osmosisonline Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyzacj.. 19.08.07, 12:59 Art 53 Konstytucji RP. 7.Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania. Zblizamy sie do panstwa religijnego .Nastepnym posunieciem moze byc rubryka "wyznanie" w paszporcie. Odpowiedz Link Zgłoś
osmosisonline Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase 19.08.07, 13:00 Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase.Ludziska coraz mniej daja na tace i sie kryrycy wkurzaja . Odpowiedz Link Zgłoś
jesiotrr Postępuje proces laicyzacji małżeństwa i rodziny 19.08.07, 13:13 Postępuje proces laicyzacji małżeństwa i rodziny - miło czasem przeczytać dobre i budzące nadzieję na przeszłość tytuły, co rzadkie w polskiej prasie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jesiotrr Nareszcie pozytywne wiadomości :) 19.08.07, 13:15 że mimo jedynej słusznej drogi byłej już koalicji sprawy idą w dobrym kierunku w sprawie laicyzacji społeczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
r0b0l odwalcie się klechy od normalnych ludzi 19.08.07, 13:15 to prywatna sprawa czy i co kto robi. Podobnie jak wasze świństewka i przewały dopóki nie zabieracie się za dzieci bando czarnych transwestytów w białych obrożach Odpowiedz Link Zgłoś
bobbie2 Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyzacj.. 19.08.07, 13:20 Takie puste gadanie, kto jak kto, ale czarni sa najbardziej pazernie na dobra doczesne. Trzeba zobaczyc ich palace, tego zlota co sie nachapali i innych rzeczy jak auta, miliony zlotych wyciagnietych od panstwa za dobra doczesne, nich przestana pie..c takie farmazony. Ludzie patrzcie jak klechy sie bogaca, robcie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
xjerzy1 Niech swój majątek rozda biednym! 19.08.07, 13:26 Pokazują palcem dalej a u siebie nie widzą. Po co im mercedesy i lancie, pałace i dobrobyt, ktory ksiądz przymiera z głodu? Odpowiedz Link Zgłoś
purpurat_z_fioletowym_nosem My sie na wszystkim znamy 19.08.07, 13:29 wszak studiowalismy teologie i "nauki" Jana Pawla II Nie podskakiwac bo was ekskomunikujemy pokurcza komunistyczne! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur "laicyzacja" to cuś po gorolsku! 19.08.07, 13:37 Żadnyn porzundny Ślunzok tego nie zrozumi! "Wyciepli farorza z fary, pod pretekstym, że za stary!" Odpowiedz Link Zgłoś
xyz112 Ale postępuje proces klerykalizacji państwa 19.08.07, 13:32 po kroczku po kroczku i z kolejny ząbek zahaczyli - ocena z religii Odpowiedz Link Zgłoś
waheka Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyzacj.. 19.08.07, 13:40 Trzeba najpierw popatrzyc na siebie samych . Kto ceni tylko dobra doczesne ? kto sie za nimi ugania? A wogóle jeśli chce sie coś mądrego przekazac to trzeba miec do tego prawo. Dobra doczesne powinny być dostepne dla wszystkich , a nie tak jak to dzieje się w naszym kraju . Pomijam złodzieji kombinatorów wszelkiej masci ale nasz szacowny kler ma sie doskonale. I CO? Trochę pokory skromnosci i nie włazenia w buciorach w ludzkie sprawy . Njpierw trzena mieć rodzine ,dzieci a dopiero póżniej móc cos powiedziec na jej temat . Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyzacj.. 19.08.07, 13:46 I jednocześnie odpływ "kasy" od żłobu oszustów i darmozjadów.Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
miroskom Abp Zimoń - kolejny przygłup w sutannie 19.08.07, 13:49 Tak, najlepiej żeby było jak w średniowieczu. Jedynie słuszna, obowiązkowa dla wszystkich i panująca religia katolicka. Dominująca rola księży w państwie, sądy biskupie, stosy i tortury dla każdego kto nie chodzi do kościoła. Rzygać mi się chce jak czytam i słyszę co wygadują polscy biskupi i ich polityczni przydupasy. Polska to ciemny, zafajdany katolicki grajdoł. Odpowiedz Link Zgłoś
supermoher Po prostu po dwuch latach wyhamowuje proces 19.08.07, 13:54 klerykalizacji, na niespotykana dotad skale. Katole do Afryki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tenebristemplar Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyzacj.. 19.08.07, 13:54 Nie można nie zauważyć, że postępuje proces laicyzacji małżeństwa i rodziny. Toleruje się rozwody, niewierność małżeńską usprawiedliwia się na wiele sposobów(...) co za bzdury może niech jeszcze powie że toleruje sie zjadanie sąsiadów co do rozwodów jak sie okazało częściej występują w małżeństwach deklarujących się jako wierzący... Odpowiedz Link Zgłoś
purpurat_z_fioletowym_nosem Re: Ojej, źrodło kasy wysycha... 19.08.07, 14:01 Brac sluby koscielne i placic i placic i placic. a jak sie rozwodzic to tez w kosciele i placic i placic i placic Tluszczo bezmyslna. Odpowiedz Link Zgłoś
rom48 To straszne koejne pieniadze uciekaja!! 19.08.07, 14:03 To jest w tej laicyzacji najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
skarbin_koscielny ile podaktu placi kaznodziej? 19.08.07, 14:06 Ile płaci kaznodziej podaktu? 363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci mój proboszcz dobrodziej, jako podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi zaimponował przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i dowiedzieć się jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru.Pałacyki, wille, "siostrzenice", "siostrzeńcy", nocne kluby, limuzyny, ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie. Powtarzają się tylko wpisy "opodatkować Kościół". Spróbójmy zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem. - 1 - Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta, żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że bogobojny katolik może już balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę fachowcom. - 2 - Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia, bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi pieniędzmi dalej dzieje. - 3 - Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych. Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje, szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie płacić podatków. - 4 - Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24 miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary, restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać praktycznie za darmo. - 5 - Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny. Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach. - 6 - Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp. - 7 - Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny.Ale za to otrzymuja milionowe dotacje z UE. - 8 - Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład - fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli. Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji. - 9 - Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej" . Przykład gospodarstwo Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie (dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana, bo innej roboty nie ma. - 10 - Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie. Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom, do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze "pielgrzymki". Najlepsi w businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii. - 11 - Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie 57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych. - 12 - Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie. - 13 - Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze tego nie sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź S.A. Polityczni mianowańcy - w tym przypadku jeszcze z rozdania solidarnościowego - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego Antoniego z okazji festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie 450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł miesięcznie. Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT. Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa 150000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu ? Ile ciągną obecnie ? - 14 - Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe 20 % składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy. - 15 - Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22 ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne placówki oświatowo - wychowawcze kościoła. - 16 - Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po Odpowiedz Link Zgłoś
skarbin_koscielny i dalej 19.08.07, 14:09 - 16 - Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na "nauki przedmałżeńskie"... DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY 17. Śluby. 18. Pogrzeby. 19. Chrzty. 20. Kolędy. 21. Intencje mszalne. 22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii. 23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych, strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet orydynariatu polowego wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów... W 2000 roku każda z nich ciągnęła z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana, związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia. 24. Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500 kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą sobie trochę poszastać... 25. Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest zbawienie duszy niesmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnąli od Polski około 600 milionów złotych łącznie ze składkami na ZUS !!! Instytut Statystyki Kk ujawnił, że w 1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało 36 000 fachowców z tego 17 757 "profi" i 18 381 amatorów. TRZECIA GRUPA - ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY 26. Zyski z fikcyjnych darowizn: Do klasyki tego gatunku należy tak zwany "numer na księdza", który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądżyć powiem o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100 000 złotych. Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz ( bo w teorii darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od podstawy opodatkowania 100 000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa dobrodziej wziął na przykład 10 000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie są głupi i oczywiście wiedzą o co chodzi. Właśnie dlatego, że nie są głupi siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z zastosowaniem tej techniki jest trudna do przeszacowania. Tygodnik Newsweek jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję "Żaden duchowny nie odmówił nam współpracy w oszustwie". Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie... 27. Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady: Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio dobrodzieji z Lublina stuknęło Polskę na 400 000 złotych. Trzeba trafu. To akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO. Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał "sprzedaj wszystko co masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną". Gdybyście dobrodzieje faktycznie szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak można idąc za Chrystusem dojśc do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze. Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest, że my to wszystko nie dla siebie..., my prowadzimy działalność charytatywną i to dlatego mamy takie przywileje. A otóż wielkie g... prawda !Na działalność charytatywną też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa !!! Na podstawie artykułu 14 ustęp 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo - wychowawczych Kościoła. Co najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludnosć myśli, że to finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatudnić normalne pielęgniarki i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od ust sobie odmejmują i pomagają potrzebującym. Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było. Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym podatku dochodowym (...) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafi i regionu Polski. Zamiast się z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam w wieżowcu - 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48 mieszkań. Przyszedł dobrodziej "po kolędzie". Wpuszczono go do 40 mieszkań. Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce 4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego postu). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż proboszcz dobrodziej. Za chwilę wyjdzie dobrodziej i ją opieprzy, że wybrała MIEĆ, a nie BYĆ, bo Kowalska dała na nowe ławki 150 a ona tylko 100. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: i dalej 19.08.07, 15:19 Ales im przylozyl! Dla mnie szoki i bomba. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Re: i dalej 19.08.07, 15:30 darkraj napisał: > Ales im przylozyl! > Dla mnie szoki i bomba. > Poz Policz ile polacy wydaja na wodke. Odpowiedz Link Zgłoś
kain_brat_abla Re: Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyza 19.08.07, 14:06 ... małżeństwo z ze swoim koniem chyba? I nic a nic o pedofilach w sukienkach? <Na początku nie było niczego. I Bóg rzekł: niech będzie światłość. Dalej nie było niczego, ale było to lepiej widać.> Odpowiedz Link Zgłoś
ogonato Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyzacj.. 19.08.07, 14:09 A czemu kobietom to mowi tylko? faceci moga robic co chca, a baby to tylko do rodzenia i gotowania sie nadaja? A pojdzie precz szowinista jeden Odpowiedz Link Zgłoś
larive Stary facet bez rodziny ma najwiecej do powiedznia 19.08.07, 14:10 Jak zwykle. Stary facet bez rodziny ma najwiecej do powiedzenia na temat rodziny. Zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-in-love Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyzacj.. 19.08.07, 14:12 niech najpierw sam spróbuje tego szczęścia, jako stary kawaler nie ma pojęcia o czym mówi Odpowiedz Link Zgłoś
czytelnik4 Abp Zimoń do kobiet: Postępuje proces laicyzacj.. 19.08.07, 14:14 "...Toleruje się rozwody..." - Doprawdy, niewybaczalne. - Chroń nas Boże przed takimi kapłanami... Odpowiedz Link Zgłoś
skrzypce1 Obudzil sie... 19.08.07, 14:36 ... niedzwiedz po snie zimowym. Nieprawdopodobne, ze nagle w Polsce rosnie laicyzacja, ze mlodziez emigruje, ze ludzie sie rozwodza! Eureka! A jakie jest rozwiazanie? Co Polska ma do zaoferowania swoim obywatelom? Glupote politykow, kolejnych Jankowskich i Rydzykow, TV Trwam i RM, korupcje, rozpasiony kler? Yeah, to chyba Arcybiskupa labedzi spiew. Czy to bylo jakies nocne nawiedzenie zza swiatow? Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod czyzby kobieta nie byla juz do kuchni, dzieci i 19.08.07, 14:27 kosciola? jakis postepowy ten Abp :) Odpowiedz Link Zgłoś
netizen Czyli uwazasz, ze trzeba byc politykiem... 19.08.07, 14:38 Czyli uwazasz, ze trzeba byc politykiem, zeby wypowiadac sie na temat polityki, pilkarzem, zeby komentowac futbol oraz ksiedzem, zeby krytykowac ksiezy? Mozesz oczywiscie uznac, ze ksieza nie maja zadnego autorytetu w dziedzinie malzenstwa, ale nie mozesz im zabraniac wypowiadac sie na dany temat. Jezeli Ty, nie bedac sam finansowym analitykiem z zawodu, przeczytasz wiele i uslyszysz wiele rad, to nic nie stoi na przeszkodzie bys rowniez doradzil komus innemu w tej materii. Tak samo ksieza majac stycznosc z wieloma malzenstwami i rozmawiajac z nimi moga wysnuc swoje wnioski i z nimi sie dzielic. Odpowiedz Link Zgłoś
ma-na Re: Czyli uwazasz, ze trzeba byc politykiem... 19.08.07, 15:41 Pogadać każdy sobie może,tylko po co narzucać swoje zdanie.Jak się czegoś nie dotknie ,nie doświadczy ,to teoria mija się z praktyka.Dobrymi radami piekło jest wbrukowane.A najprościej:jak boli minie ząb,idę do dentysty.Po wizycie mogę o tym pogadać z byle kim i tak nie czuł mego bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
netizen Re: Czyli uwazasz, ze trzeba byc politykiem... 19.08.07, 16:06 Oczywiscie. Ksiadz tez nie pomoze w wielu skomplikowanych malzenskich sprawach, ale nic nie stoi na przeszkodzie, zeby doradzic generalny kierunek, tak jak Ty bys mogla komus doradzic, ze w przypadku np. leczenia kanalowego trzeba byc przygotowanym na wieloetapowe leczenie zwiazane z czyszczeniem kanalow, podawaniem lekarstwa, sprawdzeniem czy nie ma zmian w kanale itp. Moglabys rowniez doradzic komus dentyste. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Czyli uwazasz, ze trzeba byc politykiem... 19.08.07, 16:36 To takie polskie, zeby doradzali w róznych sprawach Ci co o nich fioletowego pojecia nie mają. Otóż od doradzania w sprawie leczenia kanałowego nie sa pacjenci, którzy nie stali się fachowcami poprzez przeczytanie kolorowych pisemek, dyskusje z innymi pacjentami czy sam fakt bycia w lecznicy. Od radzenia i leczenia są specjaliści których przygotowywano przez wiele lat i praktycznie i teoretycznie i którzych wiedza została zweryfikowana. Czy którykolwiek klecha moze sie jakimś np. psychologicznym przygotowaniem pochwalić? To bardzo często ledwo wykształceni prostacy. A ta gadka arcbiskupa to już taki łabedzi spiew. Pewnie wiernych coraz mniej. A dzieki komu? Proponuję podziękować Rydzykowi, PiSowi, LPRowi. Naprawdę wykonali kawał dobrej roboty obrzydzajac ludziom KK. Odpowiedz Link Zgłoś
netizen Nie potrzeba specjalistycznej wiedzy 19.08.07, 17:28 Moim zdaniem kaplani, jako osoby, ktore maja kontakt z wieloma ludzmi, moga wypowiadac sie na ten i nie tylko na ten temat, jakim jest malzenstwo. Na podstawie obserwacji kazdy moze miec spostrzezenia i sie nimi dzielic. Mozesz je kompletnie olac i masz do tego prawo. Mozna tez ten punkt widzenia uwzglednic. Czasem spojrzenie z zewnatrz jest pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
netizen Re: Czyli uwazasz, ze trzeba byc politykiem... 19.08.07, 17:34 Swoja droga ksieza na seminarium - zwlaszcza spowiednicy - rowniez maja przygotowanie psychologiczne nie takie oczywiscie, jak studia na uniwersytecie, ale tez wieksze, niz mozesz sadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
sld_sld zajmij sie pan dziecmi nieslubnymi ksiezy!!niech i 19.08.07, 14:42 one milosc poczuja od Taty! Odpowiedz Link Zgłoś