jens79 06.08.07, 07:42 To kest KOSCIOL taki jak powinien byc. JA chce do Szwecji!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
toja3003 to nie oznacza właśnie, że powinienem 06.08.07, 09:08 to nie oznacza właśnie, że powinienem popierać homoseksualizm. Nie uważam też za stosowane aby publicznie reklamować takie zachowania. W Ameryce mamy (w armii) prostą zasadę: dont tell dont ask czyli: jeśli jesteś już homoseksualistą to nie opowiadaj o tym i nie afiszuj się ze swymi skłonnościami a jeśli należysz do heteroseksualnej większości to nie wypytuj innych o sprawy seksualne. Myślę, że to rozsądny kompromis. Jestem przeciwny homoseksualnej propagandzie. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 "Nie pytamy - nie mów" kwintesencja podłości 06.08.07, 11:37 Jak śmiesz nazywać "kompromisem" ukorzenie się, wymuszone szantażem: groźba wyrzucenia z pracy, ostracyzm, pozbawienie wypracowanej emerytury. Owa zasada oznacza, że nie wolno co nosić przy sobie zjęcia ukochanej osoby, wspominać o niej, czasem nawet do niej zadzwonić itp. Musisz ukrywać połowę faktów ze swojego życia, czyli kłamać i oszukiwać. Ci sami przełożeni wykorzystując pozycję zmuszają cię, abyś o sobie nie mówił prawdy, a jednocześnie pogardzają tobą jako kłamcą i narażają na wymierne kłopoty, np. w czasie rozprawy przed sądem lub jakiegokolwiek przesłuchania jesteś a paragrafie 22. Pseudozasada "Nie pytamy - nie mów" jest kwintesencją podłości, a przedstawianie jej jako "kompromisu" jest wstrętne. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Na podstawie Art. 31. „1.Wolność człowieka podlega 06.08.07, 14:28 Na podstawie Art. 31. „1.Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.” żądam poszanowania mojej wolności od propagandy homoseksulanej tj. wolności od parad tzw. równości w miejscach publicznych. Na podstawie Art. 31 „2.Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.” żądam niezmuszania mnie do traktowania, nienakazanych przez prawo, zachowań homoseksualnych na równi z heteroseksulanymi. I wyluzuj. Mamy demokrację więc niech demokratyczne władze i sądy te nasze różne interpretacje rozstrzygają. Walcz demokratycznie o swoje prawa a ja walczę demokratycznie o swoje. Homoseksualizm to z a b u r z e n i e seksualne. Tyle cytat z N o w e j Encyklopedii Powszechnej Państwowego Wydawnictwa Naukowego. Jako normalny (tak jest!) nie mogę już nawet powiedzieć, ze jestem normalny i muszę mówić "heteroseksualny", bo inaczej będę ciągany po sądach. Za to tych odbiegających od normy (pardon, „zaburzonych”) nie mogę określać klasyczną definicją "homoseksualny", bo też będę ciągany po sądach. W pracy (jako większości!) też grozi mi dyskryminacja. Przykład: jeśli pójdę do szefa i powiem, że ktoś do mnie powiedział "ty heteroseksualisto" to spotkam się zapewne ze wzruszeniem ramion ale jeśli ktoś pójdzie ze skargą, że został (zgodnie z prawdą) nazwany homoseksualistą to oczywiście mnie pociagną za odpowiedzialność, bo "dyskryminuje mniejszość". W szkole, nauczyciel, który też powinien wychowywać i b y ć w z o r e m i autorytetem dla młodzieży może smiało powiedzieć do dzieciaków: "jestem gejem i tak jest dobrze". A rodzice muszą się grzecznie uśmiechać i potakiwać: "tak jest panie geju". No i oczywiście jeśli para gejowska zechce sobie wziąść na wychowanie parę małych chłopaczków w ramach adopcji, to mogą im codziennie demonstrować rodzinne „wzory” rodzicielskiej miłości między tatusiem... a tatusiem. No, bo w małżeżstwei to jest mąż i żona a w takim związku zaburzonych seksulanie to co – mąż i mąż? I bez obrazy o tych „zaburzonych seksualnie”, cytuję tylko N o w ą Encyklopedię Państwowego Wydawnictwa Naukowego, której wykładnia ma znaczenie normatywne w Polsce. Są w społeczeństwie zachowania prawnie niekarane ale mogą być niepreferowane np. nie kara się za palenie papierosów (chyba, że w miejscach niedozwolonych) ale też nie pochwala się reklamowania stylu życia z papierosem w ustach; oczywiście są tu różne zdania. Podobnie jest z homoseksualizmem – prywatnie rób co chcesz ale większość społeczeństwa nie jest zainteresowana robieniem reklamy dla takiego modelu postępowania, wręcz przeciwnie – optymalnym rozwiązaniem jest sprawdzony model normalnego, heteroseksulanego małżeństwa i te dwa modele po prostu nie mogą być uznane za równoprawne, bo nie są. Uważam, że optymalny model rodziny to składająca się z matki, ojca i dzieci. Owszem są od tego różne wyjątki ale jest np. różnica czy chłopak wychowywany jest w pełnej rodzinie przez ojca i matkę czy w związku niepełnym gdzie wychowuje go jeden męski partner z drugim męskim partnerem. Nie ma bowiem możliwości aby mężczyzna mógł przekazać dziecku to co może matka. Oczywiście w demokratycznym społeczeństwie nie każdy musi mieć takie zdanie jak ja, dlatego wszędzie gdzie mogę prezentuję własne i go bronię i tak też postępuję we wszelkich głosowaniach na ten temat, bo mam do tego prawo a osoby o innych przekonaniach mają podobne prawa a w efekcie powstaje ustawodastwo, które wszyscy musimy respektować. Jeśli zatem kiedyś, w drodze demokratycznych zmian, osoby homoseksualne będą miały podobne prawa jak heteroseksualne to również będę to respektował ale do tego czasu zrobię wszystko aby się temu przeciwstawić. Oczywiście wyłącznie metodami demokratycznymi i bez użycia przemocy. Tak wiem, to co napisałem to "podłość" i tylko ty masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 komentarz 06.08.07, 15:16 drogi/droga toja3003 nie lubię szatkować czyichś wypowiedzi, ale poruszyłe/aś tyle tematów naraz, że aż kusisz, aby ci powtórzono, co już wielokrotnie zabrzmiało. 1) nie istnieje prawo do wolności od parad, a gdyby nawet istniało, to miałoby zastosowanie do parad heteroseksualistów (tak, tak, są takie w polsce urządzane) z ich homofobicznymi okrzykami i wzywaniem do przemocy, niż do homoparad, które choćby na jeden dzień dodają kolorów miastu, przyciągają turystów, przyczyniają się do rozładowania napięć itp. konkretnie: jeśli parlament przegłosuje ustawę: "nie wolno urządzać parad urągających przyzwoitości" to nadal będziesz miał homoparady (nie udowodnisz, że kolorowe balony są groźne), ale nie będziesz miał więcej parad homofobów, ponieważ ci stosują groźby karalne i nawołują do przemocy - wystarczy porównać na zdjęciach. gdybym był złościwy, to bym napisał, że jestem za. 2) polska nie jest krajem demokracji w znaczeniu "rządów pięćdziesięciojedenprocentowej większości, która może przegłosować, aby wyrżnąć pozostałe czterdzieści dziewięć", lecz demokratycznym państwem PRAWA, zobligowanym do przestrzegania dobrowolnie przyjętych na siebie zobowiązań międzynarodowych. zarówno prawo międzynarodowe, jak i nasza konstytucja nie pozostawiają wątpliwości: umowa międzynarodowa ma pierwszeństwo przed ustawą! prawo do paradowania i wolność mówienia w pracy i przed uczniem, że jestem gejem (oczywiście nie wprost "Jestem gejem", lecz np. "Wczoraj byłem z mężem w kinie") zawierają się w zasadzie swobody wypowiedzi, która jest chroniona w pierwszym rzędzie. 3) normalny jesteś tylko w takim znaczeniu, jak i ja: obaj mieścimy się w normie: 5%homo, reszta niehomo. 4) od heteroseksualistów/polaków/katolików wolno wyzywać czy prowokować, ponieważ jest ich większość, której nie można zaszkodzić. prawo bierze w obronę mniejszości: homo/ślązak/ateista nie dlatego, że wyznają "lepszy" światopogląd, lecz dlatego, że są narażeni na represje, i to poważne (wyrzucenie z pracy, pobicie, mord), udokumentowane. to naprawdę nie to samo: wezwanie "Bij heteryka!" - nic nie znaczy, jest nie do zrealizowania. ile znasz przypadków, kiedy gej wrzasnął na ulicy: "bij heteryka" i ludzie się rzeczywiście rzucili bić hetero? "Bij homosia!" - przeczytaj sobie w raportach amnesty, jak często stanowi skuteczne nawołanie do przemocy. 5) mąż i mąż są w stanie pokazać dziecku, jak należy sobie wzajemnie okazywać miłość i szacunek. jeśli już wyjmujesz takiego rodzaju argument, to nie ma wątpliwości, że dwóch ojców lub dwie matki są lepszymi rodzicami, niż samotna matka lub samotny ojciec. samotny rodzic nie jest w stanie przekazać dziecku tego, co dwóch kochających się rodziców. twoja argumentacja jest wsparciem dla pomysłu homoadopcji, czyli adopcji dziecka przez parę osób tej samej płci (adopcja przez jedną osobę nie stanowi problemu). 6) rzeczywiście przedstawiam się: jestem korepetytorem, a to jest mój chłopak/mąż. rodzice wcale nie muszą potakiwać i się uśmiechać, ale mimo to potakują i się uśmiechają - wbrew twoim wyobrażeniom 90% heteryków jest normalna, tzn. nie mają kompleksów niższości względem gejów. "najstraszniejsze", co mnie spotkało, to że rodzic raz (!) dyskretnie zostawił uchylone drzwi do pokoju, gdzie się uczymy, i od czasu do czasu nasłuchiwał. 7) napisałem "podłość" mając na myśli pułapki zastawiane na gejów np. w czasie rozmowy kwalifikacyjnej. szef zakłada sobie, że będzie stosował pseudozasadę "jeśli nie powie, że jest gejem, to go o to nie zapytam". prowadzi to do szantażu, ponieważ prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw, i geja się zwalnia albo za to, że "wyjawił", albo za to, że "zataił". dodatkowe upokorzenie bierze się stąd, że szef zwalnia geja, ponieważ jest homofobem, a przedstawia to, jakby nastąpiło na własne życzenie geja. tę pułapkę dostrzeżono, i dlatego w zakresie prawa pracy osoba homoseksualna jest kuta na cztery nogi: wystarczy przychodzić do pracy z załączonym dyktafonem, i w razie kłopotów sprawa w sądzie jest wygrana. to oczywiście teoria: kto by miał w polsce odwagę?! Prywatnie masz prawo mówić, co myślisz, bez ograniczeń. Publicznie masz prawo mówić, co myślisz, z jednym zastrzeżeniem: nie obrażać, nie wzywać do nienawiści lub przemocy. Masz prawo, wręcz obowiązek, mówić prawdę o sobie. Nie wolno nikogo zmuszać, aby kłamał lub zatajał istotną dla niego prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 przyjmuje twoje racje do 06.08.07, 15:30 nieakaceptującej wiadomości, bo mam swoje racje i przy nich zostaję. Krótko, uważam, że czeski model jest rozsądny: osoby tej samej płci nie są małżeństwem ale związkiem i nie mogą adoptować dzieci. W końcu nie można zabronić ludziom żeby deklarowali, że chcą razem mieszkać, prowadzić wspólne gospodarstwo i mieć prawo do informacji w szpitalu dot. drugiej osoby. Znam przypadek na wsi gdzie starsze małżeństo przejęło opiekę nad wdową (lat ok. 80). Kobiety w wieku ok. 80 lat zamieszkały razem po śmierci ich mężów i były dla siebie najbliższą rodziną. A co do reszty to podporządkowuję się ustawodastwu obowiązującemu w Polsce a jestem przeciwny obrażaniu kogokolwiek czy tym bardziej używaniu przemocy względnie wzywaniu do nienawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: przyjmuje twoje racje do 06.08.07, 15:46 Ja bym oddzielił "sakralne" małżeństwo od prawneej umowy o wzajemnym dziedziczeniu, opiece, wspólnocie majątkowej itd. Tak samo nie widzę możliwości by pary - homo "brały" sobie z sierocińca i adoptowały dziecko. Jednak świat nie jest taki prosty - dziecko może być dzieckiem jednego z partnerów "homo". To co odebrać je ojcu/matce i oddać do sierocińca? Szukać na siłę rodziny zastępczej? Oddać drugiemu rodzicowi, który może i żyje w poprawnej pod względem płci rodzinie ale związek jest krańcowo patologiczny? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 od "nieprostych przypadków" są sądy a 06.08.07, 16:02 poza tym jestem, tak jak ty maaac, przeciwny homoadopcjom "z automatu". Odpowiedz Link Zgłoś
pankasztelan Re: od "nieprostych przypadków" są sądy a 06.08.07, 20:51 Pojawiaja sie ludzie ktorzy oburzaja sie, ze komus nie podoba sie adopcja przez pary homoseksualne i zadaja pytanie, a co "z katolickimi rodzinami, gdzie rodzice pija, dzieci sa zaniedbywane, gdzie ojciec to zlodziej a matka prostytutka, a dzieci sie po ulicach szwedaja". Rodzicow sie nie wybiera, tacy rodzice to niestety wykolejency, margines spoleczny. To samo dotyczy zwiazkow homoseksualnych, adoptowane przez nich dzieci, nie maja normalnych rodzicow, bo normalni rodzice skladaja sie z matki-kobiety i ojca- mezczyzny, ktorzy daja im poczucie bezpieczenstwa, milosc i wychowanie, ktorzy sa wzorcami do pozniejszego zycia tych dzieci. A jaki wzor moga dac dwie mamy, albo dwoch ojcow? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, pankasztelan. Otó 07.08.07, 09:03 Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, pankasztelan. Otóż dziecko jest otwarte i wrażliwe na wzorce przekazywane mu przez rodziców. Przykładowo, jeśli chłopak widzi, że ojciec całuje matkę czy czasem się obejmą, prztulą, to ma określony wzorzec relacji mężczyzna- kobieta, ojciec-matka i wtedy ten wzorzec zostaje w nim, będzie go jakoś przenosił w swoim życiu, kiedyś naturalnie będzie okazywał tak swoją miłość jako mąż swjej żonie. A co zostanie z tych wzorców jeśli zobaczy faceta całującego innego faceta? Pewnie podświadomie dojdzie do wniosku, że „to wszystko jedno”, że „tak też jest dobrze”. Krótko mówiąc homoseksualiści bądą wychowywać homoseksualistów a to nie jest optymalny model rozwoju rodziny i społeczeństwa i nie powinno się go propagować rozwiązaniami prawnymi. Trzeba wyraźnie powiedzieć: jest model optymalny, oparty na małżeństwie jednej kobiety z jednym mężczyzną, którzy mają naturalne potomstwo i taki model trzeba wspierać, co zresztą robi wyraźnie nasza Konstytucja czyli najwyższe prawo w naszym kraju. Nie chodzi przy tym o to aby kogoś dyskryminować. Owszem, ludzie są równi wobec prawa ale poszczególne przepisy mogą tą równość ograniczać z praktycznych powodów, w interesie społeczeństwa. Przykładowo: każdy może być pilotem odrzutowca i o takie stanowisko się ubiegać. Nikomu z góry nie można tego zabronić. Ale są przepisy, które np. wymagają określonych predyspozycji psychofizycznych a zatem „dyskryminują” tych, których się odrzuca na takie stanowisko. Podobnie może być w kwestii adopcji. Można stosować przepisy, które nie zezwalają automatycznie na homoseksualne adopcje i to nie jest dyskryminacja a jedynie praktyczny przepis wykonawczy w interesie demokratycznego społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, pankasztelan 07.08.07, 09:20 > Przykładowo: każdy może być pilotem odrzutowca i o takie > stanowisko się ubiegać. Nikomu z góry nie można tego zabronić. Ale > są przepisy, które np. wymagają określonych predyspozycji > psychofizycznych a zatem „dyskryminują” tych, których się odrzuca > na takie stanowisko. -------------------------------------- Toja wyjelas mi to z ust. Dokladnie tak samo mysle. Precz z poprawnoscia polityczna i w jej imieniu, ukrytym domaganiem sie przywilejow dla mniejszosci seksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, pankasztelan 07.08.07, 09:33 Skoro precz z poprawnoscią polityczną , to ciekawe czy to mo ma też dotyczyć przymusowego siedzenia niepelnosprawnych w domu za piecem, o ile maja jakiś dom - bo tak sie składa, z e poprawnosc polityczna daje im przywileje zatrudniania - kiedyś , jeszcze w twoich ulubionych biblijnych czasach, społeczęństwo wywaliłoby ich na margines zebractwa. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Typowa manipulacja homofiliczna 07.08.07, 10:08 > Skoro precz z poprawnoscią polityczną , to ciekawe czy to mo ma > też dotyczyć przymusowego siedzenia niepelnosprawnych w domu za > piecem, o ile maja jakiś dom - bo tak sie składa, z e poprawnosc > polityczna daje im przywileje zatrudniania - kiedyś , jeszcze w > twoich ulubionych biblijnych czasach, społeczęństwo wywaliłoby ich > na margines zebractwa. ----------------------------------- Precz z cala moca! Niechcialbym aby za sterami samolotu (bo o pilotach mowimy), siedziala np. osoba niedowidzaca. Osoby niepelnosprawne powinny miec godna rente dzieki ktorej moglyby sie realizowac w inny sposob, niz poprzez zabieranie pracy tym, ktorzy mogli by ja wykonywac lepiej. PS. czasy biblijne nie sa moimi ulubionymi. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Typowa manipulacja homofiliczna 07.08.07, 10:22 A w ogóle zapytałeś czy osoby te chcą mieć godna rentę i nei mieć zadnego kontaktu ze społeczeństwem oprócz sluchania radia? Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę ale sa zawody, które np. osoby niewidzące wykonują o wielekroć lepiej niz widzące, ze względu na wyostrzony inne zmysły. Klasyka to stroiciel instrumentów, albo masażysta rehabilitacyjny. Ale ty byś już ich skreslił , b ząłozyłes, ze zabierają pracę. Oj uwazaj, bo nigdy nei wiadomo, co sie komu moze przydarzyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Typowa manipulacja nonsensem 07.08.07, 10:26 A co do twojej propozycji zadzania osoby niewidomej za sterami samolotu - powiem tylko tyle - pośługiwanie sie nonsensem w dyskusji , niejednokrotnie obraca sie przeciw temu który takich argumentów uzywa. Nigdzie na swiecie nikt nigdy nie wykształcił niewidomego pilota i nei wykształci - ze względu na to, co napisałam powyzej - niedowidzący maja inne zalety , które mozna wykorzystac, nie wzrok, którego akurat nie maja. Ciekawe, czy delikatnego tancerza baletu chciałbyś zatrudniać jako strongmana przeciągajacego cięzarówki -bo jak narazie dajeszx takie argumenty;/ Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Typowa manipulacja homofiliczna 07.08.07, 10:35 > A w ogóle zapytałeś czy osoby te chcą mieć godna rentę i nei mieć > zadnego kontaktu ze społeczeństwem oprócz sluchania radia? --------------------------------- Czy posiadanie renty, badz emerytury zabrania kontaktu ze spoleczenstwem? > Ale ty byś już ich skreslił , b ząłozyłes, ze zabierają pracę. ----------------------------------- Manipulujesz znowu. Podstawowym kryterium jest jakosc pracy. Dopiero co pisalas o przywilejach ze wzgledu na niepelnosprawnosc w imie poprawnosci politycznej. > Oj uwazaj, bo nigdy nei wiadomo, co sie komu moze przydarzyć.... ----------------------------------- Co to? Jakies pogrozki? :-) Osobiscie nie mialbym nic przeciw sowitej rencie, badz emeryturze. Moglbym wiecej czasu poswiecic swoim pasjom. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 poprawka 07.08.07, 12:43 toja 3003 pisze: "A co zostanie z tych wzorców jeśli zobaczy faceta całującego innego faceta? Pewnie podświadomie dojdzie do wniosku, że „to wszystko jedno”, że „tak też jest dobrze”." poprawka: do takiego wniosku nie dojdzie ani świadomie, ani nieświadomie, ponieważ to jest oczywistość, do której nie trzeba "dochodzić". po prostu to wie! 90% moich uczniów w wieku 12-16 lat nie ma żadnej opinii o homkach, tak samo jak nie mają opinii o ludziach lubiących niebieski. widzieć i akceptować świat takim, jakim jest, to jest naturalny stan umysłu nastoletniego człowieka, o ile go nie wychowasz w kompleksach homofobicznych. nikt się nie staje homo/hetero od tego, że się dowiedział, co to jest orientacja, ani też od tego, że zobaczył całujących się facetów, nawet jeśli to są jego właśni rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Otóż to, heterofob2, słusznie zauważyłeś, że „widz 07.08.07, 14:09 Otóż to, heterofob2, słusznie zauważyłeś, że „widzieć i akceptować świat takim, jakim jest, to jest naturalny stan umysłu nastoletniego człowieka” zatem jeśli dziecko wychowuje się w grupie kanibali to będzie dla niego zupełnie naturalne, że zjada się innych ludzi. A jeśli wychowa się w domu homoseksualistów to będzie też dla niego naturalne, że związek faceta z facetem jest tak samo dobry jak małżeńska rodzina kobiety i mężczyzny czyli matki i ojca. I ja właśnie nie chciałbym żeby rosły pokolenia i zastępy tak myślących młodych ludzi i dlatego jestem przeciwny homoadopcjom. Tak, wiem, że to są dla ciebie heterobzdurki a ty reprezentujesz jedynie słuszne homomądrości, które ja muszę akceptować ale tak się składa, że nie mam takiego zamiaru i bronię swojego zdania i poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: komentarz 07.08.07, 23:33 heterofob2 napisał: > 1) > nie istnieje prawo do wolności od parad, Czy parady na rzecz legalizacji zoofilii i nekrofilii (za zgodą "partnera") powinny być dozwolone ? > choćby na jeden dzień dodają kolorów miastu, przyciągają turystów, przyczyniają > się do rozładowania napięć itp. ?? Raczej wywołują zgorszenie publiczne. > > prawo do paradowania i wolność mówienia w pracy i przed uczniem, że jestem geje > m > (oczywiście nie wprost "Jestem gejem", lecz np. "Wczoraj byłem z mężem w kinie" > ) > zawierają się w zasadzie swobody wypowiedzi, która jest chroniona w pierwszym > rzędzie. Nie w pracy. > 3) > normalny jesteś tylko w takim znaczeniu, jak i ja: obaj mieścimy się w normie: > 5%homo, reszta niehomo. He,he...cienka demagogia :) > > 4) > od heteroseksualistów/polaków/katolików wolno wyzywać czy prowokować, ponieważ > jest ich większość, której nie można zaszkodzić. Ech, ta "tolerancja" pederastów... >Publicznie masz prawo mówić, co myślisz, z jednym zastrzeżeniem: nie obrażać, > nie wzywać do nienawiści lub przemocy. Zwrot: "Ty pederasto" obraża czy wzywa do przemocy ?... Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 zadanie domowe 06.08.07, 15:27 aby sobie uzmysłowić, o czym pisałem, spróbuj przy najbliższej okazji, gdy ktoś rzuci żartem lub serio pytanie: "Jesteś homo?", powstrzymać się od odpowiedzi. nie przecz, nie potwierdzaj, i spróbuj przeżyć bez środków uspokajających najbliższe tygodnie. wiem, że nie podołasz, dlatego dodam ułatwienie (którego ty sam mi odmawiasz!!): wszystko wytłumaczysz i odkręcisz po dwóch miesiącach. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 nikt mnie o to "żartem czy serio" nie pytał 06.08.07, 15:44 i ja takich pytań też "żartem czy serio" nie zadaję wiąc po co wymyślać teoretyczne przykłady. Jak ktoś mnie "żartem czy serio" tak spyta to też "żartem czy serio" odpowiem "ta, jestem homo-nie-wiadomo" czyli zastosuję metodę Władysława Bartoszewskiego. Gdy jakiś dziennikarzyna spytał go "co by pan zrobił gdyby ktoś nazwał pańską żonę czarownicą" odrzekł "odpowiedziałbym z uśmiechem, że nareszcie ktoś odkrył jej tajemnicę!" Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 09:33 "- Zalecam dużą ostrożność w czytaniu tekstów sprzed kilku tysięcy lat, powstałych w innej części świata i kulturze, do tego napisanych w praktycznie nieistniejącym dziś języku. Te teksty trzeba interpretować w ich społecznym i historycznym kontekście. Wtedy dozwolona była np. poligamia, i o tym jest w Biblii, a dzisiaj poligamia nie ma uzasadnienia i się jej zakazuje." ----------------------------------------- Co za chora manipulacja. To zwykle wprowadzanie relatywizmu i negowanie elementarnych wartosci zawartych w Biblii. W ktorym miejscu biblia namawia do poligamii? Swoja droga z laickiego punktu widzenia dzisiaj nie ma naukowych podstaw do zakazywania poligamii. Totalny belkot ludzi ktorym pomieszalo sie w glowach. Czyzby pan sekretarz generalny zapomnial na czym opiera sie kosciol luteranski? Moze zapomnial nawet dlaczego powstal? Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 14:25 > Co za chora manipulacja. To zwykle wprowadzanie relatywizmu i negowanie > elementarnych wartosci zawartych w Biblii. Manipulacja?!? A nie glos rozsadku, dosc rzadki w kosciele?!? Traktujac biblie doslownie mamy piekne przyklady pochwaly ludobojstwa (rzezi calych plemion), zamachow samobojczych na cywilow (Samson, z kilkoma tysiacami zabitych kobiet i dzieci), niewolniczego traktowania kobiet jak rzeczy (pamietasz jak Lot chcial oddac tlumowi swoje niezamezne corki?). I tak dalej, przyklady by mnozyc... Ale to co napisalem to pewnie "manipulacja", moze "totalny belkot", nie?!? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:18 > Ale to co napisalem to pewnie "manipulacja", moze "totalny belkot", nie?!? ----------------------------------------- Alez nie, wyjasnienie jest zupelnie proste - Nieznajomosc tematu! Najzwyczajniej zapominasz o Nowym Testamencie. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:27 To uzgodnijmy do czego się odwołujemy. Biblia to chyba nazwa Nowego i Starego Testamentu (Przymierza)? Zresztą Jezus wyraźnie mówi, że przyszedł nie przekreślić, a wypełnić Pismo. Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:28 > Alez nie, wyjasnienie jest zupelnie proste - Nieznajomosc tematu! > Najzwyczajniej zapominasz o Nowym Testamencie. Czyli stary testament nie obowiazuje? A slawetne 10 przykazan (z ich ukierunkowaniem tylko do mezczyzn, bo stoi jak byk "nie pozadaj zony blizniego swego") kobiety maja miec w glebokim powazaniu jako meskie i szowinistyczne? Nowy testament tez powstal w innej epoce i w innych realiach. Rowniez tego nie da sie traktowac doslownie. (szczerze mowiac odrzucam i stary i nowy, dla mnie nie ma wielkiej roznicy. Ale Chrystusa szanuje - mam jakis nie dajacy sie latwo wyjasnic sentyment do idealistow gotowych umrzec za swoje poglady) pozdr. ____________________________ Nie można być równocześnie dorosłym człowiekiem i chrześcijaninem-James Joyce Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 14:39 > Co za chora manipulacja. To zwykle wprowadzanie relatywizmu i negowanie > elementarnych wartosci zawartych w Biblii. W ktorym miejscu biblia namawia do > poligamii? Nie namawia ale pisze o... taka drobna manipulacyjka z Twojej strony. A gdzie .. o tu, u tak znacznego męża bożego jak Król Salomon. 1 Księga Królewska; rozdział 11 1 Król Salomon pokochał też wiele kobiet obcej narodowości, a mianowicie: córkę faraona, Moabitki, Ammonitki, Edomitki, Sydonitki i Chetytki1, 2 z narodów, co do których Pan nakazał Izraelitom: «Nie łączcie się z nimi, i one niech nie łączą się z wami, bo na pewno zwrócą wasze serce ku swoim bogom»2. Jednak Salomon z miłości złączył się z nimi, 3 tak że miał siedemset żon-księżniczek i trzysta żon drugorzędnych3. Jego żony uwiodły więc jego serce. Jak widzisz zakaz dotyczył obcych żon a nie wielożeństwa.. Takich przykładów jest więcej. PS. A to że Szwedzi przegięli to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:23 > Nie namawia ale pisze o... taka drobna manipulacyjka z Twojej strony. ------------------------------------------ To, ze sie tylko o czyms pisze, nie oznacza raz, ze jest to dobre, dwa, ze jest to jakis wzor do nasladowania. Jak kolega powyzej zapominasz o Nowym Testamencie, na ktorym oparte jest wspolczesne chrzescijanstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:40 Manipulujesz. Wyraźnie w tekście jest napisane że BIBLIA mówi o wielożeństwie. Nie Nowy Testament, a Biblia. Jednym słowem mijasz się z prawdą twierdząć że w Bibli nie ma słowa o wielożeństwie. Jest. I nie ma w tym miejscu gdzie to jest wspomniane najmniejszego potępienia wielożeństwa. Zobacz np Pwt 21; 15-17. 15 Jeśli jaki mąż będzie miał dwie żony, jedną kochaną, a drugą niekochaną, i one urodzą mu synów - kochana i niekochana - a pierworodnym będzie syn niekochanej - 16 to w dniu przekazywania dziedzictwa nie może za pierworodnego uznać syna kochanej, gdy pierworodnym jest syn niekochanej. 17 Jeśli pierworodnym jest syn niekochanej, musi mu przyznać podwójną część wszystkiego, co posiada, gdyż on jest pierwociną jego siły. On ma prawo do pierworodztwa. Widzisz? Biblia spokojnie pisze o dwóch żonach bez jakiejkolwiek negatywnej oceny tego. Hehe za to o jednej żonie gdzie jest napisane w nowym testamencie? 1 Tm 3;1-7 1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa1, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony2, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie. I co Nowy Testament - wzór dla chrześcijaństwa i jest przestrzegany? Ano nie jest. Biskupi zon nie mają, nie mają własnych domów, a jeśli mają dzieci to się do nich nie przyznają oficjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 16:04 > Manipulujesz. ----------------------------------------- ???? Czyzby? Tekst z Gazety brzmi: "Wtedy dozwolona była np. poligamia, i o tym jest w Biblii, " To ze Biblia pisze, ze byla dozwolona poligamia, nie oznacza, ze Biblia to pochwala! Analogicznie w Biblii jest napisane, ze Kain zabil Abla (NB Biblia pisze o tym bardzo spokojnie). Czy oznacza to, ze w/g Biblii wolno zabijac, albo, ze jest to cos dobrego? > Widzisz? Biblia spokojnie pisze o dwóch żonach bez jakiejkolwiek negatywnej > oceny tego. ----------------------------------------- Moze zajrzysz do Mk 10.1-12 Moze da Ci to cos do myslenia. > I co Nowy Testament - wzór dla chrześcijaństwa i jest przestrzegany? Ano nie > jest. Biskupi zon nie mają, nie mają własnych domów, a jeśli mają dzieci to > się do nich nie przyznają oficjalnie. ----------------------------------------- Znowu blad. Kosciol Katolicki nie jest kosciolem chrzescijanskim, nawet jezeli za takowy sam siebie uwaza, albo inni go za tokowy uznaja. KK od zarania cudzolozy ideologicznie z nauka ludzka, sprzeniewierzajac sie nauce Biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 09:34 plorg napisał: > > Manipulujesz. > ----------------------------------------- > ???? Czyzby? Tekst z Gazety brzmi: > "Wtedy dozwolona była np. poligamia, i o tym jest w Biblii, " > To ze Biblia pisze, ze byla dozwolona poligamia, nie oznacza, ze Biblia to > pochwala! Analogicznie w Biblii jest napisane, ze Kain zabil Abla (NB Biblia > pisze o tym bardzo spokojnie). Czy oznacza to, ze w/g Biblii wolno zabijac, > albo, ze jest to cos dobrego? > > > Widzisz? Biblia spokojnie pisze o dwóch żonach bez jakiejkolwiek negatywn > ej > > oceny tego. > ----------------------------------------- > Moze zajrzysz do Mk 10.1-12 Moze da Ci to cos do myslenia. > Co ma mi dać do myślenia? Biblia to Biblia. Widzisz jeden cytat (zresztą nie negujący wielożeństwa, a potępiający rozwody), a reszty Biblii nagle nie widzisz? Zakłamałeś cytat z GW tego co powiedział ten Szwed, a teraz dalej brniesz w kłamstwo walcząc z czymś co jedynie sam wymyśliłeś. Jedyny zapis dotyczący w Biblii monogamii (przynajmniej ten co ja znam, przytocz proszę inny, ale taki gdzie pisze to wprost, a nie jest to twoją swobodną interpretacją tekstu) to jest ten dotyczący biskupów. Nie znaczy to wcale że wielożeństwo jest czymś dobrym i co bym dziś pochwalał - ale zapisu zakazującego jego NIE MA w Biblii. Facet w tym względzie miał rację. > > I co Nowy Testament - wzór dla chrześcijaństwa i jest przestrzegany? Ano > nie > > jest. Biskupi zon nie mają, nie mają własnych domów, a jeśli mają dzieci > to > > się do nich nie przyznają oficjalnie. > ----------------------------------------- > Znowu blad. Kosciol Katolicki nie jest kosciolem chrzescijanskim, nawet jezeli > za takowy sam siebie uwaza, albo inni go za tokowy uznaja. KK od zarania > cudzolozy ideologicznie z nauka ludzka, sprzeniewierzajac sie nauce Biblii. Błąd? Uważają się za chrześcijan. Inni też ich za takich uważają mimo wielu błędów. Mnie akurat celibat mniej przeszkadza - może bardziej ze względów technicznych (księża katoliccy są oderwani o normalnego życia). Bardziej mi przeszkadza szerzące się pogaństwo pod płaszczykiem kultu świętych czy obrazów/rzeźb. Wiesz w odniesieniu do tego co napisałeś o niechrześcijańskości Kościoła Katolickiego przypomniał mi się jeden dowcip. Odnosił się on do wycieczki po Niebie nowych "duszyczek". Spokojnie mijali zgromadzone różne wyznania, aż doszli do jednego miejsca gdzie kazano im zachować ciszę i dużą ostrożność "bo oni myślą że są tu sami". Czyżbyś zamierzał trafić do tego miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 10:28 > Co ma mi dać do myślenia? Biblia to Biblia. Widzisz jeden cytat > (zresztą nie negujący wielożeństwa, a potępiający rozwody), a > reszty Biblii nagle nie widzisz? ------------------------------------- Jaki jest sens Biblii dla kogos wierzacego? Odczytanie woli Boga w stosunku do ludzi. Skoro jest tekst wyraznie wskazujacy intecje Boga w kwestii malzenstwa, jaki jest sens doszukiwania sie podtekstow i niedopowiedzen, czy spekulowania na podstawie tekstow opisujacych panujacy wowczas stan rzeczy. Wola Boga byla zmiana tego stanu rzeczy. Dlatego powstalo Pismo. > Zakłamałeś cytat z GW tego co powiedział ten Szwed, a teraz dalej > brniesz.. ------------------------------------- Przepraszam ale to Ty brniesz nie wiadomo dokad. Szwed sugeruje, ze Biblia aprobuje wielozenstwo, a my teraz jestesmy madrzejsi i z niego rezygnujemy. NB napisalem tez, ze wspolczesny zakaz wielozenstwa nie ma podstaw naukowych. Niby dla czego zabraniac ludziom zycia tak jak chca, w stadzie np.? > Wiesz w odniesieniu do tego co napisałeś o niechrześcijańskości > Kościoła Katolickiego przypomniał mi się jeden dowcip. ------------------------------------ To, ze pisze o niechrzescijanskosci instytucji i jej dogmatow, nie oznacza negowania chrzescijanskosci jakiejs czesci jej wyznawcow. Sam fakt identyfikowania sie z jakims kosciolem, nie czyni nikogo chrzescijaninem. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 12:20 > Jaki jest sens Biblii dla kogos wierzacego? Odczytanie woli Boga w > stosunku do ludzi. Skoro jest tekst wyraznie wskazujacy intecje Boga > w kwestii malzenstwa, jaki jest sens doszukiwania sie podtekstow i > niedopowiedzen, czy spekulowania na podstawie tekstow opisujacych > panujacy wowczas stan rzeczy. Wola Boga byla zmiana tego stanu > rzeczy. Dlatego powstalo Pismo. Zarzucasz mi to co sam robisz. Spekulujesz na podstawie Pisma sprawy, których w nich nie ma. Nie ma w nich zakazu wielożeństwa prócz tekstu dotyczacego biskupów. NIE MA!!!! Nie możesz tego zrozumieć? Dokładnie tak samo jak omawiana przez nas osoba NIE POWIEDZIAŁA, że Biblia zachęcała do wielożeństwa z czym uparcie walczysz. Powiedziała tylko że wielożeństwo było w czasach biblijnych i było normalnością wśród ludzi wierzących. > Przepraszam ale to Ty brniesz nie wiadomo dokad. Szwed sugeruje, ze > Biblia aprobuje wielozenstwo, a my teraz jestesmy madrzejsi i z > niego rezygnujemy. Bo tak jest. Nie udało ci się udowodnić, że jest inaczej. > NB napisalem tez, ze wspolczesny zakaz wielozenstwa nie ma podstaw > naukowych. Niby dla czego zabraniac ludziom zycia tak jak chca, w > stadzie np.? A tu się akurat mylisz. Wielożeństwo w tamtych czasach miało poważne podstawy kulturowe w porównaniu do czasów obecnych. Wynikało to z dwóch czynników - większej śmiertelności mężczyzn niż kobiet (wojny, polowania - itp) no i niemożności samodzielnego utrzymania się kobiety niezamężnej. Kobieta mogła być albo córką, albo matką, albo babką albo ginęła z głodu. "Nadmiarowym" kobietom byt zapewniało wielożeństwo. Stąd np wziął się zwyczaj lewiratu zapisany zresztą w Biblii Pwt 25;5. Zwróć uwagę że nie ma tam opcji "szwagier jest już żonaty" i nie może dopełnić obowiązku poślubienia wdowy. Dziś sytuacja jest inna. Nie ginie już tylu mężczyzn - mniej wojen (ofiary ich są mniej seksistowskie, giną równo kobiety i męzczyźni) i bardziej rozwinięta medycyna. Kobiety też są już samodzielne finansowo - nie ma problemu samotnych kobiet i wdów bez środków do utrzymania. Nie ma więc powodu by wielożeństwo utrzymywać. Wręcz przeciwnie gdyby istniało powodowało by dodatkowe konflikty społeczne - bogaty mógł by mieć ich dużo biedny żadnej. Prócz zazdrości o majątek pojawiła by się sprawa zazdrości o seks. Z kolei bogaty facet z kilkoma żonami nie potrafił by ich "zadowolić" wszystkich - świetna okazja do zdrad małżeńskich (masa wyposzczonych i chętnych mężczyzn) i następnych konfliktów. > To, ze pisze o niechrzescijanskosci instytucji i jej dogmatow, nie > oznacza negowania chrzescijanskosci jakiejs czesci jej wyznawcow. > Sam fakt identyfikowania sie z jakims kosciolem, nie czyni nikogo > chrzescijaninem. Ale i na odwrót. Identyfikacja nie powoduje już "niechrześcijańskości". Zresztą kościół to nie tylko instytucja ale i wierni. Jeżeli więc zakładasz chrześcijańskość pewnego podzbioru wszystkich wiernych Kościoła Katolickiego to i jemu samemu trudno w pewnej części zabraniać chrześcijaństwa. Dotyczy to po równi wszystkich wyznań uważających się za chrześcijańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 16:32 > Zarzucasz mi to co sam robisz. Spekulujesz na podstawie Pisma > sprawy, których w nich nie ma. ------------------------------------ Brak czytania, ze zrozumieniem. Nie pisze, ze w Pismie jest zakaz, tylko, ze wola boza w tej kwestii jest jasno przedstawiona! Nie chcesz mi chyba dowodzic, ze nic na ten temat nie ma i jest to Bogu obojetne? > Bo tak jest. Nie udało ci się udowodnić, że jest inaczej. -------------------------------------- Nie mam zamiaru niczego udowadniac. Mk 10.5-6 Z powodu zatwardzialosci serca waszego napisal wam to przykazanie. Ale od poczatku stworzenia uczynil ich Bog mezczyzna i kobieta. Mk 10.11 Ktokolwiek by rozwiodl sie z zona swoja i poslubil inna, popelnia wobec niej cudzolostwo. Prosze mi tu nie wyjezdzac z tekstami, ze za malo wyraznie jest to napisane i w zasadzie oznacza to przyzwolenie na wielozenstwo. > Dziś sytuacja jest inna. Nie ginie już tylu mężczyzn - mniej wojen > (ofiary ich są mniej seksistowskie, giną równo kobiety i > męzczyźni) i bardziej rozwinięta medycyna. ------------------------------------ Przepraszam, ale jest to tak zalosna agumentacja, ze nawet sie do tego nie odniose. > Ale i na odwrót. Identyfikacja nie powoduje > już "niechrześcijańskości". -------------------------------------- O chrzescijanskosci decyduje wiernosc nauczaniu Jezusa i nic wiecej. > Jeżeli więc zakładasz chrześcijańskość pewnego > podzbioru wszystkich wiernych Kościoła Katolickiego to i jemu > samemu trudno w pewnej części zabraniać chrześcijaństwa. Dotyczy > to po równi wszystkich wyznań uważających się za chrześcijańskie. ------------------------------------ Otoz nie dokonca. Uwazam, ze jedynie Bog sam wie kto jest godnym nasladowca Chrystusa. KK niestety poprzez swoje nauczanie zamyka droge do Boga wielu swoim wiernym. Wiec duzo zalezy tez od zdrowego rozsadku poszczegolnych osob i nie ma tu niestety rownosci pomiedzy wszystkimi wyznaniami. Nauczanie KK jest wrecz antychrzescijanskie, czlonkom tego kosciola jest wiec znacznie trudniej podazac za nauka Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 18:40 > Brak czytania, ze zrozumieniem. Nie pisze, ze w Pismie jest zakaz, > tylko, ze wola boza w tej kwestii jest jasno przedstawiona! Nie > chcesz mi chyba dowodzic, ze nic na ten temat nie ma i jest to > Bogu obojetne? Znów manipulujesz. Z jednej strony twierdzisz że nie zajmujesz się interpretacją Pisma tylko czytasz co w nim jest napisane z drugiej strony piszesz coś takiego "Nie pisze, ze w Pismie jest zakaz, tylko, ze wola boza w tej kwestii jest jasno przedstawiona". Jasno przedstawiona wola to wyraźny tekst zakazu - reszta to wyłącznie interpretacje tekstu. Mogą być zgodne z Duchem Bożym mogą być niezgodne, ale są to TYLKO interpretacje-spekulacje. ****Ładnie się zaczyna**** > Nie mam zamiaru niczego udowadniac. Mk 10.5-6 Z powodu > zatwardzialosci serca waszego napisal wam to przykazanie. Ale od > poczatku stworzenia uczynil ich Bog mezczyzna i kobieta. > Mk 10.11 Ktokolwiek by rozwiodl sie z zona swoja i poslubil inna, > popelnia wobec niej cudzolostwo. > Prosze mi tu nie wyjezdzac z tekstami, ze za malo wyraznie jest to > napisane i w zasadzie oznacza to przyzwolenie na wielozenstwo. Oczywiście, że jest to przyzwolenie, a raczej brak zapisu. NIGDZIE nie ma napisane, że to ma być jedna żona. Jeszcze raz napiszę NIGDZIE. To TYLKO Twoja interpretacja - nic więcej. ****Piękne rozwinięcie**** > Przepraszam, ale jest to tak zalosna agumentacja, ze nawet sie do > tego nie odniose. Żałosna? Widać mało z tego zrozumiałeś - przykre. ****Tu malutka przerwa**** > O chrzescijanskosci decyduje wiernosc nauczaniu Jezusa i nic > wiecej. Oczywiście. Myślę że masz monopol na uznawanie co jest, a co nie jest wierne nauczaniu Jezusa - przynajmniej tak się zachowujesz. Ja już tego taki pewien nie jestem co do siebie. Przypominam Ci ten kawał - pewnie będziesz tam sam. ****Zbliżamy się do finału**** > Otoz nie dokonca. Uwazam, ze jedynie Bog sam wie kto jest godnym > nasladowca Chrystusa. KK niestety poprzez swoje nauczanie zamyka > droge do Boga wielu swoim wiernym. Wiec duzo zalezy tez od > zdrowego rozsadku poszczegolnych osob i nie ma tu niestety > rownosci pomiedzy wszystkimi wyznaniami. Nauczanie KK jest wrecz > antychrzescijanskie, czlonkom tego kosciola jest wiec znacznie > trudniej podazac za nauka Jezusa. No i pięknie.... Najpierw sam Bóg, a potem Ty też. Czujesz się Bogiem? Niestety taki należy wyciągnąć wniosek z tej opinii. Przemyśl czasem swoje wypowiedzi bo zaczynasz bluźnić. ****Doszliśmy do finału!!!!!!**** Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 20:44 > Jasno przedstawiona wola to wyraźny tekst zakazu ----------------------------------- Jasne, bo ty tak twierdzisz, czy dlatego, ze masz problem ze zrozumieniem bardziej abstrakcyjnych tekstow? Co zatem oznacza tekst: "A zatem niechaj kazdy z was miluje zone swoja, jak siebie samego, a zona niechaj powaza meza swojego" Dlaczego nie napisano niech kazdy miluje zony swoje? To chyba zbyt trudne dla ciebie zeby zrozumiec. Widac w/g ciebie wziecie drugiej i trzeciej zony to przejaw milosci do tej pierwszej. Sprawa biblijnego bycia jednym cialem z zona, oznacza rownie dobrze bycie jednym cialem z trzema innymi i nie ma to jak mala orgietka w piatke. Bo wszytsko jest dobrze, jak sie wszyscy kochaja. > Oczywiście, że jest to przyzwolenie, a raczej brak zapisu. NIGDZIE > nie ma napisane, że to ma być jedna żona. Jeszcze raz napiszę > NIGDZIE. To TYLKO Twoja interpretacja - nic więcej. ----------------------------------- No wlasnie interpretacja. Zawsze zona wystepuje w liczbie pojedynczej, a to oczywiscie niechybnie oznaczac musi harem. Moze wskazesz gdzie jest napisane, ze ma byc wiecej? > Żałosna? Widać mało z tego zrozumiałeś - przykre. ------------------------------------ I kto tu mowi o rozumieniu - smieszne. "Wręcz przeciwnie gdyby istniało powodowało by dodatkowe konflikty społeczne - bogaty mógł by mieć ich dużo biedny żadnej. Prócz zazdrości o majątek pojawiła by się sprawa zazdrości o seks. Z kolei bogaty facet z kilkoma żonami nie potrafił by ich "zadowolić" wszystkich - świetna okazja do zdrad małżeńskich (masa wyposzczonych i chętnych mężczyzn) i następnych konfliktów." ------------------------------------- A jakie sa naukowe przeciwskazania poza tym, ze ktos moglby zazdroscic komus paru kobiet? Jakie znaczenie ma masa wyposzczonych mezczyzn? Maja malo kasy - sa malo zaradni - zgodnie z prawami przyrody skazani sa na wymarcie. Tylko najsilniejsze geny najsilniejszych osobnikow zyskaja przywilej przejscia w nastepne pokolenie. W ten sposob spoleczenstwo nie bedzie plodzic nieudacznikow i nierobow. Same korzysci, z racjonalnmego punktu widzenia. Jakie znaczenie ma "zadowolenie" kobiety dla zachowania gatunku? Cala przyroda funkcjonuje na twardych zasadach, ze silniejszy wygrywa. Konflikty spoleczne? Od czego jest policja? > Myślę że masz monopol na uznawanie co jest, a co nie jest wierne > nauczaniu Jezusa ------------------------------------ Nawet ktos o inteligencji dzdzownicy potrafi zauwazyc roznice, kiedy naucza sie cos zupelnie odwrotnego niz napisano w Biblii. > Ja już tego taki pewien nie jestem co do siebie. ------------------------------------ To bardzo smutne, ale mysle, ze przesadzasz. Podam prosty przyklad: Biblia uczy - nie ma innym posrednikow miedzy Bogiem a ludzmi jak Jezus Chrystus. Teraz popatrz na rzesze katolickich posrednikow do Boga zaczynajac od Marii. Kazdy problem z ktorym chcielibysmy sie zwrocic do Boga ma swojego wlasnego posrednika. Czy naprawde trudno zauwazyc tu roznice? Nie sadze. No chyba, ze ktos bardzo sie stara. > No i pięknie.... Najpierw sam Bóg, a potem Ty też. Czujesz się > Bogiem? -------------------------------------- Gdzie napisalem, ze ja tez? Brales jakies prochy? Biblia jest nam dana, dla poznania woli bozej w stosunku do nas. Niektorzy nazywaja ja Slowem Bozym. W oparciu o Biblie mozemy weryfikowac co jest dla nas dobre, co nie. 1Tm 3:2 Niech jednak pamięta, że biskup powinien być człowiekiem, któremu nic nie można zarzucić: wolno mu być mężem tylko jednej żony, musi być [zawsze] trzeźwy, roztropny, przyzwoity, gościnny, powinien posiadać pewne zdolności do nauczania. --------------------------------------- Pytanie za sto punktow!!! Kto to jest czlowiek ktoremu nie mozna nic zarzucic? Biblia pisze: Taki ktory jest mezem jednej zony. Pytanie z dwiescie punktow!!!!! Co bedzie jezeli bedzie mial wiecej zon? Biblia: Bedzie mozna mu to zarzucic. Pytanie za tysiac punktow!!!!!!!!! Jezeli mozna komus zarzucac, ze ma wiecej niz jedna zone, to Biblia nic nie mowi na temat wielozenstwa? > No i pięknie.... Najpierw sam Bóg, a potem Ty też. Czujesz się > Bogiem? Niestety taki należy wyciągnąć wniosek z tej opinii. ---------------------------------------- Zaczynasz majaczyc. Albo za malo wypiles, albo moze za duzo. Moze sie dzis nie wyspales. Skoncz z tymi prochami. > Przemyśl czasem swoje wypowiedzi bo zaczynasz bluźnić. -------------------------------------- Idz sie wyspij, albo tak jak wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 09:36 KK od zarania > cudzolozy ideologicznie z nauka ludzka, sprzeniewierzajac sie nauce Biblii. Nie wiem czy wiesz, ale w świetle nauki KK w którym nie ma politycznej poprawnosci jestes juz apostatą i heretykiem. 500 lat temu czekałby cię stos za te słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 09:45 > Nie wiem czy wiesz, ale w świetle nauki KK w którym nie ma > politycznej poprawnosci jestes juz apostatą i heretykiem. 500 lat > temu czekałby cię stos za te słowa. ----------------------------------------- Coz, nie poczuwam sie do bycia czlonkiem tej zdegenerowanej instytucji. Stos? Nic nowego, czegoz mozna by sie bylo spodziewac innego po KK. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 13:00 Pan ksiądz albo nie doczytał Biblii do Nowego Testamentu, albo udaje głupa. Uprzejmie donoszę, że apostoł Paweł mówi w swoich listach ZARÓWNO o wierności małżeńskiej (1 Kor 7, 1. Tym, Tyt) JAK I potępia homoseksualizm (Rzymian 1,20- 30, 1. Kor 6,9-10). Homoseksualizm jest zły i jest wyborem, jest też wyuczony. Powoływanie się na to, że Biblia powstała 2000 lat temu nie oznacza, że to, o czym tam napisano, nie obowiązuje. A to, że "dozwolona była np. poligamia, i o tym jest w Biblii", nie oznacza, że taki był Boży zamysł względem ludzkości! Od opisu stworzenia świata czytamy: "i opuści mąż matkę swoją i ojca swego i połączy się ze swoją ŻONĄ i będą jednym ciałem". Czy Bóg powiedział "żonami"- nie. Czy Biblia pisze o grzechu-tak. Ale czy go pochwala-nie! Czy naprawdę tak trudno to zrozumieć, czy pustka w szwedzkim kościele państwowym przerzuca się na głowy ich hierarchów? Przecież Biblia potępia homoseksualizm, jasno i dobitnie. - Zalecam dużą ostrożność w czytaniu tekstów sprzed kilku tysięcy lat, powstałych w innej części świata i kulturze, do tego napisanych w praktycznie nieistniejącym dziś języku. Te teksty trzeba interpretować w ich społecznym i historycznym kontekście. Wtedy dozwolona była np. poligamia, i o tym jest w Biblii, a dzisiaj poligamia nie ma uzasadnienia i się jej zakazuje. Podobnie z homoseksualizmem - trudno odnosić biblijne cytaty bezpośrednio do dyskusji w nowoczesnym społeczeństwie, żyjącym w innych strukturach, na temat partnerstwa i małżeństwa. Kościół Szwecji uznaje, że dziś, po tym, przez co przez dwa tysiące lat przeszła ludzkość, społeczeństwo musi się przede wszystkim kierować zasadą "miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 13:26 >30, 1. Kor 6,9-10). Homoseksualizm jest zły i jest wyborem, jest też wyuczony. no ale teraz juz wiemy ze to bzdura, Kosciol protestancki dostosowuje sie do aktualnego swiata, zreszta KK tez. Nikt nie twierdzi ze swiat powstal w 7 dni chociaz tak jest napisane w Biblii? > Pan ksiądz albo nie doczytał Biblii do Nowego Testamentu, albo udaje głupa. "pan ksiadz"? "niedoczytal" ? marne sa Twoje argumenty Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 13:50 > no ale teraz juz wiemy ze to bzdura, Kosciol protestancki dostosowuje sie do > aktualnego swiata, ----------------------------------------- Kosciol chrzescijanski opiera sie na Biblii. Jezeli ktos uwaza, ze to co tam napisano to bzdury, to nie jest juz chrzescijaninem. Z reszta nikt nikogo nie zmusza do wierzenia w cokolwiek. Problem polega na tym, ze coniektorzy chca niby byc chrzescijanami i isc "z duchem czasu". Niestety albo jedno, albo drugie. Nie da sie miec dwoch rzeczy na raz. > marne sa Twoje argumenty ----------------------------------------- "no ale teraz juz wiemy ze to bzdura" - twoje tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:08 Jasne - nie mozna isc z duchem czasu , w zwiazku z tym palenie czarownic powinno zostać przywrocone, jak równeiż kamieniowanie, traktowanie kobiet jak rzeczy - najlepeij oddaje to przypowieść, w której pobozny meżczyzna oddaje swoją żoną tłumowi, który zagwałca ja na smierć pod jego progiem, nakrycia głowy dla kobiet i zakaz zabierania przez nie głosu- o których tez pisze Sw. Paweł w liscie, w którym potepia homoseksualizm i szereg innych. N bo przeciez nie mozna isc z duchem czasu i być chrzescijaninem ... Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:32 > Jasne - nie mozna isc z duchem czasu , w zwiazku z tym palenie czarownic > powinno zostać przywrocone, ----------------------------------------- Male pytanko. W ktorym miejscu Jezus wspomina cos o paleniu czarownic? A moze uda Ci sie laskawie przypomniec co mowil o kamienowaniu? > N bo przeciez nie mozna isc z duchem czasu i być chrzescijaninem ... ----------------------------------------- Nie bez przyczyny z duchem czasu napisale w cudzyslowiu. Degeneracje moralna z jaka mamy do czynienia mozesz sobie nazywac duchem czasu. Nie zmienia to faktu, ze nie ma to nic wspolnego z chrzescijanstwem. Nie da sie sluzyc dwum panom, ale przeciez nie od dzis nane jest powiedzenie p.Bogu swieczke, a diablu ogarek. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 16:05 No to zdecyduj sie, czy Mówisz o Biblii czy tylko NT - o ile mi wiadomo, to Biblia dotyczy i Sterego i Nowego Testamentu. A tak przy okazji - w którym miejscu Jezus wspomina coś o potepianiu homoseksualistów? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 16:33 > No to zdecyduj sie, czy Mówisz o Biblii czy tylko NT - o ile mi wiadomo, to > Biblia dotyczy i Sterego i Nowego Testamentu. ----------------------------------------- No to juz duzo Ci wiadomo. Teraz tylko sie dowiedz jaka jest roznica miedzy jednym a drugim. > A tak przy okazji - w którym miejscu Jezus wspomina coś o potepianiu > homoseksualistów? ----------------------------------------- A w ktorym miejscu ja pisze o potepianiu? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 17:03 Nie interesują mnie Twoje uszczypliwości . Pytam wyrażnie - dlaczego przyjmujesz jedne wskazania ST, a innych - nie ? Dekalog znajduje się w ST i jego przyjmujesz, ale już wyszczególnionych zakazów wspólzycia czy niemoznosci slubu z obcokrajowcem - nie. Dowiem sie dlaczego? NT niczego w tej dziedzinie nie doprecyzował i nie zmienił . W którym więc miejscu JEZUS w ogóle wypowiadał się na temat homoseksualizmu, jako czegos co mu sie nei podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 18:58 > Nie interesują mnie Twoje uszczypliwości . ------------------------------------ Mnie nie interesuje twoj elementarny brak zrozumienia Biblii. > Dekalog znajduje się w ST i jego przyjmujesz, ale już > wyszczególnionych zakazów wspólzycia czy niemoznosci slubu z > obcokrajowcem - nie. ------------------------------------ Stary Testament w szczegolnosci odnosi sie do Zydow, ewangelia NT natomiast gloszona jest dla wszystkich. Z punktu widzenia ST wszyscy jestesmy obcokrajowcami. W swietle NT wiara w jednego Boga wychodzi poza zamkniety krag narodu wybranego. > W którym więc miejscu JEZUS w ogóle wypowiadał się na temat > homoseksualizmu, jako czegos co mu sie nei podoba? ------------------------------------ Ano chocby w takim: Mt 19.4 Jak bys nie rozumial, to wyjasnienie znajdziesz tu: Mt 19.11 Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 22:08 > Mnie nie interesuje twoj elementarny brak zrozumienia Biblii. Mnie natomiast interesuje ów brak w Twoim przypadku. >Stary Testament w szczegolnosci odnosi sie do Zydow, ewangelia NT > natomiast gloszona jest dla wszystkich. Aha, czyli wg Ciebie dekalog zawarty w ST , odnosi się do Żydów, tak? Bardzo ciekawe podejscie ... Ano chocby w takim: Mt 19.4 > Jak bys nie rozumial, to wyjasnienie znajdziesz tu: Mt 19.11 wybacz, ale nie ma tutaj ANI Słowa o homoseksualistach , chyba pomyliły ci się wersety... Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 00:04 > Aha, czyli wg Ciebie dekalog zawarty w ST , odnosi się do Żydów, > tak? Bardzo ciekawe podejscie ... -------------------------------------- Alez nie, w/g mnie rozmawia sie z toba jak z kura i pieprzu. Pewnych pojec nie dane Ci bylo zrozumiec i obawiam sie, ze pewne pojecia abstrakcyjne sa poza zasiegiem twojego intelektu. Ale nie przejmuj sie, z tym mozna zyc. > wybacz, ale nie ma tutaj ANI Słowa o homoseksualistach , chyba > pomyliły ci się wersety... -------------------------------------- Mi sie nic nie pomylilo, jedynie tobie zabraklo inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 09:30 No coż klasyka rozmówców na tym forum - jak komuś zabraknie argumentów, albo zaplącze się w swoich wywodach, to potem zaczyna rozmówcę obrazać, zarzucajac mu brak inteligencji, brak myslenia i w ogóle brak mózgu. A tak naprawdę to daje sie tym swiadectwo o sobie i swoim braku umiejętnosci rozmawiania, nie o adwersarzu. Ty też tak zrobiłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 09:35 Pani hermino, czy ma pani cos do powiedzenia na temat artykulu? Bo pani wpis nie wnosi nic na temat. Niektorzy z regoly nie maja nic do powiedzenia, wiec ograniczaja sie jedynie do czepiania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 10:18 Nie czepiam się , tylko podsumowuję twój sposób prowadzenia dyskusji z iluminacja 256 - zadaje ci konkretne, biblijnie umotywowane pytania, na które ty odpowiadasz agresją werbalną, bo nie masz argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 10:46 > zadaje ci konkretne, biblijnie umotywowane pytania, na które ty > odpowiadasz agresją werbalną, bo nie masz argumentów. ------------------------------------- Wykazywanie kompletnej ignorancji w temacie, nie nazywalbym biblijnie umotywowanym pytaniem. Jezeli ktos oczekuje znalezienia wspolczesnej terminologii w tekstachj Biblijnych, to albo jest albo udaje osobe niepelnosprawna umyslowo. > Nie czepiam się , tylko podsumowuję -------------------------------------- Prosze podsumowywac to, co napisano w artykule i trzytmac sie tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 12:33 > Wykazywanie kompletnej ignorancji w temacie, nie nazywalbym > biblijnie umotywowanym pytaniem. Jezeli ktos oczekuje znalezienia > wspolczesnej terminologii w tekstachj Biblijnych, to albo jest albo > udaje osobe niepelnosprawna umyslowo. Kali interpretować Biblię dobrze, interpretować Kalemu źle. :) Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 13:24 > Kali interpretować Biblię dobrze, interpretować Kalemu źle. :) ----------------------------------- Juz pisalem, ze nie chodzi tu o kwestie interpretacji, tylko o niezrozumienie podtsawowych pojec jak np. nowe przymierze i roznic stad wynikajacych miedzy Starym a Nowym Testamentem. Tak powstaja wlasnie elementarne i glupie pytania typu: "Aha, czyli wg Ciebie dekalog zawarty w ST , odnosi się do Żydów, tak?" albo: "Dekalog znajduje się w ST i jego przyjmujesz, ale już wyszczególnionych zakazów wspólzycia czy niemoznosci slubu z obcokrajowcem - nie. Dowiem sie dlaczego?" Sorry ale nie bede robil tu wykladow. Jak ktos tego nie rozumie, to trudno. Tylko moze niech nie zabiera glosu w tym temacie. Kpł 18:22 "Nie bedziesz cielesnie obcowal z mezczyzna jak z kobieta. Jest to obrzydliwoscia." Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 18:53 Wydaje się mi że Ty "za wiele rozumisz". To jest uważasz, że Twoj "prawda" - jest jedyną możliwą i kompletnie nie regujesz na argumenty, które świadczą o tym jak bardzo się mylisz. Ludzie wykazują ci sprzeczności w rozumowaniu, a Ty "wiem lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 20:57 iluminacja256 : "Aha, czyli wg Ciebie dekalog zawarty w ST , odnosi się do Żydów, tak? Bardzo ciekawe podejscie ..." ----------------------------------- Co to jest za argument i o czym swiadczy? Jaka jest sprzecznosc w moim rozumowaniu? maaac napisał: > Wydaje się mi że Ty "za wiele rozumisz". ---------------------------------------- Dobrze piszesz - Ci sie widaje. Czy poza tym i tym, ze Ci sie wydaje, ze ja czuje sie Bogiem, wydaje Ci sie cos jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 21:58 To nie był zaden argument, tylko pytanie. Nie doczekałam się odpowiedzi, za to usłyszałam, ze nie myslę, brak mi inteligencji i zrozumienie niektórych rzeczy jest poza moimi mozliwościami. A ja po priostu pytam, dlaczego neiktóre rzeczy obowiązujące w ST przyjmujesz jako wykładnie - np. potepienei homoseksualizmu, a niektóre w ogóle lekcewazysz i czyniszwbrew nim - np. jesz wieprzowinę czy pozwalasz swojej zonie/ córce chodzić bez zakrytej chusta głowy Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 23:35 > A ja po priostu pytam, dlaczego neiktóre rzeczy obowiązujące w ST > przyjmujesz jako wykładnie - np. potepienei homoseksualizmu, a > niektóre w ogóle lekcewazysz i czyniszwbrew --------------------------------------- Poprostu poczytaj sobie najpierw Pismo. Twoje pytanie moze powstac tylko wtedy kiedy tak naprawde nigdy nie czytales co sie tam znajduje, albo proste teksty sa poza twoimi mozliwosciami pojmowania. Innego wytlumaczenia nie znajduje. Osobiscie obstawiam wersje pierwsza. Cos sie slyszalo, ze gdzies dzwoni tylko tak do konca nie wiadomo co i gdzie, prawda? 1Kor.10 1Kor.11 Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 13:16 >Jezeli ktos oczekuje znalezienia > wspolczesnej terminologii w tekstachj Biblijnych, to albo jest albo > udaje osobe niepelnosprawna umyslowo. > Nikt, a już na pewno tamta osoba czegoś takiegonie oczekiwała - moz eprzeczytaj głośno i wyrażnie wszystkie posty. Pytanie brzmiało - dlaczego wybiórczo przyjmujesz nauki ST - tzn. niektóre tak, a innych nie, potepianie homoseksualizmu - tak, jedzenie wieprzowiny czy brak chusty u kobiet - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Prosze przeczytac sobie tutaj 07.08.07, 13:30 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=67051576&a=67123775 Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Prosze przeczytac sobie tutaj 07.08.07, 13:47 No i własnie w tym fragmencie powołujesz się na Księge Kapłańską ze Starego Testamentu. A autorka pyta, dlaczego to akurat przejmujesz ze Starego Testamentu, a nie przejmujesz zakazu spożywania wieprzowiny, zasłanianie głowy i twarzy przez kobiety i slubu z obcokrajowcami . Tutaj nie ma zadnej ignorancji - jest logicznie postawione pytanie. Kto decyduje o tym, co sie przejmuje, a kto o tym co sie wyrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Prosze przeczytac sobie tutaj 07.08.07, 17:09 > Kto decyduje o tym, co sie przejmuje, a kto o tym co sie wyrzuca. ------------------------------------ Niczego sie nie wyrzuca. Rz 3:20 Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu. Rz 6:14 Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską. Rz 6:15 Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy! J 1:17 Zakon bowiem został nadany przez Mojżesza, łaska zaś i prawda stała się przez Jezusa Chrystusa. Odpowiedz Link Zgłoś
pankasztelan Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 21:00 Mowi wyraznie, ze gdy kobieta i mezczyzna zwiaza sie, stanowia jedno cialo. Nie ma mowy o dwoch mezczyznach czy dwoch kobietach, dla Niego zwiazkiem byl zwiazek mezczyzny i kobiety, nie bylo innych opcji... Nie rozumiem co dla ciebie nie jest jasne... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 22:11 Skad wiesz, z e nie było? Fakt, z e o nich nie powiedział, nie znaczy, ze miał zamait kamieniować kogoś za miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 mężczyzna czy kobieta 07.08.07, 12:53 Biblia w wielu miejscach mówi: "weźmiesz kobietę..." "twoja kobieta..." "zespolisz się z kobietą" nie precyzując, czy te słowa są skierowane do mężczyzny, czy kobiety. 1) można domniemywać (co wyraźnie robisz), że słowa kierował mężczyzna do mężczyzny, a w takim razie twój bóg jest męską szowinistyczną świnią 2) słowa te skierowała osoba boska do człowieka, tak kobiety, jak i mężczyzny, a wtedy jest to poparcie dla związku z kobietą zarówno mężczyzny, jak i kobiety, czyli tak związku hetero, jak i homo. oczywiście te bzdury pojawiają się tylko wtedy, gdy traktujesz biblię na serio. można jeszcze biblię olać... Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 14:57 Aurita: jak mi nie wierzysz, to przeczytaj cytaty, którymi się posłużyłem. Oczywiście, każdy ma prawo do głoszenia jakiejkolwiek bzdury, jaka przyjdzie mu do głowy. Nie znoszę jednak głoszenia bzdur wbrew logice i faktom. Jeśli dziennikarz postawił proste pytanie, powinien dostać prostą odpowiedź. Jeśli "pan ksiądz" nie uważa biblijnej nauki za prawdę, niech to powie otwarcie, a nie "ściemnia", że poligamia była powszechna, i sugeruje, że Biblia do niej namawia. Poza tym Kościół ma się światu przeciwstawiać a nie do niego dopasowywać: "W tym świecie ucisk znosić będziecie, ale ufajcie, ja pokonałem świat" (Jezus Chrystus w Ew. Jana, namiarów akurat nie pamiętam). Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:16 Może byś tak nie manipulował? "Wtedy dozwolona była np. poligamia, i o tym jest w Biblii, a dzisiaj poligamia nie ma uzasadnienia i się jej zakazuje." Wcale nie jest ty co piszesz: > Jeśli "pan ksiądz" nie uważa biblijnej nauki za prawdę, niech to powie > otwarcie, a nie "ściemnia", że poligamia była powszechna, i sugeruje, że > Biblia do niej namawia. A to że Biblia opisuje istnienie w Starym Testamencie wsród poligamii wśród osób wierzących i bynajmniej tego nie potępia jako grzechu możesz sobie sam poszukać. Ot zobacz choć Króla Salomona, którego tu już wyżej przytaczałem w innej wypowiedzi. PS. A Szwedzi przegięli - i to jest już inna sprawa. Krytyka ich decyzji za pomocą przeinaczeń i ewidentnych kłamst jest jednak poniżej krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 16:13 Co do Salomona: może werbalnie go nie potępia, potępiła go... historia. Po jego śmierci królestwo się rozjechało. Zwróć uwagę, że w księgach historycznych ST gdy jakiś król był bogobojny, państwu się powodziło, gdy składał ofiary bożkom - było źle. Popatrz na naszą historię. Kazimierz Wielki był wielkim casanovą, ale męskiego - legalnego! - potomka nie pozostawił, przez co Piastowie wygaśli... Zresztą nie widzę za bardzo sensu w twierdzeniu, że skoro Biblia Salomona nie potępia, to znaczy, że pochwala. Jezus też powiedział: "spójrzcie na lilie wodne. Nawet Salomon w całym w swym przepychu nie był ubrany tak jak jedna z nich..." - i co potępił go za rozwiązłość? Nie. Potępił go za przepych - jak dla mnie mówi On, że wspaniałość jego majestatu nie może się równać z pięknem przyrody stworzonej przez Boga. Podsumowując: Biblia opisuje wierzących grzeszników, ale nie znaczy to, że pochwala wszystko, co robią! (Mojżesz zabił Egipcjanina, Dawid zabił pośrednio męża Batszeby, Piotr zaparł się Jezusa itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 07.08.07, 10:02 1. Wszyscy opisani w Biblii są grzesznikami prócz Jezusa - argument jest więc bezsensowny. 2. To że człowiek jest grzeszny nie oznacza, że wszystkie jego czyny są takie. Tu piszemy o konkretnym czynie czyli wielożeństwie. Jeżeli miało by być grzechem powinno być to wyraźnie zaznaczone. Twoje wnioski to tylko spekulacje. Zresztą z tego co pamiętam jest wyraźnie zaznaczone CO było przyczyną upadku Salomona i jego królestwa - i bynajmniej nie było to wprost wielożeństwo. 3. Ok wniosek poprawny ale nie ma nic wspólnego z naszą dyskusją. Grzechy które wymieniasz są wyszczególnione wprost. Nasza dyskusja dotyczy tego czy wielożeństwo było czy nie było grzechem. Dowodów na to że było NIE przytoczyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 biblia 06.08.07, 14:12 Jeśli wierzysz, że biblia ma jakąklwiek wartość aksjologiczną, to stosuj jej wskazania do siebie i swojej rodziny. jeśli jesteś mężczyzną heteroseksualnym, to stosunki z mężczyznami są dla ciebie złe. jeśli jestem mężczyzną honmoseksualnym, to stosunki z kobietą są złe. co tu komplikować?! --------- cytat o żonie, z którą masz się zespolić, jest dobitnym wezwaniem do lesbijskości, jeśli go wziąć na serio. --------- biblia zawiera więcej potępień stosunków heteroseksualnych (np. w czasie miesiączki, z obcokrajowcami, cudzołożenie), niż jednopłciowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Re: biblia 06.08.07, 15:11 Aleś mnie ubawił. Jak doszedłeś do tego, że mężczyzna łącząc się z kobietą, wzywa do lesbijskości. Może dlatego, że "mężczyzna" kończy się w języku polskim na "-a", jak znakomita większość rzeczowników rodzaju żeńskiego? Możesz to opisać, jak należy to rozumieć "na serio"? Co do potępiania stosunków heteroseksualnych, to się zgadza w tym sensie, że: 1. w czasie miesiączki - kobieta wg prawa mojżeszowego była "nieczysta" 2. z obcokrajowcami - Żydzi nie mieli mieszać się z innymi narodami, gdyż ich religie były dla Boga obrzydliwe - m.in. składanie dzieci w ofierze Molochowi 3. Cudzołożenie- no, tu naprawdę nie trzeba chyba kończyć seminarium duchowengo, aby wiedzieć o co chodzi. Mężczyzna ma być mężem jednej żony, koniec i kropka. Ale nie nazywaj tego "potępianiem stosunków heteroseksualnych", bo to po prostu semantyczne nadużycie. A związki homoseksualne może i potępione są w Biblii rzadziej, ale tu sprawa jest prosta. Są dla Boga obrzydliwością i już, zero dyskusji! Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: biblia 06.08.07, 15:15 Nie wiem , jakim cudem udaje Ci sie to tak rozdzielać, ze tamte założenia o miesiaczce, zakazie małzeństw z obcokrajowcami itp, nalezą do Boga Żydów, a ten homoseksualizm do Boga w ogóle;/ Bardzo ciekawa wykladnia. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Re: biblia 06.08.07, 15:53 Żadnym cudem. Kwestie 1. i 2 zawarte są w ST i dotyczą Izraela, a o homoseksualizmie pisze TAKŻE NT - ap. Paweł we wcześniej wymienionych cytatach. Czy to naprawdę takie trudne, pojąć coś, co jest proste jak konstrukcja cepa? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: biblia 06.08.07, 16:08 Tak, gdyż: a) Paweł nie był apostołem b) Paweł nie widział na oczy Jezusa , w trkacie jego nauczania - wszystko czego sie o nim dowiedział, pochodzi od posredników. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Re: biblia 06.08.07, 16:26 a) To, że nie należał do grona 12, nie znaczy, że nie był apostołem. Poza tym był uznany przez "filary Kościoła": Piotra, Jana i Jakuba. Piotr pisze o nim w swoim 2. liście per "nasz umiłowany brat Paweł" b) widział Jezusa podczas swojego nawrócenia w drodze do Damaszku, Chrystus mówił do niego (patrz 1 Koryntian), itd. Poza tym pilnował szat ludzi kamienujących Szczepana ok. 2 miesiące po ukrzyżowaniu Jezusa. Mógł więc go widzieć wcześniej, chyba że akurat przebywał poza Jerozolimą... No, chyba że ty wiesz lepiej i twierdzisz, że kłamał. Jeśli chcesz, możemy podyskutować sobie na gadugadu. Mój numer 8664775. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: biblia 06.08.07, 16:57 Jesli cośkolweik widział, to miał objawienie, a nei - widział naprawdę . Identycznie widział Jezusa niejeden w XV czy XIX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: biblia 06.08.07, 19:03 Definicja apostola dla ciebie: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2550557 Odpowiedz Link Zgłoś
pankasztelan Re: biblia 06.08.07, 21:02 > jeśli jesteś mężczyzną heteroseksualnym, to stosunki z mężczyznami są dla ciebi > e > złe. jeśli jestem mężczyzną honmoseksualnym, to stosunki z kobietą są złe. co t > u > komplikować?! Bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 :)) 07.08.07, 23:54 heterofob2 napisał: > --------- > cytat o żonie, z którą masz się zespolić, jest dobitnym wezwaniem do > lesbijskości, jeśli go wziąć na serio. Nie ośmieszaj się... > --------- > biblia zawiera więcej potępień stosunków heteroseksualnych (np. w czasie > miesiączki, z obcokrajowcami, cudzołożenie), niż jednopłciowych. Znów cienka demagogia... Odpowiedz Link Zgłoś
monnot Re: Lobby gejowe atakuje 06.08.07, 14:40 zamiast traktowac te sprawy jako prywatna, osobista rzecz. Ale to male piwo, wkrotce przyjdzie moda na oficjalizowanie praktyk seksualnych z psami. Jak zwykle moda idzie nam z Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 15:28 jens79 "chce do Szwecji".Tylko nie zapomnij beczki wazeliny. Odpowiedz Link Zgłoś
pankasztelan Re: Szwedzcy księża w Paradzie Równości 06.08.07, 20:39 Argumenty tego pana sekretarza sa smieszne. "Zalecam dużą ostrożność w czytaniu tekstów sprzed kilku tysięcy lat...", nie ma wiekszego znaczenia czy jest to Stary czy Nowy Testament, homoseksualizm jest ciezkim grzechem i jezeli ten pan sie z tym nie zgadza, to tym samym daje do zrozumienia jak wielkim ignoranem jest wobec Pisma Swietego. Pozatym, Kosciol jest tylko jeden, a Protestanci ktorzy potem podzielili sie jeszcze na dziesiatki roznych odlamow, odlaczyli sie od Kosciola. Tak samo "ksieza" skierowane do protestackich pastorow moze byc mylace, i komus jako pierwsze co przyjdzie do glowy to ksieza katoliccy. Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: plus siedmiu ministrow,plus kilku szefow + 06.08.07, 20:56 roznych partii. Odpowiedz Link Zgłoś
naserio 10:e 06.08.07, 21:34 "Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego". Jak to teraz będzie dopasowane do nowej formy małzeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
tornson No ciekawe czy hitlerowiec z Watykanu nałoży 07.08.07, 00:37 na Szwecję ekskomunikę. ;o> Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: tornson 07.08.07, 15:09 tornson napisał: > No ciekawe czy hitlerowiec z Watykanu nalozy > na Szwecję ekskomunikę. Przede wszystkim, glupolu skonczonny, jaki hitlerowiec? I jeszcze jedno - widac jak na dloni, ze w ogole nie masz pojecia oczym piszesz i w ogole nie wiesz o co chodzi. Potwierdza to w 100% twoje glupawe i beznadziejnie debilne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś