Dodaj do ulubionych

Religijność bez bajki

06.10.07, 01:06
>Mówi się, że polskie kino szuka na gwałt kontaktu z widownią. Może
>tego dokonać nie tylko przez "komedie romantyczne" i wielkie płótna
>historyczne. Byłoby nienormalne, gdyby w kraju, gdzie religia
>przenika wszelkie sfery życia, gdzie przywódca największej
>lewicowej partii deklaruje się jako katolik, widownia miała czerpać
>podstawowe treści duchowe z popularnego u nas indyjskiego
>Bollywoodu.

Kazde kino, nie tylko polskie, poszukuje kontaktu z widownia.. Tyle,
ze Bollywood poszukuje (i znajduje) widowni nie tylko w Indiach ale
nawet w Polsce.. Znajduje wspolny jezyk..
Gdzie poza Polska znajdzie widownie Polskie kino produkujace takie
kato-narodowe gnioty?
Piecdziesiat lat temu, w czasie krotkiej odwilzy politycznej w
opanowanej przez Komune Polsce, slabiutkie technicznie i finansowo
polskie kino stworzylo szkole emanujaca na caly swiat..
O tempora o mores!!
Obserwuj wątek
    • przytomny2 Re: Religijność bez bajki 06.10.07, 17:21
      astygmatyk napisał:

      > >Mówi się, że polskie kino szuka na gwałt kontaktu z widownią. Może
      > >tego dokonać nie tylko przez "komedie romantyczne" i wielkie płótna
      > >historyczne. Byłoby nienormalne, gdyby w kraju, gdzie religia
      > >przenika wszelkie sfery życia, gdzie przywódca największej
      > >lewicowej partii deklaruje się jako katolik, widownia miała czerpać
      > >podstawowe treści duchowe z popularnego u nas indyjskiego
      > >Bollywoodu.
      >
      > Kazde kino, nie tylko polskie, poszukuje kontaktu z widownia.. Tyle,
      > ze Bollywood poszukuje (i znajduje) widowni nie tylko w Indiach ale
      > nawet w Polsce.. Znajduje wspolny jezyk..
      > Gdzie poza Polska znajdzie widownie Polskie kino produkujace takie
      > kato-narodowe gnioty?
      > Piecdziesiat lat temu, w czasie krotkiej odwilzy politycznej w
      > opanowanej przez Komune Polsce, slabiutkie technicznie i finansowo
      > polskie kino stworzylo szkole emanujaca na caly swiat..
      > O tempora o mores!!


      A co takiego znowu "gniotowatego" jest w omawianym filmie - tylko bez kitu
      prosze ...akurat twoje prywatne antykoscielne fobie nie sa tu zadnym argumentem.
      A gdzie znajda sie odbiorcy takiego kina ... wbrew pozorom wszedzie poza
      srodowiskami zblizonymi do twojego, tak jak znajduja odbiorcow filmy o JP2.
      Swoja wlasna perspektywe bierzesz za uniwersalna a to blad.

      JL, Rzym
      • cichamyszka51 Re: Religijność bez bajki 06.10.07, 20:05
        są to :Twoje prywatne prokoscielne fobie,a jako sandwich-man jestes
        tego warta nawet jako samiec.
    • xs550 Re: Religijność bez bajki 06.10.07, 18:44
      Nie ma religijnosci bez bajki. Religia bez bajeczek to jak tenis bez pilki...
    • babusz Droga do wiary bez religijnosci 06.10.07, 20:52
      Trudna bedzie, bo religijnosc zaslonila sens wiary. Religijnosc
      wypaczona, skrzywiona, przenicowana.
      • andrzej369 Re: Droga do wiary bez religijnosci 08.10.07, 14:07
        Babusz, religie nie tylko zaslonily sens wiary, ale również zniewolily ludzkie UMYSLY.
    • alfaludek film 08.10.07, 11:32
      byłem widziałem, więc chyba w odróżnieniu od przedmówców będę
      wiedział o czym piszę ? Film dobry, na 4 +. Dla mnie troszę zabrakło
      ostrości w potraktowaniu tematu nauczyciela wf-u i jego relacji z
      głównym bohaterem.
      Super scena między matką chłopca a lekarką w szpitalu i niektóre
      dzialogi.
      Szkoda tylko, że na dużej sali było około 10 osób ;-(
    • andrzej369 Religijność bez bajki 08.10.07, 13:44
      Nie ma religii bez bajki, ale są bajki bez religii.

      Wierzy sie w cos, co nie jest oczywiste. Jeżeli jest oczywiste, to sie nie wierzy.
      Ludzie wierzacy, rozumu nie uzywaja, bo nie była by to wiara, a szukanie oczywistosci (prawdy).

      Religia katolicka, to nawet nie wiara ludzi, a wyznawanie "prawdy jedynej" ogloszonej przez kosciol.

      Film jest typowym przykladem bajki religijnej.
      Bajki maja to do siebie, ze są piekne i szkoda tylko, ze nie są oczywistoscia.
      • andrzej369 Re: Religijność bez bajki 08.10.07, 13:57
        Szkoda, ze ludzie nie chca zrozumiec sensu wiary.

        Ja wierze, ze czlowiek będzie w przyszlosci, poslugiwac sie swoim UMYSLEM.

        Wierze również, ze wygram w lotto.

        Wierze dlatego, bo nie jest to oczywistosc i nie uzywam do wiary rozumu.
        Nie da sie uzyc rozumu do czegos nie oczywistego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka