mangold 18.08.07, 11:06 Biskupek jakos nie zauważa ze decyzja giertycha była dyskrminacją niewierzących...Oddzielic koscioł od państwa!! Za mocno się przyssał.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anwb Godne sponsora Rydzyka. 18.08.07, 11:06 Poczucie moralnosci i uczciwosci godne podziwu. Nic dziwego, ze Ojciec Dyrektor, majac takiego opiekuna, czuje sie bezpieczny. Radzilbym Panu Generalowi odlozyc glosniczki radyjka z Torunia i poczytac co mowil o milosci blizniego ten, ktorego podobizne nosza biskupi na piersiach. Szanowac a wrecz kochac nalezy wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
tcl Należy wreszcie rozliczyć kruchtowych i ich sektę. 18.08.07, 19:45 Za komuny mieli się dobrze, nikt ich nie tępił a teraz za IV RP są w tarapatach?? Śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Głodziu, protetstantantami się nie podpieraj 18.08.07, 23:10 Jako protestant uważam, że liczenie oceny z religii do średniej zaniża poziom nauczania w szkole i promuje dewotów. Uważam, że mówienie o dyskryminacji, jest wielkim nadużyciem i znieważeniem ministra edukacji Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Głódź, kretynie-darmozjadzie, religia w szkole to 19.08.07, 10:30 dyskryminacja wszystkich, poza katolikami, którzy zresztą w wiekszości religię mają w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Dyskryminacja?! 18.08.07, 11:09 Przepraszam, gdzie tu jest dyskryminacja? Ktoś zabiera ze szkół tę religię? Nie! Ktoś zabrania jej się uczyc? Nie! Po prostu nie wlicza się oceny do średniej. Jeśli jest odwrotnie, to raczej wtedy jest to dyskryminacja niewierzących - albo wierzących, nieuczęszczających, bo i takich znam. Zresztą przecież wszyscy wiedzą jak wyglądają lekcje religii w wielu szkołach i ocenianie. Jaką to np. uczelni wyższej daje informację o uczniu? Żadnej - przynajmniej żadnej istotnej z punktu widzenia uczelni. A przecież to po to jest wyliczana średnia maturalna. Więc o co ten krzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
firmland Re: Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskrymina 18.08.07, 11:09 edukacja to nie koścuł i nie kazdy jest takiego samego wyznania wiec nie powinna sie religia wliczac do sredniej Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Jeżeli Legutko chce konfliktu, to będzie go miał 18.08.07, 11:10 Jeżeli min. Legutko chce konfliktu, to będzie go miał - powiedział "Dziennikowi" abp Sławoj Leszek Głódź. *********************************************************** Marzy mi sie ten konflikt.Głódź zobaczy gdzie jego miejsce..i religii...w kruchcie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anbowi Re: Jeżeli Legutko chce konfliktu, to będzie go 18.08.07, 11:17 Konflikt może istnieć tylko w marzeniach. Legutko szybko się wycofa na z góry upatrzone pozycje. Wszak wybory tuż, tuż. Jakoś nie widać, by począwszy od lewicy ktokolwiek przestrzegał neutralności światopoglądowej. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Jeżeli Legutko chce konfliktu, to będzie go 18.08.07, 12:38 anbowi napisała: > Konflikt może istnieć tylko w marzeniach. Legutko szybko się wycofa > na z góry upatrzone pozycje. Wszak wybory tuż, tuż. A głosy "polaków - katolików" to najważniejsze, bo chyba jedyne, jakie PiSowi jeszcze pozostały. > Jakoś nie widać, > by począwszy od lewicy ktokolwiek przestrzegał neutralności > światopoglądowej. A i ci nie za bardzo... Jeszcze za swoich pierwszych rządów mogli uwalić Konkordat, informując społeczeństwo jak ogromne koszty niesie on dla państwa, a tego nie zrobili... Odpowiedz Link Zgłoś
al675.39311 Re: Ja też jestem zwolennikiem tego konfliktu. 18.08.07, 12:51 Przy najbliższej sprzyjającej okazji pokażę, że ICH sukienkę też można podwinąć do góry i w miejsce będące u NICH najcenniejsze i najwartościowsze można zasadzić kopa. To jedyny argument, który może ICH przekonać o tym, że błądzą i czynią niewłaściwie i nieroztropnie, zrozumieją także, że oprócz utraty strumienia pieniędzy jest jeszcze coś o czym zapomnieli, fizyczny przekaz znaku pokoju, który w tej formie będzie dla NICH i dobrem i pięknem. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Precz z Legutką ! 18.08.07, 11:15 Na ministra edukacji należy powołać osobę w sutannie. Wtedy wartości chrześcijańskie będą chronione w polskiej szkole. Najlepszym ministrem byłby ktoś z Torunia. Jest tam taki ksiądz co przemawia słodziutkim głosem na falach RM. Należy też wprowadzić obowiązek słuchania RM w domu i szkole (na przerwach z głośników). xabc Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Precz z Legutką ! 18.08.07, 11:23 Ty się śmiej, a ja już na początku lat 90. byłem na religii "silnie zachęcany" do słuchania Radia Maryja i namawiania rodziców do tego samego. To wtedy, kiedy katechetka (świecka!) nie opieprzała na forum całej klasy i obrażaniem osoby, która akurat nie mogła być na mszy w lokalnej parafii na przykład. Czy na lekcjach RM było słuchane, to nie pamiętam, ale szybko się z tego interesu wypisałem (na szczęście mi rodzice pozwolili). Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Szkoła to nie miejsce na religię 18.08.07, 11:19 A swoją drogą, to uważam, że szkoła to nie jest miejsce na lekcje religii. I to nie dlatego, żebym był przeciwko samym lekcjom - bynajmniej. Uważam, że w państwie demokratycznym, ze swobodą wyznania, nauczanie religii jest jak najbardziej na miejscu (o ile się odbywa w porządny sposób, bo to z tym różnie bywa). Ale miejsce religii - tak jak kiedyś już było - jest w kościele. Dlaczego? Z kilku powodów. 1. Szkoła nie jest miejscem sprzyjającym religijnemu skupieniu, szczególnie dla młodszych dzieci. 2. Szkoła powinna być miejscem przekazywania wiedzy naukowej. Więc religioznawstwo - tak, katechezy - nie. 3. Do kościoła na religię pójdą tylko naprawdę zainteresowani, a nie wszyscy "z automatu". Będzie ich na pewno mniej. Ale na tym mogą zyskać tylko same katechezy. Bo jeśli części obecnych ta lekcja "wisi", to skutki są wiadome.Poza tym wtedy będzie można te katechezy sensowniej prowadzić, może w mniejszych grupach. Za to zaraz po katechezie będzie się można udać do przyległego kościoła i pomodlić, wyspowiadać, albo po prostu porozmawiać z księdzem, który nie będzie pędził na kolejną lekcję. 4. Do dziś nie pojąłem dlaczego za nauczanie religii w tym kraju płaci budżet państwa. Szczególnie w warunkach, w których ten budżet za duży to nie jest. Autentycznie wolałbym jednak, żeby te pieniądze wpłacić - jak już ma być na cel religijny - na Caritas, niż na pensje katechetów. A póki jest jak jest, to bardzo chciałbym kontroli państwa nad wydawaniem tych pieniędzy. Na chwilę obecną dyrektor szkoły nie ma wpływu na to, kto uczy religii. Ale płacić musi. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Szkoła to nie miejsce na religię 18.08.07, 11:27 jak się komuś nie podoba że w szkole jest religia ( niezależnie czy z ocena czy bez) to przecież nikt na siłę w katolandzie nie trzyma. Możecie wyemigrować na Białoruś, tam jest państwo laickie. Aborcja nawet dozwolona. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Szkoła to nie miejsce na religię 18.08.07, 11:35 Przepraszam, ale gdzie ja pisałem cokolwiek o "katolandzie"? Nie pomyliłeś mnie z kimś? I dlaczego uważasz, że jak ktoś ma inny pogląd od Twojego, to ma wyjeżdżać z kraju? To taka chrześcijańśka tolerancja? Ja wyraziłem pogląd. Nie napisałem, że żądam by go spełniono. Nie napisałem, że jest to pogląd jedynie słuszny. To tylko mój własny osobisty pogląd w dyskusji. A Ty już od razu o Białorusi. Nie wyjadę, podoba mi się tu. A - i jeszcze tak na marginesie. Pewnie się zdziwisz, ale jestem wierzący. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Religii jest więcej, a ludzi są gorsi 18.08.07, 11:33 Kiedy ja chodziłem do szkoły, lekcja religii odbywała się w kaplicy i tylko raz w tygodniu. Podwojenie liczby godzin z religii i przeniesienie jej do szkół nijak nie wpłynęło na poprawę zachowania młodzieży. Wprost przeciwnie - jest z tym znacznie gorzej. Chociaż łobuzerstwo istnieje od zawsze, to kiedyś nie do pomyślenia były tego rodzaju ekscesy jakie dziś są na porządku dziennym. No ale gdy Kościół ma ambicje polityczne sprawa wychowania schodzi na drugi plan repr Odpowiedz Link Zgłoś
stf Re: Religii jest więcej, a ludzi są gorsi 18.08.07, 14:18 upór z jakim kościół broni wliczania ocen z religii nie ma nic wspólnego z wartościami które są u podstaw religii katolickiej. chodzi tu o utrzymania wpływu kościoła na społeczeństwo. w zamierzeniu KK utrzymanie ocen będzie powodowało zwiększone uczestnictwo dzieci i młodzieży w zajęciach bo to będzie prosty sposób na poprawienie sobie średniej. w ten sposób jest zachowana możliwość propagowania różnych dziwnych rzeczy dużej grupie osób. z doświadczenia wiem, że poziom ludzi prowadzących katechezę jest co tu dużo mówić żenujący. katechezy bardziej przypominają wykłady z zakresu czarów i magii (diabły, usychające ręce, radio maryja, spiski żydów...) a nie z zakresu teologii i katechizmu katolickiego. do tego dochodzi jeszcze stygmatyzacja dzieci nieuczęszczających - patrzcie!!! co za wstrętni ateiści!!! napewno mordują nienarodzone dzieci!! wymuszając w ten sposób przynajmniej udawanie, że się jest prawdziwym katolikiem. czy "prawdziwi katolicy" czyli ci co bronią status quo są lepsi od tych co chcą rozdziału państwa i kościoła? szczerze w to wątpię. co więcej widząc i słuchając tych ludzi dochodzę do wniosku, że manifestacji ich wiary jest odwrotnie proporcjonalna do przestrzegania 10 przykazań. podsumowując według mnie chodzi jedynie o możliwość indoktrynacji ponieważ KK może tylko istnieć wtedy gdy będzie rzesza ludzi, dla których będzie on potrzebny i którzy będą bezkrytycznie ulegać jego wpływowi. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Religii jest więcej, a ludzi są gorsi 18.08.07, 17:02 W pełni się zgadzam. Więcej wcale nie znaczy lepiej, a presja średniej jest jak najbardziej skuteczna w zachęcaniu do uczęszczania na religię. A co do samych nauczycieli - problem pojawił się w momencie dośc niespodziewanego jednak wprowadzenia religii do szkół, tuż przed początkiem roku szkolnego - tak naprawdę Kościół na to gotowy nie był. Niestety kadry nie zostały znacząco poprawione od tamtego czasu i cały czas - nie mówię broń Boże że wszędzie - dzieją się na tych lekcjach różne dziwne rzeczy. I nikt tak naprawdę tego nie kontroluje. Pamiętam przypadek, kiedy siostra ucząca religii w SP nr 169 w Warszawie (w I połowie lat 90.) dosłownie biła uczniów. Po twarzy. Jak jej się nie podobało coś co powiedzieli. Dyrektor szkoły mogła się co najwyżej poskarżyć księdzu proboszczowi, a proboszcz (parafia w Wilanowie) upierał się, że to niemożliwe (wymienił katechetę dopiero po zakończeniu roku szkolnego). Siostra miała też i inne wyskoki. Zdarzyło jej się np. połamać lalkę Barbie uczennicy (a to droga zabawka wówczas była), bo uznała że lalka jest niemoralna - ma biust (wiadomo - kobieta dobrze prowadząca się biustu nie ma). U mnie z kolei - SP nr 260 - uczyła nawiedzona osoba świecka, propagująca Radio Maryja i publicznie piętnująca uczniów, którzy nie mieli obrazka wydawanego przy wyjściu z lokalnej parafii po mszy świętej w niedzielę. Pójście do innej parafii, albo nie wzięcie obrazka po prostu nie było wytłumaczeniem. Gwoli sprawiedliwości muszę też przyznać, że wcześniej uczyła mnie religii fantastyczna młoda zakonnica, która miała pracę z dziećmi we krwi. Ona nikogo nie piętnowała, za to uczyła sporo o miłości bliźniego. Niestety ją odesłano do innych zadań, chyba za granicę. W równoległych klasach z kolei lekcje prowadził bardzo sympatyczny i inteligentny ksiądz, który miał z młodzieżą lepszy kontakt niż którykolwiek nauczyciel. Tak więc daleki jestem od twierdzeń, że wszyscy katecheci są źli. Ale powszechnie wiadomo, że tacy się zdarzają. Lepiej by zatem było, żeby Kościół zajął się eliminacją takich wypadków, niż ingerencją w uprawnienia Ministra Edukacji Narodowej i oceną przepisów warunkujących przeprowadzanie egzaminów państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta4god Re: Szkoła to nie miejsce na religię 18.08.07, 18:31 Zgadzam się z Tobą w zupełności. Powiedzcie czy to nie jest absurd,że z budżetu państwa płaci się katechetom a od czego są księża? Czy to nie jest właśnie ich obowiązek? Przecież do tego są powołani, po to ludzie dają na tacę i do koperty itp. Katolicyzm z wiarą chrześcijańską ma niewiele wspólnego, to jest jeden wielki biznes i tyle. Dlaczego Watykan za to nie zapłaci, zamiast wozić Papieża w samolotach i limuzynach po całym świecie? Ale nie trzeba raczej zdzierać podatników ,katolików i tych innych wyznań. To jest po prostu Średniowiecze w 21 wieku! Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper W szkole jest miejsce na wszystko 18.08.07, 21:22 Tylko. że jako katolicy, budowaliśmy budynki koscielne i plebanie, właśnie także w celu prowadzenia katechezy i zajęc dla dzieci i osób wyznania rzymskokatolickiego. W szkole natomiast, należałoby rozmawiać i poznawać religie i poglądy materialistyczne w duchu nauki tolerancji i poznania tych wartości. Nigdzie nie jest powiedziane że wyswięcony ksiądz jest autorytetem, to trzeba sobie wypracować poprzez swoja postawe życiową. Wielu duchownych, w tym sporo hierarchów zdaje się tego nie rozumieć, lub tez cynicznie pleść bzdury o wyższości jednego wyznania wiary. Jezus jednak miał inne przesłanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jama.314 Abp Głódź...członek sekty Rydzyka 18.08.07, 11:25 to jest biskup polskiego Koscioła?.. To działacz zakłamanej sekty antykatolickiej ! Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskryminacj.. 18.08.07, 11:28 Dyskryminacją dla sporej części społeczeństwa jest traktowanie religii katolickiej jako przedmiotu. Okazuje się, że największym błędem prof.Stelmachowskiego była decyzja o nauczaniu religii w szkołach. Okazałe gmachy tzw.domów katechetycznych służą biznesom, a mogłyby być wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
uookasz zmuszanie europy do chrześcijaństwa 18.08.07, 11:32 też jest aktem braku tolerancji dla ateistów. kto chce chodzić, to będzie - bo chce! kto nie chce - po co ma chodzić skoro nic z tego nie będzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
al675.39311 Re: zmuszanie europy do chrześcijaństwa 18.08.07, 12:58 To jest jak rak, tego się nie da wyleczyć. Jedyna rada to całkowite wycięcie i spuszczenie wody. Odpowiedz Link Zgłoś
equus3 Jestem przeciwny wliczaniu, dlatego że... 18.08.07, 12:14 W gruncie rzeczy nie miałbym nic przeciwko wliczaniu ocen z religii do średniej, gdyby nie to, że pamiętam, że i w podstawówce i w liceum oceny z religii to były od góry do dołu 5, no czasem 4, jak ktoś naprawdę podpadł katechecie/katechetce. Ten przedmiot ma się po prostu nijak do takiej historii czy geografii czy czegokolwiek innego, gdzie ocena jest zależna od jakiegoś tam przykładania się. Ocena z religii wliczana do średniej byłaby jedynie sztucznym zawyżaniem tej średniej ze względów, które opisałem. Equus Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Jestem przeciwny wliczaniu, dlatego że... 18.08.07, 22:49 Wydaje mi się, że z religii w ogóle nie powinno być ocen. Bo co to jest? Wartościowanie kto jest lepszym katolikiem? Na katechezę nie powinno się uczęszczać dla oceny, tylko dla pogłębienia wiedzy o własnej religii. A ponieważ ta wiedza jest sprawą prywatną, to ocena jest zbędna, jako że szkoła (czytaj: państwo) nie ma potrzeby rozliczać obywatela z postępów w tej dziedzinie. Nie ma nawet takiego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika proponuje prawo, ze kler moze wypowiadac sie jedyn 18.08.07, 12:54 ie w niedziele i tylko na tematy religijne. Albo zezwalamy na wszelka krytyke kleru i KK, na kontrole przez organa panstwowe. Zwlaszcza wydzialy skarbowe. Odpowiedz Link Zgłoś
level69 Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskryminacj.. 18.08.07, 13:48 Pan mnie obraża Panie Głódź mówiąc, że jestem wierzący ale wybaczam! Poczytaj Pan konstytucję i potem wypowiadaj się za siebie a nie za naród. Kto Wam Panowie w habitach dał prawo wypowiadania się w imieniu wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
olympus26 Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskryminacj.. 18.08.07, 13:59 dyskryminacją było wprowadzenie nauki religi do szkoły,wszak nie wszyscy są wierzący i dzieci które nie uczęszczają na lekje religi są narażone na kpiny,ale to jakoś zniewieściałym facetom w sutannach nie przeszkadza,ocena z religi kategorycznie niepowinna być wliczana do średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek1957 Re: Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskrymina 18.08.07, 14:14 dziwi mnie iż kosciół,juz nie pamieta czym skończyła sie przymusowa indoktrynacja komunizmem w Polsce i w praktyce powtarza te same błędy Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Re: Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskrymina 18.08.07, 14:37 Od wyprowadzenia religii z parafii i wtłoczenia jej do szkół (największych głupoli wpuszczano na religię, a katecheci szkoleni byli na pośpiesznych krótkich kursach) rozpoczął się proces upadku katolicyzmu w Polsce, przyhamowany jedynie przez wielkiego człowieka Jana Pawła II. Po jego śmierci ten upadek zbliża się wielkimi krokami. Dzięki (a właściwie przez) rozpasaniu części kleru oraz hierarchii. Głódź, Rydzyk i inni ten upadek mocno ostatnio przyśpieszają. Dziwię się bp. Dziwiszowi, że tak szybko zapomniał z kim tyle lat pracował i komu służył. Jan Paweł II nie posługiwał się takim językiem i takim myśleniem. Najwyraźniej Głódź sprawny inaczej jest popierany przez bp. Dziwisza. Szybkoście zapomnieli hierarchowie, alboście nigdy nie pamiętali o czym mówił Jan Paweł II. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta4god Re: Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskrymina 18.08.07, 18:43 Racja z desczu pod rynnę! Lepiej niech Kościół zobaczy co się stało w Kandyjskim Quebecu z powodu takiej indoktrynacji, tam teraz koscioły prawie puste a standardy moralne sa jednymi z najniższych w całej Kanadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
go70ral Przykład bardzo subiektywnej optyki 18.08.07, 14:15 Arcybiskup Kościoła katolickiego w Polsce, dysponującego ogromnymi wpływami, majątkiem, rzeszą wiernych (według statystyk ponad 90% społeczeństwa) będzie czuł się dyskryminowany, jeśli ocena z religii nie będzie wliczana do średniej na świadectwie szkolnym. Współczuję. Pochylam się z troską nad losem prześladowanych katolików w Polsce, którym zła, świecka, laicka, kosmopolityczna, antykościelna władza [PiS z błogosławieństwem Radia Maryja] chce odebrać ich podstawowe i niezbywalne prawa. Ale tego, że gratyfikowanie uczniów chodzących na lekcje religii katolickiej wyższą średnią jest dyskryminacją z kolei tych, którzy na lekcje religii katolickiej nie chodzą (Świadkowie Jehowy, niewierzący, ateiści - a tych jest w Polsce niemało i coraz więcej), tego już abp Głodziowi jego optyka dostrzec nie pozwala ... Odpowiedz Link Zgłoś
edyta4god Re: Przykład bardzo subiektywnej optyki 18.08.07, 18:51 Tak i zapomniałeś jescze dodać ewangelicznych chrześcijan, których liczba stale rośnie, bo przynajmiej w tych kościołach uczy się i zachęca samodzielnego czytania Biblii jak przystało chrześcijanom, a tych też się przez religię w szkołach dyskryminuje i wytyka palcami jako niewierzących... Odpowiedz Link Zgłoś
blogfiles Przecież to Giertych się wycofał z tego pomysłu! 18.08.07, 14:23 Nie udawajcie głupich, panowie biskupi. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_bobak Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskryminacj.. 18.08.07, 14:53 Nie odosobniony głos społeczeństwa Biskupi powinni troszeczkę bardziej sie przyjrzeć co ich wierni mają do powiedzenia na temat nauki religii w szkołach,ponieważ ta ocena to dla wielu jedyny sposób na podniesienie sobie średniej i nic nie ma wspólnego z naszą edukacją Religia to indywidualna sprawa każdego z nas i nie powinna być PUBLICZNIE afiszowana i tylko jedna wiara ma być preferowana a co mają zrobić dzieci innych wyznań jeżeli na przykład jest takie jedno w klasie czy szkoła zapewni mu naukę w swoim obrządku? Moim zdaniem ale i nie tylko moim jeżeli już jest ta religia w szkole to nie powinno być żadnych ocen a tym bardziej na świadectwac ,tak więc decyzja ministra jest jak najbardziej słuszna i trafna. Odpowiedz Link Zgłoś
go70ral Re: Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskrymina 18.08.07, 14:58 Przyłączam się. Pochylmy się z troską nad losem biednych, prześladowanych katolików w Polsce. Dyskryminowanych, bo chce im się odebrać ich przywileje. Święte i niezbywalne. Władza ma korzyć się w kurzu przed Kościołem, który stoi ponad państwem, ponad prawem, bo prawo, jako reprezentuje, jest prawem Boskim, nadnaturalnym, nie podlegającym w ogóle dyskusji. W ogóle ... Odpowiedz Link Zgłoś
synsama13 Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskryminacj.. 18.08.07, 15:20 01 Strzeżcie się, abyście dobrych czynów nie spełniali na oczach ludzi, aby was podziwiano. Bo inaczej nie będziecie mieli zapłaty u waszego Ojca w niebie. 05 A kiedy się modlicie, nie postępujcie jak obłudnicy, bo oni lubią się modlić, wystawając w synagogach i na narożnikach ulic, aby się pokazać ludziom. Zaprawdę, powiadam wam: Już odebrali swoją zapłatę. 06 A ty, kiedy się modlisz, wejdź do komórki i zamknąwszy drzwi, módl się w ukryciu do swego Ojca, a twój Ojciec, który widzi to, co jest ukryte, odpłaci tobie. Mamy więc jasna wskazówkę jak postępować - myślę jednak że reakcja kościoła ma drugie dno - ocena z religii na świadectwie to wzmocnienie kleru w szkolnictwie. A ksądz w szkole to dodatkowe pieniążki, a konkretnie emeryturki. Podobny sens miała propozycja wprowadzenie kapelanów w izbach celnych. Skąd ten pęd do racjonalizacji zatrudnienia kleru? Liczba owieczek praktykujących kurczy sie, ludzie coraz mniej dają na tacę, a stażejących się olczulków nie ubywa. Ktoś musi płacić im emerytury. Jakie jest rozwiązanie tego problemu? Opodatkować wiernych. Każdy niech płaci np. 1% na kościół - naprzykład przy rozliczaniu się z U.Skarbowym. Odpowiedz Link Zgłoś
california07 Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskryminacj.. 18.08.07, 16:07 wasze cale spoleczenstwo jest chore jesli pozwalacie tym czarnym nierobom-pasibrzuchom robic sobie "wode z mozgu"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
california07 Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskryminacj.. 18.08.07, 16:09 jeszcze jedno:polska tradycja to tez pijanstwo,warcholstwo i glupota!! Odpowiedz Link Zgłoś
rtaj Re: Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskrymina 18.08.07, 16:52 Pan biskup generał powinien brać pod uwagę całe społeczeństwo i jego zdanie.Religia jest uczona w szkołach /chociaż sposób jej wprowadzenia był delikatnie mówiąc wielkim przekrętem/.Zamiast pouczać ministra jeszcze świeckiego kraju powinie pouczyć swojego protegowanego znanego chama i kombinatora Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
bobbie2 Abp Głódź: Decyzja min. Legutki to dyskryminacj.. 18.08.07, 16:56 Co tym czarnym pod sufitem uwiera? jak mozna wiekszosc dyskryminowac wprowadzili za pomoca ostatniego ministra, religie do szkoly i na swiadectwa, teraz zaczynaj wojne, ze tak chca rodzice i mlodziez. Hanba. Odpowiedz Link Zgłoś