qweta0 13.09.07, 19:29 niedługo biskupi będą się wypowiadali nie tylko w sprawach politycznych i w sprawie interepretowania prawa, ale też będą publicznie mówili jak się powinno leczyć chorych na raka... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2560a Abp Nycz: Wliczanie ocen z religii do średniej ... 13.09.07, 19:30 Nauczanie religii szkodzi, jak Radio Mary-ja, samej religii i kosciolowi.By dostac dobra ocene musi sie opowiadac co katecheta chce slyszec a nie co sie mysli=promocja klamstwa i obludy. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Abp Nycz: Wliczanie ocen z religii do średnie 13.09.07, 19:57 2560a napisał: > Nauczanie religii szkodzi, jak Radio Mary-ja, samej religii i > kosciolowi. *************************************** Trafne spostrzeżenie. Wypowiedzi Nycza nie da się oderwać od stanowiska hierarchii w sprawie Rydzyka, stanowiska ocierającego się o szczyty hipokryzji, arogancji i cynizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
karl niedługo religia na maturze przepuską na studia ! 13.09.07, 20:02 to skandal z tą religią na świadectwie. Niedługo matura bedzie mogła być z religii Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Abp Nycz: Wliczanie ocen z religii do średnie 13.09.07, 19:34 qweta0 napisał: > niedługo biskupi będą się wypowiadali nie tylko w sprawach politycznych i w sprawie interepretowania prawa, ale też będą publicznie mówili jak się powinno leczyć chorych na raka... I zapomniales o rzeczy najwazniejszej-wypowiedzi sukienkowych na temat malzenstwa, zycia i pozycia w rodzinie-tematy na ktorych sie znaja teorytycznie i praktycznie! Cale szczescie ze nie wchodza w porady jak po katolicku majsterkowac, robic na drutach czy gotowac na gazie. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: Abp Nycz: Wliczanie ocen z religii do średnie 13.09.07, 20:02 2560a napisał: > Cale szczescie ze nie wchodza w porady jak po katolicku > majsterkowac, robic na drutach czy gotowac na gazie. Oj ty ich nie doceniasz Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Abp Nycz: Wliczanie ocen z religii do średnie 13.09.07, 20:54 2560a napisał: > I zapomniales o rzeczy najwazniejszej-wypowiedzi sukienkowych na > temat malzenstwa, zycia i pozycia w rodzinie-tematy na ktorych sie > znaja teorytycznie i praktycznie! Ale przecież o religii katolickiej też wypowiadają się ateiści, którzy w ogóle nie chodzą do kościoła. Albo np. ci co twierdzą że Turcy mieli większe prawa do Jerozolimy niz np. Francuzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Abp Nycz: Wliczanie ocen z religii do średniej ... 13.09.07, 19:42 Jak każdy, biskup Nycz ma prawo uważać inaczej, niż rozum dyktuje, w kwestii angażowania państwa w nakłanianie naszych dzieci do uczestniczenia w obrządkach religijnych. A czy jest to zgodne z konstytucją? To orzeknie TK, natomiast dobrze, że znalazła się partia, która nie przyjęła biernie do wiadomości zawłaszczania państwa przez związek religijny. Oceniając stosunek partii do naszych wolności, gwałconych w ten sposób przez państwo, pozostaje głosowanie wyłącznie na LiD. Kiepscy są i niemrawi, ale przynajmniej COŚ robią, byśmy nie byli zmuszani do praktyk religijnych przez sprytne konstrukcje prawne rodem z państwa totalitarnego. A zgodność takich praktyk z konstytucją oznaczałaby, że konstytucja wymaga na tym polu zmian, i będzie to jasna przesłanka działań politycznych w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Niezłe jaja 13.09.07, 19:43 "Rozporządzenie Ministra Edukacji o wliczaniu do średniej oceny z religii zostało przez Konferencję Episkopatu Polski przyjęte jako decyzja zmierzająca w dobrym kierunku, czego wyrazem jest list Episkopatu Polski o młodzieży z 2 września 2007 roku" - napisał abp Nycz w wydanym oświadczeniu. *************************************** Abp Nycz albo czegoś nie zrozumiał, albo struga wariata. Nie chodzi o zgodność rozporządzenia MEN z listem Konferencji Episkopatu, a o zgodność z Konstytucją RP. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Niezłe jaja 13.09.07, 21:36 maruda.r napisał: Abp Nycz albo czegoś nie zrozumiał, albo struga wariata. Nie chodzi o zgodność rozporządzenia MEN z listem Konferencji Episkopatu, a o zgodność z Konstytucją RP --------------- No, mylisz sie. Episkopat i abepe dzialaja w imie Najwyzszego, wiec jest oczywiste , ze nasza konstytucja nie moze byc sprzeczna z prawem Boskim. My sa jakies cirka 99% krajem katolikow wiec musimy prawa Boskie szanowac. Cala reszte MUSI byc podporzadkowana tym prawom. A konstytucje tworza tacy rozni a nawet ateisci! A ateisci to sie Boga nie boja!Tylko im sodoma i gomora w glowie. Mamusia podkreci to radyjko bo slabo slysze co dyrektor mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Niezłe jaja 13.09.07, 21:44 2560a napisał: > jest oczywiste , ze nasza konstytucja nie moze byc sprzeczna z > prawem Boskim. My sa jakies cirka 99% krajem katolikow wiec musimy > prawa Boskie szanowac. Cala reszte MUSI byc podporzadkowana tym > prawom. Nie MUSI. Moze w każdej chwili wyjechać na Białoruś. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Niezłe jaja 13.09.07, 22:05 aron2004 napisał: > 2560a napisał: > > > jest oczywiste , ze nasza konstytucja nie moze byc sprzeczna z > > prawem Boskim. My sa jakies cirka 99% krajem katolikow wiec musimy > > prawa Boskie szanowac. Cala reszte MUSI byc podporzadkowana tym > > prawom. > > Nie MUSI. Moze w każdej chwili wyjechać na Białoruś. ************************************ Mogą też na Białoruś wyjechać biskupi. Nikt nie trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Niezłe jaja 13.09.07, 22:24 maruda.r napisał: > Mogą też na Białoruś wyjechać biskupi. Nikt nie trzyma. Ale dlaczego biskupi maja wyjezdzac na Bialorus skoro tam jest panstwo laickie bez religii w szkolach? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Niezłe jaja 13.09.07, 22:52 aron2004 napisał: > maruda.r napisał: > > > Mogą też na Białoruś wyjechać biskupi. Nikt nie trzyma. > > Ale dlaczego biskupi maja wyjezdzac na Bialorus skoro tam jest > panstwo laickie bez religii w szkolach? ***************************************** Będą więc mieli czas zająć się jakąś konkretną robotą. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Niezłe jaja 13.09.07, 23:05 maruda.r napisał: > Będą więc mieli czas zająć się jakąś konkretną robotą. Już biskup lepiej wie od ciebie co ma robić. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Bez jaj !!! 14.09.07, 08:37 biskup to odpowiednik sekretarza KW PZPR, TEZ JEST NA USLUGACH OBCEGO MOCARSTWA. Odpowiedz Link Zgłoś
gayboy Abp Nycz: Obowiązek podatków na rzecz KRk ... 13.09.07, 19:47 .. z Konstytucją IV RP - tylko czekać na taki komunikat... Odpowiedz Link Zgłoś
jhwh Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu religii 13.09.07, 20:57 Kiedys byly protesty przeciwko wprowadzeniu religii katolickiej do szkol. Teraz KK jest o krok naprzod: - krzyze w salach lekcyjnych; - nie jedna, a dwie godziny religii w tygodniu; - ocena wliczana do sredniej. Co bedzie dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 13.09.07, 21:00 jhwh napisał: > Kiedys byly protesty przeciwko wprowadzeniu religii katolickiej do szkol. protestowala garstka lewackich oszolomow > Teraz KK jest o krok naprzod: > - krzyze w salach lekcyjnych; > - nie jedna, a dwie godziny religii w tygodniu; > - ocena wliczana do sredniej. > > Co bedzie dalej? Księża będą dyrektorami szkół. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 13.09.07, 21:48 jhwh napisał: > Kiedys byly protesty przeciwko wprowadzeniu religii katolickiej do szkol.Teraz KK jest o krok naprzod:- krzyze w salach lekcyjnych; - nie jedna, a dwie godziny religii w tygodniu;- ocena wliczana do sredniej. Co bedzie dalej? ---------- Dalej zajmiemy sie rybolostwem. Chlopy beda wyplywac na polow a kobiety beda naprawiac sieci i rodzic dzieci. Czesc chlopow rzuci w cholere dom i rodzine i uda sie z ojcem dyrektorem nauczac pogan.Beda przesladowani a nawet zabijani ale umra jako meczynnicy za wiare. Na koncu i ojca dyrektora usmierca poganie ale wroci do swoich wiernych i przemowi. I beda go slawic przez wieki. I beda nauczac jego, przepraszam, JEGO jedynie slusznej wiary. A on pojdzie do nieba i usiadzie na tronie a ci co tam dotychczas siedzieli zasiada po jego prawicy i lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 13.09.07, 21:52 jhwh napisał: > Kiedys byly protesty przeciwko wprowadzeniu religii katolickiej do szkol. > Teraz KK jest o krok naprzod: > - krzyze w salach lekcyjnych; > - nie jedna, a dwie godziny religii w tygodniu; > - ocena wliczana do sredniej. > Co bedzie dalej? - utrudnienia, a potem zakaz rozwodów - apteki i inne sklepy spontanicznie przestaną sprzedawać środki antykoncepcyjne - zakaz zatrudniania homoseksualistów w szkołach, w urzędach, w straży pożarnej, zakaz wychodzenia na ulicę - religia obowiązkowa od 3 roku życia, obowiązkowa na maturze i na studiach - grunty na cele religijne oddawane za darmo, dotacje państwowe i samorządowe na budowę kościołów - zaświadczenie od proboszcza przy przyjmowaniu do pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 13.09.07, 21:59 r.maszkowski napisał: > - utrudnienia, a potem zakaz rozwodów no i? Ktoś cię przywiąże do żony sznurem? > - apteki i inne sklepy spontanicznie przestaną sprzedawać środki >antykoncepcyjn e Białorusini będą przemycać i sprzedawać na bazarze tak jak teraz fajki i spiryt. > - zakaz zatrudniania homoseksualistów w szkołach, w urzędach, w straży pożarnej Tylko tam? A kierowcami w PKSie będą mogli być? > zakaz wychodzenia na ulicę nie rozumiem > - religia obowiązkowa od 3 roku życia, obowiązkowa na maturze i na >studiach dobry pomysł. > - grunty na cele religijne oddawane za darmo, dotacje państwowe i samorządowe n a budowę kościołów to przecież jest od dawna. > - zaświadczenie od proboszcza przy przyjmowaniu do pracy czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 13.09.07, 22:07 aron2004 napisał: > > - zaświadczenie od proboszcza przy przyjmowaniu do pracy > > czemu nie? ************************************** A czemu tak? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 13.09.07, 22:23 maruda.r napisał: > A czemu tak? a co w tym zlego ze pracodawca pozna opinie proboszcza o potencjalnym pracowniku? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 13.09.07, 22:52 aron2004 napisał: > maruda.r napisał: > > > > A czemu tak? > > a co w tym zlego ze pracodawca pozna opinie proboszcza o > potencjalnym pracowniku? *********************************** Tyle samo dobrego, co z opinii sekretarza POP PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 13.09.07, 23:04 maruda.r napisał: > Tyle samo dobrego, co z opinii sekretarza POP PZPR. Chwila chwila. PZPR została narzucona Narodowi Polskiemu siłą, natomiast to sam Naród Polski zdecydował w wyborach 2005 że chce żyć w państwie wyznaniowym/ Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Narod nie mial nic do gadania! 14.09.07, 08:54 'BOG TAK CHCIAL'...I wszystko jest jasne jak cztery litery. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Narod nie mial nic do gadania! 15.09.07, 06:35 Naród miał do gadania w kolejnych wyborach. Mógł głosować na APP Racja, która to partia jest za zerwaniem konkordatu, wyrzuceniem religii ze szkół itp. itd. NIe wiem czy są za zakazem procesji w Boże Ciało. A tak swoją drogą to fajnie by to wyglądało gdyby jakiś burmistrz lewicowy zakazał procesji w Boże Ciało i wysłal na księży i mohery policję z pałami. W każdym razie APP Racja nie uzyskała w wyborach nawet 1% głosów. To pokazuje ile osób w Polsce chce państwa laickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.zywiecki Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 14.09.07, 07:36 maruda.r napisał: > aron2004 napisał: > > > maruda.r napisał: > > > > > > > A czemu tak? > > > > a co w tym zlego ze pracodawca pozna opinie proboszcza o > > potencjalnym pracowniku? > > *********************************** > > Tyle samo dobrego, co z opinii sekretarza POP PZPR. > No jaką opinię mi da jak podchadzamy do tej samej dzieweczki? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Kiedys byl protest przeciwko wprowadzeniu rel 14.09.07, 07:44 jerzy.zywiecki napisał: > No jaką opinię mi da jak podchadzamy do tej samej dzieweczki? pewnie zes impotent bo nie potrafisz sam jej zadowolic Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski Re: Abp Nycz: Wliczanie ocen z religii do średnie 13.09.07, 21:25 qweta0 napisał: > niedługo biskupi będą się wypowiadali nie tylko w sprawach politycznych i w spr > awie interepretowania prawa, ale też będą publicznie mówili jak się powinno lec > zyć chorych na raka... W radiu o. szambelana nie raz były nadawane reklamy lekarstwa na raka. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Jest jedna kwestia, panie biskupie... 13.09.07, 21:49 Nie jest pan (na szczęście) jednoosobowym Trybunałem Konstytucyjnym, więc pańskie opinie raczej nie są wiążące. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 13.09.07, 21:59 crax napisał: > Nie jest pan (na szczęście) jednoosobowym Trybunałem >Konstytucyjnym, więc pańsk ie opinie raczej nie są wiążące. ale Trybunał na pewno weźmie te opinie pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 13.09.07, 22:05 aron2004 napisał: > crax napisał: > > > Nie jest pan (na szczęście) jednoosobowym Trybunałem > >Konstytucyjnym, więc pańsk ie opinie raczej nie są wiążące. > > ale Trybunał na pewno weźmie te opinie pod uwagę. ***************************************** Niby dlaczego? Nycz nie jest stroną w sporze. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 13.09.07, 22:27 maruda.r napisał: > Niby dlaczego? Nycz nie jest stroną w sporze. Juz trybunal wie dlaczego i tego sie trzymajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 13.09.07, 22:53 aron2004 napisał: > maruda.r napisał: > > > > Niby dlaczego? Nycz nie jest stroną w sporze. > > Juz trybunal wie dlaczego i tego sie trzymajmy. ************************************ A co, biskupi mają jakieś kwity na sędziów TK? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 13.09.07, 23:03 maruda.r napisał: > A co, biskupi mają jakieś kwity na sędziów TK? Jakie tam kwity. Jak biskup raz powiedział to dlaczego jakiś sędzia TK ma jeszcze nad tym deliberować? Odpowiedz Link Zgłoś
jhwh Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 14.09.07, 09:29 aron2004 napisał: > Jakie tam kwity. Jak biskup raz powiedział to dlaczego jakiś sędzia > TK ma jeszcze nad tym deliberować? Vide Legutko, którego wątpliwości co do oceny z religii zostały rozwiane przez tupnięcie Głodzia. Odpowiedz Link Zgłoś
mapi7 Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 14.09.07, 18:18 Nycz nie jest prawnikiem-konstytucjonalistą, więc niech nie wypowiada się autorytarnie na temat zgodności tej nieszczęsnej średniej z konstytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 15.09.07, 06:33 mapi7 napisała: > Nycz nie jest prawnikiem-konstytucjonalistą, więc niech nie wypowiada się autorytarnie na temat zgodności tej nieszczęsnej średniej z konstytucją. Nycz jest lepszym prawnikiem niż ty tak że ma prawo się wypowiadać w każdej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Jest jedna kwestia, panie biskupie... 15.09.07, 06:32 jhwh napisał: > Vide Legutko, którego wątpliwości co do oceny z religii zostały rozwiane przez tupnięcie Głodzia. Legutce się wydawało, ze jak jest profesorem i ministrem to będzie tu biskupów przestawiał. Mania wielkości jakaś. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_oblat Nauka klamstwa do średniej .. 15.09.07, 04:47 KŁAMSTWA KOSCIOŁA: manipulacja ewangeliami, fałszowanie dokumentów,zwykłe oszustwa Historycy kościelni posługują się często kłamstwem, mającym w ich zamyśle stanowić prawdę historyczną. Rzekomo od czasów Piotra Kościół ma ustaloną kolejność istniejących biskupów. Tymczasem mamy trzy spisy (katalogi) pierwszych biskupów. Katalog Ireneusza (biskupa z Lyonu, piszącego za czasów cesarza Kommodusa, a więc po roku 180). Następnie katalog Tertuliana (ok. 160 ok. 240) i katalog tzw. `liberyjski" (Liber Pontificalis). Każdy z tych katalogów przedstawia kolejność biskupów odmiennie. Innych spisów papieży nie wymieniam z uwagi na ich nikłe znaczenie. Tak zwana "tradycja" Jakub Zeiller, akceptowany przez Watykan autor historii Kościoła, uważa wszelkie historie na temat założenia różnych gmin chrześcijańskich za `naiwne legendy, pobudzające do marzeń i uśmiechu, wypływające jedynie z wyobraźni, dumy i umiłowania swojego Kościoła". Między innymi taką legendą jest opowiadanie o rzekomym założeniu przez św. Piotra gminy chrześcijańskiej w Rzymie. I już niemal od zarania dziejów Kościoła, ujawnia się historyczne kłamstwo, na jakim zbudowana jest instytucja papiestwa... Najciekawszym jednak jest to, że Jezusowi Chrystusowi nie przyszło do głowy obwołać się papieżem i ogłosić ten fakt publicznie! Rzekomy pierwszy papież, Piotr, nie grzeszył nadmiarem inteligencji. Był żonaty i miał córkę imieniem Petronela, świętą, jak on sam. W przeciwieństwie do Pawła, nie ma absolutnie żadnych podstaw do wysuwania twierdzeń, iż Piotr w ogóle mógł być kiedykolwiek w Rzymie, a także że założył miejscową komunę chrześcijańską. Tym bardziej skrajną niedorzecznością jest uczynienie go biskupem Rzymu; pniem genealogicznego drzewa tak zwanych `ojców świętych". Zrozumiałym jest wysiłek papiestwa, aby znaleźć uzasadnienie religijne oraz podstawę swej powagi i władzy kościelnej, tudzież dla wydumanego `autorytetu moralnego". Tworząc legendę o pobycie Piotra w Rzymie, a do tego fałszując różne dokumenty żywiono nadzieję, że raz na zawsze zostanie usankcjonowany historyczny fakt instytucji papiestwa. Aby powiązać apostoła Piotra z Rzymem, już w wieku II zaczęto tworzyć dewocyjne opowiadania z gatunku `pobożnych życzeń", które nie zawierały bodaj ani jednego słowa prawdy. Noszą one nazwę (apokryficznych) `Dziejów św. Piotra". Mamy w nich m.in. walkę Piotra z Szymonem Magiem (Czarnoksiężnikiem). Kiedy Szymon przeniósł się z Palestyny do Rzymu, miał za nim pospieszyć Piotr. I przybył w samą porę, bowiem Rzymianie zachwyceni `nieczystymi sztuczkami" Szymona, wystawili mu pomnik z napisem: `Szymonowi bogu świętemu". Historia rzeczywiście potwierdza istnienie pomnika z napisem `Semo Sanctus", lecz ów Semo był prastarym bóstwem sabińskim, a nie Szymonem Magiem. Czyli stary, pogański posąg, stał się dowodem `w sprawie" i źródłem legendy o pobycie św. Piotra w Rzymie. Inne jeszcze `Dzieje św. Piotra" mówią o jego męczeńskiej śmierci w Rzymie, a zwłaszcza przedstawiają obrazowo jego ucieczkę z Rzymu, podczas prześladowania chrześcijan przez Nerona w 64 roku. Kiedy przerażony Piotr opuszczał miasto, napotkał Jezusa Chrystusa zdążającego do Rzymu. Piotr zapytał więc Nauczyciela: `Quo vadis, Domine?" - (Dokąd idziesz, Panie?), a Jezus mu odpowiedział: `Idę, aby dać się powtórnie ukrzyżować". Zawstydzony Piotr natychmiast zawrócił do miasta, gdzie go schwytano i zgodnie z jego wolą ukrzyżowano głową w dół, gdyż czuł się niegodny umierać tak samo, jak Chrystus. To opowiadanie jakiegoś pobożnego rzymskiego chrześcijanina, Kościół potraktował zupełnie poważnie, i polecił odczytywać w czasie nabożeństw w uroczystości św. Piotra. Jeszcze w roku 1870 na tę legendę jako fakt autentyczny powoływano się na I soborze watykańskim, i cytowano przy tym papieża Innocentego III (1198-1216), który święcie wierzył w jej prawdziwość. W historii kultu chrześcijańskiego łączenie Piotra i Pawła z Rzymem jest regułą. Oto inne opowiadanie, `Dzieje Piotra i Pawła", które powstało pod koniec II wieku.. Główną jego treścią jest opis podróży Pawła do Rzymu i męczeńskiej śmierci obu apostołów, rzekomo w jednym dniu (29 czerwca) i o jednej porze. Później dodano szczegóły o przeniesieniu ich relikwii z katakumb do `świątyni Apollina, na Złotej górze, na Watykanie". Autor `Dziejów Piotra i Pawła" utrzymuje, że Piotr zginął w roku pożaru Rzymu za Nerona, to jest w roku 64. Wiadomo natomiast, że Paweł w tym czasie przebywał na Wschodzie, a zginął dopiero w roku 67, niezależnie od prześladowań tamtejszych chrześcijan przed trzema laty. Łączenie ze sobą Piotra i Pawła wynikało także z przyjętych w chrześcijaństwie dokumentów historycznych jak `Dzieje Apostolskie" i `Listy św. Pawła". Mówią one wyraźnie o pobycie św. Pawła w Rzymie, natomiast słowem nie wspominają o pobycie w tym mieście św. Piotra. Podobnie mówią pierwsze pisma kościelne, tak zwane `Pisma Ojców Kościoła", wśród których najważniejszą rolę spełnia tzw. List Klemensa Rzymskiego [_3_] do Koryntian oraz `List do Rzymian" pióra Ignacego Antiocheńskiego (ok. 66-107). Klemens Rzymski ok. roku 96 pisząc list z braterskim upomnieniem do Koryntian, nie powołał się na autorytet i powagę Piotra, lecz akurat Pawła. Z kolei Ignacy z Antiochii zwracając się do chrześcijan w Rzymie z wielkim szacunkiem, ani razu nie wspomniał o męczeństwie Piotra w tym mieście, a co bardziej zastanawiające, nie pozdrowił nawet rzymskiego biskupa, jakkolwiek czynił to we wszystkich listach pisanych do innych adresatów! Wiecej: wiadomosci.onet.pl/1,15,11,34029147,92560656,80395,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś