu ja nadal i dlaczego. Towarzyszko, tudzież funkcjonariuszko, to żadna tajemnica, "profesor" podłapał ten swój tytuł w czasie pracy w Niemczech. Nauczyciel na "gościnnych występach" jest tam określany jako "gastprofessor", po angielsku to się nazywa "visiting professor" i nie ma żadnego związku z tytułami naukowymi tej osoby, to taki "profesor" jak w liceum. Ale spryciarz podłapał tytuł i go sobie zawłaszczył, licząc na to, że wszyscy jesteśmy idiotami i nie dowiemy się, że dziadzio ma tylko maturę i taki z niego profesor jak magister z Kwacha Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 15.07.07, 14:07 Mnie w pracy na zachodzie mój szef i klienci mówią na mnie również panie profesorze. Akceptuje to , ale nic poza tym. A skąd się to wzięło ? Moja szeroka i wnikliwa wiedza w dziedzinie techniki i strategii w rozwoju firmy , wiedza zdobyta podczas studiów na uniwersytecie wiedeńskim doprowadziła do tego iż mój autorytet był w wielu sprawach nie powarzelny. Każdy kto ma jakiś problem w firmie , czy naszych filiach w Austrii, zwraca się do mnie. Z początku miałem opory aby mnie tak nazywano, ale przyzwyczaiłem się do tego. Nigdy jednak nie nazwał bym siebie profesorem, i uważam to nazwanie za lokalną formę uznania, nic więcej. Myślę iż dość sobie sam schlebiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
oryganion1 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 18.07.07, 21:55 Pani w szkole podstawowej tez jest Profesor Profesor to nie jest przede wszystkim tytuł naukowy a zawodowy jedynym tytułem naukowym jest Doktor a to ze mówią mu Profesor , a niech mu mówią nawet Ober - Profesor co to ma za znaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Cztery pytania 13.07.07, 22:18 A ja się tylko pytam: 1. Gdzie były te mendy, które teraz kpią sobie z prof. Bartoszewskiego, gdy on był więźniem Auschwitz, a potem UB? 2. Stefan Żeromski nie tylko nie miał formalnego tytułu profesora, ale nawet powtarzał klasę (oraz kilku innych pisarzy): czy nie był autorytetem moralnym? 3. Jan Kasprowicz nie był profesorem, a został po I wojnie światowej rektorem Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie (podobnie Karol Szymanowski w Akademii Muzycznej w Warszawie) - wykopiemy z grobu i odbierzemy zasługi? 4. Rektorem prywatnej Wyższej Szkoły Czegoś i Czegoś w Toruniu był jej właściciel, polski Sai Baba, bez tytułu profesora, jedynie z tytułem magistra. Podajemy sprawę do prokuratury o nienależne pobory? Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Cztery pytania 15.07.07, 14:13 eryk2 napisał: > A ja się tylko pytam: > 1. Gdzie były te mendy, które teraz kpią sobie z prof. Bartoszewskiego, gdy on > był więźniem Auschwitz, a potem UB? > 2. Stefan Żeromski nie tylko nie miał formalnego tytułu profesora, ale nawet > powtarzał klasę (oraz kilku innych pisarzy): czy nie był autorytetem moralnym? > 3. Jan Kasprowicz nie był profesorem, a został po I wojnie światowej rektorem > Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie (podobnie Karol Szymanowski w Akademii > Muzycznej w Warszawie) - wykopiemy z grobu i odbierzemy zasługi? > 4. Rektorem prywatnej Wyższej Szkoły Czegoś i Czegoś w Toruniu był jej > właściciel, polski Sai Baba, bez tytułu profesora, jedynie z tytułem magistra. > Podajemy sprawę do prokuratury o nienależne pobory? > Faktem jest, iż są uczeni matematycy i fizycy którzy nigdy nie studiowali. A nawet w swojej dziedzinie nauki dostali Nobla. Dowodzi to, iż być naukowcem nie oznacza pochodzić ze środowiska akademickiego. Bartoszewskiego czytałem tylko jedną książkę, i mam o nim bardzo kontrowersyjne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
fotoamator13 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 22:37 > A co mozesz mu zarzucic? Bo ja wiem, może opluwanie i szkalowanie Polski za granicą? Może współpracę z farbowanymi komuchami pokroju "Geremka", którzy działają przeciwko własnemu krajowi? Może to, że siedział cicho, gdy rozpętano aferę "polskich obozów koncentracyjnych"? Może to, że oficjalnie występując jako "polski mąż stanu", jest na garnuszku niemieckiej firmy STU Ergo Hestia? Może to, że zadbał o interes Niemców, dokładając starań, żeby w traktacie z początku lat 90 (tym podpisanym przez Krzysztofa "TW Kosk" Skubiszewskiego, pomagiera naszego "profesora") nie zagwarantować interesów Polski, co teraz skutkuje lawiną niemieckich roszczeń do "ziem utraconych"? Czy może zwyczajne oszustwo, przypisywanie sobie tytułu "profesora", którego nie ma? I nazywanie się "historykiem", którym nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Rycerze antykomunizmu pięć po dwunastej 13.07.07, 22:47 Ooo, kolega kombatant - rozliczasz Geremka i Bartoszewskiego z komunizmu i proniemieckości? A ty co, mądralo - w AK byłeś? Proch wąchałeś? Ile miesięcy spędziłeś w internacie? Ach, pamiętam - w 1983 krzywo sobie obciąłeś paznokieć i pokazywałeś to jako dowód na zbrodnie systemu wobec ciebie... A w ogóle to byłes tak świetnie zakonspirowany, jak Kaczor Większy - był tak głęboko w podziemiu, że komuchy nie znalazły go po 13 grudnia i nigdy nie został internowany. Ty zresztą pewnie już z J. R. Nowakiem odszedłeś od czynnej działalności opozycyjnej w 1964, gdy "władzę w opozycji antykomunistycznej zaczął przejmować Adam Michnik" (dopowiedzmy, wówczas licealista). Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Rycerze antykomunizmu pięć po dwunastej 13.07.07, 22:52 eryk2 napisał: > Ooo, kolega kombatant - rozliczasz Geremka i Bartoszewskiego z komunizmu i > proniemieckości? A ty co, mądralo - w AK byłeś? Proch wąchałeś? Ile miesięcy > spędziłeś w internacie? Ach, pamiętam - w 1983 krzywo sobie obciąłeś paznokieć > i pokazywałeś to jako dowód na zbrodnie systemu wobec ciebie... A w ogóle to > byłes tak świetnie zakonspirowany, jak Kaczor Większy - był tak głęboko w > podziemiu, że komuchy nie znalazły go po 13 grudnia i nigdy nie został > internowany. Ty zresztą pewnie już z J. R. Nowakiem odszedłeś od czynnej > działalności opozycyjnej w 1964, gdy "władzę w opozycji antykomunistycznej > zaczął przejmować Adam Michnik" (dopowiedzmy, wówczas licealista). > Bardzo ladnie, bardzo mi sie podoba, bardzo sie pod tym podpisuje jesli autor wyraza zgode:-) Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Cała przyjemność po mojej stronie 13.07.07, 22:55 > Bardzo ladnie, bardzo mi sie podoba, bardzo sie pod tym podpisuje jesli autor > wyraza zgode:-) A proszę bardzo :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 22:51 fotoamator13 napisał: > > A co mozesz mu zarzucic? > > Bo ja wiem, może opluwanie i szkalowanie Polski za granicą? Może współpracę z > farbowanymi komuchami pokroju "Geremka", którzy działają przeciwko własnemu > krajowi? Może to, że siedział cicho, gdy rozpętano aferę "polskich obozów > koncentracyjnych"? Może to, że oficjalnie występując jako "polski mąż stanu", > jest na garnuszku niemieckiej firmy STU Ergo Hestia? Może to, że zadbał o > interes Niemców, dokładając starań, żeby w traktacie z początku lat 90 (tym > podpisanym przez Krzysztofa "TW Kosk" Skubiszewskiego, pomagiera naszego > "profesora") nie zagwarantować interesów Polski, co teraz skutkuje lawiną > niemieckich roszczeń do "ziem utraconych"? > > Czy może zwyczajne oszustwo, przypisywanie sobie tytułu "profesora", którego ni > e > ma? I nazywanie się "historykiem", którym nie jest? Na szczescie bo ja wiem w Twoim wykonaniu rowna sie go.wno wiem, choc bardzo sie staram cytujec Nasz Dziennik. Odpowiedz Link Zgłoś
fotoamator13 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 23:15 nic nie rozumiem z powyższego wpisu, podobnie jak z bełkotliwych "wystąpień" takich różnych dętych "autorytetów" byłbym zapomniał, "profesor" w uznaniu zasług dla swojego kraju zyskał tytuł Honorowego Obywatela Izraela, wdzięczność Izraelitów nie miała granic, gdyż dzięki staraniom takich właśnie "mężów stanu" o "bezkosztowe pojednanie" Niemców z Polską, odszkodowania za wojnę mogły bez zakłóceń płynąć z Niemiec tam gdzie powinny, czyli do Tel Avivu, w końcu Niemcy też mają ograniczoną cierpliwość i zdolność finansową, wszystkich pokrzywdzonych by nie spłacili, więc na początek może tylko tych "ważniejszych"... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 15.07.07, 14:26 A sprawdziełęs ilu Polaków, którzy ratowali Żydów w czasie wojny ma to honorowe obywatelstwo Izreala? Ja czytam takich jak ty, to mi sie wymiotować chce - fustraci, którzxy w życiu nie zrobili NIC, szkalują ludzi, którzy siedzieli w wiezieniach UB, w Oświęcimiu, czy choćby waszego ulubieńca, faceta, który jąka sie, bo mu to ktoś zafundował. A gdzie siedział Rydzyk, pytam? W którym łagrze, w jakim wiezieniu? No słucham? Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 A co powiedziałbyś o człowieku... 13.07.07, 22:46 który przyjął od Niemców medal jednego z najgorszych polakożerców? No tak teoretycznie przykładowo "medal im Joachima von Ribbentropa". Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: A co powiedziałbyś o człowieku... 13.07.07, 22:49 jama314 napisał: > który przyjął od Niemców medal jednego z najgorszych polakożerców? No tak > teoretycznie przykładowo "medal im Joachima von Ribbentropa". Tego nie jestem pewna na tomiast wiem co ma ochote odpowiedziec Tobie, ale boje sie to zwerabalizowac bo mi wytna. Ogranicze sie do stwierdzenia ze jestes rodem z pod Cedyni i z czasow tamtej bitwy masz poglady. Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 To były żarty, choć prawda jest równie smutna... 13.07.07, 22:58 Bartoszewski w swej nienasyconej pogoni za dowodami uznania z zagranicy (ordery, nagrody etc.) posunął się nawet do przyjęcia medalu upamiętniającego zasługi najgorszego niemieckiego polakożercy lat 20., ministra spraw zagranicznych Niemiec w latach 1923-29 Gustawa Stresemanna Przypomnijmy tu, co pisał o Stresemannie minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fischer na łamach "Gazety Wyborczej" z 6-7 maja 2000 r.: "Celem Stresemanna była bowiem głównie rewizja granic na niekorzyść Polski, której istnienia w formie z 1918 r. nie akceptował. (...) wszelkie starania Francji o 'wschodnie Locarno' udało się Stresemannowi zniweczyć. Polska straciła przy tym najwięcej i to właśnie było celem stresemannowskiej polityki". Fischer pisał przy tym o na wskroś rewizjonistycznym programie Stresemanna, który dążył do zmiany granic wschodnich Niemiec na szkodę Polski. Celem Stresemanna było m.in. odzyskanie Gdańska dla Niemiec, przejęcie przez Niemcy "polskiego korytarza" i przesunięcie na korzyść Niemiec granicy z Polską na Górnym Śląsku. Jak z tego wynika, nawet Hitler w 1939 roku miał "skromniejsze" od Stresemanna żądania pod adresem Polski. Nie domagał się zmiany na naszą niekorzyść granicy na Śląsku. Jak widać, to wszystko nie przeszkodziło Bartoszewskiemu w przyjęciu medalu ku czci zajadłego antypolskiego rewizjonisty. Czy zadecydowała o tym nieznająca granic pogoń za splendorami, czy raczej ignorancja polityka bez wyższych studiów, choć nader chętnie tytułującego się profesorem? Uspokojony? Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Ahistoryczne bzdury 13.07.07, 23:05 1. Stresemann był kanclerzem Republiki Weimarskiej przez kilka miesięcy w 1923 roku. Jego realny wpływ na politykę był znacznie słabszy, niż to wygląda w przerażonych oczach J. R. Nowaka. 2. Stresemann jest ceniony w Niemczech jako pierwszy historyczny orędownik pojednania z Francją - stąd medal jego imienia, jako wyraz uznania dla prekursorstwa wobec np. Adenauera. Prof. Bartoszewski otrzymał medal właśnie za swój wkład w pojednanie między dwoma narodami. 3. Za swoją działalność pokojową G. Stresemann otrzymał w 1926 roku pokojową Nagrodę Nobla (wraz z Francuzem, Aristidem Briandem). Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Oj eryk eryk... 13.07.07, 23:53 Takich jak Ty to trudno przekonać że 2 i 2 to 4. Będą powtarzać bez końca że nie. Wiedzę czerpać z Wikipedii czy z GW to nie jest najlepszy pomysł. Czas abyś nieco zmądrzał i odciął pępowinę przez którą się zakłamujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Kropla logiki 13.07.07, 23:58 Medale św. Jerzego przyznaje się różnym ludziom. M. in. otrzymali je (i przyjęli) ateiści: prof. L. Kołakowski i śp. Jacek Kuroń. Nagrodzony został również Żyd, dr Marek Edelman. Czy pobożni Żydzi powinni odsądzić od czci i wiary tego ostatniego, że przyjął nagrodę imienia świętego chrześcijańskiego, w którego oni nie wierzą? Jeszcze gorzej z ateistami... Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Kulą w płot człowieku 14.07.07, 00:18 Pasowałoby, gdyby medal antysemity xyz odebrał Marek Edelman? To jest właściwy przykład dobry człowieku. G. Stresseman miał opinię gorszego polakożercy od Hitlera, bo miał dalej idące żądania wobec Polski! Rusz intelektem czasem przynajmniej dla pozoru, że myślisz. No i nie jestem pewien tego "śp. Jacek Kuroń" raczej "świeckiej pamięci" Jacek Kuroń. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Oj Jama, 14.07.07, 00:00 To juz mamy ustalone ze dla Ciebie czarne nigdy nie bedzie czarne, a biale nie bedzie biale, wiec po co sie tak upierasz. Nie wszyscy ktorzy sie z Wasza Swieto..scia nie zgadzaja sa komuchami, albo idiotami. Przyjmij to moze do wiadomosci. Wyjdzie Ci na zdrowie. Zwlaszcza intelektualne. Wiesz my slyszelismy o innych zrodlach niz te przez Ciebie wymienione i pomimo ze nie koniecznie je negujemy to nasza wiedza tez nie koniecznie tylko na nich sie opiera. Jak ktos potrafi np. wygoglowac sobie Wiki to i inne zrodla tez sobie odcyfruje. A moze Ty nie i na tym polega problem Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 To właśnie nazywamy bełkotem albo tautologią... 14.07.07, 00:25 Jak zwykle, fakty nam nie pasują, tym gorzej dla nich... Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 No i to jest właśnie manipulacja... 14.07.07, 15:58 Kogo nazwałem idiotą albo komuchem? Sam sobie odpowiedz na pytanie czy 2 i 2 to 4. Podałem fakt bezsprzeczny, a Ty mówisz tym gorzej dla faktów i zaczynasz kręcić. Oczywiście w Wikipedii o tym nie przeczytasz. Możesz sobie tylko powiedzieć gość kłamie i pójść dalej swoją drogą, mając spokojną głowę, że Twoja wiedza lepsza. Dwa i dwa to? Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 eryk2 14.07.07, 22:28 Bzdury to opowiadasz ty. Powinno wystarczyc ci jedno zdanie: Streseman nasz "wielki przyjaciel" domagal sie granic Niemiec na wschodzie z 1914 roku!!! Zaden uczciwy Polak nie powinien przyjac tego medalu. "Profesor" sie zblaznil calkowicie bo wzial medal dla szmalu. A ty glupolu pisz sobie co chcesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fotoamator13 Re: A co powiedziałbyś o człowieku... 13.07.07, 23:08 widać po nieudolnej pisowni w powyższej wypowiedzi, że fałszywy "profesor" ma gorliwych wyznawców przede wszystkim wśród wśród fałszywych "wykształciuchów" :) Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: A co powiedziałbyś o człowieku... 13.07.07, 23:16 fotoamator13 napisał: > widać po nieudolnej pisowni w powyższej wypowiedzi, że fałszywy "profesor" ma > gorliwych wyznawców przede wszystkim wśród wśród fałszywych "wykształciuchów" : > ) A i owszem litrowki oraz wszelakie bledy ortograficzne sa moja niezaprzeczalna specjalnoscia, tylko problem polega na zawartosci wypowiedzi. Moje sa logiczne i parawdziwe zwlaszcza w odniesieniu do Twojego slicznie wykaligrafowanego belkotu. Ktory moze i bezbledny ale zawsz pozostanie zabim skrzekiem:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Werbalizuj fedorczyk, śmiało... 13.07.07, 23:57 Bo mam wrażenie że Ci zaparło dech, więc już dalej nie będę Cię dobijać, choć byłoby o czym pisać jeszcze długo... Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Werbalizuj fedorczyk, śmiało... 14.07.07, 00:10 jama314 napisał: > Bo mam wrażenie że Ci zaparło dech, więc już dalej nie będę Cię dobijać, choć > byłoby o czym pisać jeszcze długo... Zeby nie bylo ze mi dech zaparlo, bo to mi sie raczej nie zdarza, choc czasem zpowietrzam sie ze zlosci, aczkolwiek nie w necie, to Cie Jama informuje ze udaje sie na zasluzony spczynek, wiec opuszczam dyskusje. Jeno dodam jeszcze wyrazy najwyzszego szacunku i uwielbienia dla pana profesora Bartoszewskiego za jego niezlomny charakter, wybitny intelekt, niezwykla godnosc i wspanialy sposob przekazywania swoich mysli i doswiadczen, tak na pismie jak i w mowie(i gestach:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Masz do tego prawo oczywiście... 14.07.07, 00:20 Podobne jak prawo zbója do zbójowania i kłamcy do kłamania... Odpowiedz Link Zgłoś
orzeszko55 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 23:57 Ten pan nie reprezentuje interesów Polski, a zatem dlaczego ma być autorytetem? Bez przesady! Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 14.07.07, 00:00 orzeszko55 napisał: > Ten pan nie reprezentuje interesów Polski, a zatem dlaczego ma być > autorytetem? Bez przesady! Lecz się na nogi, bo na głowę już za późno. Naziści i komuniści torturowali i więzili prof. Bartoszewskiego, bo był proniemieckim komunistą, spiskującym z masonami i jeżdżącym na żydowskim rowerze... Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 14.07.07, 00:01 To bylo widac gdy jako minister spraw zagranicznych Polski, bedac oficjalnym gosciem w knesecie, nie reagowal na antypolskie ataki izraelskich oszolomow. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 14.07.07, 00:02 Zacytuj je moze, te antypolskie ataki to bedzie z czym polemizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 14.07.07, 00:07 Popros o stenogram kneset :) Antypolskie kalumnie wyglaszal m.innymi wiceprzewodniczacy knesetu (!) Rivlin. Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 14.07.07, 00:20 Ruby Rivlin powiedzial, ze "zajecie Polski przez nazistow nie usprawiedliwia Polakow od zbrodni przeciw ludzkosci, popelnionych na polskiej ziemi". Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 14.07.07, 00:27 Polskim Zydom tez sie nie podobalo co wydarzylo sie w knesecie: forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=680 Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 15.07.07, 14:19 Właśnie. Choćby Banach. Albo i Skłodowska, miała już na koncie jednego Nobla, a nie miała oficjalnego tytułu naukowego. Nie mieści mi siwe w głowie, żeby ktoś miał w ogóle czelność porównywać Bartoszewskeigo i aferę wokół magisterium Kwaśniewskiego. A w ogóle szanowni Państwo KIEDYS to moz ei magisterium miało jakies znaczenie, dziś ma je byle patałach, który nie potrafi 5 słów złożyć do kupy, w prywatnej szkółce, napisany przez agencje. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 13.07.07, 22:18 Darling Zlotko, poczytaj sobie zyciorys profesora Bartoszewskiego i porownaj z zycioryszm profesora dendrologii sosowanej Macieja Giertycha. Poczytaj sobie rowniez publikacje obu profesorow. Potem idz spac i nie siej chwastow na forum Odpowiedz Link Zgłoś
enedue3 witajcie czerwone ssaki :) 13.07.07, 23:11 bartoszewski, gieremek to podłe autorytety są dobre dla lewactwa wyzutego z partriotyzmu. Pierwszy jako minister spraw zagranicznych wypowiadał straszne głupstwa o Polsce i Polakach (nie dostrzedł tzw "autorytet", ze trzeba na forum swiatowym uswiadomić gawiedzi lewackiej, iż obóz w birkenał to niemiecki obóz) Drugi lewak, wypisuje w gó..anych gazetach na zachodzie również podsrywające Polskę artykuły. I jak takich "czerwieńców" po papranych nazwać? Przepraszam, ale nie autorytety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: witajcie czerwone ssaki :) 13.07.07, 23:21 enedue3 napisał: > bartoszewski, gieremek to podłe autorytety są dobre dla lewactwa wyzutego z > partriotyzmu. Pierwszy jako minister spraw zagranicznych wypowiadał straszne > głupstwa o Polsce i Polakach (nie dostrzedł tzw "autorytet", ze trzeba na forum > > swiatowym uswiadomić gawiedzi lewackiej, iż obóz w birkenał to niemiecki obóz) > Drugi lewak, wypisuje w gó..anych gazetach na zachodzie również podsrywające > Polskę artykuły. I jak takich "czerwieńców" po papranych nazwać? Przepraszam, > > ale nie autorytety!!! Pocieszm sie mysla ze nie mamy na moje szczesci wspolnych autorytetow, bo kiedy Twoje siedzialy cicho, cichutenko, albo glosno wspieraly komune, to moje z nia walczyly czynnie. PS. Bardzo mi sie podoba "podsrywanie Polski" jak wiadomo obecnie Polska uchodzi za mocarstwo godne glorii i chwaly, dzieki Kaczynskim i ich autorytetom. Tylko jakos tak sie sklada ze jest to opinie wylacznie Naszego dziennika i Radia Maryja, bo napewno nie panstw Unii Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Autorytety polskie... 14.07.07, 00:11 Choćby takie jak Geremek, który w 1950 roku kiedy szalało w Polsce UB stosując terror i przemoc, w najgorszym okresie dla kraju, zapisał się do partii, piastował przez szereg lat funkcję "betonowego" sekretarza KU PZPR. Teraz też stara się bardzo zohydzając Polskę za granicą gdzie tylko się da, promuje też w bezprzykładny sposób "obywatelskie nieposłuszeństwo". Pogratulować takiego autorytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
enedue3 Co robiłe te "ałtorytety" :)? 14.07.07, 01:06 układały się z SB jak się znaleźć po 89 roku z kupą kasy? wypowiedź Lech Walęsa ; "odesłałem 20 działaczy do rozmów z bezpieką ( kuroń, gieremek .... ... z płk lesiakiem i innymi". Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba I znow, niech nazi-fallus spyta o to ducha Kossak- 14.07.07, 22:45 Szczuckiej (jesli menda wie, kto to). Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: fedorczyk4 14.07.07, 22:34 Uchyl nam czerwony ssaku rabka tajemnicy! Z twego belkotu jasno wynika, ze "walczyles" o Polske ramie w ramie z beneficjantami pokretnego stolu - takimi jak Deremek, Mazowiecki, Walesa i Kuron. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To moze lepiej bylo jak TY "sie nie wychylac"? 14.07.07, 22:46 I radosnie maszerowac w protescie przeciwko "warchiolom" tudziez "zydo-komunie"? Odpowiedz Link Zgłoś
fotoamator13 Re: witajcie czerwone ssaki :) 15.07.07, 22:24 > PS. Bardzo mi sie podoba "podsrywanie Polski" jak wiadomo obecnie Polska > uchodzi za mocarstwo godne glorii i chwaly, dzieki Kaczynskim i ich > autorytetom. Tylko jakos tak sie sklada ze jest to opinie wylacznie Naszego > dziennika i Radia Maryja, bo napewno nie panstw Unii Europejskiej. Trzeba być ociężałym umysłowo i kompletnie zaczadzonym produkcjami Agory z gatunku political-fiction, żeby dość do wniosku, że państwa Unii wtedy będą Polskę chwalić i klepać po ramieniu, gdy będziemy państwem silnym, samodzielnym i dbającym o swoje interesy. W Unii jest mordercza konkurencja i walka o własne interesy, obecna Polska (już nie PRL-bis, czyli "biedna i brzydka panna" jak za czasów 16 lat panowania geremkowszczyzny i "profesora" Bartoszewskiego) zabiega o swoje interesy, a nie o interesy Niemiec, Francji czy Holandii i właśnie z tego powodu jest dla tamtejszych lewaków "samym złem". Oby jak najdłużej! A tego brukselskiego urzędnika,"drogiego bronisława", który szkaluje Polskę w "prasie międzynarodowej", i tak "prawdziwi europejczycy" poklepują po plecach jak dobrego wasala, ma chłop dobrze i niech tu nie wraca. "Profesora" Bartoszewskiego może zaprosić do siebie, mają chyba wiele wspólnego, nie tylko pochodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Spytaj, nazi-fallusie Kossak Szczucka, czy by 14.07.07, 22:44 Bartoszewskiego do "czerwonych" zaliczyla:) Odpowiedz Link Zgłoś
remekk "styl" zdradza twoja przynależnośc cywlizacyjną 15.07.07, 07:26 ...chociaz bardzo starasz się aby twoje występy nie przynosiły ujmy twojej perfidnej cywilizacji - "styl" cie zdradza ... . Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Styl zdradza ma przynaleznosc do elit, podczas gdy 15.07.07, 15:07 twoj ZAWSZE WSKAZUJE NA CZERSTWEGO CHAMA:) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Styl zdradza ma przynaleznosc do elit, podcza 15.07.07, 15:53 Przestań się wywyższać "przedstawicielu elit", bo jesteś w tym śmieszny. Jako szlachcic powinieneś mieć elementarny szacunek do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To wszystlo NIC przy "profesorze" Nowaku:) 14.07.07, 22:42 Mniejszy wstyd nie miec komunistycznego magisterium, nizli dostac je za lizanie dupy komunie, Sowietom, tudziez pochwale interwencji Sowieckiej na Wegrzech, jak tenze "profesur" od Ojczulka Rydzyka... Odpowiedz Link Zgłoś
akkj [...] 15.07.07, 04:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: kerczer 15.07.07, 14:56 kerczer napisal: > Bartoszewski to najwiekszy autorytet w Polsce Jesli do autorytetow zaliczasz tych, ktorzy obszczekuja Polske do naszych wrogow - to masz 100% tracji. Zapomniales jescze dodac takie "autorytety" i "naukowcow" jak: Walesa, Geremek, Mazowiecki, ks.Czajkowski, abp Zycinski ... Odpowiedz Link Zgłoś
kerczer Re: kerczer 15.07.07, 15:41 wet3 napisał: > kerczer napisal: > Bartoszewski to najwiekszy autorytet w Polsce > > Jesli do autorytetow zaliczasz tych, ktorzy obszczekuja Polske do naszych > wrogow - to masz 100% tracji. Zapomniales jescze dodac takie "autorytety" > i "naukowcow" jak: Walesa, Geremek, Mazowiecki, ks.Czajkowski, abp Zycinski ... Jest wyrazna i oczywista granica pomiedzy "obszczekiwaniem" i odwazna krytyka, ktora ma swoje podstawy w niezachwianej moralnosci i szlachetnej osobowosci, niezaleznie od politycznych systemow i ukladow. Dla mnie ta granica przebiega tak, ze szanuje pana Bartoszewskiego. Podziwiam jego osobowosc, choc ciagle z niektorymi wypowiedziami nie calkiem bym sie zgodzil, ale tylko niektorymi. Proba wrzucenia Bartoszewskiego to tego samego koszyka co lotr Geremek to bezpodstawne pomowienie. I nie, nie zapomnialem o innych: Geremek to czlonek PZPR, komuszy slugus i zazarty antypolski propagandzista na zachodzie Mazowiecki czlonek komunistycznego sejmu, wykreowany na przez upadajacy komunizm jako najlepszy bo najslabszy i najbardziej naiwny pozorant w ukladzie spod okraglego stolu Walesa: elektryk i byly przywodca zwiazkowy, szacunek za stare lata, obecnie bardziej pokazuje sie jego brak wyksztalcenia niz dawna odwaga. Czajkowski i Zycinski? kim sa ci panowie? Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: kerczer 15.07.07, 16:34 kerczer napisal: > Czjkowski i Zycinski? kim sa ci panowie? Pierwszy donosil ponad 20 lat do SB, a drugi jest naczelnym kapelanem GW. PS - Niemcy oraz nasi germanofile maja to do siebie, ze antypolakw kreuja na przyjaciol Polakow! Zaden uczciwy Polak nie przyjmie medalu imieniem Niemca, ktory w Miedzywojniu domagal sie wschodnich granic Niemiec z 1914 roku. Bartoszewski to zrobil!!! Dlatego jest dla mnie moralnym ZEREM! Odpowiedz Link Zgłoś
kerczer Bartoszewski to najlepsze co jest w historii Polsk 15.07.07, 17:39 wet3 napisał: > kerczer napisal: > Czjkowski i Zycinski? kim sa ci panowie? > > Pierwszy donosil ponad 20 lat do SB, a drugi jest naczelnym kapelanem GW. > PS - Niemcy oraz nasi germanofile maja to do siebie, ze antypolakw kreuja na > przyjaciol Polakow! Zaden uczciwy Polak nie przyjmie medalu imieniem Niemca, > ktory w Miedzywojniu domagal sie wschodnich granic Niemiec z 1914 roku. > Bartoszewski to zrobil!!! Dlatego jest dla mnie moralnym ZEREM! problem w tym, ze jest niebezpieczenstwo, ze sie w ten sposob sam zmarginalizujesz i sam zostaniesz "ZEREM" moralnym i intelektualnym, i z twoim zdaniem i "szczekaniem" nikt nie bedzie sie liczyl Zimna wojna sie skonczyla, totalitaryzm, fanatyzm i glupota nie sa juz modzie Bartoszewski reprezentowal i reprezentuje godnie interesy Polski na arenie miedzynarodowej, Bartoszewski reprezentuje historyczne porozumienie, przebaczenie, pojednanie, zrozumienie i tolerancje i kilku rozwrzeszczanych chuliganow politycznych, bulgoczacych nieracjonalna nienawiscia jego opinii nie zaszkodzi. Wrecz przeciwnie takie malostkowe, haniebne napady tylko umacniaja respekt i uznanie dla jego konsekwentnej postawy Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: kerczer 16.07.07, 03:21 kerczer napisal: Bartoszewski to najlepsze co jest w historii. Jesli dla ciebie jest najlepszy w historii ktos kto obszczekuje nas do szwabow za mamone - to nie mamy o czym rozmawiac. Jestes albo naiwny, albo jestes germanofilem. Pojednanie polega na zachowaniu godnosci odobistej a nie na oszczekiwaniu Polski do szwabow. Bartoszewski nie reprezentuje porozumienia i rzeczowego podejscia do tematu. On prezentuje wazeline za szmal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kerczer Re: kerczer 16.07.07, 05:48 wet3 napisał: > kerczer napisal: Bartoszewski to najlepsze co jest w historii. > > Jesli dla ciebie jest najlepszy w historii ktos kto obszczekuje nas do szwabow > za mamone - to nie mamy o czym rozmawiac. Jestes albo naiwny, albo jestes > germanofilem. Pojednanie polega na zachowaniu godnosci odobistej a nie na > oszczekiwaniu Polski do szwabow. Bartoszewski nie reprezentuje porozumienia i > rzeczowego podejscia do tematu. On prezentuje wazeline za szmal!!! nie przypominam sobie aby Bartoszewski "obszczekiwal" kogokolwiek a juz szczegolnie do "szwabow za mamone" Albo przedstawisz konkretne dowody albo jest to bezpodstawne, puste oszczerstwo. Moze ci sie pomylilo z komuszym oportunista Geremkiem, ten do pewnego stopnie odpowiada twojemu opisowi a dowody jego oszczerczej antypolskiej dzialalnosci mozna latwo znalezc na internecie. Nie jestem germanofilem, ale widze koniecznosc porozumienia - na zasadach rownosci. Nie jest i nie bedzie to latwe, ze wzgledu na przepasc historyczna i kulturowa dzielaca Niemcow i Polakow. Jezeli ktokolwiek moze w tym pomoc to jest to na pewno Bartoszewski. Bartoszewski jest jednym z niewielu, ktory ma szacunek po obu stronach granicy. Taki obustronny szacunek jest rzadkoscia, nie jest latwo sobie go wyrobic, i nie przychodzi mi w tej chwili do glowy zadna inna osoba, ktora zaslugiwalaby na podobny szacunek ... Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: kerczer 16.07.07, 07:39 Nie sądzę aby Bartoszewski był w stanie reprezentować polskie interesy w Niemczech. Ale jestem pewny iż Bartoszewski jest w stanie reprezentować interesy polskich żydów w Niemczech. A te interesy nie zawsze są zbieżne z interesami polskiego narodu. Jest on coś w rodzaju pomocnika niemieckiego, służącego swojemu panu. Rodzaj takiej strategii dwulicowej jest dobrze opisany w książce Gordona Noah „Medyk z Saragosy ”. Miał on za zadanie torowanie drogi żydowskiemu lobby. Nie wiem czy Bartoszewski jest świadom swojej roli, ale nie to jest tu istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
kerczer Najbardziej Polsce szkodza rydzyki i giertychy 16.07.07, 20:16 Jednoczesne oskarzenia o anty-polska i pro-zydowska postawe polskich politykow to nic nowego. To stara nikczemna metoda szkalowania tych, ktorych nie mozna pokonac w otwartej demokratycznej walce politycznej bo sa o klase lepsi i bardziej inteligentni. To metoda kanalii z otchlani zla w historii Polski, to metoda kanalii takich jak rydzyki, giertychy i inne im podobne wrzody na obrazie Polski za granica. Bo nic nie oczernia Polski na scenie swiatowej opinii publicznej bardziej niz wypowiedzi sredniowiecznych nienawistnych prymitywow takich jak Rydzyk, Giertych i Lepper, nawet komuszy oprtunista Geremek do piet im nie dorasta. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Najbardziej Polsce szkodza rydzyki i giertych 16.07.07, 21:07 kerczer napisał: > Jednoczesne oskarzenia o anty-polska i pro-zydowska postawe polskich politykow > to nic nowego. To stara nikczemna metoda szkalowania tych, ktorych nie mozna > pokonac w otwartej demokratycznej walce politycznej bo sa o klase lepsi i > bardziej inteligentni. > To metoda kanalii z otchlani zla w historii Polski, to metoda kanalii takich ja > k > rydzyki, giertychy i inne im podobne wrzody na obrazie Polski za granica. > Bo nic nie oczernia Polski na scenie swiatowej opinii publicznej bardziej niz > wypowiedzi sredniowiecznych nienawistnych prymitywow takich jak Rydzyk, Giertyc > h > i Lepper, nawet komuszy oprtunista Geremek do piet im nie dorasta. > Masz rację , to nic nowego. Żydzi stosowali dokładnie taki sam model obrony w 14, 15… wieku. Uważali się zawszę za lepszych i kończyli zawszę fatalnie. 15-ty wiek , Hiszpania. Cytat: Der Medicus von Saragossa, Gordon Noah. __________________________________________________________ Wszyscy żydzi i żydówki, niezależnie od wieku, którzy żyją lub zatrzymują się na naszych ziemiach królestwa Hiszpanii. Jest pod karą śmierci zakazana wszelkiego rodzaju udzielenia im pomocy lub schronienia . W czasie trzech miesięcy wszyscy żydzi mają opuścić królestwo hiszpańskie. Ci co odważą się żydom udzielić pomocy. Muszą się liczyć ze srogą karą wraz z konfiskatą całego mienia na rzecz królestwa Hiszpanii. Wszystkich chrześcijan ostrzega się, iż w stosunku do żydów niestosowne jest stosowanie reguł chrześcijańskich. Jest to bowiem źle zrozumiane współczucie. Żydzi walczą bowiem przeciwko chrześcijanom, są przebiegli i fałszywi. Decyzja króla była podjęta ze względu na bezpieczeństwo królestwa i narodu hiszpańskiego. __________________________________________________________ Na przestrzeni wieków ciągle historia toczy się kołem. Nie pomogło tu nic, ani zmiana nazwisk, ani kupione tytuły szlacheckie, ani zmiana wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
kerczer antysemityzm jest tez antypolski 17.07.07, 14:23 nienawisci nie da sie na dlugo ubrac w piekne piorka psedo-patriotyzmu predzej czy pozniej brud i smrod tych kanalii zatruwa cale spoleczenstwo, psuje opinie calemu krajowi Antysemityzm to religia ludzi nienawistnych, ludzi biednych duchowo i umyslowo, ludzi ciemnych i zacofanych, i niestetety takich w Polsce jak widac po rydzykach i giertychach ciagle jeszcze troche zostalo. Radze uczyc sie, a nie tylko czytac broszurki rozdawane przez "patriotow", uczyc sie jezykow, wyjsc z lepianki i moze nawet wyjechac za granice aby zrozumiec co mysli i gdzie jest nowoczesny madry swiat. Nie bedzie to przyjemne ale moze doprowadzi co niektorych do catharsis Bartoszewski reprezentuje wszystko co najlepsze w Polsce, oby bylo wiecej takich jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: antysemityzm jest tez antypolski 17.07.07, 14:49 A teraz "pojechałeś" Gazetą Wyborczą. Odpowiedz Link Zgłoś
letargista Re: antysemityzm jest tez antypolski 17.07.07, 15:12 moon5 napisała: > A teraz "pojechałeś" Gazetą Wyborczą. moon, Sprobuj moze wydusic z siebie na poczatek jedno pelne i zrozumiale zdanie, zanim nacisniesz "wyslij". Czy to jakis slang mlodziezowki w jednokolorowych koszulach czy tez skrot myslowy sfrustrowanych wyksztalciuchow? "masz piec latek, piec i pol, glowa siegasz ponad stol"? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: antysemityzm jest tez antypolski 17.07.07, 15:22 Inteligentny człowiek powinien zrozumieć moją wypowiedź, nawet jeśli wyjątkowo użyłam mowy potocznej czy slangu. Odpowiedz Link Zgłoś
letargista Re: moon-slang 17.07.07, 15:42 moon5 napisała: > Inteligentny człowiek powinien zrozumieć moją wypowiedź, nawet jeśli wyjątkowo > użyłam mowy potocznej czy slangu. hmm... Czy to znaczy, ze sugerujesz, ze nie jestem "inteligentnym czlowiekiem"? Czy robisz to swiadomie i dla przyjemnosci, wbijac ostry noz pogardy w moje wrazliwe serce? Skad sie bierze to twoje bezwgledne umilowanie, fanatyczne balwochwalstwo "inteligencji" i niegraniczona pogarda dla ludzi, ktorzy zapewne nigdy nie dostapia wyzyn twojego intelektu moon, a moze zrob krotka lekcje "mowy potocznej i slangu" dla niewtajemniczonych i tych "inteligentnie uposledzonych" zaczynajac od wytlumaczenia co to krotkie kryptyczne zdanie mialo oznaczac Uzywajac wylacznie moon-slangu bez odnosnikow tracisz duzo czesc czytelnikow tego forum, gdyz jak wiadomom wiekszosc uczestnikow tego forum to ludzie 'in one or another way mentally challenged'. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 dokladnie 17.07.07, 17:01 Bartoszewski reprezentuje wszystko co najlepsze w Polsce, oby bylo wiecej takich jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: antysemityzm jest tez antypolski 17.07.07, 19:33 kerczer napisał: > nienawisci nie da sie na dlugo ubrac w piekne piorka psedo-patriotyzmu > predzej czy pozniej brud i smrod tych kanalii zatruwa cale spoleczenstwo, psuje > opinie calemu krajowi > Antysemityzm to religia ludzi nienawistnych, ludzi biednych duchowo i umyslowo, > ludzi ciemnych i zacofanych, i niestetety takich w Polsce jak widac po rydzykac > h > i giertychach ciagle jeszcze troche zostalo. > Zobacz sobie mój drogi co to jest antysemityzm. To nieuzasadniona nienawiść , uprzedzenie do żydów. My mamy jednak wiele przypadków uzasadnionej nienawiści, a to już nie jest antysemityzmem. A więc jak widzisz antysemityzm nie ma nic wspólnego z religią . > > Radze uczyc sie, a nie tylko czytac broszurki rozdawane przez "patriotow", uczy > c > sie jezykow, wyjsc z lepianki i moze nawet wyjechac za granice aby zrozumiec co > mysli i gdzie jest nowoczesny madry swiat. Nie bedzie to przyjemne ale moze > doprowadzi co niektorych do catharsis > Ja nie czytam broszurek , ja czytam powieści historyczne bardzo znane na całym świecie. Czytam te powieści nie w polskim języku, a więc jak widzisz te obce języki nie są dla mnie wcale takie obce. Studiowałem również w obcym języku, a więc właściwie muszę się przyznać, iż mój polski język jest słabszy jak obcy. Wygląda na to iż chyba nie skorzystam z Twojej rady , abym się uczył obcych języków. > > > Bartoszewski reprezentuje wszystko co najlepsze w Polsce, oby bylo wiecej takic > h > jak on. > Twoje życzenie nie jest odosobnione, ale również są ludzie którzy chcieli by przywódców bardziej świadomych swojej polskości. Odpowiedz Link Zgłoś
fotoamator13 Re: kerczer 15.07.07, 19:39 > kerczer napisal: > Czjkowski i Zycinski? kim sa ci panowie? > > Pierwszy donosil ponad 20 lat do SB, a drugi jest naczelnym kapelanem GW. Ten drugi został "redakcyjnym kapelanem" już po zdemaskowaniu pierwszego, bo wcześniej tę funkcję pełnił agent SB Czajkowski (zasłużył się m.in. donosami na księdza Popiełuszkę) Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 16:40 Bartoszewski,to człowiek,który wiele wycierpiał,BOHATER. Ale niestety był kiepskim ministrem spraw zagranicznych. Chociaż działał zapewne w dobrej wierze, tak na ile wystarczała mu Jego wiedza - PRL-owskiego profesora.... Odpowiedz Link Zgłoś
aptus Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 18:24 To nawet Walesa, nigdy nie okreslal sie jako doktor, a moglby, gdyz ma przyznane tytuly doktorskie kilku renomowanych uniwesytetow. Bartoszewski nie jest profesorem.Jesli komunisci nie pozwolili mu studiowac w Polsce, to dlaczego nie wyjechal do Niemiec, gdzie moglby spokojnie studiowac a nastepnie robic kariere naukowa zamiast zajmowac sie polityka? Odpowiedz Link Zgłoś
fotoamator13 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 19:36 > to dlaczego nie wyjechal do Niemiec, gdzie moglby spokojnie studiowac a > nastepnie robic kariere naukowa zamiast zajmowac sie polityka? To proste, bo wyznaczono mu inne zadania tutaj. A jaki niby z niego "naukowiec"? Specjalista od czego, od zagranicznej polityki lokajskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 20:06 Więc jak to w końcu jest z tym panem Bartoszewskim? Nie jest kryształowo czystą postacią? To wszystko dla mnie jest nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 20:49 moon5 napisała: > Więc jak to w końcu jest z tym panem Bartoszewskim? Nie jest kryształowo czystą > postacią? To wszystko dla mnie jest nowe. > Do kryształu to mu daleko. Starał się chłop, ale starania to nie wszystko. Być kryształowym to on mógłby być , gdyby nie sięgał z motyką na słońce. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 21:09 Jakie są główne zarzuty wobec Bartoszewskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: moon5 15.07.07, 21:39 moon5 napisała: > Jakie są główne zarzuty wobec Bartoszewskiego? Przeczytaj co napisalem do "kerczer". Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 22:49 moon5 napisała: > Jakie są główne zarzuty wobec Bartoszewskiego? > Z tego co tu można przeczytać, to chodzi o samozwańczego profesora Bartoszewskiego. Profesora bez osiągnięć naukowych. Osiągnięcia jego ograniczają się do przyklaskiwaniu sąsiadom z za Odry i Nysy . Tak właśnie wyglądają polskie „ elity ". Odpowiedz Link Zgłoś
fotoamator13 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 23:03 > Osiągnięcia jego ograniczają się do przyklaskiwaniu sąsiadom z za Odry i > Nysy . I za to jest u nich lubiany. Taki salonowy trefniś, jak zrobi fajną sztuczkę, to pan rzuci lizaka. "Profesorowi" rzucili posadę w radzie nadzorczej niemieckiej firmy STU Ergo Hestia. To był taki minister spraw zagranicznych, który dosłownie dbał o sprawy zagraniczne. Może dziadzio nie zakumał, że MSZ ma dbać o sprawy Polski za granicą, a nie o sprawy zagranicy w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 15.07.07, 23:18 To że nasi czołowi "profesorowie" w polityce tak niechlubnie się kojarzą, jest przykre i znamienne, ale to, że Bartoszewski jest w Hestii, bardzo źle o nim świadczy. Wypracował już chyba sobie polityczna emeryturę, nie musi robić takich lobbingów. Poza tym słyszałam złe rzeczy o naszej sopockiej Hestii, choć to może nie mieć związku. Dlaczego Wyborcza postrzega jako dobro dla Polski zwykłą służalczość wobec Zachodu ? Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 16.07.07, 08:32 Niemcy bardzo cenią sobie swoich poddanych i pielęgnują takie stosunki wynagradzając takich ludzi dobrymi posadami. Zdrojewski również dostał od nich dobrą posadę. To jest prosty sposób na powiększenie swoich wpływów w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 16.07.07, 12:43 Jakiego Zdrojewskiego masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 16.07.07, 13:47 Dobrego przyjaciela Tuska z PO , byłego prezydenta miasta Wrocławia Bogdana Zdrojewskiego. A zdaje się teraz Zdrojewski jest posłem na sejm , i również ten człowiek należy do arsenału ludzi popieranych przez GW. Zdrojewski bardzo przysłużył się Niemcom , za co go „Der Spiegel” bardzo wychwalał jako swojego człowieka.. Dostał on później dobrą posadkę w niemieckiej firmie , która ma filię w Polsce. Obecnie Zdrój leczy rany i reanimuje się. Przeciwko niemu był przewód sądowy. Był prezydentem Wrocławia za czasów wielkiej powodzi w 1997 . Przyczynił on się do u spania ludności tego miasta przed jego zalaniem. Tydzień przed zalaniem miasta zapewniał jego mieszkańców, iż nie ma obawy przed podwoziom. Wrocław nie będzie zalany. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Witamy w Klubie Miłośników Polszczyzny! 16.07.07, 16:44 Przyczynił on się do U SPANIA ludności tego miasta przed jego zalaniem. Tydzień przed zalaniem miasta zapewniał jego mieszkańców, iż nie ma obawy przed PODWOZIOM. Ooo, mamy polonistę na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Witamy w Klubie Miłośników Polszczyzny! 16.07.07, 18:27 eryk2 napisał: > Przyczynił on się > do U SPANIA ludności tego miasta przed jego zalaniem. > Tydzień przed zalaniem miasta zapewniał jego mieszkańców, iż nie ma obawy przed > > PODWOZIOM. > > Ooo, mamy polonistę na forum! > W końcu masz się czego przyczepić. Myślałem iż wszyscy tu na tyle znają język polski , że dadzą sobie radę ze zrozumieniem mojego tekstu . Nie jesteśmy tu na forum językowym. Ja używam nie polskojęzycznego systemu operacyjnego do PC-ta . Piszę na mojej klawiaturze w trzech językach, i za każdym razem muszą ją przełączać. A gdy jeszcze nie uważam , to wychodzi czasami groch z kapustą. Niemniej jednak przy odrobinie dobrej woli ze zrozumieniem eryk2 nie powinieneś mieć problemu. A skoro masz , to po prostu pytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Witamy w Klubie Miłośników Polszczyzny! 16.07.07, 18:32 DDyzma, jako królowa literówek i fatalnej ortografii chętnie rozgrzeszę Cię z tych błędów i wypaczeń, niestety wartość merytoryczna Twoich wypowiedzi jest godna formie. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Witamy w Klubie Miłośników Polszczyzny! 16.07.07, 18:45 fedorczyk4 napisała: > DDyzma, jako królowa literówek i fatalnej ortografii chętnie rozgrzeszę Cię z > tych błędów i wypaczeń, niestety wartość merytoryczna Twoich wypowiedzi jest > godna formie. > Nie wybaczaj mi, ponad 28 lat nie używałem języka Polskiego. A język nieużywany popada w redukcje. Jestem w pełni tego świadomy, iż moja stylistyka jest skażona wpływami obcojęzycznymi. I nieraz sam się z siebie śmieje co napisałem. Obiecuje Tobie że się poprawię , w każdym razie będę sprawdzał to co napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Witamy w Klubie Miłośników Polszczyzny! 16.07.07, 18:49 ddyzma5 napisał: > fedorczyk4 napisała: > > > DDyzma, jako królowa literówek i fatalnej ortografii chętnie rozgrzeszę C > ię z > > tych błędów i wypaczeń, niestety wartość merytoryczna Twoich wypowiedzi j > est > > godna formie. > > > Nie wybaczaj mi, ponad 28 lat nie używałem języka Polskiego. > A język nieużywany popada w redukcje. > Jestem w pełni tego świadomy, iż moja stylistyka jest skażona wpływami > obcojęzycznymi. > I nieraz sam się z siebie śmieje co napisałem. Obiecuje Tobie że się poprawię , > > w każdym razie będę sprawdzał to co napisałem. Poznał swój swego, 17 lat na obczyźnie(z tym że mniejuż "cafło" do kraju) jak o mnie chodzi,ale ja się czepiam zawartości merytorycznej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Witamy w Klubie Miłośników Polszczyzny! 16.07.07, 18:52 fedorczyk4 napisała: > > Poznał swój swego, 17 lat na obczyźnie(z tym że mniejuż "cafło" do kraju) jak o > > mnie chodzi,ale ja się czepiam zawartości merytorycznej:-) > Możesz skonkretyzować o co Tobie dokładniej chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Dla eryk2 do poprawienia 16.07.07, 18:39 Bądź tak miły eryk2 , i sprawdź mi ten tekst który właśnie przetłumaczyłem na Polski z książki Gordona Noah. Stylistycznie i ortograficznie. Tekst: Żydzi w Hiszpanii, stosując swoją odwieczną technikę zniewalania narodów, w których im przyszło żyć. Wcisnęli się w każdą warstwę społeczną ogarniając ją swoimi wpływami. Aby to osiągnąć byli wiernymi sługami króla Hiszpanii . Zmieniali wyznanie , w żenili się w rodziny szlacheckie , zmieniali nazwiska aby ukryć swoją tożsamość. W ten sposób dorabiali się majątków, przy pomocy których zaczynali zniewalać coraz bardziej społeczeństwu. Dlatego hiszpańscy żydzi byli w każdej generacji wyżynani przez naród hiszpański. Żydzi byli uznani za element niebezpieczny dla narodu hiszpańskiego, bowiem swój wpływ wykorzystywali przeciwko narodowi na którym się wzbogacili. Niszcząc przy tym chrześcijan Hiszpańskich. Żydzi którzy konwertowali na chrześcijaństwo byli uznani przez żydów za „świnie” niegodne człowieczeństwa. Natomiast przez naród hiszpański byli widziani jako podstępni, którzy konwertowali po to , aby założyć maskę na swoją prawdziwą twarz . Co miało im otworzyć drogę do dalszego zniewalania Hiszpanów. Z tego powodu magistrat miasta Toledo wydał w 1483 roku następujące zarządzenie. __________________________________________________ Oświadcza się że: Konwertujących żydów i ich potomków należy prawnie następująco traktować. Należy ich wygonić poza bramy miasta Toledo, nie są oni bowiem godni żyć w obrębie naszego miasta. Żydzi nie mogą zasiadać na żadnych posadach publicznych. Dali się bowiem poznać jako podstępni ,niebezpieczni dla społeczeństwa. Nawet zmiana religii nie uszlachetniła ich. __________________________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Nie czepiam się literówek - czepiam się głupoty 16.07.07, 19:38 Brak polskiej klawiatury nie wyjaśnia twojej nieznajomości reguł gramatyki języka polskiego. Jak się chce uchodzić za dwustuprocentowego Polaka, to trzeba przynajmniej dobrze znać ten język. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Nie czepiam się literówek - czepiam się głupo 16.07.07, 19:54 eryk2 napisał: > Brak polskiej klawiatury nie wyjaśnia twojej nieznajomości reguł gramatyki > języka polskiego. Jak się chce uchodzić za dwustuprocentowego Polaka, to trzeba > > przynajmniej dobrze znać ten język. > Eryk2. Zasady polskiej ortografii mam w jednym palcu. Gramatykę znam również lepiej jak nie jeden Polak żyjący w Polsce. Ja osobiści nie mam na tym punkcie żadnego problemu. Przyznam się, iż jestem czasami niechlujny w sprawach językowych. Gdy poznasz kilka języków obcych , i czasami komunikujesz się z ludźmi w języku tzw. mieszanym. Ponieważ twój dyskutant nie zna dobrze ani angielskiego ani niemieckiego. Wtedy będziesz wiedział oczyma tu mówię. Na żadnym forum zagranicznym nie spotkałem się z takimi uwagami względem pisowni kogokolwiek, jak na polskim forum. Meritum jest bowiem nie gramatyka. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: Nie czepiam się literówek - czepiam się głupo 16.07.07, 19:59 >Gramatykę znam również lepiej jak nie jeden Polak żyjący w Polsce. Mówi się: LEPIEJ NIŻ NIEJEDEN Polak, serdeńko ty lingwistyczne... > Gdy poznasz kilka języków obcych , i czasami komunikujesz się z ludźmi w języku > > tzw. mieszanym. Ponieważ twój dyskutant nie zna dobrze ani angielskiego ani > niemieckiego. > Wtedy będziesz wiedział oczyma tu mówię. Rybko, mam drugi fakultet robiony za granicą i doktorat zagranicznego uniwersytetu, więc nie ucz ojca, jak się robi dzieci... > Na żadnym forum zagranicznym nie spotkałem się z takimi uwagami względem > pisowni kogokolwiek, jak na polskim forum. Meritum jest bowiem nie gramatyka. A jesteś nacjonalistą niemieckim albo angielskim? Bo jak na polskiego echt- prawicowca, to trochę za słabo znasz język własnej nacji. Nie dziw się tedy, pogrobowcu Dmowskiego, że zawsze ci to wyciągną... Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Nie czepiam się literówek - czepiam się głupo 16.07.07, 21:21 eryk2 napisał: > >Gramatykę znam również lepiej jak nie jeden Polak żyjący w Polsce. > > Mówi się: LEPIEJ NIŻ NIEJEDEN Polak, serdeńko ty lingwistyczne... > > > Gdy poznasz kilka języków obcych , i czasami komunikujesz się z ludźmi w > języku > > > > tzw. mieszanym. Ponieważ twój dyskutant nie zna dobrze ani angielskiego a > ni > > niemieckiego. > > Wtedy będziesz wiedział oczyma tu mówię. > > Rybko, mam drugi fakultet robiony za granicą i doktorat zagranicznego > uniwersytetu, więc nie ucz ojca, jak się robi dzieci... > > > Na żadnym forum zagranicznym nie spotkałem się z takimi uwagami względem > > pisowni kogokolwiek, jak na polskim forum. Meritum jest bowiem nie gramat > yka. > > A jesteś nacjonalistą niemieckim albo angielskim? Bo jak na polskiego echt- > prawicowca, to trochę za słabo znasz język własnej nacji. Nie dziw się tedy, > pogrobowcu Dmowskiego, że zawsze ci to wyciągną... > Ja nie będę się masturbował własnymi osiągnięciami naukowymi, jak Ty to robisz. Trzymaj się tematu , a nie szukaj dziury w całym. Nie jesteśmy na forum językowym . Jak masz problemy ze zrozumieniem moich postów, to współczuję Tobie. Powtórzę to co wielokrotnie już było tu pisane. Czepianie się pisowni na forum , jest oznaką iż przeciwnik dyskusji ucieka od sedna sprawy. Oznacza to, iż nie ma najprawdopodobniej rzeczowych argumentów do dyskusji. Jest to również oznaką deficytu w kulturze dyskusji. Kto nie ma się czego czepić, czepia się pisowni. A więc czepiaj się eryk2 dalej, życzę Tobie przy tym dobrej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Nie czepiam się literówek - czepiam się głupo 16.07.07, 20:02 ddyzma5 napisał: > eryk2 napisał: > > > Brak polskiej klawiatury nie wyjaśnia twojej nieznajomości reguł gramatyk > i > > języka polskiego. Jak się chce uchodzić za dwustuprocentowego Polaka, to > trzeba > > > > przynajmniej dobrze znać ten język. > > > Eryk2. > Zasady polskiej ortografii mam w jednym palcu. > Gramatykę znam również lepiej jak nie jeden Polak żyjący w Polsce. > Ja osobiści nie mam na tym punkcie żadnego problemu. Przyznam się, iż jestem > czasami niechlujny w sprawach językowych. > Gdy poznasz kilka języków obcych , i czasami komunikujesz się z ludźmi w języku > > tzw. mieszanym. Ponieważ twój dyskutant nie zna dobrze ani angielskiego ani > niemieckiego. > Wtedy będziesz wiedział oczyma tu mówię. > Na żadnym forum zagranicznym nie spotkałem się z takimi uwagami względem > pisowni kogokolwiek, jak na polskim forum. Meritum jest bowiem nie gramatyka. Jak chodzi o mnie to właśnie dlatego się czepiam. Nie mam w małym palcu ortografii, ani gramatyki, ale zwrócę Ci uwagę że nie nie masz w tym punkcie ale na tym punkcie kompleksów. Zadziałałam według zasady kiedy mały się cieszy?;-))Niemniej nadal nie zgadzam sie z Twoim punktem widzenia postaci profesora Bartoszewskiego. Uparte, w tym temacie, ze mnie bydle. Jest moim idolem i mam zamiar bronić go do upadłego wobec ataków ludzi którzy wydają mi się inteligentni, z radyiowcami nie dyskutuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Nie czepiam się literówek - czepiam się głupo 16.07.07, 21:31 fedorczyk4 napisała: > > Jak chodzi o mnie to właśnie dlatego się czepiam. Nie mam w małym palcu > ortografii, ani gramatyki, ale zwrócę Ci uwagę że nie nie masz w tym punkcie > ale na tym punkcie kompleksów. Zadziałałam według zasady kiedy mały się > cieszy?;-))Niemniej nadal nie zgadzam sie z Twoim punktem widzenia postaci > profesora Bartoszewskiego. Uparte, w tym temacie, ze mnie bydle. Jest moim > idolem i mam zamiar bronić go do upadłego wobec ataków ludzi którzy wydają mi > się inteligentni, z radyiowcami nie dyskutuję. > Twój stosunek do Bartoszewskiego jest dla mnie zrozumiały, Twoja postawa również. Akceptuje Twoje zdanie i miejmy nadzieje iż się nie mylisz. Kiedyś miałem bowiem podobne zdanie, nie miej jednak uległo one zmianie. Załóż więc, iż ja jestem w błędzie . Być może ktoś z nas jeszcze dojrzeje . Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Dyzma 16.07.07, 21:39 ja już nie dojrzeję, ja tylko mogę się zasuszyć na tę mumię, w moich być może niedojrzałych poglądach:-) Niemniej pozwolę sobie wyrazić radość że na tym forum można się ze sobą nie zgadzać, nie okładając werbalnym gównem. To jest duża i nie często spotykana przyjemność niezależnie od stopnia w jakim udało się, lub nie, przekonać interlekutora. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Dyzma 16.07.07, 22:01 Ja jednak będę dalej dążył w kierunku poszukiwania prawdy. Nie wykluczam, iż ja może zmienię swoje zdanie o Bartoszewskim. Nie leży to jednak bezpośrednio w mojej kwestii , ale w kwestii mojej wrażliwości na rozwój wydarzeń, i związanym z tym systemem wartości który ja popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Bartoszewski to UZI,strzelający ślepakami... 16.07.07, 19:08 ddyzma5 napisał: > moon5 napisała: > > > Jakie są główne zarzuty wobec Bartoszewskiego? > > > Z tego co tu można przeczytać, to chodzi o samozwańczego profesora > Bartoszewskiego. > Profesora bez osiągnięć naukowych. > Osiągnięcia jego ograniczają się do przyklaskiwaniu sąsiadom z za Odry i > Nysy . > Tak właśnie wyglądają polskie „ elity ". O to mi chodzi min. Profesor Bartoszewski nie jest "elytą" jest Człowiekiem o wielkim dorobku, klasie, odwadze i kulturze. Nigdy nie podlegał żadnym wpływom. Sam sobie i w sobie jest kaptanem i okrętem, wiernym przekonaniom wyrosłym na glebie hartu ducha i wiedzy. Obrażany, nigdy nie odpowiadał nikomu w duchy rewanszyzmu. Zawsze był i jest wierny swoim zasadom. A ma je piękne i do pozazdroszczenie. Jak czytam te różne plwociny na jego tema , to zawsze myślę o uporze z jakim zawsze odmawiał polemiki na poziomie kalumnii. Nigdy nie zniżył się do chamstwa i małostkowości. Jesteś inteligentny, proszę poczytaj jego artykuły i książki. Warte są tego. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Bartoszewski jest super 16.07.07, 17:06 no i co z tego ? jest swietnym politykiem i blyskotliwym wykladowca Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: mister1 16.07.07, 17:27 mister1 napisał: > Bartoszewski jest super > no i co z tego ? jest swietnym politykiem i blyskotliwym wykladowca Widze, ze masz bardzo bogata wyobraznie! Gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
letargista Re: mister1 16.07.07, 17:50 wet3 napisał: > mister1 napisał: > Bartoszewski jest super > > > no i co z tego ? jest swietnym politykiem i blyskotliwym wykladowca > > Widze, ze masz bardzo bogata wyobraznie! Gratuluje. Nie rozumiem, na czym ma polegac ta wyobraznia? Jak mozna tak szybko ocenic kogos? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Wet i inne Lamy 16.07.07, 18:27 Jeśli postponujecie i opluwacie więźnia oświęcimskiego, powstańca warszawskiego, autora 40 książek, ponad 2000 artykułów, komandora Orderu Orła Białego, człowieka o którym papierz Jan Paweł II wyrażał sie z nawyższym szacunkiem i nazywał swoim przyjacielem, to mam do Was prośbę. Podajcie nazwiska Waszych autorytetów wraz z życiorysami i bibliografią. Wtedy może ta dyskusja sie z lekka uprzedmiotowi. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Wet i inne Lamy 16.07.07, 19:05 fedorczyk4 napisała: > Jeśli postponujecie i opluwacie więźnia oświęcimskiego, powstańca > warszawskiego, autora 40 książek, ponad 2000 artykułów, komandora Orderu Orła > Białego, człowieka o którym papierz Jan Paweł II wyrażał sie z nawyższym > szacunkiem i nazywał swoim przyjacielem, to mam do Was prośbę. Podajcie > nazwiska Waszych autorytetów wraz z życiorysami i bibliografią. Wtedy może ta > dyskusja sie z lekka uprzedmiotowi. > Kiedyś miałem do niego szacunek, ale to się zmieniło, gdy miałem osobiste doświadczenie podczas gdy Bartoszewski był ambasadorem polskim we Wiedniu. Przykre doświadczenie po którym zadałem sobie pytanie , kto to jest ten Bartoszewski ? Polak czy pachołek obcy w masce Polska. Książki, artykuły , nagrody są mało warte, skoro realia wyglądają inaczej jak opisane na papierze przedniego. Może i jest on szlachetny bezstronny , ja mam niestety inne doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: fedorczyk4 16.07.07, 21:04 fedorczyk4 napisała: > Jeśli postponujecie i opluwacie więźnia oświęcimskiego, powstańca > warszawskiego, autora 40 książek, ponad 2000 artykułów, komandora Orderu Orła > Białego, człowieka o którym papierz Jan Paweł II wyrażał sie z nawyższym > szacunkiem i nazywał swoim przyjacielem, to mam do Was prośbę. Podajcie > nazwiska Waszych autorytetów wraz z życiorysami i bibliografią. Wtedy może ta > dyskusja sie z lekka uprzedmiotowi. Sluchaj! Nie opowiadaj glupot!!! Przypomne ci tylko, ze Bartoszewski zostal zwolniony z Auschwitz ze wzgledu na ... zly stan zdrowia!!! To ci powinno wystarczyc abys glupot nie pisala, klonie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: fedorczyk4 16.07.07, 21:39 wet3 napisał: > fedorczyk4 napisała: > Sluchaj! Nie opowiadaj glupot!!! Przypomne ci tylko, ze Bartoszewski zostal > zwolniony z Auschwitz ze wzgledu na ... zly stan zdrowia!!! To ci powinno > wystarczyc abys glupot nie pisala, klonie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: fedorczyk4 16.07.07, 21:44 Znowu mi się "wcisło". Wet, Skarbie nie wiem czy wiesz ale po primo był nieletni, a po drugo został wyciągnięty, a nie zwolniony, dzięki organizacji w której działał razem z Panią Sendlerową od sanmego początku wojny. Dokształć się plująca lamo, to pogadamy (jeśli będę chciała, czego nie gwarantuję). Na razie niestety dla Twojej osóbki nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: fedorczyk4 16.07.07, 22:25 Powtarzam ci po raz ostatni. Bartoszewski zwolniony zostal z Auschwitz ze wzgledu na zly stan zdrowia!!! Zwolniony zostal z Auschwitz takze Jozef Cyrankiewicz, ktorego powodow zwolnienia nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: fedorczyk4 16.07.07, 22:38 wet3 napisał: > Powtarzam ci po raz ostatni. Bartoszewski zwolniony zostal z Auschwitz ze > wzgledu na zly stan zdrowia!!! Zwolniony zostal z Auschwitz takze Jozef > Cyrankiewicz, ktorego powodow zwolnienia nie znam. Ależ powtarzaj mi ile chcesz, ostatni, przed ostatni i jeszcze sto tysięcy razy a to nie stanie się i tak bardziej prawdziwe:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: fedorczyk4 16.07.07, 23:32 Co byś powiedział fedorczyk4 na ten cytat z życiorysu Bartoszewskiego. Cytat: ____________________________________________________ Im September 1940 wurde er ins Konzentrationslager Auschwitz verschleppt und im April 1941 schwer krank entlassen. ____________________________________________________ Tłumaczenie: ____________________________________________________ We wrześniu 1940 roku dostał się on do obozu koncentracyjnego Oświęcim w kwietniu 1941 roku został on ciężko chory z obozu zwolniony. ____________________________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: fedorczyk4 17.07.07, 00:23 fedorczyk4 napisała: > Ależ powtarzaj mi ile chcesz, ostatni, przed ostatni i jeszcze sto tysięcy razy > > a to nie stanie się i tak bardziej prawdziwe:-) Czyli jesli fakty sa przeciw tobie - to tym gorzej dla faktow. Rozkoszna jestes. PS - Zydzi tym zwolnieniem Bartoszewskiego wcale nie sa zachwyceni! Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 wet3 16.07.07, 19:35 obrazasz uczciwego i madrego czlowieka ktory przesiedzial blisko 10 lat w komunistycznych wiezieniach a przedtem w Auschwitz. Mialem kiedys ( w Hadze)okazje byc na wykladzie Profesora. Super !!!! zazdroszcze jego studentom za maja tak swietnego i blyskotliwego wykladowce! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: mister1 16.07.07, 21:05 mister1 napisał: > obrazasz uczciwego i madrego czlowieka ktory przesiedzial blisko 10 lat w > komunistycznych wiezieniach a przedtem w Auschwitz. > Mialem kiedys ( w Hadze)okazje byc na wykladzie Profesora. Super !!!! > zazdroszcze jego studentom za maja tak swietnego i blyskotliwego wykladowce! Baju, baju! now to grzecznym dzieciom! Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Bartoszewski "Profesor" bez magisterium 16.07.07, 18:22 Jak czytam, Wladyslaw Bartoszewski... "Jest autorem ok. 40 książek i prawie 1500 artykułów, głównie na temat okupacji niemieckiej...". Sa to publikacje w jezyku polskim jak rowniez i w niemieckim. Kwalifikuje sie i do habilitacji i do profesury jednoczesnie, starczyloby tego zreszta na kilka profesur, a tu ktos "pieprzy androny" o magisterce. Wladyslaw Bartoszewski urodzil sie w 1922 roku. W 1939 roku mial lat... 17. Zrobil mature. Potem byl w AK! Warto zacytowac 'verbatum' co sie dzialo z tym panem po wojnie: "W związku z działalnością w opozycyjnym PSL został wkrótce poddany represjom przez organy bezpieczeństwa. 15 listopada 1946 pod fałszywym zarzutem szpiegostwa został aresztowany i uwięziony w siedzibie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W grudniu został przeniesiony do więzienia przy ul. Rakowieckiej, skąd został zwolniony 10 kwietnia 1948, dzięki pomocy pracującej w Ministerstwie Sprawiedliwości Zofii Rudnickiej, byłej kierowniczki biura "Żegoty". Ponownie aresztowany został 14 grudnia 1949. Więziony był w budynku MBP oraz w więzieniu przy Rakowieckiej. 29 maja 1952 został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na 8 lat więzienia za szpiegostwo. W kwietniu 1954 przeniesiono go do więzienia w Rawiczu, a w czerwcu do więzienia w Raciborzu. Ze względu na zły stan zdrowia został w sierpniu 1954 zwolniony na roczną przerwę w odbywaniu kary." (Wikipedia) Oto dlaczego pan Bartoszewski najprawdopodobniej nigdy nie zrobil "magisterki". Siedzial 9 lat w pudle! *** Nauka moralna dla takich jak "darling221" - zanim zaczniecie wypisywac brednie - zapoznajcie sie z biografia osoby na temat ktorej zamierzacie sie wypowiadac. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Strzelcze, 16.07.07, 18:30 obawiam się że wołasz na puszczy, zaraz się dowiesz że Wiki nie jest miarodajnym źródłem etc...Nie mniej łatwiej jest pluć komuś w twarz niż zmierzyć się z jego wielkości.Nie dotyczy to oczywiście Twojego wpisu, ale całej zgrai Dymowatoweterynaryjnej, junkieropodobnej, że o zagubionej duszyczce Moon nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
paczka111 Re: Strzelcze, 16.07.07, 18:48 Hi, hi, hi, może ci wszyscy, co napadywują na profesora, zechcieliby to zrobić w językach krajów, gdzie profesor cieszy się szacunkiem? Pan premier pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Strzelcze, 16.07.07, 18:50 paczka111 napisała: > Hi, hi, hi, może ci wszyscy, co napadywują na profesora, zechcieliby to zrobić > w językach krajów, gdzie profesor cieszy się szacunkiem? Pan premier pierwszy. Paczka nie bądź okrótna;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Strzelcze, 16.07.07, 18:50 Do tego dodam, ze prof. Bartoszewski ma doktorat h.c. z jednego z uniwersytetow niemieckich (nie pamietam, ktorego, ale widzialem w ksiazce zdjecie dokumentu). Byc moze ma wiecej doktoratow H.C.. Ten czlowiek zrobil wiecej dla podniesienia wizerunku Polski i Polakow, niz wielu innych. Jeszcze raz przypominam: Stefan Banach tez nie mial skonczonych studiow, a byl profesorem Politechniki Lwowskiej i uznany, za jednego z najwiekszych matematykow swiata. A Bartoszewski nie mogl studiowac, bo za patriotyzm siedzial w UBeckim wiezieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:06 Przecież Lepper i Wałęsa tez mają doktoraty h.c. i myślę, że tego akurat tytułu nie należy przywoływać, bo znany jest przeciętny poziom intelektualny tych dwóch panów. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:10 moon5 napisała: > Przecież Lepper i Wałęsa tez mają doktoraty h.c. i myślę, że tego akurat tytułu > nie należy przywoływać, bo znany jest przeciętny poziom intelektualny tych dwóc > h > panów. Moon nie bez powodu napisałam o Tobie jako o zagubionej duszyczce. Profesura nadana mu przez rząd Bremy nie jest H.C tylko tzwn. normalna. To jest duża różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:24 Znane są Tobie przemowy w Bremen z poprzedniego miesiąca . Gdzie Geremak wraz z Bartoszewskim reprezentowali polską stronę? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:30 Nie wiem, może tak, ale jeśli możesz podać sznurek to bęe mogła odpowiedzieć konkretnie. Tylko błagam po polsku ew. po ftancusku bo niestety dla mnie niemieckiego ni w żb, a angielski z widzenia. Zaakceptuję też wersję rosyjską. Z góry uprzedzam że samej krytyki nie przyjmuję jako naganną, krytyka konstruktywną może, choć fakt nie musi być, ale może być i jak wiesz sam czasami pełnoczołobitne samochwalstwo jest goebelsowskim PRem całkiem dla Ojczyzny nie opłacalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:37 Niestety nie mam linki w języku francuskim czy rosyjskim. Dziwi mnie fakt iż w wielu publikacjach niemieckich tylko Geremek posiada tytuł naukowy. Natomiast przed nazwiskiem Bartoszewskiego nie ma żadnego takiego tytułu. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:49 ddyzma5 napisał: > Niestety nie mam linki w języku francuskim czy rosyjskim. > Dziwi mnie fakt iż w wielu publikacjach niemieckich tylko Geremek > posiada tytuł naukowy. Natomiast przed nazwiskiem Bartoszewskiego nie ma > żadnego takiego tytułu. > Czy to jest naprawdę podstawa Twojego sądu o nim? Nie wierzę. Jestem niestety pozbawiona znajomości wypowiedzi w Bremie, oraz relacji z Twojego przykrego doświadczenia w Wiedniu. Natomiast czytałam większość jego publikacji, miałam okazję "na żywca" wysłuchać wielu wypowiedzi, nie twierdzę że mam rację absolutną, ale jak bym nie sznupala, tak nie mogę się dokopać niczego co byłoby niepatryiotyczne, li wobec kraju nie lojalne. Dla mnie włśnie on jest ikoną ptryiotyzmu. Na tyle na ile w ogóle dotyczy mnie patryiotyzm, to Bartoszewski, Nowak -Jeziorański, Karski i Herbert są synonimami tego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 20:13 Jak już powiedziałem mój sąd o Bartoszewskim jest wypadkową moich osobistych przeżyć gdy on prowadził polską ambasadę we Wiedniu. Wcześniej nie miałem o nim negatywnego zdania, czytałem nawet jego książkę, „Czy warto być sprawiedliwym”. Jak już napisałem , być może Bartoszewski jest ok. Ja nie uważam swojego zdania za szczyt prawdy, ale za wypadkową własnych przeżyć i własnych informacji. Dlatego w stosunku do Bartoszewskiego mam mieszane uczucia. To że on był więźniem Oświęcimia również mnie nie wzrusza. Moja babcia również była więźniem w Oświęcimiu , niestety była nim w bloku 12- tym tylko do 43 roku. Nie została zwolniona, ale w tym czasie zamordowana. Stosunek Geremek Bartoszewski żusa następny cień na jego osobę. Geremek jest dla mnie zwykłym ……….. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Dyzmo, 16.07.07, 20:28 ale to znowu są ogólniki. No przecież nie da sie polemizować z tragiczną śmiercią Twojej Babci, mogę jedynie rzucić na szalę nielogicznej równowagi dziadka roztrzelanego po powrocie do Polski po Bitwie o Anglię albo wuja zastrzelonego w Katyniu. Ja nie walczę o lepsze przy pomocy przeszłości Bartoszewskiego, jeno próbuję ustalić inne niż "populistczne" nieudokumentowane zarzuty żeby ew. podjąć dyskusję. A sam przyznasz że poza subiektywami i kalumniami, to bardzo mało konkretów się pojawiło w wątku. Nie jestem historykiem ani Bartoszwskologiem, ale jeśli kogoś się atakuje w ten czy inny sposób i oczekuje zrozumienia dla swojej opinii to jednak minimum faktów, a nie zasłyszanych opinni byłoby mile widziane, bo w przeciwnym przypadku obracamy się w zaklętym kręgu "tak bo tak" i "nie bo nie", jeśli możesz wysłać mi sznurek po niemiecku, albo po angielsku, to prote baldo, zrobię wysiłek i poproszę kumpelę o przetłumaczenie. Chciałabym zrozumieć. Dopóki nie niepoznam podstaw Twoich poglądów nie czuję się na siłach dyskutować, bo byłaby to dyskusja całkiem bezpodstawna i nie konstruktywna. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Dyzma 16.07.07, 20:35 Zgadzam się z Twoją złą oceną Geremka. Co do Bartoszewskiego miałam i mam wątpliwości, czy krytyki pod jego adresem są do końca słuszne. Ale jeśli Bartoszewski ma dobre zdanie o Geremku? Trudna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Dyzma 16.07.07, 20:47 moon5 napisała: > Zgadzam się z Twoją złą oceną Geremka. > Co do Bartoszewskiego miałam i mam wątpliwości, czy krytyki pod jego adresem są > do końca słuszne. Ale jeśli Bartoszewski ma dobre zdanie o Geremku? Trudna spra > wa. Moon, a dlaczego źle myślisz o Geremku, skoro tyle osob w Polsce i na całym świecie dobrze o nim myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Dyzma 16.07.07, 21:14 Jest dość powodów. Głównymi są dawne wyraźnie komunistyczne poglądy, członkostwo w PZPR, potem w fasadowej Unii Wolności, "Okrągły Stół", służalczość związana ze zmianami partii i poglądów, ostatnie antypolskie akcje przeciw naszemu rządowi, skandaliczne antypolskie wywiady w prasie zagranicznej. Jutro otrzymam "Michnikowszczyznę" Ziemkiewicza, więc może jeszcze doczytam o Geremku. Łysiak w swoim "Salonie I" też sporo mu zarzucił, nie pamiętam teraz wszystkiego, ale bardzo to było wymowne i wiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Moon 16.07.07, 21:34 moon5 napisała: > Jest dość powodów. Głównymi są dawne wyraźnie komunistyczne poglądy, członkostw > o > w PZPR, potem w fasadowej Unii Wolności, "Okrągły Stół", służalczość związana z > e > zmianami partii i poglądów, ostatnie antypolskie akcje przeciw naszemu rządowi, > skandaliczne antypolskie wywiady w prasie zagranicznej. > Jutro otrzymam "Michnikowszczyznę" Ziemkiewicza, więc może jeszcze doczytam o > Geremku. Łysiak w swoim "Salonie I" też sporo mu zarzucił, nie pamiętam teraz > wszystkiego, ale bardzo to było wymowne i wiarygodne. Moon, Łysiak stworzył sobie biografię opozycjonisty. W opozycji nikt o nim jako o bojowniku nigdy nie słyszał i na to też są wiarygodne dowody. Jest chorym na ciężki antysemityzm frustratem, który był świetnym specjalistą od epoki napoleńskiej. Naprawdę świetnym, bez złośliwości, ale jeśli chozi o kego biografię od późnych lat 70, to znowu muszę Cię odesłać do źódeł. Nigdy nie był opozycjonistą, był strasznym wtchórzliwym włazidupcem, który teraz usiłuje się odegrać za swoją małość. Zresztą nie on jeden. Jeśli chodzi o Profesora geremka to tuszę że jesteś za tym żeby w zasadzie odsztrzelić i wymazać z kqrt histoirii8, polityki i literatury całe pokolenie urodzone przed rokirm 1970. Każdy, albo prawie każdy(bo akurat Baroszewski nie) miał dłuższy lub krótszy epizod wiary w komunizm, pokajali się, przeprowadzili sqmokrytykę i wyyłumaczyli z tego> Potem działali na rzecz wolności słowa, demokracji i niezależnej Polski. Bez nich nie byłoby jej. Popełnili błędy. Może. To jest inna dyskusja, ale bez nich nie byłaby możliwa ta. A co to antyrzadowych akji to nie utorzsamiaj ich z anytypolskimi, bo to się ma jak pięść do wiatraka. Platforma poparła akcje rządowe i co z tego wyszło? Wielkia nigdzie nie zapisana joannina. Geremek nigdy nie był antypolski, zawsze był logicznie proeuropejski. Co do Okrągłego stołu to tylko cichutko Ci przypomnę żę bracia Kaczyńscy również w nim uczestniczyli, więc starym już zwyczajem pozwolę sobie odesłać Cię do wiadomości źródłowych. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Moon 16.07.07, 22:02 Nie jest dla mnie istotna biografia Łysiaka, ale podane przez niego fakty potwierdzają też inni pisarze i publicyści(cały szereg), Łysiak po prostu dość przenikliwie i ciekawie ujął to wszystko w swojej książce. Kaczyńscy uczestniczyli w Okrągłym Stole, ale nie byli jego spiritus movens i nie wiedzieli wtedy o różnych sprawach zakulisowych, które wyszły potem. Co do Geremka, uważam że polski polityk powinien być pro-polski, Europa jest druga w kolejności ze względu na nasze doświadczenia historyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 magister 17.07.07, 14:30 tytul nie ma najmniejszego znaczenia - wez doktoraty kaczynskich czy magisterium kwacha Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:28 Natomiast ja w swej wypowiedzi odniosłam sie wyłącznie do kwestii doktoratów h.c., które nie świadczą o dokonaniach naukowych posiadaczy. Profesura z Bremy to też chyba tylko tytuł formalny, bo nie prof. Bartoszewski nie ma ani magisterium, ani doktoratu, ale to na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:38 Moon, błagam zamiast się ze mną oko za oko wykłócać, wykorzystaj inteligencję i poczytaj. Do czego byś się nie odnosiła to faktem jest, że magistrekę napisał, została przyjęta do obrony, po czym został relegowany z Uniwersytetu. Czy masz zamiar bronić uwczesnego systemu który to spowodował? Przypomnij sobie że Twoje wpisy raczej stanowią o Twoim antykomunistycznym nastawieniu do historii i wyciągnij wnioski. Zamiast polemizować ze mną, co jest wysoce niekonstruktywne, bo ani Ty mnie, ani ja Ciebie tak z marszu nie przekonamy, po prostu poczytaj. Z totalnie zindoktryzowanymi oszołamami nie dyskutuję na dłuższą metę, ale naprwdę jesteś logicznie myślącą osobą. Daj swojej logice karmę faktograficzną, a nie z for gazetowych i żródeł wikipedystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:08 fedorczyk4 napisała: > obawiam się że wołasz na puszczy, zaraz się dowiesz że Wiki nie jest > miarodajnym źródłem etc...Nie mniej łatwiej jest pluć komuś w twarz niż > zmierzyć się z jego wielkości.Nie dotyczy to oczywiście Twojego wpisu, ale > całej zgrai Dymowatoweterynaryjnej, junkieropodobnej, że o zagubionej duszyczce > > Moon nie wspomnę. Proszę się powstrzymać ze swoimi uogólnieniami na temat mojej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:16 Nie widze powodu do powstrzymywania się od uoguólnień dotyczacych Twojej osoby. Jesteś dociekliwa i to jest bardzo fajna cecha, niestety nie szukasz wiedzy źródłowej, a to jest błąd. Ty uogólniasz w stosunku do np. Bartoszewskiego, a najwyraźniej niewiele o nim wiesz. Nie jest moim zamierzeniem obrażanie Cię, a jedynie nakłonienie do wnikliwszych badań tematu. Bo wyciągasz świetne wnioski z błędnych założeń. Jeśli nie chcesz żeby ktoś komentował Twoje wpisy w taki sposób, to postaraj się o wiedzę merytoryczną w temacie nim je "uskutecznisz" Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:47 Dlaczego więc tyle osób ma o Bartoszewskim niezbyt korzystna opinię? Gdzieś dopatrzyli się "służalczości", a śledzili jego działalność lepiej ode mnie. Poza tym uważam, że byli polityce nie powinni przyjmować stanowisk w radach nadzorczych, zwłaszcza firm z obcym kapitałem, i to jest dla mnie powód do niepokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Strzelcze, 16.07.07, 19:56 moon5 napisała: > Dlaczego więc tyle osób ma o Bartoszewskim niezbyt korzystna opinię? > Gdzieś dopatrzyli się "służalczości", a śledzili jego działalność lepiej ode mn > ie. > Poza tym uważam, że byli polityce nie powinni przyjmować stanowisk w radach > nadzorczych, zwłaszcza firm z obcym kapitałem, i to jest dla mnie powód do > niepokoju. Moon nie obrażaj samej siebie bardzo Cię proszę twierdząc, że skoro tyle osób etc... Kretynów i frustratów u nas Ci dostatek. Jeśli Cię niepokoi przyjmowanie stanowiesk w radach nadzorcwych, a tuszę że chodzi Ci o LOT, to pomyśl co by było gdyby ich tam nie było, to po primo, a po drugo sprawdź na jakich zasadach w nich zasiadają. Informuję Cię że w wielu przypadkach chodzi o obecność za zwrot kosztów, jako że nie jest to stanowisko, a funkcja honorowa. To jest taki tam zalążek tematu, bo akurat tego nie przesznupałam, ale skoro Cię to niepokoi to sprawdź. Teoretycznie jest to wiedza ogólno dostępna. Miłego sznupania. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 20:24 fedorczyk4 napisała: …………….. ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, > stanowiesk w radach nadzorcwych, a tuszę że chodzi Ci o LOT, to pomyśl co by > było gdyby ich tam nie było, to po primo, a po drugo sprawdź na jakich > zasadach w nich zasiadają. Informuję Cię że w wielu przypadkach chodzi o > obecność za zwrot kosztów, jako że nie jest to stanowisko, a funkcja honorowa. > To tym gorzej , to jest przecież forma reklamy firmy. Nie znam naukowca na zachodzie, który sprzedawał by tak własny autorytet. Powiedział bym ostrzej, chodzi tu o formę prostytucji. > > To jest taki tam zalążek tematu, bo akurat tego nie przesznupałam, ale skoro > Cię to niepokoi to sprawdź. Teoretycznie jest to wiedza ogólno dostępna. Miłego > > sznupania. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Dyzmo raz kolejny 16.07.07, 20:34 To że Ty nie znasz to nie znaczy że ich nie ma. Akurat Bartoszewski w pewnej chwili złożył dymisję ponieważ nie chciał promować swoim nazwiskiem posunięć z którymi się nie zgadzał. I może jednak nie używaj tak mocnych słów jak "prostytucja" jeśli nie wiesz o czym mówisz. Swoją drogą jak znam osobowość pana Profesora to by się nieźle uśmiał gdyby dowiedział się że w 81 wiośnie życia do wieklu grzechów ktoś jeszcze dodał mu najstarszy zawód świata. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Dyzmo raz kolejny 16.07.07, 21:50 fedorczyk4 napisała: > To że Ty nie znasz to nie znaczy że ich nie ma. > No wiesz. Sądziłem iż znasz podstawowe zasady prawne w zachodnim świecie. Wyłącz tu USA, tam właściciel firmy jest niejednokrotnie szefem związków zawodowych. > > > Akurat Bartoszewski w pewnej > chwili złożył dymisję ponieważ nie chciał promować swoim nazwiskiem posunięć z > którymi się nie zgadzał. I może jednak nie używaj tak mocnych słów > jak "prostytucja" jeśli nie wiesz o czym mówisz. Swoją drogą jak znam osobowość > > pana Profesora to by się nieźle uśmiał gdyby dowiedział się że w 81 wiośnie > życia do wieklu grzechów ktoś jeszcze dodał mu najstarszy zawód świata. > Nie to miałem na myśli, ale sprzedawanie własnego wizerunku. Poza tym pisałem celowo o pewnej formie prostytucji, a nie o prostytucji. Nie jest to moim zdaniem w żadnym wypadku obraźliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Dyzmo raz kolejny 16.07.07, 22:03 O ile wiem to honorowe członkowstwo w radach nie jest związane z żadnymi apanażami, ale sprawdzę to dokładniej, jak dotąd ta wiedza nie była mi niezbędna do życia. Nurkuję w Net, człowiek kształci się przez całe życie:-) PS. Tam gdzie występuje kapitał państwowy, występuje też właśnie takie honorowe uczestnictwo(sic) Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Moon, 16.07.07, 22:13 Ty mnie chyba wykończysz. Bądź może konsekwentna. Jednym czepiasz się biografii żeby podważyć ich opinie, a jak opinie Ci pasują to dumnie odrzucasz biografie. Ani biografie, ani przekonywujący przekaz nie są determinantą fakrograficzną. Bronisz czegoś co samo się najwyraźniej nie potrafi obronić. Oczywiście że można uznać że Łysiak, Ziemkiewicz i inni apologeci walki z "układem" mają rację, ale żeby to udowodnić trzeba się jeszcze postarać. Piszesz że Bracia byli statystami przy Okrągłym Stole, to teraz pomyśl jak to o nich świadczy. Nie mam zamiaru posługiwać się argumantami typu, a gdzie oni byli kiedy inni siedzieli, albo tematem i zawartością jednej czy drugiej pracy doktorskiej, ale przemyśl to jednak. Nie można używać argumentów które mogą się stać obosieczną bronią. Albo raczej, owszem można, ale pod warunkiem że się naprawdę wie o czym się mówi. To że pan Iksiński napisze że wie, to jeszcze naprawdę nie znaczy że tak jest. Sorry za truizm, ale sama się prosiłaś:-) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Moon, 17.07.07, 01:00 Łysiak nigdy nie był czynnym politykiem wpływającym na sprawy tego kraju, a pisarzem i publicystą, dlatego w jego przypadku biografia nie ma większego znaczenia. Miałam to zaznaczyć wcześniej, ale myślałam to oczywiste. To polityków musimy rozliczać z działalności i słów, a pisarzy tylko z ich dzieł. Poza tym jeśli tak wielu dość mądrych ludzi twierdzi to samo, czemu ich nie słuchać, zwłaszcza że samemu się widzi, kto się "urządził" i "dorobił" w tej IIIRP, często zwykłe kreatury moralne, które w normalnym państwie miałyby tyle ile są warci, ale w Polsce istniały po prostu brudne układy z pogranicza państwa mafijnego. Publicyści którym nie podoba sie IIIRP: Łysiak, Ziemkiewicz, Remuszko, Krasnodębski, Dudek, Wildstein, Sakiewicz, Rybiński, i wielu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Moon, 17.07.07, 09:12 fedorczyk4 napisała: > Ty mnie chyba wykończysz. Bądź może konsekwentna. Jednym czepiasz się biografii > > żeby podważyć ich opinie, a jak opinie Ci pasują to dumnie odrzucasz biografie. > > Ani biografie, ani przekonywujący przekaz nie są determinantą fakrograficzną. > Bronisz czegoś co samo się najwyraźniej nie potrafi obronić. Oczywiście że > można uznać że Łysiak, Ziemkiewicz i inni apologeci walki z "układem" mają > rację, ale żeby to udowodnić trzeba się jeszcze postarać. Piszesz że Bracia > byli statystami przy Okrągłym Stole, to teraz pomyśl jak to o nich świadczy. > Nie mam zamiaru posługiwać się argumantami typu, a gdzie oni byli kiedy inni > siedzieli, albo tematem i zawartością jednej czy drugiej pracy doktorskiej, ale > > przemyśl to jednak. Nie można używać argumentów które mogą się stać obosieczną > bronią. Albo raczej, owszem można, ale pod warunkiem że się naprawdę wie o czym > > się mówi. To że pan Iksiński napisze że wie, to jeszcze naprawdę nie znaczy że > tak jest. Sorry za truizm, ale sama się prosiłaś:-) > Obawiam się, iż nikt Ciebie nie wykończy, Ty sam powoli zmierzasz w tym kierunku. Żądasz od innych konsekwencji i znajomości materiałów źródłowych, a sam masz deficyt w tej sprawie. Uważam iż wątpliwości moon są jak najbardziej uzasadnione. A Ty na siłę starasz się , używając przy tym techniki lizaka i kija, narzucić własny punkt widzenia. Co to ma wspólnego z wymianą poglądów ? Z dyskusją ? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Ba, 17.07.07, 10:01 nic a nic poniewaz wzajemnie odrzucamy swoje zrodla. To bez znaczenia, bo tak nikt nikogo nie przekona. Dla mnie profesor Bartoszewski jest profesorem i autorytetem, dla Was Remuszk, Ziekiewicz Lysiak sa madrymi ludzmi. Po za tym zwracamm Ci uwage ze gdybys czytal z uwaga to juz dawno zauwazylbys ze jestem plci zenskiej wbrew pozorom. Nie narzucam moich pogladow z bardzo prostego powodu. Fakty to nie poglady. Interpretacja faktow tez nie, chodz im podlega. To i tyle na temat. Adios Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Ba, 17.07.07, 10:31 fedorczyk4 napisała: > nic a nic poniewaz wzajemnie odrzucamy swoje zrodla. To bez znaczenia, bo tak > nikt nikogo nie przekona. Dla mnie profesor Bartoszewski jest profesorem i > autorytetem, dla Was Remuszk, Ziekiewicz Lysiak sa madrymi ludzmi. > Upraszczasz sprawę i wkładasz wszystki co nie reprezentują Twoich poglądów do jednego kosza. Niech Ci będzie. Akurat dla mnie ci panowie nie są autorytetami , ani mędrcami. To nie oznacza jeszcze iż uważam ich za głupków. > > zwracamm Ci uwage ze gdybys czytal z uwaga to juz dawno zauwazylbys ze jestem > plci zenskiej wbrew pozorom. > Nie dzielę rozmówców na płcie, ale na tych co potrafią myśleć ponad podziałami , i na tych którzy kastrują sami sobie własny umysł . > > Nie narzucam moich pogladow z bardzo prostego > powodu. Fakty to nie poglady. Interpretacja faktow tez nie, chodz im podlega. > To i tyle na temat. Adios > Fakty powiadasz, fakty stosujesz wybiórczo nie uwzględniając negatywnych faktów. Poza tym zbyt emocjonalnie podchodzisz do poszczególnych userów. A już dobrze widać, iż uznajesz sama siebie za coś lepszego w obrębie własnej płci. Napisałaś: „Fakty to nie poglady. Interpretacja faktow tez nie, chodz im podlega” Twoja dwuznaczność w interpretacji „Faktów” jest niczym innym jak oznaką asekuracji. Interpretacja faktów jest bezpośrednią wypadkową poglądów. A może sama wyjaśnisz co przez to myślałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: :-))) 17.07.07, 10:55 Połowa dialogów tak się kończy - druga połowa to "odkrywanie" twojej prawdziwej, a skrzętnie ukrywanej natury. Bawi mnie że ocena poszczególnych dyskutantów jest podobna do mojej. Prędzej czy później każdy to odkrywa tak samo jak to że jakakolwiek rozmowa mija się lekko z celem. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Geremek 18.07.07, 16:18 Wracając do kwestii, trochę niezrozumiałych dla mnie, dobrych stosunków Bartoszewskiego z Geremkiem. Sam Geremek ma fatalną opinie wśród dużej części wykształconych i kulturalnych ludzi w Polsce. Oto przykład: subiektywnie.salon24.pl/12836,index.html Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Strzelcze, 16.07.07, 23:38 Tak, tak... juz mi ktos wczesniej wytknal watpliwa miarodajno-autorytatywnosc Wikipedii, po to tylko aby kilka wpisow dalej albo kilka watkow obok cytowac z tegoz samego zrodla ile wlezie. Wedle zasady co komu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Strzelcze, 16.07.07, 23:48 strzelec51 napisał: > Tak, tak... juz mi ktos wczesniej wytknal watpliwa miarodajno-autorytatywnosc > Wikipedii, po to tylko aby kilka wpisow dalej albo kilka watkow obok cytowac z > tegoz samego zrodla ile wlezie. Wedle zasady co komu pasuje. > > Wikipedia nie jest dobrym źródłem informacji. Jak władasz językami obcymi to możesz się o tym przekonać. Różne terminy , czy życiorysy tych samych osób potrafią być różne. Ja to już kilkakrotnie doświadczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Zrodla informacji 17.07.07, 15:49 Jak w kazdym innym przypadku informacje podawane w Wikipedii nalezy traktowac z odrobina sceptycyzmu w zakresie ich dokladnosci. Tym nie mniej, jest to, moim zdaniem dobre zrodlo informacji. Masz jakies powazne watpliwosci co do prawdziwosci padanych tam faktow z zyciorysu Wladyslawa Bartoszewskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Strzelcze, Dyzmo, 16.07.07, 23:50 Ja Ci Uchowaj Boże nie wytykałam, ja Cię ostrzegałam. Dyzmo, chory był, ale nie będę dokopywać Ci informacją że nie wszystkich młodych i chorych ludzi zwalniano, prawda? Oczywiście Wet sugeruje że został zwolniony ze względu na tajemne, nieczyste układy, a ja tylko twierdzę że został wykupiony przy użyciu choroby jako preteksu. W najmniejszym stopniu nie neguję faktu zwolnienia. Zresztą pomijając casus Cyrankiewicza, o którym nie ukrywam wiem mniej niż nic, nie był to przypadek odosobniony. Wielu więźniów wykupiono i wyciągnięto różnymi metodami. To nie jest ani dyshonor, ani coś co się ukrywa, więc nie bardzo rozumiem co Was w tym tak niepokoi? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Dyzmo, 16.07.07, 23:55 zapomniałeś dodać że został zwolniony dzięki Czerwonemu Krzyżowi w którym od początku zajmował się akcją na rzecz ludzi pozbawionych środków do życia i że w chwili zwolnienia miał 18 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Dyzmo, 17.07.07, 00:17 fedorczyk4 napisała: > zapomniałeś dodać że został zwolniony dzięki Czerwonemu Krzyżowi w którym od > początku zajmował się akcją na rzecz ludzi pozbawionych środków do życia i że w > > chwili zwolnienia miał 18 lat. > Nie , nie zapomniałem. Korzystałem ze źródeł bardziej precyzyjnych , niemieckich. Oni mają całą dokumentację obozową prowadzoną bardzo skrupulatnie. Czy sądzisz iż Niemcy nie wpisali by takiej wzmianki o zwolnieniu Bartoszewskiego przy pomocy czerwonego krzyża ? Ciężko mi to sobie wyobrazić aby ten fakt był nie zanotowany. Wiek Bartoszewskiego w tym czasie, jest nieistotnym elementem w tej dyskusji. I nie wnosi nic nowego. Więc po co o czymś takim w mówić ? Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Strzelcze, Dyzmo, 17.07.07, 00:07 fedorczyk4 napisała: > Ja Ci Uchowaj Boże nie wytykałam, ja Cię ostrzegałam. Dyzmo, chory był, ale nie > > będę dokopywać Ci informacją że nie wszystkich młodych i chorych ludzi > zwalniano, prawda? Oczywiście Wet sugeruje że został zwolniony ze względu na > tajemne, nieczyste układy, a ja tylko twierdzę że został wykupiony przy użyciu > choroby jako preteksu. > Oczekiwałem takiego wytłumaczenia od Ciebie. Ale czy to jest prawda ? Oświęcim był fabryką likwidacji istnień ludzkich na skalę przemysłową. Wydostać kogoś tam z powodu choroby , jest trochę co najmniej dziwne wydarzenie. Chyba wiesz co robiono tam z chorymi czy starszymi ludźmi. Przez komin, tak najprawdopodobniej skończyła moja babcia. > > W najmniejszym stopniu nie neguję faktu zwolnienia. > Zresztą pomijając casus Cyrankiewicza, o którym nie ukrywam wiem mniej niż nic, > > nie był to przypadek odosobniony. Wielu więźniów wykupiono i wyciągnięto > różnymi metodami. To nie jest ani dyshonor, ani coś co się ukrywa, więc nie > bardzo rozumiem co Was w tym tak niepokoi? > Mnie nic tu nie niepokoi, ciekaw byłem co Ty odpowiesz. Bowiem to co ja znalazłem w niemieckich dokumentach w sieci. To jest dokładnie to co napisał user o niku wet. A odniosłem wrażenie, iż Wy dyskutujecie na zasadzie pokazywania swoich zębów. A to nie sprzyja rzeczowej wymianie zdań. Bluzgi to żaden argumęt. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Oswiecim 17.07.07, 16:36 O ile dobrze rozumiem Oswiecim byl jednoczesnie obozem zaglady i obozem pracy. Mlodzi, zdrowi, silni - do pracy; chorzy, starzy, slabi... wiadomo. Wladyslaw Bartoszewski byl wowczas mlody. I jako nie-Zyd nie byl z gory przeznaczony do zaglady. Nalezy przyjac, ze byl przeznaczony do pracy. Jest calkiem prawdopodobne, ze komenda obozu mogla uznac za wskazane zwonienie mlodego lecz chorego, ale ktory mogl przeciez wyzdrowiec i jeszcze sie "przydac", (o ile potwierdzone stsownym zaswiadczeniem lekarskim) Polaka miast wysylac go do komory gazowej. Nalezy przy tym pamietac, ze dzialo sie to w roku 1941 kiedy nie prowadzono jeszcze masowej eksterminacji Zydow. Byl to wtedy jeszcze "tylko" oboz koncentracyjny pracy. ddyzma5 napisał: > Oświęcim był fabryką likwidacji istnień ludzkich na skalę przemysłową. > Wydostać kogoś tam z powodu choroby, jest trochę co najmniej dziwne > wydarzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Oswiecim 17.07.07, 17:00 Wygląda na to że wiele osób nie bardzo sobie uświadamia czym były obozy koncentracyjne. Fakt istnienia nie tylko obozów zagłady ale i obozów pracy. Nie uświadamiają sobie że do obozów można było trafić również za niezbyt chwalebne czyny. Także nie każdy kto tam trafił (choć nie wiem jaki to był odsetek, możliwe, że dość niski) powinien się tym chwalić. Ciekawe ile osób pamięta opowiadania Borowskiego z słynnym Puffem dla więźniów. Dla mnie istnienie takiego przybytku było nie małym szokiem... a jednak istniał. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: strzelec51 17.07.07, 17:32 Dziekuje ci za opowiedzenie bajeczki dla grzecznych dzieci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Oswiecim 17.07.07, 20:16 strzelec51 napisał: > O ile dobrze rozumiem Oswiecim byl jednoczesnie obozem zaglady i obozem pracy. > Mlodzi, zdrowi, silni - do pracy; chorzy, starzy, slabi... wiadomo. > Źle rozumiesz , Oświęcim był zbudowany po to , aby likwidować w nim ludzi na skalę przemysłową. To był cel tego obozu. Oczywiście pierwsi do likwidacji były przeznaczone jednostki słabe fizycznie i chore. Jednostki które nie dało się już wykorzystać do niewolniczej pracy. > > Wladyslaw Bartoszewski byl wowczas mlody. I jako nie-Zyd nie byl z gory > przeznaczony do zaglady. Nalezy przyjac, ze byl przeznaczony do pracy. Jest > calkiem prawdopodobne, ze komenda obozu mogla uznac za wskazane zwonienie > mlodego lecz chorego, ale ktory mogl przeciez wyzdrowiec i jeszcze > sie "przydac", (o ile potwierdzone stsownym zaswiadczeniem lekarskim) Polaka > miast wysylac go do komory gazowej. > Fantazjujesz przyjacielu , chory człowiek nie był dla faszystów nic warty. Jego wartość ograniczała się do zawartości tłuszczu w jego ciele , z którego było w Oświęcimiu robione mydło. Zapoznaj się najpierw z dokumentami konferencji Wannsee . Są oryginalne w sieci , ale w języku Niemieckim. A potem porozmawiamy strategii w likwidowaniu ludzi przez Niemców. > > Nalezy przy tym pamietac, ze dzialo sie to w roku 1941 kiedy nie prowadzono > jeszcze masowej eksterminacji Zydow. Byl to wtedy jeszcze "tylko" oboz > koncentracyjny pracy. > > Wybacz ale nie znasz faktów historycznych , na konferencji Wannsee styczeń 1942 roku były już wszystkie metody likwidacji żydów do perfekcji opracowane i wypróbowane. www.ghwk.de/deut/Dokumente/frank.pdf Ze szczegółami są podane różne metody likwidacji żydów. www.ghwk.de/deut/proto.htm Jak powiedział jeden z dostojników SS , iż likwidacja powinna się odbywać tam gdzie żydów jest najwięcej, Polsce. Jego zdaniem Polka była wprost zawszona żydami. W 1941 roku były już przeprowadzane próby z mobilnymi piecami gazowymi. Są opisy zwłok po takim zagazowani, były one ciemnoróżowe. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Oswiecim 18.07.07, 15:07 To jest "polemika" troche na zasadzie dziad o obrazie, baba o kolacji. Eksterminacja Zydow to jedno, uwiezienie Bartoszewskiego w Oswiecimiu to drugie. Ani Bartoszewski byl Zydem, ani Oswiecim byl obozem eksterminacji w 1940 i na poczatku 1941. Eksterminacja Zydow - ZYDOW!, nie Polakow, nawiasem mowiac - zaczela sie na "przemyslowa" skale PO konferencji Wannsee, czyli po styczniu 1942 roku. Wydaje sie zatem oczywiste, ze Wladyslaw Bartoszewski byl wieziony w Oswiecimiu nie w ramach polityki eksterminacji Zydow - do jakowej to konkluzji Twoj wywod jednoznacznie przymusza. * W sprawie zwolnienia Bartoszewskigo z obozu oswiecimskiego mozliwych jest zaledwie kilka wyjasnien: albo wyciagnal go stamtad Ruch Oporu, zwolnili go Niemcy z "dobroci wlasnego serca" albo Bartoszewski kolaborowal za cene wolnosci. Na "dobroc serca" Niemcow raczej nie nalezy liczyc. Zarzut zas kolaboracji, w swietle caloksztaltu dzialalnosci Bartoszewskigo w ruchu oporu, w swietle caloksztaltu jego biografii, w swietle braku jakichkolwiek "twardych" dowodow bylby z kolei tak absurdalny, ze az obrazliwy. Raczej niz dzielic wlos na czworo i spekulowac na temat nieprawdopodobnych okolicznosci zwolnienia Bartoszewskiego z Oswiecimia radzilbym pozostac przy powszechnie przyjetej i niekwestionowanej poza srodowiskami skrajnej Prawicy wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re; strzelec 18.07.07, 15:58 Po co pitolisz wierutne klamstwa i beznadziejne glupoty???! 1 - Od momentu otwarcia KL Auschwitz byl obozem ekterminacji Polakow. Moze jeszcze nam zaczniesz wmawiac, ze Auschwitz byl sanatorium otwartym dla Polakow? 2 - Bartoszewski jest Polakiem pochodzenia zydowskiego. Dalsza dyskusja z osoba, ktora pisze takie bzdury, jest bezcelowa! PS - Czy celowo zamiast poprawwnego slowa "KL Auschwitz" uzywasz slowa "Oswiecim" aby "dolozyc" Polakom??? Chyba powinienes wiedziec, ze poprawna nazwa niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oswiecimiu jet "KL Auschwitz"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 To nie dyskutuj 18.07.07, 17:22 Nie do ciebie sie zwracalem. Polityke eksterminacji Hitler prowadzil wobec narodu zydowskiego. Polacy jako narod natomiast nigdy nie byli przeznaczeni do totalnej likwidacji. Polacy to byli podludzie ale jako tacy mieli byc pozostawieni przy zyciu (jako np. tania sila robocza). Niewielka to pociecha ale rozroznienie jest mimo wszystko istotne. Zas Bartoszewski, czy byl pochodzenia zydowskiego czy nie, w Oswiecimiu wyladowal jako Polak a nie jako Zyd. Masz jakies inne konkretne informacje? Bo wymysly chorej wyobrazni tu nie przejda. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: To nie dyskutuj 18.07.07, 17:44 strzelec51 napisał: > Nie do ciebie sie zwracalem. > > Polityke eksterminacji Hitler prowadzil wobec narodu zydowskiego. Polacy jako > narod natomiast nigdy nie byli przeznaczeni do totalnej likwidacji. Polacy to > byli podludzie ale jako tacy mieli byc pozostawieni przy zyciu (jako np. tania > sila robocza). Niewielka to pociecha ale rozroznienie jest mimo wszystko > istotne. > > Zas Bartoszewski, czy byl pochodzenia zydowskiego czy nie, w Oswiecimiu > wyladowal jako Polak a nie jako Zyd. Masz jakies inne konkretne informacje? Bo > wymysly chorej wyobrazni tu nie przejda. Znow klamesz! Polacy byli przeznaczeni do wymiszczenia jako narod nr dwa na liscie Hitlera - zaraz po Zydach. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: strzelec51 18.07.07, 17:50 PS - Jozef Cyrankiewicz (Zimmerman) tez byl Zydem, ktory wyladowal w "polskim" Auschwitz skad zostal, podobnie jak Bartoszewski, tez zwolniony. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: To nie dyskutuj 18.07.07, 21:28 strzelec51 napisał: > Nie do ciebie sie zwracalem. > > Polityke eksterminacji Hitler prowadzil wobec narodu zydowskiego. Polacy jako > narod natomiast nigdy nie byli przeznaczeni do totalnej likwidacji. Polacy to > byli podludzie ale jako tacy mieli byc pozostawieni przy zyciu (jako np. tania > sila robocza). Niewielka to pociecha ale rozroznienie jest mimo wszystko > istotne. > > Zas Bartoszewski, czy byl pochodzenia zydowskiego czy nie, w Oswiecimiu > wyladowal jako Polak a nie jako Zyd. Masz jakies inne konkretne informacje? Bo > wymysly chorej wyobrazni tu nie przejda. > Nie bądź dzieckiem strzelec51, nie znasz kryteriów rasowych jakie były stosowane w czasie NS ? Każdy SS-nan był przeszkolony rozpoznawać żyda. Czy on był Polakiem czy Czechem, nie było to istotne. Wyglądał jak żyd , to nadawał się od razu do eksterminacji. Pochodzenia rasowego nie można było w tamtych czasach ukryć. Wśród Polaków były wyszukiwane jednostki typu aryjskiego , i one były selekcjonowane w pierwszej kolejności do zniemczenia. Bortoszewski nie ma urody ani cech budowy czaszki aryjczyka, każdy SS-man by to bez problemu odgadnął. Dla nich nie było istotne wyznanie, to był element który może w każdej chwili być zmieniony, natomiast rasy nie można zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Oswiecim 18.07.07, 21:10 strzelec51 napisał: > To jest "polemika" troche na zasadzie dziad o obrazie, baba o kolacji. > Eksterminacja Zydow to jedno, uwiezienie Bartoszewskiego w Oswiecimiu to drugie > . > > Ani Bartoszewski byl Zydem, ani Oswiecim byl obozem eksterminacji w 1940 i na > poczatku 1941. Eksterminacja Zydow - ZYDOW!, nie Polakow, nawiasem mowiac - > zaczela sie na "przemyslowa" skale PO konferencji Wannsee, czyli po styczniu > 1942 roku. Wydaje sie zatem oczywiste, ze Wladyslaw Bartoszewski byl wieziony w > > Oswiecimiu nie w ramach polityki eksterminacji Zydow - do jakowej to konkluzji > Twoj wywod jednoznacznie przymusza. > > Eksterminacja żydów zaczęła się znacznie wcześniej niż doszło do konferencji Wannsee. Noc kryształowa (1938) nadała ostatecznie kierunek rozwiązania problemów żydowskiego. Do tej pory sukcesywnie likwidowano wrogów rzeszy, nie tylko żydów. Wannsee rozwiązywała problem eksterminacji żydów na skalę przemysłową. Oświęcim nie był więzieniem i do niego trafiali ludzie uznani za szczególnych wrogów . Moja babka również straciła życie w Oświęcimiu , a trafiła tam nie z powodu złej pogody . Bartoszewski zapewne również nie trafił tam za ładne oczy, ani przez pomyłkę. Nie było istotne czy Bartoszewski był czy nie był żydem, to samo dotyczyło się mojej babki. Kto trafił do Oświęcimia , to wychodził przez komin krematoryjny. Oświęcim nie był obozem tylko dla żydów, ale dla elementu nie wartościowego, bądź szkodliwego dla III Rzeszy. > > W sprawie zwolnienia Bartoszewskigo z obozu oswiecimskiego mozliwych jest > zaledwie kilka wyjasnien: albo wyciagnal go stamtad Ruch Oporu, zwolnili go > Niemcy z "dobroci wlasnego serca" albo Bartoszewski kolaborowal za cene > wolnosci. > > Na "dobroc serca" Niemcow raczej nie nalezy liczyc. Zarzut zas kolaboracji, w > swietle caloksztaltu dzialalnosci Bartoszewskigo w ruchu oporu, w swietle > caloksztaltu jego biografii, w swietle braku jakichkolwiek "twardych" dowodow > bylby z kolei tak absurdalny, ze az obrazliwy. Raczej niz dzielic wlos na > czworo i spekulowac na temat nieprawdopodobnych okolicznosci zwolnienia > Bartoszewskiego z Oswiecimia radzilbym pozostac przy powszechnie przyjetej i > niekwestionowanej poza srodowiskami skrajnej Prawicy wersji. > Nie wiem za co Bartoszewski dostał się do obozu, ale ci co się tam dostali z wiadomych względów nie mogli być wypuszczani na wolność. Tam się przecież robiło mydło z ludzi, i nie tylko mydło. Nie sądzę iż Bartoszewski był kolaborantem, ale tego nie mogę wykluczyć. Właściwie nie przyszło mi to nawet na myśl, ale Ty tą ewentualność zaszyłeś rozpatrywać. Jakoś zwolnienie z powodów ciężkiej choroby, nie wydaje mi się zbyt wiarygodne, ale tej ewentualności nie możny wykluczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Oswiecim 18.07.07, 22:26 > Kto trafił do Oświęcimia , to wychodził przez komin krematoryjny. (...) > Nie wiem za co Bartoszewski dostał się do obozu, ale ci co się tam dostali z > wiadomych względów nie mogli być wypuszczani na wolność. Tam się przecież > robiło mydło z ludzi, i nie tylko mydło. Możesz w takim razie wystąpić o sprostowanie kłamliwych informacji w Wikipedii? pl.wikipedia.org/wiki/Auschwitz-Birkenau (...)14 czerwca 1940 r. do obozu przywieziono z więzienia w Tarnowie wagonami kolejowymi drugiej klasy pierwszy transport 728 więźniów politycznych - byli to Polacy oraz kilku polskich Żydów - w przeważającej liczbie ludzie bardzo młodzi. Otrzymali oni numery od 31 (przypadł Stanisławowi Ryniakowi) do 758. Wojnę przeżyło 239 z nich, w tym Stanisław Ryniak, który zmarł w 2004 r. we Wrocławiu.(...) Albo ci ludzie byli oszustami, albo ta informacja jest nieprawdą, albo ... Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Oswiecim 18.07.07, 22:46 maaac napisał: > > Możesz w takim razie wystąpić o sprostowanie kłamliwych informacji w Wikipedii? > > pl.wikipedia.org/wiki/Auschwitz-Birkenau > (...)14 czerwca 1940 r. do obozu przywieziono z więzienia w Tarnowie wagonami > kolejowymi drugiej klasy pierwszy transport 728 więźniów politycznych - byli to > > Polacy oraz kilku polskich Żydów - w przeważającej liczbie ludzie bardzo > młodzi. Otrzymali oni numery od 31 (przypadł Stanisławowi Ryniakowi) do 758. > Wojnę przeżyło 239 z nich, w tym Stanisław Ryniak, który zmarł w 2004 r. we > Wrocławiu.(...) > > Albo ci ludzie byli oszustami, albo ta informacja jest nieprawdą, albo ... > Skonkretyzuj z czym mysz problemy. Z tym że pewna liczba przeżyła obóz ? Przeżyć obóz nie oznacza być z niego wypuszczony, ale przetrwać te piekło do momentu wyzwolenia tego obozu. Przetrwały zapewne jednostki mocne psychicznie i fizycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Oswiecim 18.07.07, 22:51 OK Widzę, że nie widzisz sprzeczności pomiędzy tym co piszesz (w podanych cytatach) i co podano w Wikipedi. W takim, razie dalsza dyskusja jest bezcelowa. Możemy pogadać jak przemyślisz sprawę i podasz gdzie jest napisana nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 18.07.07, 23:12 Raport Rotmistrza Witolda Pileckiego. www.polandpolska.org/dokumenty/witold/raport-witolda-1945.htm (...)Zwolnionych z obozu w Oświęcimiu był minimalny procent. Byli to przeważnie koledzy z łapanek warszawskich, którzy spraw żadnych nie mieli, a których rodziny wykupywały za pieniądze, przez różnych pośredników trudniących się tym procederem, nieraz trafiając na szantażystów i szarlatanów. Lub też przez rodziny, które miały własne chody w konsulatach państw obcych, a nawet na Alei Szucha. W jesieni 1940 r. z warszawskich transportów zwolniono około 70-80 osób. W ciągu 1941 r. zwolnienia były bardzo rzadkie, dosłownie po kilku więźniów - razem do jesieni 41. Dopiero jesienią 1941 r. poszło około 200 więźniów na blok "wolnościowy" (specjalnie na ten cel przeznaczony), gdzie odbywali kwarantannę przed wyjściem z obozu. Karmiono ich lepiej, by doprowadzić do możliwego wyglądu, nie bito, a takich, co mieli ślady bicia przetrzymywano w szpitalu do zagojenia i wykurowania, by na świat nie wynieśli z sobą świadectwa potwornego obchodzenia się z więźniami w Oświęcimiu. Biorąc jednak pod uwagę, że w listopadzie 194 1 roku przyjeżdżający do obozu otrzymywali już numer bieżący ponad 25000, cóż znaczyło te ponad trzy setki zwolnionych...(...) Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 18.07.07, 23:22 Brawo Maac:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 18.07.07, 23:41 maaac napisał: > Raport Rotmistrza Witolda Pileckiego. > www.polandpolska.org/dokumenty/witold/raport-witolda-1945.htm > (...)Zwolnionych z obozu w Oświęcimiu był minimalny procent. Byli to przeważnie > > koledzy z łapanek warszawskich, którzy spraw żadnych nie mieli, a których > rodziny wykupywały za pieniądze, przez różnych pośredników trudniących się tym > procederem, nieraz trafiając na szantażystów i szarlatanów. Lub też przez > rodziny, które miały własne chody w konsulatach państw obcych, a nawet na Alei > Szucha. W jesieni 1940 r. z warszawskich transportów zwolniono około 70-80 > osób. W ciągu 1941 r. zwolnienia były bardzo rzadkie, dosłownie po kilku > więźniów - razem do jesieni 41. Dopiero jesienią 1941 r. poszło około 200 > więźniów na blok "wolnościowy" (specjalnie na ten cel przeznaczony), gdzie > odbywali kwarantannę przed wyjściem z obozu. Karmiono ich lepiej, by > doprowadzić do możliwego wyglądu, nie bito, a takich, co mieli ślady bicia > przetrzymywano w szpitalu do zagojenia i wykurowania, by na świat nie wynieśli > z sobą świadectwa potwornego obchodzenia się z więźniami w Oświęcimiu. Biorąc > jednak pod uwagę, że w listopadzie 194 1 roku przyjeżdżający do obozu > otrzymywali już numer bieżący ponad 25000, cóż znaczyło te ponad trzy setki > zwolnionych...(...) > Zakładam więc iż to jest prawda, były zwolnienia z obozu w Oświęcimiu. Czy Bartoszewski był tym elementem nieszkodliwym dla III Rzeszy ? Dostał się do obozu jako Polak z łapanki ? Został wykupiony pod pretekstem rzekomej choroby ? Odpowiedz Link Zgłoś
aksjomat2 Widzę, że niektórymi ,,targają'' poważne dylematy 19.07.07, 00:38 - kim właściwie był Bartoszewski.. pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Wladyslaw_Bartoszewski_02.JPG A co do ,,wartości'' jego tytułu, jest taka sama jak większości ,,koszernych'', którzy zdobywali je najczęściej..; - nie wiadomo gdzie, - nie wiadomo jak, - nie wiadomo za co.. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 19.07.07, 05:24 > Zakładam więc iż to jest prawda, były zwolnienia z obozu w Oświęcimiu. Tylko "zakładasz"? Widze że odważasz się i podważać prawdziwość raportu Pileckiego? Nie wstyd Ci? > Czy Bartoszewski był tym elementem nieszkodliwym dla III Rzeszy ? > Dostał się do obozu jako Polak z łapanki ? > Został wykupiony pod pretekstem rzekomej choroby ? Niestety nie jestem rodziną Bartoszewskiego, ani nie jestem rodziną SSmanów którzy go wypuszczali- nie wiem. Doczytałem się jedynie że uwolniono go na skutek nacisków ambasady jakiegoś państwa trzeciego co wskazuje na wariant "też przez rodziny, które miały własne chody w konsulatach państw obcych". Jeśli uda mi się znaleźć te informacje co dalej będziesz podważał? Wynik oceny zdrowia? Czy biegł odpowiednio szybko w łapance? Będziesz oceniał stopień szkodliwości dla III Rzeszy? Nie popadasz w śmieszność? Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 19.07.07, 08:58 maaac napisał: > Tylko "zakładasz"? Widze że odważasz się i podważać prawdziwość raportu > Pileckiego? Nie wstyd Ci? > > Tak, tylko zakładam . A jeśli mi za coś wstyd, to za takich userów co starają się lecieć na skręcenie karku w jednym kierunku. Nie zakładam iż ten raport Pileckiego jest nieprawdziwy. Jednak śledząc procesy zbrodniarzy NS, nauczyłem się nie ufać wielu naocznym świadkom . W Izraelu był proces, w którym kilku świadków obozowych przysięgło iż widziały pewnego zbrodniarza NS w miejscu, gdzie on nigdy w życiu się nie znajdował. > > > Niestety nie jestem rodziną Bartoszewskiego, ani nie jestem rodziną SSmanów > którzy go wypuszczali- nie wiem. Doczytałem się jedynie że uwolniono go na > skutek nacisków ambasady jakiegoś państwa trzeciego co wskazuje na wariant "też > > przez rodziny, które miały własne chody w konsulatach państw obcych". > Jeśli uda mi się znaleźć te informacje co dalej będziesz podważał? Wynik oceny > zdrowia? Czy biegł odpowiednio szybko w łapance? Będziesz oceniał stopień > szkodliwości dla III Rzeszy? Nie popadasz w śmieszność? > Na moje wyczucie Ty popadasz w śmieszność , z powodu zajmowania się mną. Moim zdaniem Twoje wypowiedzi są nieprecyzyjne , i pozostawiają wątpliwości. Jakoś ten argument z tymi naciskami z ambasady państw trzecich ,aby uwolnić Bartoszewskiego nie przemawia do mojego rozsądku. Ale możesz założyć iż nie mam tego rozsądku. Ciężko mi sobie wyobrazić, iż faszyści ulegli naciskom obcych krajów. Aczkolwiek mogę sobie wyobrazić iż Bartoszewski został zwolniony z obozu pod pretekstem z fabrykowanej albo faktycznej choroby . Korupcja była również wśród faszystów, a więc i tu jest możliwość otwarta ewentualnego powodu zwolnienia Bartoszewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 19.07.07, 09:51 Akurat tak się składa, iż żyją jeszcze członkowie mojej rodziny, którzy byli więzieni w NS obozie ciężkiej pracy przymusowej. To był mój ojciec, któremu udało się uciec kiedy podczas pracy na zewnątrz obozu, podjął decyzję zaryzykowania swojego życia i wraz z kolegą uciekli do lasu. Pilnujący ich strażnik oddał kilka razy serię z karabinu maszynowego. Zginął tylko jego kolega, ojcu udało się uciec. A więc znam od mojego ojca wiele opowiadań z czasów obozowych i partyzantki. Natomiast moja mama, po wywiezieniu mojej babki do obozu w Oświęcimiu , została osierocona i wywieziona do pracy przymusowej do Niemiec. Również od strony mojej mamy, mam przekazane pewne jej doświadczenia z czasów II WS. A więc jak widzisz , nie każdy miał takiego anioła stróża jak Bartostewski, i są tacy co mają bogatsze doświadczenia jak on. Będąc przy tym bardziej poszkodowanym przez II WS jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 19.07.07, 17:28 > A jeśli mi za coś wstyd, to za takich userów co starają się lecieć na > skręcenie karku w jednym kierunku. A mnie za takich co negują oczywistości z powodu sympatii politycznych. > Nie zakładam iż ten raport Pileckiego jest nieprawdziwy. Jednak śledząc > procesy zbrodniarzy NS, nauczyłem się nie ufać wielu naocznym świadkom . > W Izraelu był proces, w którym kilku świadków obozowych przysięgło iż > widziały pewnego zbrodniarza NS w miejscu, gdzie on nigdy w życiu się nie > znajdował. To że jakikolwiek naoczny świadek może być święcie przekonany, że widział coś czego naprawdę nie widział jest powszechnie znane. Polecam "Rashemon" Kurosawy. Odwołanie się z Twojej strony akurat do takiego przykładu, a nie innego uznam za hmmm znaczące. Jednak Rotmistrz Pilecki nie był "zwykłym" świadkiem - został wysłany przez ruch oporu do KL Auschwitz specjalnie by dowiedzieć się co tam się dzieje i wynieść stamtąd raport. Trudno go więc oceniać na tym samym poziomie co przypadkowego świadka (ukłony dla wet3 i jego "znajomości faktów"). pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Pilecki Myślałem że świadectwo człowieka o takim, życiorysie nie będzie nawet w najmniejszym stopniu negowane, widać się myliłem. > Na moje wyczucie Ty popadasz w śmieszność , z powodu zajmowania się mną. > Moim zdaniem Twoje wypowiedzi są nieprecyzyjne , i pozostawiają wątpliwości. ?????????????????????? > Jakoś ten argument z tymi naciskami z ambasady państw trzecich ,aby uwolnić > Bartoszewskiego nie przemawia do mojego rozsądku. Ale możesz założyć iż nie > mam tego rozsądku. Ciężko mi sobie wyobrazić, iż faszyści ulegli naciskom > obcych krajów. Ciężko? Poczytaj sobie o historii tego człowieka: pl.wikipedia.org/wiki/Raoul_Wallenberg Zresztą też ofiary komunistów tak samo jak Pilecki. (Znów ukłony do wet3 i jego znajomości faktów). > Aczkolwiek mogę sobie wyobrazić iż Bartoszewski został zwolniony z obozu pod > pretekstem z fabrykowanej albo faktycznej choroby . Korupcja była również > wśród faszystów, a więc i tu jest możliwość otwarta ewentualnego powodu > zwolnienia Bartoszewskiego. Ależ oczywiście. Korupcja kwitła wtedy na potęgę, ostatecznie normalny socjalizm mimo, że narodowy, a i wielu Niemców wcale nie było gotowych wszystko oddać za Führer'a, a zagarnąć kasy z przyjemnością chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 19.07.07, 17:53 maaac napisał: > To że jakikolwiek naoczny świadek może być święcie przekonany, że widział coś > czego naprawdę nie widział jest powszechnie znane. > W tym przypadku nie był to jeden świadek, była to grupa światków która widziała tego człowieka w miejscu gdzie on nigdy w życiu nie był. W tym przypadku można śmiało powiedzieć o zmowie , oszustwie izraelskiego systemu sprawiedliwości. Takie oceny były w USA, dokąd ten rzekomy NS przestępca wrócił . Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Co do "nie zwalniania" z KL Auschwitz 19.07.07, 18:24 Rozumiem że to jedyna odpowiedź na wszystkie podane przeze mnie fakty? Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Oswiecim 18.07.07, 23:28 maaac napisał: > OK > Widzę, że nie widzisz sprzeczności pomiędzy tym co piszesz (w podanych > cytatach) i co podano w Wikipedi. W takim, razie dalsza dyskusja jest > bezcelowa. Możemy pogadać jak przemyślisz sprawę i podasz gdzie jest napisana > nieprawda. > Nie potrafisz się wysłowić i zdradzić z czym konkretnie masz problem ? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Oswiecim 19.07.07, 05:16 > Nie potrafisz się wysłowić i zdradzić z czym konkretnie masz problem ? Naprawde nie widzisz? Nie mam przyjemności tłumaczyć komuś banalnych spraw ani wysłuchiwać kłamst, że to co się napisało nie jest tym co się napisało tylko czymś innym. Przeczytaj jeszcze raz podane przeze mnie wyjątki z Twojej wypowiedzi i podany cytat, a potem przemyśl. Jak dalej nie zrozumiesz to poproś kogoś o pomoc bo dla mnie coś takiego to żenada. I nie ja mam problem, a Ty go masz - albo Ty mijasz się z prawdą albo Wikipedia - musisz wybrać. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Oswiecim 19.07.07, 08:20 maaac napisał: > > Nie potrafisz się wysłowić i zdradzić z czym konkretnie masz problem ? > > Naprawde nie widzisz? Nie mam przyjemności tłumaczyć komuś banalnych spraw ani > > wysłuchiwać kłamst, że to co się napisało nie jest tym co się napisało tylko > czymś innym. > Przeczytaj jeszcze raz podane przeze mnie wyjątki z Twojej wypowiedzi i podany > > cytat, a potem przemyśl. Jak dalej nie zrozumiesz to poproś kogoś o pomoc bo > dla mnie coś takiego to żenada. I nie ja mam problem, a Ty go masz - albo Ty > mijasz się z prawdą albo Wikipedia - musisz wybrać. > Maaac. Straciłeś tyle czasu aby sam sobie schlebiać , w świetle tego schlebiania udowadniać jaki ja jestem nierozgarnięty. Ale nie zadałeś sobie minimum trudu aby odpowiedzieć rzeczowo na moje dziecinnie łatwe pytania. Tym samym pokazałeś jaką masz gotowość do wymiany poglądów , a jaką gotowość do zajmowania się innymi userami. Twój post nie ma charakteru odpowiedzi na moje pytanie ,ale ma charakter masturbacyjny. Niech Ci będzie. Wprawdzie nie uważam Wikipedi za dobre źródło informacji, ze względu na duże różnice opisywanych terminów , życiorysów, wydarzeń . Różnice które istnieją w samej Wikipedi , wystarczy porównać to samo w różnych językach aby podrapać się po głowie. Co do Bartoszewskiego, to zakładam iż został on zwolniony z obozu w ramach ciężkiej choroby. A więc bardziej jestem skłonny dać wiarę niemieckim informacją jak polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: ddyzma5 19.07.07, 15:45 ddyzma5 napisal: > (do maaac)... Twoj post nie ma charakteru odpowiedzi na moje pytanie, ake ma charakter masturbacyjny ... Zawsze mowie do "maaac", ze jego logika zaczyna sie tam gdzie normalna logika sie konczy. Z nim jest niesposob dyskutowc o czymkolwiek! Podobnie, choc odrobinke lepiej jest ze "strzelec51". Obaj przewaznie nie znaja faktow, a zabieraja glos! Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: ddyzma5 19.07.07, 16:51 Jak na razie faktami to kolega wet3 się za bardzo nie posługuje. Oświadcza tylko że je "zna". Niestety fakty te są przeważnie sprzeczne z fakatami które znają pozostałe osoby w tym naoczni świadkowie. Taki sobie faktowy wet3trix. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Oswiecim 19.07.07, 17:05 Piszesz zupełnie nie na temat. Jeszcze raz przeczytaj wyjątki przytoczone przeze mnie. To naprawdę tak trudne? Czy naprawde tak trudno zauważyć, że Twoje twierdzenia jakoby Oświęcim/ KL Auschwitz w całości był jedynie obozem śmierci, w którym JEDYNYM zadaniem było zabicie wszystkich dostarczanych do niego więźniów i nie było sposobu inaczej "wyjść jak przez komin" z informacjami o tym ile osób przeżyło obóz spośród jednych z pierwszych partii więźniów? Wygląda na to że jednak mylisz się w swojej ocenie tego Obozu. Była to wielka fabryka śmierci ale i początkowo, a później w trakcie gdy zbudowano krematoria magazyn darmowych robotników (wyzyskiwanych aż do śmierci). Niestety to jest błąd patrzenia na Obóz jedynie z perspektywy swojej rodziny. To że wypływa to z przytoczonych cytatów wydało mi się tak oczywiste, że uznałem, że bardziej udajesz, że tego nie widzisz, niż nie widzisz tego naprawdę, widać się myliłem. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Oswiecim 19.07.07, 17:44 maaac napisał: > Piszesz zupełnie nie na temat. > Jeszcze raz przeczytaj wyjątki przytoczone przeze mnie. To naprawdę tak > trudne? Czy naprawde tak trudno zauważyć, że Twoje twierdzenia jakoby Oświęcim/ > > KL Auschwitz w całości był jedynie obozem śmierci, w którym JEDYNYM zadaniem > było zabicie wszystkich dostarczanych do niego więźniów i nie było sposobu > inaczej "wyjść jak przez komin" z informacjami o tym ile osób przeżyło obóz > spośród jednych z pierwszych partii więźniów? > Wybacz , uległem żydowskiej propagandzie o obozie w Oświęcimiu jako straszliwej fabryki śmierci, z której było tylko jedno wyjście, przez komin. A jak się okazuje tak wiele osobników rasy semickiej i innej , przeżyło to piekło. Na co Bartoszewski jest dowodem. > > Wygląda na to że jednak mylisz się w swojej ocenie tego Obozu. Była to wielka > fabryka śmierci ale i początkowo, a później w trakcie gdy zbudowano krematoria > magazyn darmowych robotników (wyzyskiwanych aż do śmierci). Niestety to jest > błąd patrzenia na Obóz jedynie z perspektywy swojej rodziny. To że wypływa to z > > przytoczonych cytatów wydało mi się tak oczywiste, że uznałem, że bardziej > udajesz, że tego nie widzisz, niż nie widzisz tego naprawdę, widać się myliłem. > Zbyt często zdarza Ci się mylenie , a może mylisz się, że się mylisz. O obozie w Oświęcimiu jest wiele sprzecznych informacji. Jedni twierdzą iż maksymalna liczba zlikwidowanych istnień ludzkich na dzień, wynosiła 2 tyć. Inni że do 5 tyś. Jak widać tu funkcjonuje zasada Jedwabnego w podaniu liczb zamordowanych. Są tacy którzy twierdzą iż krematoria zostały zbudowane po wojnie do celów propagandowych. A obóz w Oświęcimiu był obozem takim jak to na każdej wojnie bywa, służył do internowania elementów zagrażających III Rzeszy. Może jeszcze kiedyś się dowiem, iż więźniowie wychodzili sobie na przepustki. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Oswiecim 19.07.07, 18:23 > Wybacz , uległem żydowskiej propagandzie o obozie w Oświęcimiu jako straszliwej > > fabryki śmierci, z której było tylko jedno wyjście, przez komin. A jak się > okazuje tak wiele osobników rasy semickiej i innej , przeżyło to piekło. > Na co Bartoszewski jest dowodem. Dziękuje. Nawoływałeś do dyskusji i mertorycznych argumentów i o to podjąłeś zarówno 'dyskusję' jak i przytoczyłeś 'merytoryczne argumenty'. > Zbyt często zdarza Ci się mylenie , a może mylisz się, że się mylisz. Czy zgrywasz tak nierozgarniętego czy naprawdę jesteś tak nierozgarnięty to dla mnie obojętne. Jedno i drugie jednoznacznie o Tobie świadczy. > O obozie w Oświęcimiu jest wiele sprzecznych informacji. Jedni twierdzą iż > maksymalna liczba zlikwidowanych istnień ludzkich na dzień, wynosiła 2 tyć. > Inni że do 5 tyś. > Jak widać tu funkcjonuje zasada Jedwabnego w podaniu liczb zamordowanych. > Są tacy którzy twierdzą iż krematoria zostały zbudowane po wojnie do celów > propagandowych. > A obóz w Oświęcimiu był obozem takim jak to na każdej wojnie bywa, służył do > internowania elementów zagrażających III Rzeszy. > Może jeszcze kiedyś się dowiem, iż więźniowie wychodzili sobie na przepustki. Złośliwie uznał bym że wśród tych więźniów "wychodzących na przepustki" bez wątpienia była twoja babcia. Może więc sobie darujesz takie wycieczki bo obrażasz pamięć własnych przodków. A co do obozu w Oświęcimiu - jeszcze raz - nie ma "jednej prawdy" o nim. Tam był i obóz śmierci, i obóz pracy. Jedni tam trafiali za działalność antyniemiecką, inni za to, że mogli być potencjalnie osobami zagrażającymi III Rzeszy, jeszcze inni za samą narodowość, a jeszcze inni za zwykłe kryminalne przestępstwa. Jedni szli od razu na śmierć, inni byli wykorzystywani do pracy niewolniczej. Z drugiej strony w tak nieludzkich warunkach schizofrenicznie stworzyli Niemcy dla więźniów orkiestrę i dom publiczny. Jeszcze raz - w Oświęcimiu w obozie działał DOM PUBLICZNY dla więźniów. Szaleństwo co? PS. Tak przy okazji - w Oświęcimiu NIE produkowano mydła z tłuszczu ludzkiego. Informacje podane w 'Medalionach' Nałkowskiej o prof. Spannerze może były prawdą może nie, ale do produkcji mydła na skalę fabryczną na pewno nigdy nie doszło. Na pewno więźniowie KL Auschwitz pracowali w zakładach chemicznych (tych samych co i dziś stoją w Oswięcimiu) być może i przy produkcji mydła. Więc "jakiś" związek jest ale bynajmniej nie taki jak sugerowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Oswiecim 19.07.07, 15:11 Wszystko co piszesz to prawda i ja nie mam zadnych zastrzezen... jak czytam Bartoszewski dostal sie do Oswiecimia z warszawskiej lapanki zas wyciagnac go z obozu udalo sie (faktycznie sporym „cudem”) poprzez Czerwony Krzyz. Nie znam szczegolow, i prawde mowiac szczegolnie mnie to nie interesuje, zas zauwazam, ze sporo polemik tu bierze sie ... ze zwyczajnej nieznajomosci faktow. Nie jest dobra metoda (to uwaga ogolna) definitywne wnioskowanie o konkretach z przeslanek ogolnych. Od kazdej reguly zdarzaja sie wyjatki. Jesli regula bylo, ze ludzie raz dostawszy sie do obozu opuszczali go przez komun krematoryjny to jednak zdarzaly sie (choc nieliczne) wyjatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: Oswiecim 19.07.07, 17:59 strzelec51 napisał: > Wszystko co piszesz to prawda i ja nie mam zadnych zastrzezen... jak czytam > Bartoszewski dostal sie do Oswiecimia z warszawskiej lapanki zas wyciagnac go z > > obozu udalo sie (faktycznie sporym „cudem”) poprzez Czerwony Krzyz. > Nie znam > szczegolow, i prawde mowiac szczegolnie mnie to nie interesuje, zas zauwazam, > ze sporo polemik tu bierze sie ... ze zwyczajnej nieznajomosci faktow. Nie jest > > dobra metoda (to uwaga ogolna) definitywne wnioskowanie o konkretach z > przeslanek ogolnych. Od kazdej reguly zdarzaja sie wyjatki. Jesli regula bylo, > ze ludzie raz dostawszy sie do obozu opuszczali go przez komun krematoryjny to > jednak zdarzaly sie (choc nieliczne) wyjatki. > Zgadza się. Jednak dlaczego w niemieckich źródłach o Bartoszewskim nie ma nawet wzmianki o Czerwonym Krzyżu? Niemcy mają przecież kompletną dokumentacje , i podają tylko tym iż Bartoszewski został zwolniony z powodu ciężkiej choroby. A co to była za choroba ? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Eryku, 16.07.07, 20:05 Ty się nie spalaj w dysursach ogólnych. Ty broń w idealanej polszcyźnie obiektu ataków. Bardzo proszę Cię dwufakulatowcu, nadziejo Narodu:-)) Odpowiedz Link Zgłoś