Dodaj do ulubionych

autorytet Bartoszewski

30.09.07, 18:39
Tym razem cenzor nie wyrzucił mojego wątku bez śladu (jak stało się
z wątkiem o bezczelnej wypowiedzi Martina Schulza). Wątek dotyczący
histerycznego wybryku "profesora" Bartoszewskiego znalazł się
na "oślej".

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=69777322

Nie znajdzie się tam moich bluzgów. Przeciwnie, w odpowiedzi na
moje argumenty czytamy:

- pisowski śmieciu
- psychopata Kaczyński
- hołota pisowska
- kacapska niemra
- przydupas Rydzyka

W końcu redaktor odpowiedzialny za forum uznał, że ta polemika może
wypadać niezbyt korzystnie dla wielbicieli talentu
p.Bartoszewskiego, że argumenty za bardzo go kompromitują i zdjął
cały wątek.

Jacy Wy jesteście w GW słabi, jak boicie się faktów, celnych
spostrzeżeń, ripost. Czujecie, że przegrywacie, Wasz czas minął.
Musicie cenzurować, zostawiając teksty z
ulubionymi "pisdziakami", "katofaszystami" czy "naziolami z PiSu".

Ciekawe jak długo utrzyma się wątek o Borowskim:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69780874
Obserwuj wątek
    • moon5 Re: autorytet Bartoszewski 30.09.07, 18:54
      Nie pierwszy raz zlikwidowano lub wyrzucono watek, gdy antyPISiory czy syjoniści
      słabo wypadli w dyskusji. Wolność słowa??? Nic dziwnego, że Kaczor chce zrobić
      porządek.
      • remekk Re: autorytet Bartoszewski 30.09.07, 20:17
        "Wolność" wypowiedzi ale tylko tych jedynie słusznych .
        Podwójna "etyka" w pełnej "krasie" ... .
    • elan13 co wyście mu dali? 01.10.07, 23:35
      Co wyście dali temu biednemu człowiekowi? Czyżby ten sam środek,
      który kiedyś zaaplikowano w nieco większej dawce Gabrielowi
      Janowskiemu (skakał i całował mężczyzn po rękach)?

      Przyglądam się na zdjęcie Bartoszewskiego na I stronie dzisiejszej
      GW i coś jest z nim nie teges. Zaglądam na IV stronę i wszystko
      jasne - charakterystyczny obłęd w oczach, skrajne pobudzenie,
      hipergestykulacja...

      Żeby tak instrumentalnie potraktować 85-letniego staruszka, w
      dodatku współzałożyciela Rady Pomocy Żydom! Skandal!!!
      • elan13 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 15:08
        Okazuje się, że nie tylko ja podejrzewam, że p.Bartoszewski
        wystąpił na wspomaganiu. Ponoć zaaplikowano mu tajemniczą
        substancję Herbs Cretinum Platformum Civitas – mieszankę różnych
        ziół, z szalejem, kociomiętką i czterogwiazdkowym koniakiem,
        szczelnie zamknięta w butelce z helem.

        A fachowcy podejrzewają u niego, jak też u Stefana Niesiołowskiego
        zaawansowane stadium Platformum Cholerikum.

        yarrok.salon24.pl/index.html
        • wet3 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 15:24
          Czy dalibyscie, czy tez nie, skutek bylby taki sam. Bartoszewski
          jest czlonkiem czerwono-lewicowego ukladu. Zachowuje sie tak samo
          jak Szczypiorski!!!
          • remekk Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 15:30
            W przypadku "ałtoriteta" szczypiorka wylazło szydło z wora .
            Byc moze niektórym jego wczesniejszym apologetom dało to do
            myslenia ... .
        • moon5 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 15:32
          Śmieszny obrazek.
          • moon5 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 15:46
            img169.imageshack.us/my.php?image=szalejyj6.jpg
            • moon5 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 15:48
              img169.imageshack.us/img169/2256/szalejyj6.jpg
            • wiktoriaka Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 16:14
              Pani Moon, czy naprawdę bawi Panią naśmiewanie się z człowieka, który nadstawiał
              karku w czasie wojny, siedział w komunistycznych więzieniach, miał odwagę
              wypowiadać własne zdanie w czasach, gdy za to nie groziło odesłanie na "oślą",
              ale pod ścianę?
              • wet3 Re: wiktoriaka 03.10.07, 16:21
                wiktoriaka napisała:

                > Pani Moon, czy naprawdę bawi Panią naśmiewanie się z człowieka,
                który nadstawia
                > ł
                > karku w czasie wojny, siedział w komunistycznych więzieniach, miał
                odwagę
                > wypowiadać własne zdanie w czasach, gdy za to nie groziło
                odesłanie na "oślą",
                > ale pod ścianę?

                Tak, tak - czlowieka, ktory podobnie jak niejaki Cyrankiewicz,
                zostal zwolniony z Auschwitz ze wzgledu na zly stan zdrowia. Daj
                sobie spokoj!
                • wiktoriaka Re: wiktoriaka 03.10.07, 16:44
                  Na obrzydliwe i podłe insynuacje nie odpowiadam.
                  • wet3 Re: wiktoriaka 03.10.07, 17:54
                    wiktoriaka napisała:

                    > Na obrzydliwe i podłe insynuacje nie odpowiadam.

                    Moj ojciec tez byl w bardzo zlym stanie zdrowia w obozie
                    koncentracyjnym Stutthofie (gdzie zostal zamordowany) i jakos Niemcy
                    go z tego powodu nie zwolnili. Nie wykrecaj sie obrazliwym sianem!!!
                    • 1410_tenrok Eh, wysłali go na Ostfront 03.10.07, 20:43
                      i tam zginął, broniąc III Rzeszy.

                      Wet jestes podlec i tyle!!! Po prostu jestes.
                      • remekk plugastwo perfidnych potrafi zaskakiwac nawet 03.10.07, 21:27
                        ...tych co badaja ich juz od jakiegoś czasu ... .
                        • 1410_tenrok i to mowi szmalcownik??? 03.10.07, 23:16
                          jaja sobie robie robisz??? Każdy z twoich wpisów na tym forum jest
                          nienormalny. Niestety, chocbys sie zapluł na smierc i tak będziesz
                          pluł nie dalej niż na swój monitor. Czynność zupełnie bez sensu.
                          • remekk "Policjancie" czy własna rodzinę także poganiałeś 04.10.07, 02:53
                            a po wojnie w katowniach UBowskich wietrzyłes swoje zdziczenie ?
                            Dzis możesz sobie co najwyzej waszą ohyde przewierzyc przed kompem
                            pokazując przy okazji cała aptologie waszej cywilizacji ... .
                            • 1410_tenrok jests miłym ubekiem 04.10.07, 11:16
                              nie jestes w stanie mnie dotknąć klaunie, ponieważ traktuję cie jako
                              zabawne zwierzątko, takiego forumowego skunksa. Bez takich jak ty,
                              byłoby tu nudnie. Ty nam przypominasz, że psychopaci też istnieją
                              wokół nas.
                              A na katownie ubowskie jestem za młody. Najwyżej moógłbym, gdyby sie
                              wcześniej urodziś, podobnie członków mojej rodziny być obiektem
                              zabiegów twoich kumpli, ubeku.
                      • wet3 Re: 1410_tenrok 03.10.07, 21:51
                        1410_tenrok napisał: > Eh, wtslali go na Ostfront

                        > i tam zginął, broniąc III Rzeszy.
                        >
                        > Wet jestes podlec i tyle!!! Po prostu jestes.

                        Ojciec moj zostal zamordowany w Stutthofie, a ty jestes skonczonym
                        BYDLAKIEM!!!
                        • 1410_tenrok to miłe i jestem z tego dumny 03.10.07, 23:13
                          a wiesz dlaczego?
                          ponieważ ty kazdym wpisem dowodzisz tego, że szkoda, że żyjesz!!!
                          I nie tylko ty, ale również tobie podobni.

                          A całosc była testem. Ty możesz pluc na innych, ale kiedy na ciebie
                          plują jestes nagle obrażony. Otóż nie mój mały. Otóż nie!
                          • wet3 Re: 1410_tenrok 04.10.07, 00:39
                            1410_tenrok napisał: > to mile i jestem z tego dumny

                            > a wiesz dlaczego?
                            > ponieważ ty kazdym wpisem dowodzisz tego, że szkoda, że żyjesz!!!
                            > I nie tylko ty, ale również tobie podobni.
                            >
                            > A całosc była testem. Ty możesz pluc na innych, ale kiedy na
                            ciebie
                            > plują jestes nagle obrażony. Otóż nie mój mały. Otóż nie!

                            Plun swini na ryj to powie, ze deszcz pada! Jestes prozydowska,
                            proszwabska i proeurolewacka czerwona plujka vulgaris.
                            • 1410_tenrok Postąpię jak chrześcijanin 04.10.07, 10:58
                              nadstawię drugi policzek, ponieważ jestes słodki.
                              • wet3 Re: 1410_tenrok 04.10.07, 15:27
                                1410_tenrok napisał: > Postapie jak chrzescijanin

                                > nadstawię drugi policzek, ponieważ jestes słodki.

                                Jeden mi systarczy. Nawet czerwonych plujek nie lubie zabijac.
                                • 1410_tenrok pewnie, tatunicio 04.10.07, 15:40
                                  natłukł sie w kacecie, to synalek już nie chce!

                                  BRAK DOWODOW JEST DOWODEM!!!!
                                  • wet3 Re: 1410_tenrok 04.10.07, 22:14
                                    1410_tenrok napisał: oewnie tatuncio

                                    > natłukł sie w kacecie, to synalek już nie chce!
                                    >
                                    > BRAK DOWODOW JEST DOWODEM!!!!

                                    Czerwone barachlo! Czy Cyrankiewicz podpowiedzial ci co napisac?
                                    • 1410_tenrok czerwone? To ty jestes tu obekiem, nie ja 05.10.07, 16:10
                                      dziaduniu! Zmien pampersy i sprawdz szczękę. Mój ty mały
                                      szmalcowniku.
                                      • wet3 Re: 1410_tenrok 05.10.07, 18:06
                                        1410_tenrok napisał:

                                        > dziaduniu! Zmien pampersy i sprawdz szczękę. Mój ty mały
                                        > szmalcowniku.

                                        Jestes czerwonym, prozydowskim, proszwabskim i antypolskim odchodem.
                                        Twoje wypowiedzi na forum potwierdzaja to w 100%!!!
                                        • pytajniak Re: 1410_tenrok 05.10.07, 18:19
                                          wet3 napisał:
                                          > Jestes czerwonym, prozydowskim, proszwabskim i antypolskim
                                          > odchodem.

                                          Co to jest "odchód"? Czy to brunatny, antyżydowski,
                                          profaszystowski i pronazistowski slang? Czy ty jesteś
                                          odchodem?
                        • 1410_tenrok ja pisząc o twoim ojcu jestem 03.10.07, 23:18
                          bydlakiem.
                          A kim ty jestes, pisząc podobne rzeczy o Bartoszewskim czy o innych
                          ludziach? Zastanów sie mój mały.
                          • wet3 Re: 1410_tenrok 04.10.07, 00:45
                            1410_tenrok napisał: > ja piszac o twoim ojcu jestem

                            > bydlakiem.
                            > A kim ty jestes, pisząc podobne rzeczy o Bartoszewskim czy o
                            innych
                            > ludziach? Zastanów sie mój mały.

                            Czerwona plujko! Moj ojciec nie zostal zwolniony ze Stutthofu ze
                            wzgledu na zly stan zdrowia. Zostal tam zamordowanay. Bartoszewski
                            zostal zwolniony. Jako uczciwy historyk powinienes wiedziec, ze
                            takie zwolnienie rownalo sie kolaboracji. Ale ty, oczywiscie, nie
                            masz w sobie uczciwosci i honoru aby to potwierdzic i plujesz z
                            wsciekloscia!!!
                            • 1410_tenrok Jako uczciwy historyk................ 04.10.07, 11:11
                              Jak możesz mówić takie rzeczy???? Jakie masz dowody na to??? Ty
                              zawsze mówisz to, co ci ślinka na jęzor przyniesie. Kazdy argument
                              jest dobry, aby człowieka obrazic?
                              kim ty jestes człowieku?
                              Ty i tobie podobni - potraficie rzucac jedynie oszczerstwa, obrzucac
                              ludzi błotem. Dokładnie jak komunistyczna prasa z lat 40-50-60-70
                              Teraz kolejne oszczerstwo - Bartoszewski był kolaborantem. Jestes
                              łajza, komunistyczna łajza. Tak mówiły esbeckie i ubeckie świnie o
                              tym człowieku. To jest kolejny dowód na to, że tacy jak ty to
                              koniunkturaliści na zasadzie gówienka, co sie przykleiło i wrzeszczy
                              jedziemy. Fajnych zwolenników dobrało sobie pis.

                              Jak byś sprawdził, to byś stwierdził, że przypadki zwalniania z kz
                              były i to wcale nie rzadkie. Po prostu Czerwony Krzyż czasem był w
                              stanie coś załatwic. Zdarzało się, że skorumpowani funkcjonariusze
                              iii rzeszy za duże pieniądze wypuszczali ludzi. A może uznasz, że
                              Pilecki był również kolaborantem? W koncu dał sie zaaresztowac i
                              poźniej uciekł z Oświźcimia. A komu się coś takiego udawało? No!
                              może on też, co?
                              Ze twoj ojciec nie został wyratowany - masz pecha, ale nie obrzucaj
                              gościu innych błotem. A zachowanie typu - Bartoszewski żyje, a mój
                              ojcie nie, choć byli w kz - to zachowanie psychopaty.
                              • wet3 Re: Jako uczciwy historyk................ 04.10.07, 15:24
                                Baju, baju - a bedziesz w raju. Chocbys strzasal trzy tygodnie,
                                zawsze kropla (prawdy!!!) spadnie w spodnie!
                                • 1410_tenrok To jak tam na tym ostfronciev było, 04.10.07, 15:39
                                  czy może kapo lub sztubowy? Masz dowody, że nie był? Wiesz,
                                  dziadziu, "brak dowodów winy jest dowodem". Jak Bartoszewski, to
                                  dlaczego nie łaskawy tatuncio? Bo co? Bo ty tak chcesz?
              • moon5 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 16:28
                Ja nie naśmiewam się z tego człowieka. Nikt mu nie odbiera szacunku za jego
                chwalebne czyny.
                Tylko ten plakat jest bardzo zabawny.
              • elan13 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 16:34
                wiktoriaka napisała:

                > Pani Moon, czy naprawdę bawi Panią naśmiewanie się z człowieka,
                który nadstawiał
                > karku w czasie wojny, siedział w komunistycznych więzieniach,
                miał odwagę
                > wypowiadać własne zdanie w czasach, gdy za to nie groziło
                odesłanie na "oślą", ale pod ścianę?

                Polacy masowo nadstawiali karku w czasie wojny, masowo siedzieli w
                komunistycznych więzieniach, nie tylko Bartoszewski.

                I to ma być przyczyna, dla której nie wolno komentować budzących
                powszechnie skojarzenie z aberracją psychiczną, występów
                p.Bartoszewskiego? Różne są reakcje, jedni boleją nad tym, do
                jakiego stopnia ten człowiek się kompromituje, jak cynicznie jest
                wykorzystywany przez rozmaitych Tusków czy Schetynów, inni
                komentują to w formie żartobliwej, moim zdaniem z poczuciem humoru.

                Może to skłoni p.Bartoszewskiego do refleksji, że przekroczył
                granice absurdu i śmieszności, że może warto byłoby wycofać się,
                zachować resztki powagi i szacunku.
                • wiktoriaka Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 17:01
                  elan13 napisał:

                  > Może to skłoni p.Bartoszewskiego do refleksji

                  A ja się zastanawiam czy nie powinien nas wszystkich skłonic do refleksji fakt,
                  że ludzie nieskazitelni, tacy jak Bartoszewski, albo Borusewicz odchodzą od
                  Kaczyńskich, za to przychodzą do nich takie indywidua jak Bender (dobrze
                  pamiętam, że kiedy w latach 80-tych Solidarność nawoływała do bojkotu tych
                  pseudowyborów, a wielu z nas liczyło wchodzących do lokali wyborczych, żeby
                  sprawdzić czy komuniści nie załżą o frekwencji, to wtedy Bender dał się wybrać
                  do tego pseudoparlamentu). Może warto się zastanowić, może coś w tym jest, że
                  tacy ludzie nas ostrzegają. Warto chyba chwilkę pomyśleć, zanim zacznie się
                  obrażać tych nielicznych z nas, którzy tyle poświęcili, żebyśmy mogli teraz
                  swobodnie rozmawiać.
                  • maaac Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 17:05
                    Nie ich to nie rusza.
                    Jezeli od "nich" "odeszli" to nie są niezkazitelni. Zaraz sie
                    dowiesz jaki to bandzior z Bartoszewskiego, a ile to Borusewicz
                    ukradł.
                    Zupełnie co innego jak ktoś się do "nich" dołączy jak kiedyś
                    Lepper. Nagle okazało się że krytyka Leppera jest nie w porządku bo
                    on.... No i tak było dopóki Lepper nie odszedł wtedy nagle jego wady
                    prawdziwe i fałszywe znów stały się najwazniejsze.
                    • el.es Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 17:18
                      Co za duzo to niezrowo- to fakt. Obiektywizmem jednak sam nie promieniujesz,
                      Maaac. Kiedy Bartoszewski wypowiada sie po stronie lewicy, to watki dochodza 500
                      postow, w tym 400 z tego pochwalnych dla wielkiego autorytetu, ktory swa
                      madroscia i niezaleznoscia moglby obdzielic pol Polski.
                      Kiedy zas Bartoszewski mowi publicznie, ze ostro potepia szkalowanie Polski za
                      granica przez politykow i dziennikarzy lewicowych, to zaden z autorow w/w 400
                      postow nie wpisze sie, zeby przyznac racje wielkiemu Polakowi.
                      • el.es Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 17:23
                        To samo dotyczy Giertycha (ktorego zawsze za najwiekszego oszoloma mialem).
                        Niegdys kazde jego slowo bylo tak glupie, ze wszystkim sie rzygac chcialo.
                        Teraz, kiedy odwrocil sie przeciwko wspolnemu wrogowi: "Dobrze gada. Swoj chlop".
                        • maaac Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 17:44
                          1. Zobacz co tu pisza na Bartoszewskiego. Czyżbym się mylił w ocenie
                          i go wychwalają jako patriotę? Czy jednak pluja na niego bo okazało
                          się że jest "po drugiej stronie barykady"?
                          2. Ok. Dobra - znajdź tekst w którym nagle zacząłem chwalić
                          Giertycha jako takiego? Co najwyżej bedę kpił tak jak i z wielu
                          nawróconych na antyPiSizm, że nagle odkrył to co mnie było wiadome
                          od dawna.
                          • maaac PS. Jeszcze jedno 03.10.07, 17:51
                            Nie oceniam słów człowieka po tym kim jest/był. Oceniam je po tym
                            co na ich temat uważam. Jak Giertych cos powie mądrego (IMHO) to
                            powiem że to jest mądre (może plus złośliwa uwaga że raz się mu
                            udało), tak samo Kaczyński, Bartoszewski, Kwasniewski - kto kolwiek.
                            Nigdy nie powiem że to co X mówił jest słuszne bo to X powiedział.
                            Co najwyżej powiem że X się na tym lepiej zna bo X coś robił,
                            widział, miał kontakt itp. z czym Y nie.
                            Będę jednak protestował jak z człowieka, który siedział w
                            wiezieniach za walkę z komuna robi się nagle współpracownika komuny
                            w tamtych czasach. Człowieka który cierpaił od hitlerowców ich
                            współpracownika. Itd. itp.
                            • elan13 Re: PS. Jeszcze jedno 03.10.07, 17:58
                              maaac napisał:

                              > Nie oceniam słów człowieka po tym kim jest/był. Oceniam je po
                              tym co na ich temat uważam. Jak Giertych cos powie mądrego (IMHO)
                              to powiem że to jest mądre...

                              Gdybyś mógł jeszcze do tego rozumowania przekonać <wiktoriakę>, dla
                              której p.Bartoszewski niezależnie od tego co bredzi
                              jest "nieskazitelny".



                              • maaac Re: PS. Jeszcze jedno 03.10.07, 18:09
                                Przepraszam czy w ogóle zrozumiałeś co napisałem? Zrozumiałeś co
                                napisała wiktoriaka?

                                > Gdybyś mógł jeszcze do tego rozumowania przekonać <wiktoriakę>,
                                > dla której p.Bartoszewski niezależnie od tego co bredzi
                                > jest "nieskazitelny".

                                "Skazitelność" i "nieskazitelność" to zupełnie inna kategoria oceny
                                niż ocena tego co mówi człowiek w danej chwili. Staram się by ocena
                                charakteru człowieka nie wpływała na ocene tego co mówi.

                                Np Kaczyński który jest dla mnie #&*&*%&^$, a nawet jeszcze gorzej
                                może powiedzieć coś madrego. Bartoszewski który ma czym się
                                pochwalić w życiorysie może gadac głupoty. Ot wszystko.

                                (Oczywiście mądrości i głupotyy IMHO, bo nie da się tego
                                obiektywnie ocenić jak oceniam według subietywnych kryteriów)
                            • el.es Re: PS. Jeszcze jedno 03.10.07, 22:34
                              Wpadlem na forum tylko w przelocie i chyba niezbyt konkretnie rozwinalem mysl.
                              Chodzi raczej o to, ze nie tyle Ty sam tak sie zachowujesz, ale ze nie zauwazasz
                              tej samej tendencji u ludzi/dziennikarzy/forumowiczow gloszacych Twoje poglady.
                              Nely Rokita byla tabu. Szanowana czlonkinia PO i malzonka szanowanego Po-owca.
                              Zmienila fronty i w ciagu 3 dni stala sie potworem, a wyborcza nagryzmolila o
                              niej tyle belkotu, ze myslalby kto, ze nagle diableskie poroze jej wyroslo.
                              Nie wiem, bo nie czytalem tych watkow na forum, ale czy pojawiles sie w nich po
                              to, zeby zapytac dlaczego nagle Pania Rokite oblewa sie litrami gnoju?
                              Widzisz... troche tak trudno nie poplynac nagle pod prad.

                              Co do reszty masz racje. Na temat Bartoszewskiego sie nie wypowiadam, bo chociaz
                              go szanuje, tez mnie zdenerwowal. Nie chcialbym zeby mnie ponioslo. A czesto mi
                              sie zdarza.
                              • maaac Re: PS. Jeszcze jedno 04.10.07, 05:45
                                Przepraszam czy wyborcza gryzmoliła bełkot o Nelly Rokicie czy o
                                tym co Nelly Rokita mówi?
                                Bo mówi różne głupoty, co to przy całej sympatii do niej chciałbym
                                powiedzieć. Tak samo jak to, że dała się wmanewrować przez swoje
                                dobre serce i naiwność w całkiem nieciekawą sytuację dla jej męża.
                                Jakbyś zareagował jakby nagle żona Kaczyńskiego Lecha zaczęła
                                działać w stowarzyszeniu aborcyjnym i było by widać (po
                                wypowiedziach), że nie jest całkiem świadoma tego gdzie się znajduje?
                                Czy Nelly Rokita była osobą publiczną dopóki nie została doradcą
                                prezydenta i kandydatem do parlamentu? Dla czego się dziwi, że
                                wcześniej o niej nie pisano? Sama się uczyniła ważną dla mediów i
                                ponosi tego konsekwencje - tak samo jak Kwaśniewski zostając "mordą"
                                LiD powinien się wstrzymać od alkoholu tak samo Pani Rokitowa nie
                                może hałasować na balkonie u znajomych.

                                No i pomyśl - czy uważasz że ja powinienem bronić każdego wszędzie
                                i zawsze? Ok jak mogę to tak - tzn. jak się już wypowiadam w jakimś
                                wątku. Mam nadzieje że i Ty to zrobisz. Jak znajde się w wątku w
                                którym będą obrażać polityka związanego z PiS (za to kim jest a nie
                                za to co robi) obiecuje go bronić. Mam nadzieję że będziesz też
                                bronił Bartoszewskiego bo inaczej będzie twoja uwaga względem mnie
                                śmierdzieć filozofią Kalego.

                                PS. Cholernie trudno mi będzie to robić wobec dwóch osób, które mnie
                                jako obywatela znieważają w sposób ciągły. W dodatku nie tylko
                                działalnością - ale i słowami. Kaczyńskiemu tego ZOMO nie daruję...
                                (wiem powinienem mu wybaczyć - ot znana dyskusja, ale... no nie
                                mogę).
                                • el.es Re: PS. Jeszcze jedno 04.10.07, 15:51
                                  W ramach takiej dwuosobowej akcji happeningowej mamy skakac po watkach i wytykac
                                  subiektywizm i upraszac o kszte szacunku dla kazdego stworzenia? :-)
                                  Bez przesady. Nie mowie, ze wbrew swoim przekonaniom powinienes upominac o
                                  umiar, ale zebys zauwazyl ta praktyke po obu stronach. Lewicowcy skrzecza i
                                  rzucaja miesem na kazdego, kto im nie w smak. Na Kaczory wylano juz bardzo duzo
                                  pomyj i nikt sie bawi w lapanie za slowo niepoprawnych politycznie.

                                  Rokita nie zdazyla nawet skomentowac swojej decyzji, a GW juz produkowala
                                  pseudoobiektywne artykuly o calym jej zyciu.
                                  Jesli chodzi o prezydentowa, to poparlem ja kiedy podpisala sie pod listem pani
                                  Olejnik.
                  • elan13 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 17:40
                    Po tym, co teraz wyprawia p.Bartoszewski, nie można go nazwać
                    nieskazitelnym. Nie róbmy też ikony z Borusewicza. Owszem chwalebny
                    życiorys, ale wybitnym politykiem nigdy nie był. Posłowanie Bendera
                    za komuny - żaden powód do dumy, wręcz przeciwnie, ale jak się
                    spojrzy na jego biografię, to zawsze był w kontrze do komuny, był
                    też autorem kilku niebanalnych inicjatyw (korona w herbie, zwrotki
                    hymnu). Ale to wątki poboczne.

                    Ładnie to ujęłaś - "tacy ludzie nas ostrzegają". Histeryczny, pełen
                    obraźliwych sformułowań charkot zawziętego, wymachującego rękami,
                    robiącego straszne miny, niekontrolującego emocji, zapluwającego
                    się starca, który tak niegodnym zachowaniem budzi najdelikatniej
                    mówiąc niesmak.
                    • beatrix17 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 17:58
                      To zalosne i swiadczy o calkowitym braku zdrowego rozsadku a rowniez
                      przyzwoitosci. Niezaleznie od pogladow, niezaleznie od ich ewolucji,
                      Wladyslaw Bartoszewski nie ma w swoim zyciorysie ani jednej chwili w
                      ktorej nie bylby konsekwetnie przyzwoitym czlowiekiem.
                      Takie wypociny jak twoje nadaja sie natychmiast do usuniecia przez
                      admina i mam nadzieje, ze natychmiast to uczyni.
                      Biednys, skoro nie potrafisz odroznic porzadnego czlowieka od
                      szumowiny i stac cie tylko na tak powierzchowne oceny.
                      To jest malostkowe i do tego zenujace.
                      Wolnosc slowa pomylila Ci sie z mozliwoscia klepania glupot
                      publicznie.
                      O takich jak ty profesor Bartoszewski powiedzial doskonale zdanie w
                      sobotniej GW
                      Zapytany przez dziennikarza czy nie czul sie obrazony w ciagu
                      ostatnich lat licznymi i niewybrednymi atkami na siebie
                      odpowiedzial :
                      Czy czlowiek, ktory zostanie obrzygany w autobusie moze czuc sie
                      obrazony? Nie, ja nie jestem obrazony, ja jestem obrzygany.

                      Tak mniej wiecej.

                      Moze wymienisz choc jeden swoj uczynek, ktory pozwala ci na takie
                      oceny jakie tu formulujesz? Jakie jest twoje doswiadczenie zyciowe?
                      Co zrobiles juz nie dla tego kraju, ale chocby dla spolecznosci w
                      ktorej funkcjonujesz?. Czy stac cie na cos wiecej niz anonimowe
                      ujadanie? No, pochwal sie, prosze . I powiedz jeszcze jaki masz cel -
                      co za idea ci przyswieca, zeby kpic ze starca. Nawet zwykle dobre
                      wychowanie nie pozwala przyzwoitemu czlowiekowi tak sie zachowywac.



                      • elan13 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 18:29
                        Widzę, że reagujesz <beatrix> bardzo emocjonalnie i zupełnie
                        nieobiektywnie. Czy jesteś krewną p.Bartoszewskiego, badałaś jego
                        życiorys, żeby tak radykalnie twierdzić:

                        "Bartoszewski nie ma w swoim zyciorysie ani jednej chwili w
                        ktorej nie bylby konsekwetnie przyzwoitym czlowiekiem"

                        Ja nie oceniam p.Bartoszewskiego całościowo, nie twierdzę, że nie
                        jest człowiekiem porządnym. Nie nazwałem go też szumowiną. Uważam,
                        że zachował się wielce "nieporządnie", wręcz się wygłupił. Można
                        się tylko domyślać, co było tego przyczyną. I wcale nie kpię, po
                        prostu przytaczam to, co powiedział, opisuję to, co widzieli
                        wszyscy.

                        Błądzisz <beatrix>, uważając, że żeby komentować coś na forum,
                        należy przedstawić się z imienia i nazwiska, zaprezentować swoje
                        osiągnięcia dla kraju, dla społeczności, sukcesy życiowe. Nie
                        uważam, żeby ostra krytyka była synonimem braku kindersztuby.

                        Być może moja ocena jest powierzchowna, a Ty widzisz
                        we "frustratach, dewiantach psychicznych, dyplomatołkach,
                        napęczniałych nienawiścią i rządach nierządu" głębszy sens, dobre
                        wychowanie, kulturę polityczną i mistrzostwo dyplomacji.
                        • beatrix17 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 18:41
                          I wcale nie kpię, po
                          > prostu przytaczam to, co powiedział, opisuję to, co widzieli
                          > wszyscy.

                          Wiesz co ja widzialam? Ja widzialam starego czlowieka, wzburzonego ,
                          oburzonego licznymi przejawami braku kompetencji rzadzacych,
                          wskazujacego na zagrozenia i ich skutki, czlowieka odpowiedzialnego,
                          ktory calym swym zyciem zaswiadczal, ze mozna zostac sobie wiernym i
                          przyzwoitym czlowiekiem.
                          Widzialam starego czlowieka, ktory ma prawo miec poczucie, ze to con
                          budowal przez lata , ktos inny niefrasobliwie przewraca lekkomyslnym
                          kopniakiem.
                          Widzialam starego czlowieka, z ktorego kpiny , niewybredne, zenujace
                          urzadzal sobie urzedujacy prezydent kraju, ktoremu ten czlowiek
                          poswiecil kawal swego zycia.
                          Widzialam starego czlowieka, ktorego jasnosc spojrzenia i bystrosc
                          umyslu budzi moj podziw i szacunek.
                          Starego czlowieka, ktorego zycia starczyloby na wiele zyciorysow i
                          kazdy z nich bylby pasjonujacy.
                          Skad wiem o jego przywoitosci w kazdej chwili jego zycia. Stad, ze
                          jego zycie jest wielokrotnie opisane, a ja nie ograniczam sie do
                          lektury elektronicznych przekazow w internecie.
                          >
                          > Błądzisz <beatrix>, uważając, że żeby komentować coś na forum,
                          > należy przedstawić się z imienia i nazwiska, zaprezentować swoje
                          > osiągnięcia dla kraju, dla społeczności, sukcesy życiowe. Nie
                          > uważam, żeby ostra krytyka była synonimem braku kindersztuby.

                          Ostra krytyka? Swoje wypociny tym mianem okreslasz? A w ktorym to
                          zdaniu? Ostra krytyke to przeprowadzil profesor Bartoszewski. Ty
                          zauwazyles z tego jedynie , ze krzyczal i co tam jeszcze.
                          Najwyrazniej nic z tego wyrazistego przekazu poza tym do ciebie nie
                          dotralo. Kazda krytyke mozna wziac pod uwage. Powiedz mi tylko w
                          ktorym miejscu swych postwo odniosles sie do meritum sprawy?

                          Zeby komentowac na foru nic nie trzeba. Na tym to polega i wielu z
                          tego korzysta. Nie trzeba miec nawet nic do powiedzenia. Dlatego
                          powiedzialam ci i powtorze - wolnosc slowa pomylila ci sie z
                          mozliwoscia klepania glupot.


                          • elan13 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 18:55
                            Oglądaliśmy <beatrix> to samo, widzieliśmy zupełnie co innego.
                            Wszyscy widzieli tę samą debatę Kaczyński - Kwaśniewski. Ja
                            napisałem, że przewagę miał Kaczyński, a niejaki Martin Schulz
                            widział 10:1 dla Kwaśniewskiego (z relacji Olejniczaka).

                            Czy jesteś <beatrix> przekonana o swoim obiektywiźmie?
                            • wiktoriaka Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 19:10
                              elan13 napisał:

                              Wszyscy widzieli tę samą debatę Kaczyński - Kwaśniewski. Ja
                              > napisałem, że przewagę miał Kaczyński, a niejaki Martin Schulz
                              > widział 10:1 dla Kwaśniewskiego (z relacji Olejniczaka).

                              Mówiąc nawiasem, kampanię wyborczą traktuje się teraz jak jakiś mecz, 10:1,
                              1:10, 4:3.... A w końcu żaden z nich nie powiedział nic nowego, wszystko to już
                              było. Nie wiem po co była ta debata.
                            • beatrix17 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 20:11
                              jeszcze post wyzej pisales ze "wszyscy widzieli". wiec zastanow sie.
                              nie o obiektywizm tu chodzi a o to, ze twoje wypowiedzi n/t prof.
                              Bartoszewskiego nie odnosily sie do tresci a do formy i do tego
                              zrobiles to niegrzecznie. starszym ludziom nalezy sie
                              szacunek.Mozesz sie nie zgadzac z tym co mowia czy robia ale styl w
                              jakim odniosles sie do starszego czlowieka jest dla mnie nie do
                              przyjecia. naucz sie tego, poki czas. sam tez kiedys bedziesz
                              starym czlowiekiem. bedzie ci dobrze jesli jakis mlody madrala
                              bedzie sie z ciebie niewybrednie nasmiewal?
                              to pomysl, zanim powiesz.
                              • elan13 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 20:44
                                Starszym ludziom należy się szacunek - zgadzam się. Dodam, że
                                trochę młodszym też nalezy się szacunek, tak samo jak zupełnie
                                młodym. W polityce nie jest tak, że im ktoś starszy tym mądrzejszy.
                                Z tego założenia wychodzono w ZSSR i pamiętasz zapewne jak
                                wyglądała wierchuszka KPZR (do czasów Gorbaczowa).

                                Pod pozorem szacunku dla starszych, domagasz się taryfy ulgowej dla
                                p.Bartoszewskiego. Jemu wypada niewybrednie opluwać Kaczyńskich,
                                przecież nie młodzików. Ale skrytykować pożałowania godny wybuch
                                histerii p.Bartoszewskiego, już nie.

                                • beatrix17 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 20:51
                                  zastanow sie dobrze co skrytykowales. Wowczas mozemy
                                  porozmawiac. "Pozalowania godny wybuch" " zasliniony starzec" czy
                                  jakos tak podobnie, kpiacy ton, to sa zachowania spoza dyskusji
                                  merytorycznej. Nieistotne kogo opisales w ten sposob. Nie domagam
                                  sie zadnej taryfy ulgowej dla nikogo. Zacytuj - gdzie? Mam swoje
                                  zdanie n/t wypowiedzi Bartoszewskiego, ale ta rozmowa dotyczy czegos
                                  zupelnie innego.
                                  CO do szacunku - masz racje. Kazdemu sie nalezy. Tyle, ze potem juz
                                  nie kazdy na niego zasluguje.
                        • maaac Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 18:42
                          > Ja nie oceniam p.Bartoszewskiego całościowo, nie twierdzę, że nie
                          > jest człowiekiem porządnym. Nie nazwałem go też szumowiną. Uważam,
                          > że zachował się wielce "nieporządnie", wręcz się wygłupił. Można
                          > się tylko domyślać, co było tego przyczyną. I wcale nie kpię, po
                          > prostu przytaczam to, co powiedział, opisuję to, co widzieli
                          > wszyscy.
                          Niestety elan początkowo chciałem ci przyznać rację. Masz pełne
                          prawo do krytyki słów Bartoszewskiego. Tyle że ty o krytyce jego
                          słów dopiero tu piszesz. Wcześniej pisałeś coś takiego:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69788657&a=69852244
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69788657&a=69934510
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69788657&a=69938885
                          To zaś jest już coś innego - to nie krytyka jego słów to obrażanie
                          jego osoby bezpośrednio no i z tym niektórzy tu (przynajmniej tak mi
                          sie wydaje) chcieli polemizować.
                        • wiktoriaka Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 19:00
                          elan13 napisał:

                          Ty widzisz
                          > we "frustratach, dewiantach psychicznych, dyplomatołkach,
                          > napęczniałych nienawiścią i rządach nierządu" głębszy sens, dobre
                          > wychowanie, kulturę polityczną i mistrzostwo dyplomacji.

                          Mogę wybaczyć tę emocjonalną wypowiedź człowiekowi u kresu życia, który widzi,
                          że rządzą nami ludzie niegodni, za to trudniej mi wybaczyc ludziom o pokolenie
                          lub dwa młodzszym te :"sp... dziadu", "łżeelity", wykształciuchy:, "bure
                          suki"....itd.
                          • elan13 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 19:07
                            wiktoriaka napisała:

                            > elan13 napisał:
                            >
                            > Ty widzisz
                            > > we "frustratach, dewiantach psychicznych, dyplomatołkach,
                            > > napęczniałych nienawiścią i rządach nierządu" głębszy sens,
                            dobre
                            > > wychowanie, kulturę polityczną i mistrzostwo dyplomacji.
                            >
                            > Mogę wybaczyć tę emocjonalną wypowiedź człowiekowi u kresu życia,
                            który widzi, że rządzą nami ludzie niegodni...

                            Przyznajesz więc, że należy traktować p.Bartoszewskiego jako
                            polityka specjalnej troski?
                            • wiktoriaka Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 19:21
                              elan13 napisał:

                              > Przyznajesz więc, że należy traktować p.Bartoszewskiego jako
                              > polityka specjalnej troski?

                              Nie, ale rozumiem, że ma prawo się niecierpliwić.
                      • remekk Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 19:00
                        > Czy czlowiek, ktory zostanie obrzygany w autobusie moze czuc sie
                        > obrazony? Nie, ja nie jestem obrazony, ja jestem obrzygany.
                        Dostosował swój "poziom" do "poziomu" swoich apologetów - choc
                        niewykluczone iz zachodzi w tym przypadku takze sprzężenie zwrotne...
                    • wiktoriaka Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 18:54
                      elan13 napisał:

                      charkot zawziętego, wymachującego rękami,
                      > robiącego straszne miny, niekontrolującego emocji, zapluwającego
                      > się starca, który tak niegodnym zachowaniem budzi najdelikatniej
                      > mówiąc niesmak.

                      Myślę, że to kwestia wrażliwości. Mój niesmak budzi nie ten zatroskany biegiem
                      spraw w kraju starzec, ale ci, którzy o nim piszą w taki sposób jak Ty.
                      • elan13 Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 19:04
                        wiktoriaka napisała:

                        > elan13 napisał:
                        >
                        > charkot zawziętego, wymachującego rękami,
                        > > robiącego straszne miny, niekontrolującego emocji, zapluwającego
                        > > się starca, który tak niegodnym zachowaniem budzi najdelikatniej
                        > > mówiąc niesmak.
                        >
                        > Myślę, że to kwestia wrażliwości. Mój niesmak budzi nie ten
                        zatroskany biegiem
                        > spraw w kraju starzec, ale ci, którzy o nim piszą w taki sposób
                        jak Ty.

                        Wybacz, ale nie było w wystąpieniu p.Bartoszewskiego ani mądrości,
                        ani godności, ani zatroskania, ani kultury, ani dyplomacji. Była za
                        to niepohamowana nienawiść, agresja i wręcz chamstwo.

                • remekk Re: co wyście mu dali? 03.10.07, 17:15
                  Polacy nadstawiali karku takze za nich . Potem oni katowlai tych
                  samych Polaków w katowniach UBowskich . Nastepnie doarbiali
                  gębe "współodpowiedzilności" w plugwo-perfidny sposób .
                  Co innego ci co postepuja tak jakby oni sobie tego zyczyli . Tacy sa
                  spoko chocby zachowywali sie jak histeryczni psychole ... .
    • remekk po prostu-mordy ichnie 03.10.07, 15:38
      yarrok.salon24.pl/index.html
      Stolzmann na grobach polskich oficerów nawalony jak swinia - na
      imprezkach swojego narodu - mało ,ze trzeźwy ale wręcz przejety ... .
      • wet3 Re: po prostu-mordy ichnie 03.10.07, 15:51
        remekk napisał:

        > yarrok.salon24.pl/index.html
        > Stolzmann na grobach polskich oficerów nawalony jak swinia - na
        > imprezkach swojego narodu - mało ,ze trzeźwy ale wręcz
        przejety ... .

        Taka to juz ta "ichnia" natura. Tylko my. Reszta nas nic nie
        obchodzi!
    • orzeszko55 Re: autorytet Bartoszewski 03.10.07, 19:18
      Jako zwolennik PiSu zostałem opluty i znieważony przez Wasz
      "autorytet". Przy okazji rykoszetem opluł samego siebie.
      Czy tak zachowuje się prawdziwy Autorytet?

      PS.Pana Bartoszewskiego trzeba bronić przed nim samym.

    • akkj Re: autorytet Bartoszewski 03.10.07, 23:28
      elan13 napisał:

      > Tym razem cenzor nie wyrzucił mojego wątku bez śladu (jak stało
      się
      > z wątkiem o bezczelnej wypowiedzi Martina Schulza).

      Posłuchaj szmnaciarzu. To jest forum prywatne i mogą tu robić co
      chcą. Dlaczego gnido plujesz tutaj bezkarnie na kogoś takiego jak
      prof. Bartoszewski? Idź sobie na forum złodzieja rydzyka, jak ci sie
      nie podoba tutaj. A jak już jesteś tu gościem, to sie dostosuj do
      reguł panujących. Powtarzasz stek kłamstw i pomówień psychopaty
      kaczyńskiego. Jesteś zwykłą kanalią, po prostu.
      Straciłem na cos takiego jak ty ze dwie minuty.
      • elan13 <akkj> cenzor i gospodarz ujawnił się 03.10.07, 23:53
        akkj napisał:

        > elan13 napisał:
        >
        > > Tym razem cenzor nie wyrzucił mojego wątku bez śladu (jak stało
        > się
        > > z wątkiem o bezczelnej wypowiedzi Martina Schulza).
        >
        > Posłuchaj szmnaciarzu. To jest forum prywatne i mogą tu robić co
        > chcą. Dlaczego gnido plujesz tutaj bezkarnie na kogoś takiego jak
        > prof. Bartoszewski? Idź sobie na forum złodzieja rydzyka, jak ci
        sie
        > nie podoba tutaj. A jak już jesteś tu gościem, to sie dostosuj do
        > reguł panujących. Powtarzasz stek kłamstw i pomówień psychopaty
        > kaczyńskiego. Jesteś zwykłą kanalią, po prostu.
        > Straciłem na cos takiego jak ty ze dwie minuty.


        No i cenzor, gospodarz tego prywatnego forum - <akkj> ujawnił się.
        Ciekawe tylko czy pryncypał nadredaktor będzie zadowolony z tej
        szczerej wypowiedzi swojego pracownika?

        To ciekawe, okazuje się, że na forum Gazety Wyborczej obowiazują
        reguły w myśl których wolno ks.Rydzyka wyzywać od złodziei,
        premiera Kaczyńskiego od psychopatów, a p.Bartoszewski jest
        nietykalny.

        <akkj>, zapominasz kundlu, że tu jest Polska i te Twoje reguły nie
        są dla Polaków zobowiązujące.
    • 1410_tenrok panie elan 04.10.07, 00:00
      w jednym z forów pojawił sie taki nick - "michnikjestchujem". Nie
      jest to pierwszy raz, kiedy tzw. prawica w ten sposób pokazuje swoją
      klasę.
      Każdy z Was ma za sobą tego typu wyskoki. I jeśli zrobic
      doswiadczenie, jak ja powyżej z jednym najbardziej nieetycznych
      uczestników tego forum, to zaraz krzyczycie i płaczecie i jęczycie.

      A może sami odstąpicie od tego typu retoryki. W koncu to wy
      zaczeliście z tym. Wiec nie dziwcie sie, że tak sie Was traktuje
      • onufry.zagloba Nie traccie czasu na to gawno-elana. Kliknijcie na 04.10.07, 00:01
        kosz:)
        • elan13 <onufry> reaktywacja 04.10.07, 00:21
          onufry.zagloba napisał:

          > kosz:)

          A już myslałem, że gudłaj <onufry> dostał od pryncypała szlaban za
          te swoje autobiograficzne obsceniczne kawałki o wysysaniu.
          • moon5 Re: <onufry> reaktywacja 04.10.07, 02:15
            Nie kasuj postów Elana, bo ja je czytam.
        • remekk W tym watku jako socjaliberał najpierw wywietrzył 04.10.07, 02:56
          ...plugastwo , potem spowodował to iz kilkadziesiąt postów zniknęło.
          Forumowy transwescyta pełni dyzur wraz z grupa swoich rodaków ... .

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69930320
      • elan13 Re: panie elan 04.10.07, 00:17
        Każdy pisze jak potrafi. Wystawia tym świadectwo swojej kultury,
        wiedzy, zmysłu obserwacji, inteligencji, błyskotliwości itd. Nie
        można zatem wrzucać wszystkich do jednego worka. Internet jest
        ogólnodostępny i produkują się tu nawet takie indywidua jak <akkj>.
        Kundle szczekają, karawana jedzie dalej. Dlatego uwaga o
        krzyczeniu, jęczeniu i płakaniu do mnie, skierowana jest błędnie.

        Co do retoryki, wczytaj się proszę w występ p.Bartoszewskiego. Czy
        myślisz, że gdyby powiedział, co ma do powiedzenia w sposób godny,
        kulturalny, zrównoważony, pojawiłyby się takie reakcje? Niestety,
        przy całym szacunku dla jego chlubnej przeszłości, zrobił z siebie
        pajaca i ten wybryk ma swoje konsekwencje w postaci komentarzy (czy
        to nacechowanych litością, czy kpiacych, czy też humorystycznych).
        • 1410_tenrok Masz racje, ale wsłuchaj sie w Doorna 04.10.07, 11:34
          to jest marszałek sejmu.... To on zaczął wulgaryzmy, od niego
          zaczęło sie zdziczenie obyczajów. Zaden z wczesniejszych marszałków
          nie zachowywał sie jak cham. On jest pierwszy.
          Odpowiedz Bartoszewskiego wynika z wyjątkowo wrednych ataków góry
          pis na jego działalnosc. To oznacza, że pluje sie na tych ludzi, dla
          poprawienia własnej pozycji. A gdzie są dowody? To tak jak z innymi
          ludzmi z drugiej strony barykady, który traktuje się podobnie. To
          jest nienormalne, aby mówić, że ministrowie wolnego kraju byli
          agentami. Winny istniec granice stosowania figur retorycznych.
          Niestety Elan, uważam że słowa Bartoszewskiego, jakkolwiek
          niedopuszczalne w normalnym kraju, były jak najbardziej adekwatną
          odpowiedzią na wprowadzone zasady chmastwa politycznego rodem z
          głębokiego komunizmu, które są typowe dla tzw. erpe04. Jest różnica
          pomiędzy sejmem, parlamentem i pisemkami pornopolitycznymi.

          A jak daleko to sie posuwa? Stary, siwy człowiek, którego ojciec
          zginął w KZ, odsądza Bartoszewskiego od czci i wiary, twierdząc , że
          tenże był kolaborantem, ponieważ on wyszedł a jego ojciec musiał
          zginąć. Wy możecie wszystko, ponieważ takie zasady pokazują Wam wasi
          wodzowie. Druga strona ma trzymać język za zębami? Wystarczająco
          długo trzyma. Ale etyka w takich sytuacjach zawsze z chamstwem musi
          przegrac. Chamstwo jest bardziej nośne politycznie - kwiecisty język
          Dorna, Kaczynskiego, Kurskiego - "ciemny naród elektoratu" to kupi
          są dobre medialnie, ale wredne etycznie.
      • maaac Re: panie elan 04.10.07, 05:49
        > w jednym z forów pojawił sie taki nick - "michnikjestchujem". Nie
        > jest to pierwszy raz, kiedy tzw. prawica w ten sposób pokazuje
        > swoją klasę.

        Pamiętam. Pamiętam też reakcję Pani Moon5. "Hahahaha ale jesteś
        odważny z tym nickiem" - cytuje już z pamięci, ale to tak mniej
        więcej leciało. U mężczyzn jeszcze taki podejście toleruję, ot
        chamy. U kobiety? Szkoda słów.
        • remekk Re: panie elan 04.10.07, 06:23
          Pan maca - znów jako ...
          "ekspert" .
          Jakoś tak swoich nie potrafi ocenić . Podówjna "etyka" w
          całej "krasie" .
          Czy Ty masz jakąs obsesje na pk-cie Moon ?
          • 1410_tenrok Oj Remek i znowu dowodzicsz, że mam racje 04.10.07, 11:36
            w ocenie twojej osoby. Fajny Kali jestes.
        • elan13 panie <maaac> 04.10.07, 10:40
          maaac napisał:

          > > w jednym z forów pojawił sie taki nick - "michnikjestchujem".
          Nie
          > > jest to pierwszy raz, kiedy tzw. prawica w ten sposób pokazuje
          > > swoją klasę.
          >
          > Pamiętam. Pamiętam też reakcję Pani Moon5. "Hahahaha ale jesteś
          > odważny z tym nickiem" - cytuje już z pamięci, ale to tak mniej
          > więcej leciało. U mężczyzn jeszcze taki podejście toleruję, ot
          > chamy. U kobiety? Szkoda słów.

          Twoja pamięć <maaac> jest jak widać sporo lepsza od umiejętności
          kojarzenia i wyciągania logicznych wniosków. Czytasz systematycznie
          wypowiedzi Moon, wielokrotnie z nią polemizujesz, i do dzisiaj nie
          zauważyłeś, ze zawsze wypowiada się ona kulturalnie, z rzadko
          spotykaną na tym forum delikatnością, dając dowód swojej
          subtelności i klasy? Kiedy innych ponosi, ona tonuje, czasami
          zawstydza - Ciebie wielokrotnie (o ile posiadasz odpowiedni poziom
          wrażliwości).

          Nie zauważyłeś, że Moon nie toleruje wulgaryzmów i często okazuje
          dezaprobatę dla takiego stylu wypowiedzi? Czy wydaje Ci się, że to,
          co "zacytowałeś z pamięci" jest wyrazem podziwu i pochwały dla
          autora przytoczonego nicku? Doprawdy nie widzisz tu ironii, kpiny z
          jego "odwagi". Ktoś inny powiedziałby ironicznie "bardzo śmieszne",
          ale Ty <maaac> nie chwytasz takich niuansów i bierzesz wszystko
          dosłownie.

          Ale gdzie było powiedziane, że Bozia da wszystkim rozumu po równo?
          • maaac Re: panie <maaac> 04.10.07, 11:23
            > Twoja pamięć <maaac> jest jak widać sporo lepsza od umiejętności
            > kojarzenia i wyciągania logicznych wniosków. Czytasz
            systematycznie
            > wypowiedzi Moon, wielokrotnie z nią polemizujesz, i do dzisiaj nie
            > zauważyłeś, ze zawsze wypowiada się ona kulturalnie, z rzadko
            > spotykaną na tym forum delikatnością, dając dowód swojej
            > subtelności i klasy? Kiedy innych ponosi, ona tonuje, czasami
            > zawstydza - Ciebie wielokrotnie (o ile posiadasz odpowiedni poziom
            > wrażliwości).
            Elan13. Nieprawda. Pani Moon5 chce by ją taką odbierać, ale taka
            nie jest. Patrz choćby przytoczone przez nią w tym wątku chamskie
            obrazki. Jak jej zwrócono uwagę, że są niestosowne za
            przeproszeniem "rznęła głupa" - to jej standardowe podejście gdy sie
            ją złapie na czymś nie pasującym do jej image. Chociaż .... jest
            jeszcze jedno wyjście - ona nie "rżneła" ona poprostu mimo wysokiego
            deklarowanego przez siebie IQ nie widzi niestosowności swojego
            zachowania.
            Poza tym ani razu mnie nie zawstydziłą. Nie raz ją łapałem na
            opisanym powyżej zachowaniu. Ktoś taki zawstydzić mnie nie jest w
            stanie. Zawstydziła mnie jedynie inna osoba gdy posługiwałem się
            sloganem typu "głupia kobieta".

            > Nie zauważyłeś, że Moon nie toleruje wulgaryzmów i często okazuje
            > dezaprobatę dla takiego stylu wypowiedzi? Czy wydaje Ci się, że
            > to, co "zacytowałeś z pamięci" jest wyrazem podziwu i pochwały dla
            > autora przytoczonego nicku? Doprawdy nie widzisz tu ironii, kpiny
            > z jego "odwagi". Ktoś inny powiedziałby ironicznie "bardzo
            > śmieszne", ale Ty <maaac> nie chwytasz takich niuansów i bierzesz
            > wszystko dosłownie.
            Znowu nieprawda. Nie toleruje takiego zachowania jedynie w
            odniesieniu do jej adwersarzy. U tych którzy piszą rzeczy, które jej
            się podobają nigdy nie widzi niestosownego zachowania. Chyba że
            potrafisz mi to udowodnić - czekam na linki w których strofowała za
            niestosowne zachowanie się względem "drugiej strony barykady".
            Co "niuansów", "ironi" itp. Skadś znam te liczne semantyczne
            naduzycia, przejęzyczenia, zbytnie uogólnienia - ajkoś dziwnie
            zdarzają się członkom PiS ze szczególnym uwzględnieniem członków
            rządu. Ile razy już tłumaczono że premier czy jeden lub drugi
            minister powiedział coś innego niż wszyscy usłyszeli. Sprawę w
            wypadku Wałęsy rozumiałem - to był prosty robotnik, ludzie z wyższy
            wykształceniem powinni jednak wypowiadać się jasno i jednoznacznie.
            Zresztą u Pani Moon5 zarówno pisanie między wierszami jak i
            czytanie między wierszami to standard. Najczęsciej odpowiada na to
            co ktoś nie napisał tylko ona uwaza że było napisane i twierdzi że
            sama napisała czego w tekście nie było.


            PS. Teraz założe się że znów będzie rozpaczać że się na nią
            uwziąłem, albo bedzie próbowała mnie obrażac sugerujac kim to niby
            ja nie jestem. A zwyczajnie wystarczy się zachowywac tak jakby
            chciała by ją ludzie odbierali.

            > Ale gdzie było powiedziane, że Bozia da wszystkim rozumu po równo?
            Niektórym dała. Poskąpiła za to zwykłej ludzkiej uczciwości.
            • elan13 Re: panie <maaac> 04.10.07, 11:40
              I znowu się mylisz. Owe obrazki przytoczyłem właśnie ja, w piątym
              poscie niniejszego wątku:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69788657&a=69934510

              Moon do nich później tylko nawiązała. I tu się różnimy, bo ja wcale
              nie uważam ich za chamskie, tylko za zabawne, trafnie ilustrujące
              to, co słyszymy od "artystów" występujących na tle planszy z logo
              Platformy Obywatelskiej.
              • 1410_tenrok A oto pare cytatów 04.10.07, 12:38
                LUMPENINTELIGENT
                "CIEMNY LUD",
                WYKSZTAŁCIUCH,
                BURA SUKA,
                ŁŻE ELITA,
                SPIEPRZAJ DZIADU,
                MAŁPA W CZERWONYM.......
                ZOMO

                to jest krótki spis epitetów używanych przeze budowniczych erpe04.
                Czy to są Wasze autorytety
                • maaac Re: A oto pare cytatów 04.10.07, 13:37
                  Powoli. Nie utożsamiajmy konkretnego elana13 z tymi osobami, tak
                  samo jak ja nie mam zamiaru by on mnie utożsamiał z "mordo ty nasza"
                  Borowskiego czy jakimiś wyskokami Tuska.
              • maaac Re: panie <maaac> 04.10.07, 13:33
                Powiedzmy że pół na pół. Ty podałeś stronkę
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69788657&a=69934510
                A ją "strasznie" rozbawił pewien obrazek:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69788657&a=69936494
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69788657&a=69936562
                zawarty na tej stronie.

                > Moon do nich później tylko nawiązała. I tu się różnimy, bo ja
                > wcale nie uważam ich za chamskie, tylko za zabawne, trafnie
                > ilustrujące to, co słyszymy od "artystów" występujących na tle
                > planszy z logo Platformy Obywatelskiej.

                Wiesz. Pomijając sprawę Moon5 i naszych wzajemnych ocen, bo zaczyna
                być w tym momencie drugorzędna. Myślę że dotknęliśmy znacznie
                ważniejszego tematu. Właściwie co jest chamskie, a co zabawne w
                kontekście polityki. Czy ubranie Dorna w hitlerowski mundur było
                zabawne? Czy krążąca po sieci/sms'ach "porada" zabierania babciom
                beretu/dowodu jest zabawna? Z drugiej strony czy to
                zdjęcie/fotomontaż
                było zabawne?
                Potrafisz jakoś uniwersalnie określić co jeszcze wolno a co już
                jest
                chamstwem, a co wręcz przestępstwem? Pamiętaj że tą samą miarę mamy
                stosować do wszystkich skonfliktowanych stron. Jak się zgodzisz na
                Tuska w mundurze po dziadku to i Dorna można w niego ubrać. Jak
                uważasz że wypominanie Michnikowi rodziny jest słuszne to i rodziną
                Kaczyńskiego można się zajmować. Czysta symetria.
                • 1410_tenrok Zaraz, zaraz, to nie tak! 04.10.07, 15:36
                  Dla kogos, kto zna historie Józefa Tuska, nawet to, co Pan
                  pojednawczo napisał, jest nie do przyjecia. Pisałem wielokrotnie.
                  Tusk został wcielony do wojska (sierpien 1944), kiedy już wcielano
                  do armii nawet zdrajców Rzeszy, a takim właśnie był józef Tusk
                  ("fanatyczny Polak" - takie są dokumenty po Gestapo). Tusk nawet nie
                  odbył całej unitarki. Wysłano go na front po niecałych 2 miesiącach.
                  Przy pierwszej nadarzającej sie okazji zderterował. Skreslono go ze
                  stanu w pazdzierniku 1944 i nigdy nie pojawił sie wiecej w armii
                  hitlera. Co robił później? Może Brytyjczycy zdradzą nam kiedyś tą
                  tajemnicę (za lat 50?).
                  Używanie więc, nazwiska Tuska w kontekscie antypolskości jest
                  podłością. A ja własnie dlatego zacząłem pisac w internecie. nie
                  znam Tuska, nie jestem członkiem PO. W wyborach głosowałem na
                  Kaczynskich. I pamietam wypowiedzi elana i innych pociotków po
                  słynnej wypowiedzi kurskiego. Elan obecnie zaczyna prowadzic w miarę
                  sensowną dyskusję. Ale dlaczego? Dlatego, że ja zacząłem wskazywac
                  na sposób postępowania elana i pociotków. I się panom łyso zrobiło.
                  A ilu takich jest, którzy używają wyjątkowo wrednych nicków. Kiedy
                  ich policzyc po jednej stronie i po drugiej. Jasno wychodzi, kto
                  dzierży tu palmę pierszenstwa. Pan elan - to panscy kumple i
                  kumpelki.

                  Kiedy ktoś chce chowac babci dowód, to jest on chamem. A jak ktos
                  mówi o przesłaniu dwóch mieczy, przez co używa antyniemieckiej
                  symboliki, to kim on jest? Kim jest ktos, kto mówi o opozycyjnym
                  kandydacie na premiera, że jest niemieckim pachołkiem lub
                  pomocnikiem? Kim jest ktos, kto mówi, że ministrowie spraw
                  zagranicznych byli zdrajcami?
                  To jest chore! I pan Kaczynski jest chory.
                  Oczywiście jego fani powiedzią, że on super. Dla mnie nie jest.
                  Argumenty, których używa do mnie zupełnie nie trafiają, a wręcz
                  przeciwnie. Ale ja jestem wykształciuchem, zomowcem, łżeelitą.
                  Jeżeli Kaczynski wygra, to będzie to smutny czas w historii Polski,
                  bez względu na prosperitę gospodarczą. I na pewno nikt nie zaprosi
                  go, aby wygłosił mowę w jakim europejskim parlamencie. I nikt nie
                  zaoferuje mu np. nagrody Nobla. To nie ta klasa.
                  Kaczynski, aby wygrac spolaryzował społeczenstwo. Szuka czarnych
                  owiec i buduje swoją pozycje na nienawiści. Pamietajcie, co stało
                  sie z Narutowiczem, jego zamordował chory prawicowiec.
                • elan13 Re: panie <maaac> 04.10.07, 21:18
                  maaac napisał:

                  > Myślę że dotknęliśmy znacznie
                  > ważniejszego tematu. Właściwie co jest chamskie, a co zabawne w
                  > kontekście polityki. Czy ubranie Dorna w hitlerowski mundur było
                  > zabawne? Czy krążąca po sieci/sms'ach "porada" zabierania babciom
                  > beretu/dowodu jest zabawna? Z drugiej strony czy to
                  > zdjęcie/fotomontaż było zabawne?
                  > Potrafisz jakoś uniwersalnie określić co jeszcze wolno a co już
                  > jest chamstwem, a co wręcz przestępstwem? Pamiętaj że tą samą
                  miarę mamy stosować do wszystkich skonfliktowanych stron. Jak się
                  zgodzisz na Tuska w mundurze po dziadku to i Dorna można w niego
                  ubrać. Jak
                  > uważasz że wypominanie Michnikowi rodziny jest słuszne to i
                  rodziną Kaczyńskiego można się zajmować. Czysta symetria.

                  Myślę, że każdy przypadek jest inny i kazdy trzeba rozpatrywać
                  indywidualnie. Ubieranie Dorna w mundur hitlerowski to idiotyzm,
                  przy tym nic śmiesznego.

                  "Dowcip - porada" zabierania babci dowodu w czasie wyborów, to
                  chwyt chamski i świadczący o skrajnej histerii przeciwników PiSu,
                  którzy imają się najbardziej kretyńskich pomysłów, żeby
                  wyeliminować elektorat nastawiony patriotycznie.

                  Wspomniane zdjęcie - fotomontaż uważam za zabawne, bo znakomicie
                  ilustruje "natchnione" występy Platformersów. Takiej, jak oni
                  szopki nie robili nawet LiDowcy.

                  Tusk w mundurze hitlerowskim to też idiotyzm, przejaw prymitywizmu
                  i głupoty. Jednak podanie prawdziwej informacji o jego dziadku
                  służącym w Wehrmachcie nie traktuję jako nadużycia.

                  Jeżeli ujawnia się prawdę o rodzicach i bracie Adama Michnika, to
                  nie widzę w tym nic zdrożnego. Podobnie ma się rzecz z przodkami
                  Kaczyńskich. To osoby publiczne, więc zainteresowanie nimi jest
                  normalne. Tylko trzeba ujawniać prawdę, a co widzimy?

                  W przypadku ojca, matki, brata Michnika istnieją publikowane
                  dokumenty, przynależność do KPP, działalność antypolska,
                  przynalezność do KPZU, komunistyczne podręczniki, zobowiązania
                  Stefana do donoszenia na kolegów, jego "dorobek" sędziowski itd. W
                  przypadku ojca Kaczyńskich czytamy domysły - skoro miał mieszkanie
                  na Żoliborzu to musiał... Jak macie kompromitujące konkrety, to
                  piszcie, a ja widzę tylko prymitywne insynuacje.

                  • moon5 Re: panie <maaac> 04.10.07, 21:43
                    Dlaczego nie wysunęli postulatu zabierania dowodów tym starszym panom, którzy
                    chcą głosować na LID?
              • moon5 Re: panie <maaac> 04.10.07, 22:48
                Dziękuję ci, Elan, że chcąc ,nie chcąc, broniłeś mojej osoby.
                Mnie tu jeszcze nie było o tamtej porze.
        • moon5 Do Maaac 04.10.07, 17:05
          Spałam sobie, a Pan już od piątej rano mnie tu "obgadywał"...
          Obrazek nie jest chamski, a wyjątkowo zabawny, nawet antykaczyści na pewno się z
          niego śmiali.
          Nie rozumie Pan często moich wypowiedzi, już to kilkukrotnie stwierdziłam i
          dlatego postrzega mnie Pan jako prymitywa, oraz przypisuje mi Pan intencje
          których nie mam.
          Albo nie chce Pan rozumieć tego, co piszę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka