mike0l
01.09.07, 15:24
" ...bo w sprawie przecieku Prokuratura ma b.dobre materiały. Czy gdyby
p.Kaczmarek wszedł do baru - to zdejmowałby tam krawat?
A po co zdejmowałby krawat w apartamencie p.Ryszarda Krauzego? Właśnie...
Oczywiście: ani p.Krauze ani p.Jaromir Netzel, ani WCzc.Lech Woszczerowicz nie
mają obowiązku trzymania w tajemnicy tego, czego się dowiedzieli. Jeśli
trzymają język za zębami, to z powodu lojalności w stosunku do "mafii z
Trójmiasta", a nie z obawy przed odpowiedzialnością karną.
Ale dlaczego po.Krauze, niewątpliwie człowiek służb specjalnych, miałby
informować WCzc.Andrzeja Leppera o grożącej pułapce? Czy nie potwierdza to
tezy, że "Samoobrona" - to twór bezpieki, mający kanalizować głosy
niezadowolonych z ustroju?
I po raz kolejny: w dyskusji o przecieku "dziennikarze" starannie pomijają
wątek służb specjalnych... To bardzo ważna przesłanka, że dziennikarze to z
reguły ludzie z bezpieki. Albo naiwniacy."