joyz 07.08.07, 13:46 Gwoli ścisłości - pochodzenie żydowskie dziedziczy się po matce, więc jeśli Maria była Żydówką, to i Jezus był, niezależnie od tego, kto "przyczynił" się do jego przyjścia na świat. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wet3 Re: joyz 07.08.07, 17:36 joyz napisala: > Owszem, Jesus byl Zydem. Jezus nie byl Zydem. Jezus jest Synem Bozym druga Osoba Trojcy Przenajswietszej, profanko! Odpowiedz Link Zgłoś
krytykk Re: joyz 07.08.07, 17:47 wet3 napisał: > Jezus nie byl Zydem. Jezus jest Synem Bozym druga Osoba Trojcy > Przenajswietszej, profanko! Zmień dilera. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: krytykk 07.08.07, 17:51 krytykk napisał: > Zmień dilera. Nie wlaz na afisz jak nie potrafisz! Nie wiedzialem, ze Bog ma narodowosc!!! ... No, moze w prawie talmudycznym ... Poucz sie troche, nic ci nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Wet3 spał na religii :) 07.08.07, 18:25 wet3 Zapoznaj się z tekstem źródłowym: online.biblia.pl/rozdzial.php?id=244 online.biblia.pl/rozdzial.php?id=318 No cóż trudno ukryć jakie ma znaczenie słowo "rodowód" i co ono w tym momencie onacza. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Wet3 spał na religii :) 07.08.07, 19:25 Och, nie tylko spal ale jeszcze probuje podwazac Ewangelie Sw. Mateusza (Mt. 1,18). Najwidoczniej nigdy do niej nie zajrzal a teraz ma nadzieje ze w Pismie swietym tez jest tak jak mu sie wydaje. A to juz jest zwyczajna herezja. No coz, nie wystarczy byc antysemita, trzeba jeszcze posiadac jakas minimalna wiedze dotyczaca wlasnej religii. Tragiczna postac. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Wet3 spał na religii :) 07.08.07, 20:28 a po co mu wiedza?Jemu wystarczy, co pleban powie. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Haniebna ignorancja to poganstwa zguba 07.08.07, 17:52 Tylko sekciarskie poganstwo czy kacapia agentura, nieudolnie malpujace chrzescijan, potrafia sie wykazac tak nieslychanym brakiem rozeznania w elementach wiary, pod ktora sie podszywaja. Wracajcie na szkolenie, tow. joyz. Z religii - pala. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To TY, niewyksztalciuchu Rydzykowy, bladego 07.08.07, 20:35 pojecia nie masz: Jezus urodzil sie jako Zyd, zostal nawet obrzezany, jako dziecie prowadzil uczone dyskusje z kaplanami ZYDOWSKIMI, a potem sam te swoja uprzednia religie reformowal - dla ortodoksow musial byc heretykiem, nie dziwie sie wiec, ze zalatwili go sprytnie rzymskimi lapami:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior są na to *materialne* dowody.... 08.08.07, 18:01 Na wakacjach zwiedziłem parę romańskich kościołów we francuskim Masywie Centralnym. W Conques znajduje się złota szkatuła z napletkiem Jezusa i kaplica poświęcona jego obrzezaniu. Wedlug francuskiej Wikipedii istnieje 14 takich relikwiow, wystarczy żeby jeden był prawdziwy. KK oficjalnie nie zdementował, wiec muszą być autentyczne, wszystkie. ( fr.wikipedia.org/wiki/Saint_Pr%C3%A9puce ) ( en.wikipedia.org/wiki/Holy_Prepuce ) www.conques.com/visite29.htm Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: są na to *materialne* dowody.... 08.08.07, 18:10 Najpewniej wszystkie są fałszywe. Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: są na to *materialne* dowody.... 11.08.07, 19:16 dokładnie, podobnie jak wszystkie relikwie kościoła katolickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba KK swietuje dzien Obrzezania Chrystusa, a wiec 08.08.07, 22:11 niczego nie musial oprotestowywac:) Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: To TY, niewyksztalciuchu Rydzykowy, bladego 11.08.07, 19:15 a rozmowa z kapłanami w świątyni (żadne tam nauczanie) to egzamin, który każde żydowskie dziecko zdaje przed Bar Mitzwah. Wielkim Zydem był, podobnie jak jego Matka. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba O tym nie wiedzialem:) 11.08.07, 19:38 Najwyrazniej kiepski ze mnie "Zyd":( Odpowiedz Link Zgłoś
naserio Re: joyz 07.08.07, 19:34 wet3 napisał: > Jezus jest Synem Bozym druga Osoba Trojcy Przenajswietszej Tak długo, aż jakiś sobór przegłosuje coś innego. Na serio. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Wet, Jehowito! Jezus nawet zostal 07.08.07, 20:32 OBRZEZANY (bo co to takiego niby owo Ofiarowanie w Swiatyni? I jakiej to niby Swiatyni? Katedrze Sw. Pawla?) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: joyz 18.08.07, 07:33 Nie pozostalo nam nic innego tylko pogratulowac Wetowi3 i Joyz za wykonanie zlecenia inspirowania nastepnej "wojny slow" katolikow przeciw Zydom.Co niektorzy juz rece zacieraja liczac na wylapanie " polskich antysemitow" A potem ksiazki na tej podstawie beda w Ameryce pisac udowadniajac na podstawie postow "polski antysemityzm" Joy(z) pelen szczescia ze Wet pomaga mu Polakow znowu zamoczyc. --------------------------------------------------- -----------wet3 napisał: > joyz napisala: > Owszem, Jesus byl Zydem. > > Jezus nie byl Zydem. Jezus jest Synem Bozym druga Osoba Trojcy > Przenajswietszej, profanko! Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 17:53 A nawet jeśli nim był, to jakie to ma znaczenie? Żadne. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 18:19 moon5 napisała: > A nawet jeśli nim był, to jakie to ma znaczenie? Żadne. :) i dokładnie tak samo jest z innymi Żydami. Ba z innymi ludźmi nieprawdaż Pani Moon5? Czy zaczynamy zabawę w wyjątki, kwantyfikatory, uogólnienia i inne mieszanie by udowodnić, że białe jest czarne? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 18:30 A Pan ciągle to samo. Zawsze wiem, kiedy się Pan odezwie. Nie ma znaczenia czy był Żydem czy nie, bo to było 2000 lat temu. Mógłby być nawet Chińczykiem. Układ sił na świecie był wtedy inny. Nie było czegoś takiego, jak obłędna, zbrodnicza idea syjonizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 18:48 > A Pan ciągle to samo. Zawsze wiem, kiedy się Pan odezwie. Jasnowidz???? Prorokini??? Czy czuje Pani to po tym, jak znów strzeliła Pani jakieś ostre głupstwo?? > Nie było czegoś takiego, jak obłędna, zbrodnicza idea syjonizmu. A to novum. Przy dyskusji o Talmudzie uważała Pani coś innego. "La Donna mobile"? Czy ktoś tu nie wie sam co pisze? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 19:02 > > A Pan ciągle to samo. Zawsze wiem, kiedy się Pan odezwie. > Jasnowidz???? Prorokini??? Czy czuje Pani to po tym, jak znów > strzeliła Pani jakieś ostre głupstwo?? Bo kobiety mają intuicję. > > Nie było czegoś takiego, jak obłędna, zbrodnicza idea syjonizmu. > A to novum. Przy dyskusji o Talmudzie uważała Pani coś innego. "La > Donna mobile"? Czy ktoś tu nie wie sam co pisze? Dyskusja o Talmudzie była ponad pół roku temu. Mogłam zmienić pewne poglądy pod wpływem jakichś, faktów których wtedy nie znałam. Poza tym ta ideologia, która w sposób pośredni, doprowadziła do Zagłady, 2000 tysiące lat temu dopiero pączkowała. Przez te wszystkie wieki ich marzenia o własnym kraju, wykształciły w nich chore wyobrażenie własnej roli w świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 19:30 moon5 napisała: > Bo kobiety mają intuicję. Czy znana jest szanownej Pani definicja Intuicji? Chetnie pomoge. Intuicja: glebokie przeswiadczenie, ze jest tak jak nam sie wydaje, nawet wowczas gdy wszelkie fakty wskazuja cos na zupelnie innego. I bylbym wdzieczny za wyjasnienie o kogo tutaj moze chodzic. Kto to sa ci tajemniczy oni? Cyt: >Przez te wszystkie wieki ich marzenia o > własnym kraju, wykształciły w nich chore wyobrażenie własnej roli w świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 19:46 Dziękuję. Nie potrzebuję pomocy w sprawie słowa "intuicja". Nie mówiłam o żadnych tajemniczych "onych", ale wyraźnie mówiłam o Żydach. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 20:38 moon5 napisała: > Dziękuję. Nie potrzebuję pomocy w sprawie słowa "intuicja". Drobiazg, prosze Pani. Pomoc byla jak najbardziej bezinteresowna > Nie mówiłam o żadnych tajemniczych "onych", ale wyraźnie mówiłam o Żydach. Przepraszam, w takim razie zle zrozumialem. A przy okazji: o ktorych? Zydach w sensie semickim (rasowym)? Zydach jako wyznawcach Judaizmu? Osobach pochodzenia zydowskiego? Obywatelach panstwa Izrael? A co uz osobami majacymi przodkow zydowskich ale bedacych zarliwymi katolikami, patriotami w sensie przesadnym a nawet marszalkami sejmu? Czy dotyczy to rowniez polskich piosenkarzy, poetow i konferansjerow? Przepraszam, nie chce ani prowokowac ani sie natrzasac ale dobrze by bylo wiedziec o kim rozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To walka z wiatrakami. Moon w swym 07.08.07, 20:42 pustoslowiu i glupawych uogolnieniach jest niepowtarzalna, nieprzemakalna i NIEWYUCZALNA:) Tez probowalem cos z tym zrobic, ale stracilem nadzieje:((( Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: To walka z wiatrakami. Moon w swym 07.08.07, 20:53 onufry.zagloba napisał: > pustoslowiu i glupawych uogolnieniach jest niepowtarzalna, > nieprzemakalna i NIEWYUCZALNA:) Tez probowalem cos z tym zrobic, ale > stracilem nadzieje:((( Alez ja naprawde mam nadzieje na sensowna odpowiedz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: To walka z wiatrakami. Moon w swym 07.08.07, 21:03 Proszę się juz nie wysilać. Sprawia Pan wrażenie bardzo atypatycznej i zarozumiałej osoby. Niewiele Panu brakuje do poziomu trolla Onufrego. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: To walka z wiatrakami. Moon w swym 07.08.07, 21:05 korekta: antypatycznej Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Istota trollowatosci jest wlasnie pustoslowie 07.08.07, 21:12 Gadanie dla gadania, ktore w istocie niczego nie znaczy, zadnej tresci z soba nie niesie. Dokladnie, jak twoje wypowiedzi, moon:) Odpowiedz Link Zgłoś
kongreszydowski Re: To walka z wiatrakami. Moon w swym 07.08.07, 21:24 Otrzymaliśmy następujący mail: "Drogi, umiłowany mi kongresiezydowski. Proszę poinformować uczestników forum GW o tym, że jestem Żydem. Niestety, tylko w 50% (po mamusi). Informuję również, że Judasz nie miał w sobie kropli żydowskiej krwi. Był on synem rzymskiego żołdaka i jego greckiej niewolnicy. Zawsze wam oddany J" Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: To walka z wiatrakami. Moon w swym 07.08.07, 22:22 Jezus Chrystus wysłał Ci maila? Oj, żeby Cię Bóg nie pokarał. I co się dziwić antysemitom ze Was nienawidzą... Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: To walka z wiatrakami. Moon w swym 08.08.07, 02:50 moon5 napisała: > Proszę się juz nie wysilać. Sprawia Pan wrażenie bardzo atypatycznej i zarozumiałej osoby. Niewiele Panu brakuje do poziomu trolla Onufrego. Skoro mimo uprzejmie postawionego pytania nie doczekam sie najwidoczniej odpowiedzi (dziwna postawa u osoby zabierajacej tutaj glos w dyskusji) ptosilbym chociaz o uzasadnienie powyzszego sadu. Czy oparty on jest rowniez - podobnie jak pani poglady na "Zydow w ogole" - na kobiecej intuicji? Serdecznie pozdrawiam ze swiata gdzie ludzie nie wiedza jacy oni sa ci Zydzi, Polacy, Rosjanie lub Eskimosi. Gdzie kazdy czlowiek odpowiada za siebie a nie za swa przynaleznosc plemienna lub przesady i uprzedzenia innych pragnacych wsadzic go do wora z odpowiednim napisem. Jest tu naprawde ladnie. Przynajmniej pod tym wzgledem. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: To walka z wiatrakami. Moon w swym 08.08.07, 03:44 Jeśli będzie Pan zwracał się do ludzi tym tonem pełnym wyższości i protekcjonalizmu, niech Pan się nie spodziewa, ze jacyś normalni ludzie będą chcieli z Panem rozmawiać. Wielokrotnie już pisałam o jakich Żydów mi chodzi. Tych przeświadczonych o swej wyższości i niezwykłości, wychowanych na Talmudzie, jak to ktoś napisał Ku Klux Judaism. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Acha 08.08.07, 09:52 moon5 napisała: > Jeśli będzie Pan zwracał się do ludzi tym tonem pełnym wyższości i > protekcjonalizmu, niech Pan się nie spodziewa, ze jacyś normalni ludzie będą chcieli z Panem rozmawiać. Nie odpowiada to co prawda moim osobistym doswiadczeniom ale przyjmuje slowa krytyki z pokora i postaram sie popracowac nad tonem. Byc moze nasze definicje normalnosci sa rozne? > Wielokrotnie już pisałam o jakich Żydów mi chodzi. Tych przeświadczonych o swej wyższości i niezwykłości, wychowanych na Talmudzie, jak to ktoś napisał Ku Klux Judaism. Rozumiem. A teraz niech Pani bedzie laskawa przeczytac swoja wypowiedz, ktora wyzwolila moja reakcje i powie mi z ktorego miejsca to wynika. Nie mam obowiazku przypominac ani przyjemnosci sobie Pani dziel zebranych. Piszac jacy sa Zydzi etykietuje pani w sposob niejednoznaczny w ten sam sposob miliony ludzi myslacych roznie wyznaczajac dla nich jakis nie do konca jasny wspolny mianownik "zydowstwa" jako takiego. To budzi moja niezgode. Bo podobnie jek kazdy Slowianin jest lub moze byc rozny, kazdy Polak, ba kazdy katolik - podobnie kazdy czlowiek oznakowany przez pania tym niejasnym i nieprecyzyjnym okresleniem moze byc diametralnie rozny pod kazdym wzgledem: religijnym, rasowym, etycznym, moralnym lub swiatopogladowym. To jednak z wypowiedzi nie wynikalo. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Acha 08.08.07, 17:12 > Nie odpowiada to co prawda moim osobistym doswiadczeniom ale przyjmuje slowa > krytyki z pokora i postaram sie popracowac nad tonem. > Byc moze nasze definicje normalnosci sa rozne? > Na pewno te definicje są różne. Wielu ludzi wyznaje na tym forum normalność według "Wyborczej". Możliwe że Pan również. Poza tym charakterystyczne dla Pana "wymądrzanie się" świadczy o braku dystansu do siebie. Niejednokrotnie też zauważyłam ze zwraca się Pan do ludzi w pogardliwy sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba ZNOW durne etykietki, moon:) CO to 08.08.07, 17:15 jest "normalnosc wg. Wyborczej"? Definicje prosze:))) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba PS: A propos cudzej "pogardy", moon 08.08.07, 17:19 Ta istniej wylacznie w twojej wyobrazni, w twoich UROJENIACH,dlatego ja zarzucasz kazdemu, kto ma czelnosc udawadniac ci, ze - nazwijmy rzecz po imieniu - glupstwa pleciesz: mnie, jemu, beatrix, kazdemu, kto smie nie spiewac z toba w jednym chorze odmozdzonych idiotow. Masz potworne KOMPLEKSY dziwczyno.Ale to daje sie wyleczyc:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: PS: A propos cudzej "pogardy", moon 08.08.07, 17:38 Gdy ktoś sam ma kompleksy, widzi je w innych. Od jakiegoś czasu ubliżasz na tym forum ludziom od plebsu, swołoczy, polaczków, polactwa, ... A cóż to za wyznacznik mojej "głupoty", że nie zgadzam się z kilkoma wymienionymi przez Ciebie osobami...Wiele osób nie zgadza bądź nie zgadzałoby się z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: PS: A propos cudzej "pogardy", moon 08.08.07, 17:41 Co do urojeń to może istnieją u Ciebie. Pisałeś nie raz, ze jesteś atrakcyjną i elegancka kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Plugawo insynuujesz, moon. Podaj linki 08.08.07, 21:54 do tych moich postow, a pokazesz swiatu, ze SWOLOCZA nazwalem wylacznie MORDERCOW ZYDOW Z JEDWABNEGO, bo Polakami takiego jak oni scierwa nazwac nie moglem. A moze dla ciebie ta swolocz to sa wlasnie "prawdziwi Polacy"? Jesli tak, to niech cie pieklo wraz z nimi pochlonie. A ojczulek Rydzyk niech was poblogoslawi na te droge:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Plugawo insynuujesz, moon. Podaj linki 08.08.07, 22:39 każdy morderca to morderca, czy to Polak czy Żyd. Co do Jedwabnego oglądałam chyba dwugodzinny film dokumentalny z 2000 lub 2001 roku. Starsi ludzie opowiadały, że Żydzi robili nieciekawe rzeczy w stosunku do Polaków, gdy do miasta weszli sowieci. Nie jest to oczywiście powodem do zabijania całych rodzin. Zadziałały niskie instynkty zemsty. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Plugawo insynuujesz, moon. Podaj linki 08.08.07, 22:40 korekta: opowiadali Odpowiedz Link Zgłoś
soulbaker Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 07.08.07, 19:34 Czy był, czy nie był...też mi różnica. Współczesnego kapitalistycznego i instytucjonalnego kościołu to nie zmieni bo i tak odezwałby się Rydzyk dla którego nawet Kaczory to szatan. Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka owszem Jezus to idea 07.08.07, 20:21 on w realu nie istnial wcale, istnieje tylko w mitach. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Do wszystkich ktorzy twierdza, ze Jezus byl Zydem 07.08.07, 20:37 Odkrywacie, nieboraki, nowa Ameryke!!! Nie wiedzialem, ze Absolut moze posiadac narodowosc! Gratuluje "zdrowego pomyslunku" w wypisywaniu takich farmazonow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba KK od 2000 lat meczy sie by wykazac ludzka 07.08.07, 20:39 nature Chrystusa, takze i LUDZKA (a ta moze miec i narodowosc, i wyznanie), a tu jakis heretyk wet wyskakuje z tymze Absolutem... Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Do wszystkich ktorzy twierdza, ze Jezus byl Z 07.08.07, 20:50 wet3 napisał: > Odkrywacie, nieboraki, nowa Ameryke!!! Nie wiedzialem, ze Absolut > moze posiadac narodowosc! Gratuluje "zdrowego pomyslunku" w > wypisywaniu takich farmazonow!!! Absolut prosze pana to taki gatunek wodki. Rozumiem ze nie przeczytal pan nadal Ewangelii Sw. Mateusza w ktorej "stoi" wyraznie napisane wielkimi wolami ze malzenstwo Jozefa z Miriam bylo legalne a Chrystos powinien byc uwazany zaich dziecko. Powtarzany przez katechetow mit o cudownym poczeciu stoi istotnie w pewnej sprzecznosci z ewangelia. Ale to nic dziwnego, pismo swiete jest pelne miejsc w ktorych nawet jesli sie przyjmie przedziwna logike i rozczulajaca wykladnie to mimo to wlos sie jezy na glowie. Umowmy sie zatem ze ty wierzysz w niepokalane poczecie a ja nie i pozostawimy sie w spokoju. Ty nie bedziesz mnie przekonywal ze mitologia sekty zwacej sie potem chrzescijanami jest prawda objawiona i absolutem a ja nie bede Cie naklanial do wiary w czerwonego kapturka. Czlowieku, mamy XXI wiek. Ludzie byli juz na ksiezycu, sondy opuscily uklad sloneczny, znamy rozmiary naszej metagalaktyki i od doswiadczenia Millera z zupa aminokwasow minelo ponad 60 lat. A ty zaraz pewnie zaczniesz mnie przekonywac ze nad glowa mam niebo, w niebie spiewaja anioly a pod ziemia istnieje pieklo w ktorym pachnie siarka. Czy tez moze ten dzial bajkopisarstwa nalezy juz do przeszlosci a niepokalane poczecie na judejskiej wsi jeszcze nie? Wierz sobie w co chcesz - mi to w niczym nie przeszkadza - ale przestan w nabzdyczony sposob opowiadac brednie o absolutach. Bo top obraza nie tylko inteligencje lecz przede wszystkim moje poczucie estetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
buka222 Re: Do wszystkich ktorzy twierdza, ze Jezus byl Z 11.08.07, 11:18 Termin "niepokalane poczęcie" odnosi się do Maryi, nie do Jezusa, i oznacza, ze urodziła się jako osoba wolna od grzechu pierworodnego. Termin należy wyłącznie do rozważań natury teologicznej, czy też duchowej, a nie biologicznej. Jeśli jesteś takim znawcą owej "mitologii", to pisz przynajmniej z sensem i nie myl pojęć. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Boj sie Boga, rejtanko! Tak sie publicznie razaca 08.08.07, 22:13 NIEWIEDZA KOMPROMITOWAC???? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=67124946&a=67203848 Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Kazdy ma prawo do wlasnych opinii o religiach 09.08.07, 00:28 one wszystkie sa mitami i wszystkie do siebie podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: owszem Jezus to idea 07.08.07, 20:33 Hm,zalezy, jak na to patrzec.Jak sie porowna ew.Jana z pozostalymi trzema, to mozna dojsc do wniosku,ze bylo ich nawet dwoch. Jeden warunek, trzeba wziasc do reki Biblie i uwaznie przeczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: owszem Jezus to idea 08.08.07, 05:48 wanda43 napisała: > Jeden warunek, trzeba wziasc do reki Biblie i uwaznie przeczytac. Czytanie Biblii to tylko poruszanie sie w obszarach wiary. Dlatego tez pozostaje kwestia otwarta, czy opisy biblijne maja pokrycie w rzeczywistosci (tej zamierzchlej, oczywiscie) czy to tylko wymysl czyjejs wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky Re: Jezus (Jeszua,Joszue) ,Maria (Miriam)... 08.08.07, 10:51 I tak dalej-mozna by udowadniac ze religia chrzescijanska wywodzi sie z tradycji zydowskiej a kultura ktora powstala poprawnie nazywana jest judeochrzescijanska! A kwestie wiary to juz inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Re: Jezus (Jeszua,Joszue) ,Maria (Miriam)... 08.08.07, 17:50 podobnych mitow bylo a tamtym regione multum. Maria to klasyczna Bogini Matka, jej mit liczy sobie co najmnie 10 tysiecy lat. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: owszem Jezus to idea 08.08.07, 16:21 gosc88 napisał: > Czytanie Biblii to tylko poruszanie sie w obszarach wiary. Dlatego > tez pozostaje kwestia otwarta, czy opisy biblijne maja pokrycie w > rzeczywistosci (tej zamierzchlej, oczywiscie) czy to tylko wymysl > czyjejs wyobrazni. Widze, ze cierpisz na bardzo powazne niedouczenie. Otoz juz dawno temu udowodniono, ze tekst Nowego Testamentu jest w ponad 99% autentyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
naserio Re: owszem Jezus to idea 08.08.07, 16:28 wet3 napisał: > Widze, ze cierpisz na bardzo powazne niedouczenie. Otoz juz dawno > temu udowodniono, ze tekst Nowego Testamentu jest w ponad 99% > autentyczny. Widze, ze cierpisz na bardzo powazne niedouczenie, lub niedbale przeczytałeś wpis. Otoz Biblia to nie tylko Nowy Testament (gosc88 pisał o Biblii). Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: owszem Jezus to idea 08.08.07, 17:16 wet3 napisał >Otoz juz dawno > temu udowodniono, ze tekst Nowego Testamentu jest w ponad 99% > autentyczny. Aż w ponad 99%, coś takiego, to bardzo duzo. A kto to udowodnił i w jaki sposób? Nie bardzo tez rozumiem, co to znaczy, że tekst jest autentyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: owszem Jezus to idea 08.08.07, 18:00 wiktoriaka napisała: > wet3 napisał > > >Otoz juz dawno > > temu udowodniono, ze tekst Nowego Testamentu jest w ponad 99% > > autentyczny. > > Aż w ponad 99%, coś takiego, to bardzo duzo. A kto to udowodnił i w jaki sposób > ? > Nie bardzo tez rozumiem, co to znaczy, że tekst jest autentyczny. Doprawdy, mozna sie usmiac z weta3. Odpowiedz Link Zgłoś
napoczeta_dziewica nie chcialabym sie wtracac, ale 08.08.07, 22:59 mysle, ze wet3 chcial powiedziec o tekscie NT, ze jest autentyczny, poniewaz jest sygnowany przez Jezusa i z "przedmowa" Boga?! Jesli spejalisci stwierdzili autentycznosc obu podpisow, mozna przyjac, ze ksiazka jest autoryzowana i przez to autentyczna! Poniewaz w tamtych czasach nie znano jeszcze druku, zatem grafolodzy mogli wyodrebnic i zidentyfikowac w manuskrypcie trzy rozne charaktery pisma (autora, Jezusa i Boga). Chyba to proste? I oczywiste tez?! Odpowiedz Link Zgłoś
irenuk1 Re: owszem Jezus to idea 16.08.07, 07:37 Do Weta. Nie w ponad 99%, lecz w 200%. Do Wiktorii. Autentyczny, to znaczy "tak naprawdę - jak gdyby". Inaczej: boski. Co to znaczy? Co się komu ubrda. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: owszem Jezus to idea 08.08.07, 18:05 "Ewangelia Łukasza, II, 21" to the 1% czy te 99% ???? "En tant que juif, Jésus a été circoncis le 8e jour après sa naissance (Evangile de Luc, II, 21)." Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Autentycznosc... 08.08.07, 18:19 tak, tak, znaleziono "rekopis". Wiec: chodzi o autentycznosc tekstu czy autentycznosc opisywanych zdarzen? Cisnie sie na usta pytanko czy to proza czy dokument, literatura faktu, a moze poezja? Ale tam, kto by sie takimi "drobiazgami" przejmowal. Wszystko jasne. Dla weta. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Re: owszem Jezus to idea 08.08.07, 17:48 hmm, trzeba wierzyc mity bilbijne. Maja one taka sama waretosc jak mity greckie. mit dobrego herosa jakim byl Jezus, jest znacznie starszy niz mit Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy No. Bo to żydowski król, nie europejski. 08.08.07, 11:19 Chrześcijanie ukradli żydom boga i (dlatego?) regularnie potem mordowali żydów. To przecież nie było nigdy ukrywane. I dlatego tak bawię się setnie widząc rozmodlone do Jezusa stare babska wychodzące z kościołów katolickich i plujące jadem na żydów. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka chrzescijanstwo to antyczna religia politeistyczna 08.08.07, 17:53 Jezus jest przypadkowa postacia wpisana w stary mit liczacy sobie 5-10 tysiecy lat. Chrzescijanstwo nie ma NIC wspolnego z judazimem. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Nie masz racji, rejtanko - postudiuj troche, to 08.08.07, 22:08 moze sie czegos i dowiesz (jesli nie bedzie to "uczelnia" o.Rydzyka). Chrzescijanstwo powstalo badz w Judei badz w Antiochii i swe poczatki bierze - nazwijmy to - z herezji judaistycznej (patrz: Jozef Flawiusz i fakt ukamieniowania brata Jezusa, Jakuba - jesli to ciagle o tego samego Joszue chodzi - wlasnie za chrzescijanska herezje). Wlasnie to sprawilo, ze i chrzescijanstwo zaliczylo do swych ksiag kanonicznych ksiegi judaistyczne, znane w chrzescijanstwie jako STARY TESTAMENT. Potem, w czasie swych wedrowek - min. via Bizancjum - przyswoilo sobie pewne tresci antyczne czy hellenistyczne, moze istotnie na jego ksztalt wywarl wplyw mazdaizm (tego ja akurat pewien nie jestem), niemniej ponad wszelka watpliwosc chrzescijanstwo bylo i jest doktrynalnie RELIGIA MONOTEISTYCZNA, a wiec nie bredz, prosze, o politeizmie:) Inna rzecz, ze polski katolicyzm LUDOWY (podobnie jak i inne katolicyzmy w ich obrzadku magiczno-plebejskim) MA pewne cechy politeizmu, stad chocby i KULT SWIETYCH. Oraz takie anegdoty jak ta, jak to dwie baby pod Grojcem sie pobily o to, ktora Matka Boska mocniejsza - Czestochowska czy Ostrobramska;) Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Re: Nie masz racji, rejtanko - postudiuj troche, 08.08.07, 23:10 W swojej dlugiej historii ludzkosc miala wielu bogow, ktorzy metamorfozowali z czasem w innych. Monoteizm powstal z politeizmu w okresie tworzenia sie wladzy monarszej i sluzyl jej utrwalaniu. Sam zydowski Bog Jahve pochodzi od wczesniejszej wielkiej Bogini Matki, (Jahu. Judaizum bynajmniej nie byl pierwszym monoteizmem, wczesniejszy byl zoroastrianizm, a wczesniejsze od niego bylu religie meskiego nadrzednego boga, poprzedzone religiami dominujacej Bogini Matki, itd. Panta rei. Ok. 2000 lat temu idee monoitezmu były powszechne w plemionach srodziemnomorskich. IMO to calkowity przypadek bez wiekszego znaczenia, ze chrzescijanstwo akurat rozwinelo sie z monoteimzu judajskiego, wynikajacy z faktu, ze Judea byla wowczas rzymska prowincja, a kulty podobne do Jezusowego już istnialy w Grecji i Rzymie. Był to np. kult greckiego herosa Iasiona, zwanego w Rzymie Jasusem i uwazanego za prototyp Jezusa. Nie bez kozery zatem chrzescijanstwo rozwinelo sie najpierw wlasnie wsrod Grekow i Rzymian, a bylo odrzucone przez Zydow. To wynikalo z kultur tych ludow. Chrzescijanstwo przyjelo sie w Europie, bo tu od sluteci istnial grunt, czyli zblizone kulty herosow, synow Boga i kobiety - dobrych, szlachernych opiekunow ludzi, czyniacych cuda i zmartwychwstajacych. Synkteryzm chrzescijanstwa z religiami starozytnej Grecji i Rzymu jest uderzajacy. Najistotniejsze dla chrzescijanstwa sa idee demokracji, sprawiedliwosci, rownosci ludzi, ktore byly obce Zydom (Talmud glosi wrecz jawny rasizm i nienawisc do gojow, których nazywa bydlem), ale idee te byly od stuleci znane Grekom i Rzymianom. Istnieje tez diametralna roznica miedzy Jahve i Jezusem. Bog zydowski jest wredny, okrutny, zly, amoralny, a Jezus to sam miod. Natomiast fakt, ze chrzescijanstwo jest de facto politeizmem jest najpiekniesza cecha tej religii. Bez Matki Boskiej, Ducha Swietego i setek swietych, chrzesciajstwo nie byloby tak atrrakcyjne jak jest dla miliardow ludzi. Nawet Chonczycy sie w nim zakochali. Politeizm znaczy bowiem demokracja, a monoteizm to kult jednostki, totalitaryzm, seksizm, rasizm i faszyzm religijny. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Z marksizmem ala Engels to, moja mala, do WUML-u:) 08.08.07, 23:32 Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Re: Z marksizmem ala Engels to, moja mala, do WUM 08.08.07, 23:40 w co to WUML? Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Sprawdz sobie w jakiejs polskiej encyklopedii 09.08.07, 00:08 To przeciez wasz wynalazek, Reds:))) Mnie zawsze wkurza ten Engelsowski ewolucjonizm: "wygenerowanie" monoteizmu z politeizmu etc, choc chocby dane etnograficzne temu przecza - istnieje wiele ludow na ogolnie b. niskim stopniu rozwoju, ktore wyznaja monoteizm. Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Czy Bog byl kiedys malpa? Zgodnie z biblia tak 09.08.07, 00:22 kazdego wkurzaja inne rzeczy. takie zycie. ja wierze w ewolucje i wiem, ze pochodze od malpy podobnie jak ty. zastanawiam sie, jaki byl Bog, kiedy czlowiek byl malpa. Widzi mi sie, ze tez musial byc podobny do malpy, skoro Biblia glosi, ze Bog stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Zgodnie z Biblia (Genezis) to masz raczej tak: 09.08.07, 00:29 "Na poczatku byly wody, a Duch Bozy unosil sie nad wodami". Sama sprawdz:))) Odpowiedz Link Zgłoś
napoczeta_dziewica podzielam twoje poglady i mam wrazenie... 09.08.07, 00:47 ze moon na tym etapie poprzestala... co za malpa?! rejtan.ka napisał: > kazdego wkurzaja inne rzeczy. takie zycie. ja wierze w ewolucje i > wiem, ze pochodze od malpy podobnie jak ty. zastanawiam sie, jaki > byl Bog, kiedy czlowiek byl malpa. Widzi mi sie, ze tez musial byc > podobny do malpy, skoro Biblia glosi, ze Bog stworzyl czlowieka na > swoje podobienstwo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: podzielam twoje poglady i mam wrazenie... 09.08.07, 01:01 Spadaj, zakompleksiona marna kreaturo. Odpowiedz Link Zgłoś
kazik_b4 i w dodatku jaka durna ... i podla?! 09.08.07, 01:44 moon5 napisała: > Spadaj, zakompleksiona marna kreaturo. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: i w dodatku jaka durna ... i podla?! 09.08.07, 01:56 Co ty kazik masz za problem z moją osobą? Odpowiedz Link Zgłoś
napoczeta_dziewica jesli... 08.08.07, 23:47 politeizm chrzescijanski zawiera tak duzo walorow, to dlaczego jego polscy chrzescijanie katolicy sa "przesiaknieci" podlosciami monoteizmu? Oni tego nie widza, lub nie sa swiadomi ... czy cooo?! rejtan.ka napisał: > Najistotniejsze dla chrzescijanstwa sa idee demokracji, > sprawiedliwosci, rownosci ludzi, ktore byly obce Zydom (Talmud glosi > wrecz jawny rasizm i nienawisc do gojow, których nazywa bydlem), ale > idee te byly od stuleci znane Grekom i Rzymianom. Istnieje tez > diametralna roznica miedzy Jahve i Jezusem. Bog zydowski jest > wredny, okrutny, zly, amoralny, a Jezus to sam miod. Natomiast > fakt, ze chrzescijanstwo jest de facto politeizmem jest > najpiekniesza cecha tej religii. Bez Matki Boskiej, Ducha Swietego i > setek swietych, chrzesciajstwo nie byloby tak atrrakcyjne jak jest > dla miliardow ludzi. Nawet Chonczycy sie w nim zakochali. Politeizm > znaczy bowiem demokracja, a monoteizm to kult jednostki, > totalitaryzm, seksizm, rasizm i faszyzm religijny. Odpowiedz Link Zgłoś
napoczeta_dziewica ciekawa historie poruszyles... 08.08.07, 23:11 Zauwazylam, ze interesujesz sie religia i mam troche niedosytu czytajac twoj post. Wedlug ciebie, to ktora z tych kobiet miala racje i wygrala sprawe o pobicie? onufry.zagloba napisał: > jak to dwie baby pod Grojcem sie pobily o to, ktora Matka Boska > mocniejsza - Czestochowska czy Ostrobramska;) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To chyba tylko anegdota, i owe baby 08.08.07, 23:33 nigdy nie stanely przed sadem:) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Nie masz racji, rejtanko - postudiuj troche, 08.08.07, 23:34 Oraz takie anegdoty jak ta, > jak to dwie baby pod Grojcem sie pobily o to, ktora Matka Boska > mocniejsza - Czestochowska czy Ostrobramska;) Wchodzisz na to forum, aby naśmiewać się z symboli religijnych, kraju którego językiem mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Re: Nie masz racji, rejtanko - postudiuj troche, 08.08.07, 23:41 Ja sie nie nasmiewam, tylko reinterpretuje religie i jakl wszyscy mam do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Nie masz racji, rejtanko - postudiuj troche, 08.08.07, 23:46 To było do Zagłoby. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnych 09.08.07, 00:03 bab spode Grojca, co to w JEDNEJ Madonnie dojrzaly ROZNE Matki Boskie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 00:13 A nie rozumie, ze to kpina z religii, bo nie ma w Polsce tak głupich bab, które wierzyłyby że są różne Matki Boskie? Co udaje naiwnego? Mieszkam na północy Polski, jednak wątpię, aby we wschodniej czy centralnej Polsce byli tak ciemni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Nie udaje glupiego: sprawdz w archiwach 09.08.07, 00:15 bodajze kilkunastu katadr czy instytutow etnograficznych i folklorystycznych w Polsce. Nie takie rzeczy tam znajdziesz:))) Znow twoja ignoracja sprawia, ze czujesz iz wiesz lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Nie udaje glupiego: sprawdz w archiwach 09.08.07, 00:28 Już w to wierzę... A nawet gdyby była to prawda nie musisz tego tu pisać. O to mi przecież chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 09.08.07, 00:30 I to do tego NAUKOWE? Twych "naokowych" przeswiadczen o ksztalcie rzeczywistosci? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 09.08.07, 01:11 Najnowsze dokonania fizyki kwantowej udowodniły istnienie Boga, słyszałam wypowiedź profesora z tej dziedziny i długi wywód. A tu na forum spotkasz masę "oświeconych" mówiących, że nauka dowodzi iż Boga nie ma. Więc nie wszystkie fakty naukowe są naprawdę naukowe. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Ty coraz bardziej bredzisz! 09.08.07, 01:13 Lepiej pogadaj sobie z Rakunica - ta w swym obledzie przymierzala sie do kandydatury Prezydentki Polski:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Ty coraz bardziej bredzisz! 09.08.07, 01:44 A jedna Twój poziom jest żenujący, jak połowy tego forum. Momentami miałam Cię za kogoś inteligentnego. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba O cudzej inteligencji sie wypowiadaj, gdy 09.08.07, 02:11 twoje IQ osiagnie przynajmniej 100:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: O cudzej inteligencji sie wypowiadaj, gdy 09.08.07, 02:21 Niewykluczone, ze jest wyższe od Twego. I bez żadnych prochów. Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Re: A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 09.08.07, 01:16 moon5 napisała: > Najnowsze dokonania fizyki kwantowej udowodniły istnienie Boga, słyszałam wypowiedź profesora z tej dziedziny i długi wywód. Moon, gdziezes to slyszala???? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 09.08.07, 01:40 Już zasada nieoznaczoności Heisenberga( 1927) mówiąca o tym, że nie można jednocześnie ustalić momentu pędu cząsteczki i jej położenia, dowiodła, że nie da sie dokładnie przewidzieć efektu końcowego doświadczenia fizycznego. Od tego momentu można wątpić, ze nauka sprawi że ten świat będzie przewidywalny. Podobnie jest z ciągle ewoluującymi koncepcjami naszej czasoprzestrzeni i rozwoju wszechświata. Wielu fizyków doszło do wniosku, że nad Big Bang musiała czuwać jakaś siła. Nie pamiętam, gdzie był ten wywiad. To było dawno. Pisze to co sama wiem na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Bromba, do boju! Moon nie wie, ze swe kity 09.08.07, 01:42 usiluje wcisnac FACHOWCOWI:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Bromba, do boju! Moon nie wie, ze swe kity 09.08.07, 01:50 Bromba jako fachowiec musi to potwierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba CO ma potwierdzac? Naukowe dowody na istnienie 09.08.07, 02:03 BOGA???? Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Re: Bromba, do boju! Moon nie wie, ze swe kity 09.08.07, 02:07 A co to ja fizykiem jestem?Dzieki bogu chemia sie zajmuje:) To co pisze Moon o zasadzie nieznaczonosci prawda jest (o ile pamietam wyklady z fizyki). Pewnie tez wielu naukowcow uwaza ze wyzsza sila czuwala nad Wielkim Wybuchem (nie kazdy umie oddzielic swoje przekonania religijne od wykonywanej pracy). Tylko ze roznica miedzy UWAZA a ma DOWOD jest zasadnicza. Zas Monn napisala ze: -NAJNOWSZE doniesienia z dzialki fizyki kwantowej potwierdzaja istnienie Boga -DAWNO temu slyszla ten wyklad i nie pamieta, kto mowil te rewelacje. Niespcjalnie sledze doniesienia naukowe z dziedziny fizyki kwantowej, ale jesli by ktos mial DOWOD na isnienie Boga, to trabili by o tym non stop, od TVN24 po Radio Maryja. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Bromba, do boju! Moon nie wie, ze swe kity 09.08.07, 02:16 Niektórzy z naukowców zdają się widzieć ten "dowód" im bardziej zagłębiają sie w trudne eksperymenty. Tam dostrzegają coś czego nie da się poznać zbudowanymi dotychczas przyrządami. Może kiedys będzie mozna to poznać, a może nie. Namacalnego dowodu jednak chyba nie znajdą, bo wtedy nasza egzystencja musiałaby stracić sens. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To sa w takim razie D.U.P.Y. nie zas naukowcy:) 09.08.07, 02:25 Moon, czy ty jakakolwiek uczelnie w zyciu widzialas? Czy tez z twym kontaktem z nauka jest tak jak z kontaktem z tym Zachodem - ze znasz to ze slyszenia? Wiesz o co chodzi? O twa dziewiczosc METODOLOGICZNA: blogoslawiona niewiedze o tym, ze to nie przyrzady rzadza poznaniem i o nim decyduja, ale TEORIE, ktore potwierdzaja (lub nie - wtedy zmienia sie teorie) eksperymenty, do ktorych przeprowadzenia z kolei wymysla sie przyrzady:))) Twoje pozytywistyczne myslenie jest wrecz przerazajace Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: To sa w takim razie D.U.P.Y. nie zas naukowc 09.08.07, 02:33 Uczelnie widziałam. Czy ja gdzieś twierdzę, ze to nie eksperymenty i teorie prowadzą do wymyślania przyrządów? Głupio sie czepiasz. Czy jesteś też specjalistą z dziedziny fizyki i mechaniki? Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba NIE-eksperymenty.... 09.08.07, 02:35 Ty nadal w ogole nie chwytasz swoich wlasnych bledow metodologicznych... Coz, uczelnie jakas pewnie i widzialas:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: NIE-eksperymenty.... 09.08.07, 02:44 Metodologia i metodologia. Nie słyszałeś o roli przypadku w odkryciach nauk ścisłych? To nie są nauki humanistyczne, które kończyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Probabilistyka liczy sie wszedzie. To tez metoda: 09.08.07, 03:04 zarowno w naukach tzw. scislych, jak i humanistycznych wykorzystuje sie od jakiegos cwiercwiecza (metody statystyczne przynajmniej dwa razy dluzej) - i to dosc powszechnie - np. teorie gier. Nie slyszalas? Nb. mam tez i wyksztalcenie scisle; baaaardzo scisle:) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Probabilistyka liczy sie wszedzie. To tez met 09.08.07, 03:21 Nie o tym mówiłam. Próbujesz sie czepiać. Już drugi raz. Każdy może sobie napisać, że ma wykształcenie ścisłe. Gdy napisałam o teoriach fizycznych, poprosiłeś Brombę o weryfikację. Więc nie jesteś fizykiem, a np. matematykiem, czyli nie wiesz zbyt wiele na te tematy. Ale do tej pory podawałeś, że jesteś historykiem IIWŚ, antropologiem społecznym i krytykiem literackim. O matematyce czy innych naukach ścisłych nie wspominałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Fakt, matematyk. A mowa jest o metodologii, 09.08.07, 03:27 ktora jako taka dotyczy wszystkich nauk. Jesli to sa nauki:))) PS: Podwojne wyksztalcenie - o takim nie slyszalas? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Fakt, matematyk. A mowa jest o metodologii, 09.08.07, 03:33 Słyszałam. Nie wiedziałam jednak, że jesteś tak uczony. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Fakt, matematyk. A mowa jest o metodologii, 09.08.07, 03:35 Powiedz jak wygrac w Lotto. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Nie grac! I wrzucac do skarbonki to, co mialas 09.08.07, 03:39 wydac na zaklady:) Zobaczysz, jak szybko na cos ladnego ci sie uzbiera:))) Prawdopodobienstwo wygranej bardzo marne:((( Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Nie bardzo: w matematyce zatrzymalem sie na 09.08.07, 03:37 "bakalarzu". Ale za to przydalo mi sie to wyskoczyc znacznie wyzej w innej dziedzinie:) Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: Bromba, do boju! Moon nie wie, ze swe kity 11.08.07, 19:34 "zdają się"to myślenie zyczeniowe lub intuicja, poza tym jeśli nawet powstanie dowód - to raczej nie będzie potwierdzał "katolickości" Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
irenuk1 Re: Bromba, do boju! Moon nie wie, ze swe kity 16.08.07, 08:25 >Niektórzy z naukowców zdają się widzieć ten "dowód" [na istnienie Boga - Irenuk] im bardziej zagłębiają się w trudne eksperymenty. Tam dostrzegają coś, czego nie da się poznać zbudowanymi dotychczas przyrządami. Może kiedyś będzie można to poznać, a może nie. Namacalnego dowodu jednak chyba nie znajdą, bo wtedy nasza egzystencja musiałaby stracić sens. Komentarz. 1. Czym więc dostrzegają to "coś"? Szóstym zmysłem? Na intuicję wskazywałoby "chyba" (2x). Dotyczy to zapewne - mniemam - niektórych tylko naukowców. Tych mianowicie, którzy intuicję (cokolwiek by to znaczyło) zaliczają do metod naukowych. 2. Skąd wiadomo, że czegoś "nie da się poznać"? Dostrzec - tak, ale nie poznać. Wiem: z potocznego doświadczenia. Dostrzegam kogoś, ale go nie poznaję. Jakąś nauką to jest, podobnie jak nauka religii (o niepoznawalnym wymiarze lub obszarze naszej egzystencji). Nauka o niepoznawalnym to - oczywiście - ponadnauka. I tego należy się trzymać. Nie jakichś tam mozolnych dociekań, gdzie każą sprawdzać (np. powtarzając doświadczenie) po 7 razy. należy się trzymać tego, co nieuchwytne. Wtedy będzie dobrze. Albo niczego nie będzie (K. Kononowicz). 3. Dlaczego nasza egzystencja musiałaby stracić sens? a) Skąd wiadomo, że ma sens? Aha, z intuicji. b) Co to za teologia, przy której kontakt z Bogiem odbiera sens ludzkiemu istnieniu? Nawet teologia negatywna "ojców" kapadockich (IV w.) tak daleko się nie posunęła. Ponadbyt (negacja skończonego bytu materialnego) - owszem, lecz nie bezsens. Odpowiedz Link Zgłoś
arct kit 11.08.07, 19:32 zasada nieoznaczoności jest jedną z fundamentalnych zasad kształtujacych nasz obraz świata w skali mikro a nie dowodem na cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 10.08.07, 23:07 Ten cytat to bzdura, rezultat daje się opisać, tylko probabilistycznie. W pewnym sensie jet to dowód na to ze nie ma Opatrzności ..))) Nijaki A. Einstein nie akceptował opisu probabilistycznego świata , twierdził ze "Bóg nie gra w kości". Jego "Bogiem" nie był dobroduszny staruszek a długą broda tylko Zasad, Architektura świata. Nie udało mu się wyrugować probabilistycznego i kwantowego opisu a starali się przez 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 10.08.07, 23:45 Ten cytat to "bzdura"? Wklejam Ci twierdzenie Heisenberga z Wikipedii. To samo, co ja napisałam, ale inaczej wyrażone: "Zasada nieoznaczoności (zasada nieokreśloności) mówi, że niepewność zawsze będzie częścią każdego przewidywania dokonanego przez naukę. Postęp może ją tylko zmniejszać aż do pewnej granicy. Nieoznaczoność nigdy nie będzie równa zeru. Dla niektórych problemów nie da się dokładnie wyliczyć, co się stanie w przyszłości." "Zasada nieoznaczoności mówi, że nie można z dowolną dokładnością wyznaczyć jednocześnie położenia i pędu cząstki. Odkryta i sformułowana przez Wernera Heisenberga w 1927 roku, jest konsekwencją dualizmu korpuskularno-falowego." Jeśli rezultat daje sie opisać tylko probabilistycznie, więc niemożliwe jest przewidzenie dokładnego i jednego efektu końcowego eksperymentu. I o tym pisałam. Możesz twierdzić, ze to dowód na nieistnienie Opatrzności, innych zaś skłania to do szukania Boga we wszechświecie. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Czolem, moon. Znow po nocy sie tluczesz? 10.08.07, 23:54 A tak poza tym to o co wy sie spieracie? O "prawdziwosc" teorii? Te nie mmusza byc "prawdziwe", wystarczy, gdy sa tylko uzyteczne. I to nie jako Ogolna Teoria Wszystkiego, ale w jakims tam zakresie opisywania czy wykorzystywania otaczajacego nas swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Czolem, moon. Znow po nocy sie tluczesz? 11.08.07, 00:08 Dobry wieczór, Onufry, znów mi przyszło tłuc sie po nocy, choć nie miałam zamiaru :) Nie do końca rozumiem co masz na myśli w ostatnim zdaniu twego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Czolem, moon. Znow po nocy sie tluczesz? 11.08.07, 00:14 Czy nie jest tak, że aby móc wykorzystywać ten świat, trzeba znać jego strukturę? Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Nie znac - miec uzyteczna teorie na temat 11.08.07, 00:18 owej struktury. Widzisz, samo pojecie "struktura" jest tworem czysto abstrakcyjnym, pojeciem stworzonym przez czlowieka, nie zas jakimis "bytem", a jednak jest uzyteczna (na gruncie jakis teorii). I tak jest ze wszystkim w poznaniu czy - lepiej - poznawaniu rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Nie znac - miec uzyteczna teorie na temat 11.08.07, 00:29 Dla mnie struktura nie jest bytem a formą bytu, choć oczywiście nasze pojęcie "formy" może tu być nieadekwatne, bo więcej jest rzeczy nie poznanych niż poznanych. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Jasne ze jest bytem, ale stworzonym przez ludzi 11.08.07, 00:33 w celu opisu rzeczywistosci, niczym "danym" ani "zastanym"; to czysty abstrakt jak np calka:) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Jasne ze jest bytem, ale stworzonym przez lud 11.08.07, 00:46 Już chyba o tym przed chwilą napisałam. Całki pamiętam jeszcze mniej niż ich odwrotność, czyli chyba różniczki. Albo na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Nie znac - miec uzyteczna teorie na temat 11.08.07, 00:43 A zresztą nawet w literaturze podział na formę i treść został odrzucony, wiec w fizyce tym bardziej nie ma już podziału na "substancję" i "formę", o to właśnie chyba chodzi w dualizmie korpuskularno-falowym światła. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Oj, moon - literaturoznastwo to moj metodologiczny 11.08.07, 00:46 "konik", ale odpowiem ci jutro, bo trafilas w dobry przyklad - ide spac, bo mnie morzy. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Oj, moon - literaturoznastwo to moj metodolog 11.08.07, 00:48 Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba A wiec krotko o tym literaturoznawstwie. 11.08.07, 15:45 1) nie istnieje tylko jedna teoria, jaka sie w tej dziedzinie stosuje - jest ich wiele i badacze wybieraja te, jaka jest przy danym temacie vel celu badan najbardziej uzyteczna 2) madrzejsi literaturoznawcy wiedza, ze podzial na forme i tresc jest CZYSTA KONWENCJA, nie zas informacja o bycie tychze niby-bytow, a wiec nikt sie - i slusznie - nie wysilal po proznicy nad "obalaniem" i formy, i tresci; poza tym stosuje sie ow podzial nadal, w zaleznosci od celu, poziomu i zakresu badan etc. 3)Jasne, ow podzial jest juz troche przestarzaly i do opisu zjawisk stosuje sie dzis w tej dziedzinie glownie rozne teorie i pojecia wywodzace sie z teorii znaku czy teorii komunikacji (vide: prace prof.Umberto Eco). Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: A wiec krotko o tym literaturoznawstwie. 11.08.07, 16:07 Dziękuje za wyjaśnienia. Idzie to wszystko w linii moich prywatnych przemyśleń, choć w metodologii literatury orientuje sie tylko co nieco. Jeśli chodzi o prace naukowe Eco, może jakiś krótszy esej czytałam. Musiałabym przejrzeć listę jego prac, wtedy by mi się przypomniało. Na temat teorii znaku i komunikacji nie za bardzo z Tobą porozmawiam. Orientowałam się w tym kiedyś, ale to było 15 lat temu. Nie zajmowałam sie tym zawodowo. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Czy wiesz, ze 'Imie rozy' to dzielo zakladu? 11.08.07, 16:42 Na uniwersytecie w Bolonii od lat odbywaja sie kongresy semiologiczne czy semiotyczne (to dziedzina ktora stworzyl i uprawia Profesor)i na jednym z nich, jakies cwiercwiecze juz temu, Eco - przy naukowej dyskusji na temat generowania czy samogenerowania tekstu literackiego, a de facto jego struktury (od tego pojecia trudno sie odczepic, nieprawdaz?) - powiedzial kolegom po fachu, w czcigodnym naukowym gronie, ze "zlapal" tenze mechanizm, ale go sobie jeszcze nie zwerbalizowal w sposob wystarczajaco uczony, by to na kongresie oglosic. A ze byli w owym gronie i niewierni Tomasze, to Profesor stwierdzil, ze nie moze oglosic, ale moze pokazac jak sie produkuje bestseller. I ...bestseller wyprodukowal:))) Oj, bardzo mi sie ten gosc podoba, ma ulanska fantazje. I dlatego na swoj powazny dzis majatek (bo prawa do ekranizacji przyniosly mu pare milionow dolcow, wiecej nizli ksiazka)w pelni zasluguje. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Czy wiesz, ze 'Imie rozy' to dzielo zakladu? 11.08.07, 17:00 Gdy wspomniałeś o generowaniu czy samogenerowaniu tekstu literackiego, coś mi zaświtało. Przypomniały mi sie jakieś dawne zajęcia czy tekst, który czytałam. Czyli on wygenerował "Imie róży"? U mnie tekst też się sam generuje :) Gdy zaczynam pisać coś dłuższego niż post, kilka razy zmienia mi się koncepcja w trakcie pisania, tak że w zasadzie tekst sam się pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba W "Imieniu rozy" jest podwojna "generacja" tekstu. 11.08.07, 17:53 Jedna to bestseller Eco, o strukturze bestselleru (to akurat mozna zanalizowac porownujac czy do Sherlocka Holmesa czy Kubusia Fatalisty); druga - gdzie mozna sledzic ow mechanizm przy pewnej wiedzy z zakresu teorii znaku - jest ow zaginiony tekst Arystotelesa, o ktory w powiesci najbardziej chodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba "Zaginiony" tekst Arystotelesa jest w powiesci 11.08.07, 17:55 przez Eco REKONSTRUOWANY w oparciu o zachowane informacje o tym tekscie i "kod autorski" Arystotelesa, choc wiekszosc czytelnikow nie ma o tym bladego pojecia. Krytykow rowniez;) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: "Zaginiony" tekst Arystotelesa jest w powiesc 11.08.07, 18:02 Skoro Ty masz o Tym pojęcie, musiałeś się tym szczegółowo zajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To wyplynelo z metodologii nauk, zwlaszcza 11.08.07, 18:07 humanistycznych - teorie komunukacji/znaku sa w nich teraz wszedzie, a ze maja te same zrodla, to i sa podobne. NB. Z prof.Eco mialem osobisty kontakt, stad i owe anegdotki. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 00:09 Teoria kwantowa Einsteina została przecież obalona kilka razy. Ostateczny i niezbity dowód został przeprowadzony w 1991 roku, więc Heisenberg miał rację. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 00:11 korekta: teoria ukrytych zmiennych Einsteina, nie "kwantowa" Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 16:27 Czółko, mój post był raczej subtelnym żartem. Bzdura w cytacie to "nieda sie dokładnie przewidzieć"; da się, i Heisenberg wyjaśnia jakie są granice doklandosci tego opisu. Ale nie spierajmy się a detale. Czy "Heisenberg ma racje" ? Tak, ale do czasu jak ktoś nie wpadnie na lepszy pomysł. Polecam książkę "struktura rewolucji naukowych" Kuhn Thomas S. Wielu naukowców, jak Kepler, widziało rękę Nieistniejącej Opatrzności w regularności i matematycznej prostocie odkrytych praw fizyki. Zasada Heisenberga burzy ta prostotę (naszego zrozumienia) i dlatego dziwi mnie ze ktoś widzi w tym rękę Wielkiego Architekta a nie raczej Wielkiego Zamętu. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 16:38 Widzę, że jesteś fizykiem, skoro możesz pozwolić sobie na subtelne żarty z różnych teorii :) Gdy pisałam, że nie da się dokładnie przewidzieć, miałam raczej na myśli to, że efektem nie będzie jeden przewidziany rezultat doświadczenia, ale że może pojawić się jedna z kilku przewidzianych możliwości. O to chyba w tym chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 16:47 Wydaje mi się, ze trzeba mieć dość prymitywne wyobrażenie Wielkiego Architekta, aby w przewidywalności doświadczeń naukowych widzieć jego rękę. Bóg nie może być czymś tak prostym. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 17:37 moon5 napisała: > Wydaje mi się, ze trzeba mieć dość prymitywne wyobrażenie Wielkiego Architekta, > aby w przewidywalności doświadczeń naukowych widzieć jego rękę. Bóg nie może by > ć > czymś tak prostym. O Moon, nieprawdopodobna konstelacjo guzów prawdopodobieństwa pola grawitacyjnego, rozbroiłaś mnie, poddaje się bezwarunkowo. ...a ja szukam okularów, kluczy, kapci a tu przez Internet prawdziwa natura boska mnie oswietla... Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 17:20 Tak, zgadza się, a teraz rzućmy monetę, raz jest orzeł a raz reszka. Gdyby zawsze był orzeł to może bym zaczął w coś wierzyć. Albo gdyby spadł królik. To był jeden z tych "subtelnych żartów". Probabilistyczny rezultat jest również konkretnym rezultatem. Ten dualizm falowo-korpuskularny to jest dualizm *opisu* a nie zjawiska. Z reszta już to wszystko ma jeden model. A jaka jest "naprawdę* natura światła ? Co to znaczy ta "prawdziwa natura" rzeczy, otwieramy to bibliotekę filozoficzna, nie mój zawód a hobby. Fizyk mówi, (Pan Onufry już to dosadnie powiedział), who cares ? Mamy użyteczny model tego zjawiska, nazywamy to naszym zrozumieniem fenomenu i po sprawie. Kiedys mój kolega, ateistyczny filozof, nastawił fugę chromatyczna Bacha i zawył mi do ucha "No i co? Nie ma Boga?!". Musze przyznać ze jak na Nieistniejaca Opatrzność to całkiem nieźle. Nigdy nie słyszałem lepszego dowodu, choć Keplera tez jest niezły. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 17:56 Mam prawo do własnego widzenia świata, nawet jeśli o fizyce teoretycznej mam pojęcie bardzo słabe. Z wami naukowcami czasem trudno się dogadać. Ten Twój kolega od Bacha, dał Ci doskonały dowód na istnienie Boga. Kiedyś słuchałam Bacha, i odniosłam wrażenie, że jego muzyka porządkuje i opisuje ten świat. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To bylo TYLKO Bachowskie rozumienie Boga, 11.08.07, 18:02 moon. A wiesz czemu trudno sie z nami dogadac? Bo tobie ktos wbil w glowe strasznie pozytywistyczne myslenie, wmowil oczywista bzdure, ze JEZYK OPISU ZJAWISKA JEST OPISEM TEGO ZJAWISKA, co moj szanowny kolega kalafior raczyl wyzej zauwazyc. I zeby ow straszliwy pozytywizm byl w Polsce tylko w szkole sredniej, ale nie - on straszy do dzis i na uczelniach wyzszych, az po habilitacje. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Lub ze opis zjawiska jest prezentacja tego 11.08.07, 18:05 zjawiska "jako takiego", co zreszta na jedno wychodzi (wskoczylem na poziom meta, przez te metodologie). Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: To bylo TYLKO Bachowskie rozumienie Boga, 11.08.07, 18:09 Nawet jeśli było to tylko bachowskie rozumienie Boga, do mnie również ono czasami docierało :) Nie moja wina ze poziom wielu polskich uczelni nie był i może nadal nie jest zbyt wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Moon, ja cie w niczym nie winie:))) 11.08.07, 18:13 Jestes wystarczajaco madra, by po przeczytaniu paru lektur (chocby tej wskazanej przez kala.fiora), samej uzupelnic uczelniane braki. I tyle. Powodzenia i do boju:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Moon, ja cie w niczym nie winie:))) 11.08.07, 18:29 Mam chyba za dużo innych spraw na głowie, abym mogła zająć się teraz czytaniem takich książek. Może kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: Szczególny dowód na nie istnienie Boga. 11.08.07, 19:36 raczej nie wiecie o czym mówicie, te interpretacje i wnioski sa daleko od nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 11.08.07, 19:31 nieprzewidywalność świata (mechanika kwantowa) nie jest dowodem na istnienie czy nieistnienie Boga ale na ograniczenie naszych instrumentów poznawczych, w tym klasycznych koncepcji umysłowych stworzonych w oparciu o aparat pojęciowy ukształtowany na doznaniach w skali makro. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 11.08.07, 20:07 Masz oczywiście rację. Ale ludzie "dużej wiary" mogą i w tym dopatrzyć się śladu Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 11.08.07, 19:28 o ile wiem nie udowodniły istnienia katolickiego Boga, a w ogóle jest to dopiero propozycja eksperymentu chyba prof. Janty Połczyńskiego czy jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 11.08.07, 19:39 Czy musisz wyjeżdżać z katolickim Bogiem? Czy ja o takim pisałam? Cóz tu za moda na tym forum, aby każdego wierzącego uznawać zdeklarowanym katolikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: A w imie czego mam przemilczac FAKTY? 11.08.07, 19:44 moon5 napisała: > Czy musisz wyjeżdżać z katolickim Bogiem? Czy ja o takim pisałam? > Cóz tu za moda na tym forum, aby każdego wierzącego uznawać zdeklarowanym > katolikiem... to z zamiłowania do ścisłości i porządku - głos w kwestii formalnej troche istotnej. Odpowiedz Link Zgłoś
napoczeta_dziewica moon, moze ciebie to nie interesuje co pisze onufr 09.08.07, 00:42 ja natomiast jestem tym zainteresowana - wiec prosze ... nie zabraniaj mu... moon5 napisała: > Już w to wierzę... A nawet gdyby była to prawda nie musisz tego tu pisać. O to > mi przecież chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
irenuk1 Re: moon, moze ciebie to nie interesuje co pisze 16.08.07, 10:09 O Napoczęta! jak dobrze, że jesteś i bronisz naszą wiarę w istnienie kobiecego geniuszu. Bo oto jesteśmy zalewani powodzią, p. Onufry zaś tylko chwilami walczy z irracjonalizmem. Przyznaję, że niekiedy dłuższymi - choć nie wiem, czy aby nie dla niepoznaki. W sumie jednak wychodzi na zero, z tendencją in minus. Teraz jednak biorę pod pazur "księżycowe wyznanie": >A nawet gdyby była to prawda, nie musisz tego tu pisać. O to mi przecież chodziło. Kom. Ta wypowiedź Moon zdaje się tłumaczyć wiele. Nie tylko to, jakie wypowiedzi powinny przeważać na forum i jaką tworzyć atmosferę, jak i to w konsekwencji, że nasza pani jest tak tutaj pracowita (niezależnie od tematu, niezależnie od kompetencji). Dlatego też zapewne nie ma c zasu na czytanie książek. Nie to powołanie, lecz Tamto. Misyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 00:43 moon5 napisała: > Mieszkam na północy Polski, jednak wątpię, aby we wschodniej czy centralnej Polsce byli tak ciemni ludzie. Sa. Na polnocy Polski. Sa. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 01:04 A jednak dyskusje z Tobą nie mają najmniejszego sensu. Więcej ich toczyć nie będę. Możesz sobie dalej obrzucać inwektywami. Nie będę już reagować. Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 01:49 moon5 napisała: > A jednak dyskusje z Tobą nie mają najmniejszego sensu. Więcej ich toczyć nie > będę. Możesz sobie dalej obrzucać inwektywami. Nie będę już reagować. To nie inwektywy. Wytykam Ci twoja hipokryzje i cie to boli. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 01:54 Nie ma we mnie hipokryzji. Gdyby była dalej byłabym katoliczką lub przynajmniej broniłabym katolików na tym forum. Ani ich nie bronię, ani ich bezpodstawnie czy nadmiernie nie oczerniam. To samo z judaistami talmudycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 02:03 moon5 napisała: > Nie ma we mnie hipokryzji. Yhy. Nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 02:09 Nie interesuje mnie za bardzo czyjakolwiek opinia o mnie. Tylko to, co myśli nasze dziecko o nas ma jakieś znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 02:54 moon5 napisała: > Nie interesuje mnie za bardzo czyjakolwiek opinia o mnie. Tylko to, co myśli > nasze dziecko o nas ma jakieś znaczenie. Coooo? Nasze dziecko? Moon, posuwasz sie chyba za daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 09.08.07, 03:13 Tak. Dziecka nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kynos1 Re: Czytac potrafi? Nasmiewam, sie z BAB, ciemnyc 12.08.07, 00:57 Czasami w to trudno uwierzyc. Pamietam, jak podczas wyswietlania serialu 'Dynastia' w pewnym momencie okazalo sie, ze 'prawdzia' Alexis zostala porwana, a na jej miejsce pojawila sie jej siostra - podobna jak 2 krople wody - zla blizniaczka. Rozmowa na poczcie, ktorej bylem swiadkiem (rozmawiaja 2 kobiety): - Pani, widziala Pani Dynastie? - Widzialam - Alexis porwali! - Tak, teraz podszywa sie pod nia jej siostra! - No widzialam! Ale Pani - skad oni taka podobna do Alexis aktorke wzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 08.08.07, 18:12 Jako czlowiek, a jego realnego istnienia raczej nikt nie kwestionuje, Jezus Chrystus byl Zydem. To juz wrecz banal. Jako syn bozy, w religi chrzescijanskiej, Jezus Chrystus jest bogiem i tu jego "etnicznosc" jest bez znaczenia - jak mniemam. W religijnym sensie, religii chrzescijanskiej, jego "czlowieczenstwo" ma charakter ponad-etniczny, ponad-narodowy, ponad-rasowy; jest to czlowieczenstwo uniwersalne, boskie wlasnie. Chrystus byl odkupicielem grzechow wszystkich i wszystkich milowal rowno. Zdaje sie, trzeba to niektorym przypominac. Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka kazdy ma prawo wierzyc w co chce 08.08.07, 23:16 dla mnie Jezus to mit, kult herosa i bez znaczenia jest ze wsrod zydow bylo wielu ludzi o imieniu Joshua. prototypem Jezusa byl Jasus=Iasion, grecki i rzymski heros. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Jezus herosem??????? 09.08.07, 04:13 Iasion, jak czytam, to grecki heros, syn Elektry i Zeusa, a brat Dardanusa. "Kompanion" bogini urodzaju, Demeter, jej kochanek, ktorego Zeus usmiercil razac piorunem nakrywszy w polu uprawiajacego amory z piekna Demeter. Hm, to ma byc prototyp Jezusa Chrystusa? Zaiste, skoro tak, to jednak znacznie zmienil sie byl ten Jezus. Na przekor rozlicznym kuszeniom nie dal sie zwiesc niewiescie w pole ani tez zadnej takowoz sam nie uwiodl. No, chyba, ze znakomicie, skuteczniej nizli Iasion, kryl sie ze swoimi milosnymi praktykami. rejtan.ka napisał: > dla mnie Jezus to mit, kult herosa i bez znaczenia jest ze wsrod > zydow bylo wielu ludzi o imieniu Joshua. prototypem Jezusa byl > Jasus=Iasion, grecki i rzymski heros. Odpowiedz Link Zgłoś
napoczeta_dziewica jesli jest tak, jak piszesz... 08.08.07, 23:19 to chyba dobrze sie stalo, ze nie doszlo do tego zeby oglosic Jezusa krolem Polski? Inne narodowosci (oprocz zydowskiej) mogly by miec pretensje, o jego przywlaszczenie? strzelec51 napisał: > Jako czlowiek, a jego realnego istnienia raczej nikt nie > kwestionuje, Jezus Chrystus byl Zydem. To juz wrecz banal. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Niemniej Zydowka, Miriam, jest Krolowa Polski:) 08.08.07, 23:34 I co? Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka MIriam to generyczna bogini Matka 08.08.07, 23:43 i Bogini Matka jest KrOLOWA Polski. Ciesze sie, ze Polacy wracaja do matriarchatu, to dobry znak:) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Jesli juz stawiasz na poganstwo, to owa Miriam 08.08.07, 23:55 Polacy powinni nazywac MOKOSZ: pl.wikipedia.org/wiki/Mokosz Bo innej bogini-pramatki to Slowianszczyzna chyba nie miala:))) Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Re: Jesli juz stawiasz na poganstwo, to owa Miria 09.08.07, 00:06 Wszytkie ludy bez wyjatku mialy pierwotne kulty Bogini Matki, wiec takze Slowianie. A to dlatego, ze kobieta byla uwazana kiedys za jedynego tworce zycia, wiec Boga. Bog byl kobieta wszedzie, teraz do tego wracamy, wiec sie ciesze. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Osobiscie nie mam nic nawet przeciwko 09.08.07, 00:11 matriarchatowi:))) Szczescia zycze, ale tu rozmawiamy o faktach religioznawczo-historycznych. Nb. Znow ci Engelsowski ewolucjonizm wylazi - ow "POWROT do matriarchatu" jakby Engelsowe idee rozwoju spoleczenstwa i rodziny mialy wiekszy badawczy sens;)Sami nie wiecie, Polacy, nawet skrajne "prawiczki", jak bardzo do dzis komuna waszym mysleniem wlada. Np. ciebie ciagle lapie na tym Engelsie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Nie Engels ze mnie wylazi, tylko Darwin:)) 09.08.07, 00:25 ale Engelsa tez bardzo cenie, byl wspanialym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Taa...Wspanialy...Bananowy komuszek:) 09.08.07, 00:31 Z jego majatkiem po przodkach to tez bym sie moze w komuniste bawil:) Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Re: jesli jest tak, jak piszesz... 08.08.07, 23:39 Jasne, ze dobrze. Nikt nie moze miec pretensji, ze Polacy czy inne plemie przywelaszcza sobie generyczny kult herosa, ktory byl powszechny w calej Europie. W Skadynawii, Germanii podobny heros nazywal sie Odinem. Generyczny znaczy uniwersalny, a nie patentowy;)). Polacy maja prawo wybrac Jezusa sa zego krola, ale niech go lepiej nazwa spolszczonym imieniem - Swietusem, albo Polzusem.:) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba A po kiego? Slowianski Odyn to przeciez 09.08.07, 00:01 Perun, Perkun Odpowiedz Link Zgłoś
rejtan.ka Re: A po kiego? Slowianski Odyn to przeciez 09.08.07, 00:07 Dla mnie moze bec zreformowany Perun, na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: jesli jest tak, jak piszesz... 09.08.07, 04:17 Czyz Jezus nie oglaszal siebie za "krola" wszystkich ludzi, ze tak powiem "pasterza uniwersalnego"? Praktyki polegajace na oglaszaniu Jezusa Chrystusa za krola takiego lub innego narodu, albo Marii za krolowa Polski, etc. - czyz to nie postawienie samej idei uniwersalizmu na glowie? Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Katolicyzm/chrzescijanstwo jako takie SA 09.08.07, 23:44 uniwersalne. A owe swiete obrazy, ich utozsamianie z Sacrum, koronowanie etc. to juz jego wersja czysto rytualna i baaardzo ludowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
irenuk1 Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 16.08.07, 10:31 Boskie człowieczeństwo Strzelca to pod formalnym względem oksymoron, tak jak doskonała przeciętność lub rządny nierząd. Uniwersalne człowieczeństwo zaś to zwykłe masło maślane (idem per idem, czyli tautologia). Człowieczeństwo bowiem jest powszechnikiem (łac. universale), czyli bytem ogólnym, inaczej uniwersalnym właśnie. Typowa cecha pojęć ogólnych. Wiem, że Strzelec mnie sprostuje (jeśli w ogóle raczy rzucić okiem), że to tylko podług nominalistów. Wyprzedzając tę ripostę wyrażam mój subiektywny sąd, że obracając się przez 50 z góra lat wśród naukowców o autorytecie niekwestionowanym przez ludzi godnych powszechnego szacunku (sąd intersubiektywny) zaobserwowałem (tak w kraju, jak na Zachodzie), że bez wyjątku są oni w tym sensie nominalistami. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Rewela :) 08.08.07, 21:59 joyz napisała: > Gwoli ścisłości - pochodzenie żydowskie dziedziczy się po matce, więc jeśli > Maria była Żydówką, to i Jezus był, niezależnie od tego, kto "przyczynił" się > do jego przyjścia na świat. > Odpowiedz Link Zgłoś
brat_oblat Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 11.08.07, 06:52 Ciekawe, ze pomysl na to, ze Jezus jest Bogiem powstal dopiero w IV wieku. Zaden z ewangelistow, ani nawet dyrektor marketingowy nowego kultu, Saul, wcale tego nie wymyslili. Widac tamtejszym Zydom uwazajacych Jezusa za proroka, takie pomysly nie miescily sie nawet w glowie, zeby awansowac jednego z nich na takie stanowisko )))) Odpowiedz Link Zgłoś
naserio Ta rura czadzi 11.08.07, 15:18 Slyszalem kiedys o kims kto dowiedzial sie o linku prowadzacym do blogu jednego znanego profesora z dziedziny akustyki podwodnej. Profesor ten, powolywal sie na informacje otrzymane od swego asystenta, o tym, ze zona asystenta udowodnila, ze czesto dmuchana rura nie czadzi. Profesor postawil hipoteze, ze rowniez twierdzenie odwrotne jest prawdziwe. Na serio. Odpowiedz Link Zgłoś
remekk był (jest) Synem Bożym - obsesyjny biologizm 11.08.07, 16:14 nie pozwala zrozumiec tak prostej kwestii . Wspólczesny judzim rabiniczny zbudowany zosatł nie tylko w opozycji ale wreczw pogardzie dla Dobrej Nowiny . Jednak to nie przeszkadza w używaniu tego rasistowskiego "argumnetu" - w sumie nihil novi sub sole ... . Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Przeczysz Ludzkiej Naturze Chrystusa? 11.08.07, 18:09 Oj, ty pieprzony, tepy HERETYKU!!! Religii w szkole nie miales, NIEWYKSZTALCIUCHU? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Przeczysz Ludzkiej Naturze Chrystusa? 11.08.07, 18:50 Dlaczego ty tak wyzywasz ludzi, Onufry? Jak nie mnie, to kogoś innego... Może wystarczy grzecznie wytłumaczyć? Nie jesteś przecież "michnikoidem". Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Z remekkiem mozna tylko spiewac w jednym chorze. 11.08.07, 18:53 Gdy sie z nim choc raz nie zgodzisz, to zostaniesz Zydowka. I to od razu talmudyczna.:))) Probowalem kiedys argumentowac, odpowiadal mi "Ty z Nalewek", a wiec co Kuba Bogu... Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Z remekkiem mozna tylko spiewac w jednym chor 11.08.07, 19:11 Najprawdopodobniej ma przykre doświadczenia z ludźmi takiego pochodzenia. Ja poznałam różnych Żydów, pół-Żydów ,Polaków. Wszędzie mozna trafic na świnie. Żadne uogólnienia nie maja sensu. Trzeba jednak zauważyć, że wychowanie w chrześcijaństwie wpływa łagodząco na naturę człowieka, która jest "ciemna" i egoistyczna. Zaś wychowanie w duch Talmudu wydobywa wiele z pierwotnego zła, tkwiącego w każdym z nas. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Jezu! Ja nie znam Talmudu:))) SKAD wy 11.08.07, 19:20 wszyscy macie taka wiedze o talmudycznych Zydach, skoro ich u was za diabla nie widac (moze wylaczajac paru turystow)??? W Londynie jest ich sporo, widac to po charakterystycznym stroju, a nawet - do dzis - perukach ich kobiet, a jeszcze z zadnym, przez 50 lat, sobie nie pogadalem - nie z uprzedzen rasowych, ale sie jakos nie zlozylo, drogi sie nam nie przeciely. ZNOW Polacy sie madrza na temat tego, co sobie wyobrazaja i co wiesc gminna niesie... Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Jezu! Ja nie znam Talmudu:))) SKAD wy 11.08.07, 19:30 Gdybyś chciał byc obiektywny, zapoznałbyś się z tym jak Talmud przez wieki nakazywał odnosić sie do gojów. Ale w tym przypadku wyraźnie dostrzegam, że nie chcesz zdobyć sie na obiektywizm. Mam w domu fragmenty Talmudu w wydaniu czasopisma "Literatura na świecie". "Dixxi" niedawno dawała link do angielskiej publikacji o Talmudzie. Przecież pewnie pełno tego w sieci. A tu link do "Talmud o gojach": www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To moze jeszcze mam sie zapoznac z Koranem, Wedami 11.08.07, 19:33 ksiegami taoizmu, Konfucjuszem oraz szamanizmem syberyjskim? Kobieto! Zycia na te starczy, by pozanc to na tyle, by sie z grubsza kompetentnie na ow temat wypowiadac. A cwiercwiedza, jak i cwiercinteligentem, to tylek mozna sobie - za przeproszeniem - podetrzec:) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: To moze jeszcze mam sie zapoznac z Koranem, W 11.08.07, 19:45 Nie powinniśmy już więcej rozmawiać, jeśli (sztucznym) problemem jest dla Ciebie poznanie ogólnych założeń Talmudu. Biblii też chyba nie znasz całej. Nigdy bym nie pomyślala, ze możesz być tak obłudny :( Jak widać pozory mylą. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Biblie znam cala, bo nie jestem katolikiem, ale 11.08.07, 22:44 ANGLIKANINEM:) Do dzisiaj pamietam cytaty z tzw. Starego i Nowego Testamentu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Jezu! Ja nie znam Talmudu:))) SKAD wy 11.08.07, 19:36 I nie mów mi nigdy, że mam jakiekolwiek uprzedzenia rasowe, bo sama również z tej "rasy" się wywodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba A wiec ty, jako nieliczna tutaj, mozesz cos o 11.08.07, 19:46 Talmudzie wiedziec, nawet swiadomie odejsc od judaizmu, ale ci co sie podaja za "prawdziwych Polakow i katolikow" za diabla tej wiedzy nie maja:) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: A wiec ty, jako nieliczna tutaj, mozesz cos o 11.08.07, 20:00 Tak, wielu tak zwanych prawdziwych Polaków i katolików guzik wie o religii żydowskiej i Talmudzie. "Ryczą" to, co im każą rasistowscy antysemici czy ludzie pragnący zdobyć wpływy w polityce. Oni nawet o chrześcijaństwie czasami niewiele widzą. Ale akurat Remekk, który tu zimą prowadził watek o Talmudzie, sprawiał wrażenie osoby dość orientującej sie w tym dziele; przytaczał cytaty, ale nie wszyscy chcieli z nim merytorycznie dyskutować, był zakrzykiwany i wyzywany przez michnikoidów. Moze dlatego teraz często reaguje zbyt emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: A wiec ty, jako nieliczna tutaj, mozesz cos o 11.08.07, 20:02 Ja sama nie odchodziłam od judaizmu. Jeden z moich pradziadków odszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix17 Re: A wiec ty, jako nieliczna tutaj, mozesz cos o 11.08.07, 23:36 ja onufry nie moge na to patrzec spokojnie. Masz tu ten watek o talmudzie, w ktorym niejaki remekk odgrzebal gdzies kawalek tlumaczenia talmudu szalonego ksiedza Pranajtisa, w pierwszych kilkudziesieciu postach czarno na bialym zostalo mu udowodnione ze uprawia belkot, a tu prosze zostal autorytetem od talmudu. To ja tego spokojnie sluchac nie moge. Zycze Ci dobrej zabawy. Jedno trzeba remekkowi przyznac , watek zgromadzil sporo interesujacych osob i mozna sie wiele ciekawego dowiedziec. przyjemnej lektury. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
remekk żałosny udawacz znowu sie zapomniał przelogować 16.08.07, 10:16 kropek , gabrysia , nie trawie głupców , onufry zagłoba , unia europejska i jeszcze beatrix 17 Te jego próby udawania róznych nacji , płci etc są równeizałosne jak jego napiętnowane kompleksami wizje jak te zamieszczone ponizej : > tlumaczenia talmudu szalonego ksiedza Pranajtisa, w pierwszych > kilkudziesieciu postach czarno na bialym zostalo mu udowodnione ze > uprawia belkot, Odpowiedz Link Zgłoś
dixxi Re: Jezu! Ja nie znam Talmudu:))) SKAD wy 11.08.07, 23:50 Te tytuly i fragmenty z ksiazki prof. Trzeciaka doskonale tlumacza linie ideowa i polityczna GW i innych podobnych mediow w Polsce. „Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce”, Autor: Ks. prof. Stanisław Trzeciak -Majątki gojów należą do żydów -Oszustwo w stosunku do goja dozwolone -Goje są nieczystymi i zanieczyszczają żyda i jego rzeczy -"Musi być krwi przelewanie na świecie i podczas tego zamieszania odbierzemy zgubę naszą, za którą się teraz uganiamy. Podobnież, gdy woda mętna, wtenczas dobrze ryby łowić. Tak też, gdy się świat krwią zaleje, będziemy mogli ułowić rzecz, która do nas należy." "Skoro zejdzie zorza i poranek Abrahamowy, żadna władza nie pozostanie w ręku tych, którzy ją teraz posiadają". Cel głównych ataków żydostwa Rodzina, Kościół i szkoła to główne fundamenty państwa, to najsilniejsze wiązadła narodu, nadające mu siłę ducha i potęgę, to mur, który każdego wroga odeprze i obezwładni. Jeśli jedno z nich się rozluźni, naród się chwieje, wreszcie zginąć musi. Dlatego to żydostwo planowo i celowo zmierza do podgryzania tej więzi narodowej i skierowuje swe główne ataki przeciw rodzinie. Kościołowi, szkole i ziemi. -Walka przeciw rodzinie -Walka przeciw Kościołowi -"Naturalnym przeciwnikiem Izraela jest Kościół chrześcijański, dlatego należy go podkopać. Ułatwiają to jego podziały. Musimy rozkrzewiać w nim wolnomyślność, powątpiewania, niewiarę i spory. Dlatego prowadzimy stalą wojnę w prasie przeciw chrześcijańskiemu duchowieństwu, rzucamy podejrzenia i szyderstwa z niego." -"Głównym nieprzyjacielem żydów jest Kościół Katolicki. Dlatego zasadziliśmy na tym drzewie ducha wolności i niekarności. Wznieciliśmy również walkę i niezgodę między poszczególnymi wyznaniami chrześcijańskimi. W pierwszej linii będziemy walczyć z największą zaciekłością przeciw klerowi katolickiemu. - Będziemy rzucać przeciwko niemu szyderstwa i skandale z jego życia, aby go narazić na obrzydzenie wobec świata." -Walka przeciw szkole. -Atak na polską ziemię Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Z taka gadka to do Jackowa, dixxi:) 12.08.07, 00:35 Poczytaj sobie, co ja wyzej na temat niejakiej metodologii nauk, a moze do ciebie jakos dotrze, ze dla naukowca ks.Trzeciak to nie Talmud, ale ksieza interpretacja tegoz Talmudu:))) Oj, wy, niewyksztalciuchy... Odpowiedz Link Zgłoś
irenuk1 Re: Z remekkiem mozna tylko spiewac w jednym chor 16.08.07, 10:50 talent Moon >Żadne uogólnienia nie mają sensu. Trzeba jednak zauważyć, że wychowanie w chrześcijaństwie wpływa łagodząco na naturę człowieka, która jest "ciemna" i egoistyczna. Zaś wychowanie w duchu Talmudu wydobywa wiele z pierwotnego zła, tkwiącego w każdym z nas. Kom. No i co z taką zrobić? Odciąć od sieci się nie godzi. Pozostaje podziwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Z remekkiem mozna tylko spiewac w jednym chor 16.08.07, 15:10 Nie bądź Ty taki przemądrzały? Dobrze sie zastanów nad tym, co napisałam. I nie wyrywaj moich wypowiedzi z kontekstu dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: Z remekkiem mozna tylko spiewac w jednym chor 16.08.07, 18:05 irenuk1 napisał: No i co z taką zrobić? Odciąć od sieci się nie godzi. Pozostaje podziwiać. Bo z panią Moon to jest taka dziwna sprawa. Kiedy rozmawiam z nią, to wydaje się przyjmować argumenty i dochodzimy do jakiego takiego porozumienia. Potem, często w innym wątku, przecieram oczy ze zdumienia, bo zaczyna od nowa to samo, jakby nigdy przedtem na ten sam temat rozmowy nie było. Rzeczywiście zadziwiający talent. Tylko pozostaje podziwiac. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Z remekkiem mozna tylko spiewac w jednym chor 16.08.07, 19:42 Bo Pani nie dopuszcza założenia, że niektórzy czasami przyjmują rolę "advocatus diaboli" w dyskusji; bez tego często nie dałoby się dobrze zgłębić tematu. Poza tym, ja jestem tu po to, aby rozmawiać, a nie być indoktrynowaną. No i poglądy nigdy nie są ustalone raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Po pierwsze jest Bogiem a dopiero po drugie był 16.08.07, 10:12 ...człowiekiem . Czy moze teraz zrozumiałes wreszcie załosny ,chowajacy się za plecami Anglików - perfidny kolezko ? Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: w kwestii formalnej do watku naukowego 11.08.07, 20:12 nauka (w domysle fizyka) nie zajmuje sie odpowiedziami na pytanie "dlaczego" ale tylko "jak" to działa w tym nie zajmuje się "pierwszą przyczyną" ale tym co się działo zaraz potem, choć prawdę mówiąc istnieje możliwość zaprojektowania eksperymantu rozstrzygającego (do pewnego stopnia) istnienie bądź nieistnienie, ale najpierw musielibyśmy poradzic sobie z wastwą definiowania co uznamy za Nadistotę i jaka odpwioiedż nas o tym w pełni przekona. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: w kwestii formalnej do watku naukowego 11.08.07, 20:45 Nie chce brzmieć polemicznie ale jeżeli "jak" to nie "dlaczego" mimo ze nas wszystkich swędzi żeby się za to zabrać. "najpierw musielibyśmy poradzić sobie z warstwą definiowania" i już tutaj jesteśmy poza fizyka. "pierwsza przyczyna" , w fizyce nie ma przyczynowość i to już powinna zatrzymać nasze zapedy. Nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: w kwestii formalnej do watku naukowego 11.08.07, 22:18 Niezależnie od spraw naukowych, widzę ze wszystkich strasznie rozdrażniło moje twierdzenie, że istnienie Boga można by udowodnić. Ten ateizm to jakaś choroba. Wielu jest na tym forum agresywnych ateistów, jeszcze więcej niż tzw. "rydzykowców". Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba To nie ateizm, moon. Bog jest wiara, nie 11.08.07, 22:47 zas eksperymentem fizycznym:)))) To raczej tacy jak ty istocie Boga i Wiary przecza - przypomnij sobie lepiej, co Chrystus mowil o tych, ktorzy "nie widzieli, nie dotkneli ran moich, a uwierzyli"? Ten kawalek z Niewiernym Tomaszem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: To nie ateizm, moon. Bog jest wiara, nie 11.08.07, 23:06 Dla jednych Bóg to wiara, dla innych absolut. Dla mnie świadomy absolut. Więc nie zgadzam się, że Bóg to wiara. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: w kwestii formalnej do watku naukowego 11.08.07, 23:14 No nie, wiesz, raczej ubawiło ! "agresywny ateista" to okropna przesada, mnie to raczej kalafiorem.... Ale, moja nieskazitelna niewinności, dyskusja ta ma długą historię. Przyjmij do wiedzy bez dalszych dowodów, ze jedno nie ma z drugim nic wspólnego i nic dobrego z ambicji religii do "naukowości" i na odwrót nie wyszło. A prób nie brakowało i niestety nadal nie brakuje. Kogoś już tam spalono, storturowano, innemu płaszcz podziobano nożem, a dziś w naszej części świata, już tylko wyśmiano. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: w kwestii formalnej do watku naukowego 11.08.07, 23:23 Więc trzeba zapomnieć o "Bogu w którego sie wierzy" i wprowadzić moralność ateistyczną, ale do tego niewielu ludziom sie spieszy, bo zagroziłoby to interesom ogromnej ilości krętaczy. Tak, słyszałam ze już przede mną próbowano udowodnić istnienie Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Moon, do cholery: "Blogoslawieni ci, co nie 11.08.07, 23:27 dotkneli, a uwierzyli" jak powiedzial...Jezus Chrystus:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Moon, do cholery: "Blogoslawieni ci, co nie 11.08.07, 23:34 Podobno jesteś anglikaninem, czy wierzysz w swojego Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Moon, do cholery: "Blogoslawieni ci, co nie 11.08.07, 23:53 Moon, więc masz wiarę absolutna (tautologia, ale dajmy sobie). Twoje prawo, ja szanuje ludzi religijnych. To po co ci dowody naukowe na twoja wiarę? Tym bardziej że nauka mówi, ze tego naprawdę, mimo najlepszych chęci nie może ci dać, a poza tym, jak wskazuje Onufry, jest to wątpliwością i tym samym herezją? Dlaczego nie wystarcza ci twoja wiara? [...bo jeżeli niewystarcza, to ja już widzę jak szatan filozofii zaciera ręce, biedzie następna ofiara paru greckich staroci..] Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Moon, do cholery: "Blogoslawieni ci, co nie 12.08.07, 00:11 A kto ci powiedział, że nie wystarcza mi moja wiara i dlaczego jesteś taki zgryźliwy? Te dowody są dla ludzi zagubionych, zastanawiających się, oraz zdemoralizowanych przez przeróżnych manipulatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Moon, do cholery: "Blogoslawieni ci, co nie 12.08.07, 00:14 Ja nie jestem religijna. Nie praktykuje żadnej religii. Czym innym jest być osobą religijną, a czym innym wierzącą. Choć może to być połączone. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba "Swego"? To ty jednak jestes judaistka? 12.08.07, 01:07 Bo cos mi sie sie wydaje, ze moj Bog jest dokladnie ten sam, co u katolikow:) I Jezus Chrystus. Nb. Tak, jestem wierzacy i praktykujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: "Swego"? To ty jednak jestes judaistka? 12.08.07, 01:14 Bóg jest jeden. Tym bardziej, ze jesteś chrześcijaninem. Anglikanizm jest zbliżony do katolicyzmu. Protestantem nie jesteś. Tony Blair chciał przejść na katolicyzm? Czy ty tez byłeś ochrzczony tak jak ja? Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Rytual chyba jest zblizony (na katolickich 12.08.07, 02:02 chrzcinach nie bylem) bo Kosciol Anglikanski przestrzega de facto zalecen wszelkich soborow SPRZED Henia Osemki:) Nawet tzw. Pasterke mamy niemal taka sama (poza dwupostaciowa Komunia) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Rytual chyba jest zblizony (na katolickich 12.08.07, 02:08 Czy małe dzieci są chrzczone? czy wy przyjmujecie komunie dwupostaciową? Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Wlasnie o tym pisze:) 12.08.07, 02:44 Chrzci sie niemowleta, z pompa, rodzicami chrzestnymi, polewajac glowke woda z chrzcielnicy (mozna i dziecko zanurzyc w chrzcielnicy, ale ja sie z tym nie spotkalem)i ma to dokladnie taka sama symbolike jak u katolikow. W sakramencie Eucharystii jest tez bardzo podobnie: symbolika taka sama (a wiec jest to nie tylko pamiatka, ale i samo Przeistoczenie, Chrystus JEST chlebem i winem), z bardzo podobnymi modlitwami/piesniami jak Gloria in Excelsis Deo, Kyrie eleison, Sursum Corda. Sa jednak i roznice: owa dwupostaciowosc oraz to, ze kaplani stoja frontem do wiernych, takze w czasie Przeistoczenia, ale znow te roznice nie sa tak wielkie, by katolik sie mogl w nich zagubic:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Wlasnie o tym pisze:) 12.08.07, 02:58 Nie przemawia do mnie Eucharystia. Nie wierzę w sens Przeistoczenia. Chyba nie jestem więc katoliczką. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Chyba nie jestes, blisko ci do luteranizmu:) 12.08.07, 03:25 Na to wlasnie wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Chyba nie jestes, blisko ci do luteranizmu:) 12.08.07, 03:29 Dlaczego do luteranizmu? Nie znam bardzo szczegółowo jego postulatów. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba PS: Ja mysle, ze wasz komunikal i jednopostaciowos 12.08.07, 02:45 jest dosc pozna, ale tego nigdy nie sprawdzalem. Odpowiedz Link Zgłoś
arct Re: w kwestii formalnej do watku naukowego 12.08.07, 08:00 moon5 napisała: > Niezależnie od spraw naukowych, widzę ze wszystkich strasznie rozdrażniło moje > twierdzenie, że istnienie Boga można by udowodnić. Ten ateizm to jakaś choroba > . > Wielu jest na tym forum agresywnych ateistów, jeszcze więcej niż tzw. "rydzykow > ców". mylisz się, na pewno nie należę do agresywnych ateistów, nie znasz mnie a już formułujesz oceny, ale jestem w stanie zrozumieć Twój obraz rzeczywistości. fakty to nie opinie a opinie to nie oceny, możemy rozmawiac o faktach i co najwyżej opiniach, oceny za szybko zmieniają się w inwektywy. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: w kwestii formalnej do watku naukowego 13.08.07, 01:48 Nie byłam do końca przekonana, czy i Ty jesteś "agresywnym ateistą", ale gdy zobaczyłam jak złośliwy była Twoja propozycja doświadczenia na wykazanie istnienia Boga, jestem pewna że nim jesteś. P.S. Ten post z Twoja propozycją nie wszedł do tego wątku, ale przez ostatnie złe działanie tego forum, ukazał się jako początek nowego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Owszem, Jezus BYŁ Żydem 18.08.07, 07:46 Joyz , otworzyles watek i zniknales. Czy to tak ladnie, ludzi podpuszczc i znikac? Odpowiedz Link Zgłoś