maruda.r
31.07.07, 03:43
- Jestem zdumiony. To absolutnie anormalna rzecz. Zwłaszcza że przecież w
gospodarce się wręcz przelewa - powiedział nam prof. Witold Orłowski, ekspert
w PricewaterhouseCoopers.
**********************************
Przelewa to się woda w głowach ekspertów, zapatrzonych w PKB, równie odległe
od realnego wzrostu gospodarczego, jak przychody od zysków w firmie.
Bagatelizuje sprawę również Zuber. Wzrost zadłużenia oznacza, że sporo
podmiotów wpadło w spiralę zadłużenia. A z niej nie można wyjść ot tak sobie.
Potrzebny jest dobry strzał, znacznie przekraczający średniomiesięczne zyski.
Ponadto wzrost gospodarczy skłania do ryzykowanych przedsięwzięć.