p.o.box.77 wczoraj to czytałem, stwierdziłem że to palant 23.08.07, 13:16 pisał. cały czas mysle o autorze, lub postaci w która wcielił się autor tego "luzackiego" artykułu o wakacjach w ojczyźnie. autor zapomniał pisząc o wymażonych Jampach w swoim rodzinnym miescie, że np. kultura okołojamajska ma bardzo silne podstawy socjologiczno kulturowe w UK a nie w polsce. co z tego że musi jechać dio sąsiedniego miasta na imprezę. jest wiele takich gatunków muzycznych które w naszym kraju się nie przyjęły a w UK się narodziły. czyli wynika z tego że pseudo rastafarianin będzie walczył o globalną wioskę i imprezy reggae/ragga w każdej wsi od Tamizy po Huang-Ho. świat na głowie stanął. ale zgodzę się że kulturowo jesteśmy zaściankiem. nie mniej da się tu żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ratm1978 ello ziom - spadaj do Anglii 23.08.07, 13:36 wróciłes do innej polski stary, wyżaliłeś sie wyborczej - pięknie teraz możesz kupiś bilet na Easyjeta i nie marudzić więcej ech... Odpowiedz Link Zgłoś
zywiolak Ten tekst to taka radosna humoreska, right? 23.08.07, 13:58 Inaczej nie potrafie wytłumaczyć tego shitu. Pomijam już wątpliwą wiarygodność tego tekstu, kuriozalną "gwarę" i zupełny brak obiektywizmu. Dziwne, wydawać by się mogło, że wyjazd na zachód powinien poszerzać horyznonty a nie zawężać je do tego stopnia, że wypisuje się takie bzdety. Nic nie jest czarno-białe jak chce tego autor tekstu. Łatwiej jest mu legitymizować tryb zycia jaki prowadzi w UK, bo tam jest łatwiej żyć z dnia na dzień, martwiąc się tylko o "dżampy". O płytkości takiej egzystencji już nie wspominam, widocznie autor nie bardzo się wybija ponad "white trash'e", tyrające na linii produkcyjnej. Polska ma wiele wad, ale też mnóstwo zalet. Spójrz np.: na Kraków, to miasto tętni życiem całą dobę, mam dostęp do masy imprez kulturalnych, co roku festiwale filmowe, Bergman, Passolini, czego dusza zapragnie. A takie Plymouth wymiera jak się "shopping" po 17.oo kończy, potem ulice okupują nachlane emo-małolaty. Brytyjskie miasto jest jednak czystsze, nie ma psich kup na trawnikach, itd. Proponuje zdjac klapki z oczu, również redaktorom GW, która niestety traci na wiarygodności już nawet w oczach wiernych czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś
dom_uciech_wujka_heinricha Darujcie sobie 23.08.07, 13:55 Stek bzdur jakiegoś niedouczonego dziennikarzyny albo czytelnika o zamiłowaniu do lumperskiego języka, a aż 600 osób czuje nieopsaną potrzebe wplątywania się w dyskusje, jak - nie przymierzając - dzieci neostrady na onecie pod wpisami czułego wojtka czy jasia śmietany. Następnym razem proponuje w ogóle na takie artykuły nie reagować, bo w Wyborczej pomyślą, że na pseudo-intelektualne wywody emigrantów bez szkoły jest w kraju jakieś niesamowite zapotrzebowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
socio1981 Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 14:01 NIe czytałem komentarzy, ale tekst. Sam wrócilem z Wysp 7 miesięcy temu i MEGA NIE ZAŁUje. Pracuje w mediach, dobrze zarabiam i tylko z uśmiechem wspominam jak przez prawie 2 lata robilem za białego murzyna w Irlandii...Jak ktos ma ambicje, wyksztalcenie i pomysł na siebie nie bedzie załował powrtou.A kasa. W Polsce jest jeszcze większa.....Tylko ze tam nikt nie wymaga odpowiedzialnosci... Odpowiedz Link Zgłoś
zagubiona84 Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 14:36 Stary to ty pochodzisz widocznie z jakiegoś zapyziałego miasteczka Polski, którego na mapie nie ma. Zwiesz się patriotą, a na swój kraj tak jedziesz. W Anglii to dopiero jest problem z terenem zielony, który można deptać - szczególnie w Londynie. Tam to dopiero jest dżungla - chamstwo, obżarstwo, otyłość i smród - a do tego tony betonu. Jesteś zwykłym cwaniaczkiem, który pisze, że stawia czasami podróż swoim znajomym do Anglii - a chwilę potem, że w 90 % nikogo nie ma na twojej dzielni. Skoro więc tak bardzo Polska Cię denerwuje to wypad!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
txdm138 Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 14:38 Co to za buraczany dresiarz pisał? Odpowiedz Link Zgłoś
blotto Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 14:53 a ja sie ciesze ze nie wrocisz! Odpowiedz Link Zgłoś
herr_wolf Marna prowokacja Wybiórczej 23.08.07, 15:04 Treść jest przerysowana i infantylna - sam tytuł ma prowokować. Odpowiedz Link Zgłoś
tomechku Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 15:35 Ten artykul to MEGA BIDEDA, a kolezka ktory to pisal, to na pewno jakis nedzny dziennikarz a nie rasta. Ten slang, byl taki naciagany, ze szok. A reszta? Pojedz do wroclawia ciolku i pisz cos o imprezkach i brzydkich miastach, co? Polska jest zajebista! Odpowiedz Link Zgłoś
pgordon2 Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 15:46 Kto to pisał?? Jakiś analfabeta!! Człowieku, Ty nie potrafisz nawet jednego zdania poprawnie po polsku napisać. Lepiej będzie jak zostaniesz na Wyspach - proszę zrób to dla swojego Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ferrment Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 16:11 O biedulinki moje! Poobrażały się i wyjechały bo nikt im w Polsce nie zrobił tak, żeby było dostatnio i komfortowo! Jak sobie nie poradzili w ciężkich warunkach, to jadą tam, gdzie łatwiej i to normalne, że fala emigracji płynie z krajów biedniejszych do bogatszych. My tu mamy becikowe i dostarczymy Europie jeszcze więcej takich. Odpowiedz Link Zgłoś
linuxcrazy to sa wyborcy PO i LID/SLD liberalizm 23.08.07, 16:50 to sa wyborcy PO i LID/SLD liberalizm Odpowiedz Link Zgłoś
arcisz009 Ale jetes mega fajny koleś, no niesamowite ośągnię 23.08.07, 16:59 A czy to o to chodzi żeby było szybciej i łatwiej baranie taki fajny z ciebie kolo ale nic nie kumasz za dużo palisz ignorancie pier.... jak się nie podoba to oddawaj paszport i wypier... kto ci dał na bilet do angoli mam czy młodsza siostra? Nie twierdzę ze tam nie jest lepiej twierdze że jesteś miękka tuba i ogóreczek Odpowiedz Link Zgłoś
deadzio Re: Ale jetes mega fajny koleś, no niesamowite oś 24.08.07, 01:10 arcisz009 napisał: > > A czy to o to chodzi żeby było szybciej i łatwiej baranie taki fajny z ciebie > kolo ale nic nie kumasz za dużo palisz ignorancie pier.... jak się nie podoba t > o > oddawaj paszport i wypier... kto ci dał na bilet do angoli mam czy młodsza > siostra? Nie twierdzę ze tam nie jest lepiej twierdze że jesteś miękka tuba i > ogóreczek z tego artykulu wynika ze ten typ wygral w totka angielskiego 1600zl co do zlotowki wyliczone wydatki miesieczne na imprezy....fakt moj kumpel przewalil 9000tys zlotych ale bez przesady zeby downhillowy rower za pare klockow balety wszedzie...haha chyba 100lat tam pracowal i to bez dachu nad glowa i bez jedzenia:P Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 17:13 tw emigracja jest pewna droga prze meka, ale jezeli ktos wyjezdza z kraju tylko z powodow braku pracy lub malych zarobkow to jest to dramat. Jezeli natomiast motywacja wyjazdu jest chec zamieszkania w innym kraju, stanie sie Brytyjczykiem czy Francuzem to co innego, oczywiscie kraje europejskie sa nieprzychylne innym narodom i tu jest nastepny problem bycie swoim, wiec moj wyjazd do USA 2o lat temu byl najlepszym rozwiazaniem mojego zycia w Polsce. Moja motywacja byla inna, majac mgr ekonmii , wyrzucany kilkakrotnie zpracy bo nie bylem w PZPR,zablokowane awanse itp. W USA byly prace jako malarz, pozniej MBA, pozniej 10 lat w korporacji jako kierwonik dzialu finasowego( sprreaz okolo 120 ml dol) swietna praca, place 75 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
frost_ann Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 17:26 Rasfufu..... dobry tekst!! Nic dodać nic ująć!! Odpowiedz Link Zgłoś
kuballa Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 17:49 Witam, pracuje w irlandii obslugujac klientow z irl i uk, ostatnio mialem rodaka na linii ktory swiezo po informatyce zatrudnil sie w polsce i firma wyslala go na miesiac do uk na trening. Po paru rozmowach w ktorych nie zachwalalem wcale zycia za granica(to jest zbyt personalna decyzja by przekonywac do wyjazdu lub do pozostania w mojej opini) jakos juz przywyklem facet stwierdzil ze mimo ze caly czas byl przeciwny wyjazdowi z polski to jednak bardzo go ujela atmosfera pracy, gdzie nowy pracownik zdobywajacy doswiadczenie nie jest gnojony przez kolegow a w przypadku pomylki (ktora szczerze mowiac mogla miec tragiczne skutki dla firmy (dane warte jakies pare nascie tysiecy funtow))zamist opie.. na ktory byl przygotowany, uslyszal tylko "no trudno masz czas to sie nauczysz to normalne ale prosze nie rob tego wiecej". Osobiscie bylem w szoku po 3 latach(to przeciez nie jest dlugi okres) oczekiwalem ze jednak cos tam sie zmieni ze jednak czlowiek ktory pracuje na stanowisku wymagajacym specyficznej wiedzy jest traktowany godnie i nie ma stresu zwiazanego ze srodowiskiem w pracy. U mnie traktuja to tak "ok praca jest wystarczajaco stresujaca zebysmy jeszcze musieli sie gnoic we wlasnym srodowisku". Dlatego uwazam ze wyspy sa bardziej atrakcyjne przeciez to nie chodzi ze wielki pieniadze(moze w polsce) to chodzi o ten komfort psychiczny, ze zaczynasz o 9:00 konczysz o 17:30 nikt cie nie zatrzymuje, nikt nie interesuje sie co robisz po pracy. A praca tez jest przyjemna moze nie zawsze i duza role gra tutaj satysfakcja ze swojej pracy. Co do tego artykulu to moze to i racja kazdy sie czuje dobrze gdzie indziej i jezeli spoleczenstwo polskie uwaza ze debile wyjechaly na wyspy bo nie byli zdolni znalezc pracy w polsce to widoczny jest tutaj problem z mysleniem i obiektywizmem. pozdrawiam, kuballa Odpowiedz Link Zgłoś
dianka Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 17:51 Ludzie z takim poziomem intelektualnym lepiej niech nie wracaja... Odpowiedz Link Zgłoś
verdesramas kolejne bzdety kolejnego malkontenta 23.08.07, 18:01 Lingwistycznie może rzeczywiście trochę za bardzo modelowo młodzieżowo tak jak się wydaje, że powinno być. Co do treści: kolejne bzdety kolejnego malkontenta. Jestem z tego samego pokolenia i niczego nie chrupię, więc widzę wyraźnie, jak jest. Na wielu poziomach mega- że tak powiem - żenada i: dość pustych złorzeczeń, samo narzekanie jeszcze nigdy niczego nie naprawiło. Ale nie to jest przedmiotem troski autora listu. On skarży się, że "WY nic nie umiecie z tym zrobić". Zauważmy wygodne zdystansowanie się, wyalienowanie, umycie rąk, które jednak nie przeszkadza w ich wyciąganiu (podczas rozczarowującej wizyty, którą raczył NAS zaszczycić), żeby domagać się tego, co się "należy" (trawniki, ładne miasta - a weź wyrwij jeden chwast, jeden - na próbę!). Zabieg nadaje się do ferowania sądów i gratulowania sobie (i sobie podobnym) domniemanego faktu przynależności do "tych najlepszych z klasy". Kiedy kolejny raz czytam wypowiedzi typu: "Niech WAM zostaną...", "Nikt WAM tutaj...", Wy to, u WAS tamto - szlag mnie trafia. Dziwi mnie, że ONI jeszcze nie zapomnieli polskiej mowy, że w ogóle jeszcze IM się chce coś pisać o NAS, u NAS, tracić czas zamiast rozkoszować się swoim słusznym wyborem. Może bez tego "zestawienia" ich "triumf" nie smakowałby tak słodko, może bez Zyzia i Bola (po co patrzeć dalej, jeszcze by zobaczyli jakieś ich zaprzeczenie) nie byłby tak przekonujący. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.mona Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 20:12 Całkowita prawda. Przerabiałam to, tylko z Francją. Po dwóch latach pobytu w Paryżu wróciłam do Polski, myśląc, że będzie lepiej w Ojczyźnie. Niestety okazało sie to pomyłką. Na szczęście udało mi się opuścić Kraj i w chwili obecnej jestem w Angli i jest w porządku. Jestem tutaj z chłopakiem, oboje jesteśmy wykształceni. Zaczynamy pracę jako care&supporworker. Chcemy zostać w Angli na stałe a do Polski może pojedziemy kiedyś i to TYLKO w odwiedziny. NIE MA DO CZEGO WRACAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 22:07 Nie rozumiem, dlaczego tyle osób wypowiedziało sie na temat listu jakiegoś młokosa z Wysp. Będę musiała to w końcu przeczytać w całości. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 22:31 1. Mógł to napisać jakiś redaktor lub pisarz, jest tam małe potkniecie lub dwa. 2. Napluł na tych, którzy tu zostali. 3. Jeśli takie hrabiostwo wyjechało, ja zostaję. Odpowiedz Link Zgłoś
firmland Re: Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 22:12 wrócą wróca napewno Odpowiedz Link Zgłoś
wejronika Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 23.08.07, 23:47 Nastepny ktory mysli ze jak uzywa slangu i siedzi w Anglii to moze uwazac siebie za lepszego od tych ktorzy zostali w Polsce. Tego kraju nie opuszczaja ludzie z perspektywami a skoro on ich nie ma to zaklada ze wszyscy inni tez nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
miska500 Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 25.08.07, 00:00 Tak to jest na poczatku jak czlowiek sie Anglia zachlysnie.Polska wydaje sie zupelnie do niczego. z czasem jednak w miare pobytu na wyspach ta ocena ulega zmianie. I wtedy to Anglia staje sie znienawidzona, a Polska to najukochanszy najlepszy kraj pod sloncem. Tylko krowa nie zmienia pogladow. pewnie ten koles co ten artykul wypocil rowniez zmieni zdanie za pare lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mieleniec Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci 27.08.07, 15:45 Nasi rodzice przez kilkadziesiat lat zyli bez perspektyw, ale nikt sie nie zalamywal tylko walczyl na kazdym kroku z przeciwnosciami losu o lepsze zycie dla swoich dziec. A teraz ledwie pokaze sie okazja, to wszyscy slabi spieprzaja. Pa, nikt Was tu nie chce mieczaki. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, 27.08.07, 16:12 Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, zmniejsza bezrobocie w Polsce. Tak trzymać. I nie mówić o "uciekaniu" ale podnieść płace przez pracodawców to nie łaska? Skończy się wyzysk w Polsce i głodowe pensje. Dzięki ci Unio! Co to jest tysiąc złotych na miecha za pełny etat? Skończyło się panoszenie kapitalistów. Lech Wałęsa obiecał podwyżki płac o 100% a nawet więcej i obniżki cen o 100% a nawet więcej i tak musi być. A za 70 zł przy cegłach nie robię. Dawać mi 170 zł albo walę na drugą stronę granicy do Niemiec na roboty i tam już spoko mam na budowie 10 euro za godzinkę czyli 70 euro dziennie a nie złociszy. Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik_bez_duszy Re: Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, 29.08.07, 01:10 Wyjechałem w 81, listopad. Szef mnie przekonał że muszę w 96 roku jechać do PL_bagno. Wynegocjowałem, nie jako manager, tylko jako dyrektor techniczny, bo tylko na tym się znam. I tak pracuję w PL_bagno gdzie rówieśnicy molestowali mojego syna pytaniami czemu on "jest taki biedny". Syn ubiera się jak chce, jak przyszło do znajomości EN, przyszedł do mnie "bardzo wysoko postawiony pAN" i zapytał: czy może mój syn dać jEGO córce lekcje "po jangielsku". pANA przyjąłem w progu i powiedziałem że mój syn wyjeżdża do Anglii za parę dni, bo tam chodzi do szkoły. pAN nie mógł się nadziwić, że można dzieci wysłać do szkoły za GRANICE. Posdroofka "Niech żyje RP, wersja 4.02 beta" Odpowiedz Link Zgłoś