Dodaj do ulubionych

NATO i UE rozczarowane Rosją

17.07.07, 10:19
Hitler i Napoleon też wyrazili głębokie rozczarowanie Rosją... Nie połozyła
się na plecach i nie poddała. Skoro buduje się bazę rakietową pod granicą
Rosji (jeden czort czy do wystrzeliwania rakiet w Rosję czy do strącania
Rosyjskich rakiet które zostałyby wystrzelone w odwecie za atak) to się nie
ma co dziwić że nie merdają radośnie ogonkiem. Przypomnijcie sobie kryzys
Kubański. Jak histerycznie zareagowało USA w podobnej sprawie.

Najgorsze w tym jest to, że to nasz kraj będzie w razie czego polem bitwy i
Polacy poniosą największe straty. Ale taka już widać nasza durna cecha, że
zawsze nam spieszno umierać za kogoś (tym razem za geopolityczne szachy
szajbniętego buszmena).
Obserwuj wątek
    • polonski Moze masz racje.. 17.07.07, 11:37
      Dac im sie przetoczyc przez polska ziemie to wtedy nawet nie potrzeba
      rosyjskich rakiet do zaorania i walcowania polskiej ziemi.
      A pozniej bedzie mozna podac ich do rosyjskiego sadu za molestowanie polskich
      krow i jalowek.
      A poki co nie nalezy tepic do konca Dyzmy_Kwasnikowskiego i jego partii
      (najlepiej trzymac ich w "zanadrzu").
      • mirmat1 Racja targowiczan zawsze w Moskwie i Berlinie 17.07.07, 20:36
        polonski napisał:

        > Dac im sie przetoczyc przez polska ziemie to wtedy nawet nie potrzeba
        > rosyjskich rakiet do zaorania i walcowania polskiej ziemi.
        > A pozniej bedzie mozna podac ich do rosyjskiego sadu za molestowanie polskich
        > krow i jalowek.
        > A poki co nie nalezy tepic do konca Dyzmy_Kwasnikowskiego i jego partii
        > (najlepiej trzymac ich w "zanadrzu").
        M: a moze tow. Kwas sie spozni i na Polskiej ziemi zawitaja chlopcy z USArmy
        zaprawieni w bojach z Szkopami i Komunistami. No ale to dla polsko-jezycznych
        kanalji "tragedia".
    • kapitan.kirk Re: NATO i UE rozczarowane Rosją 17.07.07, 11:47
      Skoro buduje się bazę rakietową pod granicą
      > Rosji (jeden czort czy do wystrzeliwania rakiet w Rosję czy do strącania
      > Rosyjskich rakiet które zostałyby wystrzelone w odwecie za atak) to się nie
      > ma co dziwić że nie merdają radośnie ogonkiem. Przypomnijcie sobie kryzys
      > Kubański. Jak histerycznie zareagowało USA w podobnej sprawie

      No tak wszystko jedno, czy Kowalski ukradł złotówkę, czy mu ukradli tysiąc, czy
      może tylko słyszał, że Malinowski jest złodziej - grunt, że Kowalski ma coś
      wspólnego z kradzieżami. Palce mnie trochę bolą od pisania tego ssamego po raz
      ochnasty, ale może przynajmniej Ty mi w końcu powiesz, w jaki sposób 10
      przeciwrakiet bez wybuchowych głowic ma zwalczyć 500 rakiet wielogłowicowych, w
      dodatku wystrzelonych w całkiem innym kierunku? Wśród osób, które udzielą
      prawidłowej odpowiedzi rozlosuje nagrodę: dwutygodniowy pobyt w Wołogdzie na
      koszt własny.

      > Najgorsze w tym jest to, że to nasz kraj będzie w razie czego polem bitwy i
      > Polacy poniosą największe straty.

      Faktycznie - jak nie będzie u nas amerykańskich przeciwrakiet, to przecież
      uderzenia i wojska rosyjskie, w razie ewentualnego konfliktu z Zachodem
      grzecznie ominą Polskę, do której tradycyjne czują sentyment i do Niemiec
      udadzą się okrężną drogą przez Szwajcarię i Maroko oraz rurą po dnie Bałtyku
      (to te z Obwodu Kaliningradzkiego). Zaś wymiana ognia z innymi krajami NATO
      odbywac się będzie korespondencyjnie, żeby nie naruszyć naszego terytorium i
      nie spowodować niepotrzebnych strat.

      Pzdr
      • kauzyperda Re: NATO i UE rozczarowane Rosją 17.07.07, 14:15
        No tak wszystko jedno, czy Kowalski ukradł złotówkę, czy mu ukradli tysiąc, czy
        >
        > może tylko słyszał, że Malinowski jest złodziej - grunt, że Kowalski


        O równowadze strategicznej słyszał? O MAD (mutual assured destruction) słyszał?

        Nie. To po co się wydurnia z mędrkowaniem?

        W przypadku atomowych supermocarstw które grożą sobie wzajemnym całkowitym
        zniszczeniem to budowa urządeń obronnych przed rakietami jest bardziej
        agresywnym krokiem bo pozwala atakować samemu nie będąc narażonym na odwet. W
        czasie zimnej wojny arsenały ofensywne rozbudowywano w tysiące rakiet, ale
        budowa urządzeń obronnych była bardzo ograniczona (po jednym obszarze na każdy
        kraj) traktatowo. Traktat ten USA wypowiedziały. Widać szykują się by komuś
        przyłożyć nie będąc samemu narażonymi na atak.


        Obrazowo. Dwóch rycerzy ma się pojedynkować. Mają super ostre miecze ale są w
        samych bokserkach (czy co się wtedy nosiło). Utną sobie nimi łby i inne
        wrażliwe części ciała ani chybi więc do bitki się nie palą. Nagle jeden z nich
        przyprowadza kulawego zasmarkanego pachołka z tarczą i mówi że on będzie z nim
        łaził po ringu (czy jak tam się te szranki nazywają) i go osłaniał i że jest to
        czysto defensywne. A potem się dziwi że ten drugi rycerz wyciąga dodatkową
        maczugę i oświadcza że skoro tak to jak by co to on na dzień dobry załatwi
        pachoła. Nie rozumiem skąd zdziwienie i oburzenie rycerza z tarczą i jego
        pachoła (skoro jest takim kretynem by się samemu pchać pod miecz, to niech ma
        pretensje do siebie) na takie dictum. Inna sprawa że nie rozumiem czemu pachoł
        tak się pcha by być jako pierwszy poczęstowany maczugą. Widać jest kretynem.

        wspólnego z kradzieżami. Palce mnie trochę bolą od pisania tego ssamego po raz
        > ochnasty, ale może przynajmniej Ty mi w końcu powiesz, w jaki sposób 10
        > przeciwrakiet bez wybuchowych głowic ma zwalczyć 500 rakiet wielogłowicowych,
        w
        >

        Zgodnie z informacjami z mediów ma być 10 STANOWISK przeciwrakiet. Przy
        odpalaniu na zimno (a to tego typu pociski) można szybciorem walnąć salwę 100+
        rakiet. A to już może być zagrożenie dla rakiet odpalanych z kilkudziesięciu
        stanowisk na półwyspie Kola skierowanych na wschodnie wybrzeże USA. Bo przecież
        lokalizacja bazy na północy Polski wyraźnie wskazuje że półwysek Kola to główny
        obszar 'zainteresowania' przeciwrakiet.

        > Faktycznie - jak nie będzie u nas amerykańskich przeciwrakiet, to przecież
        > uderzenia i wojska rosyjskie, w razie ewentualnego konfliktu z Zachodem
        > grzecznie ominą Polskę, do której tradycyjne czują sentyment i do Niemiec
        > udadzą

        Jakbyś nie zauważył to jest rok 2007 a nie 1939. Szansa że Rosja rzuci się
        siłami konwencjonalnymi na Europę jest bliska zeru (nie mają tu żadnego
        interesu ani sił żeby to zrobić). Natomiast szansa że dojdzie do ograniczonego
        konfliktu między USA i Rosją jest zauważalna, bo USA wpiernicza się do krajów
        na całym świecie a Rosja może temu przeciwdziałać.

        Parę razy podawałem przykładowy scenariusz. Jest ograniczony konflikt np. w
        Azji Środkowej na neutralnym gruncie. Obie strony wysyłają tam wojska. I np.
        USA bombardują pozycje Rosjan, Rosjanie zatapiają lotniskowiec USA, zaczyna się
        chryja, arsenały strategiczne stawiane są w stan gotowości, świat na krawędzi
        zagłady nuklearnej. Rosja prewencyjnie rozpiernicza bazę w Polsce przy okazji
        odparowując sporo rodaków (zapewne umrą z uśmiechem na ustach wiedząc że
        pomagają USA realizować jej politykę) by przywrócić stan równowagi
        strategicznej. Mając do wyboru pewną zagładę albo trudne rokowania USA i Rosja
        (jak to już wcześniej bywało) siadają do rozmów i jakoś się tam dogadują.

        Tylko polacy przez następne 100 lat będa kwiczeć że zostali skrzywdzeni.

        Patrząc na historię Polski powiedzenie Polak głupi przed szkodą i po szkodzie
        głupi jest aktualne jak zawsze.
        • kapitan.kirk Re: NATO i UE rozczarowane Rosją 17.07.07, 14:58
          > O równowadze strategicznej słyszał? O MAD (mutual assured destruction)
          słyszał?

          Ano słyszał, i to - sądząc z Twoich wypowiedzi - nieco więcej niż Ty.

          > Zgodnie z informacjami z mediów ma być 10 STANOWISK przeciwrakiet. Przy
          > odpalaniu na zimno (a to tego typu pociski) można szybciorem walnąć salwę
          100+
          > rakiet.

          Napisz od razu 1.000 - też nieprawda, a brzmi jeszcze lepiej. Czas załadowania
          silosa po wystrzeleniu to minimum kilkanaście minut, czyli mniej więcej tyle
          ile w ogóle trwa lot rakiety balistycznej o zasięgu globalnym. Biorąc pod
          uwagę, że do ewentualnego ataku na bazę w Polsce Rosjanie z pewnością użyliby
          rakiet taktycznych z Obwodu Kaliningradzkiego, które osiągnęłyby cel po
          kilkudziesięciu sekundach od wystrzelenia, nie ma co nawet marzyć o więcej niż
          jednej salwie.

          > A to już może być zagrożenie dla rakiet odpalanych z kilkudziesięciu
          > stanowisk na półwyspie Kola skierowanych na wschodnie wybrzeże USA. Bo
          przecież
          > lokalizacja bazy na północy Polski wyraźnie wskazuje że półwysek Kola to
          główny
          > obszar 'zainteresowania' przeciwrakiet.

          Wybacz, ale to kompletna bzdura. Czy Twoim zdaniem przeciwrakiety miałyby gonić
          rakiety wystrzelone w odległości blisko 2000 km w przeciwną stronę i oddalające
          się z dużym przyspieszeniem w przestrzeń kosmiczną? Jest to pomysł tak
          absurdalny, że nawet trudno z nim jakoś polemizować.

          > Jakbyś nie zauważył to jest rok 2007 a nie 1939. Szansa że Rosja rzuci się
          > siłami konwencjonalnymi na Europę jest bliska zeru (nie mają tu żadnego
          > interesu ani sił żeby to zrobić).

          I vice versa tym bardziej - więc o co w ogóle cały ten krzyk? Czy sądzisz, że
          USA pragnie przyłączyć Syberię jako 51. stan?

          Btw., sam szef sztabu armii FR potwierdził na sąsiednim wątku, że owe
          kilkanascie rakiet nie stanowi dla Rosji zagrożenia (choc przy okazji też
          trochę nawydziwiał z pokerową miną).

          Pozdrawiam
          • kauzyperda Re: NATO i UE rozczarowane Rosją 18.07.07, 11:44
            > > O równowadze strategicznej słyszał? O MAD (mutual assured destruction)
            > słyszał?
            >
            > Ano słyszał, i to - sądząc z Twoich wypowiedzi - nieco więcej niż Ty.

            Aha, i nadal uważasz, że budowa urządzeń obronnych jej nie narusza...

            > Napisz od razu 1.000 - też nieprawda, a brzmi jeszcze lepiej. Czas
            załadowania
            > silosa po wystrzeleniu to minimum kilkanaście minut, czyli mniej więcej tyle
            > ile w ogóle trwa lot rakiety balistycznej o zasięgu globalnym.

            To chyba przedpotopowe minutemany :) miały taki czas przygotowania. Zresztą
            niezależnie od pomiaru czasu, kolejne salwy z wyrzutni rakiet i antyrakiet
            wypadałyby w podobnym czasie (nie jest tak, że na jedną rakietę przypada jeden
            silos).

            A co do 1000 to kto wie, jak się już bazę postawi, to można ilość wyrzutni
            zwiększyć. Zwłaszcza że wygląda na to że polski pachoł nie będzie miał nawet
            wglądu w to co się dzieje w bazie.

            Biorąc pod
            > uwagę, że do ewentualnego ataku na bazę w Polsce Rosjanie z pewnością użyliby
            > rakiet taktycznych z Obwodu Kaliningradzkiego, które osiągnęłyby cel po
            > kilkudziesięciu sekundach od wystrzelenia, nie ma co nawet marzyć o więcej
            niż
            > jednej salwie.

            Jak najbardziej. O tym właśnie piszę. I umieszczenie tych rakiet jest
            działaniem Rosji które "rozczarowuje". Nie rozumiem dlaczego. I nie rozumiem
            czemu chcemy się na tę salwę wystawić.

            > Wybacz, ale to kompletna bzdura. Czy Twoim zdaniem przeciwrakiety miałyby
            gonić
            >
            > rakiety wystrzelone w odległości blisko 2000 km w przeciwną stronę i
            oddalające
            >
            > się z dużym przyspieszeniem w przestrzeń kosmiczną? Jest to pomysł tak
            > absurdalny, że nawet trudno z nim jakoś polemizować.

            Przyjmując że w ogóle antyrakiety działają (bo na razie średnio im to idzie) to
            właśnie ich działanie polega na strącaniu obiektów mknących "w przestrzeń
            kosmiczną". A jak popatrzysz sobie na globus, z półwyspu Kola do Bostonu nie
            koniecznie wiedzie droga przez biegun.

            >
            > I vice versa tym bardziej - więc o co w ogóle cały ten krzyk? Czy sądzisz, że
            > USA pragnie przyłączyć Syberię jako 51. stan?

            Nie. Ale naruszenie równowagi strategicznej, tzn. możliwość obrony przed
            atakiem nuklearnym Rosji dałaby im możliwość wywierania militarnej presji na
            Rosję. Obecnie armia konwencjonalna USA jest napewno silniejsza od Rosyjskiej,
            więc w przypadku sporów o strefy wpływów w Azji mogliby próbować użyć siły bez
            większych obaw (a że są do tego zdolnie to widać, bo bez przerwy kogoś
            napadają).

            > Btw., sam szef sztabu armii FR potwierdził na sąsiednim wątku, że owe
            > kilkanascie rakiet nie stanowi dla Rosji zagrożenia (choc przy okazji też
            > trochę nawydziwiał z pokerową miną).

            Pewnie sobie z tym poradzą. Szkoda tylko że jednym z wariantów tego poradzenia
            jest zasadzenie grzyba na terytorium Polski....
            • matrek Re: NATO i UE rozczarowane Rosją 18.07.07, 11:50
              kauzyperda napisał:

              > > rakiety wystrzelone w odległości blisko 2000 km w przeciwną stronę i
              > oddalające
              > >
              > > się z dużym przyspieszeniem w przestrzeń kosmiczną? Jest to pomysł tak
              > > absurdalny, że nawet trudno z nim jakoś polemizować.
              >
              > Przyjmując że w ogóle antyrakiety działają (bo na razie średnio im to idzie) to
              >
              > właśnie ich działanie polega na strącaniu obiektów mknących "w przestrzeń
              > kosmiczną". A jak popatrzysz sobie na globus, z półwyspu Kola do Bostonu nie
              > koniecznie wiedzie droga przez biegun.


              Wlasnie ze dokladnie i wylacznie przez biegun, prosto na pólnoc, najszybsza droga.
            • kapitan.kirk Re: NATO i UE rozczarowane Rosją 18.07.07, 13:32
              > Aha, i nadal uważasz, że budowa urządzeń obronnych jej nie narusza...

              No co zrobić, nie mam zwyczaju polemizować wewnętrznie z faktami...

              > To chyba przedpotopowe minutemany :) miały taki czas przygotowania. Zresztą
              > niezależnie od pomiaru czasu, kolejne salwy z wyrzutni rakiet i antyrakiet
              > wypadałyby w podobnym czasie (nie jest tak, że na jedną rakietę przypada
              jeden
              > silos).

              Czemu uważasz Minutematy za przedpotopowe?? :-) Oczywiście, że każdy silos po
              wystrzeleniu można załadować ponownie, tyle że w tym celu należy rakietę
              przywieźć z oddalonego o kilkaset metrów magazynu, dźwigiem opuścić do środka,
              uzbroić, sprawdzić systemy, zaprogramować - i dopiero. Naprawdę nie da się tego
              zrobić w sekundę. W przypadku zmasowanego konfliktu - a o takim, jak rozumiem,
              mówimy - nikt nawet w ogóle nie zakłada, że uda się oddać więcej niż jedną
              salwę.

              > A co do 1000 to kto wie, jak się już bazę postawi, to można ilość wyrzutni
              > zwiększyć. Zwłaszcza że wygląda na to że polski pachoł nie będzie miał nawet
              > wglądu w to co się dzieje w bazie.

              No tak, 1000 silosów na 250 ha z pewnością robić będzie niezapomniane wrażenie -
              tylko po ciemku będzie trudno chodzić, żeby nie wpaść. Na bogów, kpisz czy o
              drogę pytasz??

              > Przyjmując że w ogóle antyrakiety działają (bo na razie średnio im to idzie)
              to
              >
              > właśnie ich działanie polega na strącaniu obiektów mknących "w przestrzeń
              > kosmiczną".

              Owszem, ale pzeciwrakiety niestety nie mogą ich gonić, bo licencji na napęd
              nadprzestrzenny jeszcze na razie nam Marsjanie nie sprzedali. Przeciwrakiety
              wystrzeliwać można do zbliżających się rakiet, najlepiej w pobliżu szczytu ich
              trajektorii - stąd rosyjskie rakiety z półwysku Kola (których akurat tam
              zresztą nie ma) polski element tarczy mógłby najskutecznie przechwytywać w
              przypadku, gdyby Rosjanie postanowili zaatakować nimi np. Sycylię albo Tunezję,
              a nieco mniej skutecznie gdyby np. nas.

              > A jak popatrzysz sobie na globus, z półwyspu Kola do Bostonu nie
              > koniecznie wiedzie droga przez biegun.

              Ano cóż, widać Rosjanie i Amerykanie mają jakieś inne globusy, skoro od lat 60.
              bezustannie zakłądają, że w przypadku wzajemnego konfliktu ok. 85% wymiany
              ognia rakietami dalekiego zasięgu z wyrzutni lądowych odbywać się będzie
              właśnie nad kołem podbiegunowym - tam jest po prostu najkrócej. Btw. akurat tam
              nie ma żadnych elementów tarczy i nie są one planowane.

              > Nie. Ale naruszenie równowagi strategicznej, tzn. możliwość obrony przed
              > atakiem nuklearnym Rosji dałaby im możliwość wywierania militarnej presji na
              > Rosję.

              Tarcza nie dale możliwości obrony przed atakiem nuklearnym Rosji, bo jest to
              zwyczajnie fizycznie niemożliwe. I Rosjanie dobrze sobie z tego zdają sprawę,
              skoro sami proponowali wybudowanie jej na terytorium swoich krajów wasalnych -
              o to właśnie cały szum, żeby broń Boże nie u nas...

              > Pewnie sobie z tym poradzą. Szkoda tylko że jednym z wariantów tego
              poradzenia
              > jest zasadzenie grzyba na terytorium Polski....

              O, a kiedyż to nie było przewidzine?

              Pzdr
      • darthmaciek w całości popieram wpis kapitana Kirke'a 17.07.07, 20:19
        nawet jeśli, bądąc Sith'em, jestem z całkiem innej bajki.....
    • mason10 Re: NATO i UE rozczarowane Rosją 17.07.07, 16:03
      A POLACY SA ROZCZAROWANI BUSZMENEM I JEGO AGENTEM KARTOFLEM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka