Dodaj do ulubionych

W Anglii dadzą ci szkołę

08.08.07, 07:19
Moze niezbyt trafna i niesprawiedliwa jest moja ocena, ale czytajac: Polski
Uniwersytet Wirtualny, przed oczyma staje mi inny szyld - Uniwersytet Radiowo-
Telewizyjny:)
Obserwuj wątek
    • trv Re: W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 08:50
      Ciekaw jestem tylko po co specjalistom ds. noszenia cegieł, konserwacji
      powierzchni płaskich oraz bezpośredniej obsłudze klienta (czyt. kasjerom w
      marketach) jakiekolwiek studia. Dla lepszego samopoczucia i oszukiwania się, że
      jest się robolem ale robolem z dyplomem?
      Wirtualne studia to wirtualny dyplom - w GB nikt go poważnie nie potraktuje -
      tak jak nikt tam poważnie nie tratuje dyplomów sporej części dobrych polskich
      uczelni wyższych. W Polsce pokazanie takowego wirtualnego dyplomu pracodawcy na
      rozmowie kwalifikacyjnej co najwyżej może się zakończyć hasłem "dziękujemy za
      rozmowę, zadzwonimy do Pana/Pani" :)
      Poza tym coraz częściej widać upadek mitu głoszonego przez emigrantów, że tam
      nie liczą się papierki ale umiejętności - cóż, bez papierka można faktycznie
      zasuwać za najmniejszą stawkę bez znaczenia czy to praca fizyczna, czy biurowa
      (bo call center to jakby nie patrzył też praca biurowa, co z tego że charakterem
      przypomina stanie przy kasie - pochwalić się zawsze można ;).
      Dodatkowo pytanie: ilu znacie rodaków którzy nawet z dyplomem są chociażby
      managerami średniego szczebla? Bo jakoś wszyscy moi znajomi oprócz kilku
      "specjalistów" z IT (administratorzy, wklepywacze kodu itd, ale nikogo na
      stanowisku kierowniczym) noszą cegły, sprzątają pracują w ochronie itd.
      Oczywiście nie ma w tym nic złego - cieszy mnie to, że są zadowoleni itd ale
      prawda jest taka, że na wyspach zrobienie dobrej KARIERY ZAWODOWEJ przez Polaka
      jest praktycznie niemożliwe. A do końca życia też nie można jeździć na mopie,
      nawet jeśli płacą za to lepiej niż co niektóremu dyrektorowi w kraju.
      • malwaaa Re: W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 11:17
        Co za kompletna ignorancja! Proponuję zapoznać się z najnowszymi trendami w
        zakresie nauczania, czytać tekst ze zrozumieniem, a potem dopiero wyrażać swoje
        opinie na temat "wirtualnych" studiów. Jak się nie wie o czym pisze, to lepiej
        nie pisać.
        • trv Re: W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 13:04
          Studia to nie szkoła. Tam się nie uczy ale właśnie studiuje.
          Co do szkolnictwa wyższego to jestem raczej kompetentny - jestem pracownikiem
          naukowym jednego z większych uniwersytetów w kraju plus pracuję w kilku
          prywatnych wyższych uczelniach - tak więc posiadam kompetencje by w temacie się
          wypowiadać. Wiem co mogą zaoferować studentom takie wirtualne studia plus wiem
          też, jak absolwenci różnych studiów radzą sobie na rynku pracy.
          Polska/Europa to nie Australia czy Kanada - tutaj raz, że nie ma sensu prowadzić
          tego typu studiów a dwa to taki dyplom na zawsze pozostanie wirtualny dla
          pracodawcy.
          • onufry.zagloba Ales sie napuszy! Ja jestem pracownikiem naukowym 08.08.07, 13:14
            jednego z najlepszych brytyjskich uniwersytetow i powiem ci w
            tajemnicy, ze i Oxford, i Cambridge TEZ dzis wirtualnie (no,
            czesciowo) ksztalca swych student - wystarczy wejsc na nasze
            websites, by pojac, o co chodzi.
            • trv Re: Ales sie napuszy! Ja jestem pracownikiem nauk 08.08.07, 13:17
              Spokojnie, wcale się nie puszę.

              Zapomniałeś dodać, że w GB wirtualne studia są o klasę wyżej od większości
              STACJONARNYCH prywatnych uczelni w Polsce.
              • onufry.zagloba Nie zapomnialem: o Open University pisze w innym 08.08.07, 13:19
                miejscu. Niemniej jakby nie bylo owa Lodz to przekret do kwadratu!
                • trv Re: Nie zapomnialem: o Open University pisze w in 08.08.07, 13:21
                  I tutaj się zgadzamy.

                  Czekam tyko, aż ktoś mądry otworzy wirtualną akademie medyczną. To byłby hit
                  sezonu ;)
                  • onufry.zagloba :)))))))) 08.08.07, 13:24
                    Glupich nie sieja, sami sie rodza. A cwaniak - dzieki
                    naiwnosci/sprzedajnosci mediow - na tym korzysta. NB. Czy tekst GW
                    to artykul sponsorowany?
                  • ponte_aronte hehe! WSHE wirtualnie uczy pielęgniarstwa:) /nt 08.08.07, 13:25
                    • onufry.zagloba Bingo! A GW tym cwaniakom darmowa reklame robi! 08.08.07, 13:27
                      Nie ma jak etyka mediow:))))
                    • ponte_aronte i zaocznie aktorstwa 08.08.07, 13:27
                      i to wcale nie są żarty ;)
                      • trv Re: i zaocznie aktorstwa 08.08.07, 13:28
                        Patrząc na nasze lokalne 'gwiazdy' to wcale mnie to nie dziwi.
                      • onufry.zagloba To juz wole oferty uczelni w Nigerii:) 08.08.07, 13:28
                        Daja ci nawet doktorat za cale 2 tysiace funtow:))))
      • onufry.zagloba Jest mozliwe: wystarczy do tego tylko brytyjski 08.08.07, 13:06
        DOKTORAT:)))
        • trv Re: Jest mozliwe: wystarczy do tego tylko brytyjs 08.08.07, 13:11
          Doktorat też jest coraz częściej potrzebny by dostać dobrą pracę w Polsce ale u
          nas w kraju na szczęście nie znaczenia czy doktorat jest polski, angielski czy
          rosyjski.
          Co nie zmienia faktu, że manager średniego szczebla doktoratu nie potrzebuje -
          praktycznie studia I stopnia, nie mówiąc już o II powinny całkowicie wystarczyć.
          • onufry.zagloba W Wlk.Brytanii doktorat rosyjski TEZ nie wymaga 08.08.07, 13:18
            nostryfikacji:) Przynajmniej te z Lomonosowa - to polski MEN w UK
            tylka dal, a Polacy cierpia.
            Poza tym brytania ma NARIC, cialo, ktore daje ci papierek, ze twoj
            polski dyplom to dokladny odpowiednik dyplomu brytyjskiego
            (niestety, zwykle jest to oczko nizej poza naprawde dobrymi
            ucelnianiami)juz bodajze za cale 40 funtow. I niech pracodawca
            sprobuje tego nie uznac - ma jak w banku proces sadowy, bo
            dyskryminacja pracownika pod jakimkolwiek wzgledem (nawet wieku)
            jest w UK KARALNA.
            • trv Re: W Wlk.Brytanii doktorat rosyjski TEZ nie wyma 08.08.07, 13:24
              W Polsce MEN daje za mało na wszystko, łącznie z rzekomo publicznymi uczelniami.
      • relatif Re: W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 13:09
        trv.
        piszesz nieprawde oparta albo na wlasnym, kiepskim doswiadczeniu z wyjazdu albo
        na propagandzie polskiej prasy.
        Jestem abslowentem UL i jak WSZYSCY podkreslam WSZYSCY moi znajomi (wiekszosc
        takze po UL) pracuje w zawodzie zgodnym z wyksztalceniem, rozwijaja sie,
        awansuja, zmieniaja prace na lepsze.
        Kogo my tu mamy: specjalistke do PR pracujaca w agencji, 2 projektantki mody, 2
        Project managerow pracujacych w firmach IT (zadne wklepywanie danych tylko
        zarzadanie duzymi projektami), architekt pracujacy dla bardzo znanej firmy
        projecktowej, specjalista ds kredytow w HSBC, marketing manager pracujacy w
        gigancie internetowym.
        Wszyscy to zwyczajni, przecietni absolwenci. Wystarczy znac jezyk i odrobina
        sprytu trv.
        • trv Re: W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 13:15
          Wiesz, w sumie opieram się o doświadczenia moich znajomych i znajomych znajomych
          itd. Wśród nich są ludzie (w tym absolwenci mający naprawdę dobre dyplomy)
          którzy pracują na przysłowiowym mopie i to stanowi jakieś 95% tejże grupy.
          Pozostałe 5% pracuje zgodnie z wykształceniem, z czego tylko jakiś 1% to ludzie
          którzy są czyimiś przełożonymi.
          • relatif Re: W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 13:31
            Chyba troche przesadzasz z tak dokladna statystyka ;)
            Wszystko chyba zalezy od tego w jakim srodowisku sie obracales/as.
            Jesli popatrze na znajomych Polakow i znajomych tych znajomych to 95% z nich ma
            naprawde dobre prace.
            Zgoda, ze jest wielu Polakow, ktorzy pracuje ponizej swoich kwalifikacji...
            czesc z nich traktuje to jako prace przejsciowa (sam pracowalem w barze przez
            pierwsze 2 miesiace pobytu w Londynie). Zapewne jest i spora grupa, ktora
            utknela w tym punkcie.
            Absolutnie sie jednak nie zgodze, ze w Anglii wyksztalceni Polacy nie robia
            karier. Ci ktorzy chca i sa gotowi na nieco wiekszy wysilek niz szukanie pracy
            na Gumtree w barach robia kariery i spore pieniadze.
    • czupaczup W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 09:03
      Po 3cim roku inf. pracowałem w Polsce w dziale IT w międzynarodowej korporacji
      (szeregowy pracownik, ale pracownik któremu się chciało).

      W Anglii zarabia 10k zł? Myślałem, że tam prędzej Euro wejdzie niż PLN..
      Niecałe 2k funtów pozwala kupić w Anglii mniej więcej tyle co niecałe 2k PLN.

      Studia na brytyjskich uczelniach - 17k zł (znów pojawia się siła PLN za granicą
      :) ). Więc z 12stu rocznych pensji trzeba odłożyć prawie dwie na studia. To jest
      miesięcznie 1416zł - 236funtów, ale On tam zarabia 10k zł - 1666 BP. 14%
      miesięcznie na naukę, może nawet to dość dużo, ale do przejścia nawet przy tych
      zarobkach. A co do samych zarobków, to to 1,6k funtów, w przeliczeniu 1-1 na
      złoty, dla mnie nie jest żadną atrakcją wartą "Zachodu". Zwłaszcza, że jestem
      przeciwny tyraniu gdzieś za granicą, a wydawaniu przez 2tygodnie urlopu w Polsce
      swoich pieniędzy. Tam gdzie pracuję, tam chcę mieszkać i konsumować, tam ma mnie
      być stać na wiele.
      • trv Re: W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 09:45
        Za i przeciw emigracji rozważałem podobnie jak ty - tak naprawdę mieszkając w GB
        na stałe a nie ciułając na mieszkanie/samochód w Polsce przelicznik nagle się
        zmienia z powiedzmy 5:1 na 1:1 właśnie - z tym, że tam droga jest żywotność oraz
        usługi. Ubrania, sprzęt RTV/AGD to ceny takie jak u nas, lub nawet niższe. Z
        tym, że to co tutaj wydam na powiedzmy RTV/AGD to tam wydam na żywność i usługi
        więc różnice się rekompensują.
        Podobnie jak Ty chce konsumować tam gdzie pracuję - poza tym interesuje mnie
        zrobienie kariery zawodowej oraz naukowej i mam na to sporą szansę w kraju.
        Koszty nauki w GB na uczelniach wyższych wcale nie są takie duże przy
        tamtejszych zarobkach. W Polsce semestr nauki na uczelni prywatnej lub zaocznie
        kosztuje od 3000zł w górę, czyli minimalnie około 6000zł za rok. Przy
        przeciętnych średniej krajowej około 2000zł/mc brutto czyli 1413zł netto to jest
        około 35% rocznego dochodu - o wiele więcej niż w GB - więc nie rozumiem
        marudzenia, że nauka w GB jest droga.
    • g_m11 W Anglii dadzą ci szkołę 08.08.07, 12:15
      Nasuwa mi sie pytanie ile z tych 10000 miesiecznie może zostac po odjęciu
      kosztów utrzymania (ale realnie bez przesadnego zaniżania) i w związku z tym czy
      17 000 za rok nauki to duzo?
    • gieksa7 ludzie jedzcie do anglii moze w lodzi sie poprawi 08.08.07, 12:45
      jak by wyjechalo 30tys osob to mamy szanse na bezrobocie 6%!!!!!!!a co do
      uniwersytetu-szkoda gadac, money money money - i masa glabow!
    • onufry.zagloba Ciekawe, ILU polskich kretynow te cwaniaki w UK 08.08.07, 12:55
      na swoja oferte zlapia? Bo przeciez wiadomo, ze Wlk.Brytania ma
      doskonaly (i wzorcowy dla swiata) Uniwersytet Otwarty, w ktorym -
      poprzez szkolenia w Internecie i okresowe zjazdy - zdobywa sie
      CALKIEM PRAWDZIWE BRYTYJSKIE DYPLOMY. Podobnie - studia wieczorowe
      na kazdej powaznej brytyjskiej uczelni. I to za bardzo male
      pieniadze, zwykle zreszta refundowane calkowicie lub czesciowo przez
      pracodawcow i gminy; mozna tez na nie otrzymac nieoprocentowane
      pozyczki w ramach tzw. New Deal poprzez lokalne Job Centres az do
      sumy 8,000 funciakow, co pokryje nawet koszt doktoratu w Oxfordzie.
      Tak, tak, Polacy pracujacy legalnie w UK - te brytyjskie przepisy i
      mozliwosci edukacyjne was takze dotycza, a wiec cwaniaki z Lodzi
      zadnej laski wam nie robia, poza...opoznianiem waszej bieglej
      znajomosci jezyka angielskiego:)))
    • ponte_aronte wczoraj pisali w "Życiu Warszawy" o tej inicjatywi 08.08.07, 12:57
      znacznie mniej pozytywnie
      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?news_cat_id=484&news_id=165732&layout=1&page=text&place=Lead01
      WSHE przysparza wielu zmartwień Ministerstwu Szkolnictwa Wyższego
      • onufry.zagloba N ie czytalem, ale to tak jawnie cwaniacka oferta, 08.08.07, 13:02
        i sformulowana przy ZEROWEJ wiedzy o mozliwosciach edukacyjnych,
        takze i dla Polakow, w UK, ze musialem wyzej napisac otwarcie, iz to
        jawny przekret i jawne szukanie jeleni:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka