joanna_krystyna
17.11.07, 14:02
Cierpliwość Komorowskiego jest niespotykana i podziwiam ją. Czekał
26 lat, aby oskarżono zbrodniarza,( jeżeli jest zbrodnia, oczywiście
musi być i zbrodniarz - nie ma dymu bez ognia),który skazał ,należy
przypuszczać,że na karę śmierci, jego jak i innych, których się nie
wymienia z nazwiska.Jeżeli nie była to kara śmierci, to może go
poddano torturom. W przeciwnym razie nie robiono by rabanu po 26
latach. Karygodne jest to , że Komorowski w przypadku tak ewidentnej
zbrodni czekał 26 lat, aż PO wygra wybory. Zbrodnia ta nie
pozostawiła śladu na osobości Komorowkiego.Jest pogodny i
uśmiechnięty, z czego tylko należy się cieszyć. To dowodzi,że
Komorowski jest niezwykłym człowiekiem. Niejeden prześladowany przez
komunę,czy też w stanie wojennym chciałby na podobieństwo
Komorowskiemu wyglądać jak pączek w maśle.