Dodaj do ulubionych

CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj...

05.10.07, 17:02
Po co robić te kretyńskie sondaże, skoro i tak hipokryzja Polaków
przerosła już Himalaje. Kazdą aborcję mozna zrobić pryweatnie,
praktycznie zadnej nie mozna państwowo - chyba,ze cżłowiek chce się
procesować z strasburgu juz po urodzeniu dziecka.

Za przeproszeniem - dla mnei to jest jedno wielkie pie..nie o
Szopenie.
Obserwuj wątek
    • katrina_bush To jasne jak słońce: najwyższy czas na referendum 05.10.07, 17:02
      To jasne jak słońce: najwyższy czas na referendum.
      • kumata Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 05.10.07, 17:09
        Referendum - Tak dla Giertycha, Nie dla Giertycha? Nie, dziękuję.
      • beewasp Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 05.10.07, 17:12
        nie doceniasz ich. referendum wygrają mochery. Oni są świetnie zmobilizowani.

        najbardziej jednak obuurzaja mnie stwierdzenia "swiatłych" dziennikarzy z TVN czy Polsatu, ze obecna ustawa to rozsądny kompromis.

        No szok! Jak mozna nazywac narzucanie jednego poglądu drugiej stronie kompromisem?!
        • wojtekqwerty Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 05.10.07, 17:15
          Sęk w tym, że w demokracji zawsze ktoś coś komuś narzuca.
        • iluminacja256 Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 05.10.07, 17:17
          Jak to jak mozna ? W ten sam sposób w jaki Niemcy doszli do
          wniosku, ze Żydzi nie sa ludżmi - tzreba to po prostu wystarczająco
          czesto powtarzać, a stwierdzenie stanie się faktem...

          Teraz wystarczająco czesto trzeba powtarzać, ze aborcja
          farmakologiczna np. w 3 tygodniu, to zamordowanie 12 letniej
          Krysi . I też niedługo wszyscy w to uwierzą.
        • aglo11 Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 05.10.07, 17:27
          beewasp zgadzam się ale Michnik będzie skrobał.
        • mg2005 Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 05.10.07, 20:56
          beewasp napisał:

          > No szok! Jak mozna nazywac narzucanie jednego poglądu drugiej
          stronie kompromis
          > em?!

          Druga strona to nienarodzone dziecko ?...
          >
          >
      • duckhunter Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 05.10.07, 17:25
        katrina_bush napisała:

        > To jasne jak słońce: najwyższy czas na referendum.

        hehehe..juz sie zdziwisz jak ci te czarne pedały z krk pozwola na
        przeprowadzenie takiego referendum w pomrocznej ..upsss..Przenajswietszej
        rzeczpospolitej.
        za rzadów tych zdrajców z sld (przefrymarczyli pryncypia i idee za wsparcie
        kleru dla wejscia polski do ue)nie przeprowadzono to licz na to ze teraz
        bedzie...buhahahahahaha
      • aron2004 Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 05.10.07, 17:50
        katrina_bush napisała:

        > To jasne jak słońce: najwyższy czas na referendum.

        Zgoda

        proponuję poczwórne referendum

        1. aborcja
        2. eutanazja
        3. kara śmierci
        4. małżeństwa gejów
        • karolana Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 10.11.07, 12:08
          proponuję poczwórne referendum
          >
          > 1. aborcja
          > 2. eutanazja
          > 3. kara śmierci
          > 4. małżeństwa gejów

          Ad. 1. TAK
          Ad. 2. TAK
          Ad. 3. NIE
          Ad. 4. TAK
        • nessie-jp Re: To jasne jak słońce: najwyższy czas na refere 10.11.07, 13:52
          > 2. eutanazja

          Ja proponuję tutaj: 2. Opieka paliatywna finansowana silnie z budżetu państwa.

          > 4. małżeństwa gejów

          A tutaj proponuję: 4. Małżeństwa.

          (No, bo co? Niby z jakiej racji heteroseksualiści mają mieć prawo? Sam wybierz,
          czy jesteś za tymi ohydnymi małżeństwami, czy po bożemu, przeciw).
    • beewasp CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj... 05.10.07, 17:09
      ciemnogród i tak górą. zresztą niedługo i sondaże będą po ich mysli. nie na darmo dzieciaki są religijnie tresowane przez klechy w szkołach

      no ale cóż, Polska to taki skansen po środku Europy w XXI wieku.

      jakby mi kots kilkanascie lat temu powiedział, że religia będzie na świadectwie, a parlament będzie modlił sie o deszcz.... to bym nie uwierzył.

      a teraz coraz mniej mnie dziwi.
    • wojtekqwerty CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj... 05.10.07, 17:14
      Rozsądne podejście. Nie jestem za aborcją na żądanie, ale nie zgadzam
      się także z całkowitym zakazem aborcji. Na szczęście oszołomów religijnych
      jest tylko 13%.
    • mark6 Ale jaja. Podobno 100% Polaków to katolicy? 05.10.07, 17:30
      a połowa olewa ten cały CZARNY BURDEL!! Gdzie "pokolenie JP2"?
      OTO Polska w rzeczywistości!!!
    • iluminacja256 Re: A co tym mysla lesby i pedaly 05.10.07, 17:32
      Ciekawe dlaczego bycie lesbijką lub gejem miałoby wykluczać
      wypowiedz w tej dziedzinie? doskonała wiekszość homoseksualistów
      posiadała i posiada dzieci, ku twemu zdziwieniu.
      • szuwarek75 Re: A co tym mysla lesby i pedaly 05.10.07, 17:37
        A skąd masz dane o tej "doskonałej większośći" ???? Jakieś badania naukowe czy tylko Twoje "widzimisie" ? Bez przesady, nie przejaskrawiajmy, część - tak, ale większość - z pewnością nie
        • iluminacja256 Re: A co tym mysla lesby i pedaly 05.10.07, 17:43
          A skąd masz dane o tej "doskonałej większośći" ???? Jakieś badania
          naukowe czy
          > tylko Twoje "widzimisie" ?

          Zadne widzimi się , ani widzi jemu się, ani badania naukowe -
          praktycznie do polowy XX wieku własciwie kazdy homoseksualista,
          jesli nei chciał narazić sie na ostracyzm i przykrości, przykładnie
          się zenił i miał dzieci, mając jednoczesnei kochanka na boku - moze
          przykre dla partnerek , ale prawdziwe. Przesledz sobie biografie do
          lat 50-tych , homoseksualistów zyjących otwarcie i nie posiadających
          zadnego kamuflaza praktycznie w ogóle NIE MA.
      • sobi84 Tak dla aborcji! 05.10.07, 17:38
        Gdyby aborcja była łatwo dostępna Polsce udałoby się uniknąć wielu nieszczęść.
        Wystarczy sobie wyobrazić jaki mielibyśmy dziś piękny kraj gdyby w 1948 poddała
        się aborcji pani Jadwiga Kaczyńska...

        A swoją drogą to ten naród jest chyba trochę ogłupiony, 50 % opowiada się za
        aborcją gdy kobieta sobie tego życzy, a 30 % uważa że powinna mieć do tego prawo
        gdy jest w trudnej sytuacji.
        • wrojoz Nelly, ty żyjesz.? 05.10.07, 18:54
    • uniaeuropejska1 CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj.. 05.10.07, 17:38
      Wychodzimy z Iranu?Kler już nami nie rządzi?
    • milo_1 Połowa Polaków ??? a co o tym myślą Polki....... 05.10.07, 17:38
      Tytuł znamienity____w stylu____okrzyku na ulicy....CZŁOWIEKU !!!!! -
    • darkraj Obojetnie, w jakiej sytuacji 05.10.07, 17:47
      TYLKO kobieta/matka ma prawo decydowac o donoszeniu plodu, urodzeniu
      zdrowego dziecka i wychowania na zdrowego, wyksztalconego Obywatela.
      Nikt nie ma ZADNEGO prawa decydowaniu, poza nia, za przyszle zycie
      nowego czlowieka.
      Kazdy z "obroncow" zycia embrionu powinien notarialnie i zgodnie z
      odpowiednimi ustawowymi wymogami zdeklarowac przyjecie conajmniej
      czworki dzieci z sierocincow do swojej rodziny.
      I to PRZED jakakolwiek publiczna wypowiedzia lub glosowaniem.
      A jesli nie, to powinien przeznaczyc 65% dochodow na utrzymanie
      tychze.
      Na organizacje parafialno-kruchtowe, lub ich przedstawicieli
      nakladac surowe kary finansowe za wypowiadanie sie w absolutnie
      nieznaznych im tematach macierzynstwa.
      Mozna zastosowac przepis Kodeksu Karnego o zmuszaniu do
      rozporzadzaniu sie wlasna osoba (i majatkiem) do okreslonego
      postepowania.
      W dodatku, z wykorzystaniem trudnej sytuacji pokrzywdzonej.
      Problem zniknie, jak kamfora.
      Poczucie odpowiedzialnosci, takze w sferach religijnych, pozostawmy
      poza regulacjami prawnymi.
      • aron2004 Re: Obojetnie, w jakiej sytuacji 05.10.07, 17:53
        darkraj napisał:

        > TYLKO kobieta/matka ma prawo decydowac o donoszeniu plodu,

        a ojciec? Z jakiej racji kobieta ma zabić dziecko skoro jest zdrowe?
        • iluminacja256 Re: Obojetnie, w jakiej sytuacji 05.10.07, 17:56
          nigdy nie wiesz czy dziecko jest zdrowe kolego. A z drugiej strony,
          nie wiem doprawdy dlaczego są te sprawy o alimenty, skoro ZAWSZE
          ojsciec tak troszczy sie o dziecko.
        • darkraj Re: Obojetnie, w jakiej sytuacji 05.10.07, 18:04
          aron2004 napisał:

          > darkraj napisał:
          >
          > > TYLKO kobieta/matka ma prawo decydowac o donoszeniu plodu,
          >
          > a ojciec? Z jakiej racji kobieta ma zabić dziecko skoro jest
          zdrowe?
          ============================================= Gdyby byl ojciec,
          zawyczaj nie byloby problemow o zabieg.
          I przestan "przemycac" sakralna krypto-propagande.
          Embrion, to nie czlowiek.
          • aron2004 Re: Obojetnie, w jakiej sytuacji 05.10.07, 18:22
            darkraj napisał:


            > zawyczaj nie byloby problemow o zabieg.
            > I przestan "przemycac" sakralna krypto-propagande.
            > Embrion, to nie czlowiek.

            Nie człowiek tylko co? Kaczka?
            • aron2004 Re: Obojetnie, w jakiej sytuacji 05.10.07, 18:22
              najpierw referendum w sprawie kary śmierci
              • iluminacja256 Re: Obojetnie, w jakiej sytuacji 05.10.07, 18:41
                Tak , oraz w sprawie wystapienia z UE i odebrania praw wyborczych
                kobietom, nie zapominajmy o tym:)
                • wrojoz Kaczory na taczki. 05.10.07, 18:54
        • karolana Re: Obojetnie, w jakiej sytuacji 10.11.07, 12:12
          Z jakiej racji kobieta ma zabić dziecko skoro jest zdrowe?
          Aaaacha, a chore już może "zabić"?? Czyli Chore "dziecko" nie jest człowiekiem
          dla ciebie? Gites.
    • ally CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj.. 05.10.07, 17:52
      dziewczyny, to super, że "jedynie" 9% Polaków i Polek(?)- czyli mniej więcej co
      dziesiąty obywatel - posłałoby nas do piachu, byleby tylko uratować płód!

      a tak serio, to ręcę opadają
      • ally Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 17:52
        *ręce
    • iluminacja256 CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj.. 05.10.07, 17:58
      zreszta, dziecko moz ebyć zdrowe, ale kobieta moze być chora i to
      już jest wystarczający powód. I nei zabić, bo zabija to się 12
      letnią krysię, a nie komórki w 3 tygodniu.
    • darkraj Jako zwolennik wolnosci kazdego 05.10.07, 17:58
      czlowieka o decydowaniu o swoim losie, a w przypadku Kobiet czesto o
      nawet wiecej, niz wlasnym, zaglosuje na Partie Kobiet.
      Chce normalnosci, nie tylko w sferach swiadomego macierzynstwa.
      • iluminacja256 Re: Jako zwolennik wolnosci kazdego 05.10.07, 18:04
        Akurat one w jakiś dziwny sposób deklarują, z e nie chca poruszać
        tego tematu, bo to nie jest temat wazny:) Nie tylko tego zreszta,
        skoro niejaka Manuela Gretkowska deklaruje, ze jest otwarta na
        wspólpracę i z lewicą i z prawica oraz madry kompromis. Ciekawe
        tylko jakim cudem?
      • landaverde Re: Jako zwolennik wolnosci kazdego 05.10.07, 18:25
        darkraj napisał:
        > Chce normalnosci, nie tylko w sferach swiadomego macierzynstwa.

        Ciekawe, jaka Twoim zdaniem jest definicja normalności w sferach
        świadomego macierzyństwa?

        Moim zdaniem abrcja nie ma z normalnością nic wspólnego, bo nie jest
        normalnym zabijanie płodu - to, moim zdaniem, może być tylko
        przypadek szczególny, czyli wyjątek, odstępstwo od normalności.
        • mg2005 Re: Jako zwolennik wolnosci kazdego 05.10.07, 20:57
          landaverde napisał:

          > Moim zdaniem abrcja nie ma z normalnością nic wspólnego, bo nie
          jest
          > normalnym zabijanie płodu - to, moim zdaniem, może być tylko
          > przypadek szczególny, czyli wyjątek, odstępstwo od normalności.

          Dokładnie tak.
    • assijka CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj.. 05.10.07, 18:02
      Jestem za prawem do aborcji. Tylko dlaczego często zapominamy, że decyzja o
      zabiegu to nie tylko sprawa kobiety? Dla mnie jeśli ludzie są ze sobą to razem
      powinni podjąć decyzję o usunięciu. Przecież dzieci mają nie tylko matki! Ojców
      chyba też powinno się zapytać o zdanie...
      • iluminacja256 Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:07
        No cóz, wydaje mi się, ze jesli oboje chcą dziecka to w ogóle nikt
        nikogo o nic pytać nie musi - problemem jest to, ze często reakcja
        potencjalnego ojca jest dośc daleka od chęci bycia ojcem - nie
        mneij , ni więcje, ale gdzieś tutaj tkwi jedna z przyczyn aborcji.

        • babaqba Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:17
          Przerysowując postępowanie naszego klerykalnego państwa można
          przedstawić tak: zamykamy kobietę w ciąży w klatce na dziewięć
          miesięcy, by nie popełniła "zbrodni", a po urodzeniu dzieciątka
          wykopujemy ją na bruk. Teraz musi sobie radzić sama. Tak bywa, kiedy
          wyznacznikiem postępowania nie są nasze, tylko obce, kościelne
          interesy. A tak w Polsce jest od ca. XVII wieku... Czas na drugiego
          Masława?
          • landaverde Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:41
            Czyżbyś miała przykłady takiego zamykania w klatce i wyrzucania na
            bruk? O ile wiem to schroniska dla kobiet prowadzone przez kościół
            tak nie postępują. To jest zresztą niezgodne z nauczaniem Kościoła.
            • iluminacja256 Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:44
              ależ nie, kobiety po urodzeniu dziecka mają prawo mieszkać tam całe
              pól roku:)
              • landaverde Transwestyta czy transseksualista? 05.10.07, 18:50
                Zmnieniłaś(eś) nick z babaqba na iluminacja256? Płeć również?
                • iluminacja256 Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 18:53
                  Nie wiedziałam, z e moze odpowiadać ci tylko jedna osoba.
                  • landaverde Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 19:00
                    No mnie akurat odpowiada trylko jedna osoba ;-)

                    A na poważnie: moje pytanie było konkretne i zadane określonej
                    osobie. Natomiast to co Ty napisałeś nie było odpowiedzią, tylko
                    kpiną.
                    • iluminacja256 Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 19:03
                      Wręcz przeciwnie - było danymi z oddziałów krakowskiego osrodka
                      pomocy matkom - pól roku, w wyjątkowych(sic!) przypadkach - do roku
                      i ani dani dłuzej. Prowadzi kosciół i Caritas.
                      • landaverde Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 19:21
                        Pół roku do roku to i tak bardzo dobrze, przez ten czas mają szansę
                        zorganizować sobie dalsze życie, w czym Caritas zresztą pomaga. A ty
                        potrafisz zapewnić im lepszą pomoc, czy wolisz zabijać nienarodzone
                        dzieci?
                        • iluminacja256 Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 19:36
                          Cieszę sie, ze jako kobieta doskonale wiesz, ze przez [pół roku
                          karmiąc piersią samotna matka niemowlęcia zdązy sobie ułozyć zycia
                          czyli znależć pracę oraz wynajać pokój, a dzieckiem będzie zajmował
                          się Duch Św.

                          a ja wolę usuwać niechciane ciąze, zamiast zmuszać kobiety do
                          rodzenia niechcianych dzieci, którym nie chcących ich tatusiów
                          zastepuje koscielna organizacja indoktrynacyjna.

                          • landaverde Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 19:58
                            Jak już napisałem Caritas w znalezieniu pracy i mieszkania też
                            pomaga.

                            Ja natomiast wolę, by dziecko trafiło do adopcji, niż zostało zabite.

                            Zauważ, zę opisujemy tu sytuacje skrajne, których to przyczyny
                            raczej trzeba naprawiać, zamiast pozbywać sie odpowiedzialności ich
                            skutków poprzez aborcję. Na pewno zaś nie mozna z tych skrajnych
                            sytuacji wysnuwać norm prawnych czy obyczajowych. Bo wtedy
                            nienormalność stanie sie normą. Kobiety będą co dzień gwałcone i co
                            dzień 'skrobane'. O to Ci chodzi?
                            • iluminacja256 Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 06.10.07, 08:33
                              Jak już napisałem Caritas w znalezieniu pracy i mieszkania też
                              > pomaga.


                              Własnie problem w tym, z e nie pomaga. Poza tym, nawet kosciół nie
                              znajdzie zatrudnienia dla samotnej matki z rocznym dzieckiem - bo to
                              jest po prostu NIEMOZLIWE.

                              Bo wtedy
                              > nienormalność stanie sie normą. Kobiety będą co dzień gwałcone i
                              co
                              > dzień 'skrobane'. O to Ci chodzi?

                              Słucham ? Skąd to wymysliłeś? a jaka jest norma - mają być co dzień
                              gwałcone i oddawać do adopcpji? Poza tym- skrobie to się kartofle,
                              metoda ta zachowała się jeszcze tylko na totalnie cywilizacyjnie
                              zapóznionych państwach , w krajach o normalnym standarcie to metoda
                              farmakologiczna i nie dziecko, ale 3 tydzięń ciązy.

                              > raczej trzeba naprawiać, zamiast pozbywać sie odpowiedzialności
                              ich
                              > skutków poprzez aborcję

                              Skutkow ? Ty zmieniasz kobiecie całe zycie na 20 lat , a nei jakieś
                              skutki. Odpowiedzialnosc powinien zdaje sie ponosić przede wszyskim
                              ojciec tego poczetego , niejaki ojciec - który powinien płacić
                              alimenty. To bardzo wielkoduszne zmusić kogoś do urodzenia
                              niechcianego dziecka, problem w tym, ze to nei ciebie zmuszą.
                          • mg2005 Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 21:00
                            iluminacja256 napisał:

                            > a ja wolę usuwać niechciane ciąze, zamiast zmuszać kobiety do
                            > rodzenia niechcianych dzieci, którym nie chcących ich tatusiów
                            > zastepuje koscielna organizacja indoktrynacyjna.
                            >

                            A jeśli matka chce urodzić, to zapewnisz jej mieszkanie i utrzymanie
                            przez dłużej niż rok ? Jeśli nie, to nie trzaskaj dziobem przeciw
                            Kościołowi...
                            • iluminacja256 Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 06.10.07, 08:27
                              ? Jeśli nie, to nie trzaskaj dziobem przeciw
                              > Kościołowi...

                              Od razu widać, ze jesteś katolikiem. Z chamami nie rozmawiam z
                              zasady.
                  • landaverde Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 19:26
                    iluminacja256 napisał:

                    > Nie wiedziałam, ...

                    Z jedne strony 'napisał', z drugiej 'wiedziałam' - coś tu jest na
                    rzeczy! Ty jesteś "on", czy "ona", czy jedno i drugie?
                    • iluminacja256 Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 19:33
                      A ty zdecydowanie nie należysz do osobników często używajacych
                      rozumu...
                      • landaverde Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 05.10.07, 20:00
                        Mój rozum podpowiada mi, że prawdopodobnie przelogowałaś się
                        z babaqba na iluminacja256.
                        • iluminacja256 Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 06.10.07, 08:35
                          No to bardzo zle ci podopowiada - nie interesują mnie teorie
                          spiskowe;/
                          • landaverde Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 06.10.07, 10:13
                            No więc jak to w końcu jest? Ty jesteś "on", czy "ona", czy jedno i
                            drugie?
                            • iluminacja256 Re: Schizofrenik czy opetany manią ? 06.10.07, 11:37
                              chyba logiczne jest, ze jestem kobietą, skoro od pierwszego postu
                              wszystkie końcówki czasownika kończą się na - am. Byłam, poszłam,
                              chciałam itp.

                              A stwierdzenie :
                              Gość portalu napisał , to dodatek pojawiajcy sie przy kazdym
                              cytowanym poscie w Wyborczej,przy odpowiedzim, wiec nie udawaj, że
                              sam nie rozumiesz swojej manipulacji.
      • darkraj Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:19
        assijka napisała:

        > Jestem za prawem do aborcji. Tylko dlaczego często zapominamy, że
        decyzja o
        > zabiegu to nie tylko sprawa kobiety? Dla mnie jeśli ludzie są ze
        sobą to razem
        > powinni podjąć decyzję o usunięciu. Przecież dzieci mają nie tylko
        matki! Ojców
        > chyba też powinno się zapytać o zdanie...
        ================================================ Powtorze raz
        jeszcze: jezeli jest ojciec, ktory akceptuje donoszenie plodu, porod
        i wspolne wychowanie dziecka, to w 99,9% nie istnieje problem
        podjecia decyzji o zabiegu.
        Sprawa jest po prostu bezprzedmiotowa.
        Jezeli jest odwrotmie, to decyzja nalezy WYLACZNIE do ewentualnej
        MATKI.
        Ojciec bedzie zmuszony do utrzymywania swego potomka. O ile kobieta
        nie zdecyduje sie nie niszczyc przyszlego zycia: sobie, nieslubnemu
        dziecku i placacemu alimenty (nawet z wiezienia), czesto nawet nie
        kochanego przez ta kobiete, ojca jej dziecka.
        A prawda o doroslym zyciu tak wlasnie wyglada, niestety.
      • wilma.flintstone Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 19:13
        assijka napisała:

        > Jestem za prawem do aborcji. Tylko dlaczego często zapominamy, że
        decyzja o
        > zabiegu to nie tylko sprawa kobiety? Dla mnie jeśli ludzie są ze
        sobą to razem
        > powinni podjąć decyzję o usunięciu.

        O Jezu, no to niechze podejmuje te decyzje razem, przecxiez nie o to
        sie tutaj walczy! walczy sie o to, zeby w ogole mieli szanse taka
        decyzje podjac! A poza tym, wybacz, ale to nie mezczyzna zmaga sie
        z trudami ciazy, porodu i wychowania dziecka. Mezczyzna wrecz czasem
        w takiej sytuacji odchodzi, bo "nie jest gotowy" na taka
        odpowiedzialnosc. Problem w tym, ze kobieta nie moze sobie "nie byc
        gotowa" i odejsc, bo nawet jesli nie jest gotowa i zrobi aborcje, to
        wyrzuty sumienia tez beda tylko jej, prawda?
    • landaverde CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj.. 05.10.07, 18:11
      Te 50% to szczęście, ze ich nie wyskrobano.

      Co to jest też ta "aborcja z przyczyn społecznych"? "Gdy kobieta
      jest w trudnej sytuacji materialnej", albo "gdy jest w trudnej
      sytuacji osobistej" to powinna po prosty się nie pie..rzyć, a
      szczególnie wtedy "gdy kobieta po prostu nie chce mieć dziecka".
      • boykotka Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:17
        landaverde napisał:

        > Te 50% to szczęście, ze ich nie wyskrobano.

        A drugie 50% ma szczęście, że ich samochód nie przejechał :))
    • landaverde CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj.. 05.10.07, 18:13
      Może należałoby ten "sondaż" zweryfikować innym, np pytając tych
      smych ludzi czy akceptują prawo dzieci do życia?

      Zarówno sondaże, jak i interpretacja ich wyników mogą podlegać
      znacznej manipulacji, zależnie od tego co chce sie wykazać.
      Wystarczy choćby odpowiedni dobór pytań i możliwych odpowiedzi.
      Dlaczego nie przedstawi się nam po prostu listy pytań i arkuszu
      uzyskanych odpowiedzi - a wnioski sami sobie wyciągniemy.

      Zresztą kto w ogóle dzisiaj wierzy CBOS, który był założony przez
      Jaruzelskiego w stanie wojennym po to, by wykazywać, że 90%
      społeczeństwa stan wojenny popiera i oczywiście nikt nie chce
      wolności i upadku komuny?
      • iluminacja256 Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:40
        Ależ oczywiscie, w prawdziwych, prawicowych sondazach wszystkie
        kobiety od 12 do około 50 roku zycia jak jeden maz deklarują, ze
        oślepna , sparalizuje je, dostana zakrzepicy i umra itp, ale urodzą
        uposledzone psychicznie dziecko z wielokrotnego gwałtu zbiowowego,
        bo prawo do zycia płodu jest podstawowym prawem kobiety:)

        Przeciez już wszyscy ci wierza, spokojnie:)
        • landaverde Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:47
          Ty czytałeś jakieś prawicowe sondaże? Ja nie, więc na ich temat się
          nie wypowiadam. Jak coś masz to zacytuj, a jak nie to daruj sobie
          sarkazm. W ten sposób CBOSu nie uwiarygodnisz.
          • iluminacja256 Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:51
            Ja niczego nie uwiarygadniam. Skoro w Polsce jest 90% katolików
            (sic!) to logiczne, ze skoro połowę z nich tworzą kobiety, to ta
            połowa ma takie przekonanie, ze prawa płodu do zdrowia i zycia
            stoją wysoko ponad ich prawami do zdrowia i zycia. To przecież
            logiczne, ze większość kobiet w Polsce radośnie przyjmie dar
            poczecia w ramach wielokrotnego brutalnego gwałtu w wykonaniu
            pijaków lub otworzy sie z milością na wieść o tym, ze umrze na serce
            w wyniku ciązy, zagrazającej zyciu, bo to przecież katoliczki. chyba
            nie wątpisz w to, że te które tak nie zrobia, to neinormalne, wredne
            babska?
            • landaverde Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 19:16
              Czy z tych wywodów wyłania się jakaś teza? Chcesz na podstawie
              przypadków szczególnych wyprowadzić uzasadnienie dla 'aborcji na
              żądanie'? A może uważasz że większość poczęć dokonywana jest w
              drodze gwałtu? Czy może 90% ciąż ma powikłania zagrażające życiu
              matki? Masz na to jakieś dane? Jeśli chce się wysnuć jakieś rzetelne
              wnioski to należy zrobić badania właśnie na takiej grupie przypadków
              szczególnych. Inaczej są to, jak w Twoim przypadku, zwykłe chrzany.
              • iluminacja256 Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 19:24
                Chrzany ? Co ty nie powiesz, a ja ci pwoeim, ze te "chrzany", jak je
                nazywasz, towarzyszą kobietom od rozpoczecia wspólzycia aż po
                menopauzę. A czeghoś takiego jak aborcja na ządanie nie ma, jest w
                tym kraju jedynie "aborcja za kasę na kazde ządanie" . Ale skoro
                uwazasz, ze to zwykłe chrzany to jest to argument naukowy i
                badawczy , poparty licznymi badaniami . Ciekawe czy ojcostwo też
                jest tylko na żądanie, bo na podstawie tego temtu wysnuwam taką
                teze .
                • landaverde Poproszę o przykłady i wyniki tych badań 05.10.07, 19:48
                  Widocznie obracamy się w innych środowiskach. Przykro mi słyszeć, że
                  są przypadki, gdzie kobiety są gwałcone "od rozpoczecia współżycia
                  aż po menopauzę". W mojej bliższej ani dalszej, rozległej, rodzinie,
                  ani wśród znajomych o czymś takim nie słyszałem. Ludzie mają
                  zbliżenia tylko za obopólną chęcią i zgodą. Kobiety przeważnie chcą
                  mieć dzieci i raczej martwią się gdy ich nie mają. Znam osobiście
                  przypadki, gdy pomimo zagrożeń matki robiły wszystko by ciążę
                  utrzymać, jak również takie, gdy przeżywały tragedię bo traciły
                  dziecko. Nie uwierzę więc na słowo, że jest inaczej i współczuję Ci
                  jeśli w Twoim środowisku tak jest.
                  • iluminacja256 Re: Poproszę o przykłady i wyniki tych badań 06.10.07, 08:51
                    Nie o to mi chodziło, sugeruję czytać uwazniej. Kobiety stykaja się
                    z problemem ciązy niechcianej od rozpoczecia współzycia,az po
                    menopauzę - a nie , z problemem gwałtów. Co nei zmienia faktów, ze
                    gwałty małzeńskie to gigantyczny procent - odsyłam do artykułów
                    niebieskiej linii - dokyument na dokumencie obrazuje gehennę wielu
                    Polek, ze srodowisk innych niż twoje.

                    Natomiast co do ciązy , z racji tego, z e nie ejsteś kobieta nie
                    znasz i nigdy nie poznasz co to znaczy lęk przed ciązą, keidy ty
                    parcujesz za grosze, a np. twój mąz stracił pracę. Ciąza mimo
                    antykoncepcji to koszmar, który nieraz snił się neijednej i nie
                    martw sie, ty się o tym na pewno nie dowiesz, bo nei są to rzeczy,
                    które opowiada sie na spotkanaich rodzinnych.

                    I jeszcze jedno - masz dzieci?
                  • ally Re: Poproszę o przykłady i wyniki tych badań 06.10.07, 14:39
                    > Widocznie obracamy się w innych środowiskach. Przykro mi słyszeć, że
                    > są przypadki, gdzie kobiety są gwałcone "od rozpoczecia współżycia
                    > aż po menopauzę".

                    to w takim razie najpierw się dokształć, a potem wypowiadaj
    • oligo_d CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do aborcj.. 05.10.07, 18:18
      Owszem kobieta powinna decydować o swoim życiu i swoim ciele... więc niech
      pomyśli o nim PRZED a nie wtedy gdy jest już za późno... jak jest w ciąży to nie
      jest już tylko jej życie!
      • boykotka Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:31
        oligo_d napisała:

        > Owszem kobieta powinna decydować o swoim życiu i swoim ciele...
        > więc niech pomyśli o nim PRZED a nie wtedy gdy jest już za
        > późno... jak jest w ciąży to nie jest już tylko jej życie!

        A dlaczego myśleć ma tylko kobieta ??? Czyżbyś tak nisko ceniła
        męskie myślenie ???
        Jak ktoś tu już zauważył, aborcji nie poddają się kobiety, które
        mają wsparcie w mężczyźnie ( no może jest pewien odsetek - ale
        trudno oceniać ten odsetek jako "zachciankę")
      • darkraj Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 18:41
        oligo_d napisała:

        > Owszem kobieta powinna decydować o swoim życiu i swoim ciele...
        więc niech
        > pomyśli o nim PRZED a nie wtedy gdy jest już za późno... jak jest
        w ciąży to ni
        > e
        > jest już tylko jej życie!
        ======================================== Pewnie latwo ci tak mowic,
        majac juz "swoje" za soba.
        "Zapomnial wol, jak cieleciem byl".
        Dobrymi radami jest wybrukowany przedsionek piekla.
        A moze jeszcze nie poczulas "woli Bozej"?
        Czy tak, czy siak, takie teksty opowiadajcie sobie w kolkach
        oazowych lub rozancowych.
        Narodzone dziecko (a nie embrion) czyni z Kobiety Matke.
        Dopiero wtedy zaczyna sie ciezka harowa w dzien i w nocy.
        TO WLASNIE nazywa sie MACIERZYNSTWO, a nie zlepek komorek w/g
        parafialnych teorii.
        Wtedy jest potrzebny Ojciec, jesli taki jest.
        Nawet do prania pieluszek czy pomocy w kapieli, karmieniu czy
        dowiezieniu do doktora i podawania lekarstw.
        A ktora z Pan nie marzy, ze to bedzie wlasnie ten ukochany, trzymany
        wlasnie w ramionach?
        Zapomnialas, czy jeszcze nie dane ci bylo zrozumiec?
        • oligo_d Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 05.10.07, 22:19
          Psycholog z Ciebie żaden nie jest, tak sie składa, że jestem młoda osoba , która
          dawno zapomniała gdzie jest droga do Kościoła... szkoda, że dla Ciebie poczucie
          odpowiedzialności jest równoznaczne z uczestnictwem w kółkach oazowych albo z
          osobami w starszym wieku... znam za dużo kobiet, które zdecydowały się na
          usunięcie dziecka(nie embrionu) i bardzo tego teraz żałują... ja wiem, że fajnie
          jest szybko i łatwo pozbyć się "problemu" ale najczęściej są to decyzje
          nieprzemyślane powodujące ogromne spustoszenie w umyśle kobiety... przyzwolenie
          na usunięcie nienarodzonego dziecka najczęściej wyrażają osoby, które nigdy nie
          miały z tym nic wspólnego, które nie spotkały się z tym problemem osobiście! Ja
          nie mam na to wpływu, i tak przecież codziennie dokonywana jest aborcja i jak
          ktoś chce to sobie taki zabieg załatwi... szkoda tylko, że zazwyczaj będzie to
          decyzja, która spowoduje traumę na całe życie... no ale przecież każdy jest
          kowalem własnego losu i nic mi do tego...
          • iluminacja256 Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 06.10.07, 08:44
            A nie przyszło ci do głowy, ze kazdy reaguje zupełnie inaczej? Dla
            jednej opuszczenie przez męzczyznę to trudny moment w zyciu, dla
            innej - katastrofa, po której nałyka sie tabletek, albo powiesi.
            Jedna będzie to przezywać, jak tragedię, bo ktos ją do tego zmusił
            prawie wbrew jej woli, a inna jako zabieg, który uwolnił ja od
            czegoś, czego nei chciała. Nie wiem, co jest z tym, wszystkim, ze
            ginei w tym bełkocie opropagandowym fakt, ze nie usuwa sie kazdej
            ciązy i nei płacze po niej przez całe zycie - te kobiety maja potem
            po 2-3 dzieci i naprawdę nie pzrezywają nieustajacej traumy, o ile
            ktoś nie będzie wywoływał w nich nieustającego poczucia winy po
            katolicku nazywając w kosciele mordercą , lub w sejmie -
            zabójczynią .

            I nei mogę zgodzić sie z tym, z e aborcja to decyzja nieprzemyslana -
            to nei jest wyrwanie zęba i naprawdę kobiety wiedzą co robią....

            przyzwolenie
            > na usunięcie nienarodzonego dziecka najczęściej wyrażają osoby,
            które nigdy nie
            > miały z tym nic wspólnego, które nie spotkały się z tym problemem
            osobiście!

            skąd masz takie dane? Kobiety nigdy nei zetkneły się z problemem nie
            chcianego dziecka osobiście>? Bardzo uwazaąłbym z ferowaniem takich
            wyroków, bo identycznie mogę rzec, ze brak przyzwolenia
            > na usunięcie nienarodzonego dziecka najczęściej wyrażają osoby,
            które nigdy nie
            > miały z tym nic wspólnego i nie mają o tym pojęcia - tj .
            męzczyżni - księza.



          • kadanka Re: CBOS: 50 proc. akceptuje prawo kobiet do abor 08.10.07, 18:18
            "no ale przecież każdy jest
            kowalem własnego losu i nic mi do tego... " masz racje, nic ci do
            tego.
            prolife'owcy - NIC wam do macic kobiet.
            prolifeowcy - nic wam do spraw ludzi, ktorzy sami chcą decydowac o
            tym czy powoływac na ten swiat kolejne zycie, kolejnego czlowieka.
            zajmijcie sie swoją sperma i komórkami jajowymi, swoimi zygotkami,
            płodami. Ale NIC wam do cudzych
    • ginusia Re: A co tym mysla lesby i pedaly 05.10.07, 18:30
      poszeklu napisał:

      > Redaktor Adam Szechter powinien przeprowadzic sondaz
      > w grupie co najmniej 550 zadeklarowanych lesb i pedziow.

      Poki co to decyzje w tej tak waznej sprawie podejmuja mocno starsi
      panowie poslowie o niekoniecznie krysztalowym zyciorysie no i
      oczywiscie klechy. Dlatego uwazam, ze homoseksualisci maja takie
      samo prawo do wypowiedzenia sie.
      A tak w ogole- do twojej wiadomosci - jest to sprawa kobiety!!!
    • slavik222 50 proc....a 95% kryminalistów poparło PO 10.11.07, 13:40
      ...i co z tego wynika?
      Ten wynik CBOS robiło pewnie wsrod swoich pracowniczek.
      Rozumiem, tak jest taniej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka