janek-007
23.09.07, 00:20
To nie jest tak jak M.Beylin sobie wymyślił. Wasze myślenie jest oparte na
fałszywych założeniach i na zakłamaniu bo udawało wam się to przez wiele lat
kiedy służyliście albo jednym albo drugim i trzecim, nigdy tak naprawdę Polsce
i Polakom. Marek Rymkiewicz miał racje, w swoim poetyckim stwierdzeniu, ze
J.Kaczyński ugryzł polskiego żubra w d..e. To doskonale określenie
M.Rymkiewicza pasuje jak ulał do sytuacji nad która M.Baylin i spółka lamie
sobie na próżno głowę. Elity III RP aplikowały polakom środki znieczulające i
ogłupiające od 1945 do 2005 roku. Polacy po 2005 postanowili skończyć z
narkotykami politycznymi i quasi kolonializmem pseudo 'elit' i wykształciuchów
w Polsce a to nie jest bynajmniej oznaka strachu czy zagubienia jak implikuje
autor ale wręcz odwrotnie. Polacy zaczynają się czuć coraz bardziej pewni
siebie, bezpieczniej i swobodniej w Europie i świecie stad ta trwoga i lamenty
nikomu już dzisiaj nie potrzebnych post kolonialnych 'elit' i wykształciuchów.
Polacy właśnie pozbywają się strachu i zgubienia które to stany z uporem
politruków wmawiały im rożne 'elity' od 1945 do 2005 roku. Sila perswazji i
autorytet takich ludzi jak: Walesa, Geremek, Mazowiecki i Michnik sparszywiała
do reszty i stała się jadem na który Polacy zdążyli się juz uodpornić. Ich
hokus-pokus przestał działać i robić 'cuda' bo wszyscy zrozumieli ze są to
tylko kiepscy aktorzy w kiepskiej komedii jaka były komunizm i III RP.