Dodaj do ulubionych

Tankujemy w święta

25.10.07, 07:24
Szanowny Panie Pośle Chlebowski !

Odpowiadam na pana niepoprawne słowa wypowiedziane na temat zakazu
handlu w niedziele - w szczególności chodzi tu o stacje benzynowe -
"Dobrze, że stacje będą działać. Od początku ostrzegaliśmy, że
ustawa o zakazie handlu w święta to bubel". Niestety nie jest Pan
osobą która mogłaby się wypowiedziec na ten temat sensownie, gdyż
nidgy Pan w święta nie pracował i nie wie Pan jak to jest gdy
właśnie w święta trzeba zostawic własną rodzinę i grono znajomych
dla głupich potrzeb wielkich korporacji paliwowych. W każde świeta
siedzi sobie Pan w ciepłym fotelu i wszystkich tych którzy pracują
ma Pan gdzieś. Jeżeli chodzi Panu o paraliż ludzi we Wszystkich
Świętych, ze nie będą mogli zatankowac - są stacje bezobsługowe,
stacje w których są osoby zatrudnione na umowę zlecenie i stacje
prywatne w których może stac szefostwo. W moim miescie jest około 10
stacji - z czego 5 będzie otwartych napewno bo ustawa ich nie sięga
to po co mają pracowac kolejne 5 ? Niech się Pan najpierw zastanowi
przez wypowiedzeniem takich bzdur w przyszłości.

Z poważaniem
Michał
Obserwuj wątek
    • iczi-iczi Tankujemy w święta-ten bubel prawny ma jeszcze wad 25.10.07, 07:25
      Ten bubel prawny ma jeszcze wiele innych wad.Powiedziano /jesli
      potrafię czytac/ o zakazie handlu w niedziele i święta!!!RÓWNIEŻ NA
      STRAGANACH !!!no to moi mili ponieważ ma to obowiązywac od 1
      listopada br.należy zlikwidowac wszystkie stragany przed cmentarzami
      w całej jeszcze prze parę dni -IV RP.Benzynę jakośc przepchnięto.O
      Swięcie Zmarłych zapomniano.Czy jest coś? COŚ co uchwalił Sejm w
      ciągu ostatniego okresu,COŚ co nie wymagałoby poprawek legislacyjnch?
      A swistak ciągle zawija sreberka.Ale nic nie wskóra,jesli Prezydent
      postawi weto !
      • obrazoburca Re: Tankujemy w święta-ten bubel prawny ma jeszcz 25.10.07, 18:47
        umiesz czytać, mysleć... czy masz za daleko do łba?
        W ustawie jest wyraźnie napisane, że nie moga pracowac ludzie zatrudnieni na podstawie umowy o prace - pokaż mi stragan ze zniczmi, który zatrudnie na umowe o prace choc jendą osobę (z reguły sa to sami własciciele lub ich najbliższa rodzina, która wogóle nie wymaga zatrudnienia).
    • iczi-iczi Re: Tankujemy w święta 25.10.07, 07:43
      _Panie supermen96.Coś pan za bardzo nerwowy.No bo czy istnieje
      koniecznośc abyś pan pracował na stacji benzynowej.Masz pan tyle
      wiadomości na temat "wielkich korporacji paliwowych"że należałoby w
      niedziele i swięta nie "zostawiac własną rodzinę i grono
      znajomych...a siedzi sobie w ciepłym fotelu" i dalej
      pierdu,pierdu.Jeżeli pan Chlebowski ma ciepłe mieszkanie4,a nie ma
      ciepłego fotela to znaczy,że nie siedzi sobie wygodnie.I pierwszy
      raz słyszę o tak niezastąpionym pracowniku,który pracuje w każdą
      niedzielę i swięta.Może jednak i ta praca ma jakiś / many,many,many
      nawet bez mieszania /urok skoroś jej pan nie porzucił.? I ostatnie
      pytanie z Torunia czy z PiS ?
    • bloody_ut Re: Tankujemy w święta 25.10.07, 08:26
      a skad ty wiesz co on robi w swieta? lol
    • maaac Re: Tankujemy w święta 25.10.07, 08:43
      Szanowny Panie Michale.
      Jak Pan nie chce pracować w święta naprawdę Pan nie musi. Siłą nikt
      do pracy w Polsce nie zmuszał po 89 więc nie należy się bać. Jeżeli
      pracuje Pan w jednostce, która chce pracować w święto proszę
      powiedzieć, że Pana to nie dotyczy. Jeśli będzie odpowiednio dużo osób
      o podobnych poglądach albo będzie Pan odpowiednio cennym pracownikiem
      nie będzie musiał Pan szukać innej pracy. Jeśli się nie zgodzą cóż
      trudno - znajdzie Pan inną pracę.
      Proszę jednak nie narzucać swoich przekonań (religijnych?) siłą innym
      ludziom. Nikt Panu nie zabrania NIE pracować w święta. Dlaczego Pan
      zabrania innym pracować? Dlaczego ogranicza Pan wolność innych osób?
      Z poważaniem.
      Maciej
    • tha_jacob Tankujemy w święta/otwarte supermarkety w swieta 25.10.07, 10:33
      Wydaje mi sie ze wszytko powinno byc otwarte nawet w swieta.

      a)wiele ludzi jezeli ma wolne wolaloby moze zrobic sobie wtedy zakupy
      ma wiecej czasu moze sie zrelaksowac
      b)jezeli supermarekty chca pracownikow zeby pracowali w swieta moze
      by im zaplacic wiecej na godzine np: 1.5 raza
      W supermarketach sa prace na tzw. shifty wiec napewno manager by
      dobral grupe chetna do pracy za dodatkowe pare zlotych.
      c)nierozumie dlaczego stacje benzynowe mialybybyc
      zamkniete...skomplikowalo by to wszytko przez moze jakies szalone
      koleji dzien przed, niepotrzebny stress..., stresow mamy i tak wiele
      i jaki bybyl jezeli by nam zabraklo benzyny gdzies na jakims
      odleglym odcinku , a my tu ze starszymi osobami w samochodzi, zimno
      na dwozu...rozsadku troche...

      Jestem za obaleniem tego prawa, a cukierkow nikomu nie zabieramy to
      jest wolny wybor w wolnym panstwie. Ja tez kiedys musialem pracowac
      nawet w swieta wielkanocne bo tak wypadlo...
    • stawo73 Tankujemy w święta 25.10.07, 10:34
      "...Joanna Kluzik-Rostkowska. Dodawała jednak, że jej resort usiłuje
      znaleźć jakieś kruczki prawne, które pozwolą kierowcom zatankować 1
      listopada. Prosiła o cierpliwość do piątku."

      To już jakiś totalny obłęd.Najpierw rząd wymyśla i forsuje jakąś
      ustawę, by potyem szukać kruczków prawnych na jej obejście.
    • nemo73-1983 Tankujemy w święta 25.10.07, 10:43
      Dobrze dobrze skoro stacje paliw są placówkami użyteczności publicznej to co
      możecie mi powiedzieć o takich instytucjach jak np. urząd miasta i gminy, urząd
      pracy, banki, urzędy skarbowe, poczta itp. czy też nie są "PLACóWKAMI
      UżYTECZNOśCI PUBLICZNEJ" to skoro stacje paliw mają być otwarte to co z tymi co
      wymieniłem skoro na chłopski rozum one tez są palcówkami.... ta ustawa jest
      idiotyczna. Przecież tam też chodzą osoby fizyczne i chcą coś również załatwić
      bo nieraz w godzinach ich pracy jest to niemożliwe, tylko się słyszy proszę
      zajrzeć za kilka dni.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzie opamiętajcie się co
      robicie w naszym kraju????!!!!!
      • obrazoburca Re: Tankujemy w święta 25.10.07, 18:51
        urzędy miasta i gminy, czy urzędy skarbowe nie sa placówkami handlowymi.
    • hanusia.arendt Może elektrownie też nie będą pracować w święta? 25.10.07, 10:44
      Szpitale,policja,pogotowie,kina ,restauracje,lotniska,
      kolej,komunikacja miejska,radio, telewizja.... Tam też ludzie
      pracują.Są gorsi od tych ze stacji benzynowych?
      • obrazoburca Re: Może elektrownie też nie będą pracować w świę 25.10.07, 18:53
        a czy tam handlują czymkolwiek?

        Ustawa mówi o zakzie HANDLU w swieta.
    • unijny Praca w w swieta i niedziele 25.10.07, 11:51
      Kochani rodacy,
      Nikt nikogo nie bedzie zmuszal do pracy w niedziele. Kazdy kto chce
      wiecej pracowac i wiecej ZARABIAC i nie plakac, ze na nic go nie
      stac - ma wolny wybor. Ci, ktorzy chca isc do kosciola, biedolic,
      dziadowac - ich sprawa. Ci , ktorzy z dyplomami uniwersyteckimi chca
      wyjezdzac do Anglii, iRlandii i myc gary, sprzatac, ukladac produkty
      na polkach w TESCO - ich wybor - nie krytykujcie ich.

      Wszyscy podstawiaja pod nos wzor KATOLICKIEJ Hiszpanii - i tak sie
      dziwnie dzieje, ze nieomal wszystkie magazyny - duze i male sa
      otwarte od 9-ej rano do 22-ej, niedziele i swieta. Jeden wyjatek
      swieto narodowe (1 dzien w roku). Sa tez sklepy Open-Cor otwarte
      caly rok 24/24 - genialka, mam takie trzy w poblizu - wszyscy sobie
      to chwalimy.

      Przestanmy byc wiecznymi oportunistami, placzemy, ze nie mamy co
      wsadzic do garka i nie chcemy pracowac. Czasy komunistyczne sie
      skonczyly - "czy sie stoi, czy sie lezy to pensja nam sie nalezy".
      Zapomnijcie.
    • yot23 Ustawa i tak padnie w TK 25.10.07, 13:12
      więc po co się przemęczać?
    • minkat W Niemczech,kraju swieckim, 25.10.07, 14:37
      niebyt religijnym,w swieta otwarte sa tylko stacje benzynowe ze swoimi
      supermarketami i (rano)piekarnie. I nikt sie nie czepia.
      • bloody_ut Re: W Niemczech,kraju swieckim, 25.10.07, 18:02
        niemcy to kraj swiecki, ale nie pracuje sie w swieta koscielne - i to mimo ze ludzie nie garna sie masowo do kosciola. ponad to w landach katolickich wolnego jest o wiele wiecej niz w protestanckich, bo wiecej swiat sie obchodzi (teoretycznie). czyli pozorna zdobycz panstwa swieckiego jest faktycznie uklonem w strone tradycji religijnych poszczegolnych krajow zwiazkowych.

        a moim zdaniem szczytem tego co panstwo moze robic w tej materii to ustawowo podwyzszyc wszystkim dniowke za przepracowane swieto, a nie wdrazac ustawowo zasady moralne.
        • adam81w Re: W Niemczech,kraju swieckim, 25.10.07, 20:43
          , a nie wdrazac ustawowo zasa
          > dy moralne.

          czyli wg ciebie ten kto pracuje w swieto/niedziele lub podpisuje z
          kims umowe o prace (na ktora ten podpisujacy ja pracownik nie musi
          sie przeciez zgodzic) nie ma zasad moralnych?
    • gburiaifuria Tankujemy w święta 25.10.07, 15:39
      to swietna wiadomosc, ze chca zniesc oszolomski zakaz handlu w swieta, po
      pierwsze nie wszyscy swietuja, po drugie zakupy w swieta sa najlepsze.
      • wnec2005 bla..bla 25.10.07, 18:49
        mieszkam w kraju gdzie w niedziele i swieta wszystko jest otwarte,
        swieta to najlepszy interes w sklepach a w niedziele mozna spokojnie
        tez cos wybrac bez pospiechu. Nikt tu nie narzeka ze musi "tyrac" w
        swieta a tu w tej Polszy caly czas narzekania i niby tak wszyscy sie
        przejmuja i troszcza o innych ktorzy w te swieta pracuja, kon by sie
        usmial. A co z lekarzami ktorzy pracuja swiatek i piatek, kierowcy,
        policjanci, kolejarze..jakos nikt tu nic nie mowi tylkko wszyscy o
        tych sklepach ...bla..bla..
        • obrazoburca Re: bla..bla 25.10.07, 19:06
          a kiedy mają robić te zakupy 'bez pospiechu' ludzie, którzy w swięta (równiez) pracuja?

          Pomyslałes o nich?
          Lekarz czy policjant moze spokojnie korzystac z usług policji czy służby zdrowia o kazdej porze dnia i nocy - więc z nimi nie ma problemu analogicznego do tyrających przez 7 dni w tyg za 700zł kasjerek w hipermarketach.
          • agulha Re: bla..bla 25.10.07, 19:53
            Która to kasjerka pracuje 7 dni w tygodniu (może jeszcze chcesz mi wmówić, że od
            10 do 22) za 700 zł? To byłoby 2.25 etatu. To pensja minimalna wynosi dzisiaj
            311 zł za 1 etat? I musiałaby mieć taka cipcia trzech pracodawców, bo jednemu
            nie wolno jej zatrudnić w takim wymiarze. Ciekawe, jak by zdążyła przejechać
            między jednym a drugim marketem.
            I nie p***l, że lekarz może korzystać z usług służby zdrowia. Pracowałam jako
            lekarz 7 lat. Próba zwolnienia się z pracy na 4 godziny albo 1 dzień była z góry
            skazana na niepowodzenie i często gęsto musiałam chodzić do lekarzy, takich jak
            dentysta czy ginekolog, prywatnie, wieczorami i w soboty.
            • wnec2005 Re: bla..bla 25.10.07, 20:22
              kolego tak sie przejmujesz tymi kasjerkami ze sie zaraz
              rozplacze..jakie one biedne i wogole, juz niedlugo wprowadza kasy
              bez kasjerek co juz stosuja tutaj gdzie mieszkam to odetchniesz
              spokojnie a ludzie wyjda na ulice i beda drzec geby ze "Dajcie nam
              chleba" "Chcemy pracy" nie dogodzisz nikomu jedynie sobie tekstami o
              biednych barankach i glodnych wilkach.
            • obrazoburca Re: bla..bla 26.10.07, 00:37
              Po przeczytaniu Twojego posta rozumiem juz, dlaczego juz jako lekarz nie pracujesz.

              To jest zawód (praca), która (niestety) wymaga minimum kultury i kilku jeszcze innych przymiotów, którymi sie tutaj nie popisałas.

              Poza tym, skoro pracowałas tak długo, i nie miałaś możliwości załatwienia podstawoowych spraw, to chyba sama rozumiesz po co ta ustawa.
              (ale po pogotowie mogłaś chyba zadzwonić o każdej porze dnia i nocy).

              BTW osobiście znam kilka osób, które tyraja 350-400 godzin miesięcznie za 900zł (jeszcze do zeszłego roku za 750zł).
          • adam81w Re: bla..bla 25.10.07, 20:48
            obrazoburco czy ktos pod grozba smierci zmusza te kobiety do pracy
            kasjerek? chyba nie. jak im sie nie podoba to niech nie pracuja w
            sklepie ale jak juz sie zgodza bedac poinformowane jakie sa ich
            obowiazki w pracy to MUSZA robic to na co sie zgodzily. kropka.
            • obrazoburca Re: bla..bla 25.10.07, 23:53
              Adamie (zakładam, ze 81 to Twój rocznik), tak sie składa, że dla wielu kobiet to jest sprawa życia lub smierci. Niestety, funkcjonujemy jeszcze w rzeczywistosci 'wczesnokapitalistycznej', kiedy to pracodawca robi laske pracownikowi, że wogóle go zatrudnia, i w świadomości (i nie tylko) wielu osób jest to sprawą życia lub smierci (np. głodowej własnych dzieci), czy będzie się pracowac w danym sklepie czy nie. I nie wmówisz mi, ze to kwestia wyboru - bo choc tak jest w rzeczywistości 'obiektywnej', to subiektywnie pracownicy nie mają tego wyboru o którym piszesz.
              Pracodawcy wykorzystuja pracowników do granic mozliwości (osobiście eznam takich, którzy płacą 25 zł 'brutto' dziennie, za minimum 10-cio godzinny dzień pracy (czyli, wymagając od pracownika, pracy przez 7 dni w tyg. Nie zapewniajac do tego żadnych świadczeń, czy nawet szklanki wody (praca w wysokich temperaturach).

              Rozumiem, ze Ty nigdy nie bałeś sie utraty pracy, i źródła utrzymania dla siebie i swojej rodziny, za którą jestes odpowiedzialny.
              Rozumiem, że presja psychiczna, i wykorzystywanie jej przez pracodawców jest Ci obce, ale pomysl (obiektywnie) o tym, że prawo jest od tego, żeby zapewniac ochrone przed nadużyciami i wykorzystwyaniem przez innych ludzi - tak jak KK i ustawa o policji chorni obywatela przed działaniami nerwowych sasiadów, tak to prawo tez ma za zadanie chronic pracownika, przed zapedami 'krwawego kaitalisty', dla którego człowiek jest tylko ilością pieniędzy, jaka dzięki niemu może zarobic.

              Poza tym, ustawa o której mowa jest w obecnym jej kształcie ze wszechmiar dobra, bo: nie pozwala wykorzystywac własnych pracowników, a pozwala sporej grupie ludzi (np. uczniów czy sudentów) na dorobienie podczas tych na świat na podstawie umowy-zlecenia zawieranej w ramach 'zastępstwa' pracowników etatowych, i wcale nie paralizuje handlu.

              w praktyce zamias kasjerki Kwoalskiej, można zatrudnic jej dzieci na ten dzień.

              BTW zminiejszenie ruchu na drogach 1.11 (i podczas kilku innych świąt) bardzo dobrze by zrobiło kierowcom, którzy byliby mniej narażeni na wypadek, oraz komunikacji (np. miejskiej) zorganizowanej.

              Poprawiłoby się bezpieczeństweo na drogach i przejezdność tychże.
              Innych plusów nie chce mi sie wymieniać, bo Ty i tak masz swoją wizję 'wolnosci obywatelskich'.
    • adam81w Jakim w ogóle prawem polityk decyduje 25.10.07, 20:35
      o tym co ja moge robic w swieto a co nie? ja nie narzucam katolikom
      zeby robili to co ja w swieto ale niech nie kaza mi robic to co oni.
      i nie nie liczy sie dla mnie wolnby dzien. lubie sam decydowac kiedy
      sobuie zrobie wolne.
    • sumer55 posieł St.Szwed (Pisowski solidaruch) jest autorem 25.10.07, 23:15
      tego knotka prawnego. "Pogratulować"
    • anna_diva Tankujemy w święta 25.10.07, 23:23
      Dokładnie, nikt nie myśli o tych, którzy musza iść do pracy w święta.

      [url=www.profeo.pl]Dyskusja na poziomie[/url]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka