Dodaj do ulubionych

Kosowo do podziału?

01.09.07, 10:04
"Faktycznie Kosowo jest niezależne od Belgradu od 1999 r., kiedy naloty NATO
przerwały interwencję wojsk serbskich w zbuntowanej prowincji."

Brak precyzji powoduje dezinformację. Interwencja to wtrącanie się z zewnątrz
np. USA do Iraku czy Afganistanu. Wojska serbskie były natomiast w swoim kraju.
Gdyby województwo podkarpackie ogłosiło pod wpływem Ukrainy "samostijność", to
polskie wojska wkraczały by na interwencję?

"Jednak w części albańskiej znajduje się Kosowskie Pole, miejsce
średniowiecznej bitwy z Turkami, która weszła do serbskiej legendy narodowej,
oraz wiele zabytkowych cerkwi."

Co do Kosowskiego Pola, wszystko się zgadza. Natomiast co do cerkwi - to
należy użyć czasu przeszłego dokonanego. Pod okiem i nadzorem demokratycznych
okupantów Albańczycy poradzili sobie z tym niepożądanym bagażem i po prostu
zrównali je z ziemią.
Obserwuj wątek
    • wolf34 Cóż podzial byłby lepszym dla Serbii rozwiązaniem 01.09.07, 13:22
      niż utrata całego Kosowa.
      Albańczycy są zdecydowani w przypadku fiaska rozmów na ogłoszenie w
      grudniu tego roku niepodległości Kosowa zaś USA i niektóre państwa
      UE(jak Wielka Brytania czy Szwecja )na jej szybkie jednostronne
      uznanie.Niemcy,Hiszpania,Grecja i częśc innych członków UE jest
      przeciw uznawaniu jednostronnie ogłoszonej niepodległości Kosowa.
      Będzie to pierwsza po 1945r jednostronna zmiana granic w Europie .
      Dla Serbii lepiej chyba zachowac choć część Kosowa i ocalić siedziby
      choć części Kosowskich serbów niż stracic wszystko acz wątpię czy
      podział Kosowa zaakceptują Albańczycy którzy mogą w rewanzu za
      pośrednictwem UCPBM podpalić Dolinę Preszewską Serbii..
      • kroliklesny Re: Cóż podzial byłby lepszym dla Serbii rozwiąza 02.09.07, 19:10
        Jak wyraznie napisano w artykule, Rosja zgodzi sie na podzial, "gdy
        obydwie strony" sie zgodza. Poniewaz Serbowie prawie napewno sie nie
        zgodza, wiec w/wym wiadomosc nalezaloby potraktowac jako zagranie
        dyplomatyczne. Serbowie przedstawili na ostatnim spotkaniu "Trojki"
        w Wiedniu w czwartek 30-go sierpnia swoj nowy plan dotyczacy bardzo
        rozszerzonej autonomii dla Kosowa, wiekszej niz w czasach SFRJ i w
        czasie rzadow ekipy Miloszevicia. Plan ten spotkal sie z bardzo
        duzym zainteresowaniem, ze spotkania z serbska delegacja "Trojka"
        wyszla po ponad 3 godzinach, ze spotkania z delegacja albanska po
        wczesniej zaplanowanych 2,5 godz. Nierealne wydaja sie oczekiwania
        samodzielnego ogloszenia tzw. niepodleglosci przez kosowskich
        Albanczykow. Kto daje pieniadze, ten wymaga, dlatego tak naprawde to
        nie Albanczycy podejmuja jakiekolwiek decyzje w Kosowie. W chwili
        obecnej wydaje sie, ze EU zrozumiala, jak niebezpieczne dla
        stabilizacji w Europie byloby przyznanie Kosowu niepodleglosci.
        Jedynie USA nie bardzo chce/ moze to zrozumiec. Amerykanie maja
        swoje wlasne cele zwiazane z Kosowem, potrzebna by im bardzo byla
        baza wojskowa na poludniu Europy, a z baz w Turcji i Wloszech nie
        moga korzystac wg swoich zachcianek i musza sie liczyc ze
        stanowiskami tamtejszych rzadow. Na Czarnogore USA nie moze tak
        bardzo liczyc, gdyz od okolo 2 lat powoli ale uparcie wchodza tam
        Rosjanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka