Dodaj do ulubionych

Eco Umberto (redakcja) "Historia brzydoty"

30.10.07, 08:10
tekst napisany przez profesora dla... tego samego profesora
Obserwuj wątek
    • emel80 Re: Eco Umberto (redakcja) "Historia brzydoty" 30.10.07, 13:41
      Widac ma tu miejsce jakies rozszczepienie tozsamosci profesorskiej, bo, czytajac
      tekst, mialam nieodparte wrazenie, ze jest dla mnie, a ja li tylko magister... W
      gabinecie osobliwosci, poza wieloglowymi potworami o jednym ciele, mozna widac
      znalezc wielotozsamych profesorow o jednym tekscie. A kysz, zmaro nieczysta!
    • a.sommerfeld chwalić erudycję 30.10.07, 22:08
      tekst Pani Profesor nie jest hermetyczny tylko literacko przepiekny.
      Także Eco z zamiłowaniem uprawia żonglerkę słowami
    • crepuscule Eco Umberto (redakcja) "Historia brzydoty" 31.10.07, 10:54
      Chodzi chyba o Sama - najbrzydszego psa świata (a nie najbrutalniejszego).
      • isabela-de-la-cruz Re: Eco Umberto (redakcja) "Historia brzydoty" 01.11.07, 16:42
        a to chyba niedopatrzenie tłumaczy i korektorów, bo 'brutto' z włoskiego brzydki ;)
        • sarna_z_pola Re: Eco Umberto (redakcja) "Historia brzydoty" 02.11.07, 17:39

          Z ogromną przyjemnością czytam ten tekst,wyśmienity co do formy . Zachęca bowiem
          do przeczytania książki.
          • karelia Re: Eco Umberto (redakcja) "Historia brzydoty" 02.11.07, 18:53
            Co za tekst chcialoby sie powiedziec, nawiazujac do sygnaturki:-
            ),wznoszac oczy ku gorze z ukontentowania.

            Z wielka przyjemnoscia przeczytalam tekst i ustawiam sie w kolejce
            do "Historii piekna" w jezyku ...szwedzkim. Do brzydoty
            musze "dojrzec".
    • gacki Re: Eco Umberto (redakcja) "Historia brzydoty" 03.11.07, 02:57
      > tekst napisany przez profesora dla... tego samego profesora

      oj dziecko... jak się już nauczysz dobrze czytać (może nawet bez powtarzania na
      głos) przeczytaj ten artykuł jeszcze raz. albo może przedtem przeczytaj kilka
      książek (najlepiej takich bez zbyt dużej ilości obrazków). a na razie poproś
      swoją panią od polskiego, żeby Ci opowiedziała o czym to jest.
      pozdro
      gacki
    • bangui Piękni ludzie płodzą brzydkie dzieci . n/t 03.11.07, 07:47
    • wildcatapollo Eco Umberto (redakcja) "Historia brzydoty" 03.11.07, 17:43
      Nie tak dawno przezylem piekna-brzydko-kulturalna sytuacje:
      wychodzac krotko po godzinie piatej rano z klubu powiedzmy
      undergroundowego, gdzie najlzejszym rodzajem muzyki bylo "Rumble in
      the jungle" Guns ´n´ Roses, a publike stanowila szeroka rzesza
      spoleczenstwa od old-skoolowego post-punku niemieckiego, czyli
      wsciekly kolor farbowanych wlosow, potargane ubrania z masa agrafek
      itd. na pewno wiecie o co chodzi, w wieku od 18-tu do 45-ciu,
      poprzez Japonczykow, a konczac na managerach w stylu niemal
      angielskiego gentelmana (brakowalo jedynie melonika). A wiec
      wychodzac z klubu, jeden z mlodych imprezowiczow przeprosil na
      chwile swoje towarzystwo, gdyz stwierdzil, ze musi zwymiotowac.
      Chlopak kulturalnie klekajac na chodniku z glowa na wysokosci ok. 20
      cm od studzienki kanalizacyjnej, zwrocil zawartosc zoladku, nie
      robiac przy tym zadnego rozprysku, po czym wrocil do swojej grupy,
      wlaczajac sie z powrotem do prowadzenia dysputy. Na swoj sposob byla
      to wspolczesna "Pochwala brzydoty".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka