Dodaj do ulubionych

Rosyjska bezpieka znów poluje na uczonych

22.08.07, 08:22
Nie wiem czy to dla Nas jakaś pociecha , ale u ruskich jest jeszcze
gożej. Oby u nas nie było nigdy tak źle.

Obserwuj wątek
    • przejrzysty Re: Rosyjska bezpieka znów poluje na uczonych 22.08.07, 08:57
      Nie wiem czy jest goRZej, ale nie podoba mi się ton tego artykułu:
      autor zna jedyną prawdziwą prawdę i narzuca ją czytelnikowi.
      Wolałbym, aby redaktor opisał fakty, a ocenę pozostawił
      czytelnikowi.
      • ja22ek Re: Rosyjska bezpieka znów poluje na uczonych 22.08.07, 10:09
        Ojej, czepiasz się. Połowy Wyborczej by nie było, gdyby były tam
        tylko fakty :) A z tego forum po odjęciu niefaktów może ze 2% by
        zostało...
    • czlowiek_ksiazka hordy krwiożerczej bezpieki 22.08.07, 09:25
      Umiejętnie (mało umiejętnie, ale jednak) budowany nastrój grozy,
      atmosfera powszechnego lęku, zagrożenia - czy to nowy film Hiczkoka?
      Nie, to artykuł red. Bieleckiego o "ruskiej" bezpiece! :)

      Hordy bestialskiej bezpieki atakują sympatycznych naukowców...
      Pewnie niedługo - nie daj Bóg - dobierze się do demokratycznych,
      niezależnych dziennikarzy z Polski! :)

      Odnoszę irracjonalne wrażenie - skoro jest tak żle i bezpieka hasa
      bezkarnie w tym totalitarnym skansenie, to skąd się u nich
      biorą "obrońcy praw człowieka", którzy otwarcie komentują poczynania
      bezpieki, skąd się wziął "Komitet Obrony Naukowców" z noblistą na
      czele, skąd się bierze "rzecznik praw obywatelskich Łukin", skąd
      publicysta Aleksiej Piatkowski, który, nie bojąc się chyba
      przerażającej bezpieki, wali bez ogródek: "FSB "produkuje" szpiegów
      fałszywych"?
      Czy Aleksiej Piatkowski został zakuty przez rosyjską bezpiekę w dyby
      po wygłoszeniu swojej rewelacji?

      Nie chce mi się nawet sprawdzać, z których rosyjskich artykułów
      prasowych korzystał red. Bielecki. Pewnie z jakiegoś sajtu tzw.
      obrońców praw człowieka funkcjonujących na zachodnie granty. Red.
      Bielecki pisze np. o "encyklopedycznej serii "Technologia i broń
      Rosji"". Powołuje się na ten dokument, ale czy kiedykolwiek widział
      go na własne oczy? O to czy przeczytał nawet nie pytam.
      Czy red. Bielecki zapoznał się dogłębnie ze wszystkimi njuansami
      procesów, o których pisze? To przecież byłby tytaniczny trud!
      Wyrobił sobie własne zdanie czy powiela cudze? Jeśli cudze - to
      czemu nie podaje czyje? Dlaczego red. Bielecki z miejsca jest
      pewien, że jakiś Szczurow nie mógł być szpiegiem? A może go
      brytyjscy agenci po rozmowie z kamieniem w rosyjskim parku
      zawerbowali? :) W Polsce np. o agentach, ukłądach sporo się bębni
      nawet na szczeblu rządowym, a w tv praktycznie cały czas! U nas mogą
      być, a u nich nie?

      Ile pogardy, wstrętu dla Rosji w jednym tylko zdaniu: "Nawet w Rosji
      zdarzają się cuda". NAWET! Ja współczuję red. Bieleckiemu, że musi
      mieszkać w obrzydliwym kraju i cierpieć w straszliwy sposób! Ale po
      co się tak męczyć!? Zawsze można wrócić do egzotycznej Warszawy czy
      innego Pcimia w demokratycznej Polsce.

      "bezpieka ponoć stworzyła pojęcie "szpiega analitycznego""
      -
      • lubat Re: hordy krwiożerczej bezpieki 22.08.07, 09:43
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Nie chce mi się nawet sprawdzać, z których rosyjskich artykułów
        > prasowych korzystał red. Bielecki. Pewnie z jakiegoś sajtu tzw.
        > obrońców praw człowieka funkcjonujących na zachodnie granty.

        Mam wrażenie, że on to bierze z niczego, czyli z własnej głowy. A robi to na
        poziomie pewnego "miłośnika" Izraelitów (jego określenie). Ten bardzo starszy
        człowiek zamęcza każdego dowcipem, którego pointą jest: "bo Żydówki mają w
        poprzek". Taki to mniej więcej poziom prezentuje też Bielecki.
      • ja22ek Re: hordy krwiożerczej bezpieki 22.08.07, 10:16
        Książko, bardzo wnikliwa analiza. Z przyjemnością się czyta.

        A propos nastroju grozy, to jest to chyba ulubione narzędzie
        publicystów (przynajmniej w Wyborczej, ale pewnie nie tylko).
        Przypomina mi się np. komentarz Torańskiej po ujawnieniu współpracy
        Kapuścińskiego z PRL. Normalnie aż ciarki człowieka przechodziły :)
      • snow21 Co by było gdyby w Niemczech prezydentem został 22.08.07, 12:51
        • snow21 były SSman-byłoby wielkie oburzenie i wstyd Niemcó 22.08.07, 12:53
    • palmer.e Rosyjska bezpieka znów poluje na uczonych 22.08.07, 09:26
      taa, Rosja to piękny kraj
    • czlowiek_ksiazka a co jest tragedią Polaków? 22.08.07, 09:33
      Bo tragedią Rosjan już wiemy - "Tragedią Rosjan, którzy wpądli w
      pułapkę FSB, jest brak niezawisłego sądownictwa".

      Wg mnie wielkim i głównym dobrodziejstwem Polaków jest obfite
      występowanie w dziennikarskiej przyrodzie niezależnych, obiektywnych
      ekspertów i żurnalistów ds. rosyjskich!


      "Za prowokacjami FSB stoi też przyziemne pragnienie sukcesów, a co
      za tym idzie podwyżek, awansów i nagród dla funkcjonariuszy
      prowincjonalnych placówek bezpieki"
      -
      • kumata Re: a co jest tragedią Polaków? 22.08.07, 09:39
        Przeczytałam ten ciekawy artykuł i jedyne co mi przychodzi do głowy
        to myśl, że ten ruski to taki durny, że aż strach.
        Myślę że to rzetelna opinia.
        • lubat Re: a co jest tragedią Polaków? 22.08.07, 09:48
          No widzisz kumata, jesteś najlepszym przykładem, że Bielecki jest potrzebny. W
          przyrodzie nawet ścierwniki odgrywają ważną rolę. Ich odchody żywią inne,
          bardziej prymitywne, istoty.
          • kumata Re: a co jest tragedią Polaków? 22.08.07, 09:52
            smacznego
      • xabc123 Znalazł się rusofil 22.08.07, 11:03
        Byłem ostatnio w Rosji i rozmawiałem z Rosjanami. Bardzo się do nich
        rozczarowałem. Tam rzeczywiście odradza się totalitaryzm. Być może autor
        artykułu powiela cudze opinie, ale to wszystko co napisał brzmi wiarygodnie.
        Obrońcy praw człowieka istnieją (jeszcze) w Rosji. To taki listek figowy na
        pokaz dla świata. Rosja w swojej historii wielokrotnie marnowała szanse na
        wprowadzenie demokratycznej formy rządów. Bez otwarcia się na świat, wolnej
        prasy, itp. naród rosyjski nigdy nie zmieni swojej poddańczej mentalności, a na
        to trzeba całych dziesięcioleci. Jeśli chodzi o przyszłość Rosji, to pod rządami
        FSB/KGB może być tylko gorzej. I przy okazji: nie jestem też naiwnym fanem
        amerykańskiej demokracji.

        xabc
        • przejrzysty Re: Znalazł się rusofil 22.08.07, 11:18
          Widzisz xabc, ten artykuł możnaby wydrukowac w prasie rosyjskiej,
          albo zachodniej, ale zamiast nazwiska jakiegoś zaszczutego naukowca
          można wpisać nazwisko "dr Mirosław G.", zamiast Nowosibirsk -
          Warszawa i zamiast FSB - CBA. I ludzie za granicą ze zgrozą
          czytaliby o totalitaryzmie odradzajacym się w Polsce, o sądach
          podległych ministrowi sprawiedliwości, o zaszczutych lekarzach itd.
          W jakimś stopniu byłaby to racja, ale czy taki artykuł w 100%
          odzwierciedlałby sytuację w PL? Chyba nie. I tak zapewne jest w
          Rosji.
          • xabc123 Nie te proporcje 22.08.07, 11:36
            Nie porównuj Polski do Rosji.
            Tutaj możesz do woli prezentować swoje opinie. W Rosji jest to znacznie
            ograniczone. Wprawdzie PiS chętnie powieliłby niektóre z rosyjskich pomysłów,
            ale nigdy nie uda mu się wprowadzić totalitaryzmu. Jesteśmy wolnym europejskim
            krajem i wszystkie przekręty władzy są jawne i mogą być dowolnie oceniane. Twoje
            porównanie jest po prostu naciągane. Jedź do Rosji i zobacz sam w jakim ona
            zmierza kierunku.

            xabc

            przejrzysty napisał:

            > Widzisz xabc, ten artykuł możnaby wydrukowac w prasie rosyjskiej,
            > albo zachodniej, ale zamiast nazwiska jakiegoś zaszczutego naukowca
            > można wpisać nazwisko "dr Mirosław G.", zamiast Nowosibirsk -
            > Warszawa i zamiast FSB - CBA. I ludzie za granicą ze zgrozą
            > czytaliby o totalitaryzmie odradzajacym się w Polsce, o sądach
            > podległych ministrowi sprawiedliwości, o zaszczutych lekarzach itd.
            > W jakimś stopniu byłaby to racja, ale czy taki artykuł w 100%
            > odzwierciedlałby sytuację w PL? Chyba nie. I tak zapewne jest w
            > Rosji.
            • kacap_z_moskwy Re: Nie te proporcje 22.08.07, 11:54
              Alez to wielka macze demokracje! :)

              Moge tez cos wiecej dowiedzecz sie na temat ograniczania
              prezentowania swojej opinji w Rosji??? Napewno z takiego wolnego
              europejskiego kraju lepej wam widac :)

              Ja moge nie jechac do Rosji. Nawet nie musze zobaczyc w jakim ona
              zmierza kierunku. No bo w jakim? W jakim kierunku idziemy? :) Ja
              wiem w jakim - wolnosczi we wszystkim. W tym zarzadzania wlasnym
              krajem. I to nasze sczescze. Bo wy w wolnym europejskim kraju tego
              nie macze. Skaczecze wokul "wielkiego brata" i on "pomaga" wam we
              wszystkim :) Powodzenia :)

              My jednak pojdziemy swoja droga.
              • kumata Re: Nie te proporcje 22.08.07, 12:28
                >W jakim kierunku idziemy? :) Ja
                >wiem w jakim - wolnosczi we wszystkim. W tym zarzadzania wlasnym
                >krajem. I to nasze sczescze. Bo wy w wolnym europejskim kraju tego
                >nie macze.

                A zarządzać tym krajem będą jedynie ci, którzy będą reprezentowali
                model FSB "wolnosczi we wszystkim", dla innych łagry. Tak, my
                jeszcze tego nie mamy i do dupy z takim europejskim krajem.
              • xabc123 Dziękujemy rosyjskiemu bratu za życzenia 22.08.07, 12:50
                To w jakim kierunku idziecie jest jasne:
                na północ - Arktyka, na południe - Iran i wpływy na Bliskim Wschodzie, na wschód
                - pakt z Chinami, na zachód - uzależnienie Europy od surowców i przejęcie
                udziałów w zachodnim kapitale. Co do wolności zarządzania - jak to się robi
                widać na przykładzie Chodorkowskiego już od dawna. A wolność (słowa) - kilka
                małych gazetek i jakieś radyjko.

                A teraz od siebie: zawsze byłem pozytywnie nastawiony do Rosjan, znam język
                rosyjski. Myślę, że złym stosunkom z Rosją winni są w dużej mierze Polacy
                (politycy i zwykli ludzie). Ale ostatnio widzę, że cobyśmy nie robili i tak nie
                dojdzie do pojednania polsko-rosyjskiego. Rosjanie tego nie chcą. Oni wolą,
                żebyśmy ich poważali (tj. bali się ich potęgi), nasza przyjaźń jest im niepotrzebna.

                Właśnie przypomniało mi się, że kupiłem sobie książkę Wiktora Suworowa
                "Akwarium". Idę ją czytać, w końcu to Rosjanin napisał ją o Rosji.

                Życzę nawzajem powodzenia

                xabc
                • szpion007 Re: Dziękujemy rosyjskiemu bratu za życzenia 22.08.07, 17:09
                  xabc123 napisał:

                  > Właśnie przypomniało mi się, że kupiłem sobie książkę Wiktora Suworowa
                  > "Akwarium". Idę ją czytać, w końcu to Rosjanin napisał ją o Rosji.

                  Świetna książka o mentalności czekistów. Polecam z nowszych pozycji książkę
                  Litwinienki p.t. "Przestępcy z Łubianki".
    • kapitan.kirk Re: Rosyjska bezpieka znów poluje na uczonych 22.08.07, 11:07
      Jest rzeczą powszechnie przyjętą, że jak się nie może złapać
      prawdziwych agentów, to się łapie sztucznych, bo wszak jakiś sukcesy
      mieć trzeba. Nie jest to akurat specyfika rosyjska, bo od takiej
      pokusy nie jest wolna bodaj żadna "bezpieka" świata. Tyle że w
      państwach z obsesją tajemnicy (w Rosji tajemnicą wojskową pozostaje
      nawet większośc dokumentów historycznych jeszcze sprzed IIwś...) i z
      niezależnym sądownictwem o krótkiej jeszcze metryce, jest to
      niestety szczególnie łatwe.

      Pzdr
      • przejrzysty Re: Rosyjska bezpieka znów poluje na uczonych 22.08.07, 11:24
        kapitan.kirk napisał:

        > Jest rzeczą powszechnie przyjętą, że jak się nie może złapać
        > prawdziwych agentów, to się łapie sztucznych, bo wszak jakiś
        sukcesy mieć trzeba. Nie jest to akurat specyfika rosyjska, bo od
        takiej pokusy nie jest wolna bodaj żadna "bezpieka" świata.

        To jest to o czym napisałem powyżej: w tym artykule można zamienić
        FSB na CBA i mielibyśmy ciekawy tekst o tzw. IV RP, w której
        Centralne Biuro ANTYKORUPCYJNE ściga lekarzy i szykuje prowokacje
        przeciwko wicepremierowi własnego rządu, a minister Ziobro trzyma za
        pysk teoretycznie niezależne sądy. I jakby ktoś na Zachodzie
        przeczytał taki tekst o Polsce to włosy by mu się zjeżyły.
        • kapitan.kirk Re: Rosyjska bezpieka znów poluje na uczonych 22.08.07, 12:44
          Różnica polega na tym, że u nas sądy są faktycznie (prawie)
          niezawisłe i na razie nikt z tytułu obsesji rządzących nie został -
          i raczej nie zostanie - skazany; samych rządzących też sie zresztą
          dość często wymienia. No i nie grozi za takie "szpiegostwo"
          dożywocie, ani nawet 13 lat łagru...

          Pzdr
    • mekagojira Posiedza do wojny z Chinami, potem ich wypuszcza;) 22.08.07, 11:17
      Stalin tez powsadzal Korolewow, Gluszkow i innych uczonych, jak Niemcy napadli i
      nie mial kto broni konstruowac powypuszczal.
      Jest szansa ze dlugo nie posiedza, Kitajcy juz rozpoznali teren podczas
      ostatnich manewrow.
      • kapitan.kirk No, to raczej jeszcze nie teraz 22.08.07, 11:23
        Daleki jestem od częstego na tym forum idealizowania i przeceniania
        rosyjskiej armii; jednak akurat z chińską poradziłaby sobie ona bez
        wiekszego problemu.

        Pzdr
        • mekagojira eee, no moze troche sie rozmarzylem:) 22.08.07, 12:07
          Ale - co sie odwlecze to nie uciecze. W kazdym badz razie na miejscu Putki na
          wsiakij sluczaj sytuowalbym lagry dla naukowcow blizej Uralu niz na dalekiej
          Syberii.
          BTW jak wiesz cos wiecej o militarnych zagadnieniach to moglbys machnac jakas
          zwiezla analize porownawcza kacpskiej i chinskiej armii, chetnie przeczytam.

          Pzdr

          kapitan.kirk napisał:

          > Daleki jestem od częstego na tym forum idealizowania i przeceniania
          > rosyjskiej armii; jednak akurat z chińską poradziłaby sobie ona bez
          > wiekszego problemu.
          >
          > Pzdr
          >
    • syfopis ruskie szczyny 22.08.07, 11:27
      Jako zywo przypominaj sie czasy lat 50-tych,gdy w prasie radzieckiej pisano o
      wspanialych zwyciestwach narodu rosyjskiego,coraz wyzszym poziomie
      zycia,cudownej koniunkturze na wegiel,rope itp.. Opinie kacapow na kazdym
      polskim forum juz nawet nie ocieraja sie o smiesznosc-one sa smieszne ZALOSNIE.
      Ten ton,to zasrane ruskie mentorstwo i prawo do wyglaszania JEDYNIE SLUSZNYCH
      OPINII dla myslacego czlowieka spoza krainy szczesliwosci,jaka jest wspolczesna
      Rosja jest najzwyczajniej obrzydliwe.Oczywiscie rusek piszacy na naszych forach
      nawet nie zauwaza swej groteskowosci,wiec brnie,brnie..i smieszy.Bo coz za
      kontrargumentem na ich skorumpowana i zaklamana rzeczywistosc jest koniunktura
      na rope czy gaz,czy iles tam Ferrari poruszajacych sie po bylej ulicy Gorkiego
      od jednego pomnika Lenina do drugiego... UBIERZ WSZE W SURDUT I BUTY A WSZA I
      TAK POZOSTANIE. To ja,nie Gogol.
      • syfopis Re: ruskie szczyny 22.08.07, 11:34
        A tak na marginesie zapraszam do merytorycznej dyskusci o RZECZYWISTOSCI w tym
        kraju,a nie do przepychanek,w ktorej celuje niestety wchodzace tu
        kacapstwo.Przyklad?Bardzo prosze.W miare spokojna wymiana opinii konczy sie
        zawsze kacapskim agresywnym postem.Moj pomysl na to:OSZCZAC,OLAC CIEPLYM MOCZEM
        RUSKIE MOZGI.SORRY-BEZMOZGI.
        • kauzyperda Re: żałosny jesteś 22.08.07, 17:13
          Żałosny jesteś człowieku. Piszesz o merytorycznej dyskusji, a jedyne
          co ze swojego pustego łba jesteś w stanie wycisnąć to "ruski syf"
          i "kacapstwo". Jaki Rosjanin chciałby z toba polemizować? Co
          najwyżej może cię nazwać "żałosnym polaczkiem". I w tym właśnie
          problem, że przez takich kretynów nie jest możliwa normalna dyskusja
          (kretyni zresztą występują po obu stronach, tyle że u nas jest ich
          znacznie więcej, bo Polacy mają obsesję na punkcie Rosji a Rosjanie
          generalnie mają Polskę w d... może poza starszym pokoleniem, które
          jest nam przyjazne)
      • xabc123 Re: ruskie szczyny 22.08.07, 13:00
        drogi kolego, może masz i rację, ale twój język to woda na młyn dla rosyjskiej
        propagandy. Putin pojedzie potem na Zachód i będzie oskarżał polskie media i
        polskie społeczeństwo o rusofobię. Już caryca Katarzyna wiedziała jak otumanić
        głupi Zachód, a biedny Voltaire i inni oświeceni dali się nabrać.
        Tak więc nie wolno dać się sprowokować. Wystarczy spokojna i rzeczowa argumentacja.

        xabc
        • lubat Re: ruskie szczyny 22.08.07, 15:29
          xabc123 napisał:

          Już caryca Katarzyna wiedziała jak otumanić
          > głupi Zachód, a biedny Voltaire i inni oświeceni dali się nabrać.

          Jeśli dali się nabrac, to nie byli tacy oświeceni. Jeżeli ten Zachód jest taki
          głupi, jak sądzisz, a my tacy mądrzy, to dlaczego ci głupcy mają takie sukcesy,
          w przeciwieństwie do nas.

          Ja jednak myślę, że caryca nie musiała się specjalnie wysilać, Polacy tak wtedy,
          jak i teraz wystarczająco przekonują Zachód o swojej wartości.
          • czlowiek_ksiazka Re: ciekawy artykuł 22.08.07, 16:13
            Lubat, zupełnie przyp. natrafiłem na ciekawe interview z ukraińską
            Vitrenko, pro-rosyjską (naprawdę!) socjalistką na Ukrainie. Znasz
            rosyjski, prawda?

            www.rosbalt.ru/2007/08/22/407746.html
            Podczas poprzednich wyborów parlamentarnych partii Vitrenko nie
            udało się wejść do ukraińskiego sejmu. Nie przekroczyła 3% progu.
            Miała tyle ile trzeba było mieć, żeby nie wejść i ani hrywny
            więcej! :) Chyba ze 2,9%.
            • lubat Re: ciekawy artykuł 23.08.07, 09:36
              Dzięki za link. Artykuł rzeczywiście interesujący, chociaż pośrednie wezwanie
              pani Vitrenko do większego zainteresowania Rosji nie odniesie, moim zdaniem,
              żadnego skutku. Rosjanie chyba rzeczywiście czują się "zaciukani" nieustającym
              atakiem propagandowym przeciwko sobie.
              Nie wzięli sobie do serca rady amerykańskiego dziennikarza Amesa, który w
              wywiadzie (kiedyś podawałem link) stwierdził: powinniście robić to, co leży w
              waszym interesie, bez względu na to, co mówią inni. Tak postępują USA. Mówić źle
              będą zawsze, bo to jest w ich interesie.
          • kapitan.kirk Re: ruskie szczyny 22.08.07, 16:36
            W końcu Katarzyna była Niemką ze Szczecina :-D
            Pzdr
          • szpion007 Re: ruskie szczyny 22.08.07, 17:38
            > Jeśli dali się nabrac, to nie byli tacy oświeceni. Jeżeli ten Zachód jest taki
            > głupi, jak sądzisz, a my tacy mądrzy, to dlaczego ci głupcy mają takie sukcesy,
            > w przeciwieństwie do nas.

            Masz kompleks niższości, Lubat, nie tylko wobec Rosji, ale i wobec Zachodu :)
          • xabc123 Dlaczego? 22.08.07, 19:07
            > Jeśli dali się nabrac, to nie byli tacy oświeceni.

            Voltaire był czołowym reprezentantem epoki zwanej Oświecenie. W tym przypadku
            oświecony nie jest synonimem słowa mądry. Masz braki z historii i nie czujesz
            aluzji.

            > Jeżeli ten Zachód jest taki głupi, jak sądzisz,
            > a my tacy mądrzy, to dlaczego ci głupcy mają takie
            > sukcesy, w przeciwieństwie do nas.
            > Ja jednak myślę, że caryca nie musiała się > specjalnie wysilać,
            Polacy tak wtedy
            > jak i teraz wystarczająco przekonują Zachód o swojej > wartości.

            O głupocie ludzi Zachodu niejednokrotnie można się przekonać. Niektórzy nawet
            nie wiedzą gdzie leży Polska.
            A co do naszego braku sukcesów:
            historyczny powód to zła polityka, głupota i rozpasanie naszej szlachty. Jest
            nawet taka książka - "Dzieje głupoty w Polsce". Ale bez wydatnej pomocy Rosji
            pod wodzą owej Katarzyny nie stracilibyśmy niepodległości naszego kraju na ponad
            100 lat. I to jest główna przyczyna dlaczego jesteśmy jeszcze w tyle. I długo
            będziemy, jeśli są tacy, co nie mają poczucia własnej wartości.

            xabc

            • lubat Re: Dlaczego? 23.08.07, 09:55
              xabc123 napisał:

              > O głupocie ludzi Zachodu niejednokrotnie można się przekonać. Niektórzy nawet
              > nie wiedzą gdzie leży Polska.

              Drogi xabc, mylisz dwa podstawowe pojęcia - wiedzę i mądrość. Można znać treść
              wielu encyklopedii, a być mimo to głupim jak przysłowiowy but. I na odwrót.
              Znałem człowieka z podstawowym wykształceniem, który był niezwykle mądry.

              > A co do naszego braku sukcesów:
              > historyczny powód to zła polityka, głupota i rozpasanie naszej szlachty. Jest
              > nawet taka książka - "Dzieje głupoty w Polsce". Ale bez wydatnej pomocy Rosji
              > pod wodzą owej Katarzyny nie stracilibyśmy niepodległości naszego kraju na ponad
              > 100 lat. I to jest główna przyczyna dlaczego jesteśmy jeszcze w tyle. I długo
              > będziemy, jeśli są tacy, co nie mają poczucia własnej wartości.

              Znowu poszukujesz przyczyn naszych rozbiorów w złych sąsiadach, zamiast w swoim
              państwie, narodzie. Wspominasz "Dzieje głupoty w Polsce", ja nie tylko wiem o
              niej, ja ją czytam od czasu do czasu już od ćwierćwiecza. Z niej to właśnie,
              ale także z "Polskich złudzeń narodowych" wiem, że to nie złośliwość sąsiadów
              była/jest dla nas problemem, to my sami jesteśmy dla siebie zagrożeniem, i co
              gorsza, wszystkich wokół do tego przekonujemy. Tak było w 18 wieku, tak jest i
              teraz.
              Samo POCZUCIE własnej wartości nie wystarcza, trzeba tę wartość naprawdę posiadać.
              • xabc123 Coś mi tu śmierdzi 23.08.07, 12:58
                > Drogi xabc, mylisz dwa podstawowe pojęcia - wiedzę
                > i mądrość. Znałem człowieka z podstawowym
                > wykształceniem, który był niezwykle mądry.

                Drogi lubat, ja uważam, że nie można być mądrym nie mając wiedzy. Jest takie
                przysłowie: z pustego to i Salomon nie naleje. To o czym piszesz to inteligencja.
                Sama inteligencja nie wystarczy. Mądrość polega na inteligentnym wyciąganiu
                wniosków w oparciu o wiedzę z przeszłości i teraźniejszości.

                > Znowu poszukujesz przyczyn naszych rozbiorów w złych > sąsiadach, zamiast w
                swoim państwie, narodzie...

                Oczywiście, naród polski powinien być krytyczny wobec siebie, bo miał i ma nadal
                wiele wad, ale coś mi się zdaje, że tobie to bardziej leży na sercu pomyślność
                narodu rosyjskiego, a nie polskiego.

                xabc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka