Dodaj do ulubionych

Michelangelo Antonioni

31.07.07, 11:39
zmarł na wieść o śmierci bergmana. nie chciał być ostatnim z żyjących
Obserwuj wątek
    • vox.populi.vox.dei Michelangelo Antonioni 31.07.07, 11:50
      Panie Sobololewski, niech Pan usznauje pamięć o zmarłym a nie wciska od razu
      wszystkim swoich pseudointeligentnych "recenzji" których sam Pan pewnie nie
      rozumie a Wyborcza trzyma Pana na etacie chyba tylko z rozpędu i litości.
      • pszeszczep666 Re: Michelangelo Antonioni 31.07.07, 12:01
        > Panie Sobololewski, niech Pan usznauje pamięć o zmarłym a nie wciska od razu
        > wszystkim swoich pseudointeligentnych "recenzji" których sam Pan pewnie nie
        > rozumie a Wyborcza trzyma Pana na etacie chyba tylko z rozpędu i litości.

        konkretnie mądralo, co ci nie pasuje? takiej wiedzy i orientacji w świecie kina jaka ma sobolewski ty nigdy mieć nie będziesz. no ale może się mylę. zamieść krótki esej o antonionim i pokaż wszystkim jak sie to porządnie robi.
    • dereklu Re: Michelangelo Antonioni 31.07.07, 11:56
      smutek i poczucie straty, jednak ważne to, obaj zmarli twórcy przeżyli swoje
      życie naprawdę w pełni i zmarli w późnym wieku.
      requiescat in pacem
    • johnny-kalesony Re: Michelangelo Antonioni 31.07.07, 12:48
      Coraz mniej ich jest ... Zmniejsza się grono wybitnych arystokratów kina z
      najlepszych, złotych lat 50-tych, 60-tych. Z tych czasów, kiedy kino wzniosło
      się na wyżyny artyzmu.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • b-beagle Re: Michelangelo Antonioni 31.07.07, 13:03
      Najpierw Bergman a teraz Antonioni..........bez takich wielkich tworcow jak oni
      kino jest tylko bezrefleksyjna, masowa rozrywka.............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka